nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Smoking cigarettes, czyli palenie i jego rzucanie

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Ogólna tematyka
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Pon Cze 05, 2006 14:16
Temat postu: Smoking cigarettes, czyli palenie i jego rzucanie
Odpowiedz z cytatem


Chciałam poruszyć temat wpływu dymu papierosowego na stan skóry. Wiem, że to nałóg, z którego niełatwo się wyplątać, dlatego też nie posądzajcie mnie o to, że chcę Wam zatruwać życie swoimi topikami; jednocześnie uważam, że warto przytoczyć pewne istotne fakty z zagadnienia papierosy versus skóra, chociażby po to, by osoby niepalące nie próbowały się uzależnić (tak jak ja kilkakrotnie, będąc jeszcze podlotkiem Confused )

Przykładowe artykuły z pubmedu:

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?c...ool=pubmed_DocSum

Wypalanie 20 papierosów na dzień odpowiada w rzeczywistości blisko 10 latom chronologicznego starzenia - nieudolnie to przetłumaczyłam, ale -mam nadzieję- wiadomo o co chodzi

Kolejny, rozważający stopień szkodliwości papierosów i słońca na stan skóry:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?c...ool=pubmed_docsum

tudzież utratę włosów:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?c...ool=pubmed_docsum

Mam nadzieję, że znajdzie się grono osób, które będą chciały wspólnie omówić temat; osobiście nie palę, więc de facto, niewiele mam do powiedzenia Cool

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
tanatos


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 913
Skąd: Wrocław

Wysłany: Pon Cze 05, 2006 15:07
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Na szczęscie nigdy mnie nie ciągneło do fajek.Ani razu nawet nie miałem papierosa w ustach,problem w tym,że jednak w moim otoczeniu jarają i to nieźle.Wynajmuję mieszkanie z 3 osobami,wszystkie 3 palą.Tak się zastanawiam,czy nie wyszłoby na to samo jakbym zaczął,w koncu jak cała trójka pali w jednym pomieszczeniu Rolling Eyes

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer gadu-gadu
Saskia


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 502


Wysłany: Pon Cze 05, 2006 15:11
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Nie wyglupiaj sie Cool

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Pon Cze 05, 2006 15:28
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Niestety nie pocieszę biernych palaczy, ale tzw. "strumień boczny" jest nawet bardziej szkodliwy niż aktywne palenie. Nie mam pod ręką zródla, musiałabym przekopać dane toksykologiczne, ale to fakt. Niestety.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
tanatos


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 913
Skąd: Wrocław

Wysłany: Pon Cze 05, 2006 15:31
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Widzisz Saskia,wyjdzie mi to na zdrowie Laughing

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer gadu-gadu
Saskia


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 502


Wysłany: Pon Cze 05, 2006 15:31
Temat postu: Smoking cigarettes, czyli palenie i jego rzucanie
Odpowiedz z cytatem


no tak, ale w ten sposob aplikujemy sobie dwie dawki, nasza (jesli zapalimy)i ze "strumienia bocznego" naszych palacych towarzyszy very happy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
strawberry


Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 14


Wysłany: Wto Cze 06, 2006 21:39
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



crumb napisał:
Niestety nie pocieszę biernych palaczy, ale tzw. "strumień boczny" jest nawet bardziej szkodliwy niż aktywne palenie. Nie mam pod ręką zródla, musiałabym przekopać dane toksykologiczne, ale to fakt. Niestety.


Ale czy to jest tak samo jak napisałaś, że "Wypalanie 20 papierosów na dzień odpowiada w rzeczywistości blisko 10 latom chronologicznego starzenia". Czy może jest to mniejsza "dawka starzenia"?

Wiem, że wit C jest bardzo przydatna przy pielęgnacji cery narażonej na takie czynniki. Można sie jeszcze jakos inaczej chronić wenętrznie i zewnętrznie? Od urodzenia, czyli od 14 lat jestem biernym palaczem zlosc Juz teraz widzę efekty; poszarzała cera, non stop alergie wallbash

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Piratessa


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 6


Wysłany: Pią Cze 30, 2006 13:17
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja nie palę juz od prawie roku (czyli mniej więcej od czasu odkrycia BU Smile ), bierne palenie również ograniczyłam (całkowity zakaz palenia przy mnie- palący znajomi jakoś to przeboleli i teraz juz nawet nie wyciągają papierosów w moim towarzystwie).

A do rzucenia palenia zachęciły mnie właśnie tego typu artykuły, co wyszukane przez Crumb. No właśnie, w końcu, dzięki temu ostatniemu tekstowi, znalazłam odpowiedź na zagadkę wypadania moich włosów, o które zawsze bardzo dbałam, o zdrową dietę również, a jednak wypadały garściami Sad . Teraz, odkad juz nie palę, widzę, że wypada ich coraz mniej (teraz przynajmniej wiem czemu to przypisać) i nawet zaczęły wyrastać nowe- takie całe "ścieżki" (przez co nie mogę się czesać z przedziałkiem bo sterczą wzdłuż niego takie małe kłaczki Laughing ).
A w swoim trybie życia nic poza rzuceniem palenia nie zmieniłam.

Skóra też lepiej wygląda- znacznie mniej wyprysków, i rozszerzone naczynka tez jakby lepiej wyglądają.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
alraune


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 60


Wysłany: Pią Cze 30, 2006 13:42
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


A ja sie przyznam, że popalam- od czasu do czasu jakieś cygaretki czy Djarum (goździkowe papierosy) - po prostu lubie smak dobrego tytoniu. A że to niezdrowe - ech, jestem grzeszną istotą nooo.... Embarassed Embarassed

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Piratessa


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 6


Wysłany: Sob Lip 01, 2006 11:49
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Hmm... to, że niezdrowe to jakoś mi nigdy nie działało na wyobraźnię: nie wiem czy to dlatego, że zdrowotne konsekwencje palenia są przedstawiane mniej obrazowo i sugestywnie niż te urodowe Confused

W każdym razie ostatnie obserwacje starszych palaczek motywują mnie aby wytrwać w rzuceniu nałogu (a już się miałam wypytwywać Alraune co to za goździkowe papierosy Wink ).
Chyba nikt nie ma tak paskudnych zmarszczek mimicznych jak nałogowi palacze- pionowe bruzdki nad ustami; u kobiet zwłaszcza wygląda to fatalnie.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3681


Wysłany: Wto Sie 15, 2006 18:35
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Też jestem grzeszna istota i też jaram Crying or Very sad zdecydowanie wyszłoby mi na zdrowie, gdybym zamiast szukać kolejnych wynalazków do wtarcia w siebie - skupiła się na rzuceniu palenia. Nie palę dużo, w dymie nie siedzę, oznak nikotynowych nie widać, więc i motywacji specjalnie nie mam. Nawet pubmedowe abstrakty mnie nie ruszają... chociaż jak od czasu MŚ zmienili opakowanie moich petów i jest na nich para męskich złośliwych oczu, to zaczynam mieć motywację. Przez te oczy, co na mnie łypią za każdą fają Mad (wiem, przypadek kozetkowy Wink)

Dzisiaj jednak wpadło mi w łapy coś o nowym leku, który FDA dopuściła na amerykański rynek i wyniki są obiecujące - Chantix (varenicline tartrate):
http://www.sciam.com/article.cfm?chanID=sa003&a...-811683414B7F0000
http://www.biotechnologia.com.pl/index.php?sect...2&show=2135540555
U nas jeszcze go nie ma, ale może jest jakiś odpowiednik? Jak dotąd nic specjalnie mnie nie rusza Rolling Eyes

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Izolda


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 961
Skąd: Warszawa

Wysłany: Wto Sie 15, 2006 19:32
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ech mi udało się uwolnić od tego nałogu:)
Paliłam 10 lat i rzuciłam i bardzo się z tego cieszę bo w sposób widoczny polepszyła mi się cera i na portfelu się to pozytywnie odbiłoSmile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
zambezzi


Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1153


Wysłany: Sro Sie 23, 2006 9:24
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Popalanie zaczęłam od dziecka. Majac jedenaście lat zaciągałam się stolecznymi niebieskie opakowanie ze sloneczkiem;). Nie palę jednak nałogowo. Kiedyś popalalam ponad trzy miesiące - codziennie i pewnego dnia stwierdziłam, ze za dużo nikotyny mam w sobie i zakończyłam, bez ciągat i stresu. Mój organizm jakoś nie ulega nałogom. Obecnie popalam jak mam stresik lub wychylę co nieco Very Happy - jak wtedy smakuje... Tylko z wiekiem po takich przyjemnościach rano łeb pęka, że hej. Staram się zatem unikać picia i palenia jednoczesnie. Paczkę mogę mieć nawet rok.
Na marginesie piję bardzo rzadko jeśli się zdarzy to maks dwa kieliszki czasami winko do kolacji lub po albo strzelę sobie drina.

Dymu papierosowego nie znoszę.

Lenno, słyszałam o pewnej metodzie, która stosował mój znajomy plący ponad 20 lat, coś w stylu odczulania alergicznego. Koszt około 5 stówek, dostaje się zastrzyki, a skuteczność duża po trzech razach nie ciągnie. Po tylu latach palenia przestał. Postaram się dowiedzieć na ten temat czegoś bliżej.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3681


Wysłany: Sro Sie 23, 2006 20:46
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Zambezzi, jeśli możesz to daj znać jak dowiesz się czegoś, w międzyczasie powalczę mniej konwencjonalnie, ale dobrze wiedzieć, chociaż cena 3x500 bardzo mi się nie podoba.
O chantixie przeczytałam jeszcze tyle, że jest elementem terapii, czyli normalnie raczej nie da go się kupić Rolling Eyes

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
zambezzi


Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1153


Wysłany: Pon Wrz 04, 2006 12:54
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Lenno,
mój znajomy, jest na razie nieosiągalny- wyjechał, jak większość lekarzy w tym kraju zlosc.

Będę miała jednak na uwadze i jeszcze popytam.

Z uzyskanych przeze mnie informacji, podobno pomocne są dwa leki, jeden bez recepty drugi na:
1. tabex -więcej o zażywaniu i objawach: http://free4web.pl/3/1,50919,81060,Threads.html...894598127188C9CE0
2. zyban http://www.niepal.pl/n/index.phpoption=com_cont...&id=79&Itemid=70.

Dodatkowo poczytać można http://www.nowotworgardla.medserwis.pl/?p=4097,137,10, http://rzucenie-palenia.blogspot.com/2006/05/me...nie-palenia.html.

Pozdrawiam i życzę wytrwałości
Zambezzi

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3681


Wysłany: Pon Wrz 04, 2006 17:38
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dzięki Zambezzi, że pamiętałaś Exclamation


Ostatnio zmieniony przez lenna dnia Wto Sie 28, 2007 21:48, w całości zmieniany 1 raz

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
justyce


Dołączył: 31 Sie 2006
Posty: 102


Wysłany: Sro Wrz 06, 2006 11:44
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Cóż, nie paliłam nigdy dużo, ale ostatnio postanowiłam sobie - koniec z tym. Po powrocie z wakacji postanowiłam rzucić fajki - tzn. już na wakacjach obiecałam to sobie, że po powrocie do domu rzucam palenie.
I jestem zaskoczona, bo nawet jakoś specjalnie mnie nie ciągnie. Na razie minął tydzień - myślałam, że będzie strasznie, ale okazało się, że w moim wypadku silna wola wystarczyła. Zobaczymy, co będzie dalej Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
angelaar


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 357


Wysłany: Sro Wrz 06, 2006 12:05
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Rzuciłam papierosy po 10 latach palenia Smile cholernie się cieszę,że jestem wolna od tego śmierdzącego nałogu, ale nieudanych prób rzucenia chyba nie zliczę ... hipnoza- nie zadziałała, zabieg u bioenergoterapeuty oczyszczający z toksyn- również Smile dopiero wewnętrzna silna motywacja uwolniła mnie od tego świństwa ( ależ to się łatwo teraz pisze) Do dziś pamiętam zdenerwowanie, kiedy nie mogłam znalezć fajek, a teoretycznie były wszędzie- w łazience, torebce - byle zawsze pod ręką. Byłam nawet na etapie zostawiania niedopałków na czarną godzinę, aż wstyd się przyznać Embarassed

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Czw Paź 05, 2006 11:07
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


http://lifestyle.simplyantiaging.com/smoking-and-skin-aging/

http://lifestyle.simplyantiaging.com/index.php?tag=smoking

tylko, że nie widzę bibliografii.. Confused

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
zambezzi


Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1153


Wysłany: Pon Paź 30, 2006 14:14
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Jako ciekawostkę znalazłam coś takiego: http://portalwiedzy.onet.pl/,11123,1368475,czasopisma.html

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Saskia


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 502


Wysłany: Sob Mar 03, 2007 20:17
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Palenie poprzez wplyw przeciwzapalny pozytywnie wplywa na tradzik u dojrzewajacych kobiet, co nie znaczy ze powinno byc rozwazane jako forma terapii Exclamation - wg mnie jest tyle powodow zeby nie siegac po papierosy, ze badanie wydaje sie kuriozalne Smile
Cigarette smoking and acne in adolescents: results from a cross-sectional study.
Cytat:

Background Previous studies on the association between smoking and acne have reported conflicting results.
Objective To investigate the association between smoking and acne among school-going adolescents.
Methods A cross-sectional study was conducted. Smoking was defined as smoking > 3 cigarettes daily for 6 months or more. We defined acne as having > 20 retentional and/or inflammatory facial acne lesions. Multivariate (proportional) logistic regression models were used to adjust for confounding variables.

Results Of the 594 participants, 36.2% had acne. Acne sufferers were less likely to smoke (18.1 vs. 23.7%, P = 0.10). In girls, smoking was significantly associated with lower prevalence of acne (adjusted OR = 0.41, 95% CI = 0.13, 0.82). Smoking, daily cigarette consumption and duration of smoking appeared to be protective in the development of inflammatory acne in girls. No significant associations between acne and smoking variables were detected among boys. Limitations: although this study suggests a significant negative association between smoking and inflammatory acne in girls, it does not prove causality. This association did show a trend for linear relationship. Because of the unexpected differences between boys and girls, sample size may have affected our results.

Conclusion The anti-inflammatory effects of smoking may inhibit the development of papulopustular acne in girls more than in boys. However, smoking should not be considered a therapeutic option for acne. Additional studies that consider possible differences across age, gender and type of acne are needed to clarify the association between smoking and acne.

http://www.blackwell-synergy.com/doi/abs/10.111...x?journalCode=jdv

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1685


Wysłany: Nie Kwi 01, 2007 21:50
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Cytat:
Badanie naukowców z University of Michigan wykazało, że palenie postarza skórę całego ciała, nie tylko twarzy. Dotyczy to także skóry zabezpieczanej kosmetykami "słonecznymi" z filtrem UV (Archives of Dermatology).

http://kopalniawiedzy.pl/wiadomosc_2100.html

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1685


Wysłany: Sro Kwi 11, 2007 22:45
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Naukowcy twierdzą, że udało im się wykryć część mózgu odpowiedzialną za uzależnienie od nikotyny.
http://kopalniawiedzy.pl/wiadomosc_1682.html

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1685


Wysłany: Nie Cze 03, 2007 22:31
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


To juz powinno odstraszyć palaczy Wink
Papieros jak Czernobyl
http://kopalniawiedzy.pl/wiadomosc_2897.html

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1685


Wysłany: Wto Cze 05, 2007 17:28
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


A to na pewno przyszłych tatusiów Cool :

Cytat:
Papierosy szkodzą plemnikom

Od dawna wiadomo, że kobiety w ciąży nie powinny palić, bo zaszkodzą dziecku. Ale mężczyźni też mogą zaszkodzić swojemu potomkowi. I to długo przed jego poczęciem. Jak się okazuje, palenie uszkadza plemniki.

Kanadyjscy naukowcy swoje badania przeprowadzili na myszach. Ale wyniki odnoszą się także do ludzi. Udowodniono, że papierosy uszkadzają DNA plemników. Zmiany są trwałe.

"Jeśli taki plemnik zapłodni komórkę jajową, to w płodzie dojdzie do nieodwracalnych zmian genetycznych" - mówi cytowana przez BBC Carol Yauk, która kierowała badaniami.

Yauk przez sześć lub dwanaście tygodni wystawiała myszy na działanie dymu papierosowego. Okazało się, że po 12 tygodniach w plemnikach myszy było o 70 proc. więcej mutacji niż zwykle. Po 6 tygodniach mutacji było o 40 proc. więcej.

Czyli, czym dłużej palisz, tym więcej krzywdy wyrządzasz przyszłym dzieciom. Lepiej więc jak najszybciej odstawić papierosy. Inaczej nawet twoje przyszłe dzieci odczują skutki twojego palenia.

http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=255&a...owArticleId=47088

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1685


Wysłany: Sro Lip 11, 2007 20:01
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Papierosy szkodzą tak samo, jak narkotyki

Palenie papierosów powoduje długotrwałe zmiany w mózgu. Są one identyczne z tymi, które powstają w organizmach osób uzależnionych od kokainy, heroiny i innych środków odurzających - donoszą amerykańscy naukowcy na łamach numeru pisma "Journal of Neuroscience".

Porównanie tkanki mózgowej zmarłych palaczy i osób niepalących, przeprowadzone przez naukowców z National Institute on Drug Abuse, pokazało, że u tych pierwszych struktura mózgu znacznie odbiega od normy, nawet jeżeli dana osoba rzuciła palenie wiele lat wcześniej.

"Zebrane przez nas dane dowodzą, że to właśnie zawarta w papierosach nikotyna odpowiada za powstanie patologii" - mówi jeden z autorów eksperymentu, Michael Kuhar z Emory University w Atlancie. Kierujący badaniami Bruce Hope dodaje: "Te zmiany umacniają nasze uzależnienie". Zespół pod kierunkiem Hope'a analizował poziom dwóch enzymów, obecnych wewnątrz komórek mózgu - neuronów.

W warunkach normalnych ich rolą jest pomoc w odbiorze i przekazywaniu sygnałów chemicznych, np. dopaminy. Naukowcy zauważyli, że zarówno u obecnych, jak i byłych palaczy poziom tych enzymów był znacznie podwyższony. Taki sam efekt widoczny był u zwierząt, którym podawano kokainę lub heroinę.

Organizacja U.S. Centers for Disease Control and Prevention donosi, że ponad 20 proc. wszystkich dorosłych Amerykanów pali papierosy. Jest to ponad 45 mln osób. 23 proc. z nich stanowi młodzież szkolna. Eksperci ostrzegają, że nikotyna uzależnia w równym stopniu, co silny narkotyk - heroina. (PAP)
http://www.studentnews.pl/serwis.php?&s=16&...p;l=&id=49466

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3681


Wysłany: Sro Lip 18, 2007 23:04
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Jaram wciaz, ale ostatnio zycie mnie zmusilo do ograniczen i poczulam chyba pierwszy raz jaka to prosta sprawa - nie palic i juz - nawet mnie nie ciagnelo specjalnie ani fizycznie ani 'recznie', nie mialam napadu glodu z braku nikotyny - czulam sie za to wyjatkowo czysta Wink
Wczoraj przestalo mnie zycie zmuszac i znow faja, ale nie jak nalogowiec, tylko bardziej z wyboru, dla smaku i takie tam (wiem jak brzmi, ale to prawda). Pale, bo lubie i to jest straszne.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayem
Administrator

Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 908


Wysłany: Pią Lip 20, 2007 1:32
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Poly napisał:
Badanie naukowców z University of Michigan wykazało, że palenie postarza skórę całego ciała, nie tylko twarzy. Dotyczy to także skóry zabezpieczanej kosmetykami "słonecznymi" z filtrem UV (Archives of Dermatology).
http://kopalniawiedzy.pl/wiadomosc_2100.html

tutaj wiecej info, wraz zlinkiem od zrodlowego abstraktu:
http://www.medpagetoday.com/PrimaryCare/Smoking/tb/5279

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1685


Wysłany: Nie Wrz 02, 2007 20:43
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Twoje geny nigdy nie przestają palić
Cytat:
Zmiany w ekspresji genów utrzymują się nawet wtedy, gdy palaczowi uda się zerwać ze zgubnym nałogiem. To swego rodzaju molekularne wytłumaczenie zjawiska, czemu byli "nikotyniści" są nadal narażeni na zwiększone ryzyko nowotworów i innych chorób płuc.

http://kopalniawiedzy.pl/wiadomosc_4052.html

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1685


Wysłany: Nie Wrz 23, 2007 22:05
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Palaczki częściej prześladuje pewna postać trądziku
Cytat:
Palaczki ryzykują nie tylko szybszym starzeniem się skóry. Włoscy dermatolodzy zauważyli, że o wiele częściej niż niepalące kobiety cierpią z powodu pewnej postaci trądziku.

Po zbadaniu 1000 pań okazało się, że trądzik niezapalny (ang. non-inflammatory acne, NIA) występuje u 40% palaczek i tylko u 10% niepalących. Skórę znaczą duże zaskórniki zamknięte i małe cysty (British Journal of Dermatology). Związek między paleniem a trądzikiem nie jest do końca potwierdzony i lekarze z San Gallicano Dermatological Institute w Rzymie przyznają, że w grę mogą wchodzić czynniki innego rodzaju. Wierzą jednak, że ich badania doprowadzą do zaliczenia NIA w poczet chorób skóry związanych z paleniem tytoniu. Nadali nawet trądzikowi niezapalnemu inną nazwę: trądzikowa twarz palacza.

Zdecydowano się na zebranie próby składającej się wyłącznie z kobiet, ponieważ choroba ta występuje częściej u pań niż u mężczyzn. Palaczki stanowiły nieco poniżej 30% wszystkich badanych.

Włosi podkreślają, że w skórze palaczek wydziela się mniej witaminy E. Podobne odchylenia od normy zauważono także w odniesieniu do innych substancji.

Jeśli któraś z palących kobiet miała jako nastolatka trądzik, prawdopodobieństwo, że rozwinie się u niej NIA, było 4-krotnie wyższe niż w przypadku niepalących, które także walczyły z tą szpecącą skórę dolegliwością.

Trądzik niezapalny pojawia się także pod wpływem zmian hormonalnych, stresu oraz czynników środowiskowych i związanych z wykonywanym zawodem (np. wskutek działania na skórę dymu czy pary podczas pracy w kuchni). Na razie nie wiadomo, do jakiego stopnia można je powiązać z trądzikiem.

Na ślad czynników środowiskowych można było wpaść w połowie przypadków trądziku w grupie niepalących.

http://kopalniawiedzy.pl/wiadomosc_4262.html

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 1 z 5
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Ogólna tematyka
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB