nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Podkladowo...

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Poradnik iluzjonisty
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
rufek


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 556


Wysłany: Nie Lut 12, 2006 17:36
Temat postu: Podkladowo...
Odpowiedz z cytatem


Lenna "...Matmat nakładany pędzlem ..." co to za puder Embarassed

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Nie Lut 12, 2006 17:48
Temat postu: Podkladowo...
Odpowiedz z cytatem


Zrobiłam literówkę Embarassed

Nie Matmat tylko Matmate - jest to podkład w kompakcie Givenchy:
http://www.wizaz.pl/produkty/baza/censura.php?t...tails&itemid=9734
Powinno nakładać się go gąbeczką, ale ja nie chcę ścierać przy okazji warstwy filtra i tylko lekko omiatam gębę pędzlem. Bardziej dla koloru niż dla krycia Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
rufek


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 556


Wysłany: Nie Lut 12, 2006 18:03
Temat postu: Podkladowo...
Odpowiedz z cytatem


Dzięki Laughing
Jestem właśnie w trakcie poszukiwań dobrego pudru. Tylko ta cena. Evil or Very Mad I co można dokupić do niego wkłady Question

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
tanatos


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 913
Skąd: Wrocław

Wysłany: Nie Lut 12, 2006 18:06
Temat postu: Podkladowo...
Odpowiedz z cytatem


Lenna nieźle,200 zł za takie dziwne coś Shocked

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer gadu-gadu
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Nie Lut 12, 2006 18:12
Temat postu: Podkladowo...
Odpowiedz z cytatem


Wkładów u nas nie ma, można próbować polować na allegro czy ebayu, ale poza oryginałami widziałam też podróby - więc ostrożnie Wink
Jeśli szukasz pudru, a nie podkładu to nie polecam, szczególnie jak się weźmie pod uwagę cenę i fatalną wydajność.
Ja miotam się pomiędzy Glissade a rozświetlającym pudrem Hauschki, ale chyba dopiero w marcu sobie poszaleję Crying or Very sad

Tanatos, teraz już bym nie dała dwóch stów za "dziwne coś" Laughing ale skoro jest, to używam Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
czikuś


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 28


Wysłany: Pon Lut 13, 2006 17:43
Temat postu: Podkladowo...
Odpowiedz z cytatem


http://www.wisienka.pl/produkty.php?slowo=matmate

matmate za 108 zł

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
margaretka02


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 235
Skąd: Wrocław

Wysłany: Sro Lut 22, 2006 18:53
Temat postu: Podkladowo...
Odpowiedz z cytatem


pitipel: gdzie kupiłaś dry flo i puder ryżowy? Bo tak sobie googlam i googlam i znajduję je tylko na zagranicznych stronach. Może da się je kupic gdzieś w Polsce?
Może będą w sklepie Limarii?

Lenna przytulanko

crumb: ja też potrzebuję śladowych ilości, tak dla kolorku. Ale wzięło mnie na jakiś bardziej "luksusowy" puder
Embarassed Very Happy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer gadu-gadu
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Sro Lut 22, 2006 19:06
Temat postu: Podkladowo...
Odpowiedz z cytatem


Margaretka - zużywam to co mam Wink Embarassed
Dry Flo ma być w sklepiku.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Czw Lut 23, 2006 15:27
Temat postu: Podkladowo...
Odpowiedz z cytatem


a propos pudrów. Zastanawiam się, czy nie zrezygnować ze wszelkich mieszanek skrobiowopodobnych i nie powrócić do podkładu jednak.. Embarassed Rolling Eyes
Wiem, wiem że osłabia filtr, ale w ziemniaczance czuję sie zle. Nie mogę się przyzwyczaić i już. Podkreśla mi skórki, rejony przesuszone i wyszodzą placki matowe na przemian z plackami prześwitującymi tłustością filtra Sad
Dziś nałożyłam mojego Clinique'a bodajże po raz pierwszy od miesiąca. Idealnie wyglądał na mleczku Avene! Cool I co najważniejsze - na podkład nie muszę dawać żadnej skrobi czy pudru. Twarz ma lekki błysk z racji filtra, ale mnie to odpowiada! Razz

I mam dylemat straszny, czy dalej kombinować z mieszankami skrobiowo-brązująco-rozświetlającymi czy po prostu zakupić Kanebo, na który czaję się od jakiegoś czasu (przeszło mi na trochę po tej aferze z kodami) i przezipać do lata z duecie filtr+lekki podkład thinking

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Czw Lut 23, 2006 15:38
Temat postu: Podkladowo...
Odpowiedz z cytatem


Kanebo....... dostałam właśnie próbki LF od dobrej duszki i może to i jest dobry podkład, ale nie dla jaszczurek Laughing Każdą, nawet najmniejszą skórkę potrafi podkreślić tak, że widać ją z kilometra crap

Inna sprawa, że na emulsji Avene wszystko wygląda dziwnie i ciastowato, na mleczku trochę lepiej, ale i tak z podkładu robi się lekkie błotko. Ja zostaję przy sypkich wynalazkach Cool

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Czw Lut 23, 2006 15:42
Temat postu: Podkladowo...
Odpowiedz z cytatem


Może pytanie jest tendencyjne, ale kobitki czy używacie w ogóle podkładu? Embarassed Czy wszyscy skrobię i inne sypkie dziwadła..? Embarassed

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Czw Lut 23, 2006 15:52
Temat postu: Podkladowo...
Odpowiedz z cytatem



Lenna30 napisał:
Kanebo....... dostałam właśnie próbki LF od dobrej duszki i może to i jest dobry podkład, ale nie dla jaszczurek Laughing Każdą, nawet najmniejszą skórkę potrafi podkreślić tak, że widać ją z kilometra crap

Inna sprawa, że na emulsji Avene wszystko wygląda dziwnie i ciastowato, na mleczku trochę lepiej, ale i tak z podkładu robi się lekkie błotko. Ja zostaję przy sypkich wynalazkach Cool


Kanebo podkreśla skórki Question Crying or Very sad Co prawda nie mam ich zbyt wiele (parę koło nosa, ust) staram się nie doprowadzać do takiego stanu aby permanentnie nosić pęsetkę w torebce i odczepiać skórki w toalecie Laughing

Właśnie ten ostatni miesiąc kiedy nie nakładałam podkładu to była emulsja Avene- nie da się po prostu i rzeczywiście robi się ciasto. Ale na mleczku właśnie dziś spróbowałam i jest efekt normalny, jak na "zwykłym" kremie Surprised

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Czw Lut 23, 2006 16:04
Temat postu: Podkladowo...
Odpowiedz z cytatem



pitipel napisał:

crumb napisał:
Może pytanie jest tendencyjne, ale kobitki czy używacie w ogóle podkładu? Embarassed Czy wszyscy skrobię i inne sypkie dziwadła..? Embarassed


Crumb, na BU jest o niwelowaniu działania filtrów przez nałożenie podkładu...


Niewlowanie znam, pisałam post wyżej Twisted Evil Pytam się po prostu szczerze, czy żadna z forumowiczek nie używa podkładu na filtry?
Czasem trzeba wybrać mniejsze zło - jak kogoś wnerwiają filtry to niech chociaż tyle z życia ma Wink że sobie podkład nałoży niż jakby miał w ogóle nie używać filtrów.
Z drugiej strony jak ktoś używa korektora na filtr i do skrobi większej domieszki pudru z czymś tam destabilizującym filtr - to też osłabi działanie filtra..To prawie na to samo wychodzi użycie podkładu Rolling Eyes

Dobra, dobra, takie moje dywagacje..Podkłady odeszły do lamusa i już Confused

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Czw Lut 23, 2006 16:09
Temat postu: Podkladowo...
Odpowiedz z cytatem


To ja szczerze odpowiem - nie używam, chociaż próbowałam i stwierdziłam, że lepiej wyglądam bez podkładu Razz tylko puder i czasami podkład w roli korektora. Brakuje mi tylko lekkiego ozłocenia, ale planuję to zmienić Cool

A jeśli chodzi o destabilizację filtrów, to nie wydaje mi się, żeby podkład można było porównać z sypkich pudrem, nawet szkodliwym, chociażby dlatego, że przy nakładaniu podkładu część filtra ścierasz z twarzy (albo nie mam pojęcia o jakichś tapeciarskich sztuczkach, które pozwoliłyby tego uniknąć Wink )

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Saskia


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 502


Wysłany: Czw Lut 23, 2006 16:34
Temat postu: Podkladowo...
Odpowiedz z cytatem


Cos w tym jest, kiedys bez podkladu trudno mi bylo wyjsc z domu (no moze troche przesadzilam blheehee ), a teraz mam na tyle poprawiona cere, ze o dziwo nie musze (i nie powinnam) juz go nakladac scatter

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mary80


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 85


Wysłany: Czw Lut 23, 2006 16:37
Temat postu: Podkladowo...
Odpowiedz z cytatem


Crumb, pytałaś o szczerą odpowiedź, więc ją dostaniesz. Ja używam podkładów codziennie, wręcz je uwielbiam. Mam kilka w szafie. Bez podkładu wyglądam fatalnie. Wiem, że niweluje się działanie filtra, ale to robię na własną odpowiedzialność. Wcale z tego powodu nie mam wyrzutów sumienia. Poza tym szukam pracy i musze dobrze wyglądać, jaszczurka i suche placki odpadają. Używam mleczka żelowego Vichy, z nim się dogaduje np. Unifiance optyczny lub superfit, a tego chyba posiadasz, pamiętam z wizazu. Skrobi nigdy nie tknęłam i nic mnie do tego nie zmusi, wystarczy,że czuję mąkę pod palcami, jej skrzypienie i mam dreszcze i robi mi się niedobrze. Nawet do gotowania mąki uzywam rzadko i staram się jej nie dotykać.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mary80


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 85


Wysłany: Czw Lut 23, 2006 16:45
Temat postu: Podkladowo...
Odpowiedz z cytatem


Aha, dla mnie używanie podkładu to nie jest kwestia poprawienia się cery, że kiedyś była bllee, a teraz ok, i po co mi podkład, żeby to wszystko popsuć. Nie, to nie tak, owszem, teraz mam jak na mnie cerę piękną, zero wyprysków, rozszerzonych porów, w miarę jednolity kolor, ale... wokól ust mam takie zaczerwienienia, że wyglądam jakbym była pobita, moja mama żartuje, że to wygląda tak, jak dziecko za mocno pociągnie z butelki i mu się skóra zasysa, albo od smoczka, wygląda to źle, nie można przy tym w ogóle ust malować, bo efekt taki jakby zupa była za słona. Tak już mam, a pielęgnacja tego nie zmieni. Poza tym mam problem z opryszczką, wychodzi mi na pół twarzy, co chwilę, a blizny po tym czerwone, okropne. Leczę się na to od dzieciństwa i nic. Nawet najlepsza pielęgnacja nie jest w stanie wyeliminować tych defektów.
Zapomniałam napisać o najważniejszym, mam bielactwo, na razie na twarzy ani jednej plamki, ale na szyi ogromna i często koleżanki mi mówią, że zapomniałam się tam wypudrować.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Saskia


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 502


Wysłany: Czw Lut 23, 2006 16:49
Temat postu: Podkladowo...
Odpowiedz z cytatem


To faktycznie masz bardzo wrazliwa cere, wspolczuje rub

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Hokus


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 1199


Wysłany: Czw Lut 23, 2006 16:50
Temat postu: Podkladowo...
Odpowiedz z cytatem


[quote="crumb"]Może pytanie jest tendencyjne, ale kobitki czy używacie w ogóle podkładu? Embarassed Czy wszyscy skrobię i inne sypkie dziwadła..? Embarassed[/quote]

Na dzień - nie, tylko filtry i mąka wymieszana z Translucide L'Oreal'a.
Podkład jednak mam i czasami używam na nocne wyjścia, ale nawet wtedy na ogół lekko omiatam twarz mąką wymieszaną z Translucide.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Czw Lut 23, 2006 17:15
Temat postu: Podkladowo...
Odpowiedz z cytatem


Dziwna sprawa z tym podkładem u mnie- i chciałabym i boje się Wink Laughing Cerę mam taką samą przy używaniu podkładu jak i bez niego (Superfit mnie nie zatyka) a nawet bym powiedziała, że ten podkład zalecza ewentualne niespodzianki, czego nie mogę powiedzieć o skrobi.

Jeszcze dziwniejsze jest to, że bez podkładu czuję się tak fajnie, jak niby nastolatka nie musząc się tapetować Smile a z drugiej strony lubię wyglądać perfekcyjnie, mieć gładką jednolitą gębę, co przy mojej płytko unaczynionej skórze trudno uzyskać, używając skrobi. Niestety Sad I nie chodzi tu o niedoskonałości cery, bo takowe miałam i mam sporadycznie.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mary80


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 85


Wysłany: Czw Lut 23, 2006 17:18
Temat postu: Podkladowo...
Odpowiedz z cytatem


Crumb, bardzo dobrze Cię rozumiem, bo ja tez mam płytko unaczynioną skórę i w zimie wyglądam jak burak. To nie kwestia ukrycia niespodzianek, czy ładnej cery bądź nieładnej cery. Myślę, że sama sobie odpowiesz na pytanie, co wolisz.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Czw Lut 23, 2006 17:31
Temat postu: Podkladowo...
Odpowiedz z cytatem


Tak, przemyśle to. Nie będę Wam tu głowy zawracać swoimi dylematami Smile
Właśnie, Mary zima dla płytko unaczynionej skóry to ból Sad nie można pójść z facetem np. do restauracji bo dostanę wypieków, czerwonego nosa przy wejściu z zimna do ciepłego pomieszczenia. I wyglądam jak pijaczyna. A teraz jak dorzuciłam kwasy (słabe to słabe ale jednak) plus retinoidy ostatnio - to już jest burak podwójny.
Podkład niewluje to trochę. Nie mogę doczekać się wiosny - wtedy już tylko będzie bioderma tonująca. Muszę ją przetestować w najbliższym czasie.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noor


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 618


Wysłany: Czw Lut 23, 2006 18:45
Temat postu: Podkladowo...
Odpowiedz z cytatem



crumb napisał:
Może pytanie jest tendencyjne, ale kobitki czy używacie w ogóle podkładu? Embarassed Czy wszyscy skrobię i inne sypkie dziwadła..? Embarassed


Hehe blheehee Używamy podkładu (My->Noor, oczywiście), głównie na wieczór, ale u mnie to też "sypkie dziwadła", bo używam wyłącznie pudrowych podkładów w kompakcie Wink, jednak na filtr (Photoderm Flush) raczej tylko skrobia modyfikowana, ewentualnie jeszcze coś na nią, ale rzadko czuję potrzebę.


Crumb, mogłabyś mi na priva rozjaśnić, co to za "afera z kodami", bo Kanebo mnie kusi, a nic nie wiem i nawet nie wiem, na którym z trzech portali mam szukać (gdybyś mogła mi podać jakiś link, czycoś). Shocked

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Czw Lut 23, 2006 19:03
Temat postu: Podkladowo...
Odpowiedz z cytatem


podaję link tu na forum, zawsze ktoś skorzysta (ku przestrodze)

http://www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=8727...ght=kody+w+Kanebo

ale i tak mam ochotę na Kanebo. Smile Cóż zakazany owoc kusi najbardziej Wink

aha. post bodajże 172 - tam też o Amber Bronze..

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ankah


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 55


Wysłany: Czw Lut 23, 2006 19:19
Temat postu: Podkladowo...
Odpowiedz z cytatem


też zrezygnowałam z podkładu głównie dlatego żeby nie osłabiać działania filtra. A teraz nie używam dlatego że bez podkładu wyglądam po prostu lepiej. A teraz powiem coś szczerze lubię używać filtrów naprawdę, nie są dla mnie uciążliwe może to z tego powodu że na noc uzywam lysanela i skórę mam lekko przesuszoną, ale u mnie emulsja avene nawet w dużych ilościach wygląda naturalnie lekko przysypana skrobią i jest ok. Pozostaje jedynie taki mały błysk który mi akurat odpowiada bo wygląda zdrowo, niektóre kobitki dla osiągnięcia takiegi efektu uzywają rozświetlających podkładów, a ja mam i błysk i przede wszystkim super ochronę Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Czw Lut 23, 2006 20:23
Temat postu: Podkladowo...
Odpowiedz z cytatem


no to ja nie umiem się tak przyskrobiować, aby mieć właśnie ten zdrowy błysk. Albo jestem matowa na maxa i wyglądam anemicznie nawet z bronzerami albo - jak użyję za mało skrobi - mam nierównomiernie pokrytą twarz, właśnie takie placki mączne i niemączne Laughing widać to dopiero pod światło, np. jak słońce pada na policzek - wtedy widać tę nierównomierność. A może ona mi się obsypuje w ciągu dnia, że tak nierównomiernie przylega? Rolling Eyes Emulsja Avene pochłania dużo skrobi, same przyznacie i u mnie nawet bez podkładu po paru godzinach czuję ciasto na gębie.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ankah


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 55


Wysłany: Czw Lut 23, 2006 20:34
Temat postu: Podkladowo...
Odpowiedz z cytatem


na początku też mi to skrobiowanie nie bardzo wychodziło, ale teraz jest coraz lepiej staram się nie wiem jak to okreslić tak omiatać pędzlem leciutko z góry żeby nie przygniatać skóry. Myślałam że z filtrem będę mieć wielki problem bo mam tłusta skórę i do tego z trądzikiem ale moja skóra po prostu pochłania emulsję avene, nakładam 2 ml czasem więcej (odmierzam miarką od syropu) może to dlatego że pod filtr nie nakładam na razie nic, nie wiem ale cieszę się bo podobnie jak piti i asinek twierdzę że cera najbardziej poprawia mi się właśnie po filtrach.
Poza tym bez podkładu czuję się tak jak pisałaś crumb jak nastolatka, kurde fajne uczucie Very Happy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Czw Lut 23, 2006 20:48
Temat postu: Podkladowo...
Odpowiedz z cytatem


fajowe tak. Smile tylko jeśli komuś nie prześwituje czerwony nos spod skrobi...ehh
A nie robią się Wam zacieki od emulsji? Takie białe mazaje, które uwidaczniają się jeszcze bardziej pod wpływem skrobi..brr Evil or Very Mad

Także nic nie nakładam pod filtr, wchłania się nawet dobrze, ale ta lepkość i zacieki..
Na początku używałam tego:
http://www.wizaz.pl/produkty/baza/censura.php?t...ails&itemid=10861
ale mi się skończył i nawet dobrze po nim emulsja się rozprowadzała Rolling Eyes

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ankah


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 55


Wysłany: Czw Lut 23, 2006 20:58
Temat postu: Podkladowo...
Odpowiedz z cytatem


a może problem tkwi w tym jak nakładasz filtr, ja np. robię tak że jak już odmierzę ile trzeba to robię kropkę na czole, policzkach, nosie, brodzie i pod oczami i wklepuję każdą część po kolei bez dokładek bo wtedy robią się smugi czekam chwilę w zależności od tego ile mam czasu i dopiero jak się wchłonie co ma się wchłonąć to biorę się za pudrowanie. Teraz zamówiłam sobie mleczko będę próbować zamiast emulsji mam nadzieję że będzie dobrze bo wtedy wychodziłoby taniej

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Czw Lut 23, 2006 21:07
Temat postu: Podkladowo...
Odpowiedz z cytatem


Ankah dzięki za instrukcje Wink próbowałam już wielu sposobów rozprowadzania filtra, ale sęk w tym, że te zacieki powstają po kilkudziesięciu minutach od nałożenia - właśnie tak jakby w momencie jego wchłaniania w skórę thinking
Może rolę odgrywa to, co nałożymy pod spód? Np. po ampułce PP jak nałożyłam rano a potem filtr to lepiej wyglądało..Jakby równomierniej.

Mleczko jest fajniejsze według mnie, mniej się lepi - bedziesz zadowolona Smile
Dziś w przypływie rozkoszy jego nakładania aż zadozowałam sobie podkład na gębę Laughing

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 1 z 10
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Poradnik iluzjonisty
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB