nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Ziemia wulkaniczna i inne gliny

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Oczyszczanie skóry
Idź do strony 1, 2  Następny
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
cinamon


Dołączył: 20 Wrz 2006
Posty: 30


Wysłany: Sob Gru 09, 2006 4:00
Temat postu: ziemia wulkaniczna i inne gliny
Odpowiedz z cytatem


Ciekawa jestem waszych doświadczeń z tym produktem. W związku z ostatnią harówką, miałam trochę nadprogramowej kaski i zakupiłam ziemię, tak pod niebiosa chwaloną w necie. Stosuję ją od 3 dni - najpierw ostrożnie umyłam paszczę...potem resztę...a wczoraj włosy. No i jestem w szoku. Shocked Fajna jest - przynajmniej jak na pierwszy rzut. Pory zwężone, cera rozjaśniona i nie wysusza. Włoski błysk...liczę, że będą się mniej przetłuszczać, ale zobaczymy. Ogólnie sprawa dośc paradoksalna jak dla mnie - bo jakby nie było, umyłam się błotem...a jestem czysta.

Ktoś stosował?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
moni


Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 241
Skąd: Düsseldorf

Wysłany: Sob Gru 09, 2006 16:52
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Fajnie, ze to napisalas. Ja od pewnego czasu zastanawiam sie nad zakupem takiej ziemi od Logony dla wrazlicow. Jest wersja w tubce i w proszku. na poczatek chcialam kupic ta w tubce z mysla o myciu twarzy, ale i jak znam zycie to na wlosy tez bym wyprobowala, jak by mi sie spodowalo to moze wtedy duze opakowanie w proszku przytachalabym do domu.
Swoja droga dziwne, czlowiek uzyje blota a ma byc czysty i na dodatek ma to nie podrazniac skory. No musze kiedys wyprobowac.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
cinamon


Dołączył: 20 Wrz 2006
Posty: 30


Wysłany: Sob Gru 09, 2006 17:31
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Napdły mnie dziś nieoczekiwane wątpliwości bynamniej nie związane z efektami stosowania, bo póki co te są jak napisałam wyżej. Wątpliwoście mam odnośnie składu zemi wulkanicznej z Logony i Alvy (mam obie - Logone w dwóch wersjach, Alvę w pudrze myjącym). Otóż - jak rozumiem ziemia wulkaniczna ( Rhassoul - Ghassoul) jest minerałem wydobywanym z terenów gór Atlas w Maroku.

Dlaczego zatem w produktach firmy Logona (żel do mycia Patchoulli i ziemia w pudrze) w składzie INCI jako głowny składnik zamieszczone jest Montmorrillonite - składnik, którego nazwa wywodzi się od miasta we Francji, w pobliżu którego wydobywają ten minerał. ....? Więc co właściwie znajduje się w produktach Logony - Ghassoul tak jak jest napisane na froncie opakowania czy Montmorrillonite, które znajduje się w składzie INCI? Bo to są nazwy dwóch różnych glinek...

Alva ma na froncie Rhassoul a w składzie Maroccan Lava Clay i ok - tu wszystko się zgadza.

Te ziemie wyglądają tak samo - tak samo pachną, ale już po zmoczeniu są inne. Alva ma taki poślizg...jak przy myciu się mydłem czy żelem, a Logona jest po prostu zmoczoną ziemią....

Napisałam do dystrybutora Logony na Polskę z zapytaniem co jest co, bo zgłupiałam.

Może wy to rozumiecie?


moni - ta wersja o której ty piszesz (biała tubka i biała pudrowa wersja) to chyba nic innego jak biała gilnka jak czytałam na stronie Logony - czyli Kaolin....

Nie kumam co Logona rozumie pod hasłem "ziemia wulkaniczna" ? Wszystko co jest gilnką?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
tanatos


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 913
Skąd: Wrocław

Wysłany: Sob Gru 09, 2006 17:48
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Mialem kiedys ziemię wulkaniczną Abacosun i bylem bardzo zadowolny.Świetnia radzila sobie z moją bardzo tłustą skórą i pryszczami Smile Jednoczesnie nie wysuszała tak jak glinka zielona. Niestety cena jest dobijająca Sad

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer gadu-gadu
cinamon


Dołączył: 20 Wrz 2006
Posty: 30


Wysłany: Sob Gru 09, 2006 17:56
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


uzupełniam moją wypowiedź - właśnie zajrzałam na stronkę dystrybutora Logony - www.bionatura.pl i oni podają inne składy niż ja mam na opakowaniu .......... mało tegopodają inne składy niż ma Logona na stronie domowej www.logona.com ....zidiocieć można.

Na niemieckiej stronie logony jest wyrażnie napisane w opisie białej wersji Lavaerde, że:

"White Kaolin premixed to an optimal gel consistency for convenient application. Use for dry or sensitive skin, and fine hair. Lightly fragranced with lotus flower extract."

http://www.logona.com/Logona_E/Lavaerde/index.html

A na polskiej:

"Biała ziemia wulkaniczna, bardzo delikatna bez tensydów; polecana szczególnie do mycia."

skład:

"Lavaerde biała - Skład
woda oczyszczona, mineralna ziemia wulkaniczna, ekstrakt z lotusa, mieszanka olejków eterycznych."

O mojej ziemi Bionatura pisze:

"Lavaerde w proszku - Skład
marokańska ziemia wulkaniczna"

A ja mam jak wół na opakowaniu INCI:
Montmorrillonite

Na stronie Bionatury jest następujący opis tej ziemi:

"Lavaerde - ziemia wulkaniczna. To naturalna glinka wydobywana z gór w Maroko. W północnej Afryce znana jest już od setek lat...."

Nie wiem co o tym myśleć.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
moni


Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 241
Skąd: Düsseldorf

Wysłany: Sob Gru 09, 2006 18:05
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


widze ze link nbie dziala to moze tak.
http://shop.naturalbeauty.de/ i dalej na logona i na Lavaerde

spojrz tutaj. Tu sa wszystkie produkty ze skladem INCI jak i po niemiecku i cenami. Jak wynika z tego to to Montcos tam to po niemicku Lavaerde czyli ziemia wulkaniczna. Powiem szczerze , ze nigdy nie szukalam wytlumaczenia na nasze co to jest to Mont cos tam, czy to zeczywiscie ziemia wulkaniczna jest. Mnie interesowalo do tej pory to jak to sie uzywa i czy daje dobre efekty i czy taki sposob mycia by mi sie podobal, to byl sobie kupila wielkie opakowani z puszka(zebym moga potem przesypywac uzupelniajace opakowania). Poki co moje testy chce zaczac od bialej wersji w tubce, bo ma byc do wrazliwej cery, a ja wrazliwiec i naczynkowiec jestem. Mylsle, ze wsadzili tam inny skladnikmbo moze ten Kaolin jest delikatniejsze dla skory niz to Mont cos tam? I dlatego do wrazliwej polecaja. Nigby nie widzialam na oczy ziemi wulkanicznej, wiec nawet nie wiem cz jak byl taki proszek kupila w obu wersjach to bym wiedziala co mam w dloni ? hihihi.
Mnie intersuje tylko to zeby bylo lagodne i wydajne no i sposob mycia bez komplikacji , tak jak sie czlek myje zwyklym zelem, rach ciach i po krzyku. Do tego zeby nbie podraznialo i lagodzilo i bylo wydajne. Bo jak nie bedzie to jednak zostaje przy lagodnych szamponach i zelach lub olejkach pod pryssznic.


Zdarzylas przedemna napisac posta. Ze stronki www.logona.com to ja moge napisac tyle ze(nie znam angielskiego, wiec bazuje na niemieckim tekscie), biala Lavaerde jest bogata w kaolin, wyjatkowo lagodna wolna od zelaza i dlatego bardzo jasna glinke. Slowo Kaolin pochodzi od chinskiego miejsca GAOLING. W tym miejscu byla ta biala ziema odkryta.

A wczesniej o Lavaerde pisze ze pochodzi ona z polnocy Afryki i dlatej jest tez o marokanskiej krolweskiej rodzinie. Czyli ta ziemia pochodzi z Maroka.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
cinamon


Dołączył: 20 Wrz 2006
Posty: 30


Wysłany: Sob Gru 09, 2006 18:13
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Heh moni, żeby było jeszcze śmieszniej to mam właśnie w dłoni tubkę białej glinki firmy Argelitz i skład wygląda tak:

"biała glinka (kaolin) - 62%, montmorillonite - 6%, woda - 32%" Shocked

Czyli to samo co Lavaerde tylko bez ekstraktu z lotosu i olejków eterycznych. Jeśli chodzi ci o działanie - to nie powinno cię to absolutnie podrażnić. Myłam biała glinka twarz nim zakupiłam ziemię wulkaniczna było ok - Alva działa jednak bardziej oczyszczająca mam wrażenie.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
moni


Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 241
Skąd: Düsseldorf

Wysłany: Sob Gru 09, 2006 18:26
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Hmmm biala glinka jest ogolem lagodna i pewnie dlatego ja umiescili w bialej serii. To Mont cos tam , na niemieckiej stronce pisalo) ze nadaje sie do wrazliwej i zanieczyszczonej skory, ze bardzo dobrze oczyszcza wlosy z tluszczu nie naruszajac tych kanalikow tluszczowych produkujacych tluszcz. Sory ze tak glupio pisze, ale czasami mam problemy z tlumaczeniem. Wiem o co chodzi, wkoncu niemieckiego uzywam na codzien( w domu mowie po polsku), ale brakuje mi czasami odpowiedniego polskiego slowka, wiec kombinuje z 10-cioma innymi slowami, zeby dojsc do sedna sprawy hihihi. Maz jest slazakiem i tez nauczylam sie uzywac slaskiech(czyli niemieckich) slowek w naszym jezyku. tak to jest jak sie na obczyznie mieszka hihihi.

No czyli mnie podjaralas. Ostatnio znow kupilam mleczko od Alverde, ale jak sie wybiore znow do miasta to moze podejde po ta biala tubke i zobacze z czym sie to je hihihi

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
PaniKota


Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 623


Wysłany: Sob Gru 09, 2006 20:15
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



moni napisał:
Hmmm biala glinka jest ogolem lagodna i pewnie dlatego ja umiescili w bialej serii. To Mont cos tam , na niemieckiej stronce pisalo) ze nadaje sie do wrazliwej i zanieczyszczonej skory, ze bardzo dobrze oczyszcza wlosy z tluszczu nie naruszajac tych kanalikow tluszczowych produkujacych tluszcz.

Oho, lista zakupów rośnie - tylko co kupować Very Happy Dobrze rozumiem? - jest jakieś błoto do mycia włosów (i nie tylko), które ma szanse nie podrażniać skóry głowy i nie zwiększać łojotoku? Wszystkie nazwy, jakimi operujecie są mi kompletnie obce Embarassed

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer gadu-gadu
cinamon


Dołączył: 20 Wrz 2006
Posty: 30


Wysłany: Sob Gru 09, 2006 21:36
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Kota - wejdź sobie na www.apmp.natura.xip.pl do działu ziemia wulkaniczna i pooglądaj sobie i poczytaj co piszą. Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
PaniKota


Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 623


Wysłany: Sob Gru 09, 2006 21:58
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


dzięki Smile Chyba skuszę się na tę - http://apmp.natura.xip.pl/product_info.php/cPat...1/products_id/442 - ponieważ najbardziej mi się to opakowanie podoba. No nie jestem w stanie sensowniej ocenić oferowanych wersji, dla mnie to takie samo dziwo jak orzechy myjące i nie mam pojęcia jak do tego podejść. Przy okazji skuszę się na Sante Wink Ech, zamiast o prezentach to o sobie myślę....

Cinamon, nie kołtuni to błoto włosów bardziej od "normalnych" szamponów?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer gadu-gadu
cinamon


Dołączył: 20 Wrz 2006
Posty: 30


Wysłany: Sob Gru 09, 2006 22:02
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Kota wiesz co - ja myłam włosy Alva - czyli INCI: Ghassoul

http://apmp.natura.xip.pl/product_info.php/cPat...1/products_id/216

- i włosy mi się po tym rozczesały jak po odżywce...Lavaerde nie wiem jak się sprawdzi - ale jak bardzo chcesz to sobie nią jutro umyję kłaki i dam znać. Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
PaniKota


Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 623


Wysłany: Sob Gru 09, 2006 22:17
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



cinamon napisał:
Kota wiesz co - ja myłam włosy Alva - czyli INCI: Ghassoul

http://apmp.natura.xip.pl/product_info.php/cPat...1/products_id/216

- i włosy mi się po tym rozczesały jak po odżywce...Lavaerde nie wiem jak się sprawdzi - ale jak bardzo chcesz to sobie nią jutro umyję kłaki i dam znać. Wink

Alvę skreśliłam bo wydaje się mało wydajna - padam ofiarą najprostszego marketingu pewnie, czyli duża butelka vs mały pakiecik Very Happy

Jak powiesz jeszcze, że nie obciąża włosów, to chyba oszaleję z radości. A rodzina TŻ-ta uzna mnie za kompletnego popaprańca - mąka zamiast pudru, olej do mycia twarzy (emulgatora już nie przyswoili), jakaś śmierdząca kocimi sikami (znaczy się sylimaryna) ciecz na twarz, komentowanie sypiącej się z szyi skóry "a to przeciwzmarszczkowe", a teraz błoto zamiast szamponu Very Happy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer gadu-gadu
PaniKota


Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 623


Wysłany: Sob Gru 09, 2006 22:23
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Aa - Logona w tubie:
Lavaerde patchouli ma taki skład:
Cytat:
Skład: woda, lavaerde, gliceryna, spirytus winny, mieszanka olejków eterycznych, ekstrakt z neem, oleje z paczuli

http://apmp.natura.xip.pl/product_info.php/cPat...1/products_id/308
a lavaerde lotus już taki
Cytat:
woda oczyszczona, mineralna ziemia wulkaniczna, ekstrakt z lotusa, mieszanka olejków eterycznych

http://apmp.natura.xip.pl/product_info.php/cPat...1/products_id/309
Chyba najsensowniej będzie najpierw wypróbować samą glinkę/ziemię/whatever - http://apmp.natura.xip.pl/product_info.php/cPat...1/products_id/623 - i najwydajniej wyjdzie, bo 500 g za 30 zł

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer gadu-gadu
cinamon


Dołączył: 20 Wrz 2006
Posty: 30


Wysłany: Sob Gru 09, 2006 22:38
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ano pewnie tak - czytałam 2 wypowiedzi dziewczyn z innego forum, że są bardzo zadowolone z tej ziemi CMD. Jedna z lasek pisała, że trzeba ją bardzo dobrze wypłukać - innym sposobem jest nasmarowanie włosów jojobą przed zmyciem ich ziemią.

CMD ma taki sam skład jak Alva - czyli teoretycznie to to samo - po prostu Ghassoul. A na stronie Alvy czytałam, że ziemię można stosować 3 razy w tyg - więc jeśli częściej myjesz włosy - to szampon jakiś też się przyda na dni pomiędzy. Ja Alvę kupiłam głównie, żeby zmniejszyć przetłuszczanie się włosów. Czy obciąża...nie wiem czy mogę powiedzieć coś wiarygodnego po 2 dniach stosowania...po umyciu włoski są super, dziś wstałam i nie były przetłuszczone, troszkę tylko ...sztywne i uczucie jakbym spryskała je jakaś odżywką dodającą objętości....No ale klapnięte nie są. Ciekawa jestem jakby się sprawdziło serum mazidłowe z jedwabiem i ekstensyną nałożone po myciu włosów ziemią....

Tak czy siak - nie wiem czy ziemia się sprawdzi do mycia włosów na codzień. A no i zapach - w zasadzie go nie ma...a jednak zalatuje trochę ziemią - dość, że mój TZ go wyczuł na suchych włosach. Ale to można załatwić jakmiś olejkiem eterycznym, czy mazidłowym serum które robię na bazie hydrolatu z róży damsaceńskiej.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
moni


Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 241
Skąd: Düsseldorf

Wysłany: Nie Gru 10, 2006 12:46
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dziewczyny zmienilam linka w moim poprzednim poscie ,bo widze ze nie dzialal.

Kota hihihi no moj chlop juz glupio nie patrzy, ale jak przytacham do domu bloto , to juz widze jego dezaprobate i uslysze pewnie tekst,ze jak chce sie piachem nacierac to mogam mu powiedziec, to by mi za darmo przynosl z ogrodu, tam ziemi mamy dostatek i to za darmoche hehehehe.

No, ale coz, jak sie sprawdzi i bedzie wydajne i bezkomplikacji bedzie sie tego uzywac to czemu nie? Ja mam problem , bo czesto mnie glowa swedzi, a tak to moze by sie klopot skonczyl. Do twarzy tez chetnie wyprobuje. Poki co lubie olejek od CCB, chodz teraz wysuszona jestem i kupilam mleczko Alverde z DM-u(opinie na KWC). Do ciala to juz inna para kaloszy, ale jak sie sprawdzi i jak pisalam najwazniejsze zeby bylo wydajne , to mysle ze wrazliwcy moga jednak zaoszczedzic. A i mniej butelek i opakowan bedzie sie po lazience walac i w podroz wezmie sie tylko jedno, zamiast calej torby hihihihi.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
cobraverde


Dołączył: 10 Sty 2007
Posty: 34


Wysłany: Czw Lut 01, 2007 18:33
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


laverde"Logony"jest wg.mnie całkiem przyjemna.Mam wersje z lotosem.Myję nią zarówno twarz jak i włosy.Jeśli ktoś nie przepada za typowymi żelami do mycia czy szamponami,to jest to ciekawa alternatywa.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
marianna


Dołączył: 23 Sie 2006
Posty: 116


Wysłany: Pią Lut 02, 2007 15:06
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


hmmmmoże to nie jest aż tak "naturalny" kosmetyk - ale całkiem przyjemnie wspominam odzywkę do włosów Bielenda "Powitanie z Afryką"
http://www.naturella.com.pl/product_info.php/products_id/1642
pomijam ten marketingowy bełkot - ale produkt godny uwagi i o ile pamiętam w INCI jest laca clay (czy jakos tak Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Pią Lut 02, 2007 15:40
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



marianna napisał:
hmmmmoże to nie jest aż tak "naturalny" kosmetyk - ale całkiem przyjemnie wspominam odzywkę do włosów Bielenda "Powitanie z Afryką"
http://www.naturella.com.pl/product_info.php/products_id/1642
pomijam ten marketingowy bełkot - ale produkt godny uwagi i o ile pamiętam w INCI jest laca clay (czy jakos tak Smile



Kiedys kupilam tą odzywkę,pod wplywem zachwycających recenzji. I co Question , lezy w lazience Confused A to glownie dlatego ,że pachnie jak meska woda po goleniu Shocked , nie chce pachniec jak facet Evil or Very Mad. A co do efektow wizualnuych to wlosy byly bardziej przyklapniete, chociaz bardziej miekkie i lejące.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
jerzyl


Dołączył: 27 Wrz 2006
Posty: 199


Wysłany: Pon Lut 05, 2007 18:57
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja mam właśnie na pysku Lavaerde Patchouli.To niezastąpiona rewitalizująca maseczka dla zaspalinionej cery,antyoksydant,rozświetlacz i dotleniacz i napinacz i wygładzacz w jednym.Z właściwościami myjącymi bym polemizował ale są napewno.Cholernie szczypie mnie ten alkohol w składzie ale dlatego ze pcham gline mocno pod oczy, a te okolice mam jak szatan wrazliwe.Mimo to polecam, muszę jeszcze zbankrutować na ziemie w proszku Logony.Myślę ,że na doczyszczenie cery po umyciu,jako maseczka remineralizująca i poprawiacz kolorytu jak najbardziej.Pozatym lavaerde to doskonałe żródło krzemu i selenu w postaci doskonale przyswajalnej.,a krzem to najistotniejszy dla skóry związek którego podaż zaniedbujemy najbardziej.Pozatym glina ma własciwości delikatnej eksfoliacji co przy złuszczaniu rozlicznymi kilerami napewno się przyda.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Alex


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 612


Wysłany: Pon Lut 05, 2007 19:08
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



jerzyl napisał:
Ja mam właśnie na pysku Lavaerde Patchouli.To niezastąpiona rewitalizująca maseczka dla zaspalinionej cery

Zaspaliniona cera? knocknock

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
jerzyl


Dołączył: 27 Wrz 2006
Posty: 199


Wysłany: Pon Lut 05, 2007 19:12
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Czyli poddana nadmiernej ekspozycji na działanie spalin samochodowych i dymu tytoniowego również.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Alex


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 612


Wysłany: Pon Lut 05, 2007 19:18
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


rotfl
No, w sumie logiczne Smile : ślina - zaśliniona, spaliny - zaspaliniona ,
ale w życiu bym nie wpadła Mr. Green Mr. Green

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
cinamon


Dołączył: 20 Wrz 2006
Posty: 30


Wysłany: Pon Lut 05, 2007 19:46
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



jerzyl napisał:
Cholernie szczypie mnie ten alkohol w składzie ale dlatego ze pcham gline mocno pod oczy, a te okolice mam jak szatan wrazliwe.


no właśnie miałam tak samo - niby nie mam cery wrażliwej, ale za pierwszym razem to myślałam, że mi paszcza odpadnie tak szczypało i wydaje mi się, że to nie alkohol tylko duża ilość olejku eterycznego patchouli. Na pocieszenie dodam, że po jakimś czasie skóra się przywyczaja i nie reaguje tak mocno na tą ziemię. Co do reszty zachwytów to się zgadzam - bardzo fajna jest Wink

a dodam jeszcze, że ostatnio upolowałam na allegro białą ziemię wulkaniczną logony w proszku - miodzio - ultra delikatna, a działanie rewelacyjne! Rozjaśnia cerę, koi i wogóle jakoś tak zdrowo się po niej wygląda.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
jerzyl


Dołączył: 27 Wrz 2006
Posty: 199


Wysłany: Pon Lut 05, 2007 19:49
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Alex Sory za słowotwórstwo mam do niego lekkie tendencje.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayem
Administrator

Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 1116


Wysłany: Pon Lut 05, 2007 22:04
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


do wlosow jest jeszcze cos takiego:

Dermaglin - Maseczka regeneracyjna do skory glowy, zielona glinka kambryjska + proteiny jedwabiu, do wlosow przetluszczajacych sie, sklonnych do wypadania.

sklad: kaolin clay, aqua, hydrolized silk, propylene glycol, diazolidynyl urea, methylparaben, propylparaben

http://www.wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=11256
http://www.wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=16148

uzywal ktos?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
cobraverde


Dołączył: 10 Sty 2007
Posty: 34


Wysłany: Wto Lut 06, 2007 11:08
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Logona z lotosem też może lekko "podszczypywać" co bardziej delikatne istoty,chociaż z założenia jest do cery wrażliwej.Po użyciu cera rozświetlona,aksamitna,cuuuudo po prostu Very Happy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
jerzyl


Dołączył: 27 Wrz 2006
Posty: 199


Wysłany: Wto Lut 06, 2007 16:17
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Lepiej zrobić samemu coś na bazie glinki dodając jedwab z mazideł żeby uniknąć donorów formaldehydu w składzie dermaglinu bo one konserwują ten h. silk

Wybaczcie ale jestem przewrażliwiony na punkcie diazolinidylów urea i innych paskudztw tego typu nawet jeśli ich ilości są mikronowe w preparacie.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
marzena


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 1070
Skąd: Floryda

Wysłany: Wto Lut 06, 2007 16:22
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



ayem napisał:


uzywal ktos?

Nie do wlosow. Mialam ich maseczki do pyska i byly bardzo fajne. A te do wlosow to rzeczywiscie mozna zrobic samemu.
Ja czasami mieszam glinke z bardzo silnym wywarem rumianku i zostawiam na wlosach az stwardnieje. Taka maseczka oczyszczajaco-koloryzujaca. I zadnych szamponow juz nie trzeba.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
moni


Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 241
Skąd: Düsseldorf

Wysłany: Wto Lut 06, 2007 21:30
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



jerzyl napisał:
Lepiej zrobić samemu coś na bazie glinki dodając jedwab z mazideł żeby uniknąć donorów formaldehydu w składzie dermaglinu bo one konserwują ten h. silk

Wybaczcie ale jestem przewrażliwiony na punkcie diazolinidylów urea i innych paskudztw tego typu nawet jeśli ich ilości są mikronowe w preparacie.



Ja tez , odkad sie w tej kwesti podszkolilam to nie uzywam.

A ziemie Logona mialam kupic i dupa... jeszcze nie nabylam.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 1 z 2
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Oczyszczanie skóry
Idź do strony 1, 2  Następny
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB