nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Naczynka i retinoidy

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Retinoidy i kwasy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
hala


Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 22


Wysłany: Pon Kwi 10, 2006 15:06
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


nie,ja mam jeszcze lodówkowy zapas tego w szklanej buteleczce.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Marita5


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 118


Wysłany: Wto Kwi 11, 2006 12:10
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



hala napisał:

-jeżeli chodzi elektrokoagulację,to polecam ale tylko wtedy ,kiedy macie dobrą kosmetyczkę,znaczy taką ,która ma o tym pojęcie,w przecinym wypadku,można mieć ruinę na twarzy,polecam,aczkolwiek nie jest to medoda,która pozwoli na stałe pozbyć się naczyniek,ja robię ten zabieg raz w roku,poniewaz lubię choc przez kilknascie tygodni mieć ładną cere,wiadomo ,ze jesli będzie gorąco lub mrozno,to osoby ze sklonnoscia do naczyniek będa je miec rozszerzone,jesli nie w starym miejscu,to w nowym,ja nie zrażam się tym faktem,a sam zabieg kosztuje koło 150 zł,więc można raz w roku zaszaleć Very Happy


Halu dlaczego piszesz,ze masz ladna cere po elektrokoagulacji tylko kilkanascie tygodni?Czy to znaczy,ze naczynka w tych miejscach znowu po takim okresie sa widoczne?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
hala


Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 22


Wysłany: Wto Kwi 11, 2006 16:10
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Niestety pojawiaja się z powrotem,własnie będę się wybierać na zabieg w tym albo przyszłym tygodniu,w lecie jak będą upały,zaczną się rozszerzać od nowa Sad taka to juz "uroda",moje nazczyńka z ogromną silą uaktywnily się po ostatniej ciąży i to jedyny skutek uboczny Laughing

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Marita5


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 118


Wysłany: Sro Kwi 12, 2006 22:22
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Halu

W takim razie lepiej by bylo gdybys wydala te 300 do 400zl i miala na kilka lat spokoj niz wydajac 150 zl za efekt kilkunastotygodniowy ,czy to jest taniej ?Ja placilam ok 350zl za zabieg,cena jest zalezna od czasu pracy lasera,powiem tylko tyle ,ze juz pod koniec mialam tak serdecznie dosc,ze dluzej nie dalabym rady wytrzymac,ale warto bylo zrobic.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
hala


Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 22


Wysłany: Pią Kwi 14, 2006 16:26
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


niestety znam kilka osób,którym po laserze rozszerzały sie tak samo nazcyńka,jak po elektrokoagulecji,przy dużej skłonnosci do naczyń prawie zawsze wracają te okrutne pajączki brrr....

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Marita5


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 118


Wysłany: Pon Cze 12, 2006 0:39
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Przepraszam,ze teraz pisze ,nie bylo mnie tu dosc dlugo. Dopiero przeczytalam wiadomosc.

Hala po jakim czasie u tych osob pojawily sie w tych samych miejscach widoczne naczynka?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
hala


Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 22


Wysłany: Pią Wrz 22, 2006 16:54
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


hm....
moja bużka jest bardzo ładna,kuruje ją zelem dermiki ,zabiegami i kosmetykami firmy bioline(są naprawde świetne),rutinoscorbinem.Tydzień temu byłam zamykać naczyńka i było ich znacznie mniej niż zwykle...i co??? strasznie mnie kusi retin A,bo tak sssstrasznie wam zazdroszczę,że możecie go stosowaći cieszyc sie slicznymi buzkami Very Happy
Przeczytałam swoje posty z tego wątku,ale nie podziałały jak kubeł zimnej wody...tak sobie myślę,jakby tak retin 0,5,raz w tygodniu na podkład z kremu?Moze ktoś z Was przemówi mi do rozsądku? Embarassed
pozdrawiam baaardzo serdecznie

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
zambezzi


Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1153


Wysłany: Pią Wrz 22, 2006 23:00
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Halu, zobacz mój post powyżej o tym jaką miałam skórę usianą naczynkami. Stosowałam retin a, obecnie od około dwóch miesięcy atredermem i naczynek, jakby mniej. Mało są prawie niewidoczne.
Buźkę mam bardzo ładna, dopóki nie zastosuję pilingów.

Muszę jednak wspomnieć, że jak zaczynałam zabawę z retionadami to miałam twarz jak buraczek. Dodatkowo czułam pulsowanie, wszystkich naczynek, tak jakby miały eksplodować. Wytrwałam i obecnie używam z uwagi na lato wyłącznie filtra, czasami do pracy zmatowię skórę i nic poza tym Laughing .

Kiedyś stosowałam ciężkie fluidy, puder sypki, czasem dodatkowo korektor.

Pamiętam z BU, jak Basia również zachwalała retin a z uwagi na łagodne traktowanie naczynek. Ubolewała również, że został wycofany, a teraz roblemu można go dostać.

Pozdrawiam
Zambezzi

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
moni


Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 231
Skąd: Düsseldorf

Wysłany: Sob Wrz 23, 2006 10:46
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja polecam zaatakowac naczynka mniejszym kalibrem. Stosuje Diroseal i jestem zadowolona. Mialam tez Ystheal emulsje, a teraz czekam na wersje zelowa. Retin i Zorak sa dla mnie nieosiagalne, z drugiej strony boje sie ze mogalbym sobie pogorszyc stan cery. Napewno nie mogalbym ich uzywac codziennie jak Diroseal czy Ystheal. Nie mam duzego problemu, ale przy tej pielegnacji kazdy mysli ze sobie naczynkowa cere wymyslilam.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
rufek


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 536


Wysłany: Sob Wrz 23, 2006 12:33
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Halu, doskonale Ciebie rozumię, sama mam cerę naczynkową i strasznie się boję, żeby nie rozjuszyć naczynek, bo wiadomo jak już popękają to takie zostaną. Zaczęłam używać retinu na początku tego roku, z częstotliwością raz w tygodniu. Teraz od jakiegoś miesiąca używam go codziennie. I efekty są b. dobre - miałam jedno pęknięte naczynko na policzku i obecnie go już prawie nie widać, te popękane koło skrzydełek nosa siedzą jak siedziały, a inne mi jak do tej pory nie popękały. Nawet zbytnio się nie łuszczę, głównie na powiekach i koło kącików ust, które retin mi wyzera dość skutecznie, bo czasami nie mogę otworzyć paszczy bez uniknięcia krwawienia z nich. Ale sumując plusy i minusy, więcej jest plusów Razz Według mnie metoda małych kroczków jest w przypadku cery naczynkowej najlepsza. Laughing

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1685


Wysłany: Sob Wrz 23, 2006 13:21
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja także mam cerę naczynkową, wogóle płytko unaczynioną i używam Zoraca. Co dziwne moja skóra o wiele lepiej reaguje na Zorac niż Retin. Retin dla mnie to potworne paskudztwo i nigdy w życiu nie chcę mieć z nim styczności Mad . Moje naczynka popękane, które widać gołym okiem wogóle nie podrązniają się i są tak samo uspokojone jak nie użuwałam Zoracu. Łuszczę się minimalnie i takie łuszczenie mnie zadowala Very Happy .

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Erato


Dołączył: 31 Mar 2006
Posty: 43


Wysłany: Pon Paź 02, 2006 17:26
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Trochę czasu minęło, od kiedy w tym wątku płakałam, że chciałabym, a boję się Laughing Odważyłam się na Zorac i jestem przezachwycona Very Happy Bo Zorac działa przepięknie, obłażę ze skóry radośnie i pory mi się oczyszczają, a naczynka nic! Zorac nawet jak szczypie i swędzi, to nigdy przenigdy nie wywołuje zaczerwienienia, uczucia gorąca i tym podobnych efektów. Obawiam się tylko trochę, jak skóra będzie reagować np. na intensywny trening - latem zarzuciłam fitness na rzecz plenerowych sportów, no ale teraz chciaabym wrócić do aerobiku czy czegoś podobnego. Zobaczymy, czy będę burak (jak zwykle) czy megaburak - po retinoidach Laughing

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
matii


Dołączył: 11 Mar 2006
Posty: 55


Wysłany: Sob Cze 30, 2007 12:44
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Podciagam watek bo nie chce zakladac nowego tematu a moj problem tu pasuje idalnie Nigdy nie przejmowalam sie naczynkami Nawet nigdy mi nie przyszlo do glowy ze moze mi cos popekac. A tu zonk! Uzywalam 2x w tygodniu Zoracu i Effaclaru a ostatnio dolaczylam Lysanel i Diacneal i wlasnie mi zmasakrowalo twarz Mialam ogromny wysyp (myslalam glupia ze to oczyszczanie po Diacnealu) a pod gulami piekne popekane naczynka I pytanie... co mnie tak zalatwilo? prosze podpowiedzcie Question Confused co za duzo to nie zdrowo... Sad

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3681


Wysłany: Nie Lip 01, 2007 7:11
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja tam sie nie dziwie - stosujesz trzy rozne produkty z kwasami + retinal + tazarotene. Odstaw kwasy, a w szczegolnosci lysanel/diacneal, i podkuruj naczynka. Kazdy problem kiedys sie zaczyna.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
matii


Dołączył: 11 Mar 2006
Posty: 55


Wysłany: Nie Lip 01, 2007 10:55
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


No wlasnie Winie zdeydowanie Diacneal Tak sie na niego napalilam bo tyle dobrego sie o nim naczytalam Sad

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1685


Wysłany: Wto Lip 03, 2007 12:58
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



matii napisał:
No wlasnie Winie zdeydowanie Diacneal Tak sie na niego napalilam bo tyle dobrego sie o nim naczytalam Sad


Nie tylko Diacneal a take lysanel, jest to az 12%. Co dla niektórych jest dobre to nie znaczy ,że dla wszytskich. Takze jak mozna skore katowac tyle roznymi preparatami z kwasami. Zawsze jest wskazany minimalizm Wink .

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
matii


Dołączył: 11 Mar 2006
Posty: 55


Wysłany: Wto Lip 03, 2007 15:40
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


To nie tak ze ja to wszystko ladowalam na raz Dzien za dniem bez przerwy
Poniedzialek Lysanel
Wtorek nawilzanie
Sroda Zorac
Czwartek Effaclar
Piatek Nawilzanie
Sobota Nawilzanie
Niedziela Nawilzanie
W trzy dni pozoracowego luszczenia odpuszczalam sobie wszystko Wiec chyba nie tak zle
Tylko pozniej mi sie zachcialo Effaclar zastapic Diacanealem no i mam Rolling Eyes Chlera chyba jestem cienkoskorowcem a nie podejrzewalam Crying or Very sad

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kasha


Dołączył: 12 Paź 2007
Posty: 341


Wysłany: Wto Paź 16, 2007 22:52
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Przerażacie mnie Crying or Very sad właśnie chcę po raz pierwszy użyć Retinu, zakupiłam 60ml w próbkach ROC RETIN-OX i boję się o moje naczyńka GNgrave chyba zwariuję jak mi coś popęka wallbash

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3681


Wysłany: Nie Paź 21, 2007 8:15
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Nic sie nie boj Kasha - retinol to nie tretinoina i naczynka powinny przetrwac w stanie niezmienionym. W ramach profilaktyki mozesz dorzucic wit.P zew. i wew., serum z 5% wit.c. Nie stosuj tez codziennie, szczegolnie na poczatku.

No i daj znac jak sie ROC spisuje, jestem ciekawa bardziej dla kogos, ew dla siebie pod oczy.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
moni


Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 231
Skąd: Düsseldorf

Wysłany: Nie Paź 21, 2007 16:24
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Roc nie jest zly, ale mam wrazenie ze nie jest taki delikatny jak Diroseal. W Rocu sa kwasy i moze przez to mam takie wrazenie. Podloze jest silikonowe i nie az tak zapychajace jak w Dirosealu, bardzo przyjemne. Jednak przy Dirosealu to rumien mi bladl, a po posmarowaniu sie Rociem mailam lekki rumien.

_________________
moni
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kasha


Dołączył: 12 Paź 2007
Posty: 341


Wysłany: Nie Paź 21, 2007 19:28
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Lenno serum z C stosuje już od kilku dobrych lat, robię 15% Laughing maziam się też tonikiem migdałowym lecz nie wiem czy można Retin kłaść na migdała lub serum z C Confused nie wiem czy się nie pogryzą Surprised

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 681


Wysłany: Nie Paź 21, 2007 20:33
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Możesz na próbę posmarować z zachowaniem przerwy (conajmniej 15 minut) i zaczynając od 'lżejszego', tj szybciej wchłanialnego. Pogryźć się nie pogryzą, obserwuj tylko uważnie, żeby nie przesadzić. Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
kasha


Dołączył: 12 Paź 2007
Posty: 341


Wysłany: Pon Paź 22, 2007 11:43
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



ayahuasca napisał:
Możesz na próbę posmarować z zachowaniem przerwy (conajmniej 15 minut) i zaczynając od 'lżejszego', tj szybciej wchłanialnego. Pogryźć się nie pogryzą, obserwuj tylko uważnie, żeby nie przesadzić. Wink


Hah, dziękuję, właśnie się dziabłam i czuję się sucha jak wiór Laughing

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Diorek7


Dołączył: 05 Mar 2008
Posty: 6


Wysłany: Wto Mar 11, 2008 15:19
Temat postu: naczynka a zorac-a i retin-a micro
Odpowiedz z cytatem


Mam prosbe,
otoz mam cere naczynkowa a zamierzam zaczac stosowanie zoracu lub retinu-a micro. Bardzo prosze o rade, co bedzie lepsze dla mnie. Aha nie wiem czy to ma znaczenie, mam 42 lata.
Z gory dziekuje za odpowiedzi Smile.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 681


Wysłany: Wto Mar 11, 2008 15:27
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Jeśli nie masz tendencji do zapychania, może lepiej zacząć od retinu (chociaż micro ma chyba stężenie 0,1%? co może być na początek za dużo), potem ewentualnie przejść na najsłabszy zorac.

PS. temat dokleiłem do już istniejącego

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Diorek7


Dołączył: 05 Mar 2008
Posty: 6


Wysłany: Wto Mar 11, 2008 16:20
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Slicznie dziekuje
retin-a micro ma 2 stezenia: 0.04 i 0.1 (gel i krem),
a zorac 0.05 i 0.1
Mozesz mi wyjasnic co masz na mysli o przejsciu na zorac (dlaczego? lepsze dzialanie?)
Przepraszam za moje drobiazgowe pytania, ale jestem zupelnym laikiem w tym temacie.


ayahuasca napisał:
Jeśli nie masz tendencji do zapychania, może lepiej zacząć od retinu (chociaż micro ma chyba stężenie 0,1%? co może być na początek za dużo), potem ewentualnie przejść na najsłabszy zorac.

PS. temat dokleiłem do już istniejącego


Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 681


Wysłany: Wto Mar 11, 2008 16:26
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Zorac jest uważany za silniej działający, tym samym może wywołać większe skutki uboczne (podrażnienie, łuszczenie), głównie ze względu na żelową bazę. Przejść można dlatego, że tazaroten (w zoracku) jest wygodniejszy w użyciu od tretinoiny (retin-a) - nie rozkłada się pod wpływem światła i teoretycznie jest lepiej tolerowany przez skórę.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Diorek7


Dołączył: 05 Mar 2008
Posty: 6


Wysłany: Wto Mar 11, 2008 16:54
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


slicznie dziekuje za szybkie odpowiedzi (i profesjonalne). Smile
Pozdrawiam,
Kasia


ayahuasca napisał:
Zorac jest uważany za silniej działający, tym samym może wywołać większe skutki uboczne (podrażnienie, łuszczenie), głównie ze względu na żelową bazę. Przejść można dlatego, że tazaroten (w zoracku) jest wygodniejszy w użyciu od tretinoiny (retin-a) - nie rozkłada się pod wpływem światła i teoretycznie jest lepiej tolerowany przez skórę.


Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1685


Wysłany: Sro Mar 12, 2008 11:30
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Diorek ja mam skore naczynkowa i to na "wysokim" poziomie, dodatkowo wrazliowa, skora bardzo cieniutka na twarzy, prześwitują mi naczynka. Retin powodowal u mnie masakryczne uczulenia i podraznienie. Natomiast zorak nic z tych rzeczy. Tylko nalezy go stosowac rozwaznie, jesli zaczynasz to proponuje uzywac na poczatek tylko raz w tygodniu.

Acha, nie mialam wogole doswiadczen z retinem micro tylko zwyklym.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
selya


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 195
Skąd: Gdańsk

Wysłany: Sro Mar 12, 2008 12:38
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja też jestem naczynkowa. Od 2 i pół roku stosuję zorac. Najpierw 0.05%, a od roku 0.1%.
Wybrałam zorac z trzech powodów:
1. nie zapycha
2. czytałam, że tazaroten używany w sposób rozsądny nie szkodzi naczynkom/link był gdzieś na forum ale nie mogę znaleźć/, natomiast tretinoina (retin) potrafi je rozjuszyć
3. nie jest wrażliwy na światło
Z wyboru jestem zadowolona, choć mimo długiego okresu stosowania łuszczę się nadal i to akurat mnie wkurza.
Najważniejsze dla naczynkowców jest aby retinoidy stosować bardzo ostrożnie.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 2 z 3
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Retinoidy i kwasy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB