nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Wypadanie wlosow po ciazy (i nie tylko)

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Włosy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Pseudonim


Dołączył: 24 Paź 2009
Posty: 313


Wysłany: Czw Mar 11, 2010 15:44
Temat postu: Re: Wypadanie wlosow po ciazy (i nie tylko)
Odpowiedz z cytatem



Kikimera napisał:
Przyczyna nr 1 tego stanu, to moim zdaniem kilka lat łykania pigułek antykoncepcyjnych. Nie są to tylko moje odczucia, wszystkie moje znajome łykające pigułki stwierdzają przerzedzenie czupryny. Przyczyna nr 2 to lekki łojotok skóry, z którym nie robiłam wiele. W czasie pierwszego badania cebulek, okazało się, że mam za dużo sebum i z tego powodu niektóre cebulki zostały zapchane, niedotlenione i obumarły - nigdy już nic z nich nic nie wyrośnie.

Tak z ciekawości spytam jakie tabsy brałaś ?
Bo stare progestageny to powodują , właśnie skracanie anagenu wypadanie włosów , przez to że działają krzyżowo z receptorem androgenowym , bo jesli to diane była to nie od tego byo to spowodowane
Teraz najlepszym progestagenem jest wedle prac poglądowych drospirenon pochodna spiironolaktonu i nie powoduje tycie ma lekkie działanie diuretyczne ogólnie bardzo ok i nie ma tej krzyżowości




Hmm sebum niszczy komórki włosa ? czyżby ? , żeby ją zniszczyć trza by zniszczyć macierz włosa czyli to co jest bardzo głęboko w skórze a g.łojowy uchodzi tak gdzieś pośrodku całego aparatu włosowo-łojowego , więc to się wyklucza a dotlenienie , to trza by zniszczyć naczynia krwionosne wokół mieszka włosowego , sebum tego nie potrafi - więc to jest bajka tylko że sebum niszczy cebulki nawet przez zhiperkeratyzowaną powierzchnię g.łojowego włos przejdzie
Ale nie podlega wątpliwości że łojotok bardzo osłabia włosy , tylko na jakiej zasadzie ?
I na łbie są g.łojowe o wiele mniejsze i mniej podatniejsze na hiperkaratynizację niż te na twarzy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Kikimera


Dołączył: 18 Gru 2009
Posty: 3


Wysłany: Wto Mar 16, 2010 14:21
Temat postu: Re: Wypadanie wlosow po ciazy (i nie tylko)
Odpowiedz z cytatem


"Tak z ciekawości spytam jakie tabsy brałaś ?"

Zaczynałam od mercilonu, potem był cilest, harmonet (ale to kompletna pomyłka, wysyp ropnych gól na twarzy), potem jakieś trójfazowe, ale nie pamiętam ich nazwy.

"Hmm sebum niszczy komórki włosa ? czyżby ? , żeby ją zniszczyć trza by zniszczyć macierz włosa czyli to co jest bardzo głęboko w skórze a g.łojowy uchodzi tak gdzieś pośrodku całego aparatu włosowo-łojowego...
Ale nie podlega wątpliwości że łojotok bardzo osłabia włosy , tylko na jakiej zasadzie ? "

Temat wart zgłębienia, o obumarciu cebulek poinformował mnie... no właśnie nie pamiętam już kto to badanie wykonywał, nazwijmy 'specjalista' Smile Optymistycznie brzmi informacja, że cebulki nie tak łatwo uśmiercić.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayem
Administrator

Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 1116


Wysłany: Sro Mar 23, 2011 3:25
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ekstrakt z koniczyny czerwonej stymuluje odrost włosów
http://biotechnologia.pl/biotechnologia-portal/...drost_wosow_.html
Cytat:
Nazwa handlowa tego produktu to Capixyl

INCI: Water (aqua) (and) Butylene Glycol (and) Dextran (and) Acetyl Tetrapeptide-3 (and) Trifolium Pratense (Clover) Flower Extract

Surowiec ten łączy w sobie biomimetyczny peptyd sygnałowy oraz ekstrakt z koniczyny czerwonej, bogaty w biochaninę A ( prekursor genisteiny).

Produkt ten jest wynikiem 5 lat badań prowadzonych przez firmę w instytucie IEB (The Institut Européen de Biologie cellulaire) .Skuteczność Capixyl’u została potwierdzona badaniami klinicznymi. Ich wyniki pokazują , że zastosowanie tego surowca przyczynia się do wzrostu gęstości włosów aż o 46%, przyspiesza odrost włosów skuteczniej niż Minoxidil, dodatkowym atutem stosowania Capixyl’u jest brak efektów ubocznych .

Dodatek tego surowca jest rekomendowany na poziomie 5% przy intensywnej terapii , natomiast w przypadku podtrzymania efektu zaleca się dodatek Capixyl’u na poziomie 0.5-2.5%.


oryginalny artykul:
Red Clover and Peptide Anti-hair Loss Blend
http://www.cosmeticsandtoiletries.com/formulati...ve/118169604.html
w ktorym mowa jest rowniez o rzekomym wspomaganiu odrostu rzes

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
angelaar


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 363


Wysłany: Czw Sie 04, 2011 9:16
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Trzy miesiace po porodzie włosy się przerzedziły dość znacznie.
Zazywałam duze dawki cynku i tradycyjne ciążowe witaminy, jednak to nie zatrzymało wypadania.
Od dwóch miesiecy zażywam 6 kapsułek red clover dziennie, co odpowiada jednej płaskiej łyzeczce ekstraktu. Poza tym włączyłam merz special zamiast witamin, widzę 1 cm odrost i wypadanie ustało.
Nie wiem, czy wypadło, co miało przez te dwa miesiace i niezaleznie od zazywanych suplementów po ustabilizowaniu hormonów wypadanie ustałoby, w kazdym razie melduję. Radykalnego cięcia nie musiałam wykonywaćSmile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
agas


Dołączył: 22 Sie 2011
Posty: 1
Skąd: Niemcy

Wysłany: Pon Sie 22, 2011 9:58
Temat postu: 4 lata walki z wypadaniem wlosow, alergia - prosze o pomoc
Odpowiedz z cytatem


Witam serdecznie wszystkich forumowiczow Smile

znalazlam to forum, poczytalam posty i jestem pod wrazeniem Waszej wiedzy - dlatego tez postanowilam poprosic o pomoc. A wiec od poczatku:
Przed 6 laty zle sie czulam, mdlalam, chudlam, wypadaly mi wlosy i pojawily sie 2 placki z tylu glowy. Badania kontrolne w porzadku, tarczyca w porzadku, dermatolog stwierdzil, ze stres i tyle. Bralam Priorin, wcieralam Vichy i po 5 miesiacach wlosy zaczely odrastac, ja zaczelam sie czuc dobrze.

5 lat temu w czasie ciazy wykryto u mnie wirusa zoltaczki typu B, prawdopodobnie zarazilam sie rok wczesniej - stad te objawy. Po porodzie zaczelam leczenie interferonem, pol roku meczarni, oslabienie, wlosy wypadaly koszmarnie: raz po ciazy, dwa leczenie. Po pol roku wirus wrocil, przepisano terapie tabletkami. Po roku nowy lekarz za moja zgoda zezwolil na odstawienie leczenia. Potwierdzil moje przekonanie, ze jesli wirus jest minimalny lepiej nie oslabiac organizmu leczeniem i tylko kontrolowac jego poziom. Wiec od 2 lat mam tylko kontrole i teoretycznie jestem zdrowa. Zoltaczka nie ma w skutkach ubocznych wypadania wlosow.

Kilka wizyt u dermatologow i najpierw w sierpniu 2009 analiza wlosow:
przod: anagen 55%, telogen 40 %, dystroph 5%
tyl: anagen 50 %, telogen 40 %, dystroph 10%
Lekarka stwierdzila, ze to przez leczenie i dopoki nie odstawie tabletek tak bedzie. Tabletki odstawilam we wrzesniu. Dostalam Pantovigar, swinstwo drogie i kompletnie nic nie dalo. Wlosy leciely dalej. Na wlasna reke kupowalam odzywki, witaminy - nic nie dalo.

Pod koniec zeszlego roku pojawila sie znow lyse placki z tylu glowy. Razem 3 sztuki na ok. 2,5 cm. Dermatolozka dala mi do smarowania betametason w kremie (silny steryd) na placki. Powiedziala, ze mam 2 rodzaje lysienia: plackowate i to takie co przezedza wlosy po calosci. Powiedzialam jej, ze skora glowy mnie potwornie swedzi i juz nie wiem co mam robic dalej. Stwierdzila, ze to moze byc przyczyna niskiej ferrytyny. W lutym mialam 22 ng/ml, po przyjmowaniu zelaza w maju bylo 49 ng/ml. Od samego poczatku bylo niby w normie, ale lekarka powiedziala, ze u kobiet powinno byc powyzej 50 ng/ml, jesli nie jest wlosy wypadaja. Biore zelazo dalej co drugi dzien (wg jej zalecen) wlosy leca dalej, troche mniej ale niewiele. Lyse placki odrastaja, ale na czubku i innych miejscach dalej mam malo wlosow. Wlosy wypadaja dalej, skora swedzi a ja juz nie mam pomyslow dokad isc po pomoc. Wypadaja nawet te krotkie wloski, nie tylko dlugie. Stracilam polowe wlosow przez ten czas. Na placki dostalam skierowanie do kliniki to mi prof powiedzial, ze mam jeszcze duzo wlosow i powinnam przyjsc jak mi sie wiecej plackow pojawi. Mile, nie? Na plackach rosna juz wlosy, wiec sie uspokoilam. Mieszkajac w Pl, przed 14 laty w testach platkowych wyszlo mi uczulenie na:
-nikiel
- chrom
- neomycyne
- hydrokortyzon
teraz zrobili mi nowe testy i wg nich na w/w reczy procz niklu nie jestem uczulona. CO raczej jest malo prawdopodobne, zeby alergeny same zanikaly. Teraz im wyszlo:
- nikiel
- Formaldehyde
- Methylchloroisothiazolinone
Powyrzucalam wszystkie kosmetyki, ktore zawieraja te konserwanty, w tym Wax, ktory czesto uzywalam. Myje glowe Emolium, ale bez nalozenia odzwyki wlosow nie rozczesze. Mam dlugie, prawie do pasa, lekko krecone, suche. Kupilam odzywki, ktore nie maja w/w konsterwantow i glowa dalej swedzi, wlosy wypadaja dalej. Mam atopowe zapalenie skory od dziecka, czasem wysypuje mnie cala, ale glowa zawsze byla w porzadku. Teraz tez nie mam skory glowy zaczerwnienionej itd. Ale swedzi potwornie. Lekarka umyla rece, stwierdzila, ze musze sobie dopasowac odpowiednie kosmetyki do wlosow bo od tego mi leca teraz wlosy. I dowidzenia, radz sobie czlowieku sam. Ostatnio wymylam glowe A-derma Exomega zelem (tym sie myje i mnie nie uczula), siano sie zrobilo, nalozylam delikatnie odzywki, pozniej wysmawalam glowe mascia sterydowa, ktora mam na skore w razie wysypki i na 2 dni byl spokoj. Dzis znow sie drapie. Czy ktos moze mi poradzic czy to jest rzeczywista przyczyna wypadania wlosow? Co moge nakladac na wlosy, zeby w koncu przestala mnie swedziec glowa. Dodam, ze np. odzywka Balea (marka dm, jak rossman, ktora bardzo lubie, bo ma dobre , tanie i nie uczulajace nie kosmetyki) nie mial tych konserwantow, a po umyciu wrecz jakbym wszy miala.

Przepraszam za ten monolog, chcialam wyjasnic wszystko co moze miec zwiazek z moim wypadaniem wlosow. Lekarze olewaja, 5 minut wizyta i radz sobie sam. Zmiana lekarza nic nie daje, ostatnio uslyszalam, ze jak mi nie pasuje to powinnam sie leczyc w Pl. Niestety pomimo moich problemow dermatologicznych nie trafilam na dobrego dermatologa. Drodzy forumowicze, bardzo prosze o wszelkie rady, sugestie, co moglabym sprobowac nakladac na wlosy, czym myc itd. Za wszelkie odpowiedzi bede bardzo wdzieczna - dziekuje!

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kaetchen


Dołączył: 10 Wrz 2010
Posty: 25


Wysłany: Wto Sie 30, 2011 9:44
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Wprawdzie nie łysieję, ale tak jak Ty - po ciąży straciłam sporo włosów - leciały mi garściami. Wtedy poza waxem (który niestety spowodował wystąpienie mega łupieżu), zaczęłam stosować olejki na skórę głowy - jojoba, vatika, Amla (ja mam firmy Khadi, ale są też inne olejki - np. bhringhraj hesh: http://helfy.pl/zestaw-wypadanie-wlosow-wzmocnienie ). Włosy na drugi dzień po zastosowaniu olejku - przestały mi wypadać w takich ilościach, a zaczęły odrastać nowe. Warunek - dobry masaż, żeby pobudzić skórę. Do tego, co się bardzo zdziwiłam - włosy zaczęły rosnąć tam, gdzie o włosach już dawno zapomniałam (tył głowy - powyżej karku, oraz zakola na czole).
Inna kwestia - alergia, to jedna sprawa (może w wodzie coś jest? Możesz też spróbować myć włosy z zastosowaniem orzechów w pudrze shikakai (helfy.pl, mazidla.com), aritha/reetha (helfy.pl)), do tego sprawdzić działanie ziół - właśnie ajurwedyjskich - neem, brahmi, amla, maka (eclipta alba), albo gotowe mieszanki
(np:
http://helfy.pl/henna-odzywka-do-wlosow
http://helfy.pl/ziolowy-szampon-do-wlosow-naturalny
http://helfy.pl/naturalna-odzywka-do-wlosow-shikakai
http://helfy.pl/amla-shikakai-naturalny-szampon ), ale powinnaś też zrobić sobie badania hormonalne - tarczyca (mimo wszystko jeszcze raz), estrogen, progesteron, androgeny, prolaktyna.
Plus istotna jest Twoja dieta, bo może cierpisz na niedobory/nadmiary witamin i mikroelementów - w szczególności do wypadania przyczynia się niedobór wapnia, wit C, wit z grupy B, magnezu, oraz łaytwo przyswajalnego żelaza (z mięsa), no i oczywiście niedobory NNKT - w tym omega-3, omega-6 oraz konieczne jest zachowanie prawidłowych proporcji.

Przychodzi mi również do głowy, że jeśli masz łupież, to problem może z tego wynikać, podobnie jak nadmiernie przetłuszczająca się skóra.

Oczywiście lekarzem nie jestem, ale mam nadzieję, że może podpowiedziałam coś, czego jeszcze nie wiesz.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
belusia


Dołączył: 23 Sie 2012
Posty: 3
Skąd: warszawa

Wysłany: Czw Sie 23, 2012 11:20
Temat postu: Wypadanie Włosów
Odpowiedz z cytatem


Dziewczyny,
Jestem w 14 miesiącu po porodzie, do niedawna miałam piękne grubę włosy ( które wzmocniły sie o niebo po porodzie oczywiście )od miesiąca przeżywam jakąś gehenne, przy czesaniu, myciu wypadaja mi...a w zasadzie wyjmuje je garściami , czy któraś miała podobny przypadek ?, boje sie że wyłysieje na dobre ...pomóżcie !!!

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
eweleine


Dołączył: 02 Lut 2010
Posty: 384


Wysłany: Czw Sie 23, 2012 18:25
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


U mnie totalne wypadanie włosów po porodzie zawsze było po 6-tym miesiącu, zawsze, trzy razy. Inna rzecz,że długo karmiłam piersią, więc to też dodatkowe obciążenie. Trochę to trwało, dużo wypadło, później wszystko doszło do normy. Taka fizjologia Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
angelaar


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 363


Wysłany: Czw Sie 23, 2012 19:42
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


kilka postow wyzej piszę jakie specyfiki mnie pomogły, red clover, merz special, moze do tego jakies wcierki dolozyc

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
belusia


Dołączył: 23 Sie 2012
Posty: 3
Skąd: warszawa

Wysłany: Pią Sie 24, 2012 8:56
Temat postu: chce kupić Red Clover...gdzie moge oryginalny ??
Odpowiedz z cytatem


podana strona mi sie nie otwiera Sad

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
belusia


Dołączył: 23 Sie 2012
Posty: 3
Skąd: warszawa

Wysłany: Pią Sie 24, 2012 9:54
Temat postu: Re: chce kupić Red Clover...gdzie moge oryginalny ??
Odpowiedz z cytatem


mam na mysli Capixyl, nigdzie nie mogę tego znależć, dziewczyny piszecie ze stosowałyście, podajcie jakis namiar, bardzo prosze Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Pią Sie 24, 2012 12:48
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Capixyl to nazwa handlowa surowca kosmetycznego (do stosowania zewnętrznego), raczej nie jest on dostępny dla zwykłych śmiertelników tylko dla firm kosmetycznych. Więcej o koniczynie zewnętrznie tutaj:
http://forum-urody.pl/czerwona-...-clover,t459.html
Dziewczyny piszą o czerwonej koniczynie, tj albo kapsułkach z ekstraktem (do dostania na allegro czy ebayu) albo o sypkim ekstrakcie (mazidla, naturalis i inne sklepy).

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ann


Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 29
Skąd: Olsztyn

Wysłany: Sob Wrz 15, 2012 17:06
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja mam 22 lata, nie byłam w ciąży a włosy wypadaja mi dosłownie garściami. Zaczęło się od lutego- miałam robione wszystkie badania- są w normie. Brałam przez 4,5 mies. tabletki fitoval(typowe na wypadanie) i przez 3 mies. był ok, później znów się zaczęło. Aktualnie przestałam je brać, bo doczytałam się w ulotce, że max. 3 mies. Włosy wyadaja strasznie, mam po bokach prześwity. Może mi któraś z Was poradzić, gdzie się udać? Objeżdziłam wielu dermatologów, na prawdę. Stosowałam różne wcierki i nic. Aktualnie zerwałam sobie skrzyp polny i robię sobie płukanki po każdym myciu, ale pewnie na efekty muszę długo poczekać, a dodatkowo wewnętrznie stosuję jakąś chińską recepturę (czarny sezam- mielony, mąka ryżowa i cukier trzcinowy).

Gdzie mam się udać? Może do endokrynologa? Przyjmuję jasminellę od 3 lat. Może to mieć jakiś wpływ? Jeden lekarz mi powiedział, że może, znów 6 innych, że nie. Znów jeszcze jeden powiedział, że to ,łysienie androgenowe.I bądź tu mądra... Myślałam nawet o zabiegu mezoterapii...

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer gadu-gadu
Strona 4 z 4
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Włosy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB