nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Świąd skóry

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Problemy skórne
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Sob Kwi 28, 2007 14:31
Temat postu: Świąd skóry
Odpowiedz z cytatem


Świąd skóry jest częstą przyczyną wizyt u dermatologa, jednak wiąże się nie tylko z chorobami skóry, ale nader często towarzyszy schorzeniom narządów wewnętrznych lub ma charakter idiopatyczny. Nierzadko uporczywe swędzenie skóry stanowi pierwszy objaw poważnych zaburzeń ogólnoustrojowych. Ze względu na różnorodność przyczyn, świąd stanowi ważny problem diagnostyczny, często jest diagnostycznym i terapeutycznym wyzwaniem dla lekarza. Ważna zatem jest znajomość patogenezy świądu, przyczyn świądu i związanych z tym możliwości terapeutycznych.


Patomechanizm świądu

W środowisku zewnętrznym i wewnętrznym organizmu stale zachodzą zmiany, które stanowią bodźce odbierane przez ustrój. Bodźce te w postaci energii mechanicznej, świetlnej, cieplnej oraz chemicznej są przetwarzane przez receptory na impulsy nerwowe. Ze względu na rodzaj przetwarzanej energii, receptory dzielimy na fotoreceptory, mechanoreceptory, termoreceptory oraz chemoreceptory. Receptory pobudzane przez różne bodźce uszkadzające tkanki nazywamy nocyreceptorami. Pod wpływem impulsu powstaje w receptorze potencjał generujący, dochodzi do depolaryzacji zakończenia nerwowego i wyładowania impulsów nerwowych. Receptory dostarczają zatem do ośrodkowego układu nerwowego informacji o środowisku wewnętrznym i zewnętrznym organizmu. Ośrodkowy układ nerwowy odbiera te impulsy, przetwarza je, zapamiętuje i wysyła do narządów wykonawczych czyli efektorów – mięśni poprzecznie prążkowanych i gruczołów.

Uczucie świądu może być wywołane przez bodźce mechaniczne, termiczne, elektryczne i przede wszystkim chemiczne. Nadal podstawowym dylematem jest, czy świąd powstaje w wyniku działania podprogowych bodźców bólowych i jest formą odczuwania bólu, czy też stanowi odrębną fizjologicznie jakość doznań. Zarówno ból jak i świąd mogą być wyzwalane przez te same bodźce, choć o różnym natężeniu, są przewodzone z wolnych zakończeń nerwowych włókien C do ośrodkowego układu nerwowego poprzez boczne części tylnych korzeni rdzeniowych oraz nerwy czaszkowe. Impuls dociera początkowo do ośrodków podkorowych, gdzie zostaje wygaszony lub przesłany do kory mózgowej i wówczas świadomie odczuwany jako świąd, wyzwala odruch drapania.


Mediatory świądu

Za mediatory świądu, w szerokim rozumieniu, możemy uznać większość mediatorów zapalnych, które bezpośrednio lub w sposób pośredni, stanowią bodźce dla skórnych receptorów nerwowych. Za klasyczne mediatory świądu uważane są: histamina, serotonina, pochodne kinin, prostaglandyny oraz neuropeptydy. Skóra, narząd immunologicznie aktywny, bogata jest w komórki wydzielające te mediatory. Komórki te określa się jako tkankę limfatyczną związaną ze skórą lub jako komórki układu odpornościowego skóry .

Ważnym mediatorem bólu i świądu są kininy – bradykinina i kallidyna. Uraz tkanek wywołuje uruchomienie poprzez czynniki kontaktu, procesów krzepnięcia i kininogenezy, a także aktywację dopełniacza na drodze alternatywnej. Układ dopełniacza, poprzez aktywację neutrofilów i makrofagów, a następnie działanie enzymów proteolitycznych (kolagenazy, elastazy, proteazy), jest odpowiedzialny za pobudzenie kininogenezy, krzepnięcia oraz za degradację substancji międzykomórkowej śródbłonka naczyń. Aktywacja zatem jednej z grup mediatorów, prowadzi w konsekwencji do uruchomienia szeregu innych przemian.

Ważną rolę w odczuwaniu świądu odgrywają neuropeptydy. Neuropeptydy obecne są w różnych tkankach i narządach. Produkowane są nie tylko przez komórki układu nerwowego, ale również przez eozynofile, komórki tuczne, makrofagi i granulocyty. Neuropeptydy odgrywają ważną rolę w patogenezie świądu. U chorych z alergicznym nieżytem nosa i spojówek wykryto w tkankach objętych alergią, podwyższone stężenie takich neuropeptydów jak: VIP, CGRP, SP oraz NKA. W patogenezie pokrzywki alergicznej podnosi się udział SP, CGRP i VIP, zaś bodźce fizyczne wywołujące pokrzywkę (zimno, ciepło, ucisk, wysiłek) poprzez pobudzenie nerwów czuciowych i wywołanie lokalnego odruchu aksonalnego, prowadzą również do uwalniania SP, CGRP i VIP.


Klasyfikacja świądu

Ze względu na nasilenie świądu, możemy go podzielić na intensywny i umiarkowany, jednak granica między nimi jest umowna i zależy od indywidualnych odczuć pacjenta. Biorąc pod uwagę przyczyny świądu, dzielimy go na: wywołany czynnikami zewnętrznymi, chorobami skóry oraz na wywołany czynnikami i bodźcami wewnętrznymi, przekazywanymi z innych niż skóra narządów.


Świąd w chorobach skóry

Uczucie swędzenia towarzyszy wielu chorobom skóry. Wg Rassnera (9) dermatozy ze świądem możemy podzielić na:
– dermatozy konstytucjonalne (obniżone natłuszczenie skóry, xerosis),
– infekcje bakteryjne i grzybicze oraz choroby wywołane przez pasożyty zwierzęce (piodermie, grzybice, ukłucia owadów, świerzb, wszawica),
– uszkodzenia fizykalne skóry (wysuszenie, oparzenia słoneczne),
– choroby alergiczne i o podłożu immunologicznym (wyprysk, pokrzywki, atopowe zapalenie skóry, liszaj płaski, opryszczkowate zapalenie skóry),
– nowotwory (stadium praelymphoma).

Gdy świąd jest konsekwencją choroby skóry, rozpoznanie opiera się na stwierdzeniu pierwotnych zmian typowych dla danej dermatozy, dokładnym badaniu podmiotowym i przedmiotowym oraz wykonaniu niezbędnych badań dodatkowych. Rodzinne występowanie świądu świadczy często o dermatozie pasożytniczej (świerzb, wszawica) lub o grzybicy, którą potwierdzamy badaniem mykologicznym. Specjalistyczne testy alergiczne wskażą czynniki przyczynowe pokrzywki, atopii lub wyprysku. W niektórych przypadkach świądu ważną rolę odgrywa badanie histopatologiczne (np. w liszaju płaskim czy zapaleniu opryszczkowatym skóry). Ważne znaczenie rozpoznawcze ma także uwzględnienie okolicy występowania świądu, często charakterystycznej dla danej dermatozy.


Świąd towarzyszący chorobom ogólnoustrojowym

Uogólniony świąd skóry jest często objawem diagnostycznym lub prognostycznym schorzeń układowych. Przy określaniu przyczyny świądu, oprócz wywiadu i badania przedmiotowego skóry i innych układów, niezbędne jest przeprowadzenie wybranych badań dodatkowych, takich jak: zdjęcie klatki piersiowej, morfologia krwi obwodowej z rozmazem, badanie funkcji wątroby (poziom bilirubiny) i funkcji nerek (poziom mocznika i kreatyniny), stężenie cukru we krwi, poziomy hormonów tarczycy, badanie ogólne moczu oraz test na krew utajoną w kale.

Poza chorobami skóry, świąd może występować w przebiegu następujących schorzeń układowych:
– w chorobach wątroby przebiegających z cholestazą – tu świąd bywa często pierwszym objawem i dotyczy dłoni i stóp oraz miejsc ucisku, świąd towarzyszy również łagodnej żółtaczce ciężarnych, która zazwyczaj nasila się w trzecim trymestrze choroby i ustępuje po porodzie,
– w chorobach nerek – przede wszystkim w przebiegu przewlekłej niewydolności nerek,
– w schorzeniach hematologicznych – chorobie Hodkina, ziarniniaku grzybiastym, szpiczaku mnogim, w czerwienicy prawdziwej czy anemii z niedoboru żelaza,
– w nowotworach narządów wewnętrznych, np. w raku płuc, żołądka, sutka,
– w zaburzeniach endokrynologicznych – uogólniony świąd może towarzyszyć nadczynności lub niedoczynności tarczycy, zaś ograniczone swędzenie sromu i odbytu (często związane z zakażeniem drożdżakami) towarzyszy cukrzycy,
– w chorobach układu nerwowego – np. w stwardnieniu rozsianym i udarze mózgu oraz w zaburzeniach psychicznych i nerwowych – na przykład u pacjentów z nerwicami.

Uogólniony świąd może mieć również charakter polekowy, na przykład po bezpośrednich wyzwalaczach histaminy (morfinie, kodeinie, atropinie, papawerynie, środkach znieczulających) lub po lekach wywołujących cholestazę (np. estrogeny, progestageny, fenytoina, chlorpromazyna, amiodaron i inne).
Ograniczony świąd dotyczący odbytu może być konsekwencją infekcji pasożytniczej przewodu pokarmowego (najczęściej owsicy), guzków krwawniczych odbytu, nawykowych zaparć lub innych chorób jelit. Świąd sromu często towarzyszy zaburzeniom hormonalnym okresu przekwitania.
U osób starszych, często uogólniony świąd nie musi być związany z chorobami układowymi, lecz z anatomiczną i czynnościową inwolucją skóry. Świąd starczy rozwija się zwykle po 60 roku życia, częściej u mężczyzn, cechuje się trwałością i znaczną opornością na leczenie, a dodatkowo towarzyszą mu odczucia w postaci mrowienia, kłucia i pieczenia skóry.


Możliwości terapeutyczne

Świąd skóry nie jest chorobą, a jedynie objawem o wieloprzyczynowym uwarunkowaniu . U podstaw leczenia leży zatem ustalenie przyczyny oraz jego rodzaju (świąd ogólny lub ograniczony, silny czy umiarkowany). Lecząc przyczynę, usuwamy objaw, zaś w leczeniu objawowym szerokie zastosowanie mają leki antyhistaminowe i trankwilizery oraz miejscowo stosowane preparaty łagodzące uczucie swędzenia.

Nowa Medycyna – zeszyt 107 (11/2000)

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Pią Sie 26, 2011 14:56
Temat postu: Drapanko
Odpowiedz z cytatem


ratunku

Drapie sie okrutnie, raz jest lepiej, raz gorzej, co jakis czas zmienia mi sie obiekt zainteresowania z jednej czesci ciala na inna. Przyczyne prawdopodobnie znam i na jakims poziomie sa to nerwy. Aktualnie ryje plecy, na ktorych mam juz rane na ranie. Cokolwiek gojacego z natluszczaczem poteguje drapanie.
Jak to podgoic?
Kupilam borasol, ale nie dziala. Salicyl powoduje wieksze wyzarcie.
Ma ktos jakis pomysl?

Szperajac po forum wyczytalam o taninie, ale sama juz nie wiem..
http://forum-urody.pl/viewtopic.php?p=36161

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Pseudonim


Dołączył: 24 Paź 2009
Posty: 313


Wysłany: Pią Sie 26, 2011 17:06
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Pudroderm i wszystko inne co zawiera mentol i benzokainę.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayem
Administrator

Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 1116


Wysłany: Pią Sie 26, 2011 21:50
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


ja bym wyprobowal Lubex lub Der-med z pochodna kwasu undecylenowego, czyli jednak cos co ma szanse podzialac na przyczyne (mniej lub bardziej bezposrednia), a nie tylko znieczulic.

lubex jest teraz jeszcze drozszy niz wczesniej, nie wiem jak ze skutecznoscia innych opcji z pochodnymi tego kwasu http://www.doz.pl/apteka/s0_0-Szukaj?value=undecylen

der-med zawiera dodatkowo Polidocanol (INCI: Laureth-9), ktory wykazuje dzialanie przeciwswiadowe

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Nie Sie 28, 2011 9:57
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


dzieki, cos sobie wybiore.
na razie wstepnie (z braku laku) dalam troche rade sila woli, ale to raczej lepszy moment, a nie trwala poprawa.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Alex


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 612


Wysłany: Pon Sie 29, 2011 15:35
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Przetestowałam ostatnio z dobrym na jakimś okrutnie swędzącym ukąszeniu na plecach (nie wiem, co za dziadyga, może pająk), które w dodatku nie goiło się przez dwa tygodnie i ciągle je drapałam-znaleziony w domu olejek pichtowy. Likwidował swędzenie, tak, że zupełnie zapominałam o tym ukąszeniu i za jakiś dzień, dwa znowu się odzywało. W końcu zaczęłam stosować go regularnie dwa razy dziennie i wyleczył je zupełnie w trzy dni.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
DawidQ


Dołączył: 28 Maj 2011
Posty: 33


Wysłany: Nie Wrz 18, 2011 9:34
Temat postu: Czerwone plamy od drapania się.
Odpowiedz z cytatem


Witam.

Mam taki problem.
Nałożyłem kiedyś sporo atredermu na szyję i jak się wchłonął to nałożyłem nanobase krem.

Po pewnym czasie zaczęło mnie to wszystko swędzić więc się zacząłem drapać. A że skóra była podrażniona już od retinoidów to od razu wszędzie tam gdzie się drapałem pojawiły się takie czerwone plamy.

Teraz te plamy są takie suche i czerwone i za nic w świecie nie chcą zniknąć. Nawet te malutkie plamki. A jak się po tym drapie to się robi mokre.

Nie wiem co z tym zrobić. Mam już tak z tydzień. Wybieram się do dermatologa ale zanim mnie przyjmie to miną wieki.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Nie Wrz 18, 2011 11:59
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


To co prawda troche inny rodzaj swiadu niz ten, o ktorym mowa w watku, ale moze wygrzebiesz cos dla siebie. Ja tak uwazam, ze w wyjatkowych przypadkach i steryd zrobi mniej szkody niz pozytku (elocom?).
Na takie czerwone plamy po tret dobrze sie kiedys u mnie sprawdzal cicabio biodermy, ale tani nie jest. Co niektorzy desperaci stosuja zwykly fenistil i bardzo sobie to chwala.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noor


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 620


Wysłany: Pon Wrz 19, 2011 13:22
Temat postu: Re: Drapanko
Odpowiedz z cytatem



lenna napisał:
ratunku

Drapie sie okrutnie, raz jest lepiej, raz gorzej, co jakis czas zmienia mi sie obiekt zainteresowania z jednej czesci ciala na inna. Przyczyne prawdopodobnie znam i na jakims poziomie sa to nerwy. Aktualnie ryje plecy, na ktorych mam juz rane na ranie. Cokolwiek gojacego z natluszczaczem poteguje drapanie.
Jak to podgoic?


Przypomniałam sobie, że farmaceuci francuscy w takich chwilach desperacji radzą żel ze środkiem znieczulającym, np. z benzokainą, quinisokainą, tetrakainą, cynchokainą, lignokainą, ksylokainą lub inną ~kainą. U nas chyba jest jeszcze coś w aptekach tego typu (kiedyś był Orajel) - trzeba pytać o środek na bolące dziąsła u dzieci, którym się wyrzynają zęby lub na afty i sprawdzić czy jest w składzie coś, co kończy się na "~caine" lub "~caini".

Tu znalazłam taki spis "znieczulaczy":
http://www.doz.pl/leki/s769-benzokaina

_________________
Rząd Indii przyznał delfinom status non human persons. Przysługują im podstawowe prawa do życia i wolności, takie same jak ludziom. Nie wolno na nie polować, trzymać w niewoli w parkach rozrywki i laboratoriach.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Nie Mar 25, 2012 8:12
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


wyciagajac stary temat dopisze tylko, ze borykalam sie z problemem przez te wszystkie miesiace az do niedawna. darlam plecy do krwi, testujac rozne polecane tutaj i nie tylko wynalazki.
ostatecznie pomogl mi moj towarzysz zycia - elocom. kilka dni solidnych nacieran i po sprawie.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noor


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 620


Wysłany: Nie Mar 25, 2012 10:34
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



lenna napisał:
pomogl mi moj towarzysz zycia - elocom.

No... jeśli pomagają Ci tylko sterydy, to może etiologia wcale nie jest psychosomatyczna?

_________________
Rząd Indii przyznał delfinom status non human persons. Przysługują im podstawowe prawa do życia i wolności, takie same jak ludziom. Nie wolno na nie polować, trzymać w niewoli w parkach rozrywki i laboratoriach.

Ostatnio zmieniony przez Noor dnia Sro Mar 28, 2012 10:01, w całości zmieniany 1 raz

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ineslik


Dołączył: 14 Maj 2011
Posty: 154


Wysłany: Wto Mar 27, 2012 19:11
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


może to http://www.e-zikoapteka.pl/product/details/vite...amo-krem-30g.html

na mnie dobrze działa maść z tlenkiem cynku

kupiłam dzisiaj na wypróbowanie Epikrem - reklamują, że "do pielęgnacji skóry skłonnej do świądu".

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Asharalyn
Moderator

Dołączył: 29 Maj 2011
Posty: 296
Skąd: Wrocław

Wysłany: Wto Mar 27, 2012 21:29
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Mi pomaga na rózne swędziawki Hydroksyzyna , lek przecwihistaminowy , dziala lekko uspokajająco -sedacyjnie.
Te inne leki przeciwhistaminowe nowszej generacji jakos tak dobrze nie działają na mnie.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
teśka


Dołączył: 23 Lis 2013
Posty: 3


Wysłany: Sro Sty 08, 2014 21:54
Temat postu: dziwne swędzenia skóry na tle emocji pozytywnych ,negatywnyc
Odpowiedz z cytatem


Mam zdrową skórę,ale ostatnio zauważyłam na sobie napadowe dziwaczne swędzenie skóry a to na głowie,a to na kończynie dolnej to nadgarstka na tle emocji( np. spieszę się, po chwili z pośpiechu jeszcze na dokładkę skóra głowy mi zaswędzi tak dokuczliwie że trzeba drapać. Wpadłam na pomysł,że miejsca w których mi swędzi skóra głowy czy pod kolanami czy gdzieś indziej smaruję sokiem z cytryny,ząbkiem czosnku (owszem jeśli jestem w domu),aloe vera zauważyłam że te moje eksperymenty działają na swędzenia i przestaje mnie dokuczać drapanie bo potem po drapaniu są gorsze infekcje skóry.Takie dziwaczne infekcje drapiemy paznokciami gdzie jest jeszcze więcej bakterii i przez to wprowadzamy bakterie do gorszej infekcji aż do grzybicy.Lubię jak sok z cytryny dokładnie wygryza te swędzenie i mi już przestaje akurat doskwierać ,naturalne środki a tak dużo potrafią zrobić,przestałam się śpieszyć,stresować się i przestałam drapać się,ale sok z cytryny,czosnek-antybiotyk,aloe-vera sok z aloesu zawsze trzymam pod reką.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
karolajoanna88


Dołączył: 31 Sty 2014
Posty: 1


Wysłany: Sob Lut 01, 2014 15:09
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Mnie zazwyczaj swędziała skóra jak stosowałam kosmetyki z SLS- one jednak zaburzaja bardzo mocno płaszcz skóry. Polecam odstawić i zobaczyć co się będzie działo.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 1 z 1
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Problemy skórne
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB