nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Kwasy lipohydroksylowe (lipohydroxy acids) LHA

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Retinoidy i kwasy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 1393


Wysłany: Nie Cze 21, 2009 18:49
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Em_ol, powiedz ile kosztował LHA z La Roche? Gdzie dokonałaś zakupu?
Jaka pojemność flaszki? Czy całą trzeba zużyć na raz?
Jakie dziś efekty zabiegu?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
em_ol


Dołączył: 29 Maj 2009
Posty: 15


Wysłany: Nie Cze 21, 2009 20:00
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Kupilam na tej stronce, wysylka bardzo szybka Smile z oplata za wysylke zaplacilam ok $54
http://www.prettyskin4less.com/
Buteleczka ma pojemnosc 0.22 oz, po zabiegu zostalo mi wieksze pol, nalozylam 3 warstwy i jak dla mnie bylo to chyba za duzo, w ogole taki piling robilam 1 raz i chyba te 10% to dla mnie sporo, moze moglam nalozyc 1-2 warstwy. Dzis jestem 2 dzien po zabiegu, nie liczac wieczoru w ktorym go robilam. I powiem ze pory sie ladnie "domknely" skora nadal mi schodzi, na brodzie mam mala skorupke ale po nawilzeniu robi sie miekka. A z innych efektow ktorych nie pozadalam to mam gdzie niegdzie malenkie ropne krostki, schodza po przetarciu recznikiem, ale w sumie nie wiem z czego sie wziely, uzywam gliceryny i wazeliny na ta suchosc. W 1 dzien po skora byla niesamowicie gladka, ale pory byly wciaz otwarte.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 1393


Wysłany: Nie Cze 21, 2009 20:39
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dzięki za info Very Happy
Hmmm... nie wiem co odpowiedzieć, bo ja nie robiłam peelingu LHA, ale się przymierzam, na jesieni.
Będę jednak sama kręcić.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3139


Wysłany: Pon Cze 22, 2009 7:42
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


chcialam dac znac, ze LHA rozpuszcza sie w effaclarze, co w zasadzie bylo do przewidzenia. robi to jednak na tyle dobrze, ze zrobilam sobie peeling, ktory nie zmasakrowal mi skory, a efekt antyporowy jest - opcja dla unikajacych alkoholu i glikolow.
oczywiscie nie musi to byc effaclar, mozna szukac innej bazy-rozpuszczalnika.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
koko19891


Dołączył: 09 Maj 2009
Posty: 56


Wysłany: Pon Cze 22, 2009 8:02
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


no niezle Smile , ale wciąż mam w pamięci co zrobił LHA na spirytusie z moją twarzą Laughing

_________________
Smile
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mosutatsu


Dołączył: 06 Kwi 2009
Posty: 9


Wysłany: Pon Cze 22, 2009 13:05
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Lenna, w effaclarze - chodzi Ci o żel do mycia?
Myślę właśnie nad peelingiem LHA, a gdyby była szansa uniknięcia alkoholu byłoby świetnie.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
em_ol


Dołączył: 29 Maj 2009
Posty: 15


Wysłany: Pon Cze 22, 2009 22:31
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


ja sie luszcze jak waz Smile, koszmar jakis, 2 tyg na delegacji, 1 tydzien elegancko w kostiumikach, a dzisiaj musialam wypasc na sportowo i kaszkiet obowiazkowy!! Smile jak juz nie jestem miedzy ludzmi to wazeliny mam centymetr Smile chyba przesadzilam prawda? czy moze tak jest dlatego ze to 1 raz?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3139


Wysłany: Wto Cze 23, 2009 11:51
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



mosutatsu napisał:
Lenna, w effaclarze - chodzi Ci o żel do mycia?
Myślę właśnie nad peelingiem LHA, a gdyby była szansa uniknięcia alkoholu byłoby świetnie.

mialam na mysli krem effaclar K (w ktorym lha juz jest). zel w sumie tez mozna - jak w przypadku salicyla, tylko nie wiem czy jest sens, bo tego na twarzy sie nie zostawi.
w kazdym razie nie pieklo mnie tak mocno (kladlam tradycyjnie kwas na cieplo) i nie bylo az takiego buraka, co swiadczy o duzo slabszym dzialaniu, ale mam niezle sciagnieta gebe i spodziewam sie luszczenia, czyli tak zupelnie niezauwazenie nie da sie tego zrobic. chyba...

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
midsummer


Dołączył: 03 Kwi 2008
Posty: 167
Skąd: kraków

Wysłany: Sob Cze 27, 2009 16:36
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


ja zrobilam wczoraj na brodzie, nosie i na paru podskornych gulach, ktore zostaly, jak mnie svr zapchal. Bylam bardzo czerwona w tych miejscach, ale dzis juz blada. Zrobilam 5%, jak narazie nie widze zadnych efektow.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Laura7


Dołączył: 17 Lut 2008
Posty: 68


Wysłany: Czw Paź 08, 2009 14:40
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Zrobiłam około 5 % piling w niedzielę wieczorem. Piekło dość mocno, nawet podczas zasypiania. Nie zmywałam, nałożyłam tylko dermalibura i trochę olejku różanego. Rano lekki burak, skóra przesuszona, mnóstwo nowych zaskórniaków na brodzie, czole, stare pryszcze lekko zaognione. Wieczorem po zmyciu twarzy niesamowity burak. Ponownie nałożyłam dermalibura oraz trochę maści cynkowej. Kolejne dni to pojawienie się strupków na pryszczach, które niestety szybko odpadają oraz delikatnie złażąca skóra na brodzie i wokół ust. Uniemożliwia to wykonanie w tym miejscu makijażu. Ogólnie z pilingu jestem zadowolona. Mam zamiar powtórzyć go w ten łikend. Chciałabym się bardziej połuszczyć. Doczytałam jednak, że powinno się go robić co dwa tygodnie....Co o tym sądzicie? Wcześniej wykonywałam sporadycznie pilingi salicylowe, które właściwie nie powodowały żadnych skutków ubocznych ani zadawalających efektów. LHA jest jak na razie na plus.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lucypearl


Dołączył: 09 Paź 2009
Posty: 2


Wysłany: Pią Paź 09, 2009 21:57
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


hej!

jestem absolutnie, zupełnie nowa i neco zagubiona;] czytam i czytam.
mam kwas z ZSK (gęstosc nasypowa 0.7 g / ml) i spirytus etylowy 96%

prosze poradźcie jak z tego 5% peeling zrobic, boje sie, ze sama cos nabroje...

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Laura7


Dołączył: 17 Lut 2008
Posty: 68


Wysłany: Pon Paź 12, 2009 22:54
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Lucypearl PhilipS na 2 stronie tego wątku podaje proporcje dla wódki. Jeśli chcesz użyć spirytusu po prostu zmiejsz jego ml o połowe. Ja tak zrobiłam i jeszcze żyje. Dziś jestem po drugiej aplikacji,twarz szpypie okropnie,czuje jak ten kwas penetruje niemalże kości. Dodatkowo zbielałam.
Mam pytanie, nastepnym razem chciałbym ten piling wykonać z GA, jednak mimo chęci szukania, nie wiem co to jest.Proszę o pomoc.
Wszędzie tylko GA, GA.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 1393


Wysłany: Wto Paź 13, 2009 10:51
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


na GA jeszcze musisz chwilkę poczekać, cierpliwości Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lucypearl


Dołączył: 09 Paź 2009
Posty: 2


Wysłany: Wto Paź 13, 2009 13:13
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Laura dzieki za odpowiedz!
Tak wlasnie zrobiłam - miałam ten przepis na kwas + wodka i na oko wyliczyłam - nalałam mniej spirytusu wlasnie;]. Nie wiem jakie zatem stężenie osiągnelam - celowałam w te 5 %, ale żyje i są efekty!

nałozyłam 3 warstwy peelingu na twarz i ze 2 na szyje i dekolt - poczułam tylko na buzi. Piekła, ale do przezycia, różowiutka była ale tez nie straszny burak. Przebudziłam sie w srodku nocy i jeszcze piekła;] nastepny dzien - wszystko spoko. dopiero kolejnego dnia zaczela sie łuszczyc - broda, nad ustami, kolo noska. nawilzam, pellingi enzymatyczne robie i juz po 3 dniach jest ładnie. Na szyi i dekolcie nic sie nie zadzialo, cos mocniejszego moze poloze zatem next time

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Laura7


Dołączył: 17 Lut 2008
Posty: 68


Wysłany: Wto Paź 20, 2009 11:15
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dzięki Malinowa.
Tym razem łusczyłam się tydzień, powoli i bardzo delikatnie. Najpierw broda, pożniej boki twarzy, trochę policzki. Niestety na czole tylko wielki przesusz. Skóra po pilingu podrażniona 3 dni, dalej łuszczenie,nąstępnie przesusz.Pilingi likwidują zmiany trądzikowe, w trakcie pojawiają się nowe, ale innego typu,popilingowe. Następny piling wykonuje za tydzień w międzyczasie solidne nawilżanie.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 1393


Wysłany: Wto Paź 27, 2009 19:11
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Lauro, GA już jest Very Happy
http://naturaliskosmetyki.pl/8211-lagodne-zlusz...df4d33efe39816220

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
maqqa


Dołączył: 20 Lis 2007
Posty: 69


Wysłany: Czw Lis 05, 2009 16:55
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Mnie się przypadkiem udało złagodzić szczypanie LHA poprzez wymieszanie toniku z żelem HA.
Używałam 2% toniku LHA w roztworze spirytusu, wody i PEG. Roztwór nie wyszedł mi klarowny, taka perłowa zawiesina i mimo wstrząsania pod koniec butelki piekł trochę mocniej przy aplikacji więc wpadłam na pomysł żeby go trochę w ten sposób rozcieńczyć tuż przed nałożeniem.
Mam wrażenie że żel HA spowolnił penetrację ale nie osłabił znacząco działania samego LHA - nakładanie było zupełnie bezbolesne a pory rano zwężone i takie samo uczucie lekko obolałej skóry jak po użyciu toniku solo.

Nie wiem jak będzie wyglądać osłabienie działania przy wyższych stężeniach LHA (i czy HA nie zrobi jakiejś niespodzianki przy mieszaniu) ale może to pomysł żeby nie cierpieć przy stosowaniu niższych stężeń pomiędzy pilingami no i na stosowanie LHA pod oczami.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
midsummer


Dołączył: 03 Kwi 2008
Posty: 167
Skąd: kraków

Wysłany: Czw Lis 05, 2009 21:56
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja dodam tylko, żeby z LHA naprawdę uwazać. Wczoraj nałożyłam 10 % i mam masakre teksanską na twarzy.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
wanilia


Dołączył: 19 Mar 2008
Posty: 1


Wysłany: Pią Lis 13, 2009 22:08
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Jestem po pierwszym zastosowaniu LHA na spirytusie. Chciałam zacząć od 5% ale po nałożeniu dwóch warstw nie czułam kompletnie nic więc dodałam lha i wyszło myślę około 10%. Odczucia bardzo podobne jak przy salicylowym z tym że przy LHA odbyło się bez zbielenia. Jedynie pieczenie i buraczek. Po 40 minutach zmyłam i posmarowałam alantanem. Potem wyczytałam że zostawiacie na noc i następnym razem też tak zrobie. W lutym tego roku robiłam sobie serie 6 zabiegów salicylowego 30-35%. Łuszczenie miałam dosłownie płatowe. Efekty były rewelacyjne.
Porównam go teraz sobie z LHA i zobacze który kwas na jesienną serie wybiorę.

A pieczenie po LHA wg mnie całkiem znośne Very Happy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Pseudonim


Dołączył: 24 Paź 2009
Posty: 198


Wysłany: Czw Lis 26, 2009 11:43
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


http://www.jle.com/en/revues/medecine/ejd/e-doc...md?type=text.html
Badanie dotyczące stosowania Effaclar Duo na skórę 14(u dwóch osób nie znaleziono zaskórników na czole) wolontariuszek dwa razy dziennie przez 14 dni i 14(u czterech nic nie znaleziono) osób w ogóle nie leczonych
Efekt był wdoczny u 10 z 12 osób ,żadnych efektów ubocznychu nieleczonych osób 3 z 10 miały podobny efekt
Kwas LHA łatwo przenika do gruczołu łojowego i oczyszcza go , nie pozwala przylegać keratynocytą do siebie , przez co nie powstaje czop

Efekty:liczba zkeratyzowanych pęcherzyków łojowych gwałtownie spadła
Mowa jest także o indukowaniu przez UV uwalniania cytokin prozapalnych i różnych mediatorów zapalenia z tzw."blackhead"(takich czarnych kropek...,)(bardzo czesto jest to mylone z zaskórnikami)
Zdjęcia do tego : http://www.jle.com/en/revues/medecine/ejd/e-doc...ichier=images.htm
Zdjęcia były robione lampą z promieniowaniem UV w celu lepszej widoczności tych defekektów

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Juliet


Dołączył: 23 Lis 2009
Posty: 1
Skąd: Lublin

Wysłany: Sro Gru 02, 2009 19:58
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Witajcie, jestem tu nowa i zupełnie zielona jeśli chodzi o stężenia. Czy ktoś mógłby mi podać proporcje na GA 5%? Była bym bardzo wdzięczna Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3139


Wysłany: Pon Gru 28, 2009 8:11
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


udalo mi sie w koncu (i przypadkiem) opanowac stosowanie LHA. jako ze luszczyc sie nie moge ani nie chce, to zakombinowalam z mniejszymi stezeniami. codzienne stosowanie lha w moim przypadku to podrazenienie i wysusz, jednak jesli zwiekszam stezenie do 3-4% i klade na pysk 1-2 x w tygodniu jest akuratnie. kwas mam rozpuszczony w lekko zwietrzalym bimberku, a flaszke przed 'zabiegiem' wrzucam do bardzo cieplej wody. klade wacikiem 2-3 warstwy i bez zmywania po ok 1/2h dokladam nawilzacz. nie wiem dlaczego, ale nic mi po tym nie jest. moze juz skora sie co nieco naprawila? w kazdym razie super wygladza, zmniejsza zaleganie sebum w porach, rozjasnia i - co kolejny raz stwierdzam - calkiem konkretnie nawilza skore. stosuje juz smialo pod oczy i na gorne powieki i tam skora tez dobrze reaguje (na drugi dzien jestem w okolicach ocznych minimalnie podpuchnieta, ale to mija) i jest wygladzona. co ciekawe buraka/rzodkiewy niet. tego samego dnia mozna wyjsc z domu.

takze moge smialo polecic, bo jak widac da sie stosowac lha bez zrzucania skory.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
zambezzi


Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 517


Wysłany: Czw Gru 31, 2009 3:22
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Podpisuje sie pod Lenna, ze kwas ten pieknie nawilza, do tego robi glow na skorze czytaj skora promienna i wygladzona, jak nigdy wczesniej. Najwazniejsze co mam do dodania to kwas odmaladza i wygladza zmarszczki. Wiem brzmi to troche nieprawdopodobnie, ze takie cacko, ale ja sie w tym kwasie to chyba zakochalam.
Do niedawna mialam skore bardzo wymeczona i ciagle podsuszona to zorac,hydroquinone, rolka itd. Po kwasie skora zdecydowanie jest napita i bardziej zwarta. Zmarszczki mam wygladzone (mam na mysli smieszki pod oczami i przy ustach, ktore mam od dziecka i to w sporej ilosci). Po kwasie zostaja sladowe linie.

Ja stosuje kwas w stezeniach nie wiekszych niz 5% i rozpuszczam go w olejach (wiekszosc badan mowi o stposwaniu kremow). Nakaladam do dwoch czasem trzech razy w tygodniu, gdzie da rade nawet na powieki, pod oczy. Ladnie sie rozpuszcza w oleju migdalowym, oliwie z oliwek, kokosowym, gorzej z awokado do ktorego kwas uslinie przekonuje. Zawsze robie taka mala 10 ml butelke i wrzucam w ciepla wode lub wkladam w mikrofale na 20 - 30 sekund. Po rozpuszczeniu nakladam kwas przed zasnieciem i nie zmywam. Zrace odczucia sa Evil or Very Mad , ale mniej odczuwalne niz w dzialaniu z alkoholem i nawet symatyczne Laughing . Osobiscie przyznam, ze ta metoda z alkoholem mi sie nie podoba.

Jesli rano pokarza sie jakiekolwiek oznaki luszczenia (sporadycznie delikatne schodzenie miejscami skorki) traktuje je bardzo bardzo drobno zmielona kawa (swietny piling na pysk z jakimkolwiek olejem) lub specjalna scierka do mycia twarzy. Po tylko przegladam sie w lusterku i podziwiam glow very happy . Przyznam, ze takiego efetu jak dotad nic mi nie zrobilo Wink .

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 1393


Wysłany: Czw Gru 31, 2009 12:14
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ciekawi mnie ten pomysł rozpuszczania LHA w oleju.
Do tej pory rozpuszczałam go w 95% spirytusie, względnie pegu i pomimo kładzenia kilku wartsw na buźkę dziecięcia mego nie było ani buraka, ani łuszczenia.
Dla siebie użyłabym jednak oleju, ale wg zsk:
Cytat:
Aby kwas lipohydroksylowy , mógł skutecznie działać trzeba użyć go w odpowiednim stężeniu oraz przy odpowiednim pH kosmetyku. Kwas najskuteczniej złuszcza warstwę rogową gdy jest zastosowany w stężeniu 0.3-2%. Optymalna wartość pH to 3.

Czy stosując medium olejowe uzyskamy odpowiednie pH?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
zambezzi


Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 517


Wysłany: Czw Gru 31, 2009 13:03
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Malinko, ja juz to kiedys pisalam na LU niezbyt czesto mierze ph, a tym bardziej jak cos robie olejowo. Wiec nie pomoge, choc pojde sprawdzic moja butelke z zapasem.. Sprawdzilam ph jest 3.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 1393


Wysłany: Czw Gru 31, 2009 13:51
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Bardzo Ci dziękuję Zzzi!
Teraz trza zrobić przegląd olejów, bo choć mam niezły repertuar w domu, to migdałowego nie mam, a kokos może być za tłusty dla mnie. W recepturze zsk jest olej avocado z lnianym i tamanu ( zresztą moje ukochane oleje ). Powinno się rozpuścić thinking choć przyznam się szczerze, że mi salicyl nijak nie chce się rozpuścić w oleju, choć stosuję dokladnie te wskazane w recepturach mazidłowych, z podgrzewaniem, czy bez, ni cholery Confused .

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
zambezzi


Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 517


Wysłany: Czw Gru 31, 2009 14:44
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Kokos tez dla mnie tlusty, ale robilam sobie testy z ktorym najlepiej rozpuszcza, bo wychodzi to ciezko, ale sie udaje, trzeba cierpliwosci. Mikrofala tez sie sprawdza, w kapieli wodnej trzymam dosc dlugo i czesto potrzasam butelka. Sprobuj z tym co masz, naprawde warto.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ana


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 74


Wysłany: Czw Gru 31, 2009 20:22
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Zambezi, a podaj dokładnie ile kwasu i ile oleju żeby7 dało 5% - tylko w ml plisssss!!!!!!

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3139


Wysłany: Pią Sty 01, 2010 10:24
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



zambezzi napisał:
Podpisuje sie pod Lenna, ze kwas ten pieknie nawilza, do tego robi glow na skorze czytaj skora promienna i wygladzona, jak nigdy wczesniej. Najwazniejsze co mam do dodania to kwas odmaladza i wygladza zmarszczki. Wiem brzmi to troche nieprawdopodobnie, ze takie cacko, ale ja sie w tym kwasie to chyba zakochalam.
Do niedawna mialam skore bardzo wymeczona i ciagle podsuszona to zorac,hydroquinone, rolka itd. Po kwasie skora zdecydowanie jest napita i bardziej zwarta. Zmarszczki mam wygladzone (mam na mysli smieszki pod oczami i przy ustach, ktore mam od dziecka i to w sporej ilosci). Po kwasie zostaja sladowe linie.

ja z kolei, poza takimi oczywistosciami jak super wygladzenie o ktorym pisalam, najwiekszy efekt widze chyba jednak na polikach, gdzie skora sie jakby podniosla i bardziej zwarla. nie widzialam tego nawet po retinoidach. pewnie jest to efekt czasowy, ale jest...
wydaje mi sie ze u mnie czesciowym kluczem do sukcesu jest stosowanie wlasnie lzejszego alkoholu jako rozpuszczalnika, a nie czystego spirytusu, ktory pewnie by mnie jednak podmasakrowal.

co pH i oleju ->
http://pl.wikipedia.org/wiki/Skala_pH
wynika z tego jak nic, ze o czyms takim jak pH moze byc mowa tylko tam, gdzie jest srodowisko wodne. wiec stosujac olej nie ma co sobie tym glowy zawracac.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 1393


Wysłany: Pią Sty 01, 2010 11:32
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ana, patrz tu, masz mililitry:
http://www.zrobsobiekrem.pl/index.php?olejowe-s...n-len-awokado,124
jeśli chcesz 5% to zwiększ ilość kwasu , a pomniejsz ilość oleju

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 3 z 5
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Retinoidy i kwasy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

© Forum Urody
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group