nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Trądzik

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Problemy skórne
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
anusika1


Dołączył: 09 Maj 2008
Posty: 132


Wysłany: Pią Paź 10, 2008 13:41
Temat postu: sposoby na tradzik
Odpowiedz z cytatem


Lucylla
Zrobilam HA z SLMW i olejkiem. Czy tobie sie to nie luszczy?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lucylla


Dołączył: 13 Cze 2008
Posty: 154
Skąd: Gdansk

Wysłany: Pią Paź 10, 2008 16:46
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Może dałaś trochę za dużo kwasu w stosunku do oleju?Mnie nic się nie wałkuje.Ale może moja skóra inaczej przyjmuje taką mieszankę.Spróbuj dać trochę mniej kwasu a więcej oleju.Co do oczu, to ja stosuję to samo pod oczy, co na twarz.Tylko że ja nigdy, mimo stosowania pod oczy Atredermu, nie mam jakiegoś wielkiego przesuszu.Jeżeli nie masz skłonności do zatykania porów,to spróbuj posmarować skórę pod oczami na noc witaminę E.


Ostatnio zmieniony przez lucylla dnia Wto Cze 14, 2011 11:28, w całości zmieniany 1 raz

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
anusika1


Dołączył: 09 Maj 2008
Posty: 132


Wysłany: Sob Paź 11, 2008 12:52
Temat postu: sposoby na tradzik
Odpowiedz z cytatem


Witaj
Mialam racje jestes kochana.
A czy powodem sciagania moze byc za duza ilosc SLMW,moze troche ta lyzeczka byla za czubata,albo moze za malo HA 1%,bo mnialam sciaganie,taka luska?
A jakiej firmy jest ten krem Atrederm.czy on oprocz zluszczania tez nawilza.
Po wit.E mam lzawienie,ostatnio moje oczy reaguja jakos niecierpliwie

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lucylla


Dołączył: 13 Cze 2008
Posty: 154
Skąd: Gdansk

Wysłany: Sob Paź 11, 2008 20:21
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Witaj Anusika!Nie sądzę,żeby powodem wałkowania była zbyt duża ilość SLMW,niektórym osobom wałkuje się wielkocząsteczkowy.Jak już pisałam dawaj po prostu więcej oleju.A co do Atredermu,to jest to płyn z tretinoiną (retinoid)na receptę,czasem udaję się kupić bez.Ja kupuję bez.Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej,to poczytaj u nas na LU w wątku o Atredermie.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
anusika1


Dołączył: 09 Maj 2008
Posty: 132


Wysłany: Nie Paź 12, 2008 15:05
Temat postu: sposób na tradzik
Odpowiedz z cytatem


Witaj Lucylla
Musze z tymi HA jeszcze trochę poeksperymentować żeby dojść o co chodzi.
Na wątku o Atredermie już jestem.
Dzięki i pozdrawiam

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mike


Dołączył: 30 Wrz 2007
Posty: 212


Wysłany: Czw Paź 23, 2008 15:50
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Od jakichs 4 tygoddni jestem na Unidoxie.Jednak ostatnio zauwazylem cos dziwnego.Tzn mniej wiecej w polowie tamtego tygodnia,jak i teraz zaczyna mnie wysypywac;/W tych samych miejscach,co tydzien temu,tj skronie,okolice brody ,oraz dolna czesc policzka prawego.Krostki sa ropne,ale niezbyt duze.Ktos z Was ma moze pomysl co jest tego przyczyna?W zeszlym tygodniu,myslalem,ze to od serum z wit C zakupionego na biochemiiurody.Odstawilem serum i od soboty wszystko zaczelo sie swietnie goic tak,ze wczoraj bylem juz praktycznie czysty.Natomiast dzis gdy wstalem mialem prae nowych krostek,w ciagu dnia sie tez ze 2-3 nowe pojawily,czyli lacznie dzis zrobilo mi sie 8 nowych ropnych krostek;/To troche dziwne....staram sie spac zawsze na plecach,posciel zmieniam co miesiac,no a jesli chodzi o pielegnacje twarzy,to stosuje od poczatku wrzesnia Skinoren w kremie oraz na dzien Sensibio DS.Bede bardzo wdzieczny za jakas odp;)

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sleya


Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 150


Wysłany: Pią Paź 24, 2008 19:11
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Może przyczyna tkwi w tym, że Twój organizm uodpornił się już na ten antybiotyk.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mike


Dołączył: 30 Wrz 2007
Posty: 212


Wysłany: Pią Paź 24, 2008 22:36
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Nie sadze.Pierwsza kuracja doxy,trwala 4 miesiace i przez caly czas bylo ok.Druga okolo 3 miesiace i dopiero w okolicach 2giego miesiaca zaczalem widziec spore efekty.No ale wtedy moj tradzik byl duzo wiekszy.To raz.A dwa,ze wysypy mam tylko na prawym policzku i brodzie...to troche dziwne.No coz,poki co,odstawie Silice,byc moze ona ejst przyczyna tego wysypu (czytalem gdzies ostatnio ze biotyna moze pogarszac stan cery,a w silice jest jej troche...)

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
efka206


Dołączył: 16 Wrz 2006
Posty: 194


Wysłany: Sob Paź 25, 2008 9:51
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Mike napisał:
A dwa,ze wysypy mam tylko na prawym policzku i brodzie...to troche dziwne.


Przez tyle lat co mam problem z cerą, ostatnio całkiem opanowany (zorac, salicyl), główne wysypy miały miejsce również na prawym policzku i brodzie od strony tegoż. Jak dotąd nie wiem dlaczego tak się dzieje...

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
szpilka


Dołączył: 12 Lip 2008
Posty: 4
Skąd: Silesia

Wysłany: Nie Paź 26, 2008 13:08
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



efka206 napisał:

Przez tyle lat co mam problem z cerą, ostatnio całkiem opanowany (zorac, salicyl), główne wysypy miały miejsce również na prawym policzku i brodzie od strony tegoż. Jak dotąd nie wiem dlaczego tak się dzieje...


Może sypiasz najczęściej na prawym policzku? Ostatnio kosmetyczka zwróciła mi uwagę na to jak bardzo nawyki dnia codziennego mają wpływ na wygląd twarzy. Ja np: śpię tylko na prawym policzku i moja brawa brew jest trochę zwichrowana, wysypywało mnie też zawsze gorzej z prawej strony.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
efka206


Dołączył: 16 Wrz 2006
Posty: 194


Wysłany: Nie Paź 26, 2008 15:04
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


może być i tak, nie jestem wstanie tego stwierdzić, staram się spać na plecach, no ale ciężko kontrolować się podczas snu Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kukuryna


Dołączył: 25 Cze 2007
Posty: 120


Wysłany: Nie Sty 04, 2009 15:50
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ostatnio wypróbowuję patent z acne.org polegający na niemyciu skóry trądzikowej żadnymi żelami, olejkami itp. Już przez ok. dwa tygodnie moja buzia miałam kontakt jedynie z wodą podczas wieczornego prysznica, bo obecnie znowu nie używam żadnych smarowideł i jak na razie zauważyłam przede wszystkim znaczne zmniejszenie ilości ropnych zmian, widać jak zapalne stany powolutku zaczynają się goić. Niestety, wydaje mi się również, że zwiększyła się za to ilość zaskórników Rolling Eyes Cdn.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
antoslaw


Dołączył: 15 Sty 2009
Posty: 40


Wysłany: Czw Sty 15, 2009 21:33
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Moja walka z tradzikiem jest dluga. Jako dojrzewajacy nastolatek, czesto odwiedzalem dermatologa...wyleczylem tradzik, glownie nadtlenkiem benzoilu, masciami i plynami robionymi w aptece. Niestety w wieku 25 lat tradzik powrocil...probowalem podleczyc sie sam, kupilem nadtlenek beznoilu, kwas azelainowy, kosmetyki nie pomagaly...po kilku miesiacach bezskutecznej zabawy w doktora,postanowilem odwiedzic derm. Kuracje zaczalem w sierpniu 2007 i od razu dostalem Unidox w tabl, Duac, oraz zestaw witamin B-complex. Z Duacu musialem zrezygnowac, poniewaz dostalem zapalenia spojowek, zastapilem go autorytarnie Effaclarem K. Efekty terapii nie byly zadawalajace, mialemgelbokie ropne zmiany, mimo iz ogolna kondycja skory nie byla zla. Na kolejnej wizycie kontrolnej lekarz zaproponowal izotretytoine doustnie, odmowilem, poniewaz moj tradzik nie byl na tyle nasilony, a dzialania niepozadane wywolywaly u mnie paniczny lek...Lekarz zaproponowal kuracje Isotrexinem, nastepnie po 3 miesiacach Isotrexem i to byla najskuteczniejsza terapia! Skora miala wspaniala,ujednolicona teksture, pory byly oczyszczone i minal mi lojotok! Moje dazenie do doskonalosci pozwolilo mi jednak uznac efekty terapii za niewystarczajace... Sporadycznie wyskiwaly mi niewielkie zmiany zapalne z bialym czubkiem, ktore szybko sie goily, poniewaz nie byly "zaognione" i glebokie. Zmienilem lekarza, ktory przepisal Zineryt i metronidazol, efekty byly dobre, ale ciagle do doskonalosci wedlug moich kryteriow bylo mi daleko...choc z dzisiejszej perspektywy wiem jak bardzo sie mylilem. Wybralem kolejnego lekarza, ktory wytlumaczyl mi prawdopodobna przyczyne mojego tradziku, to byla niewlasciwa dieta. Zalecil czeste spozywaine ryb, unikanie junk food oraz smazonych potraw. Dostalem wspaniala kombinacje suplementow i witamim/mineralow - cynku, witamiy PP, kwasu foliowego, Oeparolu i Omega 3. Po kiku miesiacach leczenia bylo calkiem niezle, choc gorzej niz przy poprzednich kuracjach. Leczenie oczywiscie przerwalem, bo wysypywalo mnie. Przyszla kolej na innego lekarza, tym razem na pierwszy ogien poszedl Differin i Sebium AKN, stosowane na noc naprzemiennie. Zineryt mial za zadanie podsuszac wykwity. Nastepna kontrola u innego lekarza i kolejna zmiana, derm zakwesionowal stosowanie Differinu co drugi dzien. I tak nakladalem codziennie na paszcze Differin przez kolejne miesiace, wysypywalo mnie jak nigdy wczesniej, jedne gule/grudki/krosty zanikaly, powstawaly nowe. Zaciskalem zeby, wiedzac, ze Differin oczyszcza skore. W trakcie dostalem Unidox, ale rowniez skora szalala... po 4 miesiacach walki, moja twarz byla pokryta plamami pozapalnymi, nowymi wykwitami, a motywacja do dalszego leczenia spadla do zera. Nie pomogla rowniez zmiana formy Differinu z kremu na zel, wina raczej nie lezala w podlozu... Psychika byla w rozsypce, bylem wsciekly, ze przekombinowalem z leczeniem. Twarz nigdy nie wygladala tak zle, choc dalo sie zauwazyc pewne charakterystyczne cechy, przewaznie wysypywalo mnie nad lukiem brwiowym, skroniach oraz na prawym policzku. Przewazaly glebokie krosty, grudki i tzw. gule, po 1,5 rocznym leczeniu wygladalem znacznie gorzej niz przed rozpoczeciem leczenia! Moj doktor zaproponowal Zorac 0,5, dostalem rowniez Isotrexin na wypadek gdybym nie polubil sie z tazarotenem. Nie polubilsmy sie, nawet wtedy gdy dostalem 0,1 stezenie. Przez swoja frustracje, atakowalem agresywnie pryszcze naduzywajac Zinerytu i spirytusu salicylowego. Finalny efekt zaowocowal mega podraznieniem, mega luszczeniem i upierdliwym wysypem, moja paszcza byla tak czerwona i spalona niczym twarz pan, naduzywajacych samoopalacz.... wrocilem do Isotrexinu, dzis mija 7 dzien kuracji i jak na razie jest calkiem niezle. Skora sie uspokoila, przestalo mnie wysypywac. Do suplementacji wlaczylem Selen+betakaroten, lisc oliwny, a dzis doszla sylimaryna. Do mycia uzywam Avenki Cleanance, a w cieplejsze dni uzywam jeden z nielicznych kremow, ktory toleruje Hydraphase XL. Mam nadzieje, ze Isotrexin podleczy moja twarz do konca, w koncu to byl jedyny retinoid, ktory sie sprawdzil, juz nawet zgadzam sie na okazjonalne pryszcze jak niegdys Wink. Wieczorem myje buzke Selsun Blue albo Nizoralem. Zmienilem nieco podejscie do swojej cery, dzieki Wam dowiedzialem sie, ze jest ona integralna czescia calego organizmu. Wszelkie stany zapalne wewnatrz moga manifestowac sie na przyklad tradzikiem. Za tydzien odwiedzam dentyste, postanowilem pozegnac sie z osemkami, ktore bezskutecznie rosna juz od kilku ladnych lat i jednoczesnie utrzymuja stan zapalny w jamie ustnej, byc moze to jest moj klucz do czystej cery? Przekonam sie o tym niebawem. Komentarz/sugestie do moich terapii? Wink Prosze za bardzo po mnie nie jechac Wink. Dzieki za wszelkie wskazowki dotyczace diety/leczenia!
Pozdrawiam
Antek

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 681


Wysłany: Czw Sty 15, 2009 22:08
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja jechać nie zamierzam, widać, że kumasz o co chodzi i to bardzo dobrze. Dobrze, że sam potrafisz ocenić co działa. Do isotrexu możesz wrócić po skończeniu isotrexinu, dużo osób sobie tu chwali używanie go. Warto podkreślić to, co już wymieniłeś: dieta. Rację miał lekarz, który kazał zwrócić na to uwagę (szczerze: zaskoczyło mnie to pozytywnie). Mamy cały wątek na ten temat (-> Trądzik, łojotok a dieta), chociaż to i tak tylko wierzchołek góry lodowej. Suplementy tak, chociaż nie ma co wpadać w przesadę, najlepiej stopniowo dokładać kolejne i eliminować nieskuteczne.
Ze swojego doświadczenia dorzucę, że nie ma też co katować skóry; o ile na początku może to znosić dobrze i reagować mijającym zaczerwienieniem, to po pewnym czasie niestety może się zbuntować na dobre (u mnie: zorac i atrederm).

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
laborianka


Dołączył: 16 Sty 2009
Posty: 1


Wysłany: Pią Sty 16, 2009 16:52
Temat postu: trądzik błeee
Odpowiedz z cytatem


isotrexin nie działa na mnie, nabawiłam się tylko przesuszonej skóry i zaczęłam stosować taki kremik dardia. rzuciłam leki i sam krem wystarczył mi aby pozbyć się trądziku..przynajmniej jak narazie. dodam, że czasem jak coś się pojawi to traktuję amolem:P pomaga

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
blondyneczka83


Dołączył: 02 Kwi 2009
Posty: 1


Wysłany: Czw Kwi 02, 2009 20:37
Temat postu: Trądzik i przebarwienia. Zawiodły wszelkie sposoby!
Odpowiedz z cytatem


Witam serdecznie,


Wszak jestem nową osobą na forum, ale postanowiłam założyć nowy temat, bowiem od kilku lat borykam się z trądzikiem i delikatnymi przebarwieniami skóry.

Leczenie farmakologiczne, które zastosował mój były lekarz nie przyniosło żadnych rezultatów. Domowe sposoby również zawiodły Crying or Very sad

Zwracam się o pomoc do wszystkich, ktorym ten problem nie jest obcy, a którzy wygrali walkę z pryszczami, przebarwieniami itp.

Niech mi ktoś doradzi co mogę stosować, aby zapobiec i wyeliminować to świństwo z mojej twarzy! Jestem całkowicie zrezygnowana i nie chcę, aby moja cera za kilka miesięcy przypominała durszlak, czy sitko Evil or Very Mad

Będę wdzięczna za wszelką pomoc.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 681


Wysłany: Czw Kwi 02, 2009 21:26
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Witaj na forum Wink
Temat postanowiłem dokleić do istniejącego o trądziku, skoro stanowi on "wyjściowy" problem do reszty kłopotów ze skórą.
Pierwsze co polecam, to przeczytać dokładnie ten temat i temat: Przebarwienia. Następnie napisz, na czym polegało Twoje dotychczasowe leczenie i jak wygląda cera, jakie leków/kosmetyków używasz, może stosujesz jakieś suplementy? Bez tej wiedzy trudno cokolwiek doradzić.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
antoslaw


Dołączył: 15 Sty 2009
Posty: 40


Wysłany: Czw Kwi 16, 2009 9:33
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Jak wspominalem wczesniej powrocilem po niezbyt przyjemnych przygodach do Isotrexinu, ktory ladnie podleczyl moja buzke. Pozostaly przbarwienia,z ktorymi nie wiedziwlem co zrobic...Postawilem ponownie na Zorac 0,1 % i to byl strzal w dziesiatke. Zoracuje sie od 8 marca i cera jest niemal idealna...przebarwienia poznikaly, a cera sie nie tlusci jak wczesniej...Dodatkowo suplemenentuje sie nastepujaco: 40 mg cynku(w formie glukonianu), jednak kapsulka Doppelherz Na Mlodosc(glownie dla selenu i witaminy E) oraz 1 g witaminy C, mam nadzieje, ze moje nerki to wytrzymaja Rolling Eyes . Niestety od 3 dni mam problem z gulami na brwiach po obu stronach twarzy. Dlaczego tak jest, ze wszystko jest fajnie przez tyle tygodni, a potem znow jest BĘC i powrot do punktu wyjscia .... Twisted Evil

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
aniam69


Dołączył: 08 Sie 2006
Posty: 519


Wysłany: Czw Kwi 16, 2009 9:42
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



antoslaw napisał:
Dlaczego tak jest, ze wszystko jest fajnie przez tyle tygodni, a potem znow jest BĘC i powrot do punktu wyjscia .... Twisted Evil


Bo "życie jest jak pudełko czekoladek, nigdy nie wiesz co dostaniesz" jak mawiał Forrest Gump Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
alexis


Dołączył: 13 Cze 2009
Posty: 1


Wysłany: Sob Cze 13, 2009 21:35
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Witam Was wszystkich! Pewnie jak kazdy z Was zfrustrowana dolegliwościami trądziku postanowilam dołaczyć do forum. Trądzik mam od 5 lat choć nie jest to postać najcięzsza. wydawac by sie mogło, ze latwo to wyleczyc, ale niestety moje wizyty u dermatologów i pózniejsze leczenie kończyło się fiaskiem.

dzis mam do was pytanie. moje czoło jest całe chropowate, gdyz poza pryszczami widnieją na nim jakies podskórne potworki. jak je usunąć???

a i jeszce jak usunac wągry??? Pomózcie, bo one mnie ździebko irytują.. Question

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 681


Wysłany: Pon Cze 15, 2009 21:14
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


A czym do tej pory leczyłaś trądzik? Polecam przeczytać wątek dokładnie, a potem - retinoidy i/lub kwasy. Długa lektura, ale z pewnością znajdziesz coś dla siebie - retinoidy i kwasy. Przy Twoich problemach zainteresuj się szczególnie atredermem, isotrexem, kwasem salicylowym.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
akata


Dołączył: 01 Paź 2009
Posty: 1


Wysłany: Czw Paź 01, 2009 15:46
Temat postu: mam problemy ze skora na twarzy, szyj, dekolcie
Odpowiedz z cytatem


Mam problemy ze skora na twarzy, na szyji, dekolcie. Sa to male biale krotki rozsiane po twarzy, skora jest tez zaczerwieniona, swedzi, luszczy sie. chce sie jej caly czas dotykac by podrabac, daje to uczucie stalego dyskomfortu. bylam w gabinecie urody w pokoju parowym, bo myslalam ze para pomoze, ale problem nie zniknal, moze bylo ich nawet wiecej, skora byla sucha, po wejsciu do goracego pokoju czerwona. bylam u lekarza, ale on nie widzi nic na mojej twarzy, dodam ze mieszkam w londynie. bylam u dermatologa a ona przepisala wielki krem, ktory nie pomogl, pozostawil skore ciezka i tlusta, po nim chcialo mi sie isc do lazienki i znowu ja umyc.
co zrobic?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer gadu-gadu
Lolka233


Dołączył: 05 Paź 2009
Posty: 1


Wysłany: Pon Paź 05, 2009 19:58
Temat postu: okropna cera
Odpowiedz z cytatem


Witam Smile jestem Ola mam 19 lat i mam okropne problemy z cera ;/ Nie wiem co juz mam robic...od 16 lat zaczelam sie malowac .Moja twarz jest szara bez blasku, na policzkach i nosie mam czarne krostki-wagry, na czole i policzkach nieliczne zaskorniki, troche krostek na brodzie i miedzy brwiami i policzkach. jak naloze podklad specjalny dla cery tradzikowej nie wygladam az tak zle gorzej jest jak zmyje "tapete" ;/ wstydze sie chodzic bez makijażu, nie moge chodzic na basen ,nawet swojemu chlopakowi nie pokazuje sie bez makijazu, a jestem juz z nim od 8 msc ;/// stosuje rozne kremy mascie zele, myje twarz szarym mydlem robie maseczki oczyszczajace bylam z 3 tyg temu u kosmetyczki na oczyszczanie skory. Efekty sa bo mam mniej krostek ale co z tego jak moja cera wydlada na 5 lat starsza niz powinna byc ;/ masuje ja zeby mila ladniejszy kolor, lykam proszki Visaxsinum od 3 tyg, myje ja oczyszczam codziennie, teraz mniej nakladam podkladu, uzywam korektora tylko na kroski zeby skora odpoczela. Jednak nic nie pomaga kroski nadal sa zaskorniki wagry a do tego mam szara skore i o 2 tony jasniejsza od normalnej mojej karnacji ;/;/ Walcze z tradzikiem od 3 lat i nic ;/ Prosze o odpopwiedz co moge jeszcze zrobic zeby moja skora na twarzy wygladala lepiej,przynajmniej zebym mogla zmyc tapete i nie wstydzic sie. Z Góry dziekuje Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ophra


Dołączył: 03 Paź 2009
Posty: 18
Skąd: Wiejno

Wysłany: Pon Paź 19, 2009 12:43
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


W U.K. lekarze na wszystko mają jeden lek - aspiryna.
Ból głowy -aspiryna, gardła -aspiryna, zatok -aspiryna, krzyża -nie inaczej, kolana -zgadnij Smile
Zwłaszcza babaje mają do zamiłowanie do takiego leczenia. To że dostałaś jakiąś maść to już jest coś.
Jak Ci lekarz nie pomógł, trudno by z forum przyszła właściwa pomoc. Lecz moim zdaniem to alergia, maybe kontaktowa. Może by tak wywalić profilaktycznie wszystkie używane w tym miejscu ciała kosmetyki, mydła

_________________
Co nie zabije to wzmocni
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Oksana


Dołączył: 26 Mar 2010
Posty: 1
Skąd: Krakow

Wysłany: Pią Mar 26, 2010 22:26
Temat postu: Co komu pomoglo na oporny tradzik.
Odpowiedz z cytatem


Witajcie!!!!

Zaczelam przegladac strone LU niedawno i jestem pod ogromnym wrazeniem... Uwazam ze jest to po prostu skarbnica wiedzy!!! Oczywiscie najlepiej jest wszystkie poczynania w kwestii tradziku skonsultowac rowniez z lekarzem, ale doswiadczenie i odczucia innych osob sa naprawde bezcenne. Kiedys ciezko bylo znalezc takie "encyklopedie" doswiadczen jak ta, dlatego korzystajac z postepu postanowilam dodac cos od siebie, bo moze ktos na tym skorzysta.

Otoz moja historia tradzikowa zaczela sie okolo 9 lat temu. Na poczatku nie bylo wielkich problemow - wysyp byl od czasu do czasu, ale nie zawsze mial cos wspolnego ze zblizajacym sie okresem - po prostu jak chcial tak dal Wink Jakby nie bylo dla nastolatki jest to cos strasznego, dlatego od razu postaralam sie o terapie u dermatologa - bardzo dobrego, na wizyty jezdzilam specjalnie do innego miasta.

To co przeszlam na poczatku to oczyszczanie twarzy nie rzadziej niz raz na dwa miesiace i mnostwo bardzo dobrych kosmetykow (la roche possay, avene), masci robionych i gotowych typu: aknemycin, davercin, skinoren, masc cynkowa, differin, zineryt i tysiace innych ktorych niestety nie pamietam. Jednak podstawa kazdej kuracji byly wewnetrzne lekarstwa:
Tabletki Drozdzowe + vit B2 + vit PP
Unidox (wydaje mi sie ze rowniez w polaczeniu z B2 i PP)
Tetralysal (nie pamietam czy tez byl dodatkowo z witaminami ale wydaje mi sie ze tak)
Kazda z tych kuracji byla naprawde skuteczna - problemy skorne rzeczywiscie znikaly, ale nie na dluzej niz pol roku...

Niestety zazwyczaj moj przyjaciel wracal w gorszej postaci - tak jakby chcial nadrobic zaleglosci Wink W koncu zdecydowalam sie na tabl. antykoncepcyjne, poniewaz widzialam u kolezanek ze im pomaga. Bralam Marvelon przez rok - cera byla przepiekna!!! Odstawilam... pol roku po odstawieniu --> nie moge powiedziec ze tradzik powrocil, bo to byl zupelnie inny tradzik!!!!! To jest nie do opisania!!!! Ten NOWY TRADZIK POMARVELONOVY to wygladalo jak prawdziwy trad!!!!! Moze na jego strukture wplynelo tez to ze wyjechalam do Anglii (wiele z moich znajomych doswiadczylo duzego pogorszenia cery na wyspach), ale jakby nie bylo w Anglii bylam tylko trzy miesiace.

Wrocilam do Polski i zaczela sie kolejna sesja:
Unidox
Sudomed
Wszelkiego rodzaju masci robione
Kosmetyki La roche possay do pielegnacji
I WRESZCIE MI POMOGL
METRONIDAZOL - masc i tabletki
Z syfkami sie pozegnalam, co prawda skora nadal miala rozszerzone pory i przetluszczala sie ale nowych wulkanow nie bylo Very Happy tylko blizny zostaly, wiec zrobilam rowniez peeling z kwasami u dermatologa ktory mnie wtedy leczyl, niestety nie pamietam jakie dokladnie byly to kwasy - wiem ze byly na skorze okolo dwoch-trzech sekund (dermatolog nakladala na skore i od razu za nia zmywala to jej asystentka)kosztowalo to 200zl, zrobilam dwa takie zabiegi. Po kazdym z nich skora dochodzila do siebie dwa tygodnie, ale efekt byl zdumiewajacy - naprawde rewelacja!!!!!!!!!! Po tych zabiegach znowu zaczelam korzystac z antykoncepcji hormonalnej, tym razem Yasmin i mysle ze dzieki temu efekt leczenia skory twarzy utrzymal sie przez ponad rok!!!!! (Moja Siostra wyleczyla tradzik wlasnie Yasmin - brala przez dwa lata+retinoidy zewnetrznie - glownie differin, w tej chwili juz ich nie bierze, a krosty pojawiaja sie bardzo rzadko i tylko pojedyncze).

Bralam Yasmin i wszytko bylo w porzadku, ale po tym roku zaczely sie pojawiac coraz wieksze krosty - czasami dwie czasami trzy na raz, ale zawsze sie tak zaczynalo, wiec jak najszybciej popedzilam do dermatologa, zeby niezaprzepascic poprzednich staran o piekna cere. Poszlam do nowej babki i od razu powiedzialam jej co mi pomoglo ostatnio (Metronidazol)... Niestety tym razem lek nie dal rady Sad Babka przepisala mi Tetralysal, nienawidze tego leku, ale stwierdzilam ze moze warto sprobowac. Jednak po dwoch miesiacach postanowilam zrezygnowac, bo mialam wrazenie ze jest coraz gorzej...

Dermatolog stwierdzila ze skoro mam ciagle nawroty to zaproponuje mi Aknenormin
I wtedy zaczela sie prawdziwa rewolucja....
Przepisala mi Aknenormin - codziennie jedna tabl 20 i do smarowania twarzy Physiogel krem (do mycia tez tylko zel), poza tym polecila brac jakies tabletki wspomagjce odnowe watroby typu Hepatil.......

Przysiegam Wam, efekty widzialam juz w pierwszym tygodniu brania Aknenorminu... Po prostu nie moglam w to uwierzyc... cera byla coraz piekniejsza z dnia na dzien... Nawet jak mi cos wyskoczylo - jesli cos wycisnelam (bo zawsze nie moge wytrzymac) i robil sie strup to goil sie doslownie w dwa dni... Po prostu marzenie!!! Dwie moje Kolezanki ktore stosowaly Aknenormin mialy okropny wysyp syfow przez pierwszy miesiac (u jednej widzialam na wlasne oczy, druga opowiadala). U mnie nie bylo zadnego wysypu, juz w pierwszym tygodniu widac bylo ogromna poprawe - nigdy tego nie zapomne!!!! Bralam Aknenormin przez rok. Musze powiedziec ze byly oczywiscie takie okresy ze mialam bardzo wrazliwa skore na twarzy i na dloniach - od wszelkich detergentow wychodzilo mi uczulenie (czego normalnie nigdy nie mam). Bardzo latwo robily mi sie siniaki, czasami nawet od dotyku (na calym ciele). Na twarzy od czasu do czasu pojawialy sie takie suche miejsca, czasami nawet przebarwione (tak wrazliwe), ale wystarczylo to odpowiednio nawilzac i przechodzilo, do tego chcialam dodac jeszcze wysuszone usta (nie rozstawalam sie z pomadka ochronna). Uzywalam glownie nawilzajacych kremow Biodermy. Na poczatku kuracji zdarzylo mi sie rowniez kilka krwotokow z nosa (rano przy myciu twarzy). Poza tym wszytkim co wspomnialam nie mialam zadnych skutkow ubocznych. Znosilam kuracje wyjatkowo dobrze - co dwa miesiace robilam badania i caly czas wszystko bylo w porzadku.

Od kuracji Aknenorminem minelo juz prawie dwa lata. Dopiero jakies trzy miesiace temu zauwazylam ze skora jest znowu przetluszczona tak jak kiedys i zaczely sie pojawiac sporadyczne krostki. Nie goja sie tak szybko jak przy Aknenorminie i wiem juz ze najlepiej jest jak ich w ogole nie ruszam. Nie wiem czy to nawrot (niektorzy twierdza ze dopiero po drugiej kuracji tradzik calkowicie znika). Bardzo sie boje ze tradzik wroci, ale nie chce sie pisac na kolejna kuracje, poniewaz zrezygnowalam z antykoncepcji hormonalnej (ktora jest konieczna przy Aknenorminie) i na razie nie chce do niej wracac... Chcialabym dodac ze przez ten czas kiedy nie biore Aknenorminu nie zazywam zadnych lekow przeciwtradzikowych. Dwa miesiace temu zaczelam jedynie smarowac twarz Skinorenem. Wkrotce zamierzam wybrac sie do dermatologa i chce zaczac korzystac z Zoracu i Izotrexu.

Podsumowujac moje doswiadczenie chcialam zwrocic uwage na skutecznosc Aknenorminu, tudziez jego odpowiednikow (Roaccutane, Izotek, Curacne). Oczywiscie kazdy moze zareagowac na pochodna witaminy A inaczej, dlatego konieczne sa konsultacje z lekarzem.

Wiem ze strasznie sie rozpisalam, ale moze dla kogos to wypracowanie bedzie cenne, tak jak dla mnie cenne sa wypowiedzi z innych watkow.

Jesli ktos ma cos do dodania, to z checia przeczytam. Nie wrzucalam tu definicji lekow, bo chcialam zeby to bylo dla kazdego i na bazie osobistych odczuc, jesli ktos bedzie chcial jakies naukowe artykuly to chetnie dodam... Bylabym tez wdzieczna za porady innych doswiadczonych.

Aha!!! Jesli taki watek juz byl gdzies na forum, to najmocniej przepraszam!!

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lost0


Dołączył: 19 Kwi 2010
Posty: 1


Wysłany: Pon Kwi 19, 2010 13:05
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Witam
Postanowiłam dołączyć się do istniejącego już wątku, bo chyba nie ma sensu zakladać nowego. Chciałabym zapytać o radę. Mam problem z cerą od kilkunastu lat, jednak leczyć się przestałam kilka lat temu rozczarowana brakiem rezultatów przepisywanych przez lekarzy specyfików. Nie pamiętam co dokładnie brałam, wiem, że ostatnia kuracja to Unidox i Duac (plus coś jeszcze, nazwy niestety nie pamiętam). Chciałabym zacząć leczyć się na własną rękę za pomocą kwasów i retinoidów. Pytanie, czy jest sens zaczynać teraz, biorąc pod uwagę porę roku i fakt, ze będzie to moja pierwsza przygoda z kwasami ? Pomyślałam, żeby zacząć może od kremów dostępnych bez recepty, a mianowicie o połączeniu: Diacneal, Effaclar K i acne derm Do tego np. peeling kwasem salicylowym dwa razy w tygodniu. Nie wiem jednak, czy patrząc na stan mojej cery, takie leczenie przyniesie jakiekolwiek skutki. We wrześniu planowałam rozpocząć zażywanie retinoidów. Mam jednak wątpliwości, czy nie spróbować już teraz, bez wcześniejszego stosowania łagodniejszych preparatów. Będę wdzięczna za jakiekolwiek sugestie.

A tutaj stan mojej skóry:
http://img21.imageshack.us/i/62934573.jpg/

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mike


Dołączył: 30 Wrz 2007
Posty: 212


Wysłany: Pon Maj 10, 2010 22:49
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Od 11 marca stosuje kombinacje Acne Derm/Duac i wlasnie zaczynaja mi sie konczyc oba preparaty i zastanawiam sie,co dalej.Czy moge zakupic druga tubke Duacu i stosowac kolejne 2 miesiace czy tez lepiej nie,bo bakterie moga sie juz na klindamycyne w nim zawarta uodpornic?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mszn


Dołączył: 30 Maj 2010
Posty: 3


Wysłany: Nie Maj 30, 2010 16:57
Temat postu: Siemię l. a wysyp na twarzy?+oczyszczanie twarzy olejami
Odpowiedz z cytatem


Przede wszystkim witam LU Smile Forum podczytuję już od jakiegoś czasu, czas na interakcję.

Czy jest możliwe, żeby picie siemienia lnianego (codziennie jedna łyżeczka, zalewana ciepłą wodą wieczorem i glutek pity rano, siemię własnoręcznie mielone) wywołało wysyp na twarzy?

Miesiąc temu równocześnie z tym siemieniem wprowadziłam kilka innych zmian w pielęgnacji(miałam dostawę dóbr wszelakich z Polski i wszystko chciałam naraz wypróbować...). Na początku wszystko pięknie, niestety stopniowo twarz wysypała mi się w sposób, którego jeszcze nie próbowała - paskudna kaszka z zaskórników na całej twarzy, z sebum niemal sypiącym się ze skóry.

Lista rzeczy, które włączyłam do pielęgnacji:
- mieszanie dotychczasowego kremu do twarzy pół na pół z żelem hialuronowym, coraz częściej zamiast kremu mieszanka żel+olej (migdał, neem).
-jedwab hydrolizowany - kropla też do kremu
- żel do mycia twarzy rano - Fitomed z mydlnicą do higieny intymnej Smile (od tego do twarzy różni go tylko kwas mlekowy, który w tym do twarzy jest, a ja jestem uczulona na kwasy, więc zamieniłam żele ze sobą, bo mam oba)
-no i przede wszystkim - przez cały miesiąc codziennie przed snem oczyszczałam twarz mieszanką: 75-80% olej słonecznikowy, 20-25% rycynowy i kilka kropel olejku z zielonej herbaty do buteleczki. Olej usuwany za pomocą wilgotnego ręczniczka (zawsze świeży) + przemycie wodą.

Największym podejrzanym jest to oczyszczanie olejem (chociaż przez pierwszy tydzień cera była nieskazitelna), na razie myję twarz zieloną glinką, ale w porównaniu z olejami bardzo wysusza i chciałabym znaleźć alternatywę.
Odstawiłam też siemię, ale wolałabym z niego nie rezygnować, widząc, jakie cuda robi mi z włosami, chcę wierzyć, że zrobi cuda i dla skóry.

Czy zdarzyło się komuś z Was, żeby siemię lniane tak wpłynęło na stan skóry?

I jeszcze: czy wymieszanie oleju (myślałam o migdale albo słoneczniku) z szamponem dziecięcym na betainie nadawałoby się do mycia twarzy? Dostęp do czystego emulgatora będę miała dopiero w lipcu, a do tego czasu czymś muszę się myć...

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
milka


Dołączył: 07 Sie 2010
Posty: 3


Wysłany: Sob Sie 07, 2010 22:10
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Walczę z pryszczami jakieś 5 lat. po wizytach u dermatologach nic mi właściwie nie przyniosło poprawy całkowitej tylko ,,na chwile''. wypróbowałam już tak wiele maści że chyba się uodporniłam na wszystkie i nawet antybiotyk mi przestał pomagać a teraz mam skórę najgorszą jak do tej pory i chyba się poddam i nie będe z tym walczyć bo to nie ma sensu. pozostanę na tabletkach hormonalnych i ew. kapsułkach z cynkiem jakie teraz biorę bo nic nowego mi nie przepisze dermatolog jak dalej bede do niego chodziła a jest coraz gorzej po kolejnych maściach. Pozdrawiam wszystkich którzy mają ten sam problem i życzę udanego leczenia ;]

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Pseudonim


Dołączył: 24 Paź 2009
Posty: 313


Wysłany: Nie Sie 08, 2010 8:22
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



milka napisał:
Walczę z pryszczami jakieś 5 lat. po wizytach u dermatologach nic mi właściwie nie przyniosło poprawy całkowitej tylko ,,na chwile''. wypróbowałam już tak wiele maści że chyba się uodporniłam na wszystkie i nawet antybiotyk mi przestał pomagać a teraz mam skórę najgorszą jak do tej pory i chyba się poddam i nie będe z tym walczyć bo to nie ma sensu. pozostanę na tabletkach hormonalnych i ew. kapsułkach z cynkiem jakie teraz biorę bo nic nowego mi nie przepisze dermatolog jak dalej bede do niego chodziła a jest coraz gorzej po kolejnych maściach. Pozdrawiam wszystkich którzy mają ten sam problem i życzę udanego leczenia ;]

Eee... nie martw się , ja tez mam między lipcem a sierpniem najgorszą skórę,największe wysypy itd.
Szczerze powiedziawszy to,to można wytłumaczyć tylko jak zwiększenie się wilgotności itp.,bo to może mieć wpływ na skórę z trądzikiem
Wrzesień i jesień - zawsze lepiej to samo wiosna

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 8 z 10
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Problemy skórne
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB