nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Szkodliwe działanie antyoksydantów

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Dieta i suplementy
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Czw Maj 28, 2009 7:59
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


No właśnie, co innego odżywiać się racjonalnie, dostarczać organizmowi wszystkiego, co trzeba,
a co innego uzupełniać niedobory- wtedy to trzeba by zwiększyc ilość żarcia, co równa się tyciu.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noor


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 620


Wysłany: Czw Maj 28, 2009 9:33
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



midsummer napisał:
Mialam zaczac lykac rutinoscorbin na naczynka i wlasnie porzucilam ten zamiar.

Porzucaj bez żalu. Po jakichś 2-3 latach żarcia stwierdzam, że wpływ na "twarzowe" praktycznie żaden (może chociaż na przyszłe-niedoszłe żylaki jakiś, ale tego nie zobaczę).

_________________
Rząd Indii przyznał delfinom status non human persons. Przysługują im podstawowe prawa do życia i wolności, takie same jak ludziom. Nie wolno na nie polować, trzymać w niewoli w parkach rozrywki i laboratoriach.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
midsummer


Dołączył: 03 Kwi 2008
Posty: 179
Skąd: kraków

Wysłany: Czw Maj 28, 2009 16:15
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Porzucilam, staram sie wciskac cytryne do wody mineralnej, ale wiadomo, ze ona wcale nie ma tak duzo witaminy C, jak sie powszechnie sądzi. Wiecej maja truskawki i czarna porzeczka, mam w ogrodku u mamy, gdzie obecnie mieszkam do wrzesnia, ekologiczne. Bede teraz w sezonie wcinac ile sie da, bo sporo krzakow, i truskawek, i porzeczki. Najgorzej jest zima, bo poza cytryna, to wlasciwie nie ma co jesc. No moze poza kiszona kapusta.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Czw Maj 28, 2009 16:48
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dobrym źródłem wit.C jest natka pietruszki, owoce dzikiej róży i kiwi.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
midsummer


Dołączył: 03 Kwi 2008
Posty: 179
Skąd: kraków

Wysłany: Czw Maj 28, 2009 18:47
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Natke laduje, gdzie sie da, niedlugo mi z uszu zacznie wyrastac. Zapomnialam o rozy, o kiwi nie wiedzialam.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Czw Cze 18, 2009 8:36
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


O korzyściach płynących z przyjmowania antyoksydantów w postaci naturalnej.
Cytat:
Przeciwutleniacze kontra komórki tłuszczowe
Do długiej listy korzyści, jakie płyną z regularnego przyswajania przeciwulteniaczy, występujących w owocach, warzywach, herbacie itp., dopisano ostatnio zwalczanie otyłości. Według badania przeprowadzonego przez naukowców z Tajwanu, a opublikowanego w „Journal of Agricultural and Food Chemistry”, przeciwutleniacze obnżają wytwarzanie trójglicerydów przez komórki tłuszczowe, przyczyniając się tym samym do kontroli otyłoêci i ochrony serca. W badaniu przeanalizowano wpływ flawonoidów i fenolokwasów na poziom trójglicerydów w komórkach i na aktywność GPDH w komórkach tłuszczowych 3T3-L1. Wyniki pokazują, że w warunkach laboratoryjnych przeciwutleniacze z grupy flawonoidów oraz fenolokwasów powodują kurczenie się komórek tłuszczowych u myszy. Naukowcy z Tajwanu przebadali 15 fenolokwasów oraz 6 flawnoidów pod kątem ich wpływu na komórki tłuszczowe w kulturach laboratoryjnych komórek myszy. Okazało się, że kwas kumarynowy i rutyna powstrzymały enzym dehydrogenaza glicerol- 3-fosforanu (GPDH), który formuje trójglicerydy – substancję tłuszczową, która w wysokim stężeniu może zwiększaç ryzyko choroby serca. Naukowcy zdecydowali się na komórki 3T3-L1, ponieważ w ostatnich dziesięcioleciach były one szeroko stosowane jako model dla komórek tłuszczowych w badaniach biologicznych.

Wśród przebadanych felnolokwasów i flawonoidów kwas kumarynowy oraz rutyna wysunęły się na czoło, powstrzymując wewnątrzkomórkowy rozwój trójglicerydów odpowiednio o 61 i 83%. Co więcej, te same składniki najskuteczniej powstrzymywały GPDH, zwiększając odpowiednio jego aktywność o 54% (kwas kumarynowy) i 67% (rutyna). Związki te zmniejszały także ujawnianie się receptorów aktywowanych przez proliferatory peroksysomów (PPAR gamma) – białka, które odgrywają rolę w funkcjach metabolicznych i w hormonie leptyna. Te związki także regulowały uwalnianie adiponektyny,hormonu, który reguluje wiele procesów metabolicznych. Te wyniki sugerują, że kwas kumarynowy oraz rutyna mogą dawać pozytywne rezultaty w zwalczaniu zespołu metabolicznego – podsumowują Chin- Lin Hsu i Gow-Chin Yen, naukowcy z National Chung Hsing University. Zespół metaboliczny (MetS) jest choroba, która charakteryzuje się otyłością, nadciśnieniem oraz zakłóceniami w gospodarce cukrowej i metabolizmie insuliny. Łączy sięz podwyższonym ryzykiem wystąpienia zarówno cukrzyty typu II, jak i chorób układu krążenia. Zakłada się, że aż 15% dorosłych Europejczyków dotkniętych jest zespołem metabolicznym, podczas gdy w Stanach Zjednoczonych odsetek ten osiąga zastraszający poziom 32. Według szacunków International Obesity Task Force, 300 milionów dorosłych na całym świecie jest otyłych (indeks masy ciała powyżej 30).
oprac. A. Bogacka
źródło: Medycyna Estetczna i Anti-Aging www.aktiv-press.2a.pl


Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ambroziak


Dołączył: 17 Cze 2009
Posty: 5


Wysłany: Czw Cze 18, 2009 11:16
Temat postu: szkodliwe działanie antyoksydantów
Odpowiedz z cytatem


Odchudzające właściwości przeciwutleniaczy, szczególnie flawonoidów, zostały w ostatnim czasie dosyć szeroko potwierdzone. W związku z tym - na rynku pojawił się Sinetrol - ekstrakt flawonoidów z owoców cytrusowych. Na jego bazie oparto np. preparat odchudzający OLIMP Labs. - Therm Line forte.
Z tego, co pamiętam - na stronach olimpu są zamieszczone badania kliniczne Sinetrolu.

_________________
Były sportowiec, trener i farmaceuta. Aktualnie - publicysta, autor ponad 1000 artykułów z zakresu suplementacji diety.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
nwo


Dołączył: 10 Lip 2009
Posty: 3


Wysłany: Pią Lip 10, 2009 21:11
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Przeciwutleniacze są bardzo potrzebne. Przemysłowi jednak nie na rękę że ludzie są coraz bardziej świadomi i biznes sie gorzej kręci. Badania niezależnych naukowców dowodzą że jest na odwrót, leki ludzi niszczą. Jednak nikt nie chce o tym słyszeć, nie będą sobie sami dołka kopać.

Więcej:
http://forum-urody.pl/codex-ali...zyski,t11256.html

Proszę zobaczyć sobie wykład prowadzony przez dr Aleksandrę Niedzwiecki, która jest dyrektorem badań Instytutu Medycyny Komórkowej Dr Ratha w Kalifornii:
http://www.youtube.com/watch?v=PJjDlqbpv28

Proszę sobie całość zobaczyć (12 odcinków, po obejrzeniu można na stronie wybierać następne).

Jeśli ktoś nie ma czasu to może na początek zerknąć:
2:34 cholesterol
http://www.youtube.com/watch?v=d9PPs_bSisc&NR=1

1:05 rak
http://www.youtube.com/watch?v=7SzGWVualPs&NR=1

ale by wiedzieć o co chodzi lepiej całość obejrzeć.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Guapo


Dołączył: 16 Lip 2009
Posty: 1


Wysłany: Czw Lip 16, 2009 21:51
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Syntetyki trują, wchłanialność jest mizerna i to co już wyżej pisano - wystarczy poszukać naukowych publikacji gdzie udowodniono jak te syntetyki zwiększają choroby, zachorowania na raka zamiast pomagać. - Temat samego postu jest troszkę zły bo czytając go od razu pomyślałam o wszelkich antyoksydantach. Naturalne jest w 100% ok... no i nie można tego przedawkować

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Lawenda


Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 80
Skąd: Pomorze

Wysłany: Sro Lip 22, 2009 1:25
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Nie jestem biochemikiem, tylko zwykłym człowiekiem "z ulicy" i nie będę specjalnie jakoś mędrkować, bo wiedzy merytorycznej mi brakuje, ale......
Branie jednego, konkretnego suplementu, a mianowicie selenu ( w formie nieorganicznej)ogromnie pomogło mojej córce, która ma niedoczynność tarczycy ( z dwoma guzami) i początki choroby Hashimoto. Po suplementacji selenem wyniki zdumiewająco się poprawiły, przy przyjmowaniu znacznie niższej niż zalecana dawce Euthyroxu ( hormon tarczycy). Ponieważ jednak selen można przedawkować, córka bierze go cyklicznie, z przerwami.Z pełną odpowiedzialnością stwierdzam,że selen jej pomógł i to znacznie. Bez niego byłoby gorzej. Mam na to potwierdzenie w formie wyników krwi.
Ja z kolei zaczęlam brać selen, bo czytałam o jego właściwościach przeciwnowotworowych, a ponieważ córka miała tego selenu wielką fiolkę ( zresztą z Niemiec sprowadzaną), to pomyślałam, że w zalecanej dawce nie zaszkodzi, jak go będę brała krótko. Chciałam sprawdzić, czy ma w ogóle jakieś działanie.Mam trochę duszę eksperymentatora. Nieco zaniepokoiło mnie wyczytane w internecie stwierdzenie,że selen może stymulować nowotwór skóry, ponieważ miałam nieciekawe znamię na twarzy, nieregularne, zmieniające kolor. Miałam je od ok.15 lat, na szczęście nie rosło, ale brzydko wyglądało.Rak to może jeszcze nie był, ale być może zmiana przedrakowa, tak to w każdym razie wyglądało, jak porównywałam ze zdjęciami w internecie.
Kiedy zaczęło zmieniać kolor chciałam iść do dermatologa, ale z powodu problemów osobistych odłożyłam tę wizytę. Wiem, nie powinnam, ale....i tak bywa.
Jakoś w tym czasie zaczęłam brać selen. Krótko, przez miesiąc. Ku swojemu kompletnemu zdumieniu, po kolejnym miesiącu znamię zaczęło sie łuszczyć i stopniowo zanikać. Znamię, przypomnę, które miałam 15 lat! I co ważniejsze, znamie nie odrosło, skórę w tym miejscu mam jak pucię niemowlęcia.
Przypadek? Czy aby na pewno? W dodatku, teoretycznie, selen powinien raczej zaszkodzić, a nie pomóc.
Po co to piszę?
Ano po to, żeby nie dać się zwariować. Sztuczna suplementacja, w rozsądnych granicach ,może być pożyteczna a nawet wskazana. Kluczem jest tu słowo: " w rozsądnych granicach".
Nie odsądzałabym tak calkiem od czci i wiary sztuczne suplementy. Pewnie,że naturalne produkty są lepsze, ale selen np. jest szalenie ciężki do znalezienia w naturalnych produktach i w życiu nie osiągnęłybyśmy z córką takiego jego poziomu, który byłby leczniczy. A co do tego, że obu nam pomógł, nie mam cienia wątpliwości.
Orzech brazylijskie go zawierają selen, ale są nieprzytomnie drogie, a ja milionerką nie jestem, nie stać mnie na miesieczne , codzienne kuracje naturalnym selenem z orzechów.
O takich "drobiazgach", jak sztuczna suplementacja żelaza, która pomogła córce na anemię i suplementacja witaminy A, która zlikwidowała u mnie tzw.kurzą ślepotę to juz nawet nie wspomnę.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Lawenda


Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 80
Skąd: Pomorze

Wysłany: Sro Lip 22, 2009 1:29
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Przepraszam za literówki. Smile
Mialo być :" orzechy brazylijskie zawieraja selen".

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sleya


Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 150


Wysłany: Sro Lip 22, 2009 6:20
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Lawendo, jeśli znajdziesz w swoich postach błąd, możesz je edytować w każdej chwili i poprawić, nie pisząc jednej wiadomości pod drugą Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
nwo


Dołączył: 10 Lip 2009
Posty: 3


Wysłany: Czw Lip 23, 2009 8:40
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


"Naukowcy" na usługach kartelu farmaceutycznego próbują zniszczyć medycynę naturalną, wykształcając w ludziach przekonanie (co sie udało u zdecydowanej większości ludzi) o nieskuteczności metod naturalnych, wiele niezależnych badań oraz praktyka pokazują że są one bardzo skuteczne w przeciwieństwie do medycyny obecnie uznanej jako "jedyna słuszna". Medycynę naturalną, bardzo skuteczną, traktuje sie jak "może trochę pomoże dodatkowo ewentualnie" i zamiast na niej sie skupić to wierzy sie w szarlataństwo wmawiane większości ludzi już od dziecka, w leczenie obecnie uznanej za "słuszną" medycyny a w moim przekonaniu bardzo nieskutecznej i tworzącej nowe problemy.

A przecież trzeba wyleczyć przyczyny a nie likwidować tylko objawy tych przyczyn.

Próbuje sie już ludziom wmówić że metody naturalne szkodzą.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Nie Lip 26, 2009 9:51
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Lawendo, jaki konkretnie preparat selenu aplikowałaś córce? W jakiej dawce? Sama zmniejszyłaś dawkę eutyroxu? O ile? Mogłabyś podać szczegóły?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Lawenda


Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 80
Skąd: Pomorze

Wysłany: Pon Lip 27, 2009 20:50
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Sleya - dziękuję. Smile Należę niestety do oferm internetowych, niech moim wytłumaczeniem będzie mój wiek i nie tak chłonny umysł, jak kiedyś. Smile
Malinowa, witaj.
Już odpowiadam. Córka bierze selen nieorganiczny ( to bardzo ważne, bo jest też selen organiczny pozyskiwany z drożdży). W Polsce taki selen nieorganiczny ciężko dostać, właściwie wcale, a jak już to za straszną cenę.W Niemczech to znacznie mniejsza kwota. Córka bierze selen mono-kapseln niemieckiej firmy, której nazwy nie podam z wiadomych przyczyn. Jeśli będziesz chciała, to szczegóły na priva. O selenie na tarczycę dowiedziałam się z forum dyskusyjnego gazeta.pl. tam są całe wątki na ten temat.
Córka bierze najniższą dawkę - 100 mcg na dobę, ale są i tacy, co biorą 400 mcg, ale to ci, którzy mają bardzo dużą niedoczynność i zaawansowane Hashimoto. Córka ma na szczęście początki choroby, szybko wykryte, więc 100 mcg wystarcza. Bierze tylko ćwiartkę Euthyroxu 50, lub połówkę Euthyroxu 25. To malutko. A wyniki - spadek TSH z 6 do 1,2 po dosłownie 2 miesiącach. Córka ma nadmiernie małą , jakby zwyrodniałą tarczycę, jeden płat w całości zajmuje guz, w drugim płacie ma innego, mniejszego. Nie jest to rak. Na razie nie wiem, czy selen i Euthyrox zmniejszyły guzy, bo córka ma USG na jesieni, ale z tego, co czytałam, to ludziom guzy się zmniejszały. Jestem pewna,że częściowo za poprawę stanu zdrowia córki odpowiada selen. Sam Euthyrox nie miałby tak spektakularnego działania.
Na forum są opisane przypadki naprawdę zaskakujące.
Jeśli będzie ci zależało na szczegółach, to napisz na priva, podam ci wtedy namiary na kilka firm, które mają selen nieorganiczny w ofercie sprzedaży i linki do anglojęzycznych stron, które piszą szczegółowiej o selenie.
A tu polski link do forum gazety:
http://forum.gazeta.pl/forum/w,24776,59968720,0...nit_sodu.html?s=0
Pozdrawiam. Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Wto Lip 28, 2009 19:35
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Lawendo, bardzo Ci dziękuję za info Smile Odezwę się na priv i poproszę o namiary na selen. Biorę eutyrox w większej dawce i właśnie pod wpływem tego leku mam maleńkiego guzka w prawym płacie. Wcześniej miałam w lewym, ale teraz się wchłonął. Podobno przy eutyroxie guzki mogą się pojawiać.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
suve


Dołączył: 12 Maj 2009
Posty: 14
Skąd: Gdynia

Wysłany: Czw Sie 20, 2009 14:41
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dziś w porannej prasie wpadł mi w ręce artykuł jak to komórki rakowe korzystają z energii jaką niosą antyoksydanty
http://www.rp.pl/artykul/2,351266_Mit_przeciwutleniaczy.html

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
LadyZgaga


Dołączył: 12 Sie 2009
Posty: 58
Skąd: Śląskie

Wysłany: Pią Sie 28, 2009 10:54
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Cytat:
Suplementy witamin a rak skóry
Wyniki 10 letnich badań, przeprowadzonych na 70 tys. ochotników, wskazują, że spożywanie preparatów multiwitaminowych oraz suplementów diet, wliczając w to selen oraz beta-karoten, nie zwiększa ryzyka zachorowania na raka skóry.
Rozważania na temat związków przeciwutleniających oraz ich potencjalnej roli w powstawaniu raka skóry były często poruszane. Nowe odkrycie kwestionują wcześniejsze teorie dotyczące rakotwórczych właściwości tych antyoksydantów.

- Dane, jakie otrzymaliśmy, nie są w żaden sposób powiązane z wynikami badań przedstawionymi wcześniej - mówi Maryam Asgari z Kaiser Permanente w Północnej Kalifornii. - Nie stwierdziliśmy związku pomiędzy zażywaniem multiwitamin oraz suplementów selenu i beta-karotenu a ryzykiem wystąpienia raka skóry.

Asgari razem ze współpracownikami przeanalizowali dietę opartą na suplementach, której poddało się 69 671 mężczyzn i kobiet. Prześledzili również ich tryb życia, historie chorób i inne czynniki mogące wywołać raka skóry, które wcześniej zasugerowano.

W ciągu 10 lat spożywania zarówno multiwitamin jak i suplementów diety, badacze udokumentowali 451 przypadków zachorowań na raka. Porównując otrzymane wyniki z wynikami poprzednich badań, nie zaobserwowali żadnej korelacji pomiędzy ryzykiem pojawienia się nowotworu.

Czyli nie jest tak źle Very Happy
Klik

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Lawenda


Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 80
Skąd: Pomorze

Wysłany: Pią Sie 28, 2009 20:36
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dziekuję Lady Zgaga za tę informację.
Ja czytałam starsze doniesienia, które mówiły,że selen może miec wpływ na wystąpienie raka skóry.
Moje osobiste doświadczenia, które opisałam powyżej, przeczyłyby tej tezie, bo uważam,że dzięki selenowi wyleczyłam się może nie z raka , ale ze stanu przedrakowego na pewno. Cieszę się,że są nowe badania, które dowodzą,że suplementy nie sa takie złe. Smile
Żałuję tylko,że nie zrobiłam sobie zdjęć w czasie, kiedy miałam to brzydko wyglądające, spore znamię ( w dodatku na twarzy, co równiez mnie szpeciło) i po tym, jak mi się złuszczyło i zniknęło. Do tej pory bezpowrotnie.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Pią Maj 21, 2010 9:47
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Czytalam niedawno 'The history of scurvy and vitamin c' i wyczytalam tam cos interesujacego - mianowicie, ze w testach na ochotnikach-szkorbutnikach z poczatku ub. wieku jednym z objawow rozwijajacej sie awitaminozy C byla... nadmierna keratynizacja mieszkow wlosowych. Czyli, cos co obecnie przypisuje sie glownie witaminie A - nie zawsze ma z nia zwiazek. Ciekawe na ile ma to tez zwiazek ze zwiekszona sklonnoscia do tr.zaskornikowego u palaczy.
Ogolnie cala ksiazka warta uwagi, moje wnioski sa miedzy innymi takie, ze kiedys te badania byly wiecej warte, wolna mysl kwitla, az lape na temacie polozyl Hoffmann-La Roche i zaczal sie kukurydziany biznes.

Zamiast syntetykow warto sie zakrecic kolo chociazby sproszkowanej aceroli. Niedawno ja nabylam i bardzo mi smakowo odpowiada. Kwasna i odswiezajaca bez zadnego dziwnego posmaku. Po kilku dniach mam zdecydowanie bielsze bialka w oczach. No i truskawy, ktore nadchodza wielkimi krokami. Biorac pod uwage to, co na wstepie zamierzam tez poobserwowac jak ma sie witamina C do nadmiernej keratynizacji, bo nigdy wczesniej nie zwracalam na to uwagi Rolling Eyes

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
beacia41


Dołączył: 05 Sie 2010
Posty: 49


Wysłany: Pon Paź 03, 2011 15:43
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


wyczytałam takie cos
Przeciwutleniacze są dodawane do jedzenia, napojów oraz kremów do twarzy. Tymczasem prof. Nava Dekel z Instytutu Nauki Weizmanna wykazała, że mogą one powodować problemy z płodnością u kobiet.

Wyniki badań izraelskiego zespołu ukazały się w piśmie Proceedings of the National Academy of Sciences (PNAS). Gdy wprowadzono przeciwutleniacze do mysich jajników, poziom owulacji drastycznie spadł. Oznacza to, że w porównaniu do narządów niepoddanych żadnym zabiegom, w jajnikach eksperymentalnych z pęcherzyków Graafa uwalniało się i zmierzało ku miejscu potencjalnego zapłodnienia mniej komórek jajowych.

Pod wpływem tego niespodziewanego odkrycia naukowcy zaczęli się zastanawiać, czy owulacja nie bazuje na eliminowanych przez antyoksydanty reaktywnych formach tlenu (RFT). Późniejsze badania wykazały, że tak. W jednym z eksperymentów zespół poddał niektóre pęcherzyki Graafa działaniu hormonu luteinizującego (LH), który doprowadza do rozpoczęcia owulacji, a inne potraktował nadtlenkiem wodoru, będącym jedną z form RFT. Niemal natychmiast stało się jasne, że H2O2 w pełni naśladował wpływ wywierany przez LH. Sugeruje to, że reaktywne formy tlenu, które powstają pod wpływem lutropiny, stanowią czynnik mediujący dla fizjologicznego bodźca stymulującego owulację.

Dekel opowiada, że wyniki jej ekipy wpisują się w obraz płodności i poczęcia, który od kilku lat zyskuje systematycznie na ostrości. Coraz częściej potwierdza się bowiem, że procesy te dzielą wiele mechanizmów ze stanem zapalnym. Stąd substancje zapobiegające zapaleniu w innych rejonach organizmu stanowią przeszkodę w zajściu w ciążę. Co więcej, podczas przyszłych studiów może się okazać, że niektóre przeciwutleniacze są skuteczniejszą i bezpieczniejszą od stosowanych obecnie preparatów hormonalnych metodą antykoncepcji.

Izraelczycy chcą teraz dokładniej poznać przebieg tego etapu owulacji i sprawdzić, jak zadziałają na myszy przeciwutleniacze podane w formie napojów i pokarmu


http://kopalniawiedzy.pl/przeciwutleniacze-anty...-Dekel-12323.html

na płodnosci to mi już nie zależy ale co młodsze z was może powinny uwazac.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
marigaux


Dołączył: 07 Wrz 2012
Posty: 6


Wysłany: Pią Wrz 07, 2012 2:34
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



malinowa napisał:
Lawendo, jaki konkretnie preparat selenu aplikowałaś córce? W jakiej dawce? Sama zmniejszyłaś dawkę eutyroxu? O ile? Mogłabyś podać szczegóły?


Dokładnie o to chodzi: witaminy syntetyczne są odbierane przez organizm jako toksyna i usuwane, co jest na rękę farmacji, która odpycha ludzi od suplementacji.

Jeśli się nie mylę to znam to badanie i ono udowodniło zupełnie coś innego:
Ekstrachowana czysta witamina A faktycznie zwiększała zachorowalność na raka i to udowodniło znowu znaczenie synergii składników odżywczych - procesy metaboliczne potrzebuję więcej niż jednego składnika i to we właściwych proporcjach).
Nie chcąc zaśmiecać zamiast pisać ponownie odsyłam do mojej wypowiedzi do innego wątku
http://forum-urody.pl/viewtopic.php?p=47688#47688

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
marigaux


Dołączył: 07 Wrz 2012
Posty: 6


Wysłany: Pią Wrz 07, 2012 2:36
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Przepraszam powyżej zaznaczyłem nie ten cytat, chodziło mi o ponizszy:


nwo napisał:
"Naukowcy" na usługach kartelu farmaceutycznego próbują zniszczyć medycynę naturalną, wykształcając w ludziach przekonanie (co sie udało u zdecydowanej większości ludzi) o nieskuteczności metod naturalnych, wiele niezależnych badań oraz praktyka pokazują że są one bardzo skuteczne w przeciwieństwie do medycyny obecnie uznanej jako "jedyna słuszna". Medycynę naturalną, bardzo skuteczną, traktuje sie jak "może trochę pomoże dodatkowo ewentualnie" i zamiast na niej sie skupić to wierzy sie w szarlataństwo wmawiane większości ludzi już od dziecka, w leczenie obecnie uznanej za "słuszną" medycyny a w moim przekonaniu bardzo nieskutecznej i tworzącej nowe problemy.

A przecież trzeba wyleczyć przyczyny a nie likwidować tylko objawy tych przyczyn.

Próbuje sie już ludziom wmówić że metody naturalne szkodzą.


Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
piernik


Dołączył: 03 Mar 2011
Posty: 92


Wysłany: Pią Wrz 07, 2012 12:43
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



marigaux napisał:
Przepraszam powyżej zaznaczyłem nie ten cytat, chodziło mi o ponizszy:


nwo napisał:
"Naukowcy" na usługach kartelu farmaceutycznego próbują zniszczyć medycynę naturalną, wykształcając w ludziach przekonanie (co sie udało u zdecydowanej większości ludzi) o nieskuteczności metod naturalnych, wiele niezależnych badań oraz praktyka pokazują że są one bardzo skuteczne w przeciwieństwie do medycyny obecnie uznanej jako "jedyna słuszna". Medycynę naturalną, bardzo skuteczną, traktuje sie jak "może trochę pomoże dodatkowo ewentualnie" i zamiast na niej sie skupić to wierzy sie w szarlataństwo wmawiane większości ludzi już od dziecka, w leczenie obecnie uznanej za "słuszną" medycyny a w moim przekonaniu bardzo nieskutecznej i tworzącej nowe problemy.

A przecież trzeba wyleczyć przyczyny a nie likwidować tylko objawy tych przyczyn.

Próbuje sie już ludziom wmówić że metody naturalne szkodzą.


Zwykłe teorie spiskowe, o tym jak skuteczna jest "medycyna" naturalna świadczy zdrowie i długość życia w krajach, w których jest kiepski dostęp do medycyny konwencjonalnej, czyli w wielu krajach Afryki czy wśród jakichs pierwotnych plemion Amazonii czy SE Azji.

A naturalne metody jak najbardziej moga szkodzić jeśli sa stosowane zamiast konwencjonalnych. Przykład - jakiś czas temu w Kanadzie facet ze schizofrenią paranoidalna zadźgał swoich rodziców, którzy namówili go(sic!) do odstawienia leków antypsychotycznych za rzecz jakichś naturalnych ziółek i witaminek

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
marigaux


Dołączył: 07 Wrz 2012
Posty: 6


Wysłany: Pią Wrz 07, 2012 13:12
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


tak się dzieje ponieważ leki psychotropowe jak zaczniesz brać to każdy lekarz Ci powie, że powinieneś brać do końca życia. Czy myślicie, że to przypadkowe działanie czy świadome zaplanowane działanie producentów farmaceutyków, którzy są na giełdach i liczą się dla nich jedynie ceny akcji a nie zdrowie?
Podobnie jest z lekami na nadciśnienie, raz zaczniesz i masz poważny problem z ich odstawieniem.
Tutaj chodzi o to by tych leków nie zaczynać brać!

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Noor


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 620


Wysłany: Sob Wrz 08, 2012 9:37
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Mójbosszszsze...(jak mawia mój znajomy na coś takiego). Starajmy się jednak nie przekraczać na tym forum pewnego poziomu absurdu.
I muszę to napisać, mimo, że nt. przemysłu farmaceutycznego i poziomu etyki oraz wiedzy zawodowej lekarzy mam skrajnie fatalne zdanie.

_________________
Rząd Indii przyznał delfinom status non human persons. Przysługują im podstawowe prawa do życia i wolności, takie same jak ludziom. Nie wolno na nie polować, trzymać w niewoli w parkach rozrywki i laboratoriach.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
vitaman


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 387
Skąd: Wawa NonStop :)

Wysłany: Nie Wrz 09, 2012 23:12
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



marigaux napisał:
tak się dzieje ponieważ leki psychotropowe jak zaczniesz brać to każdy lekarz Ci powie, że powinieneś brać do końca życia. Czy myślicie, że to przypadkowe działanie czy świadome zaplanowane działanie producentów farmaceutyków, którzy są na giełdach i liczą się dla nich jedynie ceny akcji a nie zdrowie?
Podobnie jest z lekami na nadciśnienie, raz zaczniesz i masz poważny problem z ich odstawieniem.
Tutaj chodzi o to by tych leków nie zaczynać brać!


Prawda jest po środku, małe niezależne firmy nie mają takich dylematów jak wielkie ponieważ chcą się wybić a wielkie utrzymac chociaż status quo.
Natomiast pokusa żeby stworzyć produkt który trzeba brać nonstop zamiast jednarozowo jest bardzo silna. W ogóle marketing w kwestii lekarstw i filozofia działania firmy medycznej to ciężka sprawa.
Przykład: jeśli ktoś stworzy tani lek na cukrzycę to cała otoczka firm która produkty dla cukrzyków pójdzie z torbami a tak biznes okołocukrzycowy się kręci.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Płaszczoobrosła


Dołączył: 08 Cze 2014
Posty: 22


Wysłany: Nie Cze 08, 2014 14:50
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


To nie jest tak, że antyutleniacze np. witaminowe są zabójcze. Np. sama witamina E działać MOŻE (nie musi) niekorzystnie, ale już w połączeniu z selenem działa około 300 razy silniej i działa antynowotworowo.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 2 z 2
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Dieta i suplementy
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB