nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Przetłuszczające się włosy

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Włosy
Idź do strony 1, 2  Następny
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
maggie_


Dołączył: 17 Lut 2011
Posty: 6


Wysłany: Czw Lut 17, 2011 22:04
Temat postu: przetłuszczające się włosy
Odpowiedz z cytatem


Macie jakieś sprawdzone sposoby na tłuste włosy? Wypróbowałam już chyba wszystkie możliwe szampony i żaden nie działa. Może jakieś inne sposoby? praying

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
fallea


Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 79


Wysłany: Nie Mar 06, 2011 18:40
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Sama bym sie chetnie dowiedziala. Przetluszczajace sie wlosy mam od wielu wielu lat i nic nie pomogly przerozne sposoby wynajdywane w internecie.
Na pewna wielka bzdura jest twierdzenie, ze przetluszczaja sie tym wiecej im czesciej sie je myje.
Musze myc codziennie (niestety) i jest to bardzo uciazliwe, bo mam wlosy dlugie ale nie mam innego wyjscia.
Chwilowo podczas terapii izotekiem przestaly mi sie przetluszczac i moglam myc raz na tydzien. To bylo po prostu cos wspanialego - tyle zaoszczedzonego czasu, wody i energii. Ale wkrotce po zakonczeniu terapii powrot do stanu wyjsciowego (z przerzedzona czupryna bo wypadaly mi niemilosiernie od izoteku).
Reasumujac, nie udalo mi sie znalezc sposobu na przetluszcajace sie wlosy i wierze, ze dzialajac od zewnatrz nic sie nie da zrobic.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Czw Mar 10, 2011 13:24
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Od zewnątrz da się zrobić. Stosowałam kiedyś taki doraźny patent z 'myciem na sucho'.
Potrzebny jest tylko drobny puder, najlepiej Johnson's baby.
Najlepiej stanąć nad wanną/zlewem/brodzikiem z głową na dół i wcierać puder małymi porcjami w głowę. Puder sypiemy na rękę w małych ilościach, nie doradzam 'solenia' głowy wprost z opakowania. Na koniec dobrze jest włożyć rękę między włosy i porządnie wytrzepać łepetynę, aby się nie sypało i nie było niespodzianek na (ciemnym) ubraniu. Wypada zwrócić też na koniec uwagę czy na styku włosy - kark/uszy/czoło nie pozostało nic białego. Są to 'oczywiste oczywistości' ale na wszelki wypadek piszę.
Nie wiem jak się sprawdza stosowanie tego triku przez dłuższy czas, w większej częstotliwości oraz na całej długości włosów - nie próbowałam, więc nie odpowiadam za efekty.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
fallea


Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 79


Wysłany: Sob Mar 12, 2011 17:17
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


To sie moze skonczyc lupiezem.
Akurat ja nie probowalam, bo zamiast gimnastykowac sie z pudrem wole juz te wlosy umyc - czasowo wyjdzie tak samo a za to beda swieze i czyste, no i pachnace. Jednak kilka osob na innym forum pisalo, ze wystapil im po tym lupiez.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Nie Mar 13, 2011 10:15
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


To chyba wątek o problemach ekstremalnych, dlatego i rozwiązanie takowe. Jeśli ktoś dla zlikwidowania zmarszczek/blizn jest gotowy zdzierać się do krwi to chyba ewentualny łupież przy łojotoku aż takim wielkim problemem nie jest? Joke Twisted Evil
Żeby było jasne - nie rekomenduję nikomu ani niemycia włosów ani stymulowania łupieżu, ani bycia niepachnącym zlosc

Miałam krótki romans z pudrem w okresie studiów gdzie zarzynano nas tak zaliczeniami, jak i rozparcelowaniem zajęć na cały Boży dzień. Osoby "co piszą na innych forum" widocznie były mocno zdesperowane skoro nabawiły się aż łupieżu przez puder.
Pudru nie stosuje się "zamiast" globalnego mycia, tylko "w razie" (jeśli np. za 2 min. trzeba lecieć coś załatwić a ma się niewyjściowe włosy etc. po powrocie mycie więc puder ma kontakt ze skórą góra parę godzin i o łupieżu nie może być mowy). Rozwiązanie pudrowe jest nienormalnym wynalazkiem, tak jak i milion innych porad na tym forum. Jednak chyba to nikomu aż tak bardzo nie przeszkadza Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
eweleine


Dołączył: 02 Lut 2010
Posty: 384


Wysłany: Nie Mar 13, 2011 19:39
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Fallea,
nie przejmuj się,

przetłuszczające się włosy to nie jest wątek ekstremalny.Post wyżej jest nazbyt emocjonalny (???), prawdopodobnie nie z Twojego powodu, nieadekwatny do poruszonego tematu i mocno nadmierny.


Pisz po prostu konkretniej o swoich wątpliwościach, o informacjach na jakich się opierasz.Każdy z nas ma prawo i możliwość wnieść do Forum coś wartościowego,czego Ci serdecznie życzę.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Pon Mar 14, 2011 8:54
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



eweleine napisał:
Fallea,
nie przejmuj się,

przetłuszczające się włosy to nie jest wątek ekstremalny.Post wyżej jest nazbyt emocjonalny (???), prawdopodobnie nie z Twojego powodu, nieadekwatny do poruszonego tematu i mocno nadmierny.


Pisz po prostu konkretniej o swoich wątpliwościach, o informacjach na jakich się opierasz.Każdy z nas ma prawo i możliwość wnieść do Forum coś wartościowego,czego Ci serdecznie życzę.


Nie jest nazbyt emocjonalny, on jest po prostu MÓJ. A emotikonki są od tego, aby z nich korzystać.
Co do "konkretniejszego" definiowania swoich problemów to akurat popieram, gdyż ja wywnioskowałam z postu Fallea, że problem jest niebagatelny, więc starałam się coś zaradzić. Natomiast nie lubię jak ktoś między wierszami przemyca stwierdzenia, że stosowanie ww metody jest dla brudasów. Nieporozumienie polega jedynie na tym, że ja mówię wprost (i za to obrywam).

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
StaraPaniManson


Dołączył: 20 Lut 2011
Posty: 29


Wysłany: Wto Mar 29, 2011 23:29
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


eweline zapewniam cie ze przetluszczanie sie wlosow, moze byc problemem bardzo ekstremalnym to ze ty go nie masz nie znaczy ze dla kogos nie jest on X

Fajny patent z tym pudrem zamierzam wykorzystac chocby z ciekawosci Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mireczka


Dołączył: 12 Mar 2011
Posty: 13


Wysłany: Wto Kwi 05, 2011 18:49
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Możesz wypróbować też płukanki np. płukanka z piwa.
Chmiel jest bardzo dobry na przetłuszczające się włosy. Wystarczy szklankę piwa delikatnie rozprowadzić wacikiem na umytych włosach. Płukanka piwna dobrze wnika we włosy, nie pozostawia specyficznego zapachu, nie wymaga spłukiwania. Wzmacnia włosy i zapobiega przetłuszczaniu skóry głowy.

Ze skrzypu:
2 saszetki herbatki ze skrzypu, lub 2 łyżeczki suszonego ziółka zalewamy szklanką wrzątku. Chłodnym naparem płuczemy włosy. Płukanka ze skrzypu wzmacnia cebulki włosowe, zapobiega nadmiernemu wypadaniu i przetłuszczaniu, leczy stany zapalne skóry. Krzem zawarty w naparze z ziela usprawnia proces gojenia, a także zwiększa zdolność skóry do zatrzymywania wilgoci i wspomaga wzrost włosów.

_________________
włosomaniaczka Smile
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Alex


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 612


Wysłany: Sro Kwi 06, 2011 8:26
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Mireczko, po płukance ze skrzypu włosy trudno się rozczesują. Masz jakiś pomysł na ten problem? Często rezygnuję ze skrzypu, bo mimo uwagi tracę o wiele więcej włosów niż po normalnym myciu, lub innych płukankach.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mireczka


Dołączył: 12 Mar 2011
Posty: 13


Wysłany: Sro Kwi 13, 2011 13:39
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Alex przed płukaniem włosów je rozczesuję to pomaga, a potem nakładam na nie jedwab i dzięki temu nie wyrywam połowy włosów.

_________________
włosomaniaczka Smile
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
maggie_


Dołączył: 17 Lut 2011
Posty: 6


Wysłany: Nie Kwi 17, 2011 10:01
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Patent z talkiem znam od dawna i stosuję czasem, ale to tylko w awaryjnych sytuacjach Smile Chodziło mi bardziej o sposób na to, żeby włosy się wolniej przetłuszczały, a nie żeby tylko maskować to przetłuszczanie.

Płukanka piwna faktycznie działa?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
beacia41


Dołączył: 05 Sie 2010
Posty: 49


Wysłany: Pon Kwi 18, 2011 17:22
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


ja zauważyłam że odkąd piję wierzbownicę i szyszki chmielu ( w ramach ziołowej terapii hormonalnej) to nieco mniej przetłuzczają mi się włosy - mogę je myc co drugi dzień a musiałam do tej pory codziennie i to najlepiej rano.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
fallea


Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 79


Wysłany: Nie Kwi 24, 2011 11:04
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Beacia, a moglabys cos blizej napisac o tej terapii hormonalnej? Czy zalecil Ci ja lekarz? Czy mozna sprobowac na wlasna reke? Jak dlugo pijesz te ziola i w jaki sposob je przyrzadzasz?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
beacia41


Dołączył: 05 Sie 2010
Posty: 49


Wysłany: Sro Kwi 27, 2011 12:55
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


no masz rozpisałam się i mi tekst wcięło Evil or Very Mad W skrócie piję je jakies 5-6 miesiecy 2x dziennie po czubatej łyżeczce każdego ze wzgledu na okres menopauzalny i zwiazane z nim problemami testosteronowo-estrogenowymi, kuracje zleciłam sobie sama po wnikliwej lekturze wszelkich hormonalnych wątków a ziółka kupuję w lokalnej zielarni.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kaetchen


Dołączył: 10 Wrz 2010
Posty: 25


Wysłany: Czw Kwi 28, 2011 9:57
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja też na przetłuszczanie się cierpiałam. I to potwornie. I też różne szampony albo pomagały, ale na krótko (dopóki włosy mi się nie przyzwyczaiły), albo nie pomagały wcale, a nawet pogarszały sytuację. Aż w pewnym momencie, właśnie tu na forum przy okazji poszukiwania czegoś na zmniejszenie przetłuszczania się gębuli, odkryłam olejek jojoba. I zaczęłam stosować i na twarz i na skórę głowy - efekt taki, że włosy nie przetłuszczają mi się tak jak wcześniej, mogę je myć co drugi, trzeci dzień i do tego wzmacnia się włos:)

A co do szamponów - to częste mycie szamponami zawierającymi Sodium Laureth Sulfate (SLS) powoduje właśnie przetłuszczanie się skóry głowy, bo zbyt mocno wysusza, i skóra, żeby się zabezpieczyć - musi wyprodukować więcej sebum. Do tego ostatnio doczytałam, że SLS jest mocno komedogenny (tworzy zaskórniki), co dodatkowo pogłębia problem przetłuszczania się skóry głowy.

Jeśli chodzi o problem z rozczesywaniem, to polecam zrobić sobie płukankę woda+sok z cytryny - włosy będą świeższe, mniej się przetłuszczą, bo przywróci to dobrą kwasowość skóry, a do tego dużo łatwiej się rozczesuje włosy i lśniąSmile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
beacia41


Dołączył: 05 Sie 2010
Posty: 49


Wysłany: Pią Kwi 29, 2011 8:49
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


to znaczy robisz jakies wcierki przed myciem? czy po myciu? czy w trakcie mycia? i czym myjesz włosy żeby nie było SLS??

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kaetchen


Dołączył: 10 Wrz 2010
Posty: 25


Wysłany: Pią Kwi 29, 2011 13:36
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Beaciu,

Ponieważ niedawno odkryłam temat pielęgnacji skóry i włosów naturalnymi środkami, to jeszcze używam ogólnie dostępnych szamponów, a te niestety zawierają SLS i to na pierwszym miejscu, zaraz po wodzie. Ale z drugiej strony jak się stosuje oleje na włosy, to trzeba mieć dobry szampon, który je zmyje. A SLS na pewno daje im radę. Tyle, że ja biorę odrobinę szamponu, rozcieńczam z wodą i myję głowę tylko raz, więc stosunkowo małą ekspozycję zapodaję moim włosom na ten środek. Ale jestem na etapie poszukiwania dobrego szamponu.
W dziale 'włosy' jest kilka pozycji związanych z pielęgnacją, więc polecam przeszukać forum. Kojarzę, że niektóre dziewczyny myją tylko odżywką (bodajże Joanny).

Jeśli chodzi o olejek, to jest kilka sposobów:
- niewielką ilość wmasowuję w skórę głowy na noc
- na co najmniej pół godziny przed myciem na suche włosy
- po umyciu głowy, wmasowuję olejek w skórę i we włosy, po czym pół, go jednej godziny trzymam (można się wtedy wykąpać), i myję włosy jeszcze raz.
Dobrze jest np nałożyć folię/założyć ręcznik, żeby lepiej się wchłonęły substancje, ale i bez tego jest ok. Sprawdź co u Ciebie lepiej działa.

Aha - i jeśli przetłuszczanie się włosów wynika z problemów z hormonami, to jakiekolwiek wcierki mogą tylko złagodzić problem, ale nie rozwiążą go zupełnie. No i trzeba używać tego olejku dość regularnie - np 1-2 razy w tygodniu, żeby efekt utrzymać. Przynajmniej u mnie to tak wygląda.

A na twarz - olejek stosuję niemalże codziennie łącznie z przecieraniem skóry tonikiem z soku cytrynowego i citroseptu. Ten sam tonik stosuję też czasem na skórę głowy, ale można też użyć olejków eterycznych. Ja niestety jeszcze nie mogę, ponieważ karmię piersią, ale jak skończę, to zamierzam się pobawić. Podobno pomaga olejek manuka, grejpfrutowy, z drzewa herbacianego, lawendowy. Jeszcze rozmarynowy, z tego co pamiętam. Poczytaj sobie o zastosowaniu olejków ( http://www.zrobsobiekrem.pl/?olejki-eteryczne,8 )- i potestuj, bo chyba tak można dojść do idealnego rozwiązania;) Aaa.. i jeszcze zamierzam kupić skwalen i zobaczyć, czy pomoże, bo też reguluje wydzielanie sebum.

BTW - proponuję przeczytać artykuł: http://mazidla.com/biblioteka-mazide/279-skora-...a-pielgnacja.html

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
maggie_


Dołączył: 17 Lut 2011
Posty: 6


Wysłany: Nie Maj 01, 2011 9:41
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


A jak poznać, czy przetłuszczanie wynika z hormonów czy złej pielęgnacji? Nie mam żadnych problemów zdrowotnych związanych z hormonami, trądziku też nie mam, czyli raczej zła pielęgnacja? Chciałabym ją zmienić, ale nie wiem, jak się za to zabrać. Zacząć od szamponu bez SLS i wcierania jojoby?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kaetchen


Dołączył: 10 Wrz 2010
Posty: 25


Wysłany: Nie Maj 01, 2011 10:34
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


No ja akurat mam ogólnie tendencje do przetłuszczania się skóry, a najgorzej jest w okolicach miesiączki (tuż przed nią). Więc wiem, że u mnie to stricte hormonalna sprawa.
Jednak często problemem jest nieodpowiednia dieta, uboga w NNKT. Ale jak działają dokładnie te mechanizmy? - nie mam zielonego pojęcia. Niemniej ja sama po sobie widzę, że jak mniej mięsa jadam i mniej wysoko przetworzonych pokarmów (w tym fast foody, chipsy, słodycze w szczególności zawierających czekoladę), to moja skóra lepiej funkcjonuje, mniej się przetłuszcza, podobnie jak włosy. Coś w tym jest, bo hormony powstają z określonej grupy tłuszczy, podobnie jak na prawidłowe funkcjonowanie skóry wpływa odpowiednie stężenie cholesterolu (z tego powstaje testosteron bodajże).

Oczywiście zacznij od wcierania jojoby, eliminacji SLS, ale jak to nie da pożądanego efektu - proponuję zmienić dietęSmile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
fallea


Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 79


Wysłany: Pią Maj 13, 2011 15:12
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Wlasnie znalzlam taki specyfik:

http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=43100&next=1

Jest to co prawda kosmetyk na podniesienie wlosow u nasady ale w recenzjach pisza, ze jakby podsuszal lekko wlosy. Mysle, ze w przypadku tlustych wlosow moze to dac dobry efekt.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Alex


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 612


Wysłany: Pią Maj 13, 2011 15:37
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Odkąd stosuję zewnętrznie napar z wierzbownicy i czerwonej koniczyny (razem zaparzane) zniknął problem przetłuszczających się włosów. Robię napar, polewam nim głowę pod prysznicem, zostawiam na chwilę, a następnie nakładam na to środek myjący (u mnie rozrzedzony szampon dziecięcy Nivea) i myję. Jeśli nakładam odżywkę, to przed nią jeszcze polewam naparem, potem wszystko spłukuję. W dodatku nie mam żadnych swędzeń, podrażnień, jak wcześniej. Nie zawsze chce mi się przygotowywać napar, czasem zostawiam trochę zrobionego w lodówce, czasem w ogóle nie daję, ale działanie jest jakby przedłużone po kilku kolejnych użyciach.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
maggie_


Dołączył: 17 Lut 2011
Posty: 6


Wysłany: Sob Maj 14, 2011 14:52
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Słyszałam o wierzbownicy, ale raczej, żeby ją pić. Stosowana zewnętrznie rzeczywiście działa? Po jakim czasie widać efekty?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Alex


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 612


Wysłany: Sob Maj 14, 2011 21:13
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


U mnie od razu Smile
Z piciem jestem dość ostrożna, bo kiedyś piłam koniczynę i też dość szybko zauważyłam inne efekty- i się przestraszyłam jej mocnego działania na układ hormonalny. Teraz poza tym piję tylko mieszanki dobierane dla mnie przez zielarza, więc już nie eksperymentuję w tej kwestii.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
fallea


Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 79


Wysłany: Nie Maj 15, 2011 12:28
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


W dziale suplementy jest watek o wierzbownicy wewnetrznie. Jutro lece zakupic tabletki i herbate i na pewno wyprobuje, takze jako plukanke na wlosy.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
maggie_


Dołączył: 17 Lut 2011
Posty: 6


Wysłany: Pią Maj 20, 2011 9:16
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Alex napisał:
U mnie od razu Smile
Z piciem jestem dość ostrożna, bo kiedyś piłam koniczynę i też dość szybko zauważyłam inne efekty- i się przestraszyłam jej mocnego działania na układ hormonalny. Teraz poza tym piję tylko mieszanki dobierane dla mnie przez zielarza, więc już nie eksperymentuję w tej kwestii.


Od razu? Shocked Kurcze, to zaraz lecę do apteki Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kaetchen


Dołączył: 10 Wrz 2010
Posty: 25


Wysłany: Pon Maj 23, 2011 16:05
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Hmm.. Jakiś czas temu poczytałam o tej wierzbownicy i poszukiwałam - czy to tabletki, czy zioło i wczoraj udało mi się kupić tabletki, ale mam dylemat. Otóż karmię piersią. Mała ma już 5 mcy, ale boję się alergii, czy też jakiejkolwiek reakcji niepożądanej po braniu preparatu. Czy wiecie coś może w temacie? Czy to bezpieczne dla dziecka?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Asharalyn
Moderator

Dołączył: 29 Maj 2011
Posty: 296
Skąd: Wrocław

Wysłany: Sob Lip 02, 2011 13:17
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Patent z pudrem dla niemowląt jest bardzo fajny. Najlepszy efekt jest na włosach średnich, wszystkie odcienie blondu( na moim ciemnym blondzie nie widać nic po tym pudrze).Stosuje go od około 5 lat

Zdradziła mi go moja mama("kiedyś były suche szampony w saszetkach w postaci pudru"). Stosuje zwykły alantan w pudrze i włosy zamiast myć rano co 2/3-ci dzień, myje co 4-5.Raz można zasypać.Jak się koleny raz przetłuszcza lepiej umyć bo się robi efekt ciasta:> Nigdy w życiu nie miałam łupieżu i nigdy mi włosy nie smierdzą- puder też wchłania zapachy.Są trochę bardziej matowe, co mi nie przeszkadza.Tlenek cynku i alantoina w alantanie łagodzą wszelkie zmiany skórne , zadrapania itp.

Sposób Crumb polecają tez lekarze.
Lekarz onkolog zalecił mojej mamie aby włosy po redioterapii myła jak najrzadziej( miała naswietlane środpiersie i szyje) ,by się nie poparzyć( taki skutek woda+skóra po radio-przerwanie terapii) i zaproponowął własnie alantan do "suchego "mycia włosów.W trakcie całego leczenia tj prawie miesiąc mama tylko raz umyła włosy wodą(przed ostatnim naswietlaniem), Obnizona odpornośc(prawie agranulocytoza 560/μl ), wczesniej chemia-czyli to co najbardziej predystynuje do łupieżu(mega skłonnośc do grzybic oportunistycznych-czyli łupiez w pierwszej koleności,candida itd)a łupiezu nie dostała . Więc sposób jak najbardziej trafiony- grzbice w trakcie leczenia onkologicznego to normalka.

Jak się jeździ pod namiot to ten patent też wymiata- ile juz znajomych do niego przekonałam, nie zlicze:)
W drogeriach teraz jakas firma kosmetyczna wypuściłą puder stylizujący-efekt taki sam jak po alantanie.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
catty


Dołączył: 22 Sty 2008
Posty: 100
Skąd: Dublin

Wysłany: Pon Lip 04, 2011 9:22
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Mozna tez sobie kupic suchy szampon- o ile wiem w Polsce jest dostepny z firmy KLORANE http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=17046 mozna go kupic w aptece

ja stosuje go czasem do odswiezenia grzywki


trzeba tylko dobrze wyczesac i naprawde jest OK- nawet lekko sie wlosa unosza przy nasadzie co daje efekt zageszczenia Wink


Zainteresowaliscie mnie ta wierzbownica jako plukanka- musze wyprobowac na moim etatowym kroliku Smile akurat ma problem z nadmiernym przetluszczaniem sie wlosow ( na tle hormonalnym- tarczyca)

Dawno temu odkrylam, ze jedzenie slodyczy i mala ilosc swiezych warzyw w diecie wplywa na wieksze przetluszczanie sie skory. Jak sie odstawia pierwsze a spozywa w duzej ilosci drugie Smile skora zdrowieje i pieknieje. Smile

_________________
kocham włosy- to magiczna dla mnie część czlowieka Wink
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Beata helfy


Dołączył: 15 Lip 2011
Posty: 13


Wysłany: Pią Lip 15, 2011 14:26
Temat postu: Naturalne szampony w pudrze
Odpowiedz z cytatem


Na przetłuszczające włosy bardzo skuteczne są szampony w pudrze lub maski ziołowe. Wystarczy dodać wody do proszku np. aritha, shikakai i wmasować w skórę głowy. Nie tylko włoski nie będą się przetłuszczać ale i ładnie blinkaćSmile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 1 z 2
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Włosy
Idź do strony 1, 2  Następny
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB