nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Gotowe odżywki i preparaty

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Włosy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3305


Wysłany: Sro Sty 16, 2008 8:20
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



d'Opuntia de Figue napisał:
Maska Gloria zapowiadała się całkiem przyzwoicie. Po nałożeniu jej na włosy momentlanie zrobiły się one miękkie, gładkie i takie "swobodne". Jednak niezależnie od czasu trzymania specyfiku na głowie, efekt końcowy jest taki, że cała maska wypłukuje się z włosów, nie pozostawiając na nich ani odrobinki czegoś dobrego ;-( No, chyba że działa od środka włosa i w dodatku po jakimś czasie.

ja tez mam w sumie mieszane uczucia.

zasugerowalam sie tym, co pisaly na wizazu babki i trzymalam ja na glowie prawie godzine pod czepkiem, efekt gut (chociaz nie lubie jak wlosy robia sie takie lekkie), za to na drugi dzien wygladaly juz na brudne.

o tych kapsulkach ciezko cos powiedziec bez skladu.

pytales o to waxowe psiukadelko - zdaje mi sie, ze juz go nie produkuja, ale popatrz na to, o czym pisala wczesniej Mentha - spray Klorane z wyciagiem z cedratu (tez bez alkoholu, a ma amodimethicone); sama sie na niego zasadzam, a jakby przetestowal go wczesniej jakis chetny krolik...Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
d'Opuntia de Figue


Dołączył: 09 Sty 2008
Posty: 34
Skąd: Świnoujście

Wysłany: Nie Lut 03, 2008 14:11
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Coś ode mnie - mój nowy nabytek Smile Chyba jedyny kosmetyk profesjonalny, z którego jestem zadowolony:

Przedstawiam miłym Paniom "2-fazową odżywkę bez spłukiwania w sprayu Placentinol" hiszpańskiej firmy Professional Cosmetics S.A.

Jedynym dystybutorem tego specyfiku wydaje się być hurtownia fryzjerska, na którą namiary znajdziecie wpisując w wyszukiwarce hasło "placentinol".

Przeznaczona jest do włosów suchych/rozjaśnianych. Ma pH = 2,7. Za 250 ml zapłacicie ok. 22 zł.

Po umyciu włosów szamponem i lekkim osuszeniu ich ręcznikiem należy wstrząsnąć buteleczką z odżywką, aby wymieszały się 2 jej fazy (niebieska i biała) i niewielką ilość psiknąć na włosy i wmasować palcami albo rozprowadzić grzebieniem. Działanie jest momentalne - włosy robią się miękkie, pokrywają się takim śliskim filmem i można nawet najbardziej suche i skołtunione kudełki rozczesać.

Zapach ma dziwny - według mnie jest to taka chemiczna marchewka Wink Ale nie intensywna.

Zero klejenia, brak alkoholu w składzie, fajny poślizg, zero przetłuszczania. Włosy nie tracą objętości, nie robią się klapnięte.

Kupiłem tę odżywkę, bo na początku stycznia coś mi odbiło i rozjaśniłem sobie włosy, po czym położyłem farbę. Oczywiście po kolorze nie ma już śladu, a włosy mam zniszczone na maksa - w trakcie mycia przypominają w dotyku nici krawieckie (szorstkie, sztywne, poplątane, tak, że trudno mi jest dobrze wypłukać z szamponu głowę). Mam krótkie włosy, ale piekielnie szkoda mi je teraz obcinać, więc musiałem szukać jakiegoś sposobu, aby przetrwać okres odrostu włosów. Szamponu dobrego nie udało mi się jeszcze znaleźć - wszystkie kołtunią tak samo, a tych z najwyższej półki cenowej jeszcze nie próbowałem bo... wiadomo... W odżywki do spłukiwania się nie bawię, bo szkoda mi czasu na to, a i większość z nich obciąża i powoduje szybszą utratę świeżości włosów (mi się przetłuszczają i muszę myć codziennie). Te bez spłukiwania też potrafią bardziej zaszkodzić niż pomóc. Ale z tej jestem bardzo zadowolony - mogę łatwo rozczesać włosy i po wyschnięciu nie wyglądają jak siano. Jedna uwaga - mimo stosowania jej od 2 tygodni dzień w dzień, nie zauważyłem działania regenerującego czy trwale odżywiającego... A szkoda. Ale i tak polecam.

Podam teraz skład, bo to też jest istotne:

Aqua, Cyclomethicone, PEG-35 Castor Oil, Dimethicone Copoliol, TEA Lauryl Ether, Propylene Glycol, Isopropyl Myristate, Hydrolized Wheat Protein, Lactic Acid, Parfum, Imidazolidinyl Ure Methyl... chloroisothiazolinone, Methyliso-thiazolinone, Cl 42051

(w składzie, w miejscu gdzie jest wielokropek, nie wiem co powinno być, bo na butelce mam zmyte napisy Sad

Pozdrawiam

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3305


Wysłany: Pon Lut 04, 2008 7:55
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Figowa opuncjo, ta odzywka to niezly szajs

nie zregeneruje wlosow, bo tam nie co ich zregenerowac - wygladaja lepiej ze wzlegu na wysoka zawartosc cyclomethicone (trudnozmywalny silikon, ktory po jakims czasie moze sie nawarstwic na wlosach i bedzie jeszcze gorzej, zajrzyj tu:
http://forum-urody.pl/uwaga-na-silikony,t731.html
co to znaczy pH=2.7? takie ph byloby raczej wlosom mocno niewskazane
www.brachypelmy.pl/laboratorium/hair.doc
Cytat:
Acids
When a substance has a pH reading of 0 to 6.9, it is considered acidic. Healthy hair bears a slightly acidic pH of 4.5 to 6. In this state, the cuticle is closed tightly and the inner cortex of the hair strand is thoroughly protected. Low pH’s affect the hair shaft by closing down the cuticle layers and allow them to lay flat and tight against one another. Tight and contracted cuticles allow the individual hair strands to move freely past one another, and also allows light to better reflect from the uniform surface enhancing shine. Low pH's reduce the hair's porosity. Neutralizing shampoos, conditioners, and natural substances like lemon and apple cider vinegar also fall into the acidic category.

Bases

A pH of 7.1 to 14 is considered basic, or alkaline. High pH’s cause the cuticles to lift and the hair shaft to swell open. An example of this relationship is your hair’s reaction to plain water. Though water is neutral, it is slightly alkaline compared to the hair. Hair is acidic, but when warm water (which bears a higher pH of 7) interacts with the hair shaft, the cuticles will raise slightly in reaction to the water’s more alkaline pH.

A short Lesson on pH Extremes

When the pH of the hair reaches too high or too low on the scale, the hair is always changed or damaged. An extremely high or low pH will drastically affect the protein structure inside the cortex of your hair, so avoid subjecting your strands to pH extremes for extended periods of time.

Exposing the hair to very high pH's (11-14 range) for extended periods of time will eventually swell the cuticle and expose and break down the cortex turning it to mush. The hair will eventually dissolve completely.

Exposing the hair to to very low, acidic pH's (lower than 2 range) will cause the hair to tighten and constrict, hardening the hair to the point that it cannot support itself. If exposure is continued, the hair will dissolve completely in this instance as well.

Keep in mind that pH ranges are non-linear, but logarithmic. This means that a pH jump from 8 to 9 is not an increase of 1, strength-wise—but rather, an increase of ten times the strength. Example: A pH 9 is ten (10x) times more alkali than a pH 8. pH 12 is ten million (x10,000,000) times more alkali than pH 6. On the acidic end of the scale, a pH 4 is ten (x10) times more acidic than pH 5.


swoja droga malwowa gloria niestosowana solo wyraznie mi nie sluzy. nie znosze takich miekkich wlosow Evil or Very Mad moze ktos mnie oswieci jakie skladniki je wysztywniaja? ale nie chodzi mi o cukier Wink tylko takie wysztywnienie ze skretem.

aaaaa jak sie sprawuje olejek jiva?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
marzena


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 1074
Skąd: Floryda

Wysłany: Pon Lut 04, 2008 14:51
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Mi sie wydaje, ze ktos sie rabnal przy tlumaczeniu pH. Nie jest mozliwe zeby ta odzywka miala pH podobne do czystego octu.
Lenna ma racje - te odzywke da rade usunac tylko silny szampon, ktory bedzie wysuszal wlosy.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Alex


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 610


Wysłany: Pon Lut 04, 2008 15:33
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Lenko, mnie też ta maska Glorii zupełnie nie odpowiada, zresztą podobnie jak ich odżywka. Wręcz miałam wrażenie nieświeżych włosów.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
d'Opuntia de Figue


Dołączył: 09 Sty 2008
Posty: 34
Skąd: Świnoujście

Wysłany: Pon Lut 04, 2008 15:49
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Lenno: problem w tym, że ta odżywka bardzo łatwo się z włosów zmywa i już przy kolejnym myciu nie ma tego poślizgu, który ona daje...

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Izolda


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 986
Skąd: Warszawa

Wysłany: Sob Mar 22, 2008 22:32
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



mentha napisał:
Babydream Lilliputz Leichtkämm - Spray
Aqua, Dicocoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate, Propylene Glycol, Hydrolyzed Wheat Protein, Hydrolyzed Soy Protein, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Caprylyl Glycol, Parfum, Sodium Hydroxide.


Lenna napisał:
a jak sie sprawdza? chodzi mi o polepszanie rozczesu i ew. look (przetrawione malinki moze daloby sie spacyfikowac jakims olejkiem eterycznym?)

Jakiś czas temu zakupiłam ten spray z myślą o wlosach mojej córki(mimo ze ma 4 lata ma wlosów 2 razy tyle co ja,a rozczesanie ich to istny koszmar)Musze przyznać ze swietnie się sprawdza na jej włosach i na moich też Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
aniam69


Dołączył: 08 Sie 2006
Posty: 473


Wysłany: Pon Mar 24, 2008 9:05
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Zgłasza się kolejna, którą dziwi zachwyt nad maską Glorii. Jak dotarły do mnie zamówione w necie dwie puszeczki musiałam walczyć ze sobą, coby nie uciec z pracy i wreszcie wypróbować to cudo już-natychmiast!!
Nakładałam ją drżącymi dłońmi, oczyma duszy widząc swoją koafiurę niczym jedwab. I co? I zawód.
Zwyklas - ani nie regeneruje moich kudłów, ani nie pomaga w rozczesywaniu mojego kołtuna bardziej niż inne... Rozczarowałam się bo po tych wszystkich ochach i achach liczyłam na jakieś cuda, a wiadomo jak to bywa z cudami! praying

Lepsze efekty daje u mnie czarny WAX, ale tylko ten zagraniczny, śmierdzący (po krajowym zaczęły mi masowo wypadać kudły Exclamation ).
No ale tu też daleko od ideału, bo przy wszystkich zaletach (przede wszystkim dobry rozczes, ładnie podkarmione, nawilżone włosy no i wzmożony porost w sensie mnóstwa krótkich nowych włoskówWink) ma wadę koszmarną - włosy tak się elektryzują, że stoją dęba!!

A propos, czego używacie na takie "elektro kudły"?
W akcie desperacji użyłam lenora i silana Embarassed
(nie, nie płukałam w misce - kilka kropli na łapy i pogładziłam) ale nie działają. Może cocolino? Laughing

Aha, jeszcze mi się przypomniało, że mam maskę Ziaji:
Ziaja, Włos Zaprogramowany, Maska od-nowa włosów

Skład: Aqua (Water), Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Dimethicone, Isopropyl Myristate, Amodimethicone, Behentrimonium Chloride, Paraffinum Liquidum (Mineral Oil), Hydrolyzed Wheat Gluten, Hydrolyzed Soy Protein, Hydrolyzed Corn Protein, Phenyl Trimethicone, Panthenol, Cyamopsis Tetraganoloba (Guar) Gum, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, DMDM Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate, Parfum (Fragrance), Citronellol, Limonene, Butylphenyl Methylpropional, Benzyl Salicylate, Geraniol, Citric Acid

Nie kupujcie - nie robi z włosami nic kompletnie. Szkoda tych 6 złotych nawet.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer gadu-gadu
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1390


Wysłany: Pon Mar 24, 2008 11:20
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Opisujecie te odżywki, ale z tych opisów niewiele wynika. Chyba żadne maski nie działają na włosy natychmiast? Ewentualny efekt natychmiastowego wygładzenia po użyciu to tylko powłoczka silikonowa, o ile mnie moja laicka wiedza włosowa nie przekłamuje? Ja mogę powiedzieć, że długoterminowy (używam od kliku lat, okresowo przez klika tygodni) rezultat waxu ciemnego jest u mnie zadowalający -mniejsza ilość wypadających włosów, śliskie (może nawet aż za bardzo), błyszczące włosy. Skłamałabym, gdybym powiedziała że odżywia - martwej struktury włosa nic nie jest w stanie odżywić (chyba), tym bardziej że ja mam cienkie włosy. Tak mniej więcej od połowy długości są bardzo delikatne, końcówki to piórka, bez względu na to co bym na nie kładła i jak się suplementowała. Taka uroda i cóż. Czuję, że wax działa u podstaw, nie jest ściemą typu- 'odżywka zwiera ekstrakt z egzotycznego owocu xy rosnącego w niedostępnej Puszczy Amazońskiej co samo w sobie musi korelować z tym, że tenże oto egzotyczny owoc odżywia włosy dogłębnie od samej nasady aż po (martwe) końce' Jej efekt 'widać już po pierwszym użyciu, a wielokrotne użycie sprawia że..' musisz zakupić następne opakowanie

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
figa25


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 106


Wysłany: Wto Mar 25, 2008 8:34
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Który to wax?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
aniam69


Dołączył: 08 Sie 2006
Posty: 473


Wysłany: Wto Mar 25, 2008 10:32
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



figa25 napisał:
Który to wax?


Nie wiem który u Crumb, u mnie ten:
http://esentia.pl/Richards_Appleby_Henna_Treatm...wlosow_p25874.htm

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer gadu-gadu
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1390


Wysłany: Wto Mar 25, 2008 11:30
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



aniam69 napisał:
Nie wiem który u Crumb, u mnie ten:
http://esentia.pl/Richards_Appleby_Henna_Treatm...wlosow_p25874.htm


Używam tego samego. Mam włosy ciemny blond, ale skłonna jestem raczej je przyciemnić jeśli już, niż rozjaśniać. Co do elektryzowania to po waxie może jest minimalnie większe, ale ja tego nie odczuwam gdyż nie noszę rozpuszczonych włosów.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
aniam69


Dołączył: 08 Sie 2006
Posty: 473


Wysłany: Wto Mar 25, 2008 17:40
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dziś zakupiłam spray do rozczesywania Lilliputz, gdzieś mi mignęło, że on może być przy elektryzowaniu pomocny, pażywiom, uwidim...

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer gadu-gadu
ayem


Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 669


Wysłany: Czw Kwi 17, 2008 20:10
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


znalazlem cos takiego:

Home Institut, Kremowa maska do włosów z czosnkiem, 9zł / 75ml
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=23554

sklad co najmniej ciekawy:
Cytat:
aqua, cetyl alcohol, glyceryl stearate, cetrimonium chloride, panax ginseng, arginine, acetyl tyrosine, arcitium majus, hydrolized soy protein, polyquaternium-11, dimethicone copolyol, calcium pantothenate, zinc gluconate, niacinamide, ornithine, citrulline, glucosamine hcl, biotin, propylene glycol, allium sativum, cochlearia armoracia, ferula assa roetida, ceteareth-20, panthenol, parfum, magnesium nitrate, methylchloroisothiazolinone, methylisothiazolinone, sodium methylpparaben, benzophenone-4, hexyl cinnamal, limonene, linalool.

moze komus sie przyda

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Laura7


Dołączył: 17 Lut 2008
Posty: 68


Wysłany: Pią Kwi 18, 2008 12:48
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Polecam odzywke do wlosow Eva Natura,potrojna sila ziol, do kazdego rodzaju wlosow.
Odzywka zawiera ekstrakty z lawendy, chabru, i dzikiej rozy,D-pantenol, olej makadamia.
Na moich wlosach sprawuje sie naprawde wysmienicie, ktore z natury sa cienkie, proste,do ramion, wygladaja po niej naprawde dobrze. Sa prawidlowo nawilzone, nie pusza sie. Myje nia albo cale wlosy albo metoda OSO. No i cena rewelacyjna, 6.50 zl. Zakupilam ja w sklepie Spolem.

Skladniki:Agua, Cetearyl Alcohol, Bechetrimonium chloride, Lawandula Angustifolia Extract,Centaurea Cynaus Flower extract, Rosa Canina Fruit Extract, cetrimonium chloride, Hydroxyethylcellulose, macadamia ternifolia seed oil, Panthenol, Methoxy PEG\PPG-7/3 Aminopropyl Dimethicone, Parfum, Methylparaben, Propylparaben, lactic Acid

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
catty


Dołączył: 22 Sty 2008
Posty: 98
Skąd: Dublin

Wysłany: Pon Kwi 21, 2008 13:23
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


a ja odkrylam cos takiego:
-Lanes Tea tree conditioner-
jest w sprayu psikam nim mezowi wloski( ciemne, krecone falowane) po uprzednim lekkim podsuszeniu suszarka- sa re we la cyj ne- slicznie pokrecone, loki trzymaja sie "razem" sa polyskliwe ale bez przesady

sklad:aqua, tea tree oil, rosemary extrat, PEG-15Cocopolyamine,Peg40 Castor oil,Soluvit Richter(aqua,alcohol, Peg35 castor oil,polysorbate20, horse chestnut extrat, retinyl palmiate,tocopherol, PABA,inositol,calcium panthotenate, linoleic acid, biotin)Cetremonium chloride, Lauryl glucoside,Citric acid
Producent GR HealthProducts England

czym jeszcze moge sie podzielic.... zenszen w kapsulkach( wysypany z niej i rozpuszczony w lyzce lub 2 goracej wody) stosuje jako wcierke po myciu i wysuszeniu przedtem wlosow od kilku miesiecy- 5 chyba- wlosy mniej sie przetluszczaja, przestala swedziec skora na glowie i prawie w ogole nie wypadaja po myciu przy rozczesywaniu- ciekawe ciekawe

_________________
kocham włosy- to magiczna dla mnie część czlowieka Wink
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
annabell_lee


Dołączył: 30 Kwi 2007
Posty: 14


Wysłany: Pon Kwi 21, 2008 21:17
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Lenna napisał:

aaaaa jak sie sprawuje olejek jiva?


To moze ja sie wypowiem zarówno o Jiva Hair Oil - przypominam skład:
Emblica Officinalis 2.0gm
Eclipta Alba 2.0gm
Terminalia Bellirica 2.0gm (Vibhitaki)
Terminalia Chebula 1.0gm Haritaki
Rubia Cordifolia 1.5gm
Prunus Cerasoides 1.0gm
Glycyrrhiza Glabra 1.0gm Lukrecja
Hemidesmus Indicus 1.0gm
Callicarpa Macrophylla 0.5gm
Hibiscus Rosasinensis 1.5gm
Mesua Ferrea 0.5gm
Sesame oil q.s. 10ml

i szamponie Jiva Amla Shikakai Shampoo
skład z opakowania:
Emblica Officinalis 10%
Acacia rugata 7%
Sapindus trifoliatus 2%
Methyl Paraben Sodium 0.2%
Propyl Paraben Sodium 0.1%
Shampoo base to make 100% cokolwiek to jest Wink

Używam obu od ok. 1,5-2 miesięcy i jestem zachwycona. Nie pamietam kiedy ostatnio miałam takie piękne, lśniące włosy.
Do niedawna używałam szamponów dziecięcych (Hipp, Babydream, Lilliputz) jednak sprawdzały sie tylko przez krótki okres i potem następowała faza przyklapniętych, pozbawonych życia włosów.
W następnej kolejności wypróbowałam mycie odżywkami i tutaj porażka totalna - włosy obciążone i nieświeże. Nawet moja fryzjerka zwróciła uwagę, że coś jest nie tak, że są matowe.
Wtedy przeczytałam tutaj o amli i eclipcie albie i stwierdziłam, że wypróbuje te 2 gotowce.
Olejek całkiem ładnie pachnie - stosuje raz w tyg. - po wtarciu zostawiam na kilka godzin.
Szampon - bez problemu zmywa olejek, jest wydajny.
Może wysuszać - dlatego nie wiem jak sprawdzi się przy suchych włosach.
Ja mam długie, kręcone włosy - przetłuszczające się u nasady. Ten szampon wyregulował przetłuszczanie nie wysuszajac nadmiernie i nie powodując puszenia.
Ogólnie mam wrażenie, że po obu "specyfikach" są mocniejsze, geściejsze i jeszcza bardziej się kręcą (potwierdza to także moje otoczenie) No i ten blask Razz
Teraz z niepokojem patrzę na resztki szamponu i szukam tańszego źródła, bo ceny w polskich sklepach powalają Crying or Very sad .

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
marzena


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 1074
Skąd: Floryda

Wysłany: Wto Kwi 22, 2008 7:03
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Szampon pewno jest na bazie SLS jak wiekszosc szmponow, ale jak Ci sluzy to dobrze. Ten olejek wyglada swietnie! Kurcze, wszystkie olejki jakie mam u siebie w indyjskim sklepie sa na bazie oleju mineralnego. Pakuja amle do parafiny!
Wcierasz go w skore czy w cale wlosy? Pewno na koncowki by sie tez nadawal, sam albo wymieszany z odzywka....ale sie rozmarzylam. Fajny olejek!

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
annabell_lee


Dołączył: 30 Kwi 2007
Posty: 14


Wysłany: Wto Kwi 22, 2008 17:48
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Heh, marzena nie strasz SLSami Confused
To są kosmetyki ajuweryjskie i chcę wierzyć, że tam tego paskudztwa nie ma Wink
Zawiera shikakai i orzechy piorące, więc to chyba wystarczające środki myjące.

Kupiłam je w tym sklepie:
http://www.ajurweda.pl/index.php?G=234&W=245&K=2
i teraz jest tam troche inne opakowanie i dokładniejszy skład:
http://www.ajurweda.pl/index.php?PG=&A=&F=&S=0&P=13

Emblica officinalis, sapindus trifoliatus, eclipta alba, acacia concina, nordotachyns jatammannsi, trigonella fenum-graecenum, glycerine, cocos nucifera, styrax benzoin,purified water

Nie wiem czy skład zmienił się wraz z opakowaniem czy jednak to cały czas to samo - wiem jednak, że musze go zdobyć ponownie tylko za znacznie przyjażniejszą cenę. Chcę także wypróbować pozostałe szampony Jiva.
Ze strony producenta wynika, że bez problemu wysyłają za granicę:
http://www.ayurvedic.org/ayurveda/store/list.as...p;nm2=Hair%20Care

Tylko olejek jest dla hurtowników Evil or Very Mad

Aa no i stosuję olejek zarówno na skórze głowy jak i na włosach.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
catty


Dołączył: 22 Sty 2008
Posty: 98
Skąd: Dublin

Wysłany: Wto Kwi 22, 2008 18:54
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


tez sie napalilam

w tym indyjskim sklepie niskie ceny...


czuje,ze bede zamawiac:-)) byl w dublinie sklepik z hinduskimi kosmetykami ale go zlikwidowali zanim udalo mi sie go odnalezc Sad

_________________
kocham włosy- to magiczna dla mnie część czlowieka Wink
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
rufek


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 483


Wysłany: Sro Kwi 23, 2008 10:05
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


annabell_lee

czy szampon Amla nie przyciemnił Ci włosów Question
ja mam jasne pasemka i nie chciałabym, żeby mi zrudziały Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
annabell_lee


Dołączył: 30 Kwi 2007
Posty: 14


Wysłany: Sro Kwi 23, 2008 20:57
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Mam ciemne, brązowe włosy więc jeśli jest jakaś różnica to trudna do zauważenia.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
rufek


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 483


Wysłany: Czw Kwi 24, 2008 8:07
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Właśnie tego się obawiałam Wink
Ale i tak dzięki za odpowiedź.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
catty


Dołączył: 22 Sty 2008
Posty: 98
Skąd: Dublin

Wysłany: Sob Kwi 26, 2008 23:32
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


a to brzydoki-- olejek tylko dla hurtownikow Shocked

czemu czemu tak?Wink

znalazlam tu u mnie w arabskim sklepie olejek Dabur Amla ale jak pisala Marzena mineral oil jako glowny skladnik---- co za glupota !!! tenze olej zapycha pory skory i oddychac ona nie moze--- a kto am przetluszczajaca sie skore na glowie to bedzie mial potem jeszcze bardziej; a cokolwiek do oleju mineralnego dodano to nic z tego do skory nie wniknie bo mineral oil jest skutecznym izolatorem- tani jest i nie uczula to wlewaja bez opamietania wrrrr

zrobilam manipulacje zakupowa...ceny niskie w tym indyjskim ale przesylka nie Sad

_________________
kocham włosy- to magiczna dla mnie część czlowieka Wink
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
catty


Dołączył: 22 Sty 2008
Posty: 98
Skąd: Dublin

Wysłany: Wto Kwi 29, 2008 11:06
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


fajna rzecz- przetestowana na kilku znanych mi osobach


VATIKA-olej kokosowy z dodatkami: henny, amli i olejku cytrynowego producent Dabur India

stosowany przed myciem na co najmniej godzine lub na cala noc pieknie nablyszcza nawilza i odzywia wloski

_________________
kocham włosy- to magiczna dla mnie część czlowieka Wink
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
anngela1


Dołączył: 21 Lis 2007
Posty: 140


Wysłany: Wto Kwi 29, 2008 13:09
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



catty napisał:
fajna rzecz- przetestowana na kilku znanych mi osobach


VATIKA-olej kokosowy z dodatkami: henny, amli i olejku cytrynowego producent Dabur India

stosowany przed myciem na co najmniej godzine lub na cala noc pieknie nablyszcza nawilza i odzywia wloski


Fajna, fajna potwierdzam Ja jej jednak nie używam przed myciem tylko po, już na suche, ułożone włosy jako ostatni sznyt wygładzająco/nabłyszczająco/regenerujący- dodałam do niej jeszcze keratynę i jedwab więc szkoda by mi było to zmywać. Przed nakładam olej kokosowy z odżywką i z mniodem i też jest OKi, no i ekonomiczniej Very Happy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
catty


Dołączył: 22 Sty 2008
Posty: 98
Skąd: Dublin

Wysłany: Wto Kwi 29, 2008 22:29
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


ale chyba ociupinke tego,anngela1, dajesz? Smile

_________________
kocham włosy- to magiczna dla mnie część czlowieka Wink
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
anngela1


Dołączył: 21 Lis 2007
Posty: 140


Wysłany: Wto Kwi 29, 2008 22:51
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



catty napisał:
ale chyba ociupinke tego,anngela1, dajesz? Smile


Dokładnie ociupinkę. Tyle tylko żeby dało się rozetrzeć w dłoniach:)

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
koletynka


Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 130
Skąd: Stord,Norwegia

Wysłany: Czw Maj 01, 2008 16:44
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Preparat, który zbiera zachwyty wśród zapuszczajacych włosy na wizażu, o obiecującej nazwie NISIM F.A.S.T Very Happy :
http://ciao.pl/sklep,385,,,03,,pl-pln,308116,0.html

Udało mi się wyszperać składy:

Szampon
Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamide DEA, Cocamidoproply Betaine Glycol Distearate, Cocamide MEA, Laureth-10, Panthenol, Inositol, Cysteine, Cystine, Biotin, Methionine, Sodium Chloride, Parfum, Citric Acid, Benzophenone 4, Tetrasodium EDTA, Methylchloroisothiazolino ne, Methylisothiazolinone, Blue 1

Odzywka
Aqua, Glycerin, Cetyl Alcohol, Caprylic/Capric Triglyceride, Polyquatemium-7, Behentrimonium Methosulfate, Cetrimonium Chloride, Cetearyl Alcohol, Tocopheryl Acetate, Aloe Barbadensis, Dimethicone, Camellia Sinensis, Hydrolyzed Wheat Protein, Hydrolyzed Wheat Starch, Panthenol, Inositol, Cysteine, Cystine, Biotin, Methionine, Polysorbate 20, Parfum, Propylene Glycol, Tetrasodium EDTA, Methylchloroisothiazolino ne, Methylisothiazolinone, Blue 1

Cena jest zabójcza, ale efekty podobno jej warte. Myślę, że warto wziąć oba cudowne specyfiki pod forumowe szkiełko i oko. Niestety nie moge rozszyfrować wszystkiego, jedynie kilka ekstraktów. Szampon z SLS, którego unikam jak ognia...
Zerknijcie proszę i powiedzcie, co to Waszym zdaniem warte praying

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
marzena


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 1074
Skąd: Floryda

Wysłany: Czw Maj 01, 2008 21:59
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ehmmm...tego...fajne sklady Embarassed
Szampon ma laureth w skladzie, wiec nie jest tak zracy jak jego kuzyn lauryl. Przy rozcienczeniu i w malej ilosci idzie wytrzymac. Witaminki i amino acids sa fajne, ale chyba bardziej dla picu bo i tak sie wszystko zmyje szybciutko.
Za zabojcza cene to ja bym tego nie kupila, ale ja i tak szamponow uzywam tylko do prania swetrow.
Odzywka bardzo tresciwa, nawilzajaca i poproteinowana.
Ma co prawda silikon, ale lagodny, w/w szampon sobie z nim poradzi.
Jakbym miala wybrac, to bym kupila odzywke i uzywala jej jako maseczki.Do wlosow oczywiscie Very Happy
Ciekawa jestem, czy ta camellia to wyciag czy olej.
Olej z camelli niedawno kupilam, stosuje pare kropel na wlosy i bardzo jestem zadowolona.
Cudow w tych preparatach nie ma, ale sklad wymyslil ktos z glowa na karku.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 5 z 8
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Włosy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

© Forum Urody
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group