nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Menopauza / Hormonalna terapia zastepcza

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Ogólna tematyka
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 1954


Wysłany: Nie Sie 09, 2009 21:51
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Jeszcze nie mam problemu więc może głupio podpowiem, ale jest coś takiego jak odsiwiacz do włosów. Po umyciu wciera się płyn we włosy,który przywraca pigment tam, gdzie trzeba. To nie jest farba. Mój ślubny stosuje taki zabieg i jest super efekt, bardzo naturalny. Może można zastosować w miejscach intymnych...

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Pfifferling


Dołączył: 22 Lip 2009
Posty: 73
Skąd: Warszawa

Wysłany: Sro Sie 12, 2009 7:38
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Biorę HTZ od dwóch lat więc może mogę pomóc.
W wieku lat 48 miałam estradiol na poziomie 488 (mierzony w I fazie do 10 dnia cyklu ) i FSH 2,50.
Po dwóch latach estradiolu pozostało 66,2 a FSH na tym samym poziomie czyli dokładnie 2,22.
Wtedy włączyłam klasyczną HTZ ( po wieloletnim braniu tabsów ) , badając co 6 miesięcy hormony.
Estradiol waha się pomiędzy 50 a 100 a FSH po pół roku było 9,27 a po roku od włączenia HTZ 22,90.
Teraz badam tylko estradiol dowolnym dniu cyklu , bo przecież nie ma już cyklu .

Nie miałam tych osławionych napadów gorąca , ale za to pojawiły się grzybice pochwy ( których nigdy nie miałam ) a tu jedna wyleczona i następna.
Z objawów , że coś się dzieje to właśnie powyższa , wypadanie włosów ( nigdy nie wypadały ) , problemy ze współżyciem , bo sucha skóra i każde dotknięcie powodowało otarcia , częstsze bóle głowy , wysuszone sluzówki oka ( przez rok miałam czerwone bolące oczy , okuliści mówili , no tak wiek a tu klima w pracy , w samochodzie , w samolocie ).
Z tego co sama zauważyłam przybywa kilka cm w talii ( zawsze miałam osy ), bo tłuszcz zaczyna się przemieszczać a endo zapytał , czu obserwuję pogorszenie skóry na przedramieniu. Faktycznie wszędzie normalnie a tu wyglądała jak po urlopie w tropikach bez filtra.
Wspominany też często objaw nietrzymania moczu zdarzał się w trakcie np. kichania czy gwałtownego spięcia mięśni - nikt nie oceni problemu , kto nie doświadczył ...
Decyzja o włączeniu hormonów należy do każdego , ale
jest cały czas kontrola. Badania na wstępie ( bardzo ważne , żeby wiedzieć , jakie zmiany już były a jakie spowodowało przyjmowanie hormonów ) , co trzy miesięce wizyta u endo , gino są do innych problemów , ew. gino-endo , co pół roku badanie hormonów , co rok USG , mamo , poziom minerałow , cholesterolu , pracy wątroby itd.
Dawki indywidualne , minimalne dopóki pomagają.

Generalnie chodzi o komfort życia , dopóki nie wystąpią objawy , które nie pozwalają normalnie funkcjonować a przecież trzeba normalnie pracować
Jeszcze poza wyżej wymienionymi problemami brak koncentracji , depresja , ogólny brak chęci a życie prywatne w rozsypce bo trzeba zrezygnować z seksu w wieku lat 50-ciu.

Ważne jakie kto ma oczekiwania i styl życia !

Ja jestem szczupła więc nie mam zachomikowanych zapasów w tkance tłuszczowej ale za to zagrożenie
osteoporozą ( teraz osteopenia ).

Najwięcej mówi się o raku sutka , ale ryzyko wzrasta dopiero po 5 latach HTZ i to o kilka procent i jest stały monitoring.
Kobiety w tym wieku są bardziej zagrożone chorobami układu krążenia niż rakiem a jeśli rak to jelita grubego , przed którym HTZ chroni takoż jak przed rakiem błony śluzowej macicy.

Dlatego czy HTZ truje ? Cukier też truje a jemy słodkości , żeby sobie poprawić komfort życia.

Jak złamię sobie kość udową to umrę w ciągu kilku miesięcy a mam po temu wszelkie wskazania Very Happy
Wiec może lepiej HTZ Confused

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 1954


Wysłany: Sro Sie 12, 2009 8:06
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dzięki za wypowiedź.
Ledwie skończyłam 40lat, ale jestem w okresie okołomenopauzalnym, który często rozpoczyna sie po 35 roku życia i trwa dość długo. Nie mam jeszcze objawów, o których piszesz. Jednak obserwuję spadek jędrności skóry,mniej obfite miesiączki i częstsze (dawniej odwrotnie). Ginekolog na podstawie badan hormonów i po konsultacji z endo doszedł do wniosku, ze należałoby włączyć antykoncepcję, która oszczędziłaby jajniki i spowodowała opóźnienie procesu wchodzenia w meno. Wzięłam tabsy przez jeden cykl i po wielu głosach krytycznych odstawiłam, również z powodu takiego, że przeprowadzam gruntowne oczyszczenie organizmu i nie chciałam brać żadnej chemii, która mogłaby ten proces zakłócić. Nie wiem, czy dobrze zrobiłam... A Ty jak długo brałas tabsy anty?

HTZ należy rozpoczynać jak najwcześniej, około 45 roku życia, tzn. w momencie kiedy pojawiają się pierwsze objawy wchodzenia w okres pokwitania, jak np.: nieregularne miesiączki - często paradoksalnie bardziej obfite, w krótszych odstępach czasu (czasem nawet jeszcze bez towarzyszących uderzeń gorąca), później już pełne tzw. objawy wypadowe (uderzenia gorąca, wzmożona potliwość, kołatania serca, zaburzenia nastroju). Odpowiednio wcześnie wdrożona HTZ jest swego rodzaju "inwestycją" w stan zdrowia za kilkanaście lat oraz zapewnia znaczącą poprawę jakości życia, praktycznie „od zaraz”.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Pfifferling


Dołączył: 22 Lip 2009
Posty: 73
Skąd: Warszawa

Wysłany: Sro Sie 12, 2009 16:59
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Okres okołomenopauzalny określa się na 2-8(10) lat
przed ostatnią natralną miesiączką a nie wiemy , kiedy ona wystąpi. 40 lat to pewnie nieco za wcześnie na okres okołomenopauzalny ale jeżeli chcesz zadbać o przygotowanie się to z całą pewnością właściwa pora.
Oczywiście spadek jędrności skóry to żaden powód
do interwencji a miesiączki , chociaż to brzmi nielogicznie , przed ustaniem robią się wkurzająco długie i obfite Mad
Możesz stosować tabsy , jeśli nie chcesz chemii to są na rynku tabletki z nat estrogenem ( np. Qlaire )
lub zastosować niskodawkową HTZ , która jest bliższe naturalnemu cyklowi ale nie zapewnia antykoncepcji
oraz nie powinna trwać dłużej niż 5 lat.
Ja brałam tabsy długo , ponad 10 lat .
A co mówiły głosy krytyczne ?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 1954


Wysłany: Sro Sie 12, 2009 19:01
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Trudno przyjąć jakąś normę wiekową jeśli chodzi o menopauzę, znam kobiety przed 40, które przeszły przedwczesną menopauzę. Moja koleżanka w wieku 46 lat przeszła menopauzę i pierwszym zauważalnym objawem były bardzo skąpe miesiączki, właśnie nie obfite i mocno skrócone cykle.
O tabletkach Qlaire muszę poczytać, czy mozna je przyjmować bez konsultacji lekarskiej? Nie są na receptę?
Antykoncepcja przedłuża wejście w okres okołomenopauzalny. A głosy krytyczne mówiły o negatywach terapii,rak piersi, rak trzonu macicy,zakrzepica.
Jednak zwykle korzyści przewyższają ryzyko. Pigułki zwiększają ryzyko jednych nowotworów, a obniżają ryzyko innych.

Mówisz spadek jędrności to żaden powód do interwencji, OK zgoda, ale tak zupełnie sie tym nie przejmować? Jak Ty radzisz sobie z tym problemem?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Pfifferling


Dołączył: 22 Lip 2009
Posty: 73
Skąd: Warszawa

Wysłany: Sro Sie 12, 2009 20:41
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Trzymając się statystyk przed 40 i po 69 roku życia menopauza jest nietypowa , ale zawsze są odstępstwa od normy potwierdzające regułę . Typowe przy braniu tabsów są genialnie nieuciążliwe miesiączki a przy przejściu na HTZ mnie dramatycznie się wydłużyły. Ale lista objawów jest długa , nie wszystkie książkowe nas dotykają.
Claire weszła na rynek chyba jakoś niedawno , substancją aktywną jest walerian estradiolu , który jest substancją naturalną , bo we wszystkich innych tabsach jest syntetyczna forma etylowa. Walerian jest znany od dawna , czy lepszy ? Dylemat jest ten sam - nie zawsze substancje naturalne są lepsze od syntetycznych wersji . Ale spróbuj , to normalne tabsy , recepta i konsultacja konieczna - możesz zasugerować lekarzowi , że chcesz te właśnie.
Czy przedłuża wejście , nikt nie wie , bo nie sposób sprawdzić empirycznie , ale myślę , że ułatwia wejście bez huśtawki ( łatwiej iść cały czas po równym niż wpaść w dziurę i wygramolić się z powrotem na to równe ).
Nie słuchaj głosów krytycznych , poczytaj sama - rak piersi - wina HTZ nie udowodniona do końca , rak trzonu - HTZ z włączeniem progesteronu nawet chroni , zakrzepica jest ryzyko właściwie tylko w pierwszym roku.
Stanem skóry przejmować się trzeba bardzo , pracuję w dużej firmie , pełno młodych dziewczyn - trzeba jakoś się trzymać .
Co robię ? Od roku stosuję się ambitnie do rad i doświadczeń naszych genialnych forumowiczek i jestem na etapie , że znudziło mi się mieć tysiące flaszek i flaszeczek .
Działa mało co - na mnie dobrze wit C , koniecznie retinol , filtry i popychanie witamin rolką , czasami gimnastyka ale jestem mało systematyczna.
Chciałam tylko powiedzieć , że spadek jędrności w wieku 40 lat to nie powód do interwencji , 50-ciu już pewnie tak , wtedy pogorszenie jest dramatyczne.
Co musimy wziąć pod uwagę , to to ,że HTZ nie powinno się stosować zbyt długo , mowa o 5-10 latach
- a ja nie jestem zbyt gotowa nagle się zestarzeć w wieku lat 60 , bo muszę odstawić hormony. Dlatego ważny jest moment rozpoczęcia i absolutnie minimalna dawka.
Ja na Twoim miejscu wybrałabym albo tabsy albo małodawkową HTZ - estrogen w dawce 25 mg dziennie + progesteron do tego , ale tu musisz mieć ochronę anty ( spiralka ).
Nie wiem , czy nie nadużywamy cierpliwości przydługimi dywagacjami ale bardzo pilnuj szyi , szczególnie jak masz łabędzią - lubi się zacząć wcześnie marszczyć i nic nie działa.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
joanka


Dołączył: 26 Lip 2009
Posty: 7


Wysłany: Sro Sie 12, 2009 21:11
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Pfifferling, a u endo byłaś prywatnie? Ja brałam przez dwa lata (jeszcze kiedy miesiączkowałam) HTZ, na które recepty - bez żadnych kontrolnych badań - wypisywała pielęgniarka u gina. Moje miesiączki uregulowały się, ale nie stały się nadmiernie obfite, wręcz przeciwnie.

Ze względu na dużo poważniejsze choroby, jakie mi się przydarzyły, biorę również dużo poważniejsze leki i ze strachu przed problemami z wątrobą i trzustką, odstawiłam HTZ, kiedy miesiączka była niemal znikoma.

Wybieram się do gina, ale (na NFZ) muszę czekać do końca miesiąca. Może faktycznie lepiej iść do endo...

Co do szyi, faktycznie - u większości moich równolatek drastycznie zmienił się ostatnio jej wygląd. Ja mam to szczęście w nieszczęściu, że przeszłam operacje, które wprawdzie zostawiły po sobie dość długą bliznę, ale skóra wygląda jak u czterdziestolatki. A może wieloletni sen na poduszce ortopedycznej sprawił, że w trakcie snu (więc ok. 1/3 doby) skóra nie naciąga się?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Pfifferling


Dołączył: 22 Lip 2009
Posty: 73
Skąd: Warszawa

Wysłany: Sro Sie 12, 2009 21:37
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Joanko , tak prywatnie .
Bez badań nie wiadomo , czy możesz zacząć bo są przecież przeciwwskazania do HTZ.
Przeskórne podawanie oszczędza wątrobę .
Pisałaś , że po pół roku przerwy miałaś krwawienie (
bo to już nie są miesiączki tylko " krwawienie z odstawienia " )- nie pamiętam dokładnie , ale coś trzeba sprawdzić w takiej sytuacji - chyba endometrium. Zapytaj lekarza .

Też śpię na takiej poduszce , nazywam ją " Fakir "
ale jakoś nie pomogło. A szyję zawsze traktowałam po macoszemu to sie teraz tak odwdzięcza Crying or Very sad

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 1954


Wysłany: Czw Sie 13, 2009 9:13
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Qlaire jest nowością na rynku, nie wiem czy tak na nowośc się od razu rzucić...już było kilka nowości, zachwytów a potem... Mnie zaproponowano Yasmine na początek, brałam miesiąc i bardzo dobrze się czułam, żadnych bólów głowy, tycia.
Kilku lekarzy mówiło mi, że tabsami anty można opóźnić wejście w meno, tylko że nie można ot tak ich sobie odstawić, bo wtedy dochodzi właśnie do meno. Widziałam też dwa badania na ten temat, ale wnioski końcowe były różne, co do okresu o jaki przedłuża się wejście w meno.

Czy znacie jakiegoś dobrego lekarza w W-wie?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Pfifferling


Dołączył: 22 Lip 2009
Posty: 73
Skąd: Warszawa

Wysłany: Czw Sie 13, 2009 20:30
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


To bierz dalej Yasmine , jeżeli się dobrze czujesz.
Qlaire jest nowością o tyle , że wszystkie inne tabsy zawierają syntetyczny hormon a tu jest naturalny ( skądinąd walerian jest znany i używany od dawna ). Sposób podawania jest tu dość innowacyjny.

Ja jestem w tej chwili pacjentką
dr Marka Ślusarskiego a wcześniej Dr Urszuli Głuszak-Stępińskiej ,
ale Pani Doktor to typ naukowca , nie spełnia wymagań rynku klienta aczkolwiek ma ma dużą wiedzę .

Sprawdź na portalach dobrylekarz.pl i znanylekarz.pl ,co piszą dziewczyny.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 1954


Wysłany: Pią Sie 14, 2009 9:18
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dzięki, u Ślusarskiego kiedyś byłam, ale jako nastolatka.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Meluzyna


Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2
Skąd: Śląsk

Wysłany: Wto Sie 18, 2009 22:44
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


witam, jestem nowa, trafiłam na forum przez przypadek bo mam problem. Może coś doradzicie?
A więc chodzi oto, że od 20 lat biorę tabsy (obecnie Yasminelle),no i mam 50, no i może trzeba wreszcie skończyć z truciem się?
Mój gin powiedział mi, że nie wiadomo co będzie jak odstawię.Jedno jest tylko pewne że już okresu nie dostanę. Chyba na skutek brania na razie nie wyglądam najgorzej, skóra niezła, zmarchy malutkie, nie rzucają się w oczy, no i mam fajne cycki - nieduże ale jędrne jak dawniej,żadnego zwisu. Nie chwalę się, Confused ale nikt mi 50 nie daje. Nie mam żadnych objawów menopauzy.
No a jak odstawię to co? rozpadnę się? zmarszczę i zamienie w staruszkę? A cycki klapną na brzuch?
Przecież nie będę brać w nieskończoność tabsów, tym bardziej, że dokuczają mi bóle głowy. No ale nie chcę się też nagle zestarzeć!
Pomóżcie..

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Pfifferling


Dołączył: 22 Lip 2009
Posty: 73
Skąd: Warszawa

Wysłany: Wto Sie 25, 2009 19:21
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Chyba zmienić gina , bo jak to on nie wie Shocked

Zrobić wszystkie badania i zamienić tabsy na regularną HTZ , ustaloną na najmniejszą komfortową dla Ciebie dawkę ( tabsy to większa dawka hormonu niż HTZ i jej zmniejszenie jest jak najbardziej wskazane ).

W kwestii co się stanie - nic się nie stanie , nie zauważysz żadnych drastycznych zmian.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Meluzyna


Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 2
Skąd: Śląsk

Wysłany: Wto Sie 25, 2009 21:56
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dzięki za odp. Zacznę od badań. A ten mój gin to chyba rzeczywiście już stary jest i nic nie wie(razem się zestarzeliśmy przez te 20 lat).
Tylko tak sobie myślę czy ma sens zamiana tabl. na HTZ, może jeszcze poczekać. Bo mimo wszystko tak do końca chyba nie wiadamo jak zareaguję, nawet po szczegółowych badaniach.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Pfifferling


Dołączył: 22 Lip 2009
Posty: 73
Skąd: Warszawa

Wysłany: Sro Sie 26, 2009 7:16
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Badania nie są po to , aby sprawdzić przyszłą reakcje , ale stwierdzić stan faktyczny.

Napisałaś , że nie chcesz się truć - a bardziej trujesz sie syntetycznymi hormonami w tabsie niż naturalnym estrogenem w HTZ , który zresztą ma na pewne organy , jak wątroba czy wskażniki jak poziom cholesterolu , pozytywny wpływ.

Poczytaj w necie o sensie zamiany , są różne źródła jak chociażby ten :
http://www.czytelniamedyczna.pl/nm_fa07.php

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 1954


Wysłany: Czw Sie 27, 2009 10:18
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


I jeszcze o tabsach anty:
Cytat:
Czy stosowanie tabletek antykoncepcyjnych ma wpływ na czas wystąpienia menopauzy?

Antykoncepcja hormonalna, poza swoimi plusami i minusami, w okresie okołomenopauzalnym ma korzystny efekt. U każdej kobiety około 40. czy 45. roku życia istnieje zwiększone ryzyko wystąpienia raka jajnika. Stosowanie antykoncepcji hormonalnej jest postępowaniem profilaktycznym jego wystąpienia. Jajnik jest w stanie "uśpienia", nie produkuje komórki jajowej i jest nieczynny hormonalnie. Jeśli kobieta stosuje tabletki antykoncepcyjne, nie ma wówczas "huśtawki hormonalnej", utrzymuje się u niej stałe stężenie hormonów płciowych. Stosowanie tabletek antykoncepcyjnych raczej wydłuża czas wystąpienia menopauzy.

http://katowice.naszemiasto.pl/na_zdrowie/specj...tykul/659544.html


Cytat:

Antykoncepcja hormonalna a HTZ, kiedy zamienić tabletki.
http://www.czytelniamedyczna.pl/nm_fa07.php


Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
marzena


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 1070
Skąd: Floryda

Wysłany: Czw Sie 27, 2009 13:49
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Babki, ja jeszcze zadnych badan nie robilam, bo nie mam "objawow" i poza zarciem macy nic innego nie robie, ale - serduszko zaczyna mi bic w rytmie cha-cha....doslownie czuje czasami jak nierownomiernie bije. Ponoc to typowy objaw, moze tez byc objawem anemii. Ma tak ktoras?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Pfifferling


Dołączył: 22 Lip 2009
Posty: 73
Skąd: Warszawa

Wysłany: Czw Sie 27, 2009 16:18
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Nie , nic takiego mi sie nie przytrafiło .

Marzena , może zrób jakieś podstawowe analizy , żeby przekonać się na jakim etapie jesteś.

Lepiej zaczynać jak jest jeszcze dobrze a nie odbijać się od dna - organizm lepiej reaguje , jak oszczędzi mu się hustawki.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 1954


Wysłany: Czw Sie 27, 2009 18:35
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Marzenko, jeśli masz na myśli kołatanie serca to jest to bardzo częsta dolegliwość, występująca także u ludzi zdrowych. Kołatanie serca może się pojawić po mocnych używkach (kawa, papierosy, alkohol), pod wpływem silnych emocji i wysiłku, stresu. Jest też częstym zjawiskiem w okresie menopauzy dlatego warto sprawdzić o co chodzi.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
joanka


Dołączył: 26 Lip 2009
Posty: 7


Wysłany: Pon Sie 31, 2009 20:07
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Byłam dzisiaj u gina. Odradził mi stosowanie HTZ, dopóki nie będę odczuwała silnych objawów menopauzy. Stwierdził, że jest bardzo prawdopodobne, ze moje jajniki jeszcze pracują i niewykluczone, że jeszcze dostanę miesiączkę, chociaż ostatnio miałam ponad pół roku przerwy. Dodał, że na początkowe problemy związane z przekwitaniem warto spróbować naturalne środki.

Na moje pytania dotyczące wpływu braku hormonów na nagłą zmianę stanu skóry powiedział, że hormonów nie należy traktować jak kosmetyki, tylko jak lekarstwo, które powinno stosować się u kobiet rzeczywiście ciężko przechodzących menopauzę. Ponoć istnieją babki, które przechodzą menopauzę niemal bezobjawowo. Prawda jest taka, że ze mną nie dzieje się nic szczególnie nieprzyjemnego, więc chyba rzeczywiście na razie dam sobie spokój.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 1954


Wysłany: Wto Wrz 01, 2009 8:57
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Joanko, to o czym piszesz jest Ok, ale...

Bardzo przykre następstwa menopauzy świadczą o dużym znaczeniu hormonów płciowych w organizmie kobiety, o ich wpływie na narządy, tkanki. Organizm cierpi z powodu ich braku. Dawniej kobiety żyły o 10-20 lat krócej, niż obecnie, a menopauza występowała u nich tak, jak u kobiet współczesnych, pomiędzy 45 a 50 rokiem życia. Nie dożywały powikłań, które teraz są utrapieniem starości i problemem społecznym: złamań osteoporotycznych i kalectwa, zaników tkanki mózgowej (hormony płciowe zmniejszają ryzyko choroby Alzheimera!).
My kobiety boimy się hormonów jak ognia!
A przecież to są substancje, które miałyśmy i które menopauza nam odbiera.

Niedoczynność tarczycy jest związana z koniecznością przyjmowania hormonów. Cukrzycy otrzymują insulinę (hormon), osoby z niedoczynnością nadnerczy są leczone hydrocortizonem (hormon), chorym z tężyczką podaje się aktywny metabolit witaminy D (hormon).
Wczoraj byłam u kolejnego gina-endo. Na tę wizytę czekałam, 3 i pół miesiąca. Pani zleciła mi znów badania ( a ja nie ujawniałam się, co wcześniej mi powiedziała poprzednia gina oraz co zaleciła). I dowiedziałam się, że hormonalna terapia zastępcza, polegająca na podawaniu małych dawek estrogenów i progesteronu (to nie są tak duże dawki jak stosowane w antykoncepcji!), przywracających sytuację sprzed menopauzy, przedłuża życie i poprawia jego jakość, nie mówiąc już o urodzie.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
joanka


Dołączył: 26 Lip 2009
Posty: 7


Wysłany: Wto Wrz 01, 2009 13:18
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Kilka lat temu byłam po drugiej stronie... cudem wyszłam z tego z życiem. Od ponad dwóch lat biorę bardzo silne leki, które nie najlepiej wpływają na stan moich narządów wewnętrznych. Doświadczenia mojego życia nauczyły mnie również z dystansem patrzeć na drobne dolegliwości. Jasne, że - jak większość kobiet - nie chciałabym zrobić się staruszką w ciągu pół roku. Jednak, podobnie jak mój gin uważam, że nie ma sensu brać leków niejako na zapas, jeśli brak objawów choroby.

Każda z nas jest inna, także każdy organizm inaczej reaguje na proces starzenia. Nie uważam, że wszystkie kobiety, niejako z przydziału, powinny po 50-tce przyjmować HTZ. Pewnie warto skonsultować się także z endokrynologiem. Zresztą, zwłaszcza w przypadku poważnych chorób, zawsze warto poznać opinie przynajmniej dwóch specjalistów.

Jeśli zaś chodzi o przedłużanie życia, mam mieszane uczucia. Starość naprawdę nie jest niczym przyjemnym. Zwłaszcza jeśli uświadomię sobie, że cierpienia których już doznaję zostaną jeszcze spotęgowane.

Pozdrawiam Was serdecznie, j.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 1954


Wysłany: Sro Wrz 02, 2009 14:07
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


A jeszcze dziewczyny powiem wam, że jeśli jesteście w okolicach 38 i więcej to bez obawy możecie zgłosić się do gina, ale endo (ginekolog-endokrynolog)w ramach funduszu i poruszyć problem menopauzy, że niby podejrzewacie, że już wkrótce. Wystarczy podać jeden niepokojący objaw, a lekarz zleca badania hormonów ( progesteronu, estradiolu,FSH i dorzucają prolaktynę). Moje dwie koleżanki były u dwóch różnych gin-endo i jedna powidziała, że ma strasznie obfite miesiączki, jak nigdy dotąd, a druga dla odmiany, że bardzo skąpe. Obie dostały skierowania na te same badania.
Tak więc warto, dla własnego spokoju.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 1954


Wysłany: Pon Wrz 14, 2009 11:45
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dziś odebrałam wyniki badań poziomu hormonów.
No i ....szok!!!
Gin-endo powiedziała, że moje aktualne wyniki oraz te z XII, III i V to są tak jakby badania dwóch różnych kobiet. Różnica wieku między nimi to ok. 10 lat! Tak więc mój organizm odmłodniał pod wpływem gruntownego oczyszczania i zmiany sposobu żywienia.
Nie ma mowy o żadnym wkraczaniu w okres okołomenopauzalny, gospodarka hormonalna funkcjonuje niezawodnie. Nie muszę brać żadnych tabsów anty, ba, nawet jest to nie wskazane, żeby nie zaburzać nowego porządku.

Lenko, raz jeszcze dziękuję, miałaś nosa lady's man

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
figa25


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 107


Wysłany: Sro Wrz 16, 2009 10:42
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


odebrałam dziś wyniki
testosteron 0,16 ng/ml
progesteron 8,1 ng/ml
prolaktyna 263,7 µIU/ml po tabletce po 1 godz.7380 µIU/ml
Pozostało mi jeszcze kilka badań, ale muszę czekać na odpowiedni czas.
Może ktoś potrafi ocenić moje wyniki.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 1954


Wysłany: Sro Wrz 16, 2009 12:43
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Figa, zależy w jakiej fazie cyklu robiłaś badania.
Przy wynikach powinny być podane normy dla poszczególnych faz, no i najlepiej skonsultować sie z lekarzem.
Pozostał estradiol i FSH.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 1954


Wysłany: Pią Wrz 18, 2009 18:35
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Figa, podaję wartości poszczególnych hormonów.

Estradiol
faza folikularna 39-189
owulacja 94-508
faza lutealna 48-309
postmenopauza 20-41

Progesteron
faza folikularna 0,15-1,4
faza lutealna 3,34-25,56
menopauza <0,73

FSH
faza folikularna 2,5-10,2
owulacja 3,4-33,4
faza lutealna 1,5-9,1
ciąża <0,3
po menopauzie 23-116,3

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ewasaturn


Dołączył: 22 Sty 2008
Posty: 28


Wysłany: Pią Wrz 18, 2009 20:58
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Figa,zajrzyj tutaj
http://www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Foru...viewforum&f=6
oraz tutaj
http://www.forumginekologiczne.pl/txt/a,1910,0,...0i%20progesteron.
Very Happy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Natalia 1


Dołączył: 11 Mar 2009
Posty: 15
Skąd: z nad Wisły ,

Wysłany: Nie Mar 28, 2010 0:29
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Wątek jest o HTS , nie wiem czy stosowanie naturalnej metod dostępnych w aptece tu pasuje , ale opisze swoje doświadczenia .
Mam jeszcze 45 lat , tak od roku widze zmiany miesiączki czeste i obfite i zupełnie inne , wiekszy zarost na nogach , mniejszy na glowie , czyli zamieniam się w faceta Evil or Very Mad . Już wcześniej rozmawiałam z ginekolog i powiedziała że wg niej najlepsza jest roślinna terapia zastepcza . Organizn bierze z niej tylko tyle ile potrzebuje . Kupiłam Remifemin ,i już po miesiącu mam normalne , takie same miesiączki jak w wieku 20 lat . Owłosienie wrociło do normy.Dodam tylko że nigdy nie stosowałam żadnych hormonów. Na razie jestem zadowolona , ale nie wiem co bedzie za pare lat .

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
dubaji


Dołączył: 13 Paź 2007
Posty: 56


Wysłany: Nie Mar 28, 2010 1:45
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Malinowa dziękuję Ci za to info z 1 strony
Niedobór estrogenu

Psychika: depresje, płaczliwość.

Ciało: sucha skóra, suche błony śluzowe, wahania ciśnienia, tycie, bóle w pachach, zakłócenia snu, bóle mie-siączkowe, uderzenia gorąca, bóle głowy.
doświadczam bólów w pachach i nikt nie ma pomysły skąd to, zwłaszcza w chwilach stresu.
Do tego miałam podejrzenie Pcos i do końca nie wiem jak to ze mną jest, w każdym razie zmotywowałaś mnie to zajęciem się tym ponownie. Very Happy
ps. i do tego moje miesiaczki trwają 2-3 dni/

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 3 z 5
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Ogólna tematyka
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB