nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Zakwaszanie skóry

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Oczyszczanie skóry
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
confused.girl


Dołączył: 25 Kwi 2008
Posty: 72


Wysłany: Pią Sie 14, 2009 10:01
Temat postu: Zakwaszanie skóry
Odpowiedz z cytatem


Zakupiłam mydełko aleppo z 15% oleju laurowego, po pierwszym razie nawet mi się spodobało, ale nie wiem jak sprawa wygląda z zakwaszaniem skóry po użyciu tego wyklętego przez świat kosmetyczny Wink specyfiku. Dr Google niestety nie pomógł Razz Ciekawi mnie jakie pH powinien mieć tonik, żeby przywrócić skórze właściwy odczyn? 4.0? Mniej? ok. 5 ma hydrolat - wystarczy? I co jeśli chcę stosować mydełko na całe ciało Confused Oblewać się potem wodą z octem? Szczerze mówiąc jestem na to za dużym leniuchem. I co z higieną intymną - słyszałam pochwały pod adresem nawet zwykłego szarego mydła. Mam straszny mętlik w głowie. Ciągle słyszę, że środki myjące powinny mieć lekko kwaśne pH i że mydła są 'be', ale strasznie mnie kusi, żeby dalej testować aleppo Rolling Eyes

_________________
Kobiety całują się na powitanie, bo nie mogą się ugryźć ;D

Ostatnio zmieniony przez confused.girl dnia Pią Sie 14, 2009 18:14, w całości zmieniany 2 razy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
LadyZgaga


Dołączył: 12 Sie 2009
Posty: 58
Skąd: Śląskie

Wysłany: Pią Sie 14, 2009 14:55
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


A nie 5,5 ? , tak jak żele ,pianki do higieny intymnej ? , sama nie wiem czy nie zacząc się nimi myć (twarz) bo podobno są bardzo dobre ,zakwaszają lekko skóre a nie tak jak mydła odkwaszają Confused
Trzeba wejśc na KWC i poszukać jakiegoś taniego dobrego żelu , jak kupię to opiszę moje doświadczenia , mam nadzieje że makijaż mi to zmyje jak nie, to będę stosować go rano , zresztą zobaczy się Rolling Eyes Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
moni


Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 241
Skąd: Düsseldorf

Wysłany: Nie Sie 16, 2009 18:59
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dziewczyny z tego co mi wiadomo, to mydla zmianiaja pH skory tylko na chwilke i wcale nie sa az tak zasadowe. Nautralne pH to 7 a Aleppo ma 8-9. Mydlo to pomaga skorze w jej funkcjach obronnych, wspomaga jej naturalna regeneracje. Nasza skora jest podobno czesto zbyt kwasna przez uzywanie wlasnie kwasnych majadel. na ile to prawda nie wiem, wiem jedno... jak zaczelam uzywac naturalnych mydel recznie robionych, stan mojej skory sie poprawil. Juz nie musze sie smarowac non stop balsamam i to tlustym, a i tak coraz czesciej nawet najtlustszy balsam byl mi za slaby. Skora przy mydlach( uzywam ostatnio Aleppo) wrocila do siebie, nic nie swedzi, nie jest suche na wiorek, nie wyskakuja mi swedzace syfki na udach, ktore do krwi rozdrapywalam. Buzia tez przestala byc wrazliwa, nie ma rumienia ( mam cere naczynkowa, dosc wrazliwa). ostatnio co prawda kupilam ponownie rozowy tonik Nivea, ale tylko dlatego, ze znow cos zaczela mi sie odwadniac cera( efekt za malej skory przy oczach), a ten tonik razem z emulsja do mycia nawilzal mi super cere i ostatania zime przetrwalam bez odwodnienia( wiosna odkrylam naturalne mydla i sie na nie przerzucilam, wiec i buzie teraz nimi myje).

Nie cudujcie, pouzywajcie Aleppo i jesli stwierdzicie ze wam nie pasuje bez tonika to wtedy zakupcie , albo zrobcie go sobie same.

Z hig. intymna to juz kazda z was musi sama stwierdzic czy pasi czy tez nie. ja nadal uzywam zelu facelle z Rossmanna. sama woda mi jest za malo, poza tym niby nie bylo infekcji, ale cos w rodzaju zoltych uplawow i octowego zapachu sie pojawilo. Jak wrocilam do podmywania sie zelem do hig. intymnej odrazu püroblem sie skonczyl i swiezosc na dluzej.
Kilka razy przejechalam reka z piana od mydla, ale sama nie wiem czy mi pasuje. Dawno temu kiedy uzywalam tylko mydel drogeryjnych to mialam problemy z infekcjami grzybicznymi i jakos mi tak podswiadomie zostalo, ze mydlo nie do tego, ze tam to musi byc kwasne pH. Jednak te kilka razy z piana od naturalnego mydla mi przywdy nie zrobilo, ale przyznam sie to nie bylo mycie non stop i nie probowalam myc sie tam Aleppo a innym naturalnym mydlem.
Sa kobiety, ktore uzywaja mydel i im w tym miejscu sluza. Mnie sie tez kilka razy zdazylo czuc sciagniecie i dyskomfort, a ze boje sie ze znow musialabym latac co 2 tyg. do ginekologa, bo infekcje by ciagle nawracaly( mam juz ok 9 lat spokuj, a wczesniej przez 7 lat dzialy sie cyrki) to obawiam sie mydla. jednak kusi, bo zawsze mniej tych butelek w lazience. Mojej skorze ograniczenie tych wszystkich myjadel poszlo na dobre.

_________________
moni
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
rybki


Dołączył: 10 Sie 2009
Posty: 9


Wysłany: Nie Sie 16, 2009 20:47
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


też myślę teraz o powrocie do mydła. Ostatnio naczytałam się o różnych szkodliwych związakach chemicznych stosowanych powszechnie w kosmetykch. Chciałabym zacząć "kosmetykować" się bardziej naturalnie, odnowić płaszcz lipidowy skóry...
Myślicie, że mydła to dobry pomysł na alternatywę syntetycznych detergentów. Chodzi mi o to, że tak dużo się słyszy o wysuszaniu skóry przez mydło ale przez wieki ludzie właśnie tym się myli Smile. Może to zmowa koncernów kosmetycznych... A jakie propozycje po kąpieli w ramach powrotu do natury? Smile jakaś oliwka?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
moni


Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 241
Skąd: Düsseldorf

Wysłany: Wto Sie 18, 2009 9:57
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Na mydlo drogeryjne nawet nie patrz. zainwestuj w naturalne mydlo. na poczatku mozesz czus lekkie sciagniecie, skora sie musi przestawic. ja zaczynalam od syndetow i wlasciwie to nie mialam tej fazy. No, moze troche, ale nie musialam sie juz tak ciezkimi balsamami i cala balsamowac, tylko tam gdzie czulam potrzebe. teraz to sie wlasciwei wogole nie balsamuje. od troche na suchych kolanach( mam male dziecko to duzo przyklekam zwalszcza na lewym kolanie i tam skora jest sucha).
Moaj skora reagowala nawet na delikane zele roztrojem. Koloryt ciagle nie byl rowny, skora swdziala. Doszlo do tego, ze od poprzedniego roku nawet latem w upaly musialam sie balsamowac, bo mnie skora swdziala, robily se takie swedzace , czerwone krostki. wczesniej to ja latemk nie potrzebowalam sie balsamowac, a jak juz to odrobinke lekkim balsamem i tez nie cale cialo. W ostatnia zime, zauwazylam, ze nawet moji ulubience nie zawsze wystarczali. Po pol godzinie musialam sie znow sormarowac bo mnie znow swedziawka brala. Mialam dosc i postanowilam wrocic do mydla, ale wlasnie nie tego drogeryjnego,a porzadnego naturanego. Z drogerii to moge polecic tylko zwykle mydlo szare. Jest duzo firm , wiec konkretnej marki nie polece. Bedac w Pl kupilam mamie jakies mydlo szare i raz je wyprobowalam. Skora po nim byla jak po naturalnych recznie robionych mydlach. nawet moja wrazliwa mama, powiedziala, ze buzie ma lepsza juz po jednym uzyciu, jakas taka nawilzona, chodz i tak sie dalej nakremowala. ja tez uzywam caly czas kremow, ale na cialo wedle potrzeby i tez nie na cale. narazie. Moze w zimie beda musiala sie posmarowac cala, ale mam nadzieje, ze juz nie ebdzie mi sie tak robic ze najwieksze klajstry zrobia sie za slabe. Ogolem, skora juz nie jest taka wrazliwa, nie robia mi sie zadne swedzace krostki. Mam naczynkowa cere i uwaga, uwaga ... wogole nie widac taki rodzaj cery posiadam. Jest mniej wrazliwa, bardziej odporna na warunki atmosferyczne. Nie mam juz rumienia, a jesli w ciagu dnia cos sie zarumienie, to lekko no i nie ukrywajmy, przy upalach to sie z lekka cera zarozowi. Nic mnie nie szczypie , nie ma uczucia goraca, nie musze sie tak klajstrowac, bo nie mam co ukrywac.

A czym sie smarowac? ja uwielbiam krem Nivea( moze nie jakas super natura , ale nie ma konserwantow). myslalam zeby na lato zakupic puszczek kremu Nivea soft, ale mam jeszcze pol puszki 250ml zwyklego Nivea i na suche kolano jest jak znalazl. nawet czasami na buzie dam, przy myciu mydlem lepiej sie mi pielegnacja wchlania, nawet ta co kiedys na lato odpadala, bo byla za ciezka.
Jak zamawialam mydlo czarne z Ghany to zakowilam tez nierafinowane maslo Shea( bardzij mi sie poodba niz to rafinowane i podoba mi sie jego zapach), wiec czeka na swoja kolej( to obcja calkiem naturalna). Mozesz uzyc balsamu dla dzieci np. Babydream. Ma dobry sklad bez olejow mineralnych, bez uczulajacych substancji perfumujacych i bez konserwantow.
Jesli lubisz oliwki( mnie na dluzsza mete wysuszaja) to oczywiscie mozesz sie naoliwic.
Ja calkiem z chemii nie zrezygnowalam, wiec i tobie nie napisze, ze musisz koniecznie odstawic wszystko. Nie, nie o to chodzi. Chodzi o to zeby znalesc jak najlepszy zestaw dla swojej skory, nawet z parafina jesli jej pasowac bedzie.

_________________
moni
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Izolda


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 959
Skąd: Warszawa

Wysłany: Wto Sie 18, 2009 10:08
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



moni napisał:
...Jesli lubisz oliwki( mnie na dluzsza mete wysuszaja) to oczywiscie mozesz sie naoliwic.
...

Dlaczego wysuszają lub jak to możliwe, że wysuszają?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
LadyZgaga


Dołączył: 12 Sie 2009
Posty: 58
Skąd: Śląskie

Wysłany: Wto Sie 18, 2009 13:08
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Mydło szare - jak najbardziej polecam , używam od lat , nie ma lepszego mydła do tego tanie jest , zwykły Biały Jeleń,najważniejsze jest to że nie podrażnia skóry po retinach i kwasach
Tylko teraz nastała moda na żele do higieny intymnej,dziewczyny ogólnie na forach piszą jak to się wyleczyły z trądziku myjąc twarz tym żelem , więc sama muszę spróbować Rolling Eyes

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
moni


Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 241
Skąd: Düsseldorf

Wysłany: Wto Sie 18, 2009 13:41
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Lady Zgaga masz porblemy z tradzikiem? Mydlo szare nie pomaga?Moze jakis inny kosmetyk cie zapycha?
Mydlo Aleppo jest tez dobre na takie problemy, tez warto wyprobowac.

Izolda nie wiem dlaczego. W ciazy uzywalam oliwki dla ciezarnych z Apteki , a pstatnie 3 m-ce od Weleda i bylo ok. Po ciazy jak maly mial chyba z rok czasu nastala faza olejowa na Wizazu i pomyslalam wroce do takiej pielegnacji. Probowalam na innych oliwkach naturalnych przeznaczonych nie strikte dla ciezarnych i po ok miesiacu czasu mialam coraz to suchsza skore. Olwiki uzywalam na sucha skore, bo na wilgotna i potem wytrzec sie recznikiem nie widzialam sensu. Po ok 0,5 h skora mi sie sciagala i musialam znow na sucho sie smarowac, wiec wolalam odrazu na sucha skore, tak jak to robilam w ciazy. jak przerzucilam sie spowrotem na balsamy problem znikal, az do ostatniej zimy kiedy problemy z wczesniejszego lata przeniosly sie tez na okres zimowy. Pisalam o tym wyzej, ze nawet najtlusciejszy balsam przynosil ulge na chwilke. teraz naszczescie mam spokoj i oby jak naajdluzej.

_________________
moni
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
LadyZgaga


Dołączył: 12 Sie 2009
Posty: 58
Skąd: Śląskie

Wysłany: Wto Sie 18, 2009 13:46
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



moni napisał:
Lady Zgaga masz porblemy z tradzikiem? Mydlo szare nie pomaga?Moze jakis inny kosmetyk cie zapycha?



Właściwie to nie mam ...może jeden zaskórnik mi na czole pozostał Razz, szare mydło jest boskie co do tego nie mam żadnych wątpliwości
Zresztą trądziku nie mam po tym jak zastosowałam oleje na mój ryjas ( podpatrzone z LU Laughing Very Happy )
Zapychają mnei wszystkie kremy Evil or Very Mad ,od kiedy czytam to forum nienawidzę gotowych kremów Cool

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
moni


Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 241
Skąd: Düsseldorf

Wysłany: Wto Sie 18, 2009 16:50
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


To moze nie cuduj z tym zelem do hig. intymnej? jak mydlo szare ci sluzy to trwaj przy nim tak dlugo, jak ci sluzy i na to oleje.
Wiesz, zeby nie bylo ze sie cera pogorszyla. Ja tak swego czasu tez cudowalam, probowalam roznych rzeczy zeby wkoncu trafic na moj cud miod i orzeszki i na dobre mi to nie wyszlo. fakt, ze ja mam inna cere naczynkowa i przez te moje cudowanie zrobila sie wrazliwa.Myslalam ze sie tradziku rozowatego nabawilam, bo ciagle mialam rumien. najlepszym wyjsciem bylo ograniczenie nowych testow, a jak cos mi spasowalo to sie tego trzymalam. Jak zmienilam myjadlo do mojego pyska ( i zreszta tez do ciala), to juz wogole super. mam teraz wyporbowane kosmetyki i sie ich trzymam ( ja wrocilam do gotowcow w calosci. juz mi sie krecic nie chce)

_________________
moni
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Wto Sie 18, 2009 17:48
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Naczytałam się ostatnio o filozofii Lusha i mam ochotę poeksperymentować na początek z balsamami. Przypuszczam że to będzie coś w stylu Pat&Rub, przynajmniej pod względem nosoleptycznym. Tu macie twarzowe zmywacze:
http://www.lush.ca/shop/products/face/cleansers

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
moni


Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 241
Skąd: Düsseldorf

Wysłany: Wto Sie 18, 2009 18:11
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


http://www.lush.ca/shop/products/face/cleansers/aqua-marina

to mialam kiedys probke i mi sie nie podobalo. Mocno perfumowane i szczypalo w oczy jak diabli, to juz mydlo pod tym wzgedem jest lepsze, u mnie oczywiscie, bo ktos inny moze byc zachwycony.

http://www.lush.ca/shop/products/face/cleansers/baby-face

to mnie zawsze rajcowalo i nawet myslalam na wiosne zeby isc do Lush ( nie bylam tam ponad 2 lata) i sobie zakupic razem z pasowana puszka do przechowywania i do wziecia w podroz. jednak cena i wielkosc tego malenstwa mnie jakos odstraszyly. Mialam juz spory zapas mydel recznie robionych i pomalu zaczynalam je uzywac do twarzy, a ze pasowalo, to stwierdzilam, ze nie bede wydawac na to kasy, jak to co uzywam do odwloka sprawdza sie tez na twarzy.

I nie bede ukrywac raz zakupilam sobie balsam do ust i kilka rzeczy dla szwagierki. Ona zachwycona ja nie, do tego cenny sa jak dla mnie troche z kosmosu, zwlaszcza jak sie wie, ze wiele rzeczy szybko sie konczy np bomba do kapieli, a jej cena...

_________________
moni
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
LadyZgaga


Dołączył: 12 Sie 2009
Posty: 58
Skąd: Śląskie

Wysłany: Wto Sie 18, 2009 19:57
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


No ja wlaśnie też myślałam czy testować to czy nie..
Powiem tyle , żadne żele , toniki i inne duperele nie oczyszczają tak dobrze twarzy jak mydło , doszłam do tego po 2 latach stosowania tego śćierwa Evil or Very Mad , teraz wiem że tego mam nie używać , moja skóra tego nie trawi po prostu ,choć koleżanka mojej siostry pracuje jako przedstawiciel handlowy jakiejś tam hurtowni kosmetycznej to cały czas mam jakieś kosmetyki za free
Jeden , jedyny kosmetyk który kocham to piling gruboziarnisty z Perfekty , nie umiem bez niego żyć (Kilk)
reszta to badźiew

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
rybki


Dołączył: 10 Sie 2009
Posty: 9


Wysłany: Sro Sie 19, 2009 8:34
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dziekuję za odpowiedź Smile
Własnie sama też to wszytko wygłówkowałam i zrobiłam przedwczoraj zakupy na esentii Smile zamowiłam następujące mydełka:

http://esentia.pl/Cattier_Mydlo_z_Karite_p33088.htm
http://esentia.pl/Cattier_Mydlo_z_glinki_zielon...marynu_p33086.htm

do tego znalazłam oliwke o super składzie, bez parafiny, tylko olejek sezamowy i migdałowy Smile

http://esentia.pl/Hipp_Baby_Oliwka_pielegnacyjna_p30484.htm

do tego zamówiłam właśnie masło karite naturalne Smile
na jakieś niespodzianki, stopy, włosy...możliwości ma imponujące

teraz czekam na tę paczuszkę z niecierpliwością Smile bo przyznam, że pokusiłam się tam jeszcze na kilka kremów bio tej firmy Cattier od mydełek ;-]

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
moni


Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 241
Skąd: Düsseldorf

Wysłany: Czw Sie 20, 2009 10:05
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


rybki, to zdaj potem relacje, co i jak. Jestem ciekawa jak ci sie te mydelka spodobaja.

A co za kremy jeszcze kupilas? Podaj sklady.

Maslo karite ma przerozne mozliwosci, pewnie nie wszystko ci sie spodoba. ja jakos nie umiem sie przekonac do nakladania go ma wlosy. jak przedobrze, to sa tluste, jak dam malo i wygladaja ok, to i tak jakos z rozczesaniem jest gorzej. mam wlosy do brody sciete na boba i z rozjasnionymi pasemkami, wiec pewnie przez to tak jakos mi nie po drodze z tym maslem. Moje wlosy polubily odrobinke silikonow i poki co uzywam odzywek z jedynm silikonem, a co kilka myc krople jedwabiu Joanny. Dawno tak ladnych wlosow i tak blyszczacych nie mialam. Rozczesuja sie super, nie mam wysuszaonych koncowek, a co dwa dni myje i susze suszarka. Moze jeszcze sprobuje z tym maslem na wlosy, moze jakos dojde do wprawy z nim? Zobaczymy.

_________________
moni
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
rybki


Dołączył: 10 Sie 2009
Posty: 9


Wysłany: Czw Sie 20, 2009 11:00
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Zamówiłam dwa kremy.

Żel-krem dla cery problematycznej

http://esentia.pl/Cattier_cera_mloda_problematy...na_noc_p34714.htm

i Krem na noc przeciwzmarszczkowy

http://esentia.pl/Cattier_Visage_Odmladzajacy_k...na_noc_p33068.htm

Ciekawa jestem jak się sprawdzą. Do tej pory stosowałam serię Yves Rocher na pierwsze zmarszczki inositol vegetal. Pasowała mi, szczególnie krem na przywracający blask ale troche mam teraz skóre przekarmioną bo mi się zaczęła przetłuszczać. Ponad rok temu zaczełam używać kosmetyki Yves Rocher z powodu polityki firmy, takiej podobno ekologicznej. Wiele produktów maja świetnych ale jednak jest tam też dużo w składzie detergentów, parafiny itd.
A ja mam wrażenie, że przez ostatnie lata przesadzałam z ilością kosmetyków. Jest lato a ja się smaruję supernawilżającym balsamem codziennie albo i dwa razy dziennie bo sie czuje cała wysuszona a potem czuję, że duszę się pod tą warstwą. Moja skóra ma słabą odporność bo ciągle atakuje mnie łupież pstry na całym ciele i musze co jakiś czas myć się nizoralem. Aktualnie przechodzę etap eco Smile Zrezygnowałam z chemii spożywczej ( nie jem konserwantów, barwników, glutaminianu sodu, itd...), staram się jeść same świeże produkty, owoce, warzywa ryby, dużo kwasów omega-3, piję oczywiście tylko wodę. Nie mogę jeść glutenu więc i tak musze być na diecie. No i zbudziła się we mnie taka tęsknota za naturą Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
moni


Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 241
Skąd: Düsseldorf

Wysłany: Czw Sie 20, 2009 11:44
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja mialam to samo. Rok temu jak uzylam lekkiego balsamu albo wacle to mi sie skora sicgala i swedziala, nie umialam przestac sie drapac. I to latem w upaly, gdzie normalnie nie potrzebowalam nic po myciu, a wtedy nawet tluscioch bym mi za slaby. Przeszlam na kosmetyki Sebamed do suchej skory, lekkie, ale robily to co powinny, uspokajaly mi skore. Jak sie skonczyla nastala jesien i wrocilam do tego co uzywalam wczesniej, bo tansze i moze jednak. A tu prosze najlepiej mi bylo z kremem Nivea zastosowanym jako balsam, albo z tym wygladzajacymm czy jak mu tam ten z maslem shea i gingko, ale tylko jesienia zima juz byl za slaby( dobrze dzialal tez na moje naczynbka na udach, wkoncu zawiera gingko). Jednak ta potrzeba balsamowania sie, ze nawet tlusciochy byly za slabe dala mi do myslenie.
Przetawienie sie na syndety i mydla naturalne wyszlo mi tylko na dobre, co i tobie zycze.

Kremy maja bardzo ladne i naturalne sklady, ale ten na noc... lo matko co za cena. jednak jesli cie stac i sie sprawdzi i bedzie wydajny to czemu nie? Przy innych kosmetykach zaoszczedzisz to na krem co kilka miesiecy bedziesz miala. Chodz nie ukrywam, takich cen to zaden kosmetyk nie jest wart. Diamentow w nim nie ma.

daj znac jak przyda te rzeczy i jak sie beda sprawowoac, zwalszcza mydla.

_________________
moni
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
rybki


Dołączył: 10 Sie 2009
Posty: 9


Wysłany: Pią Sie 28, 2009 8:41
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Tydzień już się cieszę z moich nowych kosmetyków, więc może zdam relację Smile
Zacznę od 100% naturalnego masła karite - REWELACJA!
To jest kosmetyk zastępujący chyba jedną całą moją pulkę Very Happy A teraz mi się przyda właśnie na wyjeździe, moja walizka będzie lżejsza. Świetna na wszelkie przesuszenia, pomógł na moje suche jak paier stopy ( co lato mam z tym problem i musze smarować maścią z mocznikiem ), dla mnie jednak super na włosy, regeneruje usta, fajna z niego maseczka regenerująca na twarz, olejek do kąpieli. Na prawdę jestem super zadowolona. Wczoraj nawet posmarowałam karite sparzony palec i rano nie było śladu.
Jeśli chodzi o kremy to byłabym zadowolona jeśli działały by tak samo jak moje poprzednie kremiki, ponieważ głównie to była decyzja ideologiczna ale ...działają o niebo lepiej od pierwszedo zastosowania! Po trzech dniach moja twarz stała się gładsza, uspokojona. Kremy świetnie nawilżają. Ten na noc smiesznie się rozprowadza, jest bardzo bogaty a mam wrażenie jakbym kładła bazę sylikonową i wcale się nie błyszczy twarz ( co na noc i tak nie ma specjalnego znaczenia ale ciekawe Smile ) Cena owszem wysoka, jednak do tej pory kupowałam krem na noc w podobnej cenie i sądzę, że jednak warto zainwestować.
Ja zamierzam teraz przetestować wiecej kosmetyków bio skoro działają tak samo albo nawet lepiej.
Mydeła też fajne. Skóra po myciu mydłem troche faktycznie inna niż to natłuszenie do jakiego się przyzwyczaiłam. Po kąpieli smaruję się tą oliwką hipp ale chcę zakupić sobie też balsam do ciała tej firmy Cattier za jakiś czas.
Czy po dłuższym stosowaniu mydła moje ciało będzie się coraz bardziej wysuszać czy po jakimś czasie moja skóra odnowi ten płaszcz ochronny?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
moni


Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 241
Skąd: Düsseldorf

Wysłany: Pią Sie 28, 2009 12:40
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Oj tu ci nie powiem. To zalezy od skory. Moja sie poprawila, ale mysle ze w zimie bede musiala sie balsamowac regularnie, bo jednak mam bardzo niska wilgotonosc wtedy w domu i skora mi wysycha.
Czytalam na niemieckim forum zachwyty dziewczyn i te co maja suchsza skore, w zimie musza sie nadal kremowac, mimo ze mydlo jest kremowe i nie wysusza, to jednak w zimie im skora wysycha i potrzebuje dodatkowej pielegnacji. Poza tym nie maja zadnych problemow.


Fajnie ze ci kremiki pasuja, wkoncu tanie nie byly, to szkoda by bylo wywalic, jak by nie spasowaly

_________________
moni
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Agnieszkaxx


Dołączył: 24 Paź 2013
Posty: 14


Wysłany: Wto Paź 29, 2013 21:07
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



moni napisał:
Dziewczyny z tego co mi wiadomo, to mydla zmianiaja pH skory tylko na chwilke i wcale nie sa az tak zasadowe. Nautralne pH to 7 a Aleppo ma 8-9. Mydlo to pomaga skorze w jej funkcjach obronnych, wspomaga jej naturalna regeneracje. Nasza skora jest podobno czesto zbyt kwasna przez uzywanie wlasnie kwasnych majadel. na ile to prawda nie wiem, wiem jedno... jak zaczelam uzywac naturalnych mydel recznie robionych, stan mojej skory sie poprawil.................


Ja czytałałam, że zasadowe ph po mydle utrzymuje się na skórze od 3 do 14 h... Ile w tym prawdy to nie wiem. Ph aleppo wynosi 8- sprawdziłam samemu Wink

Mnie zastanawia jeszcze coś... Często mowi się że ph 5,5 to takie idealnie wyśrodkowane (wiem, że podobno u niemowląt wynosi 7, przy suchej skórze jest inne jak przy tłustej.. że są różne odstepstwa od tej reguły). Ale, czy jeśli użyję żelu z napisem "ph neutralne" (rozumiem, że ok 7...?)to jest konieczny zakwaszajacy tonik potem? Przecież, gdy użyłabym żelu o ph kwaśnym (jeśli takie istnieją Very Happy ) to i tak potem spłuczę go wodą o ph 7...

Jeśli bardzo zalecane jest zakwaszanie skóry tradzikowej, to czy można "skrzywdzić" (nie kwasne ph podobno uwrażliwia skórę na infekcje, nasilenie zmian tradzikowych) ją używając zamiast toniku wody termalnej o ph neutralnym?

Czy unormowanie do kwaśnego ph skóry jest rzeczywiscie takie istotne, czy wystarczy unormowanie do neutralnego ph, bez alkalizacji, zmiany na zasadę ph skóry?

Pozdrawiam i proszę o pomoc w tej zagadce Very Happy

_________________
Smile
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayem
Administrator

Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 1135


Wysłany: Nie Lis 03, 2013 6:26
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Tak, wszystko się zgadza applause Unormowanie do kwaśnego pH skóry jest bardzo istotne, wręcz nieodzowne.

Jednakże obecne, wieloośrodkowe badania na dużej próbie osób, które przez 24 godziny powstrzymywały się od kontaktu skóry z wodą i używania kosmetyków, pokazują, że “naturalne” pH skóry w rzeczywistości wynosi średnio 4,7, czyli jest bardziej kwaśne niż najczęściej przywoływana wartość 5,5. Jest to zgodne z dotychczasowym piśmiennictwem, w którym stosunkowo duża liczba doniesień (ok. 50 %) w rzeczywistości opisuje wartości pH poniżej 5,0.
Nie tylko stosowanie kosmetyków, a w szczególności mydła, ma dalekoidący wpływ na pH powierzchni skóry. Korzystanie ze zwykłej wody z kranu - w Europie o wartości pH na ogół około 8,0 - zwiększa pH skóry nawet do 6 godzin po aplikacji przed powrotem do jego "naturalnej" wartości średnio poniżej 5,0 (a więc nie “na chwilkę”).
Na podstawie pomiaru biofizycznych parametrów - funkcji barierowej, nawilżenia i łuszczenia się skóry - wykazano, że skóra o wartościach pH poniżej 5,0 jest w lepszym stanie niż skóra o wartościach pH powyżej 5,0.
Kwaśne pH skóry (4-4,5) wspomaga przyleganie do skóry naturalnej, korzystnej flory bakteryjnej, podczas gdy zasadowe pH (8-9) sprzyja jej zanikaniu z powierzchni skóry. (International Journal of Cosmetic Science. 2006 Oct;28(5):359-70.)

Zakwaszanie skóry przez zastosowanie kwasowego preparatu o pH równym lub mniejszym niż 5 polepsza strukturę i funkcjonowanie bariery ochronnej nawet zdrowego naskórka (tworzy “superbarierę” skórną), a tym bardziej skóry ze stanami zapalnymi. (Ale już stosowanie dużych steżeń kwasów i/lub pH w okolicy 2 może działać toksycznie na skórę) (Journal of Investigative Dermatology. 2010 February; 130(2): 500–510.)

Długotrwałe stosowanie produktów o alkaicznym pH już od pH 8, w tym mydła, robi coś odwrotnego - rozpulchnia naskórek (International Journal of Cosmetic Science. 2003 Jun;25(3):103-12.), upośledza funkcjonowanie bariery ochronnej, czyniąc skórę bardziej wrażliwą na uszkodzenia wywołane drażniącymi czynnikami zewnętrznymi (International Journal of Cosmetic Science. 2009 Aug;31(4):263-9.) w tym ataki oportunistycznych, patogennych bakterii i jest szczególnie przeciwwskazane w istniejących stanach zapalnych skóry. Utytułowany chemik kosmetyczny o tradycyjnych mydłach:
Cytat:
skutki dla skóry i włosów zależały od tego ile w danym mydle było niezobojętnionych alkaliów i na jaki typ skóry mydło stosowano (w przypadku traktowania skóry z istniejącym stanem zapalnym, pogorszenie murowane, zwłaszcza w ujęciu długofalowym). nie musi szkodzić zdrowej skórze, jeśli ma z nią niezbyt częsty kontakt.

http://starekosmetyki.blogspot.com/2011/11/o-szarym-mydle.html
Cytat:
Poważne problemy zaczynały się kiedy stosowane mydło nie było najwyższej jakości (nadmiernie alkaliczne na skutek niecałkowitego zobojętnienia zasad użytych do zmydlania tłuszczu) lub skóra golonego miała problemy z odtwarzaniem kwaśnego odczynu po myciu lub goleniu (zaburzenia pojemności buforowej powierzchni skóry, znane użytkownikom kosmetyków jako „wrażliwość na mydło”), wtedy podrażnienia były na porządku dziennym.

http://starekosmetyki.blogspot.com/2012/03/myda-do-golenia.html

Zakwaszający tonik więc jak najbardziej, ale najlepiej taki, który będzie miał pH między ~3 a 5, czyli raczej tonik z hydroksy kwasami lub serum z wit. c w postaci kwasu l-askorbinowego. Zwykłe toniki mają pH raczej w okolicach 5,5 http://biotechnologia.pl/kosmetologia/artykuly/...zania-skory,12499
I niekoniecznie tonik, może być emulsja albo żel http://forum-urody.pl/wplyw-zby...p45821.html#45821 odpowiednio do rodzaju skóry/potrzeb - emulsja/krem w przypadku skóry suchej/normalnej, a żel/tonik mieszanej/tłustej.
Również preparaty na receptę z tretinoiną (kwas retynowy) mogą zakwaszać skórę, jako że mają pH między 3 a 4, optymalne dla odpowiedniego jej działania.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Agnieszkaxx


Dołączył: 24 Paź 2013
Posty: 14


Wysłany: Nie Lis 03, 2013 18:29
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



ayem napisał:
Tak, wszystko się zgadza applause Unormowanie do kwaśnego pH skóry jest bardzo istotne, wręcz nieodzowne.

Jednakże obecne, wieloośrodkowe badania na dużej próbie osób, które przez 24 godziny powstrzymywały się od kontaktu skóry z wodą i używania kosmetyków, pokazują, że “naturalne” pH skóry w rzeczywistości wynosi średnio 4,7, czyli jest bardziej kwaśne niż najczęściej przywoływana wartość 5,5. Jest to zgodne z dotychczasowym piśmiennictwem, w którym stosunkowo duża liczba doniesień (ok. 50 %) w rzeczywistości opisuje wartości pH poniżej 5,0.
Nie tylko stosowanie kosmetyków, a w szczególności mydła, ma dalekoidący wpływ na pH powierzchni skóry. Korzystanie ze zwykłej wody z kranu - w Europie o wartości pH na ogół około 8,0 - zwiększa pH skóry nawet do 6 godzin po aplikacji przed powrotem do jego "naturalnej" wartości średnio poniżej 5,0 (a więc nie “na chwilkę”).
Na podstawie pomiaru biofizycznych parametrów - funkcji barierowej, nawilżenia i łuszczenia się skóry - wykazano, że skóra o wartościach pH poniżej 5,0 jest w lepszym stanie niż skóra o wartościach pH powyżej 5,0.
Kwaśne pH skóry (4-4,5) wspomaga przyleganie do skóry naturalnej, korzystnej flory bakteryjnej, podczas gdy zasadowe pH (8-9) sprzyja jej zanikaniu z powierzchni skóry. (International Journal of Cosmetic Science. 2006 Oct;28(5):359-70.)

Zakwaszanie skóry przez zastosowanie kwasowego preparatu o pH równym lub mniejszym niż 5 polepsza strukturę i funkcjonowanie bariery ochronnej nawet zdrowego naskórka (tworzy “superbarierę” skórną), a tym bardziej skóry ze stanami zapalnymi. (Ale już stosowanie dużych steżeń kwasów i/lub pH w okolicy 2 może działać toksycznie na skórę) (Journal of Investigative Dermatology. 2010 February; 130(2): 500–510.)

Długotrwałe stosowanie produktów o alkaicznym pH już od pH 8, w tym mydła, robi coś odwrotnego - rozpulchnia naskórek (International Journal of Cosmetic Science. 2003 Jun;25(3):103-12.), upośledza funkcjonowanie bariery ochronnej, czyniąc skórę bardziej wrażliwą na uszkodzenia wywołane drażniącymi czynnikami zewnętrznymi (International Journal of Cosmetic Science. 2009 Aug;31(4):263-9.) w tym ataki oportunistycznych, patogennych bakterii i jest szczególnie przeciwwskazane w istniejących stanach zapalnych skóry. Utytułowany chemik kosmetyczny o tradycyjnych mydłach:
Cytat:
skutki dla skóry i włosów zależały od tego ile w danym mydle było niezobojętnionych alkaliów i na jaki typ skóry mydło stosowano (w przypadku traktowania skóry z istniejącym stanem zapalnym, pogorszenie murowane, zwłaszcza w ujęciu długofalowym). nie musi szkodzić zdrowej skórze, jeśli ma z nią niezbyt częsty kontakt.

http://starekosmetyki.blogspot.com/2011/11/o-szarym-mydle.html
Cytat:
Poważne problemy zaczynały się kiedy stosowane mydło nie było najwyższej jakości (nadmiernie alkaliczne na skutek niecałkowitego zobojętnienia zasad użytych do zmydlania tłuszczu) lub skóra golonego miała problemy z odtwarzaniem kwaśnego odczynu po myciu lub goleniu (zaburzenia pojemności buforowej powierzchni skóry, znane użytkownikom kosmetyków jako „wrażliwość na mydło”), wtedy podrażnienia były na porządku dziennym.

http://starekosmetyki.blogspot.com/2012/03/myda-do-golenia.html

Zakwaszający tonik więc jak najbardziej, ale najlepiej taki, który będzie miał pH między ~3 a 5, czyli raczej tonik z hydroksy kwasami lub serum z wit. c w postaci kwasu l-askorbinowego. Zwykłe toniki mają pH raczej w okolicach 5,5 http://biotechnologia.pl/kosmetologia/artykuly/...zania-skory,12499
I niekoniecznie tonik, może być emulsja albo żel http://forum-urody.pl/wplyw-zby...p45821.html#45821 odpowiednio do rodzaju skóry/potrzeb - emulsja/krem w przypadku skóry suchej/normalnej, a żel/tonik mieszanej/tłustej.
Również preparaty na receptę z tretinoiną (kwas retynowy) mogą zakwaszać skórę, jako że mają pH między 3 a 4, optymalne dla odpowiedniego jej działania.


Dziekuje za tak szczegółową odpowiedz Razz

_________________
Smile
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayem
Administrator

Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 1135


Wysłany: Wto Lut 18, 2014 20:41
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Skin Barrier Integrity and Natural Moisturising Factor Levels After Cumulative Dermal Exposure to Alkaline Agents in Atopic Dermatitis. Acta Derm Venereol. 2014

Cytat:
Dermal exposure to alkaline agents may lead to skin barrier damage and irritant contact dermatitis. The objective of this study was to investigate the effects of cumulative exposure to 0.5% sodium lauryl sulphate (SLS) and 0.15% NaOH on the barrier function and natural moisturising factor (NMF) levels in atopic dermatitis and healthy volunteers with known filaggrin genotype. The skin response was monitored by measurement of erythema and transepidermal water loss. The stratum corneum NMF levels were determined by high-performance liquid chromatography. Repeated exposure to 0.5% SLS and/or 0.15% NaOH in atopic dermatitis resulted in more severe impairment of the skin barrier function. Cumulative exposure to these irritants reduced significantly NMF in both the atopic and healthy controls group. The pronounced decrease of NMF after repeated single and sequential irritant exposure may be a pathogenetically relevant factor for development of chronic irritant contact dermatitis in both healthy and atopic individuals.

http://www.medicaljournals.se/acta/content/?doi...340/00015555-1815

Powtarzający się kontakt skóry ze środkami zasadowymi (0.5% sodium lauryl sulphate i/lub 0.15% NaOH) prowadzi do znacznego obniżenia poziomu NMF - naturalnego czynnika nawilżającego w zdrowej skórze, a w skórze z AZS dodatkowo do uszkodzenia bariery skóry.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Agnieszkaxx


Dołączył: 24 Paź 2013
Posty: 14


Wysłany: Nie Paź 12, 2014 12:57
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


WItajcie:) Dawno mnie tu nie było, ale przychodzę z nowymi informacjami, na jakie natknęłam się na pub med.

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25073884

The long-term use of soap does not affect the pH-maintenance mechanism of human skin.

BACKGROUND:
The pH at the surface of healthy human skin is around 5. Cleansing the skin with soap increases the pH of the skin, which then returns to a more acidic pH within a few hours. However, the effects of skin cleansing with soap over a long time on the pH regulatory system is still unclear.
OBJECT:
We compared the pH of the skin between users of a soap-based cleanser and of a mild-acidic cleanser prior to and following the cleansing.
METHOD:
This study had two groups of subjects, one group who had used a soap-based cleanser for more than 5 years and the other group who had used a mild-acidic cleanser for more than 5 years. The pH on the inner forearm of each subject was measured prior to and for 6 h after cleansing with a soap bar.
RESULT:
There were no differences between the pH of the skin these two groups prior to cleansing, immediately after cleansing or in the pH recovery rate for 6 h.
CONCLUSION:
These results suggest that long-term continuous use of a soap-based cleanser does not affect the pH-maintaining mechanism of human skin.

Nie znam perfekcyjnie angielskiego, ale trochę pojęłam, że jednak ''długotrwałe stosowanie mydła nie wpływa na zmianę ph skóry... '' Mam mętlik w głowie...
Shocked

_________________
Smile
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Asharalyn
Moderator

Dołączył: 29 Maj 2011
Posty: 301
Skąd: Wrocław

Wysłany: Nie Paź 26, 2014 11:36
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


I wszystko się zgadza, ph skóry zawsze będzie po pewnym czasie wracac do jej ph fizjologicznego.W tym abstrakcie ciekawszy jest wniosek mówiący o tym ,że nie zauważono rónicy w ph po umyciu skóry zasadowym środkiem a środkiem lekko kwasnym-w obydwu przypadkach przywrócenie ph trwało 6h(na skórze przedramienia).

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
janeczka


Dołączył: 26 Paź 2009
Posty: 5


Wysłany: Czw Gru 11, 2014 19:24
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


a można przemywać twarz np. lacibios femina protecta? używam do higieny intymnej, czasami całe ciało machnę ale jakoś twarz się boję, ale czasem mi chodzi po głowie, żeby przemyć strefę T.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 1 z 1
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Oczyszczanie skóry
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB