nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Efekty stososowania retinoidów - opinie

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Retinoidy i kwasy
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3139


Wysłany: Czw Sty 19, 2006 23:53
Temat postu: Efekty stososowania retinoidów - opinie
Odpowiedz z cytatem



Hokus napisał:
Zakładam nowy wątek, w którym będzie można napisać o efektach stosowania Retinu i Zoracu czy Ystheala, Diacneala - zapraszam do dzielenia się wrażeniami, szczególnie tymi pozytywnymi, bo o trudach przyzwyczajania się skóry do tych produktów już sporo jest na Forum napisane Smile

Ze swojej strony mogę napisać, że stosuję Retin A od 6 m-cy i obecnie:
- skóra jest lepiej nawilżona - nawet okres grzewczy jak na razie znosi całkiem dobrze,
- zmarszczki mimiczne ciągle jeszcze są pieśnią przyszłości i to cieszy mnie najbardziej, bo uśmiechać się lubię Smile - Retin najwidoczniej poprawił stan mojej skóry wokół oczu, tak, że mimice się nie poddaje - jest jakby lekko pogrubiona, elastyczniejsza,
- pory są mniej widoczne i czyste,
- dużo też pomógł skórze na dłoniach - grubsza, lepiej nawilżona, jędrniejsza.

Wniosek: jestem zadowolona z takich efektów i dziękuję Basi, że te produkty i ich stosowanie propaguje Smile
Na marginesie dodam jeszcze, że te efekty to zasługa całokształtu pielęgnacji - czyli sumiennego stosowania filtrów, serów, czasami BHA no i wspomnianego Retinu oczywiście Smile

Pozdrawiam Smile


gercia napisał:
No ja jestem na początku drogi,trochę już wiem,od jakiegoś czasu używam toniku aspirynowego i Ysthealu oraz juvitu C.
Widzę ogromną poprawę stanu mojej 31 buzi.Jest bardziej napięta,jędrniejsza,co do zmarszczek pod oczami chyba za wcześnie.

Kupiłam kwas ascorbinowy i będę robić serum .Mimo ,iż jest zima analizuję również zakup niezbędnych filtrów.

Ostatno Hokus poradziłaś mi bym spróbowała Diacnealu(ale jest on do cery tłustej ,a ja mam normalną z tendencją do wysuszania i zmarszczkami pod oczami)

Zastanawiam się więc nad czymś na receptę...Czy to prawda ,że Retinu A nie można obecnie kupić w Polsce?

i czy dobrze myślę ,że byłby to najlepszy wybór?
Basia pisała kiedyś o maści ,która jest w Stanach-lekarstwo na zmarszczki -rewelacja..,nie pamiętam nazwy,ale chyba w Polsce nie ma odpowiednika...?


Doradźcie proszę...


jolsaw napisał:
Stosuję Retin A od roku, regularnie (z przerwą letnią), 3 razy w tygodniu. Skóra jest bardziej jędrna, rozjaśniona, brak zmarszczek ( 37lat) - a były małe na czole, przebarwienia prawie zniknęły (co prawda latem widzę ich zarys, ale trzeba się mocno przyglądać). Nie wyobrażam sobie już "życia bez retinoidów" bo się od nich uzależniłam. Nawet nie odczuwam braku retinu w aptekach - zrobiłam sobie zapas na rok (ale super ze się pojawi po Nowym Roku). Na razie smaruję się retinem łącznie z dekoltem i ramionami.
Pozdrawiam Smile


yaneczka napisał:
Od trzech miesięcy Zorac'uję się (0,05%) dwa razy w tygodniu, wcześniej przez ponad dwa miesiące z powodzeniem stosowałam Diacneal.
Skórę wokół oczu pielęgnuję od kilku miesięcy Ysthealem + (robiłam próby z Diacnealem, ale podrażnił mnie koszmarnie:( ).
Przed kuracją:
- cera tłusta z rozszerzonymi porami, skłonna do powstawania zaskórników i grudek,
- niewielkie przebarwienia
- niewielkie zmarszczki mimiczne wokół oczu i dwie na czole Wink
- ziemisty kolor skóry

Po trzech miesiącach:
- zniknęły grudki, zdecydowanie mniejsza ilość zaskórników
- zniknęły przebarwienia
- zdecydowanie ładniejszy, zdrowszy kolor skóry Cool

Jestem zachwycona efektami i cierpliwie czekam na następne
Very Happy


Hokus napisał:
Dziewczyny, gratuluję pięknej skóry Smile I dziękuję za takie miłe relacje dotyczące efektów - przyjemnie się czyta Smile

Gerciu, polecałam Ci Diacneal ze względu na większą zawartość retynaldehydu niż w Ysthealu i korzystną relację cenową tych dwóch produktów. Diacneal polecany jest jako środek przecitrądzikowy do skóry tłustej, ale można go z powodzeniem stosować jako przeciwzmarszczkowy z racji retynaldehydu właśnie do skóry normalnej i suchej także.
Retin będzie prawdopodobnie w Nowym Roku w aptekach w Polsce.


Marita5 napisał:
Yaneczka Smile
mam pytanie do Ciebie ,czy pod oczka stosujesz Ystheal+ w wersji pod oczy czy ten w wersji do twarzy Rolling Eyes
Ja mam tylko w wersji do twarzy( emulsja) i nie wiem czy pod oczy tez mozna go uzywac?


Marita5 napisał:

Tak wogole to ja nie wiem czy w tym watku mozna pisac tylko opinie o efektach stosowania Retinu A i /lub Zoracku czy takze Ysthealu Rolling Eyes
Znalazlam temat : Twarz po Ysthealu ,ale tam juz nic dopisywac nie mozna. Rolling Eyes
Ja narazie stosuje od prawie 3 miesiecy Ystheal+,a Zorac 0,1%zaczelam nakladac tylko miejscowo ,tam gdzie mam bardzo rozszerzone pory ( strefa T ).Takze jako takiej opinii o efektach dluzszego uzywania Zoracku nie mam Embarassed


Hokus napisał:
Zmieniłam tytuł wątku, tak by opinie dot. stosowania Ysthealu też tu pasowały - opisz proszę swoje wrażenia Smile


Marita5 napisał:
Dzieki Hokusek Very Happy Teraz juz moge pisac Very Happy

Uzywam Ysthealu+ emusja do cery mieszanej od okolo 3 miesiecy i w sumie to kremik ten nie wywolal jakiejs szczegolnej poprawy mojej skory,moge tylko stwierdzic,ze jest elastyczniejsza ,gladka,ale pory (mam mocno rozszerzone) nie zmniejszyly sie ani troche ,nie zluszcza sie wgole skora.Krem stosowalam codziennie na noc,nie podraznia,skora nie piecze.W tej sytuacji postanowilam okresowo nakladac miejscowo Zorac 0,1% na strefe T w celu splycenia porow( mam taka nadzieje).Mysle,ze raz w tygodniu bedzie wystarczajaco bo zauwazylam ,ze skora schodzi platami Very Happy i jest zaczerwieniona w tych miejscach ,ale to raczej jest wynikiem mojej przesady bo nalozylam go dwie noce pod rzad Very Happy Takiego zluszczania nie mialam nigdy w zyciu Laughing
a robilam serie zabiegow z kwasami wiec to jest o wiele intensywniejsze i uzyskane bardzo niskim nakladem finasowym Smile
Zamierzam po zakonczeniu kolejnego opakowania Ysthealu przejsc na stosowanie Retinu A ,ale musze zuzyc najpierw zapasy Ysthealowe.
Bede opisywala za jakis czas jakie sa zmiany Smile


Marita5 napisał:

yaneczka napisał:
Marita, pod oczy używam Ystheal+ krem, ten z przeznaczeniem do pielęgnowania twarzy.
U mnie sprawdza się znakomicie, bo moja skóra pod oczami przez to, że jest bardzo cienka, skłonna do podrażnień i sucha, domaga się treściwszych smarowideł.


Aha ,dziekuje Yaneczka Very Happy
Moze tez powinnam w okolice oczu cos tresciwzego stosowac Rolling Eyes czyli nie emulsje ,a krem.

Jeszcze chcialam zapytac jak u Ciebie z porami skory bo pisalas,ze sa mniej widoczne ,czy sporo sa mniejsze niz przed stosowaniem Zoracu czy tylko troche ? Wink No i nie wiem jak duze mialas pory wczesniej.Pytam o to bo moje sa bardzo widoczne i pokladam nadzieje ze sie splyca,a tym samym beda mniej widoczne.


yaneczka napisał:
Marita, nigdzie nie napisałam, że pory się zmniejszyły... choć nie przeczę, bardzo bym chciała Cool Wiem, że taka już konstrukcja i budowa mojego naskórka i wiem, że nie ma na to "lekarstwa".

Natomiast, dzięki solidnemu i systematycznemu złuszczaniu, naskórek jest cieńszy, wygładzony, pory bardziej czyste, przez co, nieco mniej widoczne, no i skóra ma bardziej apetyczny kolor Wink - taki efekt jest nie do pogardzenia Very Happy


fishbina napisał:
To moze ja skoro mam wolna chwilke cos napisze:)
Stosuje zorac od ok 2 m-cy niestety tylko raz góra 2 w tygodniu poniewaz wiekszej czestotliwosci raczej bym nie zwytrzymala. Wczesniej od marca jedna tubka Ystheala i dalej tylko Diacneal. Także ok 8 m-cy z vit A pod postaci± retinalu i tazarotene. Oczywiscie tak jak wspominalyscie w moim przypadku to rowniez zmasowany atak lacznie z vitC i filtrami stosowanymi wlasciwie od poczatku, ale z tego co widze moje krosty na brodzie poznikaly chyba zaraz po jakims miesiacu stosowania Ystheala i nawet nie pozostalo po nich wspomnienie czyli jakies przebarwienia pokrostowe czy cos - czysta broda:) a wydawalo mi sie ze to jakies klopoty hormonalne musza byc:) Do tego wyraznie porawienie napiecia skory - zwiekszenie gestosci i sprezystosci. Zmniejszenie porow na policzkach i przy nosie. Moze splycenie zmarszczek po minionych sezonach letnich ktore mimo ze jakos instynktownie unikalam slonca to jednak robily swoje. Poza tym ogolny efekt takiej delikatniejszej skory ktory bardzo mi sie podoba:)

podsumowujac to nawet nie spodziewalam sie takich efektow, stosowanie retinoidow moze nie przynosi od razu spektakularnych efektow ale chyba wiernosc i systematycznosc sie tu oplaca:)



Lenna30 napisał:
Ystheal
Zużylam 1 opakowanie, efektów nie zauważyłam, poza tym, że strasznie mi pozapychał pory i czasami skóra sie buntowała - była czerwona i piekła. Łuszczenia brak.

Retin-a
Dla mnie makabra. Nie dość, że zapycha pory, to reaguję na niego okropnym podrażnieniem, czasem nawet obrzękiem.
Łuszczenie lekkie, efekt podobny do wałkującego się kremu.

Za to jest idealny na dłonie - tu mnie nie podrażnia, nie wysusza, nie powoduje łuszczenia. Po kilku miesiacach stosowania skóra na rękach jest rozjaśniona, napięta, zmniejszyły sie trochę 'wałeczki' na kostkach Very Happy

Isotrex
Czyści pory najlepiej ze wszystkich retinoidów (w moim przypadku) i tylko z tego powodu go stosowałam przez jakiś czas, na zmianę z zoraciem. Nie powoduje łuszczenia, ale bardzo wysusza.

Zorac
Używam go od prawie roku i bardzo się łuszczę. Nie mam innych efektów ubocznych jak zaczerwienienie, pieczenie, wysuszenie etc. Tylko na początku skóra była bardziej wrażliwa na zimno i wiatr.
Stosuję na całą twarz (łącznie z okolicą oczu i ustami - tutaj stężenie 0.05%) i szyję. Efekt to przede wszystkim całkiem dobre napięcie skóry, spłycenie bruzd, lekkie zmniejszenie porów i dołków, wyrównanie kolorytu i taka ogólna świeżość Wink
Nie zauważyłam wpływu na zmarszczki mimiczne pod oczami.
Mój ulubiony retinoid Smile


Marita5 napisał:
Yaneczka
Faktycznie nie pisalas ,ze pory sie zmniejszyly tylko ,ze masz mniejsza ilosc zaskornikow Embarassed Ja to skojarzylam ze zmniejszeniem wielkosci porow Embarassed

Jednak pociesza mnie ,ze kilka osob jednak ma mniej widoczne pory i tego sie bede trzymac jak kola ratunkowego Very Happy

Lennus ,fajnie ,ze napisalas o roznych preparatach bo po tym co przeczytalam ja tez bede sie sklaniac do uzywania Zoracku ( boje sie zapychania porow) tylko kupie mniejsze stezenie,obecnie mam najwyzsze Wink


gercia napisał:
Od trzech miesięcy używam Ysthealu +,cera ładna ,żadnych podrażnień i żadnych spektakularnych efektów...
Od 2 tygodni dołączyłam Diacneal -stosuję co drugi dzień na zmianę z Ysthealem,na Diacneal nakładam serum z niacinamide,izoflawonami sojowymi,Q10,....
Od kilku dni czuję pewną nadwrażliwość skóry,lekko mnie piecze przy nakładaniu innych produktów,zwłaszcza serum z wit.C.
To chyba dobrze -znaczy ,że działa...,ale o retinie to chyba nie ma co myśleć-przynajmniej na razie.Będę czekać ,aż mi się skóra przyzwyczai...


gercia napisał:
Moja skóra robi się coraz bardziej sucha,gdzieniegdzie występuje lekkie łuszczenie.Nawet moje serum z niacinamide,które nie zawiera wody tylko olej z wiesiołka nie potrafi jej nawilżyć.Właśnie desperacko wysmarowałam twarz samym olejkiem z wiesiołka,ale wciąż odczuwam suchość.Czy polecany przez Was Physiogel byłby dla mnie dobrym nawilżaczem?większość z Was ma cerę mieszaną bądż tłustą,a ja nigdy w życiu nie miałam nawet trądziku,zawsze walczyłam z wysychaniem ,choć cerę mam ponoć normalną(dodam jednak ,że na nosie i czole od jakiegoś czasu zaczęły mi się robić maleńkie zaskórniki,które po wit,.C i Diacnealu znikły)


asinek napisał:
Na poczatku byl Diroseal uzywany codziennie. Od okolo pol roku uzywam RetinuA raz w tygodniu. Od kilku tygodni do tego dolaczyl Diacneal uzywany w pozostale dni. Efekty:
- skora lepiej mi dziala, nie mam juz okropnego wrazenia "za malej" skory, jakie towarzyszylo mi jeszcze rok temu bez wzgledu na to jak tlustych i gleboko nawilzajacych kremow uzywalam. Latem nie mialam potrzeby uzywania kremu na noc, a mimo to moja cera byla odzywiona.

- skora jest gladsza, bardziej zwarta, koloryt bardziej jednolity

- nieco zwezyly mi sie kraterki porow, kurze lapki sa jakby nieco plytsze

- i co najwazniejsze - tatatata! - blizny po tradziku zmniejszyly sie i to ZNACZNIE. Czasem az musze przetrzec oczy Wink.


ANIKKA napisał:
Ja chyba zrobiłam to samo co Gercia.Suchość skóry daje mi w kość strasznie - nie tylko wyglądam fatalnie( skóra jaszczurki) ale też nie jestem w stanie wytrzywmać przepisowych 20min po toniku a przed Retinem - tak spina...czy przerwać stosowanie Retinu????...czy zmniejszyć częstotliwość do jednokrotnego??( teraz 2 razy w tyg)...a może zrezygnować z Diacnealu??..jestem troche przerażona, nałożony rano filtr jest moim zdaniem "niestabilny"bo przy takim łuszczeniu drobinki skóry odpadają a ja często dotykam buzi i odrywam te najbardziej "zwisające" Rolling Eyes .....czy miejsca które sa świerzo po łuszczeniu są najbardziej wrażliwe na UVA???.....czy grożą mi przebarwienia????.......nie chcę panikować ale kiedyś miałam piękną cerę a teraz wszyscy sie pytają co zrobiłam i radzą swojego dermatologa....


mysia.8 napisał:

ANIKKA napisał:
Ja chyba zrobiłam to samo co Gercia.Suchość skóry daje mi w kość strasznie - nie tylko wyglądam fatalnie( skóra jaszczurki) ale też nie jestem w stanie wytrzywmać przepisowych 20min po toniku a przed Retinem - tak spina...


Anniko, ale wytrzymanie 20 minut po umyciu twarzy zanim sie nałoży Retin nie jest chyba obowiązkowe? raczej wskazane...
ja nigdy nie czekalam po umyciu twarzy, z tego samego powodu - strasznie mam sciagnietą skórę po umyciu, nie wytrzymam nawet minuty bez nalożenia czegokolwiek, jest to po prostu nie do zniesienia;


tanatos napisał:
Zorac sotsuje od ponad dwóch miesięcy.Zadowolony jestem bardzo bo pryszcze mi zeszły,a na tym najbardziej mi zależy.Zmarszczek jeszcze nie mam,więc trudno mi oceniać jego działanie w tym kierunku.Zorac stosuję regularnie przez dwa dni,potem dwa dni przerwy i od nowa.
Teraz bede testował Zorac na rozstępy,tylko akurat tutaj chce użyc 0,1% zobaczymy jakiego będą efekty Very Happy


martika1 napisał:
No to ja trochę ponarzekam Sad Stosuję zorac od ponad pół roku, co drugi potem co trzeci dzień. Nawet pod oczy bo nic mi się nie działo . W dni kiedy nie smaruję się tym żelem używałam Ystheal-a , trochę natłuszczał mi buzię po wysuszającym mnie zoracu. Z czasem zamiennie stosowalam jeszcze diacneal. To na noc. Rano serum własnej roboty z vit. C, no i filtry. Ogólne odczucia REWELACJA. Bużka mi się poprawiła, mniej zaskórników , skóra taka jakaś bardziej rozjaśniona, zniknęły szarości , pory mi też jakby się zmniejszyły. Byłam bardzo zadowolona , moje zmarchy ( mam nadzieję że jeszcze mimiczne- 32 lata ) zmniejszyły się pod oczami i nagle... No sama już nie wiem . Mam wrażenie że ostatnio jakby znowu ta moja twarz wygląda jakoś nieciekawie. Zaskórników pojawiła mi się masa. Pory jakby znowu powiększone. Zmarszki pod oczami znowu widoczne. Twisted Evil Ciekawa jestem czy ktoś ma takie odczucia, czy tylko mi się tak wydaje ? Może za bardzo nastawiałam się na to odmładzanie i myślałam że ten proces będzie się cofał i cofał do np 20- tki ? Very Happy A może ja coś w swoim jadłospisie zmieniłam i tak to odbiło się na mojej twarzy. Co prawda nie wydaje to mi się prawdopodobne bo nie zmieniałam swojego jadłospisu ostatnio, jem tak jak zawsze, może trochę mniej świeżych owoców z racji pory roku. Ostatnio miałam trochę męczących tygodni i byłam przepracowana. Być może to miało ten niszczący wpływ na mój wygląd. Trudno mi to stwierdzić jednoznacznie. Dlatego byłabym wdzięczna za kontynuowanie wątku, abym mogła dowiedzieć się jak to jest u was i czy ktoś ma podobne odczucia. Czy możliwe że skóra przyzwyczaiła się już do takiej pielęgnacji i trzeba by zrobić przerwę?


gercia napisał:
Ja używam teraz naprzemiennie Diacnealu z Ysthealem do cery suchej.
Teraz cerę mam ładną ,ale wciąż jakby lekko nadwrażliwą ,tzn. reaguje pieczeniem na większość preparatów,które na nią nakładam.
Czy mogę w najbliższej przyszłości wprowadzić Retin A?Czy raczej poczekać do momentu gdy moja skóra przestanie reagować pieczeniem?


laguna napisał:
Martika1,nie wiem czy Ci pomogę ale u mnie było tak:w czerwcu zaczęłam stosować Ystheal(codziennie,również pod oczy i było Swietnie(podobnie jak u Ciebie) 2 miesiące temu wprowadziłam Diacneal i też było super.Do czasu.,bo po 3 tygodniach stosowania go na zmianę z Ysthealem było bardzo żle(te same objawy co u Ciebie)Odstawiłam Diacneal i znowu jest dobrze.Więc albo to Połączenie tych dwu kremów mi nie służy,albo kwas zawarty w Diacnealu.Wiem,że już napewno nie będę z nim eksperymentować.Zostaję przy Ysthealu,moze z czasem spróbuję RetinA,
Pozdrawiam Smile


limonka napisał:
To ja również dołączę. Retin A zaczęłam stosować na wiosnę - tylko dwa miesiące. Gdy słoneczko bardziej przygrzało Retin odstawiłam w obawie, że być może jestem jeszcze niezbyt doświadczona w temacie stosowaniu filtrów i w efekcie przyniesie to więcej szkód niż korzyści. Do Retinu wróciłam w połowie października uprzednio cerę przygotowując kilkoma próbkami Ystheal, Diroseal oraz Diacnela. Diacneal zakupiłam całą pełnowartościową tubkę. I przyznam,że z efektów po Diacneal jestem rozczarowana. Stosowałam go również pod oczy, ale odnoszę wrażenie, że moja cera wyglądała niestety gorzej (szczególnie pod oczętami). Diacneal bardzo wysuszył mi cerę (mam mieszaną w kierunku tłustej). Myślałam, że jest to efekt przejściowy - ale niestety to wysuszenie (a teraz nazwę to już zmarszczkami:( niestety do tej pory (a jest koniec grudnia) nie ustąpiło - pomimo, iż Diacneal stosuję sporadycznie i to tylko punktowo (pod oczy już nie!!!). Jak już wspomniałam od połowy października stosuję Retin a co drugi lub trzeci dzień (czasami codziennie) w zależności od potrzeb mojej cery . Retin ładnie wygładza mi cerę i jest bardziej przyjazny niż Diacneal , który w moim przypadku poczynił chyba małe szkody. Oczywiście muszę dodać, iż w miarę przepisowo stosuję filtry- obecnie Anthealios DP. Zobaczymy co będzie dalej . Na wiosnę byłam o wiele bardziej zadowolona z efektów - teraz chyba Diacneal zepsuł cały efekt. Na razie się nie poddaję i będę stosowała już tylko Retin A. Oczywiście zdam relację gdy zauważę jakieś zmiany Wink - mam nadzieję, że już tylko pozytywne.
pozdrawiam serdecznie


martika1 napisał:
No właśnie, ja też zastanawiam się nad tym Diacnealem. Zwróciła już wczoraj na niego uwagę LAGUNA, że chyba jej nie służy i coś w tym musi być, gdyż rzeczywiście przez ostatni miesiąc stosowałam go dość regularnie wrzucając co trzeci dzień zorac. Akurat skończył mi się Ystheal a miałam całą tubkę Diacneala i postanowiłam go zużyć. W tym właśnie ( mniej więcej ) czasie odniosłam wrażenie że moja cera się popsuła, taki nagły wysyp zaskórników i nieciekawy koloryt, oraz te pory nieszczęsne jakieś poszerzone ( znowu ! ). Nie do końca umiem to wytłumacvzyć ale wiem że już go nie kupię, widocznie mi nie służy, od 5 dni lecę na Ysthealu plus zorac i już mi się wydaje że zaczyna być lepiej Laughing


anettw napisał:
witam!
ja stosuje retin a codziennie dopiero od miesiaca, oczywiscie w polaczeniu z serum z wit. C i filtrami, a takze olejkiem z wiesiolka, Q10, czasem nakladam sama kapsulke wit. E na cala noc.widze duze postepy, skora mam duzo jedrniejsza, jednolita. wczesniej czsem wyskakiwaly mi pojedyncze pryszcze, teraz nigdy Smile . z utesknieniem czekam na znikniecie ( bo juz mam wrazenie , ze ciutke sie wyprasowaly Very Happy ) zmarszczek, bo mam je pod oczami, pomiedzy brwiami i w zgieciach ust od usmiechu.
dzieki dziewczyny za wszyskie rady, jakie nam tu dajecie, to forum jest suuuper.


kingusi napisał:
Witam kolezanki, ja zaczęłąm stosować Zorac 0,1 jakiś czas temu(wcześniej Retin, Differin, Isotrexin ale niesystematycznie, bo mam etapy wznów i zaleczeń trądziku od kilku lat bez przerwy więc musiałam stosować w międzyczasie antybiotyki i różne papki robione w aptece) aktualnie zużyłam już dwie tuby Zoracu 0,1 i poza dość uporczywym podrażnieniem na początku o którym pisałam kiedyś w innym wątku- nic się złego nie dzieje.Moja cera zaakceptowała Zorac, chociaż dotąd nie widziałam jakiś spektakularnych po nim zmian, niestety cierpię na uporczywy trądzik hormonalny i w trakcie cyklu gdy zażywam Diane 35 cera jest ok ale w trakcie 7 dniowego odstawiania zaczyna sie horror co miesiąc, nie pomaga mi ani Zorac ani olejek z drzewa herbacianego ani maseczka aspirynowa, po prostu w tym czasie wysypuje mnie okrutnie i po tym tygodniu gdy wracam do hormonów ,wszystko się zalecza i tak w kółko , przyznam , że bywam bezradna, bo jeśli Zorac 0,1 nie jest w stanie zapobiec tym "wyrzutom" to już doprawdy nie wiem co mi może pomóc. Mam jednak ogromną nadzieję związaną z Diacnealem który zakupiłam kilka dni temu pod wpływem wszystkich dobrych opini jakie wyczytałam dotąd na forum i muszę przyznać, że jestem lekko zszokowana choś nie chcę zapeszać, stosuję Diacneal od kilku dni na noc i rano nie wierzę własnym oczom, cera jest cudna, gładka, jasna, jakby bardzo wypoczęta i uspokojona(nawet mąż zauważył różnicę po tym kremie) Jestem po prostu zachwycona! Nie wiem teraz za bardzo jak mam postąpić z Zorac'iem, czy stosować na zmianę z Diacnealem czy też chwilowo odstawić? Wiem, że teoretycznie silniejszy jest Zorac ale o dziwo nigdy nie byłam tak zadowolona ze skutków jego stosowania jak teraz po Diacnealu.Chciałabym więc bardzo podziękować wszyskim koleżankom ktorych rady skłaniają mnie do tak pozytywnych posunięć dla mojej cery jak zakup dobrego produktu.Jedyna moja obawa to fakt, że za kilka dni znowy odstawiam Diane i patrząc teraz na moją cerę nie chcę uwierzyć, że mnie znowu wysypie, bo jest tak dobrze ale cóż zobaczymy...


Lenna30 napisał:

Lenna30 napisał:
Zorac
(...)
Nie zauważyłam wpływu na zmarszczki mimiczne pod oczami.

Na szczęście to, co napisałam kilka tygodni temu o zmarchach mimicznych jest juz nieaktualne i to bardzo Razz a ponieważ nic nie zmieniłam przez ten czas w pielęgnacji poza nakładaniem dodatkowej warstwy filtra pod oczy - stawiam, że to jego zasługa.

Jak widać to, że nakłada się filtry w przepisowych ilościach nie znaczy jeszcze, że robi to się równomiernie (też mi odkrycie Laughing)

Po nałożeniu 2.5ml na twarz i szyję dokładam kolejną warstwę pod oczy i na usta i widzę wyraźną różnice jeśli chodzi o podoczne zmarchy - są sporo płytsze, szczególnie pod jednym okiem Wink


Alloha napisał:
Stosuję 3 m-c Isotrex i zauważyłam, że zmniejszyły mi się zmarszczki na czole i te od uśmiechu...jestem bardzo zadowolona...a od kilku dni stosuję Diacneal na przemian z Isotrexem i Ystheal crem pod oczka i muszę rewelacyjnie stwierdzić, że już po pierwszym użyciu Ysthealu, zmarszczki się wygładziły. Na pewno wielką rolę odegrały też filtry i serum z vit. c które używam od 3 m-cy. A i przebarwienia potrądzikowe szybciej mi teraz bledną...Jestem po prostu pod wielkim wrażeniem i w lekkim szoku...
Jeśli po tak krótkim czasie zauważyłam efekty to co będzie później?
Mam nadzieję, że tylko lepiej...Bardzo dziękuję Basi i wszystkim, którzy mi pomagali, gdy zaczynałam kurację... Very Happy


mgielka3 napisał:
a łuszczyłaś sie bardzo po tym isotrexie? Bo to taki mało popularny tu retinoid i mało o nim wiem:) kupiłam wczoraj, użylam na dekolt i plamki na nogach, dziwny jest, bo mam wrażenie ze zanim go rozsmaruje to już wyparuje:) W weekend może odważę się użyć tego na twarz.

Aha, jest to izotretinoina, i ze względu na żelową postać jak ja umieścić w "szeregu" siły działania? za czy przed Retinem 0.5proc?


Alloha napisał:
Stosowałam isotrex w pierwszym tygodniu tylko 3 razy w tygodniu, ale potem już co drugi dzień i łuszczyłam sie tylko trochę,takie kłaczki niewielkie mi złaziły gdy rano posmarowałam sie filtrem- przez ok. 2 tygodnie.Większe miałam problemy z zaczerwienieniem twarzy, zrobiła mi sie taka jakby poparzona,bardzo sucha, ale gdy tylko zaczęłam się nawilżać, problem zniknął. Niestety jest w isotrexie, bardzo dużo alkoholu i myślę, że to on tak wysusza...Jeśli chodzi o to, który retinoid jest silniejszy pod względem przeciwzmarszczkowym, to z tego co pamiętam po czytaniu materiałów Basi, -jest na drugim miejscu po Retinie A i zoracu, które maja miejsce pierwsze.


Lana napisał:
Wiem, że nie moge równać się z wami waszystkimi, bo jestem dopiero na początku drogi stosowania retinów, ale mam pewne wątpliwości. Ponieważ wątek o osobach nie łuszczących się jest tylko do czytania, więc zapytam tutaj. Zakupiłam Diacneal i wiem, że pierwszy raz powinno się postępować bardzo ostrożnie. Pierwsze zastosowanie, cieniutka warstwa, oczywiście po umyciu buziuniu delikatnym żelem, posmarowaniu tonikiem aloesowym i odczekaniu około 30 minut. Trzy dni przerwy i powtórzyłam wszystko dokładnie łącznie z okolicami oczu i ustami, no i niby nic, bo cera jest ładna, zmarszczki mimiczne pod oczami nawet trochę wyprasowane i niby nie powinnam biadolić, ale wszędzie piszą o łuszczeniu się, a u mnie nic, nawet przesuszenia nie widać. Czy mogę zwiększyć już częstotliwość stosowania, albo może coś robię nie tak ? Crying or Very sad


mgielka3 napisał:
po Diacnealu z tego co wiem można nie łuszczyć się wcale:) ja też sie nie łuszczę, ciut mi wysusza skorę, stała się też bardziej wrażliwa (szczególnie na terenie bruzd nosowo-wargowych czeerwona sie robi) po ok 3 tyg stosowania co drugi dzień uzywam teraz codziennie i tragedii żadnej nie ma:)

Podraznienie mialam za to w okresie świątecznym-taka mikro kaszka na brodzie, pod nosem i wzdłuż zuchwy, odstawiłam D. na wszelki wypadek, swedziała skóra okrutnie (wg mojej mamy to od nadmiaru dóbr światecznych, ostrych przypraw itd) złuszczyło sie drobnymi płatkami po kilku dniach i już. Dotąd nie wiem czy miało to związek z kładzeniem czegokolwiek na buzię, nigdy wcześniej mi się coś takiego nie zdarzyło, i mam nadzieję nie zdarzy...


Lana napisał:
Hmmm.. To chyba spróbuję dzisiaj się posamować jeszcze raz, wtedy będzie dwa dni pod rząd, a może ja jakiś nosorożec jestem ? Boję się na pierwszy raz zmasakrowania twarzy, ale chciałabym zobaczyć jakiś efekt działania. Mam jeszcze zakamuflowaną receptę na Zorac, ale moja buziunia nigdy nie widziała retinu ani tym podobych, więc wybrałam na początek Diacneal.


Anna_g napisał:
Witam -to może ja również wypowiem się- chociaż jestem początkująca Smile . Od miesiąca smarowałam buźke diroselem- od początku codziennie - efekt - zero łuszczenia, żadnych specjalnych efektów. Od dwóch tygodni stosuje zorac 0,05% -dzień zoracu i dwa dni przerwy. W przerwie jeden dzień diroseal, w jeden physogel i powiem tak -na razie jestem zadowolona że za bardzo się nie łuszcze, do przeżycia. Very Happy Skórki znikaja po zrobieniu peelingu z ampułek z wyciągu ananasa i mleka w proszku. Natomiast skóra zrobiła się wrażliwsza na serum z witaminy C ( czuje delikatne szczypanie), tak samo jesli chodzi o mycie buzi - zmywam buźkę mleczkiem La roche tollerine oraz nakładanie filtrów.
Pozdrawiam Anna


Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
naila


Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 9


Wysłany: Czw Sty 26, 2006 20:38
Temat postu: Efekty stosowania różnych form wit. A - Wasze opinie
Odpowiedz z cytatem


Stosuję Ysteal+ cream od 3 miesięcy. Ponieważ mam suchą i wrażliwą cerę, bałam się dużego podrażnienia i stosowałam krem co ok. 4 dni przez pierwszy miesiąc, potem co 3 dni, teraz od miesiąca nakładam Ystelal+ co drugi dzień. Mimo takiego delikatnego 'wejścia' miałam jednak podrażnienie, ale głównie objawia się to pieczeniem twarzy. Nie miałam żadnego łuszczenia, tylko zarumienioną twarz. Teraz też czasami twarz mi piecze.

Rezultatem moich działań jest:
- bardzo gładka cera!!! rewelacyjne wygładzenie!
- brak jakichkolwiek wyprysków
- czyste pory, chociaż na nosie zaskórniki się pojawiają, ale jakoś delikatniej
- niestety dodatkowe wysuszenie i tak przesuszonej wcześniej cery (teraz ratuję się Weledą Irys na noc - szkoda, że ma tak intensywny zapach Sad)
- mam wrażenie, że poprawiła się jędrność skóry
- troszkę wygładziły mi się zmarszczki pod oczami (nakładam ten sam cream co na twarz i szyję)
- zbieram komplementy dot. mojej cery Very Happy Embarassed

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
LadyZgaga


Dołączył: 12 Sie 2009
Posty: 64
Skąd: Śląskie

Wysłany: Sob Wrz 26, 2009 11:47
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja stosowałam 6 miesięcy Differin , codziennie...
* Pięknie wygładził mi ryjka , żadnych zaskórników , to chyba zasługa totalnego łuszczenia sie skóry
* Czerwone plamki po trądziku zniknęły wszystkie
* Skóra miała jednolity koloryt , żołto-brązowy no i trochę czerwieni
* Żadnych pryszczy , naprawdę dobry retinoid

- Wysusza trochę
- Przy codziennym stosowaniu na noc łuszczyłam sie co trzy dni Confused

Potem był Isotrex , 3 miechy codziennie na noc

* Oczyscił ładnie wszystkie pory
* Zlikwidował całkowicie (no prawie ) trądzik

- Wysuszył tak , że nie umiałam otworzyć gęby żeby coś do niej włożyć , strasznie to bolałoooo
- W ogóle nie zmniejszył łojotoku , wrecz go nasilił
- Miałam strasznego buraka , bez tapety nie wychodziłam z domu

Choć wg mnie oba są super , na dłuższą metę tylko Differin

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 1 z 1
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Retinoidy i kwasy
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

© Forum Urody
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group