nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Miconazole/mikonazol na porost włosów

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Włosy
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
anutka


Dołączył: 26 Kwi 2010
Posty: 67


Wysłany: Sro Paź 24, 2012 17:50
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



vitaman napisał:
Przypomina mi się historia polskiej lekarki (czy też aptekarki) Leny Urbańskiej która wyleczyła mnóstwo ludzi z chorób włosów i łysiny m.in za pomocą maści przeciwgrzybicznych. Ta Pani podobno przyjmuje w Szczecinie.

Inspirujący wątek. Może właśnie zamiast ton suplementów klucz jest w zaawansowanej grzybicy, ale takiej której aż tak nie widać na zewnątrz tylko np grzyb jest ukryty w cebulkach włosów. Czyli tak jak wg HeLeny Urbańskiej (dokładna technika jest trzymana w sekrecie:) trzeba głowę długo masować, ogrzewać, zmiękczać żeby dostać się do cebulek, czyli je otworzyć, a samo zwykłe smarowanko powierzchowne będzie nieskuteczne. Czyli idea jest dobra, kwestia tylko techniki. A w aptekach coraz więcej preparatów bez recepty .. Smile


Chyba trochę się tajemnica wydała:

Przypadkowo natrafiłam na
Biuletyn Urzędu Patentowego nr 25/1996r - Wynalazki do opatentowania - Dział: Podstawowe Potrzeby Ludzkie str 8
HELENA URBAŃSKA SZCZECIN - PREPARAT KOSMETYCZNY REGENERUJĄCY CEBULKI WŁOSÓW ORAZ SPOSÓB JEGO WYTWARZANIA
"
A1(21) 308984 (22) 95 06 08 6(51) A61K 7/06
(75) Urbańska Helena, Szczecin
(54) Preparat kosmetyczny regenerujący cebulki
włosów oraz sposób jego wytwarzania
(57) Preparat kosmetyczny zawiera masę kokosową w ilości
30-50% wagowych, balsam peruwiański w ilości 0,12-0,16%
wagowych, chininę w ilości 0,12-0,16% wagowych, tekoferol w
ilości 18-23% wagowych, biotynę w ilości 0,12-0,16% wagowych,
olej rącznikowy w ilości 12-16% wagowych oraz zespół
witamin A i E wraz z alkoholem etylowym.
Sposób polega na tym, że masę kokosową podgrzewa
się do temperatury nie niższej niż 311°K, następnie filtruje się i
dodaje, ciągle mieszając balsam peruwiański, chininę, tekoferol,
biotynę i olej rącznikowy, schładza się do temperatury nie
wyższej niż 303°K i dodaje witaminy A i E oraz alkohol etylowy.
(2 zastrzeżenia)"
tu link:
http://www.google.pl/#hl=pl&sclient=psy-ab&...=1089&bih=599

Wszystkie składniki są do kupienia - masa kokosowa to chyba olej kokosowy o stałej konsystencji, chinina od lekarza na receptę, tokoferol - to wit E, balsam peruwiański, biotyna dostępne w necie a olej rącznikowy to inaczej olej rycynowy. Wit A też do kupienia. Jak mamy skład to można przystąpić do eksperymentów.
W sprzedaży są preparaty do włosów z chininą firmy "Klorane" i proszę Pani Urbańska wiedziała o chininie już ponad 30 lat temu!
Balsam peruwiański - surowiec farmaceutyczny stosowany w chorobach skóry.
Trzeba wydedukować też ile dodać alkoholu etylowego czyli spirytusu - chyba chodzi o stabilizowane alkoholem witaminy? I o co chodzi z tą temperaturą ? Dokładność wagowa nie jest wymagana czyli tyle ile trzeba "mniej-więcej".
Ten patent zgłoszony był w r 1996 i przez następne lata możliwe, że preparat był udoskonalany.
Super - nareszcie coś już wiadomo o tym preparacie.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
vitaman


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 410
Skąd: Wawa NonStop :)

Wysłany: Sro Paź 24, 2012 22:23
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Anutka
Wow!!Smile Gratuluję! Smile Dzięki!

Jest więc gotowa lista składników.
Miejmy nadzieję, że to jest kompletna lista:)
Gdy ten patent był zgłaszany w 1996 roku, w zasadzie internet był w powijakach.
Teraz mając spis można go w pełni skompletować przy pomocy wujka GOOGLE:)

Obstawiam że ten preparat ma trzy działania:
1. Zmiękcza skórę
2. Zabija bakterie i grzyby
3. Odżywia cebulki

Balsam jak widzę jest biobójczy itd
"Balsam peruwiański wykazuje działanie przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze, przeciwpasożytnicze, przeciwroztoczowe i przeciwzapalne. Pobudza regenerację uszkodzonych tkanek.
Obecnie jest stosowany w leczeniu dermatoz, trudno gojących się ran, owrzodzeń podudzi, skóry i błon śluzowych, gronkowcowych i paciorkowcowych zakażeniach skóry, pomocniczo w leczeniu świerzbu, przetok i nadżerek. "
http://www.pharma-cosmetic.com.pl/?strona,doc,p...7,1,1341,ant.html

Co do Kelvinów to jest stronka z przeliczaniem
http://www.jednostki-miary.pl/kelvin-a-celsjusz.html

wpisujemy kelviny i dostajemy Celsjusze, ale dlaczego takie a nie inne temperatury tam są opisane to już tylko farmaceuta albo chemik wie:)

O chininie do włosach słyszę po raz pierwszy.
Ale opisy szamponu KLORANE jednoznacznie przekonuję mnie do chininy. Przekonują mnie też podzielone opinie co do działania KLORANE z Wizaz.pl Smile

Co do alkoholu to sądzę że też pełni funkcje rozgrzewacza skóry i zmiękczania jej, niezależnie od utrwalania witamin.

chyba efekt tego preparatu może jest w synergicznym działaniu.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
anutka


Dołączył: 26 Kwi 2010
Posty: 67


Wysłany: Sob Lis 03, 2012 23:01
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dodając udział procentowy podanych składników w preparacie Pani Urbańskiej wychodzi razem 89.32%. Pozostaje 10.68% na Witaminę A+E i na alkohol etylowy. Na 100 ml preparatu to byłoby razem 10 ml.
Sugerowane stężenie Wit. A - Retinolu w kosmetykach wynosi 1% czystego Retinolu.
Stężenie Witaminy E w kosmetykach (ZSK) 0.5%-5%. Ale myślę, że chodzi tu o witaminę syntetyczną i witaminę E w formie octanu - jedyne dozwolone do obrotu w Polsce.
Witaminy E otrzymywanej z surowców naturalnych nie ma na tej liście.
Najlepiej do preparatu Pani Urbańskiej dodać opakowanie Capivitu A+E razem 30 kapsułek. Może się uzbiera kilka ml. Alkoholu tak mniej więcej z 5ml. Z tych 30 kapsułek stężenie wit. A i tak będzie małe nie powodujące podrażnień.
Te 2 witaminy A+E bardzo do siebie pasują i dlatego witaminę A dosyć nietrwłą stabilizuje się obecnością wit E.
W preparacie Pani Urbańskiej jest zastosowana sama wit E - tokoferol o stężeniu ponad 20%. Trochę mnie to stężenie zastanowiło. To przecież nie może być czysta syntetyczna witamina E, która w stężeniu ponad 5% nie może być stosowana w kosmetykach.
To jest z pewnością substancja o nazwie handlowej "Tokoferol" zawierajaca w składzie tylko tokoferole i tokotrienole pozyskiwane z surowców naturalnych gł.-olej palmowy, soja, ryż, krzew Anatto.

Link o dozwolonych dawkach do spożycia witaminy E.
http://witaminy.eu.interia.pl/witamina_e.htm
Dawka żywieniowa tokotrienoli jest 25 x większa od podstawowego tokoferolu a więc w kosmetyce może być 10 x więcej.

Link o dozwolonych dawkach w USA - 500 x więcej niż w Europie:
https://docs.google.com/viewer?a=v&q=cache:l...jqKrKBKM8NwELXIjg

Naturalne tokoferole i tokotrienole nie są do kupienia w Polsce. Można kupić w ilościach hurtowych np. tu:
http://www.alibaba.com/showroom/tocotrienols.html
http://www.alibaba.com/product-free/105516802/T...trate_DVL_30.html
albo w USA.

Indywidualnie można kupić w kapsułkach naturalną wit E:
D-alfa-tocoferol
mieszanki D-alfa, beta, delta i gamma-tokoferoli
mieszanki D-alfa, beta, delta i gamma tocotrienoli
mieszanki wszystkich D-tocoferoli i tocotrienoli

D - składnik naturalny DL - składnik syntetyczny

Kilka linków:
http://www.iherb.com/Vitamin-E-Tocotrienols?p=1
http://www.lef.org/Vitamins-Supplements/Item005...Tocotrienols.html
http://www.nutrasanus.com/tocopherol.html
http://www.nutrasanus.com/vitamin-e-1000-product.html
http://www.advancedalternativescenter.com/Docto...G_p/drb-00207.htm

tylko tocotrienole:
http://americanrivernutrition.com/purchase
http://www.super-smart.eu/article.pl?id=0509&am...7MCFUkd3godI0AALQ

Reasumując:
Chyba trzeba kupić buteleczkę z mieszanką wszystkich 8 pochodnych + buteleczkę samych tocotrienoli, które w Stanach są uważane za witaminę 21 wieku.
Domyśliłam się po co ten alkohol etylowy. Wszystkie witaminy są stabilizowane głównie jakimś olejem z małym dodatkiem żelatyny, gliceryny.
Gliceryna nie rozpuszcza się w oleju a rozpuszcza się w alkoholu etylowym. Alkohol wiąże też ślady wody żle odziałującej na na wit A.

Przy okazji znalazłam stronę z b. obiecującym suplementem tocotrienoli na włosy:
http://www.tocotrienol.org/images/stories/pdf_u...0and%20beyond.pdf
i forum o tym suplemencie:
http://www.essentialdayspa.com/forum/viewthread.php?tid=46753

Może ktoś coś wie na temat tokoferoli i tokotrienoli i napisze o swoich doświadczeniach.
Może uda się zrobić preparat bo jak już pisałam w innym wątku o cebuli widziałam przed gabinetem Pani Urbańskiej łysego chłopaka, który miał odrosty plackowate taką odwrotność łysienia plackowatego. Można powątpiewać ale to były gęste, kręcone blond kępki a Pani Urbańska krzyczała na wszystkich żeby sobie poszli (ze 100 osób) bo ona musi jeżdzić za granicę po surowce i nie ma ich pod dostatkiem.

Żadna firma w Polsce nie może wykorzystać tego patentu bo na liście dozwolonych surowców farmaceutycznych i dodatków żywieniowych nie ma wit E pochodzenia naturalnego.

Gotowy preparat wygląda jak kogel-mogel o miłym zapachu.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
balladyna


Dołączył: 24 Cze 2012
Posty: 148


Wysłany: Wto Lis 06, 2012 1:05
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Jak wstawiać tutaj obrazki? Zdjęcia mają fatalną jakość, starałam się dopasować ich rozmiary do siebie. Efekt stosowania miconalu na łeb codziennie bądź co dwa dni. Swoją drogą, trochę z tym było babrania Very Happy
Coś tam urosły:
http://w104.wrzuta.pl/obraz/5gACDyopM4y/tri
Zapomniałam dodać - zdjęcie przedstawia efekt miesięcznej kuracji. Najchętniej dorwałabym gdzieś sam mikonazol i się z nim pobawiła.

_________________
Pamiętaj chemiku młody, wlewaj zawsze kwas do wody ;]
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
vitaman


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 410
Skąd: Wawa NonStop :)

Wysłany: Sob Lis 17, 2012 23:23
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Kupiłem Miconal
Po posmarowaniu skóry zauważyłem że nie mogę usnąć Smile
Jakiś składnik przenika chyba do krwi.
Smarowałem kawałek twarzy po goleniu brody.


Ostatnio zmieniony przez vitaman dnia Sob Lis 17, 2012 23:29, w całości zmieniany 1 raz

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
vitaman


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 410
Skąd: Wawa NonStop :)

Wysłany: Sob Lis 17, 2012 23:28
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Anutka
Jeszcze w terapii pani Urbańskiej były lampy kwarcowe plus narzędzia do zmiękczania skóry głowy, to chyba istotne elementy, ale niemożliwe to patentowania. Jak dla mnie te elementy są równie ciekawe.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
anutka


Dołączył: 26 Kwi 2010
Posty: 67


Wysłany: Nie Lis 18, 2012 19:45
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Vitaman
Ja byłam tylko raz w Szczecinie, dawno. Wtedy najważniejsze było zdobyć preparat i przepis co robić. Od syna Pani Urbańskiej zdobyłam buteleczkę preparatu, szczotkę i instrukcję. Wtedy nic nikt nie mówił o lampach ani o innych masażerach. Więcej preparatu nie starałam się kupić bo Pani Urbańska stwierdziła, że nie sprzeda. Nie wiadomo dlaczego, pewnie nie miała humoru. Wiele ludzi jeździło do Szczecina ale wracali zniechęceni z powodu zachowania Pani Urbańskiej.
Buteleczka wystarczyła z trudem na ok. 1.5 miesiąca i poprawiła stan włosów.
Od tamtej pory kombinowałam z różnymi składnikami ale ciągle to nie było to.

Teraz rozpracowuję preparat. Przejrzałam mnóstwo patentów USA dotyczące wit E żeby coś wydedukować i upewnić się o stężeniu. Ani słóweczka o stężeniach. W końcu trafiłam - stężenie czystego tokoferolu może wynosić w 100 ml 10% + 0.3% tokotrienolu oczywiście z surowców naturalnych.
http://newhope360.com/news/study-shows-tocotrie...skin-photo-damage
Kiedy nie ma się naturalnego tokoferolu moża dać syntetyczny ale stężenie wtedy może być 5% a do 10% można uzupełnić jakimś olejem czyli np. dodać do całości więcej o 5% oleju rycynowego albo kokosowego.

Może też ktoś podejrzał ten polski patent bo jakaś firma w USA sprzedaje własny preparat na włosy o b. podobnym składzie. Szokująca cena 75 $ za 50 ml. Ma też na bazie takich samych składników olejek do twarzy oraz mydło z Witaminami E.
http://www.cocolab.my/cocolab.my/hair-treatment...oduct-607202.html


Jak będę miała gotową recepturę to napiszę. Kompletuję składniki.

Przed gabinetem Pani Urbańskiej dziewczyna opowiadała o sobie. Przyjechała właśnie po ostatnią porcję i tego dnia miała po raz pierwszy od kilku lat zdjętą chustkę z głowy. Cudne, lśniące, gęste króciutkie czarne włosy. Zaprezentowała 1 palcem jak tworzy 4 fałdki na skórze głowy. Wow!
Nie mówiła nic o lampach i o dodatkowym rozpulchnianiu, stosowała tylko to co było w instrukcji.
Może ktoś tu trafi i będzie chciał coś o tych narzędziach i lampie napisać.
Chyba bałabym się naświetlać lampą kwarcową.
Coś musi być w tym rozmiękczaniu skóry głowy. Pamiętam, że widziałam w film w Discovery o "Medycynie Ostatniej Szansy". Lekarka przy problemie z włosami stosowała kilka razy w tyg. specjalną maść ROZMIĘKCZAJĄCĄ skórę i po wtarciu maści delikatne (para wodna snuła się b. leniwie) parowanie parą wodną ok. 1/2 h w takim podobnym do suszarki fryzjerskiej urzadzeniu z dziurkami. Po zabiegu było obowiązkowe solidne czesanie włosów.
Na końcu filmu pokazano rezultaty tej terapii. Pomogło w 100% ale nie wiem jak długo to trwało. Na pewno dłużej niż 1 miesiąc.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
balladyna


Dołączył: 24 Cze 2012
Posty: 148


Wysłany: Sro Lis 21, 2012 19:18
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Anutko, mam nadzieję, żę podzielisz się przepisem Wink
Czy ta kobitka przyjmuje jeszcze w tym Szczecinie?
Wiem, że Khaja sprzedaje szczotki do masażu skalpu które reklamuje jako te, które polecała Urbańska. Ciepło pomaga wchłaniać dobre składniki różnych preparatów, więc może aplikować toto podgrzane?

_________________
Pamiętaj chemiku młody, wlewaj zawsze kwas do wody ;]
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
anutka


Dołączył: 26 Kwi 2010
Posty: 67


Wysłany: Czw Lis 22, 2012 0:30
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Masaże ciepłą oliwą robiłam i było super ale tak od czasu do czasu bo za dużo przy tym pracy. Oliwa szybko stygnie, łapki umazane do łokci. Doczytałam, żeby lekko podgrzewac 15 min. suszarką. Mają dziewczyny pomysły!
Pary wodnej nie stosowałam bo nie miałam pomysłu na ten podwójny kask z dziurkami od wewnątrz. Najprościej ociekacz do makaronu + torba foliowa? Chyba głowy nie można za często zbytnio przegrzewać, a może b. delikatnie można bo przecież wykonuje się okłady ciepłym ręcznikiem. Lekarz zastosował to chyba wiedział co robi?

Gabinet Pani Urbańskiej istniał do niedawna przy ul. Al. Piastów 12/4 i przyjmowała tam osoba z rodziny. Teraz w necie pod tym adresem jest firma kosmetyczna.

Moim zdaniem preparat nie jest aż tak "cudowny" a jakby extra odżywką o przemyślanym składzie - 5 w 1 - zmiękczanie, oczyszczanie, nawilżanie, odżywianie, regeneracja. Największy problem jest ze zdobyciem składników. Jak bedę miała wszystkie składniki to popróbuję i napiszę czy wyszło mniej więcej to samo.
Szczotka Khaja idealna do opukiwania.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
balladyna


Dołączył: 24 Cze 2012
Posty: 148


Wysłany: Czw Lis 22, 2012 15:53
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Anutko, a na czym polegały Twoje problemy? Ja obecnie aplikuję podgrzany olej na skalp, bo zapuszczam włosy (choć ostatnio myślę, żeby je obciąć na krótko ;p). Podgrzewam w ten sposób, że na miskę z wrzątkiem nakładam talerzyk, na niego wlewam olej i czekam chwilę, aż się ogrzeje.

_________________
Pamiętaj chemiku młody, wlewaj zawsze kwas do wody ;]
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
anutka


Dołączył: 26 Kwi 2010
Posty: 67


Wysłany: Czw Lis 22, 2012 22:32
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Też tak samo ogrzewałam. Mam słabe włosy. Męska część rodziny to wczesna golizna skalpowa. Stosuję co się da.
W Szczecinie widok nowych włosów lśniących, gęstych takich odrastających między starymi pozostałościami zrobił na mnie wrażenie. Nie na fotkach a na kilku osobach.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
balladyna


Dołączył: 24 Cze 2012
Posty: 148


Wysłany: Pią Lis 23, 2012 13:48
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



anutka napisał:
Też tak samo ogrzewałam. Mam słabe włosy. Męska część rodziny to wczesna golizna skalpowa. Stosuję co się da.
W Szczecinie widok nowych włosów lśniących, gęstych takich odrastających między starymi pozostałościami zrobił na mnie wrażenie. Nie na fotkach a na kilku osobach.

Ja też włosy mam takie sobie. Próbowałaś jakiejś suplementacji?

_________________
Pamiętaj chemiku młody, wlewaj zawsze kwas do wody ;]
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
anutka


Dołączył: 26 Kwi 2010
Posty: 67


Wysłany: Pią Lis 23, 2012 23:06
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ziół od zawsze nie przestaję pić. Biorę coś od czasu do czasu i obserwuję czy lepiej. Na ogół jakby trochę mniej włosów leciało. A może mi się wydaje?.
Ostatnio wynalazek Kashy - peelingowanie/mycie fusami kawy zmieszanymi troszkę z szamponem b. dobrze wpływa na włosy. Zaobserwowałam, że przestały mi się tworzyć grudki a to już duży postęp. Mam wrażenie wyszorowanej skóry i jakby odpoczywała. Palce przy masowaniu mniej się ślizgają. Może to cudowny sposób na polepszenie?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
balladyna


Dołączył: 24 Cze 2012
Posty: 148


Wysłany: Sob Lis 24, 2012 4:18
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



anutka napisał:
Ziół od zawsze nie przestaję pić. Biorę coś od czasu do czasu i obserwuję czy lepiej. Na ogół jakby trochę mniej włosów leciało. A może mi się wydaje?.
Ostatnio wynalazek Kashy - peelingowanie/mycie fusami kawy zmieszanymi troszkę z szamponem b. dobrze wpływa na włosy. Zaobserwowałam, że przestały mi się tworzyć grudki a to już duży postęp. Mam wrażenie wyszorowanej skóry i jakby odpoczywała. Palce przy masowaniu mniej się ślizgają. Może to cudowny sposób na polepszenie?

Jakie grudki? Syfki na skórze głowy, czy strączkujące końce?

_________________
Pamiętaj chemiku młody, wlewaj zawsze kwas do wody ;]
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
anutka


Dołączył: 26 Kwi 2010
Posty: 67


Wysłany: Sob Lis 24, 2012 13:46
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Tylko taka jakby nierówna skóra. Może to był skutek mojej histerii włosowej. Wypada 1 włos i tragedia. Po ok. 3 tyg. fusowania poprawiło się.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
vitaman


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 410
Skąd: Wawa NonStop :)

Wysłany: Nie Lis 25, 2012 0:02
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Anutka
Super, że rozpracowujesz preparat.
Co do zmiękczania skóry na głowie (mocno ten aspekt mnie interesuje) to myślę że masaż szczotką jest mało efektywny, natmiast jakieś maści to już lepiej.

Moje pomysły:
Można by też użyć np. emulsji ułatwiającej penetracje leków tylko nie wiem jak podziała na włosy:
http://www.doz.pl/apteka/p9540-Squamax_zluszcza...a_do_skory_200_ml
plus masażer ultradzwiękowy
http://www.fantoma.pl/index.php?products=product&prod_id=649


Co do naświetlania kwarcówką to jak pamiętam promienie UV stymulują produkcję hormonów i działają wzmacniająco plus dezynfekująco.

Mam książkę pt. "Lena" opisującą życie pani Urbańskiej i jej terapię, możnaby przejrzeć pod kątem wyłuskania interesujących nas rzeczy Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
anutka


Dołączył: 26 Kwi 2010
Posty: 67


Wysłany: Nie Lis 25, 2012 18:21
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Vitaman, czy mógłbyś podać autora książki? Masz może skan? Może faktycznie coś dałoby się wydedukować?

Masażera ultradźwiękowego nie użyłabym na głowie. Nigdzie nie widziałam ani nie czytałam o takim sposobie. Może to niebezpieczne i nie wpływa korzystnie na włosy. Różne lasery, lampy tak ale ultradźwięki nie. A jak włosy wypadną?
Zaplikowałam sobie kiedyś na buziunię nie sprawdzone mazidło i po takim zabiegu ultradźwiękami ratowałam się sposobem "ciepło-zimno" aż wszystko zjaśniało i zaczęło ustępować. Na stronkach o sonoforezie ostrzegają, że pod ultradźwięki nie można stosować substancji wielkocząsteczkowych tzn. baz, perfum itp. Dokładnie nie wiadomo co jest w tej emulsji.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
vitaman


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 410
Skąd: Wawa NonStop :)

Wysłany: Nie Lis 25, 2012 21:32
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Anutka
To jest ta książka:
http://www.dobreksiazki.pl/b18845-lena.htm

Nie mam skanu, mam wersję drukowaną.


Dzięki za info dot. ultradzwięków. Też poszukam jeszcze opini apropos stosowania go na skórę głowy.
O Masażerze myślałem w charakterze zmiękczania skóry główy a nie aplikacji którą ma skóra wchłonąć.

A emulsja zmiękczająca skórę to swoją drogą.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
balladyna


Dołączył: 24 Cze 2012
Posty: 148


Wysłany: Nie Lis 25, 2012 22:07
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



vitaman napisał:
Anutka
To jest ta książka:
http://www.dobreksiazki.pl/b18845-lena.htm

Nie mam skanu, mam wersję drukowaną.


Dzięki za info dot. ultradzwięków. Też poszukam jeszcze opini apropos stosowania go na skórę głowy.
O Masażerze myślałem w charakterze zmiękczania skóry główy a nie aplikacji którą ma skóra wchłonąć.

A emulsja zmiękczająca skórę to swoją drogą.

Hmmm. A może podgrzewać toto suszarką? Ciepło pomaga chyba przy wchłanianiu.

_________________
Pamiętaj chemiku młody, wlewaj zawsze kwas do wody ;]
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
vitaman


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 410
Skąd: Wawa NonStop :)

Wysłany: Pon Lis 26, 2012 20:44
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Balladyna.
Ja myślę o czymś takim co zmiękczy skórę maksymalnie.
Być może wcieranie kremu i nagrzewanie suszarką pomoże, ale wtedy gorące powietrze może działać na krem, niekoniecznie pozytywnie. Eksperyment może tylko rozwiązać taki problem.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
anutka


Dołączył: 26 Kwi 2010
Posty: 67


Wysłany: Pon Gru 03, 2012 17:38
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Vitaman
Pomysł z dodatkowym zmiękczaniem skóry też bardzo mi się podoba ale chyba trzeba skonsultować się z lekarzem żeby zastosował składniki dopuszczalne do skóry głowy (stężenie itp.). Takie maści istnieją bo widziałam to na filmie. Ja używam "Dernilan" w tubce - bdb. niedrogi specyfik ale nie wiem czy mógłby być stosowany na skalp.

Przy kombinowaniu przy składnikach do włosowago preparatu natrafiłam na super artykuł o podstawowych surowcach kosmetycznych. Jest wszystko co potrzebne: dokładne opisy, stężenia, zastosowania aż 72 str.!

http://www.makingcosmetics.com/articles/catalog-makingcosmetics.pdf - pdf-to można sobie zapisać

Książka "Lena" jest niedostępna ale rozmawiałam z dzewczyną, która ją czytała i niestety powiedziała, że nic się da wydedukować w sprawie preparatu.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
anutka


Dołączył: 26 Kwi 2010
Posty: 67


Wysłany: Pon Cze 24, 2013 15:19
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


W chomiku agatka001 jest zamieszczony pdf "Helena Urbańska-preparat na włosy" opisujący drogę przez mękę jaką trzeba wykonać żeby zakupić surowce do preparatu. Jest w pdf-ie opis receptury w oparciu o dane dostępne w literaturze i sposób przygotowania preparatu.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
vitaman


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 410
Skąd: Wawa NonStop :)

Wysłany: Wto Cze 25, 2013 22:01
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



anutka napisał:
W chomiku agatka001 jest zamieszczony pdf "Helena Urbańska-preparat na włosy" opisujący drogę przez mękę jaką trzeba wykonać żeby zakupić surowce do preparatu. Jest w pdf-ie opis receptury w oparciu o dane dostępne w literaturze i sposób przygotowania preparatu.


Dzięki za info, ale jesteś pewna że ten plik tam jest??

Ja właśnie odwiedziłem tę stronkę i katalog "Włosy-Helena Urbańska -preparat" i widzę tylko mały ebook o wcieraniu czosnku we włosy.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
anutka


Dołączył: 26 Kwi 2010
Posty: 67


Wysłany: Sro Cze 26, 2013 17:26
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Na razie zniknął ponieważ ma być uzupełniony.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
vitaman


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 410
Skąd: Wawa NonStop :)

Wysłany: Czw Cze 27, 2013 17:48
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



anutka napisał:
Na razie zniknął ponieważ ma być uzupełniony.


Narobiłem sobie apetytu, więc czekam z niecierpliwością Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
vitaman


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 410
Skąd: Wawa NonStop :)

Wysłany: Czw Lip 25, 2013 8:34
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



anutka napisał:
Na razie zniknął ponieważ ma być uzupełniony.


Wciąż nie ma. Czy nadal jest uzupełniany ?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
anutka


Dołączył: 26 Kwi 2010
Posty: 67


Wysłany: Sob Lip 27, 2013 12:10
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Sprawdzałam przed chwilą, jest pilk "Helena Urbańska - preparat (uzupełn.)" w chomiku agatka001.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
vitaman


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 410
Skąd: Wawa NonStop :)

Wysłany: Sob Lip 27, 2013 14:35
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



anutka napisał:
Sprawdzałam przed chwilą, jest pilk "Helena Urbańska - preparat (uzupełn.)" w chomiku agatka001.



O już widzę jest. Dzięki za info.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
balladyna


Dołączył: 24 Cze 2012
Posty: 148


Wysłany: Nie Wrz 14, 2014 13:51
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



balladyna napisał:
Anutko, a na czym polegały Twoje problemy? Ja obecnie aplikuję podgrzany olej na skalp, bo zapuszczam włosy (choć ostatnio myślę, żeby je obciąć na krótko ;p). Podgrzewam w ten sposób, że na miskę z wrzątkiem nakładam talerzyk, na niego wlewam olej i czekam chwilę, aż się ogrzeje.

Odkopię wątek. Ściełam włosy i znowu zapuszczam, ale przeglądałam swoje zdjęcia z okresu, kiedy stosowałam ciepły olej. I mam piękne, błyszczące, zdrowe włosy Surprised Nie wiem, czy to zasługa oleju (khadi na porost) czy tego, że był on podgrzewany - ostatnie miesiące stosowałam olejek łopianowy, którego nie podgrzewałam i szału nie było. Od przyszłego tygodnia zaczynam olejowanie podgrzanym olejem - zobaczymy, czy ma to jakiś wpływ na kondycję włosisk.

_________________
Pamiętaj chemiku młody, wlewaj zawsze kwas do wody ;]
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 2 z 2
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Włosy
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB