nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Robaczki i robale

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Dieta i suplementy
Idź do strony 1, 2  Następny
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
aniam69


Dołączył: 08 Sie 2006
Posty: 518


Wysłany: Pon Mar 31, 2008 13:28
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



ayahuasca napisał:
Skoro już pozostajemy w klimacie paranormalnych zjawisk, czytałem ostatnio o specjalnych oczyszczających z pasożytów ziółkach do kąpieli. Niby nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że podobno te pasożyty wychodzą przez pory w skórze w trakcie owej kąpieli... Cool


Też kiedyś o tym czytałam, włosogłówki (trichocephalus trichiurus) - strach się bać Exclamation

http://www.pasozyty.net/art5.html


Ostatnio zmieniony przez aniam69 dnia Pon Mar 31, 2008 13:30, w całości zmieniany 1 raz

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Pon Mar 31, 2008 15:12
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Mówiąc szczerze, nie słyszałam o tym by włosogłówka, (czy jakikolwiek inny pasożyt wewnętrzny) reagowała na kąpiele. Bytuje ona w jelicie grubym i ślepym więc nawet na chłopski rozum możemy sobie wyobrazić, że nie za bardzo interesuje ją to, co się dzieje 'na zewnątrz', że tak powiem. Jeśli chodzi o zarażenie, najczęściej inwazja zachodzi poprzez pokarm zanieczyszczony ziemią toteż trichurioza często dotyka dzieci, tzw. geofilów. Rzadko przebieg inwazji jest bezobjawowy, tj. jeśli delikwent ma pasożyta to prędzej czy później o nim wie (tj. nie musi go wywoływać kąpielami ziołowymi;)

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ana


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 73


Wysłany: Wto Kwi 01, 2008 16:53
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Nie śmiejcie się ale moja mama tak leczyła i wyleczyła mojego brata wiele lat temu (ok.20). Przez kilka lat wcześniejszych jako dziecko cierpiał na bóle brzuch bez ustalonej przyczyny. Mama "zaliczyła" wielu specjalistów , w tym w uznanych klinikach, przetestowała lekarstwa sprowadzane na zamówienie i wkońcu trafiła do jakiegoś zielarza który właśnie postawił taką diagnozę. Kąpiele były o ile sobie przypominam z mieszanki wrotyczu i pozostałości po groch (nie wiem czy łuski, czy jeszcze inne części tej rośliny). Nie uwierzycie, ale ja widziałam na własne oczy czarne punkciki na skórze brata (takie wypukłe czarne kropeczki) które mama goliła maszynką do golenia. To było głównie na olecach i nogach. Po tej kuracji , profilaktycznie fundowali jeszcz bratu takie sesje 2 razy w roku przez chyba 2 lata. Od tamtej pory nie ma dolegliwości tego typu.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3741


Wysłany: Pon Wrz 22, 2008 14:11
Temat postu: Robaczyce - temat tabu
Odpowiedz z cytatem


postanowilam zalozyc taki watek po trafieniu na ten tekst
Causes of diffuse alopecia in women
http://www.ijdvl.com/article.asp?issn=0378-6323...271;aulast=Rustom
szukano przyczyn przewleklego rozlanego lysienia u kobiet. rozlanego czyli przy wlosach wypadajacych z calej glowy. okazalo sie ze jedna z wykrytych przyczyn byly wlasnie roznego typu robaczyce. mozna powiedziec, ze Indie to co innego - inne warunki sanitarne etc, ale na zdrowy rozum u nas tez nie potrzeba wiele - niemyta truskawka, niedosmazone mieso, calus w psi nos...
tak wiec grzebie w temacie.

wstrzasajace sprawozdanie - o robalach wylazacych nawet z nosa po lekach p.pasozytom
http://robaki21.blog.onet.pl/

film ciezszego kalibru, czyli co w sobie nosimy
http://www.igya.pl/ciekawostki_parazytologiczne...wewnatrz_nas.html

co w kiszkach sieci okiem doswiadczonego pediatry. obserwacje na przestrzeni lat i powiazaniu robaczyc z przeroznymi dolegliwosciami u dzieci. artykuly niezbedne dla mam
http://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=1064

testy z kalu maja bardzo niska wykrywalnosc.

w ramach dmuchania na zimne i robienia porzadku ze soba zamowilam vernicadis u babki w zielarskim. to bardzo chwalony ziolowy specyfik na robaki, opracowany przez jakiegos zakonnika. mozna go dostac czasem na allegro, gdzieniegdzie wlasnie zamowic, albo bezposrednio w Warszawie. sklad:
Amara, Abratani, Hyperici, Menthae, Extr.: Thymi Fluidi, Tanacetum wulgari, Hb. Chelidoni, Artemisi Absinthium, Wulgaris, Intr. Rhamus Frangulae, Semen Curvi oraz Cholesol Herbogastrin
tu wiecej info:
http://oczyszczanieorganizmu.pl/vernicadis.html
zamierzam wykorzystac tez pomysl na surowe jeszcze mokre dyniowe pestki, akurat pora roku bardzo sprzyja
http://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=3095&highlight=robaki
i pic na czczo sok z marchwi, podobno pomaga.

co o tym myslicie? mam wrazenie, ze to problem ktorego sie nie rusza. inne sposoby tez by sie przydaly.

jak sie zbiore na odwage to dodam cos wiecej z wlasnego doswiadczenia, ale chwilowo mi jej brakuje Rolling Eyes

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
biszolin


Dołączył: 16 Mar 2008
Posty: 45


Wysłany: Wto Wrz 23, 2008 21:47
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Temat do którego od lat zbliżam się i oddalam.
Kuracja dr Clark wydała mi się zbyt droga do przeprowadzenia, trzeba kupić odpowiednie preparaty, które znalazłam tylko w necie i w cenach wygórowanych /chciałam wstawić link ale nie moge akurat nic znaleźć/.
Mam poradnik ziołowy ojca Sroki a tam przepis na zioła do stosowania przy glistnicy.Porównałam skład z preparatem vernicadis i część składników jest taka sama,część nie.Myślę,że ten preparat został zmodyfikowany skoro niszczy również owsiki i lamblie.Na owsiki Sroka poleca lewatywę z glistnika,piołunu i wrotyczu.
W leczeniu robaczyc podaje się dzieciom przez 5 dni po łyżce oczyszczonej nafty /ze sklepu zielarskiego/ oraz sok z kiszonej kapusty z dodatkiem rozgniecionego kminku.
Z zaleceniach praktycznych ojciec Sroka radzi m.in.
-jeść często tartą marchew i owoc suszonej czarnej jagody
-jeść co drugi dzień po jednym ząbku czosnku z chlebem /lubię ale jak potem iść między ludzi Rolling Eyes /
-jeść na czczo 10-15 ziaren dyni utartych z łyżeczką miodu
-zagotować w szklance mleka 10-15 ziaren dyni i pic rano przez 10-15 dni,zrobic przerwę na 15 dni i powtorzyć.

Jak pomyśle o tych robalach co mamy w sobie to ...A jak przeczytałam u dr Clark ,że problemy emocjonalne np.depresję mogą powodowac małe robaki obłe/obleńce/ którym jest zainfekowany mózg to wyobraźnia podsuwała mi obrazki jak w horrorze Shocked
Mam wielka ochote zabrać się za walkę z pasożytami ale skąd będzie wiadomo,że vernicadis zadziałał? Podobno wykrywalność pasożytów w kale jest niewielka.To wygląda na działanie którego efekty nie bedzie łatwo stwierdzić.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
PaniKota


Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 623


Wysłany: Wto Wrz 23, 2008 23:16
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



biszolin napisał:

-jeść co drugi dzień po jednym ząbku czosnku z chlebem /lubię ale jak potem iść między ludzi Rolling Eyes /

to akurat mniejszy problem, kapsułka czy dwie olejowego wyciągu z pietruszki i chuch szybko mija. (Albo kanapka z dużą ilością natki). Problem jednak w tym, że czosnek obniża ciśnienie krwi i poziom cukru, co nie wszystkim służy.
Czosnek i tartą marchew wcinam często, ale coś mi się wydaje, że po wizualizacji robaków w głowie, skuszę się na ten vernicadis... (kamieni rodzić jednak nie zamierzam very happy)

_________________
I'm not a complete idiot, some parts are missing.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer gadu-gadu
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3741


Wysłany: Sro Wrz 24, 2008 13:35
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


cholera, napisalam robaczywa epopeje warta Hitchcocka, a tu padl mi komp. moze to omen, zeby lepiej tego ruchliwego tematu nie ruszac...
nie bede sie jednak zrazac i sprobuje z wersja soft, chociaz daje slowo - ciezko mi o tym pisac.

razu pewnego bedac u wód i dokonujac ablucji zmiarkowalam, o zgrozo - i tu soft sie konczy - ze z tylka cos mi wystaje. po zazyciu soli trzezwiacych postanowilam stawic czola szkaradzie, ktora okazala sie proporcjami i gabarytami przypominac rozdeptana dzdzownice, tylko troche jasniejsza.
koniec zartow. mama zalatwila mi jakies prochy, jadlam je przez kilka dni bez jakiejkolwiek reakcji i o sprawie zapomnialam. teraz mysle, ze po prostu nie chcialam o tym wiedziec. przypomnialam sobie dopiero po przeczytaniu tych tekstow, ktore wrzucilam wyzej. dziwne troche, ale widac mozgownica nie ma ochoty pewnych informacji przetwarzac i juz Wink

tyle na szczescie z moich doswiadczen. na szczescie, bo bywa gorzej. bylo to juz ladnych pare lat temu, znajoma rodziny, raczej w podeszlym wieku, miala tasiemca. leczyli ja z roznymi efektami, tzn cos tam wyszlo, a ona upierala sie wbrew wszystkiemu, ze dziadostwo wciaz w niej siedzi. w koncu jakas lekarka zlitowala sie i pomogla jej sciagnac z zagranicy ciezsza artylerie i dopiero po tym leku potwor ukazal sie w calosci. zostal wydalony do wanny, trwalo to dlugo, a dziad okazal sie byc tak wielki, ze zajal cale jej dno. ciezko to w glowie sie miesci, ale wannie tez lekko nie bylo. koniec horroru. ja postanowilam sie na serio odrobaczyc jako, ze zbyt higienicznego trybu zycia jednak nie prowadze. robie zakupy na targu, czesto u babulinek (wierzac naiwnie, ze im warzywa brzydsze tym mniej zasyfione), na zachety 'pani sprobuje' na ogol reaguje ochoczo, psu czulosci nie szczedze, a i na trawie poleguje czasami. tak sobie teraz mysle, ze wole miec robaki niz z tego zrezygnowac.

poczytalam jeszcze o tej lekarce, ktora leczyla z bardzo dobrymi efektami rozne z pozoru nie zwiazanego z p.pokarmowych choroby u dzieci. niestety juz nie zyje, ale bylo planowane, zeby na podstawie jej badan szkolic pediatrow z poz. jak sama pisala czasem praktyka wyprzedza nauke. na tym forum wiele mam stosuje sie do jej wskazowek i nie tylko wyciagaja dzieci z alergii, ale i z innych skornych dolegliwosci, wiecznego kaszlu etc. pomijajac ten szamanski sposob z kapielami w mace wszystko odbywa sie w tradycyjny sposob, czyli chemia, czasem ziola. sprawcy czesto widoczni golym okiem w nocnikach.
http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=578

w sumie nie wiem jakiego planu dzialania sie trzymac.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
PaniKota


Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 623


Wysłany: Sro Wrz 24, 2008 14:12
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Kurczę, czytałam gdzieś coś, że dzieciaki należy odrobaczać równie regularnie co zwierzaki, bo dłubią w czym się da, a potem brudne łapy pakują do pyska - a nie pomyślałam, że sama w końcu nie prowadzę się tak sterylnie jak Majkel Żaksą.
Hm, kota ciepłej pamięci (niewychodzącego) odrobaczałam regularnie i nigdy nic w kupach nie miał.
Zaczynam nabierać ochoty na zappera, jakoś wolę prąd niż gorzkie zielska...

_________________
I'm not a complete idiot, some parts are missing.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer gadu-gadu
biszolin


Dołączył: 16 Mar 2008
Posty: 45


Wysłany: Sro Wrz 24, 2008 18:23
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Odnośnie zappera to tutaj ciekawy artykul o tym że zapper zapperowi nie równy i że wszyscy moga się zapperowac / czy jak to nazwać/ ale nie wszyscy powinni.
http://www.mediflowery.eu/publikacje/Artykul-LE-PL.pdf

Kota myslisz o kupnie zappera czy raczej o kuracjach na przychodne? Wprawdzie o gabinetach z tym urządzeniem nie słyszałam ale moze nie dość dokładnie szukałam.
Dr clark łączy program ziolowej likwidacji pasozytów z zappingiem.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
aniam69


Dołączył: 08 Sie 2006
Posty: 518


Wysłany: Wto Wrz 30, 2008 21:28
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Na moje psy przyszedł czas odrobaczania. Dostały swoje leki wczoraj; powtórka za 10 dni.
Zaszalałam i zdobyłam receptę na VERMOX dla nas.
Jutro zaczynamy brać 2x1 przez 3 dni.

Powiem szczerze - boję się Shocked

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
koletynka


Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 134
Skąd: Stord,Norwegia

Wysłany: Sro Paź 01, 2008 10:00
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Lenna ale mi dałaś do myślenia z tymi robakami Shocked
Po przegrzebaniu netu wolałabym chyba nic nie wiedzieć Shocked

W każdym razie leci do mnie vernicadis...
A z tymi pestkami dyni też zamierzam spróbować, ale w sumie to mam zamęt pewny w głowie. Na forach piszą, że pestki dyni usypiają robaki na dwie godziny i wtedy trzeba coś na przeczyszczenie i pogonić nieproszonych gości... No dobra, ale skąd wiadomo że one tam śpią. I dlaczego łatwiej ich się pozbyć jak śpią niż jak są aktywne? Macie jakieś pojęcie? Mi nasuwa się tylko jeden kretyński pomysł: bo są bardziej wyluzowane i się nie trzymają ścianek jelit... Laughing Mało wiem o robakach Embarassed

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nela


Dołączył: 26 Cze 2008
Posty: 62


Wysłany: Pią Paź 03, 2008 21:19
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


"Czarcie żebro" było wykorzystywane do kąpieli, w których przez pory w skórze "coś" wychodziło. Należało to później usunąć (ściąć) żyletką.
(Z relacji starszych osób, nie poparte własnym doświadczeniem.)

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3741


Wysłany: Pon Paź 06, 2008 7:14
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



koletynka napisał:
Lenna ale mi dałaś do myślenia z tymi robakami Shocked
Po przegrzebaniu netu wolałabym chyba nic nie wiedzieć Shocked

W każdym razie leci do mnie vernicadis...
A z tymi pestkami dyni też zamierzam spróbować, ale w sumie to mam zamęt pewny w głowie. Na forach piszą, że pestki dyni usypiają robaki na dwie godziny i wtedy trzeba coś na przeczyszczenie i pogonić nieproszonych gości... No dobra, ale skąd wiadomo że one tam śpią. I dlaczego łatwiej ich się pozbyć jak śpią niż jak są aktywne? Macie jakieś pojęcie? Mi nasuwa się tylko jeden kretyński pomysł: bo są bardziej wyluzowane i się nie trzymają ścianek jelit... Laughing Mało wiem o robakach Embarassed

mniej wiecej tak to rozumiem. kukurbitacyna nie tyle zabija robale, co je poraza.
zrobilam to raz w ubieglym tygodniu - cale dyniowe gniazdo do blendera i chlup. niestety pestki wrocily tam skad przyszly. nie wiem dlaczego, moze mam po prostu za slaby zoladek i zrobila sie rewolucja, albo to ta oslawiona reakcja alergiczna. o zakupieniu czegos na histamine zapomnialam. prawde mowiac zamierzam teraz odrobaczyc sie jednak tradycyjnie, zaczne od vermoxa z zentelem, to podobno kombinacja, ktora zwieksza szanse na pozbycie sie gosci - po samym vermoxie niekoniecznie.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kukuryna


Dołączył: 25 Cze 2007
Posty: 120


Wysłany: Pon Paź 06, 2008 21:25
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


A czy ktoś słyszał o tej metodzie: http://www.przebudzenie.pl/Szankh-Prakszalana-t2586.html ?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
koletynka


Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 134
Skąd: Stord,Norwegia

Wysłany: Nie Paź 19, 2008 19:32
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dziś po tygodniowej przerwie zaczęłam kolejny etap kuracji przeciwrobalowej nalewką Vernicadis. Nie będę wgłębiać się w apetyczne szczegóły i powiem tylko że w pierwszym tygodniu kuracji przekonałam się, że robaczki mam, a i owszem. Nie wiem na ile udało mi się ich pozbyć, ale na pewno widzę różnicę w swoim ciele, zwłaszcza w problemach z żołądkiem. Przede wszystkim zniknął poranny kapeć w ustach. Poza tym żołądek nie jest wrażliwy na produkty typu papryka czy cebula, z którymi wcześniej nie mógł się uporać i czułam że sobie tam leżakują kilka dobrych godzin po obiedzie Rolling Eyes Nic mnie nie boli, nie ciśnie, nie kuje - wcześniej często narzekałam że brzuch mnie boli jakby mnie ktoś skopał.
To tak z grubsza. Teraz jestem w trakcie opracowywania planów jak odrobaczyć synka i małża tak, żeby nikt nie dowiedział się o nalewce z Polski, bo tutaj pewnie zostanie to uznane za znachorstwo czy inne szamaństwo Rolling Eyes

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Izolda


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 959
Skąd: Warszawa

Wysłany: Nie Paź 19, 2008 20:15
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Od jakiegoś czasu noszę się z zakupem tego specyfiku.
Myślałam też coby podac mojemu dziecku ale okazuje się ze można go stosować powyzej 5 roku
życia wiec odpada Sad
koletynka a gdzie go kupowałas na allegro?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
koletynka


Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 134
Skąd: Stord,Norwegia

Wysłany: Nie Paź 19, 2008 22:58
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Tak, na allegro.

Gdzieś w sieci wyczytałam, że dziecku można podawać po odparowaniu alkoholu. Tak zalecił rodzicom lekarz. No ale na własną rękę bym nie ryzykowała.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Izolda


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 959
Skąd: Warszawa

Wysłany: Pon Paź 20, 2008 8:02
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


koletynko a powiedz mi ile to to ma ml w buteleczce?
Bo nie wiem ile butelek zakupic.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
vitaman


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 352
Skąd: Wawa

Wysłany: Pon Paź 20, 2008 8:13
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Zaraz a poco męczyć się pestkami dyni?

W każdym lepszym markecie jest czysty olej z dyni.
Ok. 30 zł za 1/4 litra. Można moczyć chlebek, dodawać do kasz, ziemniaków itp i zabijać pasożyty.
Jak ktoś woli bardzo przepłacić może kupić olej w kapsułkach:))

W sklepach widziałem olej z Oleofarmu, Fandler i Eurolnu. Pychota nie lekarstwo Smile
http://www.oleofarm.com.pl/pl_olej_dynia.php
http://biovert.pl/product_info.php?products_id=...nufacturers_id=38
http://www.eurolen.pl/index_home.html
http://www.eurolen.pl/olej_z_pestek_dyni.htm

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
koletynka


Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 134
Skąd: Stord,Norwegia

Wysłany: Pon Paź 20, 2008 10:47
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


W buteleczce jest 100ml. Na tydzień kuracji idzie około półtora butelki.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 681


Wysłany: Wto Paź 21, 2008 16:41
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Leki wymienione przez Lennę są na receptę, kolejny raz z pomocą przychodzi allday:
http://www.alldaychemist.com/common_generic/Albendazole.html (odpowiednik naszego zentel)
http://www.alldaychemist.com/common_generic/Mebendazole.html (odpowiednik vermoxu)

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
pulpet


Dołączył: 21 Paź 2006
Posty: 7


Wysłany: Pią Paź 24, 2008 20:30
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Te artykuły dały mi do myślenia. Mam objawy podobne do Kolektynki i chętnie bym spróbowała tego vernicadisu. Obawiam się jednak,że przy braniu antykonceptów, to nie wyjdzie z tego nic dobrego. Jakby któraś z Was próbowała takich kuracji podczas antykoncepcji hormonalnej albo miała opinię jakiegoś zaufanego lekarza, to napiszcie jakie są efekty.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 681


Wysłany: Nie Paź 26, 2008 21:32
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Nie tak konkretnie na temat, jeśli chodzi o środki anty, ale:
Cytat:
U kobiet w wieku rozrodczym stosowanie leku należy ograniczyć do pierwszego tygodnia od menstruacji.

oraz
Cytat:
W trakcie leczenia oraz 4 tygodnie po jego zakończeniu należy stosować skuteczne metody antykoncepcji, a przed leczeniem wykonać test ciążowy

Co niejako sugeruje, że można, ale to bardzo słaby dowód.
Z wiki (http://pl.wikipedia.org/wiki/Albendazol).

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Izolda


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 959
Skąd: Warszawa

Wysłany: Sro Lis 05, 2008 22:24
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


A ja własnie kończe tygodniowa kuracje vernicadis.
Okazalo sie ze robaczków niet ale i problemów żalądkowych też sporo mniej.
Powinnam brać 1,5 małej łyżeczki i wyszło mi ze to jakies 7,5 ml-ja brałam tak 7 do 7,5 ml.Nie wiem czy to nie wyszlo za mało Rolling Eyes
Czy ktoś umiałby rozszyfrować skład tego preparatu?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kesja


Dołączył: 03 Gru 2006
Posty: 608


Wysłany: Czw Lis 06, 2008 8:25
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Izolda napisał:

Czy ktoś umiałby rozszyfrować skład tego preparatu?


Jeśli możesz to przepisz dokładnie skład z buteleczki, bo wydaje mi się, że to co krąży w internecie zawiera pomyłki. Nie ma czegoś takiego jak: Amara, Abratani podawane w necie, ale jest Amara Abrotani czyli korzeń mniszka. Sama jestem ciekawa co jest w składzie Question .

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Izolda


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 959
Skąd: Warszawa

Wysłany: Czw Lis 06, 2008 10:47
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Kesja naprawde te skladniki są wypisane na buteleczce.
SKłAD:
AMARA,ABRATANI,HYPERICI,MENTHAE,EXTR.:THYMI FLUIDI,TANACETUM WULGARI,HB.CHELIDONI,
ARTEMISI ABSINCHLUM,WULGARIA,INTR.:RHAMUS FRANGULAE,SEMEN CURVI,
ORAZ CHOLESOL HERBOGASTIN.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kesja


Dołączył: 03 Gru 2006
Posty: 608


Wysłany: Czw Lis 06, 2008 11:55
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Nie ma czegoś takiego jak Abratani - jest Abrotani tinctura pochodząca z Bożego drzewka czyli Artemisia abrotanum, Amara Abrotani jak pisałam wcześniej to wyciąg z korzenia mniszka. Trudno więc powiedzieć jakie to są składniki bo boże drzewko i mniszek mają zupełnie inne działanie. Hyperici to dziurawiec, potem jest mięta, THYMI FLUIDI - wygląda jak tymianek chociaz forma też trochę dziwna (bardziej z receptury aptecznej), TANACETUM WULGARI- wrotycz, HB.CHELIDONI - jaskółcze ziele, ARTEMISI ABSINCHLUM - nie wiem kto to pisał, ale zupełnie przekręcił nazwę to jest piołun czyli Artemisia absinthium L., RHAMUS FRANGULAE -kora kruszyny, SEMEN CURVI - nie mam pojęcia, CHOLESOL HERBOGASTIN - to jest jakiś złożony kompleks zwiększający wydzielanie żółci. Ogólnie jest tam kilka składników typowo przeciw robakom - wroty, jaskółcze ziele, kruszyna, dodatek ziółek zwiększających wydzielanie żółci i o działaniu lekko przeczyszczającym. Niestety nie wszystko udało mi się rozszyfrować bo w nazwach jest dużo błędów, ale wydaje mi się że ogólne działanie można wydedukować na podstawie tego co można odczytać. Nie jestem szczególna entuzjastką Luskiewnika, ale na jego stronie można znaleźć wykaz ziół przeciwrobaczych plus opis działania: http://luskiewnik.strefa.pl/antiparasitica/p16.htm.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Izolda


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 959
Skąd: Warszawa

Wysłany: Czw Lis 06, 2008 15:19
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Mysle o tym coby sobie sama ziółka zrobic.
Kesja link mi się nie otwiera Sad
Pokazuje sie napis "Not Found"

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kesja


Dołączył: 03 Gru 2006
Posty: 608


Wysłany: Czw Lis 06, 2008 15:53
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Nie wiem dlaczego nie otwiera się ten link Question Wklej w google tekst: "Rośliny przeciwrobacze i przeciwpasożytnicze - Anthelminthica et ..." wyświetli wynik i bez problemu wejdziesz.
Ze zrobieniem takiego zioła możesz mieć poważny problem bo jaskółcze ziele i wrotycz nie są dostępne w sprzedaży (zakaz UE)można kupić wyłącznie w gotowych produktach. U Bonifratrów można dostać mieszankę na robale, skład jest trochę podobny ale efekty smakowe są koszmarne - tam jest piołun więc możesz sobie wyobrazić Mr. Green . Zaletą jest relatywnie niska cena - dosyć duża torba kosztuje ok. 26zł.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
arat


Dołączył: 29 Gru 2007
Posty: 37


Wysłany: Czw Lis 06, 2008 16:17
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



kesja napisał:
Nie wiem dlaczego nie otwiera się ten link Question

Nie otwiera się, bo do adresu URL (bezpośrednio po .htm) została doklejona kropka:

kesja napisał:
http://luskiewnik.strefa.pl/antiparasitica/p16.htm.

Poprawny link: http://luskiewnik.strefa.pl/antiparasitica/p16.htm .

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 1 z 2
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Dieta i suplementy
Idź do strony 1, 2  Następny
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB