nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Trądzik, łojotok a dieta

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Dieta i suplementy
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Saskia


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 502


Wysłany: Wto Sty 02, 2007 9:53
Temat postu: Trądzik, łojotok a dieta
Odpowiedz z cytatem


W zacytowanym badaniu poddawano ocenie wplyw diety na przetluszczanie skory (do tego celu przebadano wiele kobiet na terenie Chin pomiedzy 18 a 65 rokiem zycia w roznych rejonach tego kraju) i stwierdzono (w koncu!) wyrazna zanelznosc miedzy oily skin a spozywaniem ostrych/slodkich pokarmow.
Oily skin: specific features in Chinese women
Cytat:
Background/Purpose: Inconsistent data are available on the various types of skin, their prevalence and characterization, particularly regarding Asian skins. This observation prompted to conduct a large study in China to assess the prevalence of oily skin and identify the specific factors related to that type of skin.

Methods: The multicentre trial involved 1787 Chinese women in Shenyang, Harbin, Beijing, Chengdu and Suzhou, between 18 and 65 years of age. Data on history of acne, the presence of environmental factors and a detailed self-evaluation of the skin were collected using a standardized questionnaire. A clinical evaluation of facial skin oiliness was carried-out by a dermatologist at each centre. Sebum secretion was measured on the forehead using Sebumeter® SM810. Statistical analysis (multiple correspondence analysis) of typology was conducted based on self-evaluation data.

Results: According to self-evaluation data, oily skin prevalence in the overall Chinese population of the study was 25.6%. Self-evaluation results were quite consistent with sebum measurements and with clinical assessment by dermatologist. Parameters associated with oily skin were (i) shiny skin and a past history of acne, (ii) irregular menstruation, and (iii) highly reactive or sensitive skin. Moreover, a clear and significant link was noted between oily skin and the ingestion of spicy or sweet food. Lastly, sebum levels were found to be twice as high in Beijing as in the other cities and were correlated to higher oily skin prevalence.

Conclusion: The study demonstrated the capacity of women for proper self-evaluation of their skin type. It also suggests a potential link between nutritional factors such as spicy and/or sweet diets and oily skin as well as between sensitive and oily skin in this population.

http://www.blackwell-synergy.com/doi/abs/10.111...0846.2006.00185.x

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Saskia


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 502


Wysłany: Pon Kwi 30, 2007 11:03
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Mleko moze zaostrzac tradzik u dojrzewajacych kobiet:
Milk consumption and acne in adolescent girls.
Cytat:
There has been a remarkable paucity of evidence for an association between diet and acne. Our previous studies suggest that there is an association between milk intake and teenage acne. This is a prospective cohort study to evaluate that relationship. We studied 6,094 girls, aged 9-15 years in 1996, who reported dietary intake on up to three food frequency questionnaires from 1996 to 1998. Presence and severity of acne was assessed by questionnaire in 1999. We computed multivariate prevalence ratios (PR) and 95 percent confidence intervals for acne. After accounting for age at baseline, height and energy intake, the multivariate PRs (95 % CI; p-value for test of trend) for acne comparing highest (2 or more servings per day) to lowest (<1 per week) intake categories in 1996, were 1.20 (1.09, 1.31; <0.001) for total milk, 1.19 (1.06, 1.32; <0.001) for whole milk, 1.17 (1.04, 1.31; 0.002) for low fat milk and 1.19 (1.08, 1.31; <0.001) for skim milk. This result did not change appreciably when we excluded girls who reported use of contraceptives and when we restricted our analysis to those younger than 11 years of age at baseline. We found a positive association between intake of milk and acne. This finding supports earlier studies and suggests that the metabolic effects of milk are sufficient to elicit biological responses in consumers.

http://www.medscape.com/viewarticle/537367
(pelna tresc badania widoczna po zalogowaniu)

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Saskia


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 502


Wysłany: Pon Kwi 30, 2007 11:04
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dieta wysokobialkowa o niskim indeksie glikemicznym w porownaniu do diety tradycyjnej moze zmiejszyc objawy tradziku, tak przynajmniej wynika z badania przeprowadzonego na 43 osobach plci meskiej, jednoczesnie dieta niskoglikemiczna powoduje utrate wagi, spadek poziomu wolnych androgenow i wzrost IGFBP-1 (bialka wiazacego IGF-1) Wg badajacych wnioski wymagaja dalszych potwierdzen:
The effect of a high-protein, low glycemic-load diet versus a conventional, high glycemic-load diet on biochemical parameters associated with acne vulgaris: A randomized, investigator-masked, controlled trial.
Cytat:
BACKGROUND: No previous study has sought to examine the influence of dietary composition on acne vulgaris. OBJECTIVE: We sought to compare the effect of an experimental low glycemic-load diet with a conventional high glycemic-load diet on clinical and endocrine aspects of acne vulgaris. METHODS: A total of 43 male patients with acne completed a 12-week, parallel, dietary intervention study with investigator-masked dermatology assessments. Primary outcomes measures were changes in lesion counts, sex hormone binding globulin, free androgen index, insulin-like growth factor-I, and insulin-like growth factor binding proteins. RESULTS: At 12 weeks, total lesion counts had decreased more in the experimental group (-21.9 [95% confidence interval, -26.8 to -19.0]) compared with the control group (-13.8 [-19.1 to -8.5], P = .01). The experimental diet also reduced weight (P = .001), reduced the free androgen index (P = .04), and increased insulin-like growth factor binding protein-1 (P = .001) when compared with a high glycemic-load diet. LIMITATIONS: We could not preclude the role of weight loss in the overall treatment effect. CONCLUSION: This suggests nutrition-related lifestyle factors play a role in acne pathogenesis. However, these preliminary findings should be confirmed by similar studies.

http://tinyurl.com/2ptkr5

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Sro Sie 29, 2007 23:42
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Produkty o niskim indeksie glikemicznym poprawiają stan skóry u osób z trądzikiem
Cytat:
Po 12 tygodniach przestrzegania diety niskoglikemicznej u mężczyzn z trądzikiem zaobserwowano znaczącą poprawę stanu skóry (zmniejszyła się liczba wykwitów, zaskórników zamkniętych itp.), w porównaniu do tych uczestników badań, którzy przestrzegali zaleceń tradycyjnej diety.

http://kopalniawiedzy.pl/wiadomosc_3944.html

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 681


Wysłany: Czw Sie 30, 2007 21:34
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Czy dieta ma wpływ na powstawanie trądziku?

Artykuł jest zbiorem doświadczeń własnych oraz pacjentów, autor podkreśla w jego pierwszej części rolę kilku czynników jako potencjalnie zmniejszających objawy trądziku.
Zaleca:
- unikanie kontaktu, wyciskania i rozdrapywania zmian trądzikowych, spanie na plecach
- unikanie przyjmowania hormonów: DHEA, testosteronu, androstenedionu oraz pregnelonu
- unikanie stresu, jako czynnika wpływającego na gospodarkę hormonalną
- w przypadku mężczyzn może pomóc, według autora, zaprzestanie golenia skóry dotkniętej problemem (dodam, że u mnie sytuacja jest odwrotna)
- pozostawić częstotliwość mycia skóry na „standardowym” poziomie, nie widzi związku między częstszym myciem a redukcją trądziku
- zredukowanie ilości spożywanego cukru (włączając słodzone soki owocowe), słodyczy, oczyszczonej mąki, wypieków oraz tzw. tłuszczy trans i tłuszczy uwodornionych (margaryna) oraz jedzenia typu fast-food i wysoko przetworzonego, np. chipsów
- używanie produktów o niskim IG (indeksie glikemicznym), z jednoczesnym unikaniem produktów o wysokim IG
- spożywanie mniejszej ilości orzechów, najlepiej nieprzetworzonych
- ograniczenie mleka i jego przetworów (lodów, serów), ze względu na wysoki poziom hormonów obecnych w mleku krowim; alternatywą może być mleko sojowe; przy wyeliminowaniu mleka krowiego warto zastanowić się nad suplementacją wapnia
- zwrócenie uwagi na przyjmowanie wysokich dawek witaminy E , jako potencjalnie zwiększającej występowanie zmian trądzikowych; rzadkie doniesienia mówią o podobnym działaniu wysokich dawek witamin B
- spożywanie zwiększonych ilości ryb, ze względu na obecne w nich kwasy omega-3 oraz jak największych ilości różnych warzyw, także rozważenie kwasów omega-3 w formie kapsułek (suplementu diety)
- zwiększenie ilości wypijanej wody: na czczo 1-2 szklanki oraz 4-8 szklanek w ciągu dnia, większe ilości szczególnie w trakcie upalnych dni
- rozładowanie napięcia i stresu poprzez spacery, jogę, medytację
- zamianę zwykłej czekolady na niskosłodzoną, o wysokiej zawartości kakao i spożywaną w małych ilościach.

http://www.raysahelian.com/acne.html


Ostatnio zmieniony przez ayahuasca dnia Sob Wrz 01, 2007 9:31, w całości zmieniany 1 raz

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3842


Wysłany: Pią Sie 31, 2007 18:21
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Super. W temat dopiero sie wgryzam, chociaz jest mi bliski, bo niestety zarcie blyskawicznie odbija mi sie na skorze (a moze stety, bo przynajmniej wiadomo w co celowac).

Nie wiem kto to bedzie czytal, ale wrzuce fajne wytlumaczenie (dla niedowiarkow) co ma piernik do wiatraka, czyli insulina&co do androgenow. Tlumaczenie skrotowe: zarowno insulina jak i IGF-1 (insulinopodobny czynnik wzrostu) stylumuja synteze androgenow, jednoczesnie hamujac w watrobie wytwarzanie SHBG (bialko, ktore wiaze testosteron - im go mniej tym wiecej wolnego testosteronu, ktory moze zostac przerobiony na szkodliwe dla skory DHT; zgodnie z tekstem wykazano istnienie odwrotnej zaleznosci miedzy poziomem SHBG a poziomem insuliny i IGF-1), dodatkowo produkcja sebum stymulowana jest bezposrednio przez IGF-1 i insuline.
Cytat:
Dietary Influence on Androgen- Mediated Increases in Sebum Production.
Sebum production is stimulated by androgens,15,18-22 and, when excessive, can be pathogenetically involved in the development of acne. Accordingly, hyperinsulinemia may promote acne by its well-established androgenic effect. Both insulin and IGF-1 stimulate the synthesis of androgens in ovarian60,61 and testicular62,63 tissues. Further, insulin and IGF-1 inhibit the hepatic synthesis of sex hormone-binding globulin (SHBG),64,65 thereby increasing the bioavailability of circulating androgens to tissues. Cross sectional studies have demonstrated inverse relationships between serum SHBG and both insulin66 and IGF-1.67-69 Additionally, sebum production is also stimulated by insulin70 and IGF-1.71 Direct injections of recombinant IGF-1 in humans elicit both androgenesis androgenesis and acne lesion formation.72 Higher serum androgen, 73 insulin74 and IGF-175 concentrations may also be associated with the presence of acne in women. Taken together these data are suggestive that the endocrine cascade induced by diet-induced hyperinsulinemia enhances sebum synthesis and the development of acne.

http://www.thepaleodiet.com/articles/Final%20Acne%20Article.pdf

I pubmedowy kawalek z ub.r, potwierdzajacy bezposredni zwiazek IGF-1 -> produkcja sebum:
Insulin-like growth factor-1 induces lipid production in human SEB-1 sebocytes via sterol response element-binding protein-1.
Cytat:
An understanding of the molecular signaling involved in sebaceous gland lipid production is needed to develop therapeutic targets to improve acne. Treatment with methylisobutylxanthine, dexamethasone, and a high dose of insulin (MDI) has been shown to differentiate 3T3-L1 preadipocytes into adipocytes, a differentiation marked by an increase in lipid production. The present study has the following aims: (1) Since high doses of insulin, as found in MDI, will activate the IGF-1 receptor, we sought to determine if IGF-1 is capable of reproducing the lipogenic effect seen with MDI treatment, and (2) to determine if the sterol response element-binding protein-1 (SREBP-1) pathway mediates the increase in lipogenesis. Here we report that MDI increases lipogenesis and that this effect can be attributed wholly to the high-dose insulin in SEB-1 cells. Further, we show that a physiologically relevant dose of IGF-1 or high-dose (1 microM) insulin induces an increase in SREBP-1 mRNA, protein, and total lipid production; while 100 nM insulin induces lipogenesis yet the SREBP protein levels remain unchanged. These data indicate that activation of the IGF-1 receptor increases lipogenesis in SEB-1 cells through both SREBP-dependent and SREBP-independent pathways.

http://tinyurl.com/2yowpq

Poziom bialka wiazacego IGF-1, jak juz wyzej napisala Saskia, wzrasta przy diecie o niskim indeksie glikemicznym. Mozna dodac jeszcze, ze dieta MŻ (mniej żreć, ale jako codzienna restrykcja kaloryczna, a nie glodowki z doskoku) IGF-1 obniza -> link
Podobno tez nadwyzkowa zawartosc zwierzecego i sojowego w diecie bialka moze znacznie IGF-1 podniesc. Resveratrol dzialajacy na podobnej zasadzie jak CR powinien w takim ukladzie niezle sie spisywac.

Predzej chyba sie udlawie, niz przelkne kolejne spaghetti Evil or Very Mad


Ostatnio zmieniony przez lenna dnia Czw Lis 22, 2007 11:09, w całości zmieniany 1 raz

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 681


Wysłany: Sob Wrz 01, 2007 11:11
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Artykuł omawia badania, jakich dokonano na przestrzeni ostatnich lat w zakresie wpływu diety krajów zachodnich na powstawanie trądziku. Zauważono, że istnieją skupiska ludności, których problem trądziku nie dotyczy – części mieszkańców Papui Nowej Gwinei oraz Paragwaju.
Przytoczono badanie przeprowadzone na 355 kobietach, w którym zauważono wyraźny związek między spożywaniem mleka a rozwojem trądziku. Poszukując przyczyny istnienia takiego związku, rozważono kwestię występowania hormonów w mleku krowim. Większość z nich posiada krótki czas półtrwania i jest wrażliwa na wysokie temperatury, używane podczas procesu pasteryzacji.
Od niespełna kilkunastu lat znany jest receptor zwany receptorem epidermalnego czynnika wzrostu (EGFR), wiążący nie tylko hormon epidermalnego czynnika wzrostu (EGF), lecz także kilka innych, w tym betacellulinę (BTC).
Nie wykazano obecności EGF w mleku krowim, natomiast potwierdzono występowanie w nim dużych ilości BTC – do 1,93ng w litrze mleka. Betacellulina jest stabilna i odporna na działanie wysokiej temperatury i występuje w wysokim stężeniu nawet wysoko przetworzonym mleku (wymieniony jako przykład jest ser). Dodatkowo, niskie pH, występujące w jelicie, nie hamuje ani nie osłabia wiązania BTC z receptorem. Krowie mleko zawiera także inhibitory peptydazy, które zapobiegają degradacji BTC przyłączonej do receptora EGFR. Wszystkie te czynniki powodują bardzo dużą biodostępność betacelluliny i zdolność do przenikania do krwioobiegu. Dzięki temu, BTC posiada zdolność do wiązania receptorów występujących we wszystkich komórka nabłonka, włączając w to keratynocyty.
BTC może powodować powstawanie zmian trądzikowych poprzez zwiększenie proliferacji keratynocytów i zmniejszenie ich apoptozy (obumierania). Stwierdzono także, że leki blokujące receptor EGFR powodują u większości pacjentów powstawanie trądziku.

http://www.thepaleodiet.com/articles/Cordain%20...ogy%20Reviews.pdf

Od siebie dodam, że bardzo często można spotkać w internecie opinie stwierdzające jako przyczynę zaostrzenia trądziku spożywanie mleka i nabiału, więc badania i wnioski na pewno mają duży sens.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 681


Wysłany: Sro Lis 21, 2007 14:29
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Badanie stwierdzające rolę IGF-1 w powstawaniu trądziku
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/sites/entrez?tmpl=N...dopt=AbstractPlus

Insulina i IGF-1 (insulin-like growth factor) stymulują lipogenezę w gruczołach łojowych. Poprzez stosowanie specyficznych inhibitorów różnych etapów tego procesu, znaleziono najbardziej skuteczny w blokowaniu przesyłania sygnału do gruczołów - ihibitor PI3-K
Cool
Zasugerowana jest możliwość dalszych badań w użyciu ihibitorów PI3-K w celu redukcji trądziku.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3842


Wysłany: Czw Lis 22, 2007 18:25
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


wiemy cos o tych inhibitorach? moje kojarzenie sprawy konczy sie na IGF-1, IGFBP-1. tak czy inaczej po tych wszystkich abstraktach z tego i innych watkow widac wyraznie jakie znaczenie ma zarcie. tez zazdroszcze tym, ktorzy zywia sie 'po studencku', a skore maja gladka jak dzieci Rolling Eyes

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 681


Wysłany: Czw Lis 22, 2007 20:57
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Przyznam, że temat do przełknięcia jest trudny i ledwie jestem w stanie połapać, o co chodzi Wink
PI3-K to białka katalizujące parę procesów w organizmie, w tym prawdopodobnie procesy zapalne.

Cytat:
Selective PI3K inhibitors have been developed which reduce inflammation and some characteristics of disease in experimental animal models.


nie wiem jeszcze, czy są jakieś warzywne Wink inhibitory, ale znalazłem swojsko brzmiący [2-(4-Morpholino)-8-phenyl-4H-1-benzopyran-4-one], chińskie źródło, 38 dolarów za 5mg Cool
http://www.lclabs.com/PRODFILE/L-P/L-7962.php4
(żartuję oczywiście)

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3842


Wysłany: Sob Lis 24, 2007 8:06
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


No coz, na dzien dzisiejszy (tzn majac na uwadze obecna dostepnosc i cene tego specyfiku) najprosciej jest zatroszczyc sie o mozliwie najnizszy poziom IGF-1, czyli po prostu jesc mniej, wybierac produkty o dzialaniu p.zapalnym, a unikac tych o wysokim indeksie glikemicznym, plus dodatkowo cwiczyc, bo to tez pomaga w ustabilizowaniu poziomu glukozy i zwieksza wrazliwosc na insuline.

Chociaz tu jakby inne podejscie do problemu:

Too much sugar turns off gene that controls the effects of sex steroids
Cytat:
Table sugar is made of glucose and fructose, while fructose is also commonly used in sweetened beverages, syrups, and low-fat food products. Estimates suggest North Americans consume 33 kg of refined sugar and an additional 20 kg of high fructose corn syrup per person per year.

Glucose and fructose are metabolized in the liver. When there’s too much sugar in the diet, the liver converts it to lipid. Using a mouse model and human liver cell cultures, the scientists discovered that the increased production of lipid shut down a gene called SHBG (sex hormone binding globulin), reducing the amount of SHBG protein in the blood. SHBG protein plays a key role in controlling the amount of testosterone and estrogen that’s available throughout the body.

If there’s less SHBG protein, then more testosterone and estrogen will be released throughout the body, which is associated with an increased risk of acne, infertility, polycystic ovaries, and uterine cancer in overweight women. Abnormal amounts of SHBG also disturb the delicate balance between estrogen and testosterone, which is associated with the development of cardiovascular disease, especially in women.

“We discovered that low levels of SHBG in a person’s blood means the liver’s metabolic state is out of wack – because of inappropriate diet or something that’s inherently wrong with the liver – long before there are any disease symptoms,” says Dr. Geoffrey Hammond, the study’s principal investigator, scientific director of the Child & Family Research Institute in Vancouver, Canada, and professor in the Department of Obstetrics & Gynecology at the University of British Columbia.

“With this new understanding, we can now use SHBG as a biomarker for monitoring liver function well before symptoms arise,” Exclamation says Dr Hammond, who is a Tier 1 Canada Research Chair in Reproductive Health. “We can also use it for determining the effectiveness of dietary interventions and drugs aimed at improving the liver’s metabolic state.”

Physicians have traditionally measured SHBG in the blood to determine a patient’s amount of free testosterone, which is key information for diagnosing hormonal disorders. In addition, SHBG levels are used to indicate an individual’s risk for developing type 2 diabetes and cardiovascular disease.

The discovery dispels the earlier assumption that too much insulin reduces SHBG, a view which arose from the observation that overweight, pre-diabetic individuals have high levels of insulin and low levels of SHBG. This new study proves that insulin is not to blame and that it’s actually the liver’s metabolism of sugar that counts.

http://www.physorg.com/news113902673.html

czyli warto by wspierac prace i funkcje watroby (sylimaryna, kurkumina, fosfolipidy sojowe?). Btw, kolejny raz mam wrazenie deja vu, czyli 'czytalam kiedys u Luskiewnika' Wink co by nie mowic, ale w pewnych teoriach facet wyprzedza te wszystkie badania o ladnych pare lat...

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 681


Wysłany: Sob Lis 24, 2007 19:46
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Staram się jeść 'jak przykazano', ale że kucharz ze mnie kiepski, to czasem wygrywa pizza Confused
Efekty pojawiają się już następnego dnia, dodam.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Hokus


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 1199


Wysłany: Pon Lis 26, 2007 10:54
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Lenna napisał:
czyli warto by wspierac prace i funkcje watroby (sylimaryna, kurkumina, fosfolipidy sojowe?). Btw, kolejny raz mam wrazenie deja vu, czyli 'czytalam kiedys u Luskiewnika' Wink co by nie mowic, ale w pewnych teoriach facet wyprzedza te wszystkie badania o ladnych pare lat...


Hm, może w całokształcie ma to znaczenie, że od kilku już lat robię sobie sylimarynowe kuracje wzmacniające wątrobę. Polega to na tym, że przez kilka miesięcy stosuję sylimarynę (ponad 200 mg dziennie, kiedyś używałam gotowych preparatów, obecnie dużo tańszej sylimaryny w proszku). Z wątrobą nie miałam nigdy problemów, robię tak raczej dla zachowania jej dobrego stanu.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3842


Wysłany: Pią Sty 11, 2008 20:58
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


The effect of a low glycemic load diet on acne vulgaris and the fatty acid composition of skin surface triglycerides.
Cytat:
BACKGROUND: Dietary factors have long been implicated in acne pathogenesis. It has recently been hypothesized that low glycemic load diets may influence sebum production based on the beneficial endocrine effects of these diets. OBJECTIVE: To determine the effect of a low glycemic load diet on acne and the fatty acid composition of skin surface triglycerides. METHODS: Thirty-one male acne patients (aged 15-25 years) completed sebum sampling tests as part of a larger 12-week, parallel design dietary intervention trial. The experimental treatment was a low glycemic load diet, comprised of 25% energy from protein and 45% from low glycemic index carbohydrates. In contrast, the control situation emphasized carbohydrate-dense foods without reference to the glycemic index. Acne lesion counts were assessed during monthly visits. At baseline and 12-weeks, the follicular sebum outflow and composition of skin surface triglycerides were assessed using lipid absorbent tapes. RESULTS: At 12 weeks, subjects on the experimental diet demonstrated increases in the ratio of saturated to monounsaturated fatty acids of skin surface triglycerides when compared to controls [5.3+/-2.0% (mean+/-S.E.M.) vs. -2.7+/-1.7%, P=0.007]. The increase in the saturated/monounsaturated ratio correlated with acne lesion counts(r=-0.39, P=0.03). Increased follicular sebum outflow was also associated with an increase in the proportion of monounsaturated fatty acids in sebum (r=0.49, P=0.006). CONCLUSION: This suggests a possible role of desaturase enzymes in sebaceous lipogenesis and the clinical manifestation of acne. However, further work is needed to clarify the underlying role of diet in sebum gland physiology.

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18178063?dopt=Abstract

wedle tego dieta o niskim indeksie glikemicznym wplywa na zmiane skladu trojglicerydow skornych (chodzi o ilosc kwasow nasyconych i jednonienasyconych), co ma pozytywny wplyw na tradzik/produkcje sebum. Mozliwy udzial desaturaz w procesie lipogenezy. Kwestia wymaga jeszcze zglebienia. Badanie trwalo 12 tygodni.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3842


Wysłany: Czw Sty 17, 2008 9:07
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


cd tego, o czym pisal Ayahuasca, czyli mleko a tradzik:

Milk consumption and acne in teenaged boys.
Cytat:
OBJECTIVE: We sought to examine the association between dietary dairy intake and teenaged acne among boys. METHODS: This was a prospective cohort study. We studied 4273 boys, members of a prospective cohort study of youths and of lifestyle factors, who reported dietary intake on up to 3 food frequency questionnaires from 1996 to 1998 and teenaged acne in 1999. We computed multivariate prevalence ratios and 95% confidence intervals for acne. RESULTS: After adjusting for age at baseline, height, and energy intake, the multivariate prevalence ratios (95% confidence interval; P value for test of trend) for acne comparing highest (>2 servings/d) with lowest (<1/wk) intake categories in 1996 were 1.16 (1.01, 1.34; 0.77) for total milk, 1.10 (0.94, 1.28; 0.83) for whole/2% milk, 1.17 (0.99, 1.39; 0.08) for low-fat (1%) milk, and 1.19 (1.01, 1.40; 0.02) for skim milk. LIMITATIONS: Not all members of the cohort responded to the questionnaire. Acne assessment was by self-report and boys whose symptoms might have been part of an underlying disorder were not excluded. We did not adjust for steroid use and other lifestyle factors that may affect occurrence of acne. CONCLUSION: We found a positive association between intake of skim milk and acne. This finding suggests that skim milk contains hormonal constituents, or factors that influence endogenous hormones, in sufficient quantities to have biological effects in consumers.

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18194824?dopt=Abstract

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Czw Sty 17, 2008 10:42
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Podpisuję się obiema rękami pod wszystkim co dotyczy diety niskowęglowodanowej. Po kliku miesiącach ograniczania cukrów nie mam złudzeń - zero zaskórników (bo tylko z tymi od czasu do czasu się borykałam, a że mam tendencję do rozgrzebywania, więc uprzednio przynajmniej klika dni w tygodniu miałam zmorę na twarzy w postaci albo pączkującego, albo już rozdłubanego zaskórnika). A teraz mam bosko. Z przyzwyczajenia w trakcie robienia makijażu biorę korektor do ręki, ale po prostu nie znajduję ani punkcika, którego należałoby zatuszować. Przebarwień z natury - brak. Obserwuję cerę bacznie - od 4 miesięcy nie miałam żadnego zjawiska ani na twarzy ani na dekolcie, może na plecach z jednego syfka. Smile Nawet wiedźma okresowa dała sobie spokój jeśli chodzi o cerę.
Nie umiem powiedzieć ile zjadam węglowodanów dziennie, bo nigdy nie liczyłam. Zresztą uważam, że taką dietę należy ułożyć sobie przede wszystkim w zgodzie z samym sobą. Znaczy nie można tak do razu "sobie na nią przejść". Miesiąc kombinacji i można się nauczyć (i organizm) jak komponować posiłki niskowęglowodanowe.
Myślę, że grunt to mieć świadomość które produkty są bardziej białkowe, a które - węglowodanowe. Na przykład z takich zestawień:
http://www.dobradieta.pl/tabele.php

Tak jak powiedziałam, wydaje mi się ,że liczy się nie tyle zjadanie określonego limitu cukrów dziennie, co ich konsekwentne ograniczenie. Sama nie potrafiłabym tak się odżywiać, aby nie przekroczyć jakiejś ilości węglowodanów dziennie, dlatego ich nie liczę. Wink
Strategia u mnie jest banalnie prosta i myślę przez to skuteczna:
- na kromki chleba: jem ich co najmniej o połowę mniej np zamiast 4 na śniadanie jem 2 kromki. Lub żadnej. Ostatnio na pieczywo już nie mogę patrzeć, nawet na ulubiony chlebek Oskroba pełnoziarnisty
- obiady: staram się nie jeść zup i zaraz potem drugiego dania. Często zupy jem jakoś tak późnym popołudniem lub wręcz na kolację.
- danie główne: bez ziemniaków, kasz, ryżu itp. Pochłaniam ogromne ilości mięsa (drób, ryby) z warzywami. U mnie króluje brokuł. Zero naleśników, pierogów, kopytek Laughing
- kombinacje brokułowe raz lub dwa razy dziennie (często na śniadanie)
- oczywiście dobre tłuszcze - olej z pestek winogron, masło. Rozsmakowałam się ostatnio w serach dojrzewających.
- mleka nie jadam bo odkryłam że się lepiej bez niego czuję. 1-2 razy w tygodniu mały jogurt naturalny dla utrzymania flory.

To chyba tyle. W gruncie rzeczy to duże ograniczenie dla mnie. Kiedyś ryż brązowy jadłam co najmniej 2 razy w tygodniu. Dziś np. zorientowałam się że kilka tygodni opakowanie stoi nieotwarte.
Sugeruję wydzielić nowy wątek o diecie niskowęglowodanowej, niekoniecznie z przepisami. Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Czw Sty 17, 2008 12:05
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Crumb zazdroszcze Confused Takze chcialabym zrezygniwac z chleba , ziemniakow itd, ale chyba jestem za slaba Embarassed . jUz od trzech lat walcze z ograniczeniem slodyczy i to mi ciezko idzie, chociaz jest lepiej niz pare lat temu.

Sczegolnie teraz , kiedy zamieszkalam w Danii a tutaj maja taki pyszny chleb ktory sie je na gorąco.

Moze za jakis czas dojrzeje do tej decyzji i spróbuje powalczyc troche Rolling Eyes .

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3842


Wysłany: Czw Sty 17, 2008 20:50
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



crumb napisał:
Podpisuję się obiema rękami pod wszystkim co dotyczy diety niskowęglowodanowej. Po kliku miesiącach ograniczania cukrów nie mam złudzeń - zero zaskórników (bo tylko z tymi od czasu do czasu się borykałam, a że mam tendencję do rozgrzebywania, więc uprzednio przynajmniej klika dni w tygodniu miałam zmorę na twarzy w postaci albo pączkującego, albo już rozdłubanego zaskórnika). A teraz mam bosko. Z przyzwyczajenia w trakcie robienia makijażu biorę korektor do ręki, ale po prostu nie znajduję ani punkcika, którego należałoby zatuszować. Przebarwień z natury - brak. Obserwuję cerę bacznie - od 4 miesięcy nie miałam żadnego zjawiska ani na twarzy ani na dekolcie, może na plecach z jednego syfka. Smile Nawet wiedźma okresowa dała sobie spokój jeśli chodzi o cerę.

Dzieki Crumbas za super relacje. Biore sie za siebie w takim razie na 200% Smile moj problem polega na tym, ze przy braku sklonnosci do tycia czasem sie obzeram, chyba troche kompulsywnie Rolling Eyes
nie to, ze sieje spiskowe teorie, ale coraz bardziej drazni mnie jakas zmowa milczenia wokol tego tematu i uparte twierdzenie 'autorytetow', ze tradzik z dieta nie ma nic wspolnego, jakby skora zyla w oderwaniu od calosci, a hormony z przewodem pokarmowym nie mialy nic wspolnego Mad Mad Mad

popatrz na kwinoe - niskie IG, piekny komplet aminokwasow, a mozna sie najesc, niestety na tym naszym lubelskim zadupiu nie trafilam na platki, a chcialabym jakis szybki mix na sniadanie, bo nie zawsze na brokuly jesc okazja czy chec.

swja droga brokuly chyba mi sie przezarly...

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Czw Sty 17, 2008 22:15
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ze słodyczami też walczę. Ze skutkiem lepszym lub gorszym. Myślę że z dwojga złego lepiej stosować dietę niskowęglowodanową i od czasu do czasu podjeść trochę łakoci niż przyjmować dużo węgli z pożywieniem plus robić nadwyżkę glikemii słodyczami.

Ogólnie po kilku miesiącach człowiek się przyzwyczaja tak, że nawet ulubiony chleb przestaje smakować (nie wiem czy to nie oznaki ortoreksji). Ze słodyczami stopniowo też mi przechodzi. Znaczy dojrzewam Smile i jeśli zjem to raptem jakieś kilka kostek gorzkiej czekolady, croissanta na śniadaniu w hotelu, czy deser lodowy jak mnie mężczyzna namówi. Natomiast nie mam już takich nalotów, aby zamiast obiadu naciapać się bez sensu słodyczy aż do uczucia mdłości (też to znam, podobnie jak syndrom a posteriori spałaszowanej na raz całej tabliczki czekolady).
Myślę, że przez taką dietę czuję się w końcu uwolniona od pokusy ładowania w siebie bezwartościowych dla organizmu substancji Cool
Czasem jak mnie kręci by kupić trochę bakalii (ulubione "chrząszcze" znaczy daktyle toż to bomba węglowodanowa) skręcam w kierunku egzotycznych owoców i też jestem w domu bardzo kontenta jak zaczynam je rozpracowywać Razz. Mam też sporo własnych pasjonujących zajęć, które mnie skutecznie odrywają od kręcenia się w kuchni, myślę że to też jest ważne.
Komosa jakoś mi nie pasuje. Jest słodkawa, nie za bardzo mi odpowiada do mięska i absolutnie nigdy się nią nie nasyciłam. Jedyne co mi się w niej podoba to te krążki, które się oddzielają po ugotowaniu.Smile

Ps. mniej więcej w tym samym czasie jak przeszłam na niskowęglowodanówkę, zaczęłam stosować serum 5% z niacynamidem (tak jakoś wyszło, że wcześniej go nie używałam). Być może też odrobinę ma to wpływ na cerę, ale nie przeceniałabym. Na dekolt czy plecy np. go nie stosuję, a syfków brak. A pojawiać się lubiały.
Zachęcam wszystkich niezdecydowanych nawet do krótkiego - tygodniowego eksperymentu z dietą o małej zawartości węgli. Powiem Wam, że miałam kiedyś taką manię rozdrapańczą, że napinałam skórę w okolicach brody i szukałam w lusterku śladu przyszłych niewypałów. I oczywiście zawsze coś znalazłam. Tak jak gdzieś wcześniej napisałam, że nawet pod mikroskopem darmo u mnie szukać syfków - teraz czasem robię tak samo i totalnie pod taką napiętą skórą jest "czysto". Nie wspomnę o komforcie jaki daje wstanie z łózka z twarzą bez śladów ingerencji paznokcia od ponad 4 miesięcy. Makijaż rano to tylko antek i puderek chanela. Dowolne wariacje typu nabłyszczacz Sephory - nie mam oporów. Jestem tylko ja i gładka cera. Cool
ale poemat very happy


Ostatnio zmieniony przez crumb dnia Czw Sty 17, 2008 22:20, w całości zmieniany 2 razy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
clajda


Dołączył: 07 Gru 2006
Posty: 240


Wysłany: Czw Sty 17, 2008 22:18
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


nareszcie Crumb dobrowolnie zdradziła nam sekret swojej diety Laughing. miałam już zakładać specjalny wątek: dieta niskowęglowodanowa made in Crumb, ale uciekło mi to gdzieś pomiędzy kolejnymi zawieszeniami internetu.
u mnie sprawa wygląda podobnie, ale...
- nie jem chleba, zwłaszcza na śniadanie (a uwielbiam świeżutki mniamm z masełkiem), za to do obiadu często dorzucam ziemniaki lub kaszę gryczaną
- mam jeden lub dwa dni w tygodniu tzw. złe, kiedy jem wszystko (w ograniczonych ilościach oczywiście blheehee) włącznie ze zbożami i nabiałem, których na codzień nie jadam. a i słodkościom nie mówię wtedy 'nie'. żeby organizm nie zapomniał Wink
Po jednym takim dniu nie mam żadnych negatywnych objawów (nawet ze strony ukł. pokarmowego, który kapryśny jest), natomiast gdy zdarzy mi się (np. w święta) zjadać tego typu pokarmy dłużej (3 dni pod rząd, nadal mowa o umiarkowanych, rozsądnych ilościach), to reakcja obronna organizmu jest zdecydowana - widać to na skórze w postaci stanów zapalnych.
- i jeszcze jedno - ja jakieś zaskórniki mam tak czy siak, bo mnie po prostu cuś (czytaj: filtry) zapycha. ostatnio nieplanowanie zakupiłam mleczko biodermy i w kwestii zaskórnikowej jest znacznie lepiej. będę to skrzętnie obserwować Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer gadu-gadu
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Czw Sty 17, 2008 22:27
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Eee tam, Żadna made in...po prostu wynikła z osobniczej crumba zawziętości i konsekwencji. Jak już coś zacznę to nie lubię porzucać w trakcie Wink
Słabo mam obadany temat substytutów słodyczy takich ze sklepów ze zdrową żywnością. Ma ktoś doświadczenie? Tylko żeby nie powodowały skrętu kiszek bo ja słabo trawię wszelkie włókna.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
clajda


Dołączył: 07 Gru 2006
Posty: 240


Wysłany: Czw Sty 31, 2008 13:20
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



crumb napisał:

Słabo mam obadany temat substytutów słodyczy takich ze sklepów ze zdrową żywnością. Ma ktoś doświadczenie? Tylko żeby nie powodowały skrętu kiszek bo ja słabo trawię wszelkie włókna.

nie cierpię substytutów słodyczy Evil or Very Mad jeszcze żadnej naprawdę smacznej, wartej swej ceny słodyczy z naturalnego/ekologicznego/dietetycznego nie znalazłam. nie są dla mnie atrakcyjne.

preferuję chałwę (mój ostatni nabytek to turecka pistacjowa mniam mniam... - doskonała faktura, konsystencja i smak), gorzką czekoladę (wawelską 90%) i marcepan (najlepszy był chyba chlebek marcepanowy z Lidla) oraz domowe wypieki - z tradycyjnym sernikiem i waflem czekoladowym (made in facet mój Wink) na czele. ach, zapomniałabym - i lody Grycana - miodzio Very Happy

jeśli już mam zgrzeszyć i zjeść coś słodkiego, wolę żeby mi to naprawdę smakowało, a nie jakieś wióry pod zębem czy inne dziwactwa... gdy mam płacić podwójnie za takie 'byleco', wolę sama przygotować 'byleco', np. byle jaką galaretkę owocową, albo byle jaki deser jogurtowy.

wczoraj z myślą o dziecku, które czekolady jeść nie powinno, kupiłam w zdrowej żywności zamiennik - karobowe bonbony bez cukru prod. czeskiej, skład: tłuszcz palmowy, karob w proszku, lecytyna sojowa, naturalna wanilia. powiem jedno - ohydztwo... taka kwintesencja zdrowej żywności very happy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer gadu-gadu
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Czw Sty 31, 2008 16:56
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



clajda napisał:


wczoraj z myślą o dziecku, które czekolady jeść nie powinno, kupiłam w zdrowej żywności zamiennik - karobowe bonbony bez cukru prod. czeskiej, skład: tłuszcz palmowy, karob w proszku, lecytyna sojowa, naturalna wanilia. powiem jedno - ohydztwo... taka kwintesencja zdrowej żywności very happy


Zgadzam sie, ja tazke po pewnych niemiłych doswiadczeniach ze "zdrowymi slodyczami" dalam sobie spokoj.
A fee trustme

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3842


Wysłany: Sro Lut 20, 2008 7:50
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Diet and acne.
Cytat:
Acne is caused by the action of dihydrotestosterone, derived from endogenous and exogenous precursors, likely acting synergistically with insulin-like growth factor-1. These sources and interactions are discussed. Both a mechanism of action and recommended dietary changes that limit ingestion and production of these hormones are proposed.

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18280909?dopt=Abstract

nic nowego, ale fakt wart odnotowania - niektorzy zaczynaja mowic ludzkim glosem Smile metody na obnizenie IGF-1 podane wyzej w watku.

a tu artykul do poczytania dla chetnych:)
A Clear Connection?
Most dermatologists tell their patients diet plays no role in acne. New research suggests that's wrong.

http://www.boston.com/bostonglobe/magazine/arti...clear_connection/

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Sro Lut 20, 2008 9:04
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Jakie zioła dodajecie do jedzenia - świeże, suszone, pojedyncze czy w mieszankach, ew. jakich producentów? Chciałam nabyć jakieś zioła żółciopędne aby dodawać do olejów, których jak już mówiłam, spożywam spore ilości. Kurkuma odpada bo żółci zęby, wybrałam więc jakąś 'przyprawę w diecie wątrobowej' producenta Dar Natury. Wyjątkowo niedobra, to chyba ze względu na ten koper, a crumb nie cieprieć kopru włoskiego Mad Musiało mi coś na oko (albo na głowę) paść wczoraj, bo jest w składzie na 1-wszym miejscu. Oprócz kopru są jeszcze lubczyk, szałwia, majeranek, melisa, ogórecznik, bazylia, anyż, cząber, kminek. Żeby było śmieszniej to dosypałam śmierdzidło do dania z olejem lnianym (Oleofarmu, więc zaduch zabójczy) - wrażenia zapachowo-smakowe musiałam zrekompensować sobie czekoladkami Solidarności.Wink
Cera się trzyma tfu tfu, więc na wyskoki mogę sobie pozwolić. Aha jeśli przewiduję, że np. na wyjeździe będę musiała trochę zliberalizować dietę, wówczas dzień-dwa dni wcześniej staram się ją jak najbardziej (oczywiście w miarę możliwości, tak aby się nie katować) 'zaostrzyć' pod kątem niskiej glikemiczności. Też tak macie? Ja mam lekkie wyrzuty jeśli więcej niż 2 dni nie jadam 'swoich' posiłków.

ps. Clajda bo zresztą sam karob jest ohydny, ni to pies ni wydra (znaczy, ni to kakao ni to mąka). Swego czasu były plany by karob wykorzystywać w mieszankach skrobiowych na twarz heh to były magiczne czasy fascynacji filtrowaniem, mieszankami niedestabilizującymi Twisted Evil (nie muszę mówić że po karobie wyglądałam jakbym się upudrowała popiołem) Laughing

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Laura7


Dołączył: 17 Lut 2008
Posty: 68


Wysłany: Sro Lut 20, 2008 14:42
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Witam,Witam.... ja zawsze dodaje zoia prowansalskie mrożone,koper i bazylia.Anyżu nie cierpie.Posiadam go, wiem że dobrze robi na trawienie ale unikam go.
Równiez stosuje diete niskowęglanową z dietą rozłączną.Nie łączę białka z węgowodanami.Nie jem słodyczy pod żadną postacią(czasami tylko lindt 99% procetowy), nie jem produktów mlecznych, czyli mleka i jego przetworów.Ale gdybym tak miała dostęp do krówki to bym zapewne jadła.Chodzi głównie o to, że ludzki organizm nie trawi dobrze pasteryzowanych produktów.I na to jestem ja przykładem, odkąd odstawiłam te przetwory nie mam juz takiego problemu z wydzielina z nosą, ciągłym smarkaniem(bleee).
Dietę tą stosuję 3 miesiące i czuje znaczna róznicę.Chodzi mi głównie o samopoczucie, mam zdecydowanie wiecej energii.
Jeżeli chodzi o skórę, to cały czas cos mi tam wyskakuje, ale 2 miesiące temu odstawiłam piguły i tak cały czas mam dreszcze jak czytam o mozliwym wysypie gul i powrocie tradzika.
Oprócz tego nie jadam żadnych białych produktów.Wszystko ciemne, wysokoziarniste.Ciemny ryż, kasza gryczana(ona ma wysoki IG, dlatego ja równoważe warzywami), no i ja jadam chleb ale tylko na prawdziwym zakwasie, no i chleb ten pieke ja Smile .Ma niski IG ale przede wszystkim jest pyszny,dodaje do niego otręby, różne ziarna.No i piję MO.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 681


Wysłany: Sro Kwi 09, 2008 21:36
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


New and emerging treatments in dermatology: acne.
Cytat:
Topical retinoids, benzoyl peroxide, azelaic acid, and topical and oral antibiotics remain the milestone of treatment for mild to moderate acne vulgaris. Oral isotretinoin is useful for the treatment of severe nodular acne, treatment-resistant acne, and acne with a risk of physical or psychological scarring. Hormonal treatment in female acne is useful in resistant or late-onset acne. With increasing concerns regarding teratogenicity of isotretinoin and increasing antibiotic resistance, there is a clear need for therapeutic alternatives to these long-used treatments. Research in the pathogenesis of acne has allowed for new therapies and future perspectives regarding acne to evolve. They include low-dose long-term isotretinoin regimens, insulin-sensitizing agents, 5alpha-reductase type 1 inhibitors, topical photodynamic therapy, new combination formulations, dietary interventions, and antiinflammatory agents such as lipoxygenase inhibitors.

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18394082?dopt=Abstract

... czyli nowe spojrzenie na leczenie trądziku.
Wobec skutków ubocznych konwencjonalnych terapii (teratogenność izotretinoiny, rosnąca odporność na antybiotyki) istnieje potrzeba opracowania nowych, skutecznych i jednocześnie bezpiecznych metod walki z tą chorobą. Wśród potencjalnych wymienia się: długoterminowe przyjmowanie niskich dawek izotretinoiny, substancje uwrażliwiające na insulinę, inhibitory 5-alfa-reduktazy, terapie fotodynamiczne (słyszał ktoś?), nowe formuły, zawierające różne kombinacje, składniki przeciwzapalne (inhibitory lipooksygenazy) czy modyfikacja diety.

To tylko umacnia mnie (i pewnie nie tylko mnie) w przekonaniu, jak ważne jest zajęcie się sprawą od wewnątrz - i nie mam tu na myśli leków, ale kwestii wpływu diety na: insulinę, ogniska zapalne czy niekorzystne procesy przemian z udziałem kwasów tłuszczowych. Czyli wszystko to, o czym mowa w tym wątku.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3842


Wysłany: Czw Kwi 10, 2008 6:29
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


mnie tez umacnia, rowniez w tym, ze jestesmy bardzo madrzy i sami sobie dochodzimy wczesniej do takich wnioskow Laughing Laughing

terapie fotodynamiczne? chodzi moze o IPL - na zagranicznych forach czesto mozna spotkac relacje na ten temat, pozytywne w sporej czesci. wiem, ze to cos ma zdolnosc zmniejszania rozszerzonych porow i faktycznie w praktyce tez dziala:
http://www.lalasercenter.com/acne.asp
u nas chyba takie sabiegi rowniez sa osiagalne.

a jeszcze co do wielkosci porow - czytalam gdzies /nie pamietam gdzie/ ze substancje, ktore obnizaja poziom cholesterolu dzialaja hamujaco na ilosci produkowanego sebum i tak sobie mysle, ze cos w tym jest vide np kwas liponowy. inna rzecz to ktos gdzies wspominal, ze niedobory wit.B3 i miedzi przekladaja sie z jakiegos powodu na rozdecie porow Question

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3842


Wysłany: Sob Maj 03, 2008 20:17
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Cytat:
inne podejscie do problemu:
Too much sugar turns off gene that controls the effects of sex steroids
http://www.physorg.com/news113902673.html


o tym innym podejsciu w rodzinym jezyku:
Cytat:
Kanadyjscy naukowcy odkryli, że dieta bogata w cukry proste prowadzi do zaburzeń w poziomie aktywnych hormonów płciowych w organizmie, czego efektem może być między innymi trądzik, zaburzenia płodności, czy też nadmierne owłosienie u kobiet.

Z badań przeprowadzonych przez naukowców z Instytutu ds. Badań nad Dzieckiem i Rodziną z Vancouver wynika, iż nadmiar cukru w diecie powoduje wzrost produkcji tłuszczu w wątrobie.

Proces ten prowadzi do wyłączenia genu kodującego białko, odpowiedzialne za ilość hormonów płciowych w atywnej formie. Tak więc wyłączenie tego genu, prowadzi do niedoboru białka, a w konsekwencji do rozchwiania równowagi hormonalnej. Takie nieprawidłowości hormonalne mogą objawiać się zmianami trądzikowymi, zaburzeniami płodności i cyklu miesiączkowego. Dr Geoffrey Hammond uważa, że w przyszłości będzie można wykorzystywać poziom tego białka we wczesnej diagnostyce zaburzeń czynności wątroby.

http://www.doz.pl/newsy/a414-Czy_dieta_bogata_w...rzyczyna_tradziku

mnie calkiem niedawno olsnilo, ze teoretycznie /w badaniach, a i czasem w praktyce/ skladniki obnizajace poziom lipidow czy tam reulujace gospodarke lipidowa maja przelozenie na zmniejszenie wydzielania sebum i ilosci zmian tradzikowych:
- beta sitosterol
- guggul
- nobiletyna
- kwas liponowy?
itd
moze mechanizm dzialania wlasnie mozna wytlumaczyc powyzszym?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 681


Wysłany: Sob Maj 03, 2008 20:35
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Kolejny raz z odsieczą dla zwolenników dietetycznego podłoża trądziku przybywają, prosto z Nowej Gwinei, Papuasi i ich nietrądzikowa dieta. W przytoczonym lekkim artykule z Twojego Stylu ponownie jest mowa o kulturach, których problem nie dotyczy - wspomniani Papuasi oraz paragwajskie plemię Ache, czyli mowa jest o tym samym źródle, na podstawie którego pisałem post (trochę wyżej). Pozdrawiam szanownych redaktorów Cool. Jest też trochę o glukozie, insulinie, czynnikach wzrostu - czyli w skróconej i przyjemnej formie to, czego dotyczy ten wątek. Godny pochwały jest fakt, że takie wiadomości zaczynają docierać do szerszej publiki.

Twój Styl nr 05 (213) 2008
Trądzik cywilizacyjny
http://www.styl24.pl/article.php/art_id,857/tit.../place,1/#art-top

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Strona 1 z 5
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Dieta i suplementy
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB