nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Suszarki, prostownice i inne tortury włosowe

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Włosy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
iwcia74


Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 440
Skąd: szczecin

Wysłany: Pon Maj 19, 2008 9:10
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


ja sobie też fundnełam prostownicę ceramiczną, i robiłam już nią loki. Bardzo to łatwe jest i loki rzeczywiście fajniejsze niż po lokówce, takie bardziej naturalne wychodzą, bardziej fale niż loki.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer gadu-gadu
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Pon Maj 19, 2008 12:05
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



crumb napisał:
A ja nie wytrzymałam i zakupiłam ponownie prostownicę Confused GAMA ceramiczna. Mam zamiar wypróbować coś takiego,
http://www.youtube.com/watch?v=Ga5sV6YwY3A

To protownica mozna wyczarowac takie loki Shocked .Zaraz ide testowac Cool

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
anngela1


Dołączył: 21 Lis 2007
Posty: 134


Wysłany: Pon Maj 19, 2008 12:12
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Też muszę to sprawdzić mushroom

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
agatapas


Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 267


Wysłany: Pon Maj 19, 2008 20:55
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja uwielbiam loki z prostownicy. Wychodzą mi naprawdę rewelacyjnie. Kupiłam sobie głównie prostownicę właśnie dla tych loków. Ludzie się ze mnie śmiali Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
szafa


Dołączył: 13 Gru 2007
Posty: 43
Skąd: Gliwice

Wysłany: Pon Lis 24, 2008 12:13
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


odgrzebuje stary temat.
Poly, minął już chyba rok od kiedy używasz suszarki opisanej w pierwszym poście. Właśnie zastanawiam się nad kupnem czegoś podobnego.
Mogłabyś napisać swoją opinię o tej suszarce po roku użytkowania?
A jaki konkretnie masz model? Bo na allegro znalazłam trzy różne numery modeli... każdy ma trochę inne funkcje, albo są różnie opisane.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Nie Maj 31, 2009 20:57
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


A ja mam do prostowania coś takiego: Flat Iron Shine Spray - TIGI Factor S. Od razu mówię, że zatyczka tandetna, albo ktoś przesadził z projektem opakowania - pękła po drugim użyciu i teraz kosmetyk muszę transportować owinięty w folii Rolling Eyes Niby domeną sprayu ma być równomierna aplikacja, ale ja jakoś wolę nakładanie manualne np. mleczka, kremu - mam większą kontrolę, a tu albo psiknę sobie na czoło (after make-up), albo w ucho, poza tym łatwo zrobić o jednego 'psika' za dużo wtedy smalec na głowie gwarantowany. Chyba chroni, choć ja prostownicy bardzo rzadko używam by faktycznie zweryfikować jego skuteczność. Po wyprostowaniu smalec wysycha, pozostawiając gładkie, błyszczące włosy. W sumie nawet fajny, nie zdążyłam go jeszcze znienawidzić.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Wto Lip 07, 2009 13:46
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



szafa napisał:
odgrzebuje stary temat.
Poly, minął już chyba rok od kiedy używasz suszarki opisanej w pierwszym poście. Właśnie zastanawiam się nad kupnem czegoś podobnego.
Mogłabyś napisać swoją opinię o tej suszarce po roku użytkowania?
A jaki konkretnie masz model? Bo na allegro znalazłam trzy różne numery modeli... każdy ma trochę inne funkcje, albo są różnie opisane.


Troche z opoznieniem ale odpowiadam.
Moja ocena to 5+ Smile
Nie mam pojecia jaki to model, poniewaz opakowanie wyrzcilam a na suszarce pisze tylko to:
Rowenta lissima ionic i ma kolor wrzosowy.

Moge smialo napiosac, ze ta suszarka nie niszczy wlosow, a wrecz przeciwnie.

Otoz, jak nie wysusze wlosow, a same wyschną, to wlosy mam szorstkie, bez polysku i wogole nie chca sie ukladac.
Za to jak wysusze, to wlosy blyszcza sie i ladnie ukladaja Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayem
Administrator

Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 1116


Wysłany: Sro Lip 08, 2009 2:43
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Poly napisał:
Wiecie co, szczerze mowiac moje wlosy lepiej wygladja po wysuszeniu suszarka niz po samoistnym schnieciu Confused .
Jak wysuszę suszarka to wlosy mam gladziutkie i blyszczace, a jak zostawie do wyschniecia, to wygladam jakby piorun we mnie strzelił Laughing .

Sama sie zastanawiam dlaczego tak sie dzieje, i moze dlatego , ze mam suszarke z jonizajca Rolling Eyes

Poly napisał:
Otoz, jak nie wysusze wlosow, a same wyschną, to wlosy mam szorstkie, bez polysku i wogole nie chca sie ukladac.
Za to jak wysusze, to wlosy blyszcza sie i ladnie ukladaja Wink

ja mam tak samo, moze tylko bez efektu pioruna, ale wlosy sa rzeczywiscie bardziej gladkie, lsniace, lepiej sie ukladaja i maja wieksza objetosc niz bez uzycia suszarki. z tym ze ja uzywam zwyklej, malej suszarki, kupionej jeszcze w polowie ubieglej dekady; ma jednak spora moc, aprzy mojej dlugosci suszenie zajmuje najwyzej 40 sekund. tak to juz chyba jest ze przy wlosach cienkich i delikatnych szuszarka dziala paradoksalnie zbawiennie

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Sob Kwi 24, 2010 17:42
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Potwierdzam, że suszarka z nakładką do prostowania (u mnie Babyliss) to super wynalazek. O wiele lepszy niż prostownica bo:
- nie wymaga używania tych dziwnych smarowideł chroniących przed wys.temperaturą
- przy suszeniu głową do dołu (lub podbieraniu włosów od spodu podczas suszenia) włosy są mocno odbite - a jeśli wcześniej w mokre włosy wetrzeć mocny żel to efekt po wysuszeniu jak po wyjściu od fryzjera
- brak przyklapu i ulizanej fryzury (co wiąże się z pkt.poprzednim)
- ogólnie efekt bardziej naturalny, cokolwiek by przez to rozumieć.



Do utrwalenia polecam lakier L'oreal Professionel Infinium 500ml.


Teraz mam najmocniejszy 4 - Ultimate, jest nieziemsko wydajny. Przy okazjonalnym stosowaniu poprzedni starczył mi na 2 lata Wink

O termolokach napiszę innym razem.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Wto Kwi 27, 2010 17:53
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Termoloki Łucznik. W zasadzie mam mieszane uczucia czy polecać, czy nie. Nie chciałabym zafałszowywać oceny produktu tylko dlatego że w takich falach wyglądam deko zdzirowato, mimo swego posągowego lica.
Plusy:
- nadają objętości
- nie tworzą 'łamanych' loków
- nie wydzierają włosów
Minusy:
- ciężkie i lubią nie pozostawać w miejscu docelowym
- trzeba zapomnieć o falach od samej nasady
- mniej trwały skręt niż po papilotach

Reszta na załączeniu - loki zaraz po zdjęciu. Niecałe 10 min. na głowie, nałożone na użelowane i wysuszone suszarko-prostownicą włosy.





Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
figa25


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 107


Wysłany: Wto Maj 04, 2010 8:46
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Lenna a czy ty jeszcze używasz roventy brush activ i ciągle jesteś zadowolona?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Sro Maj 05, 2010 9:28
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


nie, pozbylam sie jej na allegro w ktoryms momencie (stala i sie kurzyla, bo nie chcialo mi sie jej uzywac), ale za jakis czas planuje nabyc tego brauna - mniejsza, wygodniejsza i kosztuje tylko 90zl
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt-28389-opis-Su...-400-VS-Braun.htm
poza tym w rowencie zaczely mnie zloscic te wałki z włosia.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
figa25


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 107


Wysłany: Sro Maj 05, 2010 12:22
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja właśnie mam brauna na wygląd taka sama muszę sprawdzić parametry, ale ona strasznie mi włosy przesuszała, włosy przed układaniem trzeba podsuszyć bo inaczej to trwa wieczność, dlatego szukam czegoś innego.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
dubaji


Dołączył: 13 Paź 2007
Posty: 59


Wysłany: Czw Maj 20, 2010 12:59
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


rowenta w sumie fajna jest, tylko po jakims czasie strzępią się te szczotki. Zdrugiej strony nic nie jest niezniszczalne. Na pewno jest droga w porównaniu do innych ofert. Nie bardzo tez rozumiem jak mona wykonać taką fryzurę jak mam modelka na zdjęciu ( piękne fAle) .. ja racej podkręcam końce.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
florissima


Dołączył: 06 Sty 2009
Posty: 37


Wysłany: Pon Lip 05, 2010 11:56
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Przenoszę tutaj swojego posta z innego wątku, bo chyba meritum mojego problemu to właśnie prostowanie:

(...)jak rozpoczełam ze dwa lata temu przygodę z samorbkami i tutaj właściwie wyczytałam o tym, że silikony są bardzo "be',to je porzuciłam. Nie wiem czy dobrze zrobiłam, bo włosy na początku to były cudne wprost, potem z czasem, dokładnie tak jak z olejowaniem, były strąki ale takie ohydnie pierzaste. Ogolnie włosy mam i zawsze miałam bardzo porowate... chyba paskudny grzeszek, ktorego za bardzo nie chciałam ujawniać,jest główna przyczyna tak fatalnego stanu włosow: jako ze są one z natury "murzyńskie"(tylko kolor taki kasztanowaty raczej)to żeby wyglądać jak człowiek muszę je prostować po każdym myciu (czyli co 3-4dni - z racji permanentnego przesuszu nie potrzebuje częściej). I tak od 4lat. Ale pamiętam jak pierwszy raz wyprostowałam włosy i nie wstydziłam się ich ludziom pokazać, to postanowiłam że nigdy nie przestanę. Kupiłam bardzo dobrą prostownicę babylissa z jonizacją, i hulaj dusza! Jak bym musiała teraz przestać, to z domu nie wyszłabym chyba. mam twarz okrągłą jak pyza, do tego białą i piegowatą, a wokoł tego ciemnobrązowa aureola afro - toż to koszmar normalnie. Kiedyś gdy nie prostowałam, włosy wiązałam z tyłu,albo robiłam warkocz i wyglądałam jak kijanka - nawet niektorzy tak na mnie mowili, bo łeb mam okrągły jak ping-pong. Jak spinałam do gory w jakis tam kok, to wyglądałam jak BABULEŃKA, toteż w liceum przezwano mnie "babcią"... Nooo, a jak na studiach jak zaczęłam prostować, to wszystko uległo zmianie - i postrzeganie przez innych i stopień samozadowolenia z wyglądu Rolling Eyes Włosy to jednak ważny, jesli nie megaważny element wyglądu. To takie moje wynurzenia, coby usprawiedliwić me tortury prostownicze na włosach
Ale wciąż myślę i myślę, czy jest jakiś sposob, by włosy, mimo ich katowania żelazkiem fryzjerskim, przy solidnym odzywianiu wciąż wyglądały zadowalająco...
Confused Confused

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
florissima


Dołączył: 06 Sty 2009
Posty: 37


Wysłany: Pon Lip 05, 2010 11:59
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Pomozcie coś, jesli macie pomysły - jakby włosy lepiej ochronić, najlepiej tworząc jakiś własny "ochraniacz" w oparciu o surowce kosmet. help

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Sob Lip 31, 2010 16:34
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


gdzies chyba na pierwszej stronie bylo o skladnikach, ktore chronia przed temperatura. jesli o to chodzi...?

wracajac do rowenty, to wyczytalam jakis czas temu na wizazu, ze mozna w serwisach rowentowych dokupic same szczoty, jesli sie zuzyja (40-50zl). zawsze lepsze to niz kupowac caly sprzet.
wspomniany wyzej braun przewinal mi sie przez lapy, ze tak powiem, i na pewno od rowenty jest wygodniejszy i szybszy, ale... nie unosi wlosow tak dobrze jak rowenta i niestety obawiam sie, ze przy regularnym uzywaniu przypiecze kudly. takze ja w sprzyjajacym momencie wroce do activ brusha, nie wiem tylko czy z jonizacja czy bez Rolling Eyes Question moze i ciezka, ale delikatna i robi to co powinna (szkoda tylko, ze nie sama)

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
biebiura


Dołączył: 14 Gru 2010
Posty: 1


Wysłany: Wto Gru 14, 2010 13:29
Temat postu: środki ochronne-Prostowanie
Odpowiedz z cytatem


Witam! Chciałam poruszyć temat środków które stosujecie w celu ochronienia włosów przed katuszami prostowania. Mam dość sianowate włosy, niedawno całkowicie zrezygnowałam z kosmetyków drogeryjnych tym samym odstawiłam wszelkie silikony...włosy potrzebują czasu na regeneracje, niestety nie mogę zrezygnować z prostowania-to jedyny sposób na ujarzmienie ich.

Jakie środki do nakładania zaraz przed prostowaniem są godne polecenia-czego same używacie?

Pozdrawiam

w.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
zambezzi


Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1152


Wysłany: Pią Lip 22, 2011 23:05
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja kilka tygodni temu zainwestowalam w termoloki babyliss ceramiczne i ionic (czyli wlosy nabieraja polysku, nie sa pierzaste i elektryzujace sie oraz nie niszcza wlosow)http://www.amazon.co.uk/BaByliss-3035U-Thermo-Ceramic-Rollers/dp/B000XUPKVG/ref=sr_1_15?ie=UTF8&qid=1311370427&sr=8-15.
opinie z wizazu
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=56820&page=4
Nie wiem dlaczego tak pozno je zakupilam.Welug mnie to jedno z lepszych gadzetow do wlosow. Ja kilkakrotnie wspominalam o moich anty zdolnosciach w zakresie jakiejkolwiek stylizacji. Mam, prostownice, szczotki, ktorymi moglabym okaleczyc siebie i otoczenie ale te walki to rewelacja. W sumie najmniej istotne jest jak sie je nawinie. Mozna tylko koncowki lub od gory na grube walki aby wlosy byly podniesione.
W pudelku sa trzy rozmiary termolokow oraz specjalne rzepy podtrzymujace i szpilki. Nawija sie je na wlosy (suche lub lekko zwilzone) praktycznie migusiem ja spryskuje jeszcze sprayem ochronnym, trzymam ok. 20 min. lub krocej (mam dosc sporo i grube wlosy zuzywam cale wszystkie termoloki). Ostroznie odwijam i gotowe. Zadnego szarpania, maltretowania wlosow lokowka, zelazkiem czy innym ustrojstwem. Wlosy wygladaja jak po salonowej stylizacji. Blyszczace i wygladzone. Skret sie dobrze trzyma. Ja po lekko spryskuje lakierem. Nawet jesli, wlosy sie rozprostuja ( z powodu wilgoci) to i tak pozostaje wrazenie, ze sa po dobrej stylizacji, bo sie ladnie ukladaja.
Jedyna wada, to ze cale to pudlo sie dosc dlugo nagrzewa.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Sob Lip 23, 2011 6:20
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


zambezik, a jesli chodzi o inwestycje czasowa, ze tak powiem, to termoloki i szczota nie wyjda czasem na to samo? nawijanie i te sprawy? mialas moze rowente i masz porownanie efektu koncowego?
jestem wielce zainteresowana tematem jak wiesz, tylko czasem zastanawiam sie czy nie wpadne z deszczu pod rynnne i tym razem termoloki nie lezaly by odlogiem.

jakich preparatow uzywasz?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
zambezzi


Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1152


Wysłany: Sob Lip 23, 2011 9:27
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Lenko,mhm ja rowente probowalam nie uzywalam na stale. Sprzedalam. Nie mialam cierpliwosci do niej, bo ja jestem kaleka naciagala mi wlosy, wyrywala, do tego zanim cos tam zrobilam zajmowalao mi to dosc sporo czasu. Przyznam, ze aby rowniez osiagnac gladkosc musialam sie niezle napocic. Po tych termo walkach tego nie mam. Podsuszam leb suszarka philips (rowniez z funkcja ionic) leb opuszczam na dol. Zajme zajmuje mi to chwile, a potem nawijam na walki. W sumie juz przed umyciem juz sa do wlaczone do nagrzania, bo czytalam, ze piorunsko dlugo to zajmuje. Nawijam, wczesniej spryskuje tym oto specyfikiem http://www.makeupalley.com/product/showreview.a.../Styling_Products
potem troche lakieru l'oreal i voila.
Jak nie myje lba a chce wlosy podkrecic to wylacznie spryskuje i nawijam. Efekt mi sie bardzo podoba, a wlosy nie sa niszczone (podobno), bo ceramiczna ochrona i ionic.Zanego odatkowego przesuszy wylacznie gladkosc i polysk, a mi na tym naprawde zalezalo. Wiec wedlug mnie produkt na piatke, bo szkoda, ze same sie nie nawijaja Wink.
Mysle, ze one sa przeznaczone dla kogos kto ma problem z tym calym wywijaniem reka przy suszarkach, szczotkach, czy innych prostownico-lokowkach. Ja sie do tego zupelnie nie nadaje nie mam cierpliwosci i czasu. Dodam jeszcze, ze aby wygladzic wlosy musialam wisiec z tym kablem dosc dlugo, konczylo sie parzeniami, bolem reki, i obiciem otoczenia przesuszem wlosow.
Opinie z reguly sa bardzo pozytywne, nie wiem Lenko poczytaj moze.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Sob Lip 23, 2011 10:29
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja z kolei pozbyłam się termoloków bo mnie denerwowały - ich ciężkość i zsuwanie się, duże gabaryty co wyklucza wożenie ze sobą oraz układanie po użyciu do tych samych otworów z powrotem. Mam teraz lokówkę Babyliss stożkową - rach ciach i gotowe, a skręt długo się trzyma. Jak chcę się zrobić na Shakirę to wpinam treskę z naturalnych włosów (pofarbowanych na mój 'macierzysty' kolor), kręcę je tak samo z tym że mocniejszą temperaturą Twisted Evil bo są naproteinowane i dlatego nieco grubsze niż moje i jeszcze dodaję extra-volume takim czymś Schwarzkopfa o nazwie Got2Be. Robię to naprawdę sporadycznie ale zawsze jestem w szoku Laughing
podsyłam tipsa do źródła tej szalonej inspiracji
http://www.youtube.com/user/stylizacje#p/search/0/AKFrgbfKS9g

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
zambezzi


Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1152


Wysłany: Sob Lip 23, 2011 10:49
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Te mojetermoloki nie sa absolutnie ciezkie lecitkie jak piorko i sie nie zsuwaja, maja klamry slusznych rozmiarow i dodatkowo szpile, wiec trzymaja sie mocno. Mysle, ze w tej kwestii moge sie wypowiedziec, bo wlosow mam sporo i dosc grube. Z tego co wiem, babyliss ma troche tych tremolokow na rynku i te poobno bija inne w przedbiegach, nawet remingtona nie sa tak dobre.
W zamieszczoonych przeze mnie linkach, jest sporo opinii innych.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Czw Mar 14, 2013 13:37
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Szukam czegoś do układania włosów szczotą Rowenty. Najlepiej w formie lekkiego, niedrogiego psiukadła, które by utrwalało boba, lekko usztywniało włosy (nie lubię takich miękkich, fruwających piórek) i nie śmierdziało koło nosa.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayem
Administrator

Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 1116


Wysłany: Czw Mar 14, 2013 16:49
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


ja się czaję na to:
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=46455

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Pią Mar 15, 2013 11:18
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


A ja czaić się nie będę i już go zamówiłam. Napiszę jak się sprawuje niedługo.

Przy okazji, skoro to wątek suszarkowy, to muszę powiedzieć, że przerobiłam chyba wszystkie typy Rowenty Brush Activ, pozbywając się prędzej czy później każdej kolejno kupionej, po czym ... wróciłam do pierwszej bez jonizacji. Moje włosy lepiej jednak wyglądają bez niej. I chyba więcej z suszarko-lokówkami kombinować nie będę.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Pią Mar 29, 2013 17:46
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


No niestety, nie zauważam po tym psikadle żadnego działania.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 3 z 3
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Włosy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB