nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil
Tretinoina a tazarotene
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Retinoidy i kwasy
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Lenna
Gość





Wysłany: Sro Mar 22, 2006 10:55
Temat postu: Tretinoina a tazarotene
Odpowiedz z cytatem


Experts Define the Role of Tazarotene in Anti-Aging Skin Treatment Regimens.
http://www.miinews.com/pdf/0804-alergan.pdf

W skrócie
Wg ekspertów tazaroten w porównaniu do tretinoiny działa lepiej na zwężenie porów, powoduje mniejszą fotowrażliwość, nie przyczynia się do pękania naczynek, jest skuteczniejszy w przypadku przebarwień.

joan.m


Dołączył: 07 Maj 2006
Posty: 38


Wysłany: Pon Wrz 11, 2006 15:31
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Jake jest Wasze zdanie na temat skuteczności tretinoiny versus zoracu? Wiem, że osobniczo reakcja może się różnić, ale interesujące będzie ile z nas przedkłada efekty po tretinoinie nad zorac, a ile odwrotnie? Jak różnią się rezultaty po jednym i drugim?

Pozdrawiam,
Joanna

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1685


Wysłany: Pon Wrz 11, 2006 16:39
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Wg mnie porównując gotowe preparaty : Zorac kontra Retin A, to niestety Retin przegrywa tę walkę. Przede wszytskim chodzi mi o efektywność działania, oraz także o mozliwości zapychania.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
tanatos


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 1019
Skąd: Wrocław

Wysłany: Pon Wrz 11, 2006 18:31
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Zdecydowanie Zorac,testowałem Retin A parę lat temu,jeszcze zanim wiedziałem,że to nie tylko na pryszcze Laughing Po Retinie miałem strasznie wysuszoną i podrażnioną skórę.Tymczasem po Zoracu łuszczę się,ale bez efektu sciagniecia i wysuszenia.Poza tym forma żelu,przy mojej tłustej cerze bardziej mi odpowiada.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer gadu-gadu
Lenna
Gość





Wysłany: Pon Wrz 11, 2006 19:33
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Nie wiem czy się odzywać z racji nietypowych doświadczeń Wink ale tretinoina zdecydowanie górą - porównuję tu kligmanowe obdzieranko przy stężeniu 0.3% na bazie etanolu/PG przez ~2 miesiące i ostre obdzieranie zorakiem 0.05-0.1% ponad rok, przez dłuższy czas z wkładką (tzn z zastosowaniem metod zwiększających działanie). Większe napięcie skóry, gładkość czy nawilżenie po tretinoinie.
Bierz pod uwagę Tanatos w ocenie różnicę w bazach stosowanych retinoidów - to baza w retinie zapycha, a nie tretinoina.

Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1685


Wysłany: Wto Wrz 12, 2006 8:09
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


To fakt, Tretinoina a Retin A to inna bajka, nie ma co tu porównywać Cool .

Wszytsko jednak zalezy od użytej bazy, np. Atrederm kontra Zorac. Niestety Zorak przegrywa i wychodzi jako największy kiler Atrederm dostępny z preparatów gotowych.


Jedno mnie ciekawi, jak zachowa się roztwór tretinony kontra roztwór tazarotene. Tutaj na pewno wygrałby tazarotene.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Saskia


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 514


Wysłany: Sro Wrz 13, 2006 10:24
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ciekawy artykul, miedzy innymi o mechanizmie dzialania retinoidow i roznicach miedzy nimi:

http://www.termedia.pl/magazine.php?magazine_id...subpage=FULL_TEXT

Artykuł specjalny
Bezpieczeństwo stosowania retinoidów
Post Dermatol Alergol 2006; XXIII, 4: 161–174
autor: Ryszard Żaba

Cytat:
Mechanizm działania
Biodostępność wszystkich doustnych retinoidów znacznie wzrasta przy spożyciu w trakcie posiłku, szczególnie tłustych pokarmów, z uwagi na ich lipofilne własności. Metabolizm retinoidów zachodzi głównie w wątrobie. Wiąże się on z utlenianiem i skracaniem łańcucha, prowadząc do przemiany w biologicznie nieaktywne, polarne metabolity łatwo eliminowane przez żółć i/lub nerki. Metabolizm tlenowy jest głównie indukowany przez same retinoidy, przypuszczalnie jednak także przez inne czynniki o poznanej zdolności indukowania izoform wątrobowego cytochromu P-450. Witamina A (retinol) musi być dostarczona z pokarmem i jest spożywana jako estry retinylu oraz jako karotenoidy prowitaminy A. Wśród tych drugich beta-karoten jest szczególnie wydajnie przekształcany w witaminę A. W świetle jelit estry retinylu są hydrolizowane do retinolu, który jest absorbowany i przechowywany w wątrobie w formie zestryfikowanej z kwasami tłuszczowymi (głównie palmitynowym – palmitynian retinolu; ryc. 1.). Retinol stanowi zarówno główne źródło odżywcze, jak i formę transportową oraz rezerwuar witaminy A. We krwi, zaraz po uwolnieniu z wątroby formy depozytowej estru retinolu, jest on transportowany, będąc związany w kompleks białka wiążącego retinol (retinol binding protein – RBP) oraz transtyretyny (białka przenoszącego hormony tarczycy) [7].
Podstawowy szlak komórkowy prowadzący do konwersji retinolu w at-RA (tretynoinę – biologicznie aktywny ligand wiążący się z receptorami jądrowymi) jest złożony z dwóch etapów (ryc. 1., 2.). W procesie odwracalnym retinol (alkohol witaminy A) jest utleniany do retinaldehydu (aldehyd witaminy A, retinal), który jest następnie nieodwracalnie zamieniany w kwas retinowy (kwas witaminy A). Przemiany te ułatwia komórkowe białko wiążące RBP (CRBP-I), które dostarcza retinol odpowiednim enzymom [8].
Dwa dodatkowe nośniki wewnątrzkomórkowe –białka komórkowe wiążące kwas retinowy: CRABP-I i CRABP-II, transportują kwas retinowy do jądra oraz buforują poziom wolnego at-RA w komórce. Funkcją CRABP-II jest odizolowanie at-RA i wspomaganie jego metabolizmu przez enzymy cytochromu P450, należące do rodziny CYP 26. CRABP-I reguluje rolę swoich ligandów w reakcji, bezpośrednio wpływając na aktywność enzymów metabolizujących kwas retinowy (cytochrom P450). CRABP-II wyraźnie stymuluje, za pośrednictwem oddziaływań międzybiałkowych, indukowaną kwasem retinowym aktywność transkrypcyjną RAR (retinoic acid receptors) 4. Kwas retinowy jest obecny w komórce w dwóch konfiguracjach, jako at-RA oraz 9-cis-RA. Fizjologicznie dominuje at-RA, a tylko mała frakcja podlega izomeryzacji w formę 13-cis-RA. Aktywnym ligandem, wiążącym się z trzema znanymi receptorami kwasu retinowego (RARs) jest at-RA, pośredniczący w cząsteczkowych i komórkowych funkcjach RA [9].

Retinoidy fizjologicznie wpływają na transkrypcję DNA, poprzez wiązanie się z receptorami jądrowymi należącymi do dwóch odrębnych rodzin: RAR – receptory kwasu retinowego i RXR – receptory retinoidowe X. Zarówno RAR, jak i RXR wchodzą w skład nadrodziny receptorów jądrowych, działających jako aktywowane ligandem czynniki transkrypcyjne, zawierającej także receptory steroidów, witaminy D3 oraz hormonów tarczycy, a także receptory aktywatorów peroksysomów. Każda z rodzin receptorów retinoidów obejmuje 3 izotypy receptorów (α, β i γ) kodowane przez różne geny. Ponadto różne retinoidy mają odmienne własności wiążące, np. at-RA wiąże się tylko z RAR, podczas gdy 9-cis-RA zarówno z RAR, jak i RXR [10].
RAR funkcjonuje jako heterodimer z RXR, natomiast RXR może działać w formie homodimeru lub formować heterodimery różnymi innymi receptorami jądrowymi (receptory witaminy D3, hormonów tarczycy, receptory aktywatorów peroksysomów). Takie mieszane heterodimery dają możliwość krzyżowych oddziaływań pomiędzy ścieżkami sygnałowymi hormonów jądrowych. Dimeryczne formy receptorów retinoidów (RAR/RXR lub RXR/RXR) są zlokalizowane na jądrze i nawet w niezligandowanej postaci wiążą się ze specyficznymi sekwencjami regulatorowymi w regionach promotorowych genów związanych z reakcją na retinoidy, tzw. retinoid hormone response element – RARE. Niezligandowane receptory wiążą się z cząsteczkami korepresorów i tłumią transkrypcję. Jednak gdy receptor zwiąże ligand, podlega przemianie konformacyjnej skutkującej uwolnieniem korepresorów i wiązaniem koaktywatorów. Jednym z nich jest acetylaza histonów, zmieniająca konformację chromatyny, umożliwiając dostęp maszynerii transkrypcyjnej do nici DNA. W efekcie kompleks retinoid – receptor moduluje transkrypcję specyficznego zespołu genów [11].
Retinoidy mogą wywierać zarówno pośredni, jak i bezpośredni wpływ na transkrypcję genów. Efekty bezpośrednie wynikają z wiązania do RARE w regionie promotorowym docelowych genów, których transkrypcja jest aktywowana. Uważa się, że mechanizm taki pośredniczy w wielu procesach indukujących różnicowanie. Pośrednie skutki działania retinoidów wynikają z obniżania aktywności transkrypcyjnej genów, których promotory nie zawierają RARE. Prawdopodobnie kompleks retinoid – receptor antagonizuje różne czynniki transkrypcyjne, jak AP1 czy NF-IL6, poprzez rywalizację o powszechnie wymagane koaktywatory, co skutkuje tłumieniem ekspresji genów zależnych od AP1 czy NF-IL6. Przyjęto, że antyproliferacyjne i przeciwzapalne działanie retinoidów wynika z takiego właśnie negatywnego, pośredniego mechanizmu regulacji genów (tab. 1.). AP1 i NF-IL6 są kluczowymi czynnikami transkrypcyjnymi reakcji zapalnych i rozrostowych, zsyntetyzowano jednak rozłączające retinoidy o pośrednim działaniu anty-AP1, jednak bez zdolności bezpośredniej transaktywacji genów. Mechanizmy działania retinoidów w wielu stanach dermatologicznych ciągle jeszcze nie są znane [13].



Retinoidy o działaniu miejscowym
Nowsze syntetyczne pochodne, adapalen i tazaroten, są lepiej tolerowane, zachowując zbliżoną lub lepszą skuteczność od tretynoiny. W zleconych przez producenta badaniach na pacjentach z trądzikiem adapalen w żelu 0,1% względem otwartych i zamkniętych zaskórników wykazywał skuteczność tretynoiny w żelu 0,025%, przy wyższej skuteczności wobec zmian zapalnych i mniejszym podrażnieniu. Tazaroten w żelu 0,05% i 0,1% w istotny sposób zmniejszył trądzikowe zmiany zapalne w porównaniu z pacjentami z grupy kontrolnej, przy porównywalnej do tretynoiny tolerancji klinicznej (tab. 2.) [14].
Retinoidy zewnętrzne powinno się aplikować na całą zajętą powierzchnię skóry raz dziennie – jeśli nie wystąpią objawy braku tolerancji – wieczorem, co minimalizuje fotodestrukcję (np. inaktywację retinoidów przez promienie UV). Lek nanosi się na suchą skórę, co obniża absorpcję przez skórę korelującą z jej podrażnieniem. Pacjent powinien zostać powiadomiony o długotrwałej odpowiedzi na leczenie, trwającej tygodniami, a nawet miesiącami. Terapię tymi lekami należy rozpocząć od wyjaśnienia choremu spodziewanych działań niepożądanych. Widuje się bowiem relatywnie często miejscowe podrażnienie skóry w postaci rumienia i złuszczania, a widoczna poprawa może nastąpić dopiero po kilku tygodniach lub nawet miesiącach. Retinoidy miejscowe powinny być dozowane w ścisłej zależności z ewentualnymi podrażnieniami, co może oznaczać konieczność obniżenia stosowanych stężeń leku lub zmiany częstotliwości ich używania. Zaleca się rozpoczynanie kuracji od najsłabszych form leku, aby zwiększać tolerancję w miarę wzrostu stężenia siły działania. Ważnym elementem każdej kuracji jest stosowanie nawilżających kremów na dzień z filtrem UV. Retinoidy zewnętrzne można stosować w połączeniu z antybiotykami podawanymi ogólnie lub miejscowo (trądzik) lub nadtlenkiem benzoilu, który działa przede wszystkim na zmiany zapalne – odmiennie od retinoidów. Stosowane zewnętrznie mają wiele korzystnych właściwości: keratolityczne, komedolityczne, przeciwzapalne, pobudzają angiogenezę oraz syntezę kolagenu [15].
Zaleca się unikanie retinoidów zewnętrznych w czasie ciąży i karmienia piersią. W związku z podrażniającymi właściwościami tych leków stosowanych miejscowo należy unikać jednoczesnego stosowania produktów drażniących (ścierne i ściągające mydła, cienie, pudry, inne kosmetyki i potencjalnie drażniące środki) [16].

Tretynoiny i izotretynoina
Tretynoiny i izotretynoiny były pierwszymi retinoidami stosowanymi miejscowo w leczeniu. Mają powinowactwo do wszystkich typów receptorów RAR (naskórkowych, skórnych i tkankowych). Często w miejscu aplikacji wywołują zaczerwienienie, pieczenie oraz objawy złuszczania skóry. Nasilają również podrażnienia po naświetlaniu promieniowaniem ultrafioletowym i są fotolabilne. Nie zaleca się stosowania ich z innymi środkami keratolitycznymi czy zawierającymi witaminę A. Czas leczenia wynosi od jednego do kilku miesięcy. Są dostępne preparaty o stężeniu 0,05 lub 0,025% na różnych podłożach [17].

Adapalen
Jest to światłostabilny, trwały i wysoce lipofilny retinoid syntetyczny, o wyższym powinowactwie do RAR-b/g niż do RAR-α. Chociaż RAR-β nie ulega ekspresji w keratynocytach, RAR-γ jest podstawowym docelowym receptorem retinoidów dla adapalenu w naskórku. Nie wiąże się on z CRABP, ale indukuje ekspresję CRABP-II. W zwiąku z jego lipofilnym charakterem, następuje wybiórczy wychwyt do aparatu włosowo-łojowego, z czym wiąże się niskie wchłanianie ogólnoustrojowe (rozpuszczenie w łoju) i aktywność w trądziku. Wchłonięty adapalen jest wydalany przez drogi żółciowe. Mało istotne wchłanianie przezskórne i wydalanie z żółcią metabolitów minimalizują teratogenny wpływ leku. Adapalen wpływa na różnicowanie komórek, rogowacenie i procesy zapalne, które w trądziku są nieprawidłowe. Nie powstrzymuje jednak łojotoku [18].

Tazaroten
Tazaroten jest prolekiem ulegającym, za pośrednictwem esteraz skóry, błyskawicznej konwersji do kwasu tazarotenowego, który stanowi formę aktywną. Ma on wyższe powinowactwo do RAR-b/g niż do RAR-a, nie wykazuje powinowactwa do RXR. Bardzo szybki metabolizm warunkuje niewielki wpływ układowy tazarotenu. Jak się wydaje, lek wpływa na mechanizmy patogenetyczne łuszczycy poprzez regulację ekspresji genów związanych z reakcją na retinoidy, w tym także geny zaangażowane w proliferację, różnicowanie komórek i reakcje zapalne. Normalizuje ekspresję i dystrybucję transglutaminazy i keratynocytów (Tgaza I), obniża nieprawidłową ekspresję receptora naskórkowego czynnika wzrostu (epidermal growth factor receptor, EGF-R) i przerostowej keratyny K6 i K16. Białko związane z czynnikiem hamowania migracji (migration inhibition factor related protein, MRP-Cool – będące markerem zapalenia – jest także inhibowane przez tazaroten. Ponadto kwas tazarotenowy pobudza geny indukowane tazarotenem (tazarotene-inducible genes, TIG-1,2,3), ma także właściwości antyproliferacyjne, co demonstrowano u pacjentów z łuszczycą [13, 19]. Wyniki wstępnych prób klinicznych wskazują na możliwość indukowania remisji raka podstawnokomórkowego przez tazaroten stosowany zewnętrznie [20].

(dostęp do zasobów termedii darmowy, ale wymaga rejestracji)

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayem


Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 325


Wysłany: Pon Wrz 18, 2006 0:32
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Poly napisał:
Jedno mnie ciekawi, jak zachowa się roztwór tretinony kontra roztwór tazarotene. Tutaj na pewno wygrałby tazarotene.

dlaczego? i pod jakim wzgledem?

pomijajac kluczowa kwestie bazy i stezenia oczywiscie, ich skutecznosc jest porownywalna, z tym ze tazaroten jest zwykle lepiej tolerowany, dziala lagodniej, stad moze sie sprawdzic przy cerach wrazliwych, naczynkowych

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1685


Wysłany: Pon Wrz 18, 2006 8:25
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



ayem napisał:
dlaczego? i pod jakim wzgledem?

pomijajac kluczowa kwestie bazy i stezenia oczywiscie, ich skutecznosc jest porownywalna, z tym ze tazaroten jest zwykle lepiej tolerowany, dziala lagodniej, stad moze sie sprawdzic przy cerach wrazliwych, naczynkowych



Arrow No własnie dlatego i przede wszytskim chodzi o siłę działania Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Lenna
Gość





Wysłany: Sro Sty 24, 2007 9:49
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dostalam od Marzeny tube tretinoiny 0.1% w zelu do testow Moge wiec porownac w koncu efekty stosowania tretinoiny i tazarotenu w podobnych bazach i tym samym stezeniu. Co do bazy tret to jest nia hm sama nie wiem co, bo podanego skladu nie ma - na pewno zel jest lekko tlustawy (moze to ten wyciag z lisci oliwnych?) i lekko jedzie benzyna. Alkoholu specjalnie tam nie wyczuwam, czyli to bedzie cos mniej wiecej podobnego do zoracu 0.1%.
Po zblizaniu sie do konca tuby moge powiedziec, ze:
- zluszcza mocniej od zoracu
- nie podraznia bardziej niz on
- zwezenie porow jakby lepsze (!)
- nie jest to rzecz mocniejsza od atredermu 0.05%
Ogolnie jest bardzo git. Dla mnie to kolejne potwierdzenie, ze tretinoina gora.

ps. niedlugo relacja atrederm 0.05% vs locacid w plynie 0.1% Cool

marzena
Administrator

Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 1032
Skąd: Floryda

Wysłany: Pią Sty 26, 2007 7:14
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


A ja od 2 dni smaruje sie najpierw wyblaganym od Mamy Atredermem 0.05% a po 2 godzinach klade na niego tazarotene 0.1% Pierwszy dzien byl git, troche sie luszczylam na brodzie co mnie cieszylo, bo ja sie juz od dawna nie luszcze. A drugiego dnia.... dzisiaj w pracy wygladalam idiotycznie. Wygladalam jakby mi zaczynalo pierze na twarzy rosnac. Na calej, nie tylko brodzie ale i na czole, powiekach.
Wreszcie mnie cos kopnelo! Wyskrobalam skorki delikatnie oliwa zmieszana z cukrem i teraz jestem gladka i rozowa. Do jutra, bo oczywiscie na swiezo wypeelingowana twarz kropnelam Atrederm i Zorac.
Swietny macie ten Atrederm, Retin-A krem sie przy nim chowa i to gleboko.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
joan.m


Dołączył: 07 Maj 2006
Posty: 38


Wysłany: Sob Sty 27, 2007 0:05
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



marzena napisał:
A ja od 2 dni smaruje sie najpierw wyblaganym od Mamy Atredermem 0.05% a po 2 godzinach klade na niego tazarotene 0.1%

Fantastycznie, że mam odpowiedzi na pytania, których nie zadałam jeszcze, ale doprecyzuje jeszcze. Czy ktoś z was używał tretinoiny i tazarotenu jednocześnie i czy może zauważył pogłębione efekty? Korci mnie, żeby spróbować po roku używania codziennie zoracu 0,1%

Pozdrawiam,

Joanna

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
marzena
Administrator

Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 1032
Skąd: Floryda

Wysłany: Sob Sty 27, 2007 5:46
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Joan, to dopiero 3 dzien.....ale dzisiaj jest "lepiej" niz bylo wczoraj. Nie wygladam jak podskubany drob, ale w lusterku powiekszajacym wyraznie widac popekana skore. Na calej twarzy. O nalozeniu makijazu nie bylo mowy, chcialam wieczorem wetrzec w siebie silikonowa baze, ale rownoczesnie scieralam naskorek Shocked Jedyne co zrobilam inaczej to wczoraj jeszcze przed snem polozylam krem z niacinamide/NAG/beta-glucanem. Przedwczoraj nie polozylam po Zoraku nic, i moze dlatego tak bardzo sie luszczylam.
Moje myslenie jest takie, ze kladac oba leki optymalnie pobudze retinoidowe receptory w skorze. Taki byl zamysl, ale zdecydowanie mieszanka "dziala'.
Bardziej niz sama tretinoina, bo jednak potrafie nalozyc pare warst Atredermu dziennie i nic sie nie luszcze. Uzywalam tez Zoraku w zelu o dwoch roznych stezeniach, oba byly z Polski. Nie przypominam sobie jakis skornych podraznien czy luszczen po samym Zoraku.
Lenna, Shalak ktory do ciebie polecial byl kupiony w rxtopmeds.com
Zrobilam zakupy w alldaychemist, to wlasnie od nich mam tazarotene. Tretinoinowy zel 0.1% ktory razem z Tazorakiem przyszedl z alldaychemist to tez Shalak. Dokladnie to samo. Tylko duzo tansze.

Tutaj bardzo fajna dyskusja o tazarotene. Omawiana tez jest wersja tego, co tutaj nazywamy Short Contact Method Laughing
http://www.miinews.com/pdf/0804-alergan.pdf

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayem


Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 325


Wysłany: Sob Sty 27, 2007 17:23
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



joan.m napisał:
Czy ktoś z was używał tretinoiny i tazarotenu jednocześnie i czy może zauważył pogłębione efekty? Korci mnie, żeby spróbować po roku używania codziennie zoracu 0,1%

ja na twoim miejscu sprobowalbym najpierw samego atre 0,05. niewykluczone ze sieknie cie bardziej niz zorac 0,1, zwlaszcza jesli pracowicie go wetrzesz

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
marzena
Administrator

Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 1032
Skąd: Floryda

Wysłany: Czw Lut 01, 2007 3:57
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Postanowilam dac sobie spokoj z jednoczesnym stosowaniem obu preparatow. W tej chwili luszczenia brak i wygladam lepiej niz przed wlaczeniem Zoraku do programu. Ale jak nakladam krem lub serum z dodatkami na skore wczesniej nasaczone tretinoina i tazarotene to potrafi mnie troche podraznic. A nie chce rezygnowac z dodatkowych srodkow.
Poniewaz tazarotene nie rozklada sie pod wplywem swiatla postanowilam sprobowac klasc Zorac rano, na C-serum, po odczekaniu. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Mam nadzieje, ze nie bede musiala wybrac albo-albo bo skore mam promienna, az milo. Very Happy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
joan.m


Dołączył: 07 Maj 2006
Posty: 38


Wysłany: Czw Lut 01, 2007 16:26
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Cytat:

ja na twoim miejscu sprobowalbym najpierw samego atre 0,05. niewykluczone ze sieknie cie bardziej niz zorac 0,1, zwlaszcza jesli pracowicie go wetrzesz


Jakiś czas temu miałam przerwę w stosowaniu zoracu i przez 2 tygodnie przeszłam na atrederm. Wydaje mi się, że wysuszył mnie, a moja skóra raczej suchawa i dojrzała. Łuszczenie odbywało się inaczej, było zdecydownie mniejsze, ale trudniej było je usunąć. Po zoracu łuszczę się potężnie, bo nakładam go, oj dużo, dużo i rankiem po wyciśnięciu zawartości 2 dużych kapsułek vit E złuszczam, roluję grube wałki naskórka, blech.. Często spoglada na mnie w lustrze podrażniona staruszka, ale potem jest znacznie lepiej i to motywuje do dalszej walki.

Marzena,
Po Twoim ostatnim poście rezygnuję z eksperymentów z jednoczesnym stosowaniem zoracu z atredermem, ale dziś kupuje (moja apteka już sprowadziła) Locacid 0,05 i po aplikacji zoracu, po godzinie posmaruję się tym kremem. Dam znać o efektach.
11 lutego kończę 45 lat, jak zrobię jakąś dobrą fotkę to może wkleję, bo wydaje mi się, że widać efekty.

Pozdrawiam,

Joanna

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
marzena
Administrator

Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 1032
Skąd: Floryda

Wysłany: Czw Lut 01, 2007 23:05
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Joanna, koniecznie napisz o efektach. Ja zaczynam kochac zorak.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
marianna


Dołączył: 23 Sie 2006
Posty: 116


Wysłany: Pią Lut 02, 2007 14:47
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



marzena napisał:
Joanna, koniecznie napisz o efektach. Ja zaczynam kochac zorak.


dlaczego? Smile

bo ja "od zawsze" jadę na zoraku - i ostatnio naszły mnie pewne wątpliwości - czy na ten przykład, dla odmiany nie sróbować tretinoiny Confused

a z drugiej strony ...jak juz "jestem dogadana" z zorakiem (tylko ta cena Sad )

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
marzena
Administrator

Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 1032
Skąd: Floryda

Wysłany: Pią Lut 02, 2007 15:44
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Gdybym miala do wyboru duzo tansza tretinoina i drozszy Zorak to bym wybrala tretinoine.
Zorak zaczynam kochac za kopniecie i dzieki temu bardziej czysta, promienna cere. Ale to dopiero tydzien i w polaczeniu z tretinoina. Zorakowy zel nie rzucil mnie na kolana i do szalu mnie doprowadzalo uczucie "nawilzenia" po nim. Tak, jakby sie nigdy calkowicie nie wchlonal.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
joan.m


Dołączył: 07 Maj 2006
Posty: 38


Wysłany: Pią Kwi 20, 2007 15:48
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Mam za sobą dwa tygodnie równoczesnego stosowania zoraku 0.1% i atredermu. Na początku robiłam odstęp półgodzinny, stosując czasem najpierw atrederm a potem zorac, a czasem odwrotnie. Teraz po paru minutach atredermu wsmarowuję zorac.
Jak kładę się spać, smaruję usta okolice oczu i szyję, jakimś mixem z HA i olejem lanolinowym albo rossmana kremem na pękające brodawki- też głownie lanolina.
Rano 3 kapułki z vit E i złuszczm się niesłychanie- grube wałki na podłodze. Poprawiam jakimś serum z HA z dodatkami. Kwas hiaulronowy po chwili od nałożenia też wałkuje się znakomicie. Po tych zabiegach gładka i pokryta grubą warstwą avenki (mix tonującej i mleczka 50+) udaję się do pracy.
Tu w połowie dnia nie mogę się powstrzymać od mimowolnego rolowania warstwy skóry z filtrem i w toalecie ponownie aplikuję avenkę. Zdmuchnąwszy paprochy z klawiatury wracam do pracy. Smile
Moje wrażenia. Skóra rzeczywiście się przyzwyczaja do wyższych steżeń. Jest teraz mniej podrażniona niż w początkowych miesiącach stosowania samego zoraku.
Lanolina, czy inne tłuścidło pod oczy, zapobiega efektowi staruszki pomarszczonej pod oczami.
Problemem są tylko permanentnie podpękane kąciki ust i skóra między palcami.

Czuję, że ta formuła zorac + atrederm to będzie mój sposób na skórę na najbliższe miesiące. Skóra na twarzy, a co dla mnie ważniejsze na szyi wyglada lepiej. Powiększa się grono przyjaciółek, które widząc efekty na mnie decyduję się na wejście na tę wyboistą i jedynie słuszną drogę.
Pozdrawiam,
Joanna

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Alex


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 573


Wysłany: Pią Kwi 20, 2007 17:19
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



joan.m napisał:

Problemem są tylko permanentnie podpękane kąciki ust i skóra między palcami.

Mnie na ten problem pomaga zażywanie wit. B complex.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayem


Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 325


Wysłany: Czw Kwi 26, 2007 0:15
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


ja w sprawie porownan:


Lenna napisał:
ps. niedlugo relacja atrederm 0.05% vs locacid w plynie 0.1% Cool

czy gdzies jest ta relacja i ja przeoczylem?



marzena napisał:
Zrobilam zakupy w alldaychemist, to wlasnie od nich mam tazarotene.

Marzeno, nie wiem czy mi sie czasem cos nie przywidzialo, ale mam wrazenie ze czytalem jak pisalas ze uzywalas tez zoracu z polski, czyli tego firmy pierre fabre. jesli tak to czy moglabys go porownac z generykiem z alldaychemist.com?

i jeszcze: Lenna wyzej stwierdzila ze tretinoinowy zel 0,1 shalaka raczej nie jest mocniejszy niz atrederm 0,05. a jakie sa Twoje odczucia w tej kwestii?
kiedys zapytalem Carol na forum o to ktory teoretycznie powinien byc silniejszy i odp byla ze zdecydowanie zel, wiec juz sam nie wiem. i w zwiazku z tym nie wiem czy sprowadzanie zelu warte jest zachodu

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
marzena
Administrator

Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 1032
Skąd: Floryda

Wysłany: Czw Kwi 26, 2007 4:20
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Uzywalam Zoracu z Polski w obu stezeniach. Cos w nim jest takiego, ze daje uczucie "niewsiakania", jakby ciagle mokrej skory. Troche mi to przeszkadzalo. Indyjski TazRet (kupilam krem 0.1%) jest swietny. Ma konsystencje wodnistego zelo-kremu, wsiaka natychmiast i bez zadnych pozostalosci.
Tretinoinowy zel rzeczywiscie nie jest mocniejszy od Atredermu. Well, moze troche. Wlasnie mam go na pysku - jest troche oleisty, smierdzi benzyna i jak juz wreszcie wyschnie (podszczypujac przy okazji), to troche sciaga mi w tej chwili skore. Nie zawsze tak jest. Czyli albo nakladam jakis nawilzacz na niego, albo porcje kremu 0.05%, zeby zlikwidowac uczucie sciagniecia.Gdybym miala do wyboru Shalaka albo Atrederm, to zdecydowanie wybralabym Atre. Dziala jak marzenie, zadnych zbednych skladnikow, mozna wiec sobie kropnac jedna warstwe albo trzy, latwo kontrolujac stopien podraznienia.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1685


Wysłany: Czw Kwi 26, 2007 5:58
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



marzena napisał:
Uzywalam Zoracu z Polski w obu stezeniach. Cos w nim jest takiego, ze daje uczucie "niewsiakania", jakby ciagle mokrej skory. Troche mi to przeszkadzalo.


Ja nie mam czegos takiego, wrecz odwrotnie. Zorac tak mi wsiaka twarz ,że po chwili czuje sie jakabym go nie nakladala wogole Rolling Eyes . I zawsze musze nalozyc cos nawilzajacego .

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Lenna
Gość





Wysłany: Wto Sie 19, 2008 6:23
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


znalazlam na imminst.org - moze ktos sie do tego ustosunkowac/pogrzebac po sieci? prawde mowiac mi niezbyt sie chce. pozniej przetlumacze skrotowo, na razie wrzucam zeby nie umknelo:

Cytat:
Cytat:
Cytat:
- Tazarotene is probably more expensive than tretinoin (again, unless you are purchasing from an online pharmacy), but also results in a faster onset of results. Also worth mentioning, the effects of tazarotene did not plateau after 52 weeks (whereas I believe, the effects of tretinoin did). Also, short-contact therapy (leaving on the product for 10 minutes to an hour) has been proven to be effective (without the irritation) with tazarotene. You may be interested in this option.

I believe Fredrick mentioned the plateauing being a misunderstanding? Don't remember the details, though.
Retinoids don't seem to merely treat photoaging, recently I read an abstract saying "There is in addition emerging evidence that topical retinoids could be beneficial in the treatment of intrinsically aged skin." Sounds promising, doesn't it?

I believe you are referencing Fredrik's quote from the "Anti-Aging Supplements" thread. He was responding to a comment that suggested that tretinoin's effects FADE and the appearance of the treated group becomes the same as the control's. This is not what I meant by the plateau. I am saying that tretinoin's effects on the apparent signs of aging improved to a point but reached a peak before 52 weeks (though continued use would undoubtedly continue to slow the signs of aging and maintain the reduction in solar lentigines). Tazarotene did not reach its peak before 52 weeks (hence the lack of a plateu), suggesting that its peak could be reached later, possibly resulting in greater improvement in appearance.

Here is Fredrik's quote for reference:
Cytat:
"QUOTE (rodentman)By the way.. I heard that the effects of Retin-A as a colligen enhancer fade after about a year or so of use, and the control groups start to look identical to the placebo groups.

RodentMan
FREDRIK: This may come off as arrogant but what you´ve heard is an misunderstanding. I think I know where this comes from. The visual graded signs of improvement on aging skin PLATEUED after about 52 weeks. But after that initial imrovement tretinoin will continue to inhibit collagenase and elastase and dyspigmentation so your skin will age MUCH slower than if you haven´t been using it at all. It will stay more firm, even, clear and unwrinkled.

Interesting side note, tazarotene did not plateu after a year."

http://www.imminst.org/forum/index.php?showtopic=23773

czyli jednak warto by laczyc retinoidy/stosowac tazarote/przerzucic sie na niego po jakims czasie...?

carolinascotties


Dołączył: 26 Mar 2006
Posty: 51


Wysłany: Czw Lis 13, 2008 20:50
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


czy jest wśród nas ktoś, kto stosuje/stosował - http://www.allergan.com/products/medical_dermatology/avage.htm ?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
PaniKota
Redaktor

Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 637


Wysłany: Pią Lis 14, 2008 15:30
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



carolinascotties napisał:
czy jest wśród nas ktoś, kto stosuje/stosował - http://www.allergan.com/products/medical_dermatology/avage.htm ?

Nie, ale patrząc na skład zostaję przy zoracu:
Cytat:
Contains:
Active: Tazarotene 0.1% (w/w)
Preservative: Benzyl alcohol 1.0% (w/w)
Inactives: Carbomer 934P, carbomer 1342, edetate disodium, medium chain
triglycerides, mineral oil, purified water, sodium thiosulfate, sorbitan monooleate and
sodium hydroxide to adjust the pH.

Question Skład jest taki sam, jak kremu tazorac - tyle, że tazorac ma również słabszą wersję.
Bardzo obszerna ulotka: http://www.allergan.com/assets/pdf/avage_pi.pdf

_________________
I'm not a complete idiot, some parts are missing.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer gadu-gadu
carolinascotties


Dołączył: 26 Mar 2006
Posty: 51


Wysłany: Sob Lis 29, 2008 3:11
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dziękuję za odpowiedź Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 1 z 1
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Retinoidy i kwasy
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

© Forum Urody
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Clubbing opony Księgowość Little Fighter 2, LF2 imprezy firmowe Gry dla Dziewczyn Wina Programy Odzyskiwanie danych Calling Card