nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Zapalenie mieszków włosowych

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Problemy skórne
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Jahu55


Dołączył: 11 Sie 2009
Posty: 5


Wysłany: Nie Sie 23, 2009 21:04
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Witam, przypomne się i opowiem jak idzie z leczeniem tej nieszczęsnej choroby. W poniedziałek zmieniono mi antybiotyk na Tetralysal. Wszystko było super opuchlizna zeszła, guzki zaczęły mi się zmniejszać. Nie znikły lecz były bardzo młej średnicy aż do dziś rano. Znów spuchł mi prawy pulik gdzie miałem pierwszy pierwsze guzki.

Nie wiem co jest 6 dni było fajnie, zauważałem poprawe, zaczęły maleć guzki, włosy zaczynały mi rosnąć aż do dziś. Czym to może być spowodowane. Dodam iż stosowałem okłady z Borasolu i żel metronidazol.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
głodzilla


Dołączył: 23 Gru 2008
Posty: 23


Wysłany: Pią Wrz 18, 2009 19:11
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Witaj! Dopiero teraz zauważyłam Twojego posta, ale mam nadzieję, że uda mi się jakoś Ci pomóc. Zajrzyj na wątek SALIPEGOWY, to jest wątek o kwasie salicylowym rozpuszczanym w PEG (poliethylene glycol). Rozpuszczenie salicylu w PEGu pozwala na uzyskanie dość wysokiego stężenia tegoż i podobno jest dość delikatne (tzn. podobno powoduje mniejsze podrażnienia, niż przy rozpuszczeniu kw. salicylowego w alkoholu). To wersja dla tych, którzy nie są tak maniakalnie ekologiczni jak ja Wink W olejach kw. salicylowy rozpuszcza się kiepsko w porównaniu do innych rozpuszczalników (zwłaszcza alkoholu) - najlepiej w oleju rącznikowym (czyli rycynowym) - to do 10% - ale jest on dość tłusty (choć nie zapycha porów i nie powoduje powstawania zaskórników). Mocznika możesz używać bez obaw (minimum 20% na Twoją przypadłość), że jakoś Cię straszliwie wybieli, ale jeśli sama będziesz coś chciała "ukręcić" pamiętaj, by koniecznie stabilizować go kwasem mlekowym. Co do samego kwasu mlekowego to przy gęsiej skórce, czyli rogowaceniu przymieszkowym, bardziej skuteczny jest podobno kwas glikolowy (do kupienia np. w mazidłach). Z pewnością znajdziesz na forum osoby, które są bardziej obeznane w temacie, niż ja. Acha, spróbuj też ZEWNĘTRZNIE (bo od środka sobie rozwalisz wątrobę) witaminy A (np. mazidłowy olej z róży chilijskiej). Jeśli jesteś tak rąbnięta jak ja Wink i nie chcesz używać PEG to możesz spróbować mixu olej+alkohol do uzyskania wyższego stężenia kw. salicylowego w swoim mazidle. Pamiętaj tylko o filtrach, przy stosowaniu kwasów nie wolno wychodzić na słoneczko bez ochrony. Dlatego lepiej eksperymentować zimą, gdy mało wychodzi się na zewnątrz. Powodzenia Smile

_________________
Na 9 rudych 10 jest wrednych. Ja jestem ta dziesiąta Wink
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer gadu-gadu
banana split


Dołączył: 21 Lip 2009
Posty: 21


Wysłany: Sob Wrz 19, 2009 16:15
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


No właśnie... mam podobny problem, połączony z AZS. Wszystkie produkty z mocznikiem dostępne na rynku są bardzo ciężkie, przetłuszczone parafiną itd. - a ja (paradoksalnie, mimo atopikowości) źle znoszę te składniki, gdy przeważają - podobnie jak oleje roślinne w nadmiarze. Zamiast nawilżać, przesusza mi to skórę.

Dobrze mi robi np. niebieski babydream gesichts- und korpercreme:
Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Helianthus Annuus, Isopropyl Palmitale, Glycerin, Cetyl Alkohol, Glyceryl Stearate Citrate, Parfum, Cera Alba, Panthenol, Topopheryl Acetate, Chamomilla Recutita, Bisabobol, Xantan Gum, Tocopherol, Hydrogenated Palm Glycerides Citrate, Sodium Citrate


Albo ten balsam pharmaceris AT:
Aqua, Canola (Canola) Oil, Glycerin, Parafinum Liquidum, Sucrose Distearate, Dimethicone, Pentylene Glycol, Cetyl Alcohol, Panthenol, Sucrose Stearate, Pinus Sibirica Seed Oil, Carbomer, Triethanolamine, Allantoin, Xanthan Gum, BHA, CI 77820

I teraz mam pytanie: czy do któregoś z nich można "dokręcić" mocznik i kwas mlekowy? Jeśli tak, jak to zrobić? A jeśli nie, to jaki lekki (!) i prosty kremik mogłabym sobie sama ukręcić, z np. olejem canola, nawilżaczem cukrowym, cera alba... plus właśnie mocznikiem i kwasem mlekowym.

Kwas salicylowy odpada - podrażnia mnie.

Bardzo przepraszam za moją ignorancję w temacie :)

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kesja


Dołączył: 03 Gru 2006
Posty: 609


Wysłany: Nie Wrz 20, 2009 10:04
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



banana split napisał:
(...)
I teraz mam pytanie: czy do któregoś z nich można "dokręcić" mocznik i kwas mlekowy? Jeśli tak, jak to zrobić? A jeśli nie, to jaki lekki (!) i prosty kremik mogłabym sobie sama ukręcić, z np. olejem canola, nawilżaczem cukrowym, cera alba... plus właśnie mocznikiem i kwasem mlekowym.

Kwas salicylowy odpada - podrażnia mnie.

Bardzo przepraszam za moją ignorancję w temacie Smile


Wszystko zależy od tego jak dużo kwasu mlekowego chcesz dodać. Jeśli tylko trochę - do ustabilizowania mocznika, to raczej nie powinno być problemu, natomiast jeśli chcesz mieć bardziej kwaśny odczyn to Babydream nie nadaje się ponieważ użyty emulgator - Glyceryl Stearate Citrate -jest stabilny w zakresie pH od 5,0.

W przypadku Pharamceris raczej nie powinno być problemu z niższym pH, ponieważ zastosowane emulgatory cukrowe są stabilne od pH 4,0, - czyli zdecydowanie wystarczającego dla potrzeb balsamu z mocznikiem.

Nie wiem tylko czy mocznik rozpuści się w balsamie - zależy to od konsystencji. Najczęściej nie ma z tym problemu, ale może lepiej przetestować na mniejszej ilości Wink .
Można też mocznik rozpuścić w niewielkiej ilości hydrolatu (w razie problemu z rozpuszczeniem, należy lekko podgrzać), dodać kwas mlekowy i taki roztwór powoli dodawać do balsamu, cały czas mieszając. Po dodaniu należy sprawdzić pH i ewentualnie wyrównać do odpowiedniego poziomu.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
głodzilla


Dołączył: 23 Gru 2008
Posty: 23


Wysłany: Nie Wrz 20, 2009 21:38
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



banana split napisał:
No właśnie... mam podobny problem, połączony z AZS. Wszystkie produkty z mocznikiem dostępne na rynku są bardzo ciężkie, przetłuszczone parafiną itd. - a ja (paradoksalnie, mimo atopikowości) źle znoszę te składniki, gdy przeważają - podobnie jak oleje roślinne w nadmiarze. Zamiast nawilżać, przesusza mi to skórę.

Dobrze mi robi np. niebieski babydream gesichts- und korpercreme:
Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Helianthus Annuus, Isopropyl Palmitale, Glycerin, Cetyl Alkohol, Glyceryl Stearate Citrate, Parfum, Cera Alba, Panthenol, Topopheryl Acetate, Chamomilla Recutita, Bisabobol, Xantan Gum, Tocopherol, Hydrogenated Palm Glycerides Citrate, Sodium Citrate


Albo ten balsam pharmaceris AT:
Aqua, Canola (Canola) Oil, Glycerin, Parafinum Liquidum, Sucrose Distearate, Dimethicone, Pentylene Glycol, Cetyl Alcohol, Panthenol, Sucrose Stearate, Pinus Sibirica Seed Oil, Carbomer, Triethanolamine, Allantoin, Xanthan Gum, BHA, CI 77820

I teraz mam pytanie: czy do któregoś z nich można "dokręcić" mocznik i kwas mlekowy? Jeśli tak, jak to zrobić? A jeśli nie, to jaki lekki (!) i prosty kremik mogłabym sobie sama ukręcić, z np. olejem canola, nawilżaczem cukrowym, cera alba... plus właśnie mocznikiem i kwasem mlekowym.

Kwas salicylowy odpada - podrażnia mnie.

Bardzo przepraszam za moją ignorancję w temacie Smile


Hmm, Kesja już odpowiedziała, a ja dorzucę tylko swoje 3 grosze: może spróbuj sama coś sobie ukręcić? Wtedy sama kontrolujesz skład. Zamiast paskudztwa w postaci parafiny możesz użyć lekkich olejów, które nie zawierają zbyt wiele kwasu oleinowego (dzięki temu nie przesuszą ani nie zapchają). Tylko przy AZS najbezpieczniej chyba stosować oleje rafinowane, mniejsza szansa, że Cię uczulą - spróbuj wiesiołka. Zwróć też uwagę, czym się myjesz (nie powinno być SLSów czyli Sodium Lauryl Sulfate /Sodium Laureth Sulfate itp.).

Dajcie znać dziewczyny, jak tam Wasza walka z "gęsią skórką" - mam koleżankę żywo zainteresowaną tym tematem.

_________________
Na 9 rudych 10 jest wrednych. Ja jestem ta dziesiąta Wink
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer gadu-gadu
banana split


Dołączył: 21 Lip 2009
Posty: 21


Wysłany: Wto Paź 20, 2009 1:50
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Jestem wciąż na etapie gromadzenia składników i rozmyślania. Na razie kombinuję z mgiełką mocznikową - możesz zajrzeć do wątku o moczniku i mnie zjechać lub podbudować.

Chwilowo odłożyłam pomysł z kwasem mlekowym, ponieważ mam nasilenie AZS. Jednak czuję, że mojej biednej, przebarwionej i pogrubionej od drapania skórze prędzej czy później przyda się porządne złuszczanie. Kiedyś, w okresie wycofania stanu zapalnego używałam płynu Propy-Lacticare (zaraz pewnie pobijecie za glikol propylenowy...). Efekt był taki, że najzwyczajniej w świecie zrzuciłam starą, jakby brudną skórę, a pod spodem ukazała się nowa, jasna i miękka. Niestety (stety?), Stiefel wycofał ten specyfik, zresztą w obecnej chwili pewnie by mnie to podrażniało. Na forum chorych na rybią łuskę, gdzie czasem zaglądam w poszukiwaniu desperackich wynalazków, płyn cieszył się dużą popularnością. Kiedy go wycofano, ludzie wzięli sprawę w swoje ręce: 85 ml glikolu propylenowego, 50 ml gliceryny, 15 ml kwasu mlekowego 80 %. Jaka byłaby łagodniejsza wersja takiego płynu?

A jeśli polecacie inną formułę, to czy mogłabym prosić o przepis na łagodne złuszczanie dla atopika?
Dobrze znoszę wosk biały, olej canola (to poczciwy rzepakowy, prawda?), jojoba i słonecznikowy, chyba też z pszenicy i lniany. Mam sporo olbrotu syntetycznego i chętnie go wykorzystam.

Parafiny nie lubię! Mazidło parafinowe zaordynowane mi kiedyś przez panią doktor było najgorszą rzeczą, jaką kiedykolwiek się posmarowałam. Zamiast pomóc, jeszcze bardziej wysuszyło i nasiliło świąd.


PS Myję się czym Bóg przykazał - najczęściej Hippem lub Babydreamem. Zawsze sprawdzam składy płynów do mycia i SLS już dawno znalazł się na indeksie.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lidka


Dołączył: 31 Sty 2010
Posty: 1
Skąd: warszawa

Wysłany: Nie Sty 31, 2010 22:30
Temat postu: zapalenie mieszkow wlosowych
Odpowiedz z cytatem


witam mam taki sam problem jak wszyscy tu obecni, zapalenie mieszkow wlosowych, tyle tylko ze u mnie wystapil na glowie. jest to dla mnie dosc powazny problem, antybiotyki ktore przeisal mi lekarz za pierwszym razem pomogly lecz wszystkie objawy po mniej wiecej miesiacu powrocily tj.swedzenie skory na glowie, ropne krosty, grodki i najgorsze nadmierne wypadanie wlosow. Droga wizyta u lekarza skonczyla sie kolejnym antybiotykiem/fucidin/ tym razem tylko miejscowym(w miedzy czasie zaszlam w ciaze)przepisano mi rowniez cerkosol 10 oraz plyn robiony w aptece wysuszajacy krosty, niestety nie pomoglo. poradzcie mi prosze co moge jeszcze zrobic zeby do konca ciazy przetrwac i nie wylysiec?

_________________
lidka
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
piszczalek


Dołączył: 02 Lut 2010
Posty: 1


Wysłany: Wto Lut 02, 2010 18:53
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


ja dostalem od wracza zajzajer detreomycyne+70%alkoholu. I owszem dziala, ale nie permanentnie. Ile razu przestane smarowac, po miesiacu wszystko wraca do "normy" i trzeba zaczynac od poczatku. Poniewaz problem dotyczy skory glowy, pierwszym symptomem jest wypadanie wlosow, potem idzie reszta. Probowalem wspomagania wspomnianego tu squamaxa, i efekt byl czastkowy - brak krost, ale wlosy wypadaly na potege :> moj wracz stwierdzil, ze skora musi sie "wymienic", dlatego teraz probuje toniku AHABHA (mocna rzecz) co by przyspieszyc ta "wymiane".
Na zdrowie!

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Barosz95


Dołączył: 30 Kwi 2010
Posty: 1
Skąd: Kołobrzeg

Wysłany: Pią Kwi 30, 2010 13:22
Temat postu: Zapalenie mieszków włosowych ??
Odpowiedz z cytatem


Witam!

Mam 15 lat i am pytanie ....
Od bardzo dawna zauważyłem, że na moich udach zaczeły pojawiać się czerwone pryszcze że tak powiem nie da sie ich wycisnąć ...(żadnych maści nie używam)Czy to jest zapalenie mieszków włosowych ? czy coś innego ?
I czy to normalne, że w takim wieku mam tego AŻ TYLE?!! Bo mam to na udach,pośladkach,plecach i barkach ale na udach najwięcej. Od czego to mam myję się dzien w dzien...jak można to wyleczyć(czy smarując sie zwyklym kremem nivea przejdzie mi ?)Zawsze od kiedy pamietam to mialem ale teraz jest tego tak duzo ze porazka ;/ Czy bez potrzeby dermatologa się nie obejdzie? Jak są jakieś dobre maści to proszę podać nazwę (ale tylko te które są w dobrej cenie) Czy zwykła maść na trądzik coś zdziała?

http://img25.imageshack.us/img25/7961/20100430210.jpg
Słyszałem gdzieś,że to jakaś "Potówka" gdyż chodzę, dosyć często w dżinsach i teraz jeszcze jest gorąco czy to jest od tego ??

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Pseudonim


Dołączył: 24 Paź 2009
Posty: 313


Wysłany: Pią Kwi 30, 2010 19:03
Temat postu: Re: Zapalenie mieszków włosowych ??
Odpowiedz z cytatem



Barosz95 napisał:
Witam!

Mam 15 lat i am pytanie ....
Od bardzo dawna zauważyłem, że na moich udach zaczeły pojawiać się czerwone pryszcze że tak powiem nie da sie ich wycisnąć ...(żadnych maści nie używam)Czy to jest zapalenie mieszków włosowych ? czy coś innego ?
I czy to normalne, że w takim wieku mam tego AŻ TYLE?!! Bo mam to na udach,pośladkach,plecach i barkach ale na udach najwięcej. Od czego to mam myję się dzien w dzien...jak można to wyleczyć(czy smarując sie zwyklym kremem nivea przejdzie mi ?)Zawsze od kiedy pamietam to mialem ale teraz jest tego tak duzo ze porazka ;/ Czy bez potrzeby dermatologa się nie obejdzie? Jak są jakieś dobre maści to proszę podać nazwę (ale tylko te które są w dobrej cenie) Czy zwykła maść na trądzik coś zdziała?

http://img25.imageshack.us/img25/7961/20100430210.jpg
Słyszałem gdzieś,że to jakaś "Potówka" gdyż chodzę, dosyć często w dżinsach i teraz jeszcze jest gorąco czy to jest od tego ??



Ja też raz na kiedy mam to świństwo na udach właśnie Confused , pomaga Isotrex bądź kwas salicylowy w stężeniu 10 % na spirytusie czyli 12 % , trochę schodzi skóra ale wiadomo że tych partii ciała się nie eksponuje dzień w dzień , ale wysuszenie zwykłym spirytusem też działa
Jasne że to zapalenie okołomieszkowe , z tym że od razu z gronkowcem w środku , mi robi to się tylko nie raz , zależnie od pory roku np. teraz mi to wywaliło

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Arek


Dołączył: 03 Maj 2011
Posty: 1


Wysłany: Wto Maj 03, 2011 1:19
Temat postu: swędzące krostki na łydkach
Odpowiedz z cytatem


Witam,
Mam taki problem..mianowicie co jakiś czas (kilka razy w roku) pojawiają mi się bardzo swędzące krostki przebite włosem umiejscowione na łydkach, stopach, rzadziej na udach lub rękach. Swędzi to tak, że nie można wytrzymać. Ktoś wie może co jest tego przyczyną i czemu te zmiany powstają właśnie głównie na łydkach oraz jak z tym walczyć?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
aktywny


Dołączył: 12 Maj 2011
Posty: 1


Wysłany: Czw Maj 12, 2011 16:07
Temat postu: Problem małe czerwone plamki na ciele
Odpowiedz z cytatem


Witam już od paru dobrych lat mam na ciele takie małe czerwone plamki, niby nic nie swędzi i nic mi nie jest ale co może być przyczyną powstawania ich. Czasem robiły się takie małe zaskórniki potem skóra się złuszczała Do tematu dołączam zdjęcie. Za wszelką pomoc będę bardzo wdzięczny. Pozdrawiam wszystkich serdecznie, i dziękuję Kamil.



Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
oraj_pole


Dołączył: 25 Maj 2011
Posty: 1


Wysłany: Sro Maj 25, 2011 20:35
Temat postu: Zapalenie mieszków wlosowych
Odpowiedz z cytatem


Witam. Otóż od jakichś 2 lat mam na udach i łydkach czerwone krostki. Raz są większe, raz mniejsze, ale prawie zawsze są. Dookoła włosa pojawia się czerwone koło o średnicy do 1 cm. Inne mieszki włosowe po prostu są czerwoną kropką o średnicy max 1 mm. Dodam, że prawie straciłem całe owłosienie w tych miejscach. Byłem u dermatologa, poradził coś w aerozolu za około 40 zł, ale używając zgodnie z zaleceniami skończyło się po jednym użyciu. Myślę, że związek z tym może mieć fakt, że w zimie nie miałem ich w ogóle. Dopiero teraz na wiosnę powróciły. Często noszę jeansy i to też może mieć jakiś związek. Co o tym myślicie? Macie jakieś wskazania, przeciwwskazania? Jeśli polecicie jakieś maści, to proszę Was o konkretne nazwy, po jestem facetem i to dość słabym z chemii, więc nie wiem nic na temat kwasów, alkoholi i tego typu rzeczach. Z góry dziękuję.

P.S. Mam 17 lat.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Pseudonim


Dołączył: 24 Paź 2009
Posty: 313


Wysłany: Czw Maj 26, 2011 15:08
Temat postu: Re: Zapalenie mieszków wlosowych
Odpowiedz z cytatem



oraj_pole napisał:
Witam. Otóż od jakichś 2 lat mam na udach i łydkach czerwone krostki. Raz są większe, raz mniejsze, ale prawie zawsze są. Dookoła włosa pojawia się czerwone koło o średnicy do 1 cm. Inne mieszki włosowe po prostu są czerwoną kropką o średnicy max 1 mm. Dodam, że prawie straciłem całe owłosienie w tych miejscach. Byłem u dermatologa, poradził coś w aerozolu za około 40 zł, ale używając zgodnie z zaleceniami skończyło się po jednym użyciu. Myślę, że związek z tym może mieć fakt, że w zimie nie miałem ich w ogóle. Dopiero teraz na wiosnę powróciły. Często noszę jeansy i to też może mieć jakiś związek. Co o tym myślicie? Macie jakieś wskazania, przeciwwskazania? Jeśli polecicie jakieś maści, to proszę Was o konkretne nazwy, po jestem facetem i to dość słabym z chemii, więc nie wiem nic na temat kwasów, alkoholi i tego typu rzeczach. Z góry dziękuję.

P.S. Mam 17 lat.


Idź do lekarza rodzinnego z tym:
Ac. salic. 5.0
Resorcini 1.0
Spir. Vini 70 % ad 100.0
M.f.sol
Raz dziennie rano, nie wystawiać nóg na słońce.

Witaminę A + E sobie kup, najlepiej 2500 j.m + 200 mg vit E - http://www.tinyurl.pl/?N5qWufi4

Urea 10.0
Aq. dest. 10.0
Eucerini ad 100.0
M.f ung.
Smarować maścią raz dziennie na wieczór (po umyciu się)

Leki są na receptę, te które napisałem po łacinie, kosztują 5 zł
Pierwszy ma działanie złuszczające, a resorcini bakterio i grzybobójcze - To będzie płyn
Druga maść ma nawilżać skórę

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Marteb


Dołączył: 03 Lis 2011
Posty: 1


Wysłany: Czw Lis 03, 2011 22:05
Temat postu: Dziwne syfki zaczerwienienia
Odpowiedz z cytatem


Witam,
nie wiedziałem jak to nazwać. Około 4 msc temu na udzie wyszla mi kropka( myslalem ze to jakis syfek czy potocznie potówka) jednak to troszke bardziej bolało no i hmm wyciskałem wyszło coś białego potem bardziej ropnego, co ciekawe wyciskałem i wyciskałem tak przez kilka dni - wtedy zrozumialem ze to nie syfek- w koncu wycisnalem do krwi ale potem znowu taka ropka. Pozostala malutenka blizna. Drugi pojawil mi sie w miejscu intymnym sytuacja podobna tylko juz tyle razy nie meczylem tego, zniknęło.
Jakiś tydzień temu pojawiło mi sie ponownie w tym samym miejscu intymnym. Czy to moze byc spowodowane tym goleniem włosów łonowych ? Jak wyciskam to teraz jest taka jakby woda, wczesniej ropa. Chociaz myslalem ze to jakis syfek bo wycisnalem raz cos peklo a po chwili jakby znowu peklo i wwydostala sie ropka ( tak jakby jedno bylo na drugim .
Zalaczam zdjecie - jakies porady?

Link do zdjęcia:
http://imageshack.us/photo/my-images/204/imag0071gi.jpg/

Myślałem ze to tez jakby sie włosek wrastał.
edit: jak sobie przypominam pojawilo sie to po goleniu

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kosix18


Dołączył: 29 Lis 2012
Posty: 1
Skąd: Szczecin

Wysłany: Czw Lis 29, 2012 9:59
Temat postu: Dziwne Chrosty
Odpowiedz z cytatem


Witam, od dłuższego czasu mam już problem ze skóra twarzy.. otóż, w zeszłym roku gdy goliłem się po alkoholu Razz wyskoczyły mi takie piekące plamy na lewym policzku, aż do brody. były to takie wypukłe plamy a na nich jakieś chrostki, po jakimś czasie poszłem do Dermatologa.. przepisał mi Davercin.. który pomógł na troche, ponieważ minął już prawie rok.. a ja dalej mam problem z tym, Lecz nie mam już tego na policzku tylko na samej brodzie.. smaruję to SUDOCREM'em i zawsze pomaga ale tylko na chwile. mam dziwne wrażenie jakby wyskakiwało mi to wtedy kiedy mam zarost, albo kiedy się ogolę, nie wiem czy Dermatolog mi pomoże z tym problemem, wyskakuje mi to też jak te miejsca na brodzie zostaną przetarte, np przez ciuchy, albo rękawice, jeśli ktoś miał podobny problem licze na pomoc Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Viktoria


Dołączył: 11 Sty 2013
Posty: 1


Wysłany: Pią Sty 11, 2013 20:32
Temat postu: zapalenie mieszka włosowego
Odpowiedz z cytatem


WITAM.
MAM PROBLEM Z ZAPALENIEM MIESZKA WŁOSOWEGO. OKOŁO 1.5 ROKU TEMU WYBRAŁAM SIĘ DO KOSMETYCZKI NA OCZYSZCZANIE TWARZY ( WĄGRY) OKOLICE NOSA, BRODA JAK TO ZAZWYCZAJ PO DŁUGIM STOSOWANIU KOSMETYKÓW ZAZNACZAJĄC ŻE NIGDY NIE MIAŁAM TRĄDZIKU ANI TYM PODOBNYCH RZECZY.
PANI KOSMETYCZKA WYKONAŁA MI (PEELING KAWITACYJNY) NIBY JAK ZAPEWNIAŁA NIE INWAZYJNY. PO POWROCIE DO DOMU WIECZOREM TWARZ ZROBIŁA SIĘ LEKKO CZERWONA ALE POMYŚLAŁAM ŻE TO NORMALNE PO OCZYSZCZANIU. NIESTETY NIE. W TRZECI DZIEŃ PO WIZYCIE ZGŁOSIŁAM SIĘ DO DERMATOLOGA (TWARZ W TAKICH BĄBLACH CZY KROSTKACH) NIE UMIEM TEGO DOKŁADNIE OKREŚLIĆ. LEKARZ STWIERDZIŁ ŻE KOSMETYCZKA WTARŁA MI ZAKAŻENIE. DOSTAŁAM ANTYBIOTYK I MAŚĆ. W DRUGIM DNIU STOSOWANIA ANTYBIOTYKU BĄBLE USTĄPIŁY LECZ POTEM POJAWIŁY SIĘ KROSTKI TAKIE TWARDE. POTEM BYŁA KOLEJNA MAŚĆ KOLEJNA WIZYTA I TAK JUŻ 1.5 ROKU SIĘ Z TYM MĘCZĘ. CO TROCHĘ PODLECZĘ BUZIĘ TO PO PARU DNIACH JEST NAWRÓT. JA JUŻ NIE WIEM CO MAM ROBIĆ. PROSZĘ O POMOC.. Z GÓRY DZIĘKUJĘ.
Viki

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
do


Dołączył: 13 Cze 2006
Posty: 81


Wysłany: Sob Sty 12, 2013 0:43
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


postaraj się zrobić wymaz - musisz wyhodować coś z treścią ropną, bo inaczej nie wynajdą co to. poproś lekarza żeby skierował cię na badanie, bo to już za długo żeby się męczyć. antybiotyk dobrany powinnaś brać wystarczająco długo, żeby szczep nie zdobył odporności. jest jeszcze opcja, że wstępne zakażenie osłabiło reakcje obronne skóry i masz problem teraz z innym patogenem, np z demodex. on żyje wszędzie, na skórach większości ludzi, ale u większości nie stanowi problemu. poszukaj w wątkach o demodeksie i zrób wymaz jeśli się da.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
charlie.brown


Dołączył: 29 Maj 2013
Posty: 1


Wysłany: Pon Cze 10, 2013 20:54
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



PhilipS napisał:
Hej kris,
Też jestem facetem, i podejrzewam, że nasze problemy wyglądają podobnie, więc myśle, że mógłbym nieco pomóc. Z moich doświadczeń dotyczących walki z zapaleniem mieszków włosowych są nastepujące:

- Bardzo ważne jest nawilżanie skóry gdzie występują takie zmiany. Sucha skóra tylko nasila objawy. Tak więc nawilżanie, i tu przodują mocznik i kwasy AHA - oferują bowiem i nawilżanie, i złuszczanie.
- Złuszczanie jest równie ważne - warto poszorować gabką, no i z preparatów to mocznik, kwasy AHA i BHA.
- Co do Squamaxu to mam nieco mieszane uczucia. Używałem dość długo, a efekty na poczatku nie były zauważalne. Zwaliłem to na dość ciężkie podłoże preparatu. Może zatykał mi pory na nodze? Laughing Dużo lepsze efekty dawał bardzo prosty preparat - 10% roztwór mocznika w wodzie Wink Robiłem sobie takiego troche i nacierałem. Efekty super.
- Zmiana żeli do mycia ciała. Największą chyba różnicę widzę po tym jak przestałem myć ciało żelami z marketu i zmieniłem na łagodny Babydream. Nie wysusza tak skóry, i objawy same się cofają, choć niezupełnie.

Obecnie doszedłem do optymalnego combo i stosuję Squamax 2 razy w tygodniu, myję ciało Babydreamem, i jest o niebo lepiej.

Co do twoich pytań:
- Przykładowo, Xerial rano, tonik wieczorem, lub na odwrót. Dodatkowo, przez pierwszy tydzień możesz stosować rano i wieczorem tonik, a po 15 minutach Xerial. Jaki Xerial kupiłeś? 30, 50, czy może 10?
- Co do stosowania na skórę, to już sprawa nieco bardziej skomplikowana. Tonik ze względu na kwasy wymagałby używania codziennie filtrów przeciwsłonecznych o wysokiej ochronie, tj. 50+. Jak jesteś w stanie zatolerować noszenie filtra to ok Wink A co do Xerialu to nie wiem, ale 30 i 50 odpadają, ew. 10 można by spróbować, no chyba, że ma zapychającą bazę.


EDIT: confused.girl, ubiegłaś mnie Wink


Witam,

jestem nowym użytkownikiem i nie bardzo się jeszcze we wszystkim orientuję.Smile
Świetny post trochę podsumowujący ten temat forum, tyle że nie wiem, w jaki sposób mam stosować rzeczy, które są tutaj wypisane.
Tzn. jak często (raz dziennie, raz na trzy dni) i które np. rano, a które wieczorem. Które łącznie i w jakich odstępach czasowych.

Mam podobne problemy ze skórą, jak kris i philips tj. zapalenie mieszków włosowych na ramionach i plecach.

Czy ktoś z Was (kris lub philips) mógłby rozpisać bardziej szczegółowo "kurację" albo przynajmniej swoje "początki" tzn. co stosował i jak często?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
przemak1


Dołączył: 16 Cze 2013
Posty: 3


Wysłany: Nie Cze 16, 2013 9:57
Temat postu: Zapalenie mieszków włosowych, łojotok.
Odpowiedz z cytatem


Witam wszystkich bardzo serdecznie. Postanowiłem zamieścić kilka informacji o moim stanie zdrowia , może ktoś jeszcze zmaga się z podobnymi problemami. Otóż od a w zasadze po okresie dorastania zauważyłem ropne zmiany na głowie ( z tyłu we włosach) pierwsza diagnoza to zapalenie mieszków i miejscowy antybiotyk czyli davercin o ile dobrze pamietam taki z różową etykietką nic nie pomagało zauważyłem, że problem sie wzmaga, zapalenie mieszków zaczęły pojawiać się w kanale łojowym czyli okolice mostka, klatka piersiowa potwornie duże ropne wulkany które po wyciśnięciu ropy odradzały się ze zdwojoną siłą. Z biegiem lat i nieudolnych prób wyleczenia przez ok. 5 dermatologów którzy przepisywali mi różnego rodzaju antybiotyki które pomagały na chwilę problem zawsze do mnie wraca. Latem wszystko ładnie się goi ale tylko jesli przebywam dużo na słońcu. Dziś mam 23 lata i mam za sobą ok 5 lat różnych zmagań ostatnim razem dermatolog podobno najlepszy w Opolu powiedziała, że leczy sie podobne zapalenia lekiem o nazwie izotek ale w moim przypadku nie poleca bo mam skłonności łuszczycowe cokolwiek by to miało znaczyć. W kazdym razie nie zdecydowałem sie jeszcze z uwagi na nadchodzące Lato. Nigdy nie miałem problemów z łuszczycą a tu nagle po wizycie u lekarza bez żadnych leków pojawiły sie zmiany łuszczycowe na ramionach i plecach szlag mnie jasny trafi z tymi moimi tendencjami. Mam jeszcze łojotok i przez to wszystko straciłem mase włosów na głowie jeszcze troche i całkiem będę łysy....

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer gadu-gadu
Asharalyn
Moderator

Dołączył: 29 Maj 2011
Posty: 296
Skąd: Wrocław

Wysłany: Pon Cze 17, 2013 20:17
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Jak masz "skłonności łuszczycowe" i aktywne zmiany to może lekarz zapisać "Neotigason" Acitretin-lek z tej samej grupy co izotek stosowany w przypadku łuszczycy. Skutkiem "ubocznym będzie likwidacja tych zmian skórnych i normalizacja metabolizmu skóry nawet do 2 lat.Skutki uboczne są bardzo podobne, kobiety przy Acitetinie muszą dłużej stosować antykoncepcje.Efekty po acitetinie powinni być jednak dłuższe niż po izo, gdyż jej matabolit utrzymuje się w organizmie nawet 2 lata.

Izotretinoina (Izotek) w niektórych przypadkach również stosowana jest do leczenia łuszczycy.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
przemak1


Dołączył: 16 Cze 2013
Posty: 3


Wysłany: Sro Cze 19, 2013 10:52
Temat postu: :)
Odpowiedz z cytatem


Pani dermatolog zapewniała mnie o prawdopodobieństwie zażegnania choroby raz na zawsze, planuje taką kuracje, jednym z tych leków rozpocząć jesienią. Moja cera doprowadza mnie do szału rozległe zapalenia mieszków w każdym miejscu gdzie występują włosy; brwi, skóra głowy, broda podbródek, mostek ostatnio nawet brzuch mam nadzieje, że niżej nie dojdzie Very Happy Oprócz tego skóra twarzy jest troche jak... hmm nie wiem jak to nazwać ale skłonna jest do powstawania wągrów i białych wyprysków z których wyłażą nitkowate subs. wiecie o co chodzi takie w okolicy nosa brody gdzie bym nie zaczął wyciskać tam wyłazi i to sporo :/ taka to moja dola niestety a nie wiem jak poprawić sobie komfort dermatolodzy mówią że to normalne i nie należy się tym przejmować wiec skoro jest normalne to czemu ku***rwa żaden ze znanych mi osób poza moim ojcem takiej cery nie ma ? Very Happy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer gadu-gadu
Asharalyn
Moderator

Dołączył: 29 Maj 2011
Posty: 296
Skąd: Wrocław

Wysłany: Sro Cze 19, 2013 17:40
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Akurat to ,że tworza Ci się wągry i gęste sebum z porów("nitkowate subst"), to normalne . W szczególności u osób z tłustą skórą.Ma to swoje plusy, największy z nich to mocny płaszcz hydrolipidowy(który wiele terapii znosi) i wolniejsze starzenie się skóry.
Miej na uwadze ,że jeśli zdecydujesz się na leczenie retinoidami wewnętrznymi to problemy z cerą mogą minąć na kilka lat , w ogóle nie wrócic,albo wrócic po kilku miesiącach- kwestie osobnicze.Efekty uboczne są do wytrzymania,ale przy ou tych lekach istnieją drobne róznice tzn.przy NEO istnieje większe prawdopodobieństwo czasowego łysienia(acitretina ma silniejsze powinowactwo do mieszków włosowych), przy Izo większe wysuszenie śluzówek
.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
przemak1


Dołączył: 16 Cze 2013
Posty: 3


Wysłany: Sro Cze 19, 2013 22:45
Temat postu: :)
Odpowiedz z cytatem


Jak tylko będę miał chwilę to wrzuce jutro jakieś fotki, będzie łatwiej...

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer gadu-gadu
przejęzyczenie


Dołączył: 26 Maj 2014
Posty: 3
Skąd: toruń

Wysłany: Pon Maj 26, 2014 18:16
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


mam jeszcze 'resztki' zapalenia mieszków, ale w zaleczeniu go najbardziej pomogło mi chyba właśnie jak już ktoś napisał odstawienie drogeryjnych żeli pod prysznic i balsamów, szczególnie tych ślicznie pachnących i właśnie najbardziej podrażniających.
na jakiś czas przerzuciłam się na żel do mycia z aleppo i zaczęłam powoli zauważać poprawę, chociaż dużo lepszy, szczególnie jeżeli ktoś ma skłonność do przesuszania się skóry, czy azs jest olejek myjący Flos lek emoleum, nie podrażnia, więc nie pojawiają się nowe 'krostki' wokół mieszków włosowych a moja zawsze sucha skóra po użyciu jest nawilżona i nie potrzebuje używania balsamu.
jeszcze jedną rzeczą która też mi pomogła jest olej tamanu, który łączę z balsamem (sylveco brzozowy, który też ma regenerować i hamować reakcje zapalne) i smaruję nogi, miejsca, gdzie pojawiały się krostki szybciej się goją, a blizny po zapaleniach znikają, także polecam.

_________________
Don’t focus on your past, you’re not going that way
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
vitaman


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 387
Skąd: Wawa NonStop :)

Wysłany: Pon Maj 26, 2014 19:08
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Kiedyś przy okazji zapalenia oskrzeli przyplątało mi się mocne zapalenie mieszków włosowych. Zlekceważyłem te poczatkowe krosty, a one zaczęły się mnożyć i rosnąć. Wyglądało to jak ospa albo czyraki.

Lekarz na oskrzela przepisał chyba "Augmentin" i szybko pomogło także na zapalenie mieszków.

Czyli w osłabieniu odporności i chorobie bakteryjnej nie można być pewnym czy bakterie, które organizm toleruje nie staną się niebezpieczne.

Dziś pewnie bym użył srebro koloidalne i olejek pichtowy, no, ale wolę się nie przekonywać Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Strona 2 z 2
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Problemy skórne
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB