nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Wypadanie wlosow po ciazy (i nie tylko)

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Włosy
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
matii


Dołączył: 11 Mar 2006
Posty: 55


Wysłany: Czw Lip 31, 2008 21:14
Temat postu: wypadanie wlosow po ciazy (i nie tylko)
Odpowiedz z cytatem


Dzidziusia urodzilam 4 miesiace temu a od jakiegos miesiaca strasznie zaczely mi leciec wlosy Sad Doslownie leciec bo sa wszedzie Juz nawet boje sie myc glowe bo wychodza mi garsciami.
Przeszukujac internet czesto sie spotykalam ze stwierdzeniem ze "to normalne i trzeba przeczekac" ale czy mam sie pogodzic z tym ze lysieje? Rolling Eyes
I tu pytanie: czy moge sobie jakos pomoc? co wcierac? co lykac? a moze zrobic jakies badania?
Czy mamusie-laborantki tez mialy takie problemy po ciazy? i jak sobie z tym radzilyscie Help! help

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Izolda


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 959
Skąd: Warszawa

Wysłany: Pią Sie 01, 2008 7:57
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Nie przejmuj sie to całkiem normalne.Ja też tak miałam i to trwało naprawdę długo(pomijając moje ogólne tendencje do wypadania włosów garściami)
Ważne żeby odrastałySmile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
moni


Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 241
Skąd: Düsseldorf

Wysłany: Pią Sie 01, 2008 8:13
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


A jakie mialas wlosy w ciazy? zaloze sie ze sliczne , geste, tylko pozazdroscic.
Niestety twoj organizm wraca do stanu z przed ciazy i jak w ciazy wlosy ci nie wypadaly, tak teraz ten stan sie normuje i wypada to co przez 9 m-cy nie wypadlo. Znow bedziezs miec takie same wlosy geste lub chude jak przed ciaza.
Szkoda wielka, ale tak jest. ja mialam pod koniec ciazy strasznie grube wlosy. Alez bylam dumna. Teraz mam znow takie same jak wczesniej, Niby nie mam ich malo, ale pojedynczy wlos jest cienki, jak sobie pomysle ze mialam ich dwa razy tyle... och mialam duzo wlosow. Szkoda ze nasze hormony nie moga nadal byc takie jak w ciazy...

_________________
moni
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
matii


Dołączył: 11 Mar 2006
Posty: 55


Wysłany: Pią Sie 01, 2008 8:51
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Wiem ze to "normalne" ale naprawde nie sadze ze az do tego stopnia. W ciazy mialam wlosy normalne ani grubsze ani ciensze i to fakt ze nie wypadaly ale teraz robia mi sie juz przeswity na skroniach wiec ciezko sie nie martwic same wiecie Crying or Very sad

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kesja


Dołączył: 03 Gru 2006
Posty: 609


Wysłany: Pią Sie 01, 2008 9:44
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Teoretycznie to normalne, ale z doświadczenia wiem że głęboko stresujące rub . Jeśli karmisz piersią to szczególnie nie zaszalejesz z wcierkami i suplementami. Włosy w tym okresie wypadają na tle hormonalnym, ale żeby trochę je wspomóc możesz zwiększyć ilość wapnia w pokarmie lub suplementacji - tylko unikaj preparatów z wit D żeby nie przedawkować maluszkowi.
Możesz też kupić sobie granulki homeopatyczne Rexorubia - to właściwie jest tak półhomeopatia często zalecana przez lekarzy właśnie matkom karmiącym. Często zwykli lekarze mówią, że ten preparat uzupełnia niedobory, ale nie jest to do końca prawda. Składniki Rexorubii powodują lepsze przyswajanie składników które sama musisz dostarczyć w pożywieniu lub suplementacji.
Bierzesz teraz jakieś witaminy?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
matii


Dołączył: 11 Mar 2006
Posty: 55


Wysłany: Pią Sie 01, 2008 10:18
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dzieki za odpowiedzi Smile
Dzidziusia niestety juz nie karmie piersia wiec moge lykac co mi sie podoba.
Zazywam: biotyne, magnez+wapn+witD, wit C i beta-karoten.
Chcialabym cos zaczac brac tylko dla wlosow
Kesja co powiesz o tym?
http://www.puritan.com/pages/file.asp?xs=3F5A91...PID=482&rlid=
bede teraz zamawiac w puritanie wiec chcialabym cos kupic na wlosy tylko zanjac siebie to jak zwykle przedawkuje Rolling Eyes Cool
Help

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kesja


Dołączył: 03 Gru 2006
Posty: 609


Wysłany: Pią Sie 01, 2008 20:02
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



matii napisał:

Kesja co powiesz o tym?
http://www.puritan.com/pages/file.asp?xs=3F5A91...PID=482&rlid=


Nie jestem szczególną specjalistką, ale jak na moje oko suplement jest całkiem niezły tylko ma megadawki składników, które niekoniecznie są w pełni bezpieczne. Szczególnie uważaj na wit. B12, która w nadmiarze jest toksyczna. Gdybyś zdecydowała się na ten preparat może powinnaś odstawić inne preparty z betakarotenem i wit C, z pewnościę spirulinę jeśli takową przyjmujesz i biotynę (co za dużo to niezdrowo). Trochę mało jest tam cynku chociaż postać chelatowana pozwoli na lepsze wchłanianie.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
matii


Dołączył: 11 Mar 2006
Posty: 55


Wysłany: Sob Sie 02, 2008 11:57
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dzieki Kesja Smile tak tez zrobie
Wspomnialas tez cos o wcierkach.. jakich? masz moze cos przetestowane? bo ja prawde mowiac szampon odzywka i do widzenia Embarassed

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kesja


Dołączył: 03 Gru 2006
Posty: 609


Wysłany: Nie Sie 03, 2008 11:34
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Prawdę mówiąc na moje wypadanie działa tylko cynk i wapń wewnętrznie. Wcierki stosuję na przyspieszenie i zwiększenie grubości włosa. Osobiście robię mix:
L-cysteina, skórki jabłka, zielona herbata, piperyna, czasem adenozyna, HA niskocząsteczkowy, ketony malinowe (nie wiem czy nie gryzie się z adenozyną, ale wrzucam razem)do tego spirytek spożywczy lub salicylowy bo mam problem z łojotokiem. Taka mieszanka klei włosy więc stosuję wieczorem. Dziewczyny pisały o fajnych efektach wcierki cebulowej, osobiście nie stosowałam bo trochę za dużo pracy. Poszukaj w wątku włosowym tematów o wcierkach (oczywiście jeśli znajdziesz czas co przy małym dziecku nie jest łatwe Wink ), znajdziesz naprawdę wiele ciekawych pomysłów .

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
matii


Dołączył: 11 Mar 2006
Posty: 55


Wysłany: Pon Sie 04, 2008 17:41
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


poczytalam o wcierkach Dzieki Kesja
Wlosy jak lecialy tak leca Zapisalam sie na wizyte do faceta od hormonow endy-costam Smile moze on pomoze...
Znalazlam jeszcze cos takiego: http://www.placenta.phg.pl/sklep/index.html
odzywka z lozysk ludzkich Shocked troche obrzydliwie brzmi no ale jakby miala pomoc...
Wiecie moze cos o tym? sorry ze tak gledze Embarassed

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
moni


Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 241
Skąd: Düsseldorf

Wysłany: Pon Sie 04, 2008 19:02
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Bez skladu to sie nie da nic powiedziec, ale jak oni zrobili wyciag z kawalka miesa? No i przeciez lozyka sa po porodzie utylizowane przez szpital.
Hegon jesli sie nie myle ma krem z wyciagiem z lozysk, ale tam nie ma zadnego skladnika ktory by na lozysko wskazywal. ja mysle ze to tylko taki marketing, cos nowego na co sie ludziska rzucaja, bo nowosc.
No ale jak pisalam bez skladu chemicznego nic nie powiemy.

_________________
moni
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kesja


Dołączył: 03 Gru 2006
Posty: 609


Wysłany: Pon Sie 04, 2008 19:14
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



matii napisał:
poczytalam o wcierkach Dzieki Kesja
Wlosy jak lecialy tak leca Zapisalam sie na wizyte do faceta od hormonow endy-costam Smile moze on pomoze...


Jeśli chodzi ci o endokrynologa to dobry pomysł. Tylko rozmawiaj z nim tak, żeby Ciebie nie zbył. Najpewniej powie, że po porodzie tak ma być i już, chyba że trafisz na jakiś wyjątkowy wyjątek Wink
Nie masz żadnych innych objawów tylko wypadają Ci włosy? Nie masz mlekotoku, bolesności piersi albo czegoś innego?
Jeśli chodzi o placentę to faktycznie robią wyciągi z tego, łożyska kupują w szpitalach prywatnych lub państwowych. Dla mnie osobiście brzmi to obrzydliwie.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
moni


Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 241
Skąd: Düsseldorf

Wysłany: Pon Sie 04, 2008 20:17
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


No ale jak to sie robi? mocza mieso w alkoholu czy jak? Co w takim wycioagu sie znajduje, bialko, krew z naczyn krwionosnych? No kurcze ja jakos sobie tego nie wyobrazam. A jak sie spojrzy na sklad tego kremu wspomnianego wyzej to juz wiadomo ze to pic na wode.

_________________
moni
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kesja


Dołączył: 03 Gru 2006
Posty: 609


Wysłany: Pon Sie 04, 2008 20:29
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Nie wiem jak to robią. Jeśli kogoś interesuje temat to może pogrzebać w necie. Dla mnie sama myśl jest obrzydliwa, więc nie podejmuję się Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
matii


Dołączył: 11 Mar 2006
Posty: 55


Wysłany: Pon Sie 04, 2008 20:34
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


No lozyska rzeczywiscie brzmia nieteges Skladu nigdzie niestety nie wyszperalam ale mowiac szczerze nie jestem najlepsza w wyszukiwaniu rzeczy wiec moze ktos sie gdzies dokopie
Ampulki maja super opinie wiec moze i ja sprobuje (jak kolejny raz strace 50% wlosow przy myciu) Crying or Very sad
Wydawalo mi sie ze kiedys zambezzi cos o tym pisala ale nie pamietam.
Ten moj endo-facio jest swietny Juz mi raz pomogl wiec na niego licze Smile To naprawde taki wyjatkowy-wyjatek a co najfajniejsze nie bierze kasy za wizyty jezel ci nie umie pomoc Shocked a chodze prywatnie Smile
Zadnych innych objawow niet (na szczescie)

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
moni


Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 241
Skąd: Düsseldorf

Wysłany: Wto Sie 05, 2008 16:09
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


No to jesli ja moge tez cos doradzic to sprobuj z szamponem ziolowym. Mnie zeszlej jesieni wypadala wlosy i kupüilam szampon Yung z Rossmanna, bardzop tani i juz po 3 uzyciach nie wypadaly mi zadne wlosy przy myciu. Doslownie podczas mycia wypadl mi jeden wlos. Wiem, glupi sie to czyta ale tak bylo. Odzywke sobie kupilam tez Yung Aroma Spülung( jej w Pl nie ma, jest tylko szampon z tej serii, moze sie cos zmienilo, ale na poczatku tego roku w Pl je nie bylo nie przywidywali wprowadzic). Odyzwka barzdo ladnie nawilza wlosy i dobrze sie one rozczesuja jak i na mokro tak i potem na sucho, adlugo nie trzymam. nakldan na mokre wlosy , rozczesuje i splukuje. fajna byla tez pdzywka Nivea ta do prostowania wlosow( mialam cala seria), ale jednak dzis kupilam tania Yung. Ona spelnia wszystkie moje wymagania i jest taniutka - 0,69€ kosztuje za 300ml.
Z Pl nawiozlam sobie szamponow z czarna rzepa, roznych firm. Tutaj niestety nie ma czernej rzepy, wiele osob nawet nie wie co to jest. Nie da sie ekupic wyciagu, co by mozna bylo stuningowac szampon, wiec nakupowalam w PL. Jako ze szampon ziolowy Yung dzialal jak trzeba tak szampon z czerna rzepa za duzo sie nie wykazal, ale utrzymal efekt. Po 1,5 miesiecznym uzywaniu szamponu Yung, mialam juz centymertowe odrosty na zakolach. jesli mi wlosy wypadaja to najwiecej wlasnie na zakolach i tak odrazu widac czy cos dziala czy nie. Ogolem wlosy zrobiyl sie grubsze. Czarna rzepa utrzymala ten efekt, wiec mysle, ze gdybym zaczela od szamponu z czarna rzepa skonczylo by sie tak samo, czyli powstrzymaniem wypadania i odrostem wlosow.
ja nie wiem czy moje doswiadczenie ci pomoze. Jesli wlosy ci wypadaja z innego powodu, to moze i sie okaze , ze mimo dobrych checi ziola nie zadzalaja. Nie wiem naprawde, nie wiem. ja bardzo wierze w ziola, po nich moje wlosy sa ladniejsze, grubsze optycznie, a po jakims czasie wogole grubsze.
Pisze to, bo moze warto zastosowac taki zwykly szampon z ziolami? Ja sobie wtedy pomyslalam, ze koniec eksperymentow wracam do zwyklego babcinego szamponu ziolowego. Wyczasilam w Rossmannie dwa z 7-ma ziolami, czyli Yung i Schauma, a ze Yung jest taniutki bo to marka rossmannowska to najpierw postawilam na niego, bo i w Öko Tescie wypadl bardzo dobrze i nie wiem czy to moja wiara w ziola, ale tak bylo jak pisalam. 3 mycia i zero wlosow w trakcie macia, a wypadalo mi, oj wypadalo. dwie garsci, tak ze odplyw w wannie byl zapchany i woda nie mogla splywac.
Nie wiem czy pomoglam, ale sie staralam.

_________________
moni
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
alka6


Dołączył: 21 Sty 2008
Posty: 91


Wysłany: Wto Sie 05, 2008 20:37
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dla mnie już przyjemniejsze są łozyska bo uzyskane bez zabijania. Gorsze to:
http://allegro.pl/item407771229_szampon_szpik_z...ablyszczania.html

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
moni


Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 241
Skąd: Düsseldorf

Wysłany: Sro Sie 06, 2008 9:31
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


A sjkad wiadomo ze te norki zabiaj sie dkla szpiku? Z tego co mi wiadomo norki choduje sie dla ich futra. jesli juz z tego powodu sie je zabija to dobrze by bylo wykorzystac reszte ich ciala. To tak jak z zabijaniem krowy dla miesa. jesli sie juz zabija zwierze to niech wszystko ziostanie wykorzystane, z jej skory niech sie zrobi buty, torebki czy kurtki, z rogow i racic guziki itp.
jak by nie bylo zabijanie zwierzat jest zle, ale tak juz jest w naturze ze sa osobniki drapierzene, ktore zywia sie miesem innego gatunku i my do tych drapieznikow nalezymy Sad

Co jak co wymiona, czy szpik, ja bardzo wierze w ziola i mnie one pomogly.

_________________
moni
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
toocurly


Dołączył: 06 Sie 2008
Posty: 2


Wysłany: Sro Sie 06, 2008 20:01
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Moze glupie pytanie - nie jestem matka i nie bede w najblizszym czasie, jednak jak wiekszosc kobiet mam taki plan w przyszlosci. Mam tez swira na punkcie wlosow, zastanawiam sie, czy po porodzie od razu nie mozna zaczac robic wcierek pobudzajacych wzrost wlosa? Tak, zeby kiedy nadejdzie ten 4 miesiac i masowe wypadanie latwiej bylo sobie z tym poradzic? Piszac o wcierkach mam tu np. na mysli czarną rzodkiew, lotion seboradinu...

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
matii


Dołączył: 11 Mar 2006
Posty: 55


Wysłany: Sro Sie 06, 2008 20:51
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dzieki Moni za rady Napewno zapoluje na ten szampon. Tez wierze w ziola ale narazie nic mi nie pomaga Sad
Wczoraj mylam wlosy i juz ryczalam jak zobaczylam ile mi wypadlo
Jutro przylatuje do Polski wiec mam zamiar zaopatrzyc sie tez w serie Radical Cenia sie wysoko wiec mam nadzieje ze cos zadziala Rolling Eyes
Co do wcierania wcierek zaraz po ciazy to jest chyba niezly pomysl choc sie przeciez nie znam dlatego wolam tu help

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Czw Sie 07, 2008 6:57
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Kesja, napisz jak stosujesz spirytus salicylowy na glowe. pomysl baaardzo mi sie spodobal, bo zwykly spirit u mnie w domu dostaje na ogol nog i zawsze go brakuje Wink poza tym apteczny jest o wiele tanszy. co robisz z ph? podnosisz jakos, zeby wlosy nie byly masakrowane taka kwasowatoscia?

napisz jeszcze co myslisz/co wiesz o stosowaniu tego swojego hialurona na glowe. wedle mojego rozeznania z temacie pomysl nie jezt zly (wplyw na naczynka, dht, dozywienie mieszka itd). wiem, ze robi tez za transporter s.aktywnych, ale jak? na ogol uwaza sie, ze szanse na przenikniecie maja czasteczki <500 Da. kwasik ma 3-8 tys, wiec jakim cudem on przenika i jeszcze pomaga w tym innym? tzn wiem, ze tak jest, ale nie kumam.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
alka6


Dołączył: 21 Sty 2008
Posty: 91


Wysłany: Czw Sie 07, 2008 12:48
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Akurat od jakiegoś czasu własnie ten spirytus zaprząta mi głowę bo idzie jak woda.
Córce wypadają włosy jak po chemioterapii. Już nawet nie daje się schować łysych placków. Robi wszelkie badania i na razie nic. Lekarka jest przerażona.
Może to reakcja organizmu na normalizację hormonów?

Wszystkie wcierki zapisywane przez dermatologa mają w składzie salicyl. Przy włosach skłonnych do przetłuszczania nie powinno zaszkodzić. Tylko to ph.
Przeglądałam w aptekach różne spirytusy i chyba tylko ten salicylowy najbardziej sie nadaje.
Sama raz sobie dolałam kamforowego i poza zapachem to mnie troszkę podgrzało. Nawet fajnie, bo zwykłego nie czuję. Poza tym nie stwierdziłam innych skutków ubocznych ani szkodliwych.
Teraz produkuję wcierki w dużych ilosćiach więc w niedzielę córka jedzie do Ostrawy i przy okazji mnie zaopatrzy. Czeski bardziej mi pasuje od ruskiego.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
biszolin


Dołączył: 16 Mar 2008
Posty: 45


Wysłany: Czw Sie 07, 2008 13:23
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Alka pewnie córka stosowała juz wszystko co się da na włosy ale tutaj jest wcierka z adenozyną i w ogóle fajny temat o wzmacnianiu włosów

Kup wodę brzozową/pokrzywową, ktorą wolisz albo obie. Weź po ok. 10 ml z każdej i wymieszaj je (jeśli kupisz jedną to weź tak 15ml.)

U Tahanatosa kup: ekstraktyze skrzypu, pokrzywy, adenozynę, skórkę jabłka (to jest po prostu HIT na włosy!!!), ksztanowiec. Podaję ilość:

skrzyp - 3%
pokrzywa 3%
skórka jabłka - 3%
kasztanowiec - 5% (jest małe stęzenie kasztanowca w samym kasztanowcu,dlatgo stężenie musi być większe)
adenozyna - 3%

I ciap wszystko do wody/wód. Wcierka wytrzyma tydzień w lodówce!!! Oprócz tego możesz też kupić sobie Seboradin płyn do wcierania z czarną rzepą/rzodkwią (to to samo) i rycyna ,poszperaj na KWC tam są opinie. Stosuj np. 3 razy w tyg. np. wcierkę na bazie wody brzozowe/pokrzywowej codziennie i oprócz tego ze 3 godz. po wtarciu tego wcierasz Seboradin. O kofeinie zapomnij!!! Niweluje działanie adenozyny, która powoduje, że łwosy nie tylko rosną/odrastają, ale również pogrubiają sią!!! Adenozyna to też jest hit!!! Do tego pij pokrzwę ze skrzypem i jakieś witaminki np. Belissa lub jakieś inne - ważne aby miały żelazo! Saw palmetto sobie podaruj - działa tylko w przypadku łysienia androgenowego.

Pamietaj jednak, że taka kuracja powinna przebiegać b. długooo i zagęszczenie może się pojawić już po 2 miesiącach, ale może się pojawić także po roku!


http://www.wizaz.pl/forum/showthread.php?p=8003726

Dziewczyny na wizazu piszą o super efektach-włosy się zagęszczają i grubieją.Zamierzam wypróbować.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Czw Sie 07, 2008 13:48
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


to chyba pisala nasza Mary Cool

Alka, a jakie badania zrobilas i co wyszlo? mowilas, ze corka ma problemy z okresem od zawsze, czyli najpewniej to jednak tlo hormonalne. ja - w takiej sytuacji, gdy lysieje sie wrecz w oczach - probowalabym hard-cora, zeby ratowac co sie da jak najszybciej, bo zatrzymac wypadanie jest o wiele latwiej niz odzyskac co wypadlo. poczytaj u lysych. nie masz diagnozy wiec nie ma co sie truc 'na oko', ale co za przeszkoda zastosowac cos mocniejszego na skore glowy? w alldayu jest i spironolakton w tabletkach, i flutamid... wszystko relatywnie za grosze. wiem, ze moze sie wydawac, ze wypisuje straszne rzeczy w zestawieniu z pokrzywa Wink ale czas to... wlosy. i juz.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
alka6


Dołączył: 21 Sty 2008
Posty: 91


Wysłany: Czw Sie 07, 2008 14:02
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Robię właśnie tak. Adenozyna, b3, skrzyp, pokrzywa. Odżywka jantar. Odżywka z przepisu Limarii
http://mazidla.com/index.php?option=com_content...=292&Itemid=2
Wewnętrznie revalid. Codziennie wciera coś i jednocześnie zdejmuje z głowy całe pasma.
Ja nigdy czegoś takiego nie widziałam. Po ciażach wypadały mi włosy mocno (2 ciąże jadna po drugiej)
Jestem przekonana, ze u niej to z powodów hormonalnych bo już od dłuższego czasu leczy się z powodu zaburzeń miesiączkowania. Teraz poziom prolaktyny zaczął spadać i zaraz włosy zareagowały. Wcierki jej mieszam po to, żeby cebulki odżywić. Mam nadzieję, że jak cebulki nie zanikną to z czasem wszystko się "odkręci". To trwa już miesiąc i nic nie jest lepiej. Wygląda, że jeszcze ze dwa tygodnie i przestaną wypadać bo już nic nie zostanie.
Nigdy nie miała gestych włosów. Cienkie, kręcone.
Dobrze, że chociaż kręcone bo gdyby były proste to masakra.
Dzisiaj kupiła sobie chustkę i kombinuje zmienić styl ubierania, żeby ta chustka nie raziła.
Hormony tarczycy w porządku. Zobaczymy resztę wyników.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kesja


Dołączył: 03 Gru 2006
Posty: 609


Wysłany: Czw Sie 07, 2008 15:02
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Spirytek ma ph między 4 a 5 (niestety na moich paskach trudno to stwierdzić, ale bardziej 5 niż 4). Nie zauważyłam jakiegoś negatywnego działania na włosy.


alka6 napisał:

Jestem przekonana, ze u niej to z powodów hormonalnych bo już od dłuższego czasu leczy się z powodu zaburzeń miesiączkowania. Teraz poziom prolaktyny zaczął spadać i zaraz włosy zareagowały.


Czy to znaczy, że jak prolaktyna była wysoka to włosy mniej wypadały, a jak zaczęła spadać to zaczęły wypadać? U mnie jest dokładnie na odwrót: jak tylko prolaktyna skoczy to włosy też skaczą na ziemię - kiedyś prawie wyłysiałam na tę okoliczność. Przyczyną takiego silnego wypadania może być też zaołowienie organizmu. Dziecko mojej znajomej, które ma 8 lat cierpi na łysienie plackowate właśnie na tle wysokiego poziomu ołowiu w organizmie.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Lion


Dołączył: 06 Wrz 2007
Posty: 62


Wysłany: Pon Sie 11, 2008 13:15
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



alka6 napisał:
Codziennie wciera coś i jednocześnie zdejmuje z głowy całe pasma.


Jeśli za wypadanie jest na tle hormonalnym to wszelkie wcierki, które wymieniłaś są całkowicie bezużyteczne i są jedynie stratą czasu.

Po 6 latach walki za androgenowym wiem, że nawet średniej klasy farmakologiczny antyandrogen jest skuteczniejszy niż wszelkie ziołowe ekstrakty, witaminy, minerały, aminokwasy, dobra dieta, itp.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Maria22


Dołączył: 08 Sie 2007
Posty: 273


Wysłany: Pon Sie 11, 2008 18:02
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


No tak, Lion ma rację, przy hormonach nic nie pomoże, póki się nie ureguluje organizmu. Pamiętam jak było przy mojej tarczycy, ale osłabiona też byłam. Cały 2006 rok czułam się kosmzarnie, prawdopodobnie miałam jakiś przewlekły koklusz: kaszel, stany podgorączkowe, zjechana krtań. Po kządym takim numerze, a występowały średnio raz na miesiąc włosy leciały jeszcze bardziej. Teraz jest ok. wypadają tylko przy wcieraniu, po moich ostatnich modyfikacjach znów zwiększyły objętość, a jak mi brwi odrastają po tych wcierkach love , po prostu bajecznie. No, ale co z tego, skoro nadal mam przerzedzenia na czubku i za mało włosów po bokach.

Muszę się niestety przyznać, ze dostałam fioła na punkcie moich włosów, po kilka razy dziennie zerkam do lustra, wcieram, myję, układam, idę spać myślac o włosach i budze się, to zaraz lece do lustra sprawdzić w jakim są stanie, a nuż jest ich więcej? Palma mi już odbija Very Happy

_________________

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
alka6


Dołączył: 21 Sty 2008
Posty: 91


Wysłany: Wto Sie 12, 2008 21:17
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Kolejne badania i dalej nie wiadomo, dlaczego te włosy lecą. Hormony tarczycy w normie, ale górna granica tej normy.
Prolaktyna przekroczona o 1/5 tylko. Bierze te same tabletki co Kesja - agnus castus.
Wysokie ob i nie ma jak na razie przyczyny. Ale od tego sie nie łysieje.
Okazało sie przy usg, że zniknął kamień z nerki.
Codziennie rano jakieś badania robi i nic a włosy lecą.
To jest jej wina bo lekceważyła sobie leczenie.
Włosy też do momentu jak już widać skórę i nędzne kosmyki tylko wiszą.
Moje wcierki też już bojkotuje bo po miesiącu nie ma skutku zatrzymania wypadania.
Zatrucie ołowiem u nas odpada bo nasze miasto ma obwodnicę (najstarszą w Polsce chyba), mieszkamy przy slepej ulicy a do huta metali nieżelaznych w Szopienicach już dawno nie istnieje i mamy tam ok 15 km. (własnie tam na terenach bezpośrednio przy hucie była olowica u dzieci na wielką skalę)
Zawsze był problem z jej jedzeniem bo lubi byle co ale z tego nie wypadają włosy w ten sposób.
Muszę zrobić zdjecie bez twarzy i dać do łysych i tutaj bo bardziej wierzę w ludzi niż lekarzy.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kesja


Dołączył: 03 Gru 2006
Posty: 609


Wysłany: Sro Sie 13, 2008 9:15
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Robiła test metaproklamidenowy? Po teście bardzo jej skacze czy tylko trochę? Agnus castus to delikatne ziółeczko, które czasem działa a czasem nie. Co lekarz mówi o przyczynie podniesionej prolaktyny? Zlecił tomografię, żeby wykluczyć mikrogruczolaka, czy wg niego to zaburzenia czynnościowe? Progesteron ma w normie? Normalnie przy podwyższonym poziomie prolaktyny podaje się bromergon lub dostinex, ale oczywiście to zależy od wyniku testu metapoklamidenowego.
Jeśli chodzi o ołów to można go również zjadać w marchewce i innych warzywach i owocach. Problem jest wtedy kiedy organizm ma zaburzoną funkcję wydalania metali ciężkich. Podobno często jest to spowodowane nidoborem magnezu w organizmie.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Strona 1 z 4
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Włosy
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB