nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Maski gabinetowe (profesjonalne)

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Ogólna tematyka
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Czw Mar 24, 2011 13:57
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


obiecałam tu zamieścić opinię o profesjonalnych płatkach pod oczy Bielendy, otóż hialuronowe- nic specjalnego nie robią pod oczami, nawet nie nawilżają, kolagenowe dużo lepsze, dają efekt świeżego spojrzenia, rozjaśniają, nawilżają, diamentowe są świetne ( ale też i najdroższe z tej trójki) dają efekt wyraźnego napięcia skóry
miałam po jednym opakowaniu płatków z każdego rodzaju i tylko tyle mogę o nich na razie powiedzieć

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
eweleine


Dołączył: 02 Lut 2010
Posty: 380


Wysłany: Pią Mar 25, 2011 17:38
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


To przy okazji się skuszę na te diamentowe płatki.

Zrobiłam masaż stemplami, też chińskimi.Wcześniej peeling z LHA.Sympatyczna sprawa, a najprzyjemniejszy zapach:zielona herbata i trawa cytrynowa, moje klimaty.

Faktycznie musiałam kilkakrotnie dodawać oleju ryżowego, bo wszystko się wchłaniało.Trudno powiedzieć tylko ile się wchłania w skórę, a ile w stempel.Kilka razy też stempel podgrzewałam i lekko moczyłam.Efekt pozytywny: gładko i skóra ładnie nawilżona,ukrwiona, dotleniona. Myślę, że taki masaż świetnie likwiduje wszelkie odstające skórki, mnie pięknie wypilingował usta.
Przy pomocy innej osoby, taki masaż byłby cudownym relaksem.

Następnym razem jeżeli skuszę się na stemple, skorzystam z opcji x 10 "zrób to sam", bo skonstruowanie takiego stempla nie jest trudne.

A gdyby tak wypełnić stemple jakimś rodzimym materiałem ... thinking np.suszonymi kwiatami typu malwa lub rumianek, zieloną herbatą, dodać ekstraktów...i pod to dobry olej.Przemyślę to.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Sob Mar 26, 2011 8:29
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



eweleine napisał:
Następnym razem jeżeli skuszę się na stemple, skorzystam z opcji x 10 "zrób to sam", bo skonstruowanie takiego stempla nie jest trudne.

A gdyby tak wypełnić stemple jakimś rodzimym materiałem ... thinking np.suszonymi kwiatami typu malwa lub rumianek, zieloną herbatą, dodać ekstraktów...i pod to dobry olej.Przemyślę to.

ja się skusiłam na te opcję właśnie, początkowo nie wiedziałam jak mieszankę równo podzielić na 10 części, rozłożyłam 10 kawałków płóciennych i zioła dozowałam łyżką stołową, gładko poszło, żadna filozofia
po użyciu i płótno, i sznurki zostawiam, bo też kombinuję własną mieszankę Twisted Evil o ile z herbatą i ryżem problemu nie będzie to nasion lotosu nie widziałam tzn. gdzieś mi w necie przemknęły, drogie, mielić by je trzeba, lepiej coś własnego skonstruować, pełno mamy ekstraktów roślinnych w naszych sklepach
stemple chińskie są bardziej takie ściągające, a marokańskie lepiej nawilżają, no i wbrew nazwie oba rodzaje są made in France
Eweleine, to Ty wczoraj miałaś wieczór wrażeń Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
eweleine


Dołączył: 02 Lut 2010
Posty: 380


Wysłany: Pią Kwi 01, 2011 19:17
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Z powodu błędu sprzedawcy i konieczności ponownego zamówienia, dostałam sporo próbek Apisu.
Po kilku dniach testów, uważam że Apis jest dobry, przynajmniej jeżeli chodzi o maski i sera.
Maski algowe ok.- duża różnorodność- do cery naczynkowej, rewitalizujące,z siemieniem lnianym, z minerałami.Jednak moją ulubioną jest algowa pod oczy, którą kładę na całą twarz i szyję.Jest świetna.
Mogę też polecić serum Sekret Kleopatry i delikatne Stop Couperose(piękny różany zapach).
Trochę za małe ilości,żeby stwierdzić jakieś wymierne efekty, ale dobrze nawilżają,lekko napinają, doskonale się wchłaniają i z powodu pięknego zapachu komfortowo się je aplikuje.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Pią Kwi 01, 2011 21:04
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



eweleine napisał:
Jednak moją ulubioną jest algowa pod oczy, którą kładę na całą twarz i szyję.Jest świetna.

ha, robię tak samo, początkowo- bo zrobiłam za dużo, ale teraz celowo, pięknie nawilża i rozjaśnia skórę, lubię ten efekt i się paćkam co drugi dzień

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
eweleine


Dołączył: 02 Lut 2010
Posty: 380


Wysłany: Pią Kwi 08, 2011 16:59
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Malinka,
dostałaś te kapsułki ceramidowe E.Arden pod oczy, jak je oceniasz?
Ja stosuję je sumiennie na wieczór od co najmniej 2 tygodni.
Sama nie wiem co o nich powiedzieć.Na pewno jak na dość tłustą konsystencję dosyć dobrze się wchłaniają, może lekko nawilżają, dalej nie wiem- bo zasypiam.Rano bez zmian.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Pią Kwi 08, 2011 17:28
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


mam podobne odczucia, bez rewelacji, daję rano i widzę że skóra nawilzona, ale cudu nie robią

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Pią Kwi 29, 2011 6:57
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


a w ogóle to się nadal zachwycam apisem, kupiłam cały zabieg prof. z aktywnym wapniem- szybki lifting, w połączeniu z sonoforezą ( wszystkie sera apisu są świetne do sonoforezy)daje szybki rezultat

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
aniam69


Dołączył: 08 Sie 2006
Posty: 518


Wysłany: Nie Gru 04, 2011 23:17
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Znalazłam w piątek w moim pięknym mieście świeżo otwarty sklep z kosmetykami profesjonalnymi.

Króluje Ziaja i Bielenda. Wertuję strony, bo chcę kupić jakąś maskę algową Bielendy. Skłaniam się ku czeronemu winu lub spirulinie na początek i mam pytanie: jakie serum kładziecie pod maskę - kupione czy samorobne? Macie jakieś typy?

Uzupełniam opinię o masce Ziaji na rozszerzone pory.
Użyłam tylko kilkanaście razy razy, bo mnie brak efektów demotywuje. Z moją cerą maska nie robi nic, tylko wkurza bo jest żelowa i jakaś taka niemiła w noszeniu. Nie wiem skąd opinie, że hamuje łojotok czy przyśpiesza gojenie zmian, u mnie nic takiego nie wystąpiło. O zmniejszaniu porów litościwie nie wspominam. I tym samym nie polecam.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Pią Sty 13, 2012 15:43
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ania, a wypróbowałaś w końcu coś z Bielendy i na jaki koncentrat się zdecydowałaś?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
anusika1


Dołączył: 09 Maj 2008
Posty: 132


Wysłany: Pią Sty 13, 2012 16:58
Temat postu: maski algowe
Odpowiedz z cytatem


Very Happy
Masz 100% racji zadne maski algowe nie zrobia tego o czym piszesz
Najlepsze to sa maski Leima ,maski spulchniaja,bardzo lekko nawilzaja

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
angelaar


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 363


Wysłany: Sob Sty 14, 2012 13:22
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Mam algi gabinetowe bielendy z placentą roślinną.
Robi prawie wszystko to co obiecuje:) a wiec poprawia koloryt i napięcie skóry , powoduje wyrazne zmniejszenie zmarszczek , z odmłodzeniem rysów twarzy nie przesadzałabym, jednak aż takich efektów po masce nie oczekiwałam:)
Przed aplikuję maske oczyszczjaca ziai z glinka zielona + mikrodermabrazja,pod algi czasem jakas samorobke z wit a lub to, co mam pod reka, q10, pepydy...a czasami na oczyszczona skore od razu algi.
Moim zdaniem eliminuje nawet oznaki zmeczenia na twarzy. Przed wyjsciem , impreza, super sprawa, natychmiastowy efekt, a pol godziny roboty oczyszczajaca plus algi.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Sob Sty 14, 2012 19:23
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


ja mam maskę i serum ze złotem, bardzo mi leży przede wszystkim dlatego, że dobrze napina skórę i nawilża
mam tez z czerwonym winem, fajnie uspokaja naczynka i jakby lekko rozjaśnia, generalnie bielenda ma dość dobre maski algowe

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
aniam69


Dołączył: 08 Sie 2006
Posty: 518


Wysłany: Sob Sty 21, 2012 11:36
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Malinka, mam tę maskę z czerwonym winem z Bielendy, kupiłam choć problemów naczynkowych nie mam. Czerwona bywam po obdzieraniu najczęściej.

Użyłam może z 3-4 razy, ładnie wygładza, rozjaśnia skórę. Robię ją zawsze na dwie twarze i większe efekty widzę u małża niż u siebie.

Nie kupiłam żadnego koncentratu, bo się nie mogłam zdecydować Rolling Eyes
Kładę serum samorobne albo różniaste saszetkowe sera liftingujące.

W tygodniu chyba kupię tę ze złotem.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
marian


Dołączył: 29 Sie 2010
Posty: 30


Wysłany: Sob Lut 04, 2012 22:05
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


A macie może składy tych maseczek?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
eweleine


Dołączył: 02 Lut 2010
Posty: 380


Wysłany: Sro Mar 07, 2012 19:02
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Jakiś czas temu zakupiłam maskę algową Bielendy z placentą. Bardzo mi się przydaje. Jest niezastąpiona po rolce, kwasach i różnych takich Wink
Uspokaja, nawilża, napina, skóra jest delikatna,jakby wybielona i gładka, lekko zwęża pory.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Czw Mar 08, 2012 9:45
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


u mnie na półce stoi dużo masek bielendy, głównie za sprawą koleżanki, która wykupiła chyba całe stoisko na targach kosmetycznych Wink
wszystkie maski algowe są bardzo dobre, ich wspólną cechą jest to, że liftingują, relaksują i odświeżają skórę, jednak poza takim typowym dla nich działaniem mają swoje charakterystyczne cechy

i tak aloesowa łagodzi i nawilża, arbuzowa mega nawilża, chłodząca i czerwone wino łagodzą rumień, uspakajają naczynka, perłowa wyraźnie relaksuje rysy twarzy, witaminowa poprawia koloryt i super odswieża skórę, koloidalne złoto daje wyraźny lifting i modeluje owal twarzy (mój nr.1 tak jak witaminowa), placenta poprawia napięcie skóry
mam jeszcze diamentową i oliwkową ale nie używałam, testy wkrótce

mój patent przed wyjściem: maska z koloidalnym złotem położona na koncentrat odmładzająco- napinający Fito Fruit, po zdjęciu maska bielendy z peptydami w płacie, pod którą też daje kilka kropli koncentratu
jeśli mam buzię zaczerwienioną to zamiast maski peptydowej daję maskę z winem ryżowym
jeśli akurat mam przesusz stosuję maskę kolagenową w płacie

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
figa25


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 107


Wysłany: Pon Cze 18, 2012 12:43
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Zakupiłam maski i sera z Bielendy, nie ma informacji o sposobie przechowywania. Trzymacie w lodówce ?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3817


Wysłany: Sob Lip 21, 2012 10:39
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Effect of topical clay application on the synthesis of collagen in skin: an experimental study.
Cytat:
BACKGROUND:

Clay is often used in cosmetic treatments, although little is known about its action.
AIM:

To evaluate the effect of topical clay application on the histoarchitecture of collagen fibres in rat skin.
METHODS:

Animals received a daily application of clay and retinoic acid (RA) 0.025% to the dorsal skin over 7 and 14 days, under vaporization at 37 °C for 40 min. Control skin was not vaporized. Samples from each region were excised, and stained with picrosirius red for collagen evaluation.
RESULTS:

Seven days after clay treatment, an increase in the number of collagen fibres was observed in treated skin compared with control skin (51.74 ± 1.28 vs. 43.39 ± 1.79%, respectively, P < 0.01), whereas RA did not alter the collagen level (45.66 ± 1.10%). Clay application over 14 days did not induce a further increase in skin collagen, whereas treatment with RA did (58.07 ± 1.59%; P = 0.001 vs. control).
CONCLUSION:

Clay application promotes an increase in the number of collagen fibres, which may account for its beneficial effects.

© The Author(s). CED © 2012 British Association of Dermatologists.

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22340693

Nie wiedziałam gdzie wrzucić to dziwne badanie - o tym jak to maseczki glinkowe pozytywnie wpływają na nowe włókienka kolagenowe. Przy czym z tego wynika, że stosowano je w bardzo konkretny sposób (odpowiednia temperatura, długość zabiegu + waporyzacja).

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Pon Sty 07, 2013 9:01
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


warto zauwazyć, że bielenda wypuściła nową wersję kremowej maski wzmacniającej z rutyną i witaminą C
i o ile stara wersja była w mojej ocenie raczej słaba, ta już jest całkiem całkiem, nie jest to jakies wow ale wyraźnie koi zaczerwienienia
w porównaniu do poprzedniej wersji witamina c w specjalnej formule zostaje uwolniona dopiero po nałożeniu na skórę
http://bielendaprofessional.pl/produkty/wzmacni...tyna-i-witamina-c

testuję ostatnio różne peelingi enzymatyczne, peeling profesjonalny bielendy jest naprawdę dobry, różowa galaretka o niezbyt nachalnym zapachu, wydajna

http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=45243

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3817


Wysłany: Sro Lut 20, 2013 20:17
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Sulphur Zdrój, Kuracja Siarczkowa, Buska maska siarczkowa do ciała
Cytat:
Buska maska siarczkowa jest unikalnym na skalę światową produktem uzdrowiskowym. Umożliwia osobom z problemami skórnymi, jak i pielęgnującymi swoją skórę korzystanie z właściwości wód siarczkowych bez konieczności wizyty w uzdrowiskach takich jak Busko-Zdrój i Solec-Zdrój znanych ze skutecznego leczenia chorób reumatycznych i skóry (m.in. łuszczyca).
Maska jest wykorzystywana m.in. w okładach i kąpielach siarczkowych.
Działanie, znajdujące potwierdzenie w badaniach:
- wygładzające (zmniejsza złuszczanie, rogowacenie przymieszkowe i pękanie naskórka),
- nawilżające,
- zmniejsza widoczność rozstępów i zapobiega tworzeniu się nowych,,
- zmniejsza widoczność cellulitu,
- poprawia ogólny wygląd skóry i jej koloryt (po min. 3 tygodniach stosowania).
Jest polecana do wszystkich rodzajów skóry, szczególnie do skóry skłonnej do nadmiernego złuszczania, rogowacenia przymieszkowego, pękania naskórka oraz z cellulitem (lub skłonnością do cellulitu) i rozstępami.
Kuracja maską siarczkową odświeża, relaksuje, przedłuża kurację sanatoryjną.
Buska maska otrzymała wyróżnienie podczas konkursu Złota Pieczęć Natury 2008 na najlepszy kosmetyk naturalny.
Działanie jest ściśle powiązane z aktywnymi biologicznie składnikami naturalnych wód mineralnych z uzdrowisk Busko-Zdrój i Solec-Zdrój. Wody siarczkowe zawierają: m.in. jony wodorosiarczkowe (HS-); jony siarczkowe (S2-), siarkę koloidalną oraz liczne jony, głównie wapnia, magnezu, potasu, jodu oraz inne cenne mikroelementy.
Unikalne właściwości wód wynikają z ich ogólnej mineralizacji, profilu zawartych biopierwiastków oraz dobrej wchłanialności składników przez skórę i błony śluzowe. Przenikanie siarki przez skórę jest 100 razy większe niż tlenu.
Związki siarki biorą udział w syntezie metioniny i cystyny. Wody siarczkowe powodują wzrost poziomu grup sulfhydrylowych będących składnikami enzymów, odgrywających rolę w metabolizmie białek, węglowodanów i tłuszczów.
W Buskiej Masce Siarczkowej, właściwości keratolityczne (złuszczające) oraz keratoplastyczne (odnawiające) wód siarczkowych, wspomagają flawonoidy i fenolokwasy zawarte w naturalnym olejku eukaliptusowym i kompozycji rozmarynowej. Wpływa to na poprawę mikrokrążenia w skórze, a w efekcie sprzyja odnowie tkanek.
W badaniach dermatologicznych i aplikacyjnych nie zaobserwowano odczynów alergicznych i podrażnień.

Skład: Sulphide-Sulphide Hydrogen Salty Mineral Water, Paraffinum Liquidum, Vaselinum Album, 1,2 Propanodiol, Paraffinum Solidum, Kaolin, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Titanium Dioxide, Parfum, Cholesterol, Eukalyptus Globulus, Phenonip.

Cena: 27zł / 500g

http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=44366

Ktoś może testował? Opis i recenzje zachęcające nawet maseczkowego abnegata...

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3817


Wysłany: Sro Lut 27, 2013 11:32
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Poczytałam o tej masce na forach dla łuszczyków. Wszędzie się nią zachwycają już od dawna. No i też mam.

Niestety, moje pory jej nie lubią, bo maska trochę je rozpulchnia, ale 2 dni po aplikacji ten efekt znika. Tak działa namordnie. Na tułowiu i szyi testowałam ją dopiero raz. Rozpulchnienie porów jest jedynym negatywnym zjawiskiem, jakie zanotowałam. Poza tym same pozytywy: nawilżenie i rozjaśnienie skóry, takie zdrowe i naturalne. Przy dłuższym, regularnym użytkowaniu prawdopodobnie ma szansę faktycznie zmniejszać nadmierną keratynizację i różne okołomieszkowe historie. Wygładza nieziemsko.

Tak mnie zastanawia czy nie można by jej stosować na delikatny, skłonny do podrażnień skalp. Związki siarki i eukaliptus -> http://forum-urody.pl/ekstrakt-...bulus,t12027.html
duet w sam raz na okłady skóry głowy i na wzmocnienie włosów. Spłukuje się bardzo łatwo wodą, więc może nie oblepiałaby aż tak włosów.

Najtaniej chyba w doz-ie z opcją odbioru osobistego w aptece.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Sro Lut 27, 2013 12:14
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


maskę kupiłam i ja, jednak nie myślałam o nagębnym jej stosowaniu, testy rozpoczynam w piątek, na ciało, pod folię na noc, jeśli ślubny mnie nie pogoni Twisted Evil

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3817


Wysłany: Czw Lut 28, 2013 7:02
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Na twarz też można.
Któryś z łuszczyków pisał do producenta i ten potwierdził, trzeba tylko omijać szerokim łukiem oczy.
Po kilku użyciach nawilżyło mi paszczę aż do przesady. Ciekawe dlaczego...

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Czw Lut 28, 2013 21:04
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


do piątku nie wytrzymałam i dziś przetestowałam maskę
kurcze działa, róznica przed i po jest niesamowita,skóra jest tak nawilżona, że krem, który zakupiłam z tej samej serii z wit A jest zupełnie niepotrzebny, zastosowałam folię i połozyłam sie pod kołdrę, czuję się jak nowonarodzona,

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Pią Mar 01, 2013 10:48
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


od rana czułam wokół siebie woń siarki Twisted Evil
po wczorajszym nawilzeniu nie ma śladu Confused

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3817


Wysłany: Pią Mar 01, 2013 21:05
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Malina, ja dzisiaj akurat siarki nie czuję Wink ale eukaliptusik, to i owszem.
Rąbnęłam toto na łeb i efekt jest fajny. Spłukało się łatwo, skalp odświeżony, a na włosach nie została żadna specjalna warstwa. Są dociążone, ale w pozytywnym sensie.

U mnie efekt nie znika, ale ja bez folii i na niezbyt długo, jakieś 20-30 minut.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3817


Wysłany: Czw Mar 14, 2013 13:52
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Używam już tej maski regularnie na ... głowę.
Na ciało często mi się nie chce (pół h wyjęte z życia).

Na łbie spisuje się świetnie. Nie obciąża, podlecza chorującą skórę na głowie, włosy lepiej się układają, no i mam nadzieję na ich siarkowo-eukaliptusowe wzmocnienie. Działa trochę jak całkiem niezła odżywka do włosów.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
eweleine


Dołączył: 02 Lut 2010
Posty: 380


Wysłany: Sro Sie 07, 2013 17:17
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Podczas ostatnich upałów moja skóra wymaga specjalnej troski. Na szczęście przypomniałam sobie o buskiej masce siarczkowej. Stosuję kilka razy w tygodniu i bomba, skórka nawilżona, wraca do życia, brak wszelkich wykwitów. Stosuję tylko na ciało, szyję, dekolt, na twarz mi nie służy, trochę podrażnia.

Próbowałam też na włosy, w moim przypadku porażka, po spłukaniu włosy jak druty, szorstkie, nieładne.

Zakupiłam też z tej serii żel siarczkowy hypoalergiczny. Jestem nim mniej zachwycona, dobrze się wchłania, ale pozostawia na skórze jakąś błonkę, która następnie się kruszy.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3817


Wysłany: Pią Sie 09, 2013 12:51
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Co robi takiego dobrego żel do ciała?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 2 z 3
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Ogólna tematyka
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB