nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Wady wegetarianizmu - mniej kolagenu i mniejsza mózgownica

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Dieta i suplementy
Idź do strony 1, 2  Następny
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Nie Wrz 28, 2008 8:32
Temat postu: wady wegetarianizmu - mniej kolagenu i mniejsza mózgownica
Odpowiedz z cytatem


nie, nie sieje zadnej propagandy promiesozernej. sama miesa nie jem od kilkunastu lat, tylko ryby od relatywnie niedawna. probowalam to zmienic, ale niestety mam cofke. tak czy inaczej warto wiedziec, ze dieta bezmiesna ma tez swoje wyrazne wady - o oczywistosciach jak braki w witaminie b12 czy czesto zelazie nie ma co wspominac.


Arrow mniejsza o 10% w porownaniu z tradycyjna dieta synteza kolagenu, zwiekszona statystycznie konsumpcja wegli, zmieniony na niekorzysc metabolizm tluszczu:
Vegetarian Diet Affects Genes of Oxidative Metabolism and Collagen Synthesis.
Cytat:
A vegetarian diet is known to prevent a series of diseases but may influence the balance of carbohydrate and fat metabolism as well as collagen synthesis. This study compares expression patterns of relevant genes in oral mucosa of omnivores and vegetarians. Methods: Quantitative reverse transcriptase polymerase chain reaction was applied for analysis of mRNA levels from carnitine transporter OCTN2, hepatic CPT1A and nonhepatic CPT1B isoforms of carnitine palmitoyltransferase and collagen (CCOL2A1) in oral mucosa. Results: Compared with volunteers with traditional eating habits, carbohydrate consumption was significantly higher (+22%) in vegetarians. This was associated with a significant stimulation of CPT1A (+50%) and OCTN2 (+10%) and a lowered collagen synthesis (-10%). Conclusion: These novel findings provide further insight into the association of a changed fat metabolism and reduced collagen synthesis in vegetarians, which could also play a role in the aging process.

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18772587?dopt=Abstract

Arrow zycie na warzywach to zwiekszone szesciokrotnie ryzyko atrofii mozgu, co prawdopodobnie jest efektem wlasnie niedoboru witaminy B12:
Eating veggies shrinks the brain
Cytat:
Scientists have discovered that going veggie could be bad for your brain-with those on a meat-free diet six times more likely to suffer brain shrinkage.

Vegans and vegetarians are the most likely to be deficient because the best sources of the vitamin are meat, particularly liver, milk and fish. Vitamin B12 deficiency can also cause anaemia and inflammation of the nervous system. Yeast extracts are one of the few vegetarian foods which provide good levels of the vitamin.

The link was discovered by Oxford University scientists who used memory tests, physical checks and brain scans to examine 107 people between the ages of 61 and 87.

When the volunteers were retested five years later the medics found those with the lowest levels of vitamin B12 were also the most likely to have brain shrinkage. It confirms earlier research showing a link between brain atrophy and low levels of B12.

http://timesofindia.indiatimes.com/HealthSci/Ea...eshow/3480629.cms
http://realnutritionsupplement.blogspot.com/200...hrinks-brain.html

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Wto Lip 14, 2009 15:04
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Chyba trzeba bedzie zmienic tytul watku Twisted Evil

A tak na powaznie po 1,5 roku żarcia smieci , gotowegoi proszkowanego jedzenia , wolowiny ( prawie swietej w dani) mam dosc i czas znowu sie nawrócic Idea .

Znalazlam ostatnio ten filmik , o rodzinie witarian ( tak to sie odmienia Rolling Eyes ) . Ich dieta to surowe owoce i warzywa. Maja czwórkę dzieci wychowywanych od urodzenia na tej diecie. O dziwo rodzice wygladja na bardzo mlodych,dzieci zdrowe, z energia, nie szkieletory.

http://www.youtube.com/watch?v=1roi45o07BI

Filmy sa troche dlugie ( 12 czesci) i nudnawe czasami, zaznaczam, ze nie ma tam przepisow, ale rodzina opowiada o sobie, znajomych ktorych nawrocili na ta diete, filozofii tej diety itd.

Co wywarlo na mnie ogrome wrazenie w 10 czesci , jest pokazana matka i zona z tej rodziny podczas ciazy i zaraz po, opowiawada o porodach itd.
Kobieta po 4 ciazach, karmila dzieci po 3 lata piersia i figurę ma jak 20 latka , nie widac , aby brakowalo jej kolagenu Idea .

Takze w 2 czesci sa porownywane wartosci odzywcze, chleba, owocow, warzyw, ciata.

Co wazne zostaje poruszony temat chudości o ktorym dyskutowlaismy jakis czas temu,ze osoby na diecie bezmiesnej sa czesto strasznie chude, blade i jakby bez zycia.
Tu mówią ,ze przy diecie weganskiej niesamowite wazne sa cwiczenia i ruch.

Zreszta sami ogladnijcie Wink

Edit
maja takze swoja strone internetowa, tak wyglada facet , ktory ma 53 lata i 31 lata na diecie surowej Shocked :
http://www.thegardendiet.com/storm.html

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Wto Lip 14, 2009 16:40
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Poly, niemal jednocześnie obejrzałyśmy ten filmik Wink
Ja go wczoraj znalazłam i jestem pod wrażeniem, a że jestem drugi tydzień na diecie niemal surowej, znalazłam dalszą motywację. Polecam ten filmik każdemu!
P.S. Kobieta też nieźle wygląda jak na czwórkę dzieci, cztery okresy karmienia... Ich dzieci wręcz tryskają energią, a siostra instruktorka fitness ma niezłą muskulaturę.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kasha


Dołączył: 12 Paź 2007
Posty: 345


Wysłany: Wto Lip 14, 2009 21:59
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Wydaje mi się, że każdy organizm jest inny, oni są murzynami, ich rodzice możliwe, że też przede wszystkim żywili się roślinkami.
żyją w czystym środowisku, jedzą czyste i nieskażone warzywa i owoce z własnej hodowli, żyją w pobliżu wody więc skóra jest świetnie nawilżona.
mam koleżankę, która nie jadła przez kilka lat mięsa i włosy zaczęły jej wypadać garściami i bardzo zbrzydła cera, a gdy tylko powróciła do mięsa stan włosów i skóry się poprawił, więc nie jest to powiedziane, że każdy będąc na tej diecie będzie się świetnie czuł i fantastycznie wyglądał.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Wto Lip 14, 2009 22:26
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Tata jest murzynem czy jak kto woli Afroamerykaninem Wink , a mama jest biala kobieta . Co do przejscia na ta diete wazne , aby byla dobrze zbilansowana.
Czytalam sobie ostatnio na jednym forum polskim i tam ludzie pisze, ze jedza np na sniadanie banana i suszone morele Confused coz po takiej diecie , bardzo mozliwe, ze wlosy zaczna wypadac.
Wiec ja na razie czytam i czytam, zbieram przepisy i spróbuje przeprowadzić eksperyment na sobie Wink.

Zielsko mozna posadzic na parapecie,owoce i warzywa z dzialki, zamrazac na zime, namierzyć dobry sklep ze sprawdzonymi produktami i jest bardzo mozliwe w miare zdrowe odzywianie.
Nie bedzie to napewno idelane, ale w dzisiejszych czasach nigdy nie bedzie.
Moim zdaniem warto sprobowac, w koncu to nasze zdrowie i samopoczucie.

To tak jak z moim psem, na poczatku karmilam go karmami z najwyzszej polki, ale caly czas mial problemy ze zdrowiem. w koncu przeszlam na naturlana diete, ktora jest zgodna z natura psa i o dziwo wszystkie problemy ze zdrowiem skonczyly sie Smile .
Wiec na pewno cos w tym jest Wink

Powrot do korzeni brrr....

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kasha


Dołączył: 12 Paź 2007
Posty: 345


Wysłany: Wto Lip 14, 2009 22:29
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Poly napisał:
Powrot do korzeni brrr....


Czyżby moje przotki żarły li i jedynie ciasto! Very Happy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Sro Lip 15, 2009 8:46
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Mój ślubny był przez wiele lat wege. Wkurzało mnie to bardzo, bo musiałam gotować dwa różne zestawy obiadowe. Powoli urabiałam go, aby zaczął jeść normalnie, trochę to trwało, ale udało się. Teraz z perspektywy czasu mogę dokonać małego podsumowania: mój chłop nigdy nie wyglądał lepiej i nie czuł się tak dobrze jak wtedy, w tamtym czasie. Miał znacznie więcej energii, trenował boks, chodził na siłownie, pływał, nie chorował, nawet się nie przeziębiał, nie miał problemów z koncentracją. Jego dieta była raczej zbilansowana, starałam się gotować zgodnie z zaleceniami, które znajdowałam w książkach dla wege.
Dziś zmieniłam nastawienie, powoli przymierzam się do zredukowania ilości mięsa jadanego przez moją rodzinę...

Wegańska surowa dieta zawiera różnorodność świeżych owoców i warzyw, świeżo wyciskanych soków, surowych orzechów i nasion, które są moczone wodzie i nieskończoną ilość przepisów na surowe potrawy.
Dla tych, co chcieliby popróbować diety surowej:
http://www.surawka.republika.pl/
http://www.rawsacramento.net/recipes.htm
Dla przewlekle chorych:
http://www.youtube.com/watch?v=AhJlli6Z15U

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Sro Lip 15, 2009 12:05
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



malinowa napisał:

Dla przewlekle chorych:
http://www.youtube.com/watch?v=AhJlli6Z15U


Widzialam fajny filmik Very Happy

Ja moge jeszcze polecic ta stronke z przepisami:
http://www.rawfoods.com/recipes/

Musze wszystko wydrukowac i zalozyc teczke, na zupy, salatki, lazanie itd Wink

Ale tak sie zastanawialam po wczorajszym dniu. Przepisy mamy w intenrecie, owoce i warzywa jakos da sie upolowac. Nabrac praktyki w przyzadzaniu tych potraw ,alle co jesli zostaniemy zaprodszeni na obiad, deser do znajomych Rolling Eyes Question .

Ja bylam wczoraj i do dzisiaj moj zoladek odczuwa to . A bylo podane: pieczona wolowinka Twisted Evil , pieczone ziemniaczki z piekanika i pieczone (albo smazone?)warzywka. Do tego pieczone buleczki z bialego pieczywa , czipsy (tak do obiadu) i na koniec na deser lody ociekajace od polew i dodatkow Rolling Eyes .

Cala noc moj zoladek walczyl z tym żarciem ale co zrobic w takiej sytacji, mam wystawic liste produktow wszystkim znajomym co je nasza rodzina Confused

A tak wogole to te przepisy przydalyby sie ze zdjeciami , aby zaczaić jest lepiej Rolling Eyes

A tutaj jeszcze o micie bialka:
http://www.youtube.com/watch?v=49UQ5hp6S8c

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Sro Lip 15, 2009 14:15
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Gdy ślubny był wege, wszyscy o tym wiedzieli i respektowali Wink Nie, nie żebyśmy wymagali osobnych potraw, po prostu znajomi, a tym bardziej rodzinka przygotowywali urozmaicone menu, żeby chłopina mógł coś przekąsić. On jakoś specjalnie nie cierpiał z tego powodu, że coś innego je. No a z knajpami, to w ogóle nie ma problemu. Jak jeździliśmy na wczasy też można było zażyczyć sobie inny jadłospis tak zwany dietetyczny Wink
Myślę, że większym problemem może być silna wola, ale przy odpowiedniej motywacji...

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Sro Lip 15, 2009 14:43
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Najgorzej bedzie jak przyjade na swieta do mamci, golabki, bigosik i pierozki Rolling Eyes .

To krotki filmik dla poczatkujacych jako zacheta:
http://www.youtube.com/watch?v=686N2cRfAHE&feature=related

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Sro Lip 15, 2009 15:19
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Nie, jak przyjedziesz do mamci, to poprosisz o gałąbki wege, kotlecik sojowy, a pierożki z jagodami Wink
Super filmik Haha

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
do


Dołączył: 13 Cze 2006
Posty: 81


Wysłany: Sro Lip 15, 2009 17:19
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


wady wege w zasadzie wymieniła lenna - problemem jest nadmiar węgli przede wszystkim. wege różne są, nie wnikałam w to aż tak bardzo /witarianie itp/, dość że sama nie jadłam ok 8 lat mięsa i ryb. Niby zdrowa byłam ale organizm był młody Smile Co pamiętam to to, że wypadało mi dużo włosów, miałam gorsze wyniki krwi /jeszcze nie anemia/, krótszą fazę po owulacji /wiem bo mierzyłam temp. i faza ta trwała ok 10-11 dni a powinna ok 14/. Mój cholesterol wcale nie miał się lepiej - mam od 18 roku życia kiedy po raz pierwszy mierzyłam ponad 200 mg, po odstawieniu mięsa nic się nie zmieniło na gorsze /nadal powyżej 200/.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Sro Lip 15, 2009 18:26
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


z tym cholesterolem to zależy czym się koleżanko zajadałaś w miejsce mięska Wink
częsty błąd to jedzenie dużych ilości serów żółtych i słodyczy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Czw Lip 16, 2009 14:06
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



malinowa napisał:
Nie, jak przyjedziesz do mamci, to poprosisz o gałąbki wege, kotlecik sojowy, a pierożki z jagodami Wink
Super filmik Haha



Raczej z tego jadlospisu to zostana tylko jagody Rolling Eyes i te golabki salata i warzywa Confused .

Pierozki odpadaj, poniewaa jest to ciasto,na dodatek gotowane, kotlecieki tymbardziej przetworzone, i smazone, zreszta ja nienawidze soi Twisted Evil .

Moim zdaniej miedzy dieta vege a vitarianska jest spora roznica, glownie dlatego ,ze przy diecie vitarian odrzucamy wszystko to co przetworzone, chleby, makarony itp, nie wspominajc o slodyczach, smazonym.
Wiec nastepuje oczyszczenie organizmu i prawdopodobnie dlatego polepszenie samopoczucie, wiecej energii.
A przy diecie vege prawdopodobnie spożywa sie wiecej przetworzonych rzeczy , poniewaz chcemy zastapic mieso i szukamy produktow zastepczych , jak przetwory z soi itd.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Czw Lip 16, 2009 14:37
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


zostaną jagody, gołąbki, kapusta z grzybami
Poly, od 12 dni jestem na diecie warzywno-owocowej, z przewagą surowej. Jest to mój zamierzony post celem totalnego odsyfienia organizmu. Wkrótce włączę inne produkty, ale tylko te nieprzetworzone. Po trudnych początkach czuję się świetnie!!! Tryskam energią!!! Aż się domownicy dziwią, co mi jest, bo ja często pod koniec dnia byłam klapnięta, a teraz...mogę góry przenosić. Nie wrócę do dawnego żywienia, nie ma sensu, jestem nie tym człowiekiem, a wydawało mi się, że zdrowo jadłam.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
do


Dołączył: 13 Cze 2006
Posty: 81


Wysłany: Czw Lip 16, 2009 18:05
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


malinowa - za serami nie przepadam, słodyczy też nie uwielbiam. mam genetycznie wysoki cholesterol, wegeterianizm temu nie pomógł, przejście na dietę mięsną nie pogorszyło sytuacji czyli - dieta obojętna na poziom cholesterolu w mojej krwi.

nie twierdzę, że byłam idealną wegeterianką Smile nie przesadzałam jednak raczej ze "złą" żywnością.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Pią Lip 17, 2009 22:05
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



malinowa napisał:

Po trudnych początkach czuję się świetnie!!! Tryskam energią!!! Aż się domownicy dziwią, co mi jest, bo ja często pod koniec dnia byłam klapnięta, a teraz...mogę góry przenosić. Nie wrócę do dawnego żywienia, nie ma sensu, jestem nie tym człowiekiem, a wydawało mi się, że zdrowo jadłam.


No to jestesmy razem Very Happy , powiem szczerze, ze ja dostaje niezłego kopa po zielonym smoothies Razz

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Sob Lip 18, 2009 14:32
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


te zielone są najgorsze smakowo, ale dają niezłego powera

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Wto Sie 11, 2009 19:19
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


jeszcze na temat diety surowej
http://www.youtube.com/watch?v=49UQ5hp6S8c&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=j7-wIlyuY24&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=qI0pzCHPJp8&NR=1

Co prawda, wegetarianie i weganie żywią się roślinami, ale spożywają je w różnej postaci. Tymczasem zwolennicy najnowszego trendu nie gotują warzyw ani owoców, nie kupują przetwarzanych produktów (konserwy, sosy). Rośliny koniecznie muszą pochodzić z ekologicznych upraw (najlepiej z włas-nego ogródka). Taka dieta jest najmodniejsza i tak odżywiają się: Alicia Silverstone, Demi Moore, Pierce Brosnan, Edward Norton, Sting.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Lawenda


Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 80
Skąd: Pomorze

Wysłany: Czw Sie 13, 2009 1:37
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja, jako praktyk, nie teoretyk, napiszę, jak wegetarianizm może wyglądac od strony praktycznej. Sama jestem semiwegetarianką, a właściwie makrobiotyczką i przez wiele lat uważałam,że to jest to.
Dobrze się czułam przez kilka lat, wyniki miałam niezłe, dopiero po pewnym czasie zaczęły wychodzić pewne rzeczy, a konkretnie brak witaminy B 12 i A.
Coś złego zaczęło sie dziać z moja skórą,porobiły mi się zmarszczki, skóra straciła jędrność, miałam tzw. kurza ślepotę. Ale o czym innym chciałam napisać.
Z racji zawodowych mam kontakt z ludźmi starymi. Jedna z moich podopiecznych niemal całe życie była czystą wegetarianką. Pięknie to funkcjonowało do 70 roku zycia i nagle zaczęło się wszystko sypać.W przeciągu roku ta pełna werwy kobieta stała się praktycznie warzywem. Galopująca demencja, nienaturalnie szybka (zazwyczaj rozwija się przez kilka lat, u niej przez zaledwie kilka miesięcy), ślepota całkowita, Parkinson.Lekarze sami mówili,że tak błyskawiczny postęp kilku chorób naraz nie był normalny.Osłonki mielinowe w mózgu sa zbudowane z kolagenu, białka zwierzęcego.Być może jego brak w diecie tej pani spowodował, a na pewno przyśpieszył chorobę. Brak wit.A zapewne przyczynił się do ślepoty, widocznie beta-karoten zawarty w warzywach nie był wystarczający.
Ta pani już nie żyje, wszystko poszło piorunująco.To była wspaniała kobieta, malarka, super uzdolniona.
Może braki w odżywianiu ( mówię tu o białku zwierzęcym) przez wiele lat sa dobrze tolerowane, ale w pewnym momencie organizm mówi "pas".
Nie chciałabym umierać, jak ta pani - pod koniec w stanie kompletnie wegetatywnym.Ludzie z demencja zyja kilka, kilkanaście lat, ona żyła póltora roku zaledwie.Jej stan pogarszal się w oczach, dosłownie z dnia na dzień. Rozmawiałam z jej rodziną i lekarzami - uważaja oni , i chyba nie bez powodu,że dieta mogła przyczynić się do jej stanu i nawet jeśli nie wywołała demencji i ślepoty, to znacznie ją przyśpieszyła.
Wszystko jest fajnie, póki jest się młodym lub prawie młodym Smile , gorzej jest później.
Od tego czasu włączyłam ryby do diety i niewielkie ilości masła (choć nie powinnam ze względu na cholesterol). Coraz bardziej w życiu skłaniam sie do zasady "złotego środka" - żadnych skrajności żywieniowych więcej.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Czw Sie 13, 2009 9:03
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


A może zamiast masła oleje zimnotłoczone?
Dużo zależy od tego jak komponuje się dietę wegetariańską ponieważ faktycznie mogą wystąpić niedobory. Mój ślubny zdecydowanie lepiej się czuł i wyglądał na diecie wege. I w ogóle nie chorował, uprawiał kick boxing i box, a więc treningi były mocno wyczerpujące. Do tego pracował na dwóch etatach prowadząc własną firmę.
Poznałam też pana, który 20 lat temu miał zdiagnozowany nowotwór złośliwy. Lekarze twierdzili, że w najlepszym wypadku zostało mu 3 miesiące życia. Pojechał do Peru, do ośrodka leczącego beznadziejne wypadki terapią Gersona. Wypijal 12 szklanek świeżo przyrządzanego soku warzywno-owocowego, do tego 3 posiłki złożone z owoców i warzyw, zbóż, kiełków, orzechów ( wszystko z upraw organicznych!), bo właśnie aby uzupełniać niedobory trzeba się wręcz obżerać warzywami i owocami. Wyzdrowiał i od tamtej pory nie tknie mięsa pod żadną postacią. Wygląda świetnie pomimo swoich prawie 70 lat ( dała bym mu góra 45!!!). Jest okazem zdrowia! Umie się odżywiać i nie cierpi na żadne niedobory. Wszystkie wyniki badań ma wzorcowe.
Nigdy nie byłam zwolenniczką radykalnych diet, ba to za moją namową ślubny powrócił do tradycyjnego odżywiania. Odkąd jestem na diecie owocowo-warzywnej dr. Dabrowskiej inaczej na to wszystko patrzę. Mój organizm oczyszcza się,odstawiłam leki, które brałam, jedynie tabletkę tarczycową łykam, ale z dawki 100mg pozostało 50mg. A wszystko pod kontrolą lekarza. Nie mam żadnych ciągot, dawniej podjadałam czekoladę, po prostu jej potrzebowałam, Teraz w ogóle nie mam ochoty na nic słodkiego, nie mam ochoty na mięso, ani sery, które uwielbiałam. Przygotowuję normalne posiłki dla rodziny i nie mam żadnych zachcianek żywieniowych! Aż się sama sobie dziwię, bo byłam na różnych dietach w swoim życiu i zawsze na coś miałam ochotę, a tu nic! Wyostrzyły się moje zmysły i czuję chemię w produktach żywnościowych.
Dieta jest sprawą indywidualną, nikogo nie należy namawiać żeby nagle przestał jeść mięso lub zaczął je jeść. Wsłuchujmy się w swój organizm i starajmy się nie tyle jeść, co odżywiać się. Dietą można wyleczyć wiele chorób, które medycyna uważa za nieuleczalne. A to jak jemy odezwie się, jak nie od razu, to za kilka lat.
Jeśli już zdecydujemy się na owoce i warzywa to trzeba zadbać o to, aby były z upraw ekologicznych, aby były jak najmniej przetworzone ( nie mrożonki, puszki, nie gotowanie),no i jeść ogromne ilości.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Lawenda


Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 80
Skąd: Pomorze

Wysłany: Czw Sie 13, 2009 11:27
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


A to nawet zabawne, bo ja właśnie byłam teraz na diecie Dąbrowskiej, ale dałam radę tylko 3 tygodnie.
Ja zasadniczo odżywiam się w zgodzie z makrobiotyką, to dobra dieta, działa antynowotworowo, tyle tylko,że dodałam trochę ryb i odrobinę mleka. Czerwonego mięsa i kurczków nie jem. Po właczeniu tych niewielkich ilości białka zwierzęcego lepiej się czuję, przede wszystkim poprawił mi sie stan skóry i włosów.
Malinowa, dostałaś moja P.W. na temat selenu ? Bo nie zapisało się w wysłanych.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Czw Sie 13, 2009 12:03
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Lawendo, dostałam, wielkie dzięki, wysłałam zwrotnego maila, ale widzę, ze nie przeczytałaś.
Skasowała mi się wiadomośc z linkiem dot. zakupu selenu w Germanii Confused czy podasz raz jeszcze?

Dieta Dąbrowskiej jest trudna, ale właśnie moim zdaniem pierwsze 2-3 tygodnie są najgorsze.
Dalej jest już z górki. No a teraz pełnia lata, sezon na warzywka i owocki, warto skorzystać.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Pon Lip 26, 2010 9:17
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


od jakiegos czasu jestem na diecie rybno-miesno-warzywnej. do miesa robilam wczesniej iles podejsc, bez sukcesow, az pewnego dnia po prostu bezmyslnie sie na nie rzucilam i tak mi zostalo. zaden to powod do dumy, jednak zmiany jakie widze sa tak duze, ze postanowilam co nieco naskrobac.
po pierwsze - odrost wlosow. potezny naprawde. o ile zelazem w plynie (ferrum lek, ktore wciaz popijam) bylam w stanie zahamowac wypadanie, tak takiej szczecinki po niczym wczesniej nie bylo.
druga zmiana - moje miesnie, szczegolnie na brzuchu i zadku. nie bede owijac w bawelne - cos cudnego Surprised Wink bo tylek mi podjechal do gory o dobrych kilka cm, zrobil sie zwarty i okraglutki. fakt, ze zaczelam znow cwiczyc (ale to co pol zycia, czyli fikolki tao) i nie wygniatam posladkow tyle przed kompem, co na pewno ma znaczenie.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
vitaman


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 387
Skąd: Wawa NonStop :)

Wysłany: Wto Lip 27, 2010 15:48
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Faktycznie, wegetarianie często lekceważą białko. Weglowodany są takie wygodne i dają efekt sytości. Mam na myśli np. kasza z warzywkami. O czyste lekkostrawne białko wege gorzej, pomijając jajka i mleko. Zostaje serwatka i pokrzywa w ramach żelaza Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
balladyna


Dołączył: 24 Cze 2012
Posty: 121


Wysłany: Pon Cze 25, 2012 19:22
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Poly napisał:
Chyba trzeba bedzie zmienic tytul watku Twisted Evil

A tak na powaznie po 1,5 roku żarcia smieci , gotowegoi proszkowanego jedzenia , wolowiny ( prawie swietej w dani) mam dosc i czas znowu sie nawrócic Idea .

Znalazlam ostatnio ten filmik , o rodzinie witarian ( tak to sie odmienia Rolling Eyes ) . Ich dieta to surowe owoce i warzywa. Maja czwórkę dzieci wychowywanych od urodzenia na tej diecie. O dziwo rodzice wygladja na bardzo mlodych,dzieci zdrowe, z energia, nie szkieletory.

http://www.youtube.com/watch?v=1roi45o07BI

Filmy sa troche dlugie ( 12 czesci) i nudnawe czasami, zaznaczam, ze nie ma tam przepisow, ale rodzina opowiada o sobie, znajomych ktorych nawrocili na ta diete, filozofii tej diety itd.

Co wywarlo na mnie ogrome wrazenie w 10 czesci , jest pokazana matka i zona z tej rodziny podczas ciazy i zaraz po, opowiawada o porodach itd.
Kobieta po 4 ciazach, karmila dzieci po 3 lata piersia i figurę ma jak 20 latka , nie widac , aby brakowalo jej kolagenu Idea .

Zastanawia mnie, ile innych czynników ma wpływ na ich wygląd. Zdrowe, naturalnie wyhodowane jedzenie to podstawa (myślę, że jajko od szczęśliwej kury czy mięso od szczęśliwego do czasu zwierzaka miałoby taką samą wartość). Do tego życie bez stresu, w zgodzie z naturą, satysfakcjonujące życie rodzinne itd itd i już człowiek lepiej wygląda. Ciekawa jestem, jak wygląda przeciętny członek dzikiego plemienia w ich wieku. Nie chce deprecjonować samej diety, ale uważam, że na taki wygląd składa się wiele pośrednich czynników.

Cytat:
Co wazne zostaje poruszony temat chudości o ktorym dyskutowlaismy jakis czas temu,ze osoby na diecie bezmiesnej sa czesto strasznie chude, blade i jakby bez zycia.
Tu mówią ,ze przy diecie weganskiej niesamowite wazne sa cwiczenia i ruch.

I to uznałabym za główną zasługę kondycji tych ludzi. Każde ciałko, które jest używane, staje się jędrne, giętkie itd.

Cytat:

Edit
maja takze swoja strone internetowa, tak wyglada facet , ktory ma 53 lata i 31 lata na diecie surowej Shocked :
http://www.thegardendiet.com/storm.html

Ja uważam, że tutaj główną zasługą jest aktywność fizyczna i jego rasa. Ciało, które jest używane, ma właściwą postawę i zwyczajnie nie "kapcieje". No i rasa czarna cieszy się zdecydowanie ładniejszą (w sensie elastyczność, równomierny koloryt, gładkość itd) skórą niż rasa biała, przynajmniej ta zaliczana do zachodniej.

_________________
Pamiętaj chemiku młody, wlewaj zawsze kwas do wody ;]
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
vitaman


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 387
Skąd: Wawa NonStop :)

Wysłany: Sob Lip 07, 2012 9:30
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Tytuł tego wątku jest prowokacyjny Smile Można by zrobić taki "Mięsożerni - choroby serca i bolące stawy" Smile

Przy dobrej suplementacji żywieniowej, nie istnieje problem małego kolagenu.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
ineslik


Dołączył: 14 Maj 2011
Posty: 154


Wysłany: Sob Lip 07, 2012 18:59
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


braki białkowe świetnie uzupełni pyłek pszczeli. Pyłek można kupić od pszczelarza, można nazbierać kwiatów (szczególnie wydajne kwiaty sosny i bzu czarnego). Pyłek zawiera komplet aminokwasów potrzebnych człowiekowi. Mleko/serwatka to też dobry pomysł, podczas gdy ser to już głownie kazeina - a to dla zdrowia nie wystarczy.

Moja znajoma leczy męża (rak prostaty). Idzie jej świetnie, dieta bezmięsna , jednak dużym naciskiem na dostarczenie białek. Bez niektórych białek to nie tylko kolagen siada. Nie pracuje dobrze układ odpornościowy, a to już krok do powikłań.

Przypominam, że doskonałym źródłem białka jest siemię lniane - należy je jednak zmielić przed spożyciem.

jeszcze o pyłku - wiosną i latem można robić pyłkową lemoniadę - kwiaty z pyłkiem moczy się w wodzie, aż pyłek się wypłucze (taki ....pyłek, jak b. drobny muł). Do tego sok z cytryny czy wit. C.

czy dobrym źródłem białka jest "oficjalne" mięso ? dobrym źródłem antybiotyków i innego świństwa jest na bank. Polecam natomiast ślimaki.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
balladyna


Dołączył: 24 Cze 2012
Posty: 121


Wysłany: Sob Lip 07, 2012 20:20
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



ineslik napisał:
braki białkowe świetnie uzupełni pyłek pszczeli. Pyłek można kupić od pszczelarza, można nazbierać kwiatów (szczególnie wydajne kwiaty sosny i bzu czarnego). Pyłek zawiera komplet aminokwasów potrzebnych człowiekowi. Mleko/serwatka to też dobry pomysł, podczas gdy ser to już głownie kazeina - a to dla zdrowia nie wystarczy.

Moja znajoma leczy męża (rak prostaty). Idzie jej świetnie, dieta bezmięsna , jednak dużym naciskiem na dostarczenie białek. Bez niektórych białek to nie tylko kolagen siada. Nie pracuje dobrze układ odpornościowy, a to już krok do powikłań.

Przypominam, że doskonałym źródłem białka jest siemię lniane - należy je jednak zmielić przed spożyciem.

jeszcze o pyłku - wiosną i latem można robić pyłkową lemoniadę - kwiaty z pyłkiem moczy się w wodzie, aż pyłek się wypłucze (taki ....pyłek, jak b. drobny muł). Do tego sok z cytryny czy wit. C.

czy dobrym źródłem białka jest "oficjalne" mięso ? dobrym źródłem antybiotyków i innego świństwa jest na bank. Polecam natomiast ślimaki.

Sugerujesz, żeby moczyć pierwsze lepsze kwiatki dla uzyskania pyłku?
I dlaczego siemię należy zmielić? Ja zalewam wodą i po kilku h wypijam.

_________________
Pamiętaj chemiku młody, wlewaj zawsze kwas do wody ;]
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ineslik


Dołączył: 14 Maj 2011
Posty: 154


Wysłany: Sob Lip 07, 2012 20:56
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


pierwsze lepsze to nie, może niektóre były czymś pryskane, a może znajdziesz jakieś trujące. Kwiaty jadalne, te do których przylatują pszczoły. Z ogrodu i łąki, z drzew . O kwiatach jadalnych było ostatnio głośno na blogach kulinarnych.

Jeśli chcesz dostać się do zawartości nasionka, to musisz je otworzyć. W Twój sposób korzystasz tylko ze śluzu - olej, białko, witaminy wyjdą nie rozpakowane.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 1 z 2
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Dieta i suplementy
Idź do strony 1, 2  Następny
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB