nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Smoking cigarettes, czyli palenie i jego rzucanie

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Ogólna tematyka
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Alex


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 607


Wysłany: Wto Lip 29, 2008 14:29
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
alka6


Dołączył: 21 Sty 2008
Posty: 91


Wysłany: Wto Lip 29, 2008 14:39
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Lenna napisał:
co za zmiany! jeszcze troche i uwierze, ze w poprzednim wcieleniu pobieralam nauki u Goebbelsa Wink


A Ty miałaś co do tego jakieś wątpliwości?
Masz taką siłę przekonywania jak nikt. Może dlatego, że wierzysz w to co piszesz.
Jestem odporna na reklamy i wszelkie promocje i inne cuda-niewidy. No ale małpuję mnóstwo twoich odkryć. Jak nie na sobie królikuję to na dziewczynach. Z bardzo dobrymi rezultatami.
Masz siłę przekonywania jak mało kto.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
biszolin


Dołączył: 16 Mar 2008
Posty: 45


Wysłany: Wto Lip 29, 2008 17:44
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Lenna napisał:
...ja mam takie wrazenie, ze kluczem do sukcesu jest nierobienie z tego wielkiego wydarzenia w swojej glowie, choc moze brzmi to dziwnie. czasem lapie sie na tym, ze rozmyslam ile to dni juz nie pale, ze w sumie to dziwne i moment pozniej pojawia sie nikotynowe ssanie w brzuchu. blad. bo czy ja w sumie rzucilam palenie? niczego nie rzucalam - palilam, stracilam ochote, nie pale. koniec-kropka. jak czlowiekowi nagle odchodzi ochota na cynamonowe ciasteczka, to tez jakos wielce nie podnieca sie tym faktem. i tej wersji bede sie trzymac:).


Całkowicie się zgadzam.Nie palę ,więc nie mam co rzucać Wink/choć nie jedno by się znalazło do rzucenia/.Ale podam inny przykład-straciłam chęć na słodycze,przestały mnie kusic ,choc potrafię zjeść pół czekolady.Kiedy to sobie uświadomiłam i zaczęłam o tym mówić /z satysfakcją/to ani sie obejrzałam i znowu pochłaniałam słodycze.Nagle na mojej drodze wciąż się pojawiały ;)bo imieniny,ktoś częstuje itp.
Tak jakby organizm/mózg zareagował na zakaz jak na coś godnego uwagi.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
agatapas


Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 267


Wysłany: Wto Lip 29, 2008 23:28
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


dla mnie samo rzucanie już nie jest problemem. Dziś uświadomiłam sobie, że bardziej brakuje mi pewnego rytuału, samego faktu, no ale cholera palenie mi nie smakuje.

Nie moge wypalić już nawet jednego papierosa. Zapalam, kilka chwil i gaszę, po czym lecę myć zęby i ręce.

Jednak papierosy dawały mi mozliwość kontrolowania moich "jedzeniowych popędów". Szczególnie wieczorem. Myślałam kolacja, ale wypalałam dwa papieroski i było po sprawie. Przychodził głód, a ja wrzucałam kolejnego papieroska.

Przy wszelkich problemach z żołądkiem, dwa szybkie papieroski i nie było potrzeby picia herbatek, czy syropków. Wizyta w toalecie zagwarantowana.

Niestety wraz z paleniem przestałam tolerować kawę. Wiodę więc sobie swój zdrowy żywot, a d... rośnie.

Od rzucenia palenia w ciągu 4 miesięcy (a rzuciłam 7 miesięcy temu, tyć zaczełam po 3) utyłam już 7 kilo.

Może zacznę żreć hoodię, w dużych ilościach. Pamiętam, że duże dawki tego zielska wywoływały u mnie jadłowstręt.

ALe z pozytywów dodam, iż jutro biegnę na 5 kilometrów i mam wrażenie, że sobię poradzę. Gdyby nie fakt, że rzuciłam palenie to pewnie nigdy by mi się to nie udało. No a 31 sierpnia the human race, pobiegnę na 10 km, zmasakruję się pewnie niemiłosiernie, ale mam nadzieję, że przybędę na metę Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
iwcia74


Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 440
Skąd: szczecin

Wysłany: Czw Sie 07, 2008 10:45
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


czy zna ktoś coś na pobudzenie metabolizmu? nie pale od wczoraj rana, troche z przypadku bo zachlalam.
no i ciezko mi na jelitach, uczucie przepelnienia i niezwyklej ospalosci jakbym wciaz miala kaca.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer gadu-gadu
agatapas


Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 267


Wysłany: Czw Sie 07, 2008 13:19
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


iwcia na przyspieszenie metabolizmu polecam ruch, no ale przy kacu to raczej ciężko. Może wrzuć sobie coś na przeczyszczenie ziołowego, albo wtrząchnij owsiankę.

Na kacu u mnie jajecznica wymiata.

Ja nadal mam problem z wagą, ale mogę się pochwalić iż zaliczyłam już dystans 5 km i nawet 7 km. Tak, więc oddechowo bardzo się poparawiło. W ogóle wydolność mam dużo większą. Gdyby tylko jeszcze te kilogramy sobie poszły Sad

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
QxReyha


Dołączył: 18 Lut 2008
Posty: 20


Wysłany: Czw Sie 07, 2008 13:25
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Zauwazyłam, ze duzo daje skreślenie białej mąki z jadłospisu, czyli makaronu, chleba, bułeczek, ciast..rownież ryżu i ziemniaków. Zero słodkości, równiez napojów słodkich, łącznie z sokami. W zamian - pieczywo wasa, pumpernikel. Do picia woda, herbata.

Rzucałam kilka razy...Embarassed i znowu rzucam, tym razem ostatecznie, nie mam wyboru..
Nie zauwazyłam jednak ani razu, bym tyła..przy czym nie ruszałam się wiele, sportu -zero.
Gorzej było z poskramianiem psychiki... Wink

....no to do dzieła... Cool

Stawiam sobie cele :
1. Olivier Durbano - Rock Crystal
2. Heeley - Cardinal

Flaszka za każdy miesiąc bez papierosa Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
iwcia74


Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 440
Skąd: szczecin

Wysłany: Czw Sie 07, 2008 13:27
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


nie no kaca juz nie mam, ale jak juz nie moglam z powodu kaca palic wczoraj to dzisiaj tez nie pale. a o przyspieszenie metabolizmu to tak przyszlosciowo pytam bo wiem ze bede miec z tym problem, z ruchliwoscia jelit itede. poza tym ja obawiam sie tycia nie ze wzgledu na zwiekszone zarcie a bardziej ze wzgledu na spowolnienie metabolizmu spowodowane brakiem fajek.


Ostatnio zmieniony przez iwcia74 dnia Czw Sie 07, 2008 21:24, w całości zmieniany 1 raz

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer gadu-gadu
alka6


Dołączył: 21 Sty 2008
Posty: 91


Wysłany: Czw Sie 07, 2008 13:33
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


A ja na Twoim miejscu postawiłabym na błonnik i ugotowane jabłka.
Po operacji jelita grubego lekarz zalecił mi gotować córce właśnie taki kompot. Rozgotowane jabłka działają łagodnie na jelita. Surowe nie mają takiego działania.
Działanie kruszyny czy senesu jest radykalne.
Błonnik można też kupić w aptece. Próbowałam też nasiona babki i działa super. No i nie typowo przeczyszczajaco tylko naturalnie.
http://www.domzdrowia.pl/oferta/plesznik.html?name=p%B3esznik

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
iwcia74


Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 440
Skąd: szczecin

Wysłany: Pią Sie 15, 2008 11:41
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dziewczyny jak wam idzie rzucanie?
Nie palę 10-ty dzień, z toaletą nie jest tak źle jak się spodziewałam, ale głód za nikotyną wciąż mam silny.

Pojawiły się niestety znów problemy z jelitami (mam zespół jelita drażliwego, z głównym objawem-wzdęciami) i to aktualnie doprowadza mnie do szału, bo nie zapinam się w żadne spodnie Evil or Very Mad

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer gadu-gadu
aniam69


Dołączył: 08 Sie 2006
Posty: 518


Wysłany: Pią Sie 15, 2008 12:54
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


U mnie sytuacja wygląda tak:
Książka Carra dotarła i mąż ją czyta. Po dwie kartki dziennie Shocked i se pali czytając.
Ale wszystko w normie, Carr pisze, że ludzie czytają jego książkę po zdaniu i można przy tym palić, więc dwie kartki to niezły wynik.
A ja?
Ja czekam aż mąż skończy czytać Twisted Evil

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
agatapas


Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 267


Wysłany: Pią Sie 15, 2008 13:06
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



iwcia74 napisał:
Pojawiły się niestety znów problemy z jelitami (mam zespół jelita drażliwego, z głównym objawem-wzdęciami) i to aktualnie doprowadza mnie do szału, bo nie zapinam się w żadne spodnie Evil or Very Mad


Iwcia masz zespół jelita drażliwego, tak samo jak ja. U mnie spowolnienie metabolizmu wystąpiło dopiero po 3 miesiącach. Wzdęć niestety nie opanowałam. Jestem na lekach i z tego co twierdzi lekarz to tak będzie do końca życia. Sad Jak biorę leki to jest naprawdę ok, ale jak czasem zapomnę wzdęcia wracają po każdym posiłku niestety.

Miałam jeszcze wycięty pęcherzyk żółciowy, więc dodatkowo mam jeszcze inne prochy. Sypię się jednym słowem Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
iwcia74


Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 440
Skąd: szczecin

Wysłany: Pią Sie 15, 2008 13:59
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Książkę też zamówiłam bo na własną silną wolę nie liczę.

Agata jakie leki bierzesz?
nie wiem jeszcze jak z metabolizmem, na razie nie tyję, wzmożonego apetytu też nie zanotowałam. A jelita mam drażliwe od wielu lat, także wzdęcia w tej chwili na pewno nie są z braku fajek, raczej na tle nerwowym (z braku fajek oczywiście Very Happy )

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer gadu-gadu
agatapas


Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 267


Wysłany: Pią Sie 15, 2008 15:15
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Iwcia ja zespół jelita drażliwego też mam od wielu lat. Kiedyś mi właśnie mówili, że jak rzucę palenie to mi przejdzie. Bo palenie powoduje zbieranie się gazów, etc. Nawet jak mi USG robili to mówili, od razu że pewnie palę Sad

Kiedyś brałam duspatalin, ale mimi wszystko jak paliłam to nie cierpiałam strasznie z tego powodu. Kilkoma fajkami potrafiłam sobie metablizm podkręcić.

Teraz biorę polprazol i debridat. Działają nieźle, ale kazda próba odstawienia kończy się źle, a ja nie jestem regularna z przyjmowaniem leków, a poza tym nienawidzę długo brać niczego. Dla mnie to męczarnia.

Mój metabolizm wrócił już dawno do normy, no ale wzdęcia jak były tak są.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
aniam69


Dołączył: 08 Sie 2006
Posty: 518


Wysłany: Sob Paź 04, 2008 7:44
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


U mnie zmiany.
Książka przeczytana, nie palimy od 3 dni.
Jestem szczęśliwa i bardzo dumna! Nie sądziłam, że to w ogóle możliwe, paliliśmy ponad 20 lat.

Moim problemem są ręce. Bywa w pracy, że zajęta czymś intensywnie nagle biegam dłońmi po biurku w poszukiwaniu fajek, po czym przypominam sobie, że nie palę! i ułamek sekundy jestem tym zawiedziona Rolling Eyes

Dawniej, jako zadeklarowany kawosz nie mogłam przeboleć - jak to będzie pić kawkę bez papierosa. Życie rozwiązało moje rozterki - kawa mi nie smakuje, nagle z nektaru bogów stała się obrzydlistwem.

Pozdrawiam
skazana na miętę A.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3681


Wysłany: Pon Paź 06, 2008 6:47
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


gratulacje Ania!!! jak to sie stalo i przy ktorej stronie? Wink ciekawa jestem ogromnie przemiany w obu przypadkach

no i powodzenia w wytrwaniu

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
aniam69


Dołączył: 08 Sie 2006
Posty: 518


Wysłany: Pon Paź 06, 2008 20:01
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dzięki Lenno, przede wszystkim Tobie składam podziękowania za inspirację.

Wytrwamy bo pojęliśmy, że to nie my tracimy nie paląc, wbrew politowaniu palących znajomych.

Mój dom pachnie wreszcie domem a nie knajpą...

Uwielbiam Pana Carra Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
marzena


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 1070
Skąd: Floryda

Wysłany: Pią Paź 10, 2008 3:00
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Cmuchacze, tutaj mozna sobie download ksiazke pana Carra w formie pdf
http://chomikuj.pl/dareczek02/CIEKAWE+PODFOLDER...+Skutecznie+Rzuci*c4*87+Palenie.pdf

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 681


Wysłany: Nie Lis 16, 2008 17:32
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Okazuje się, że i na tym niektórzy zbijają kasę Rolling Eyes
http://allegro.pl/item476976305_ebook_allen_car...enia_palenia.html

Aha, a jeśli komuś nie działa link Marzeny:
http://tnij.org/alencarr

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Renii


Dołączył: 04 Mar 2009
Posty: 2


Wysłany: Sro Mar 04, 2009 22:12
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


też brałam tabletki tabex około rok temu, udało mi się rzucić nałóg, ale od jakiś 2 miesięcy kusi mi żeby zapalić, najgorzej jest gdy przebywam wśród palących znajomych, nie mam już tak silnej woli jak na początku, no i niestety sięgam wtedy po papierosa, ten nałóg to koszmar, nie wiem czy kiedyś mi się uda rzucić paleni, także żeby już nigdy nie zapalić obojętnie w jakiej bym się nie znalazła sytuacji.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3681


Wysłany: Pią Cze 05, 2009 9:43
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Smoke and mirrors: Study shows relationship between cigarette use and acne intensity
http://www.modernmedicine.com/modernmedicine/Ac...ail/599853?ref=25

znow o zwiazku palenia z tradzikiem

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Lawenda


Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 80
Skąd: Pomorze

Wysłany: Czw Sie 13, 2009 14:35
Temat postu: Palenie jest zdrowe?Topik przewrotny.
Odpowiedz z cytatem


Ostatnio sporo buszuję po sieci szukając informacji o paleniu i wiele razy natknęłam się na informacje o dobroczynnych skutkach palenia. Rolling Eyes
M.in. na stronie medicalnews.today.com jest taka oto wiadomość:

The downsides of smoking are plentiful, ranging from stained fingers and teeth to an increased risk of lung cancer. But one potential upside was discovered recently when research suggested that cigarette smoking may delay the onset of Alzheimer's disease.

Findings published online this week by the Proceedings of the National Academy of Sciences indicate that nornicotine, a by-product of nicotine, could be responsible for this protective effect.

Kim Janda and Tobin Dickerson of the Scripps Research Institute tested the effect of nornicotine on amyloid beta proteins, which aggregate into the plaques that are a hallmark of Alzheimer's disease.

Specifically, the researchers found that a reaction known as glycation, which occurs between the molecule and sugars, alters amyloid proteins so that fewer plaques can form. The authors note that together with nicotine, nornicotine is an intriguing and potentially valuable treatment for Alzheimer's disease.

Najogólniej rzecz ujmując - to jest o tym,że nikotyna może zapobiegać chorobie Alzheimera, a także leczyć już istniejącą.Podobne newsy dotyczą wpływu nikotyny na demencję i inne zmiany zwyrodnieniowe mózgu. Ponoć nikotyna ma też działanie przeciwbólowe - podobnie jak marihuana.
I co wy na to? Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Pią Sie 14, 2009 12:36
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Koncerny tytoniowe mają kasę...aby sponsorować takie rewelacje. Nie mogąc stosować tradycyjnych form reklamy zrobią wszystko aby przemycić do mózgów konsumentów takie informacje. Jak się uprzeć to znajdziemy też wiele 'doniesień' odnośnie pozytywnego wpływu narkotyków.
btw nie wiem czy wiecie, ale obrazki narządów zaatakowanych przez nowotwór umieszczane na opakowaniach papierosów paradoksalnie zachęcają do palenia. też sprytnie pomyślane, hipokryzja najwyższych lotów

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
katarinka


Dołączył: 28 Lip 2008
Posty: 4


Wysłany: Sro Sty 20, 2010 15:48
Temat postu: polecam metode Allen Carra
Odpowiedz z cytatem


Dawno mnie tu niebylo a ostatnio duzo sie zmienilo w moim życiu np. rzucilam palenie wreszcie! Mi pomogla sesja Allena Carra, bardzo fajna metoda, polecam wam gorąco. pzdr

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
aniam69


Dołączył: 08 Sie 2006
Posty: 518


Wysłany: Czw Sty 21, 2010 13:00
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja po książce Allana Carra nie paliłam 3 miesiące, wróciłam z podwójną siłą... Dwie paczki nie wyjęte codzień!

Od 1 grudnia nie palę, pomaga mi w tym e-papieros. Naczytałam się o jego "niezbadanej" szkodliwości, więc zajmuję tylko ręce - wlewam płyn miętowy bez nikotyny i nie zaciągam się. Mam go cały czas na podorędziu, choć coraz rzadziej poń sięgam - naprawdę polecam.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 1954


Wysłany: Czw Sty 21, 2010 19:31
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ministerstwo Zdrowia chce zakazać sprzedaży elektronicznych papierosów. Zabiegają o to lobbyści producentów gum i plastrów nikotynowych. Zakaz ma bardzo duże szanse wejść w życie – bo jego wprowadzenie popierają posłowie z sejmowej komisji zdrowia.
http://praca.gazetaprawna.pl/wywiady/377149,bez...certyfikatem.html

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
agatapas


Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 267


Wysłany: Pon Sty 25, 2010 11:30
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



aniam69 napisał:
Ja po książce Allana Carra nie paliłam 3 miesiące, wróciłam z podwójną siłą... Dwie paczki nie wyjęte codzień!

Od 1 grudnia nie palę, pomaga mi w tym e-papieros. Naczytałam się o jego "niezbadanej" szkodliwości, więc zajmuję tylko ręce - wlewam płyn miętowy bez nikotyny i nie zaciągam się. Mam go cały czas na podorędziu, choć coraz rzadziej poń sięgam - naprawdę polecam.


A ja rzuciłam w sumie też dzięku książce Allana Carra. Co do e-papierosa to była to dla mnie porażka. Najpierw e-papieros, a później paczka codziennie, znowu.

Walczyłam z paleniem przez dwa lata. Efektem były przerwy w paleniu, nawet do 6 miesięcy plus obecnie dodatkowe 10 kg.

Czytałam książkę Allena Carra prawie 2 miesiące. Czekałam do końca roku. W sumie nic z niej nowego nie wynika, ale jakoś tak się nastawiłam.

Rzuciłam palenie 2 stycznia, bez bólu bez głodu, bez problemu rąk. Ot tak po prostu. Jak widzę kogoś z papierosem, to mówię mu jak bardzo mu współczuję.

Wiem, że nie mogę zapalić nawet pół papierosa, po prostu nie będę palić i już. Amen.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
zambezzi


Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1153


Wysłany: Wto Lut 23, 2010 19:09
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Obecnie podskakuje z cicho z radosci, bo moja polowka nie pali juz od tygodnia. Zazera sie tabletkami tabex i dopiero niedawno odkrylam ten watek poczytuje ksiazke Allanaa Carra. Jednakze przestal dzieki tabletka. Mam nadzieje, ze na stale.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Czw Mar 04, 2010 16:17
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Uzależnienie od papierosów (i nie tylko) może mieć podłoże depresyjne:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18291294?ito...&ordinalpos=3

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
zambezzi


Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1153


Wysłany: Sob Kwi 03, 2010 23:12
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


No niestety ta moja cholera nadala sie zaciaga. Jednego dnia odstawia drugiego dymi, brak mi slow. Mysle, ze rzucic powinien,nie namawiam, bo to nie moja decyzja, jednak kilkakrotnie zdarzyly sie nieprzespane noce od zdretwialych stop.

Chyba bede szukac kogos od hipnozy, podobno sam Carr w ten sposob rzucil.

Ja jako osoba niepalaca (z malymi wyjatkami towarzyskimi i trunkowymi) u osoby bardzo uzaleznionej po odstawienniu nikotyny nawet krotkotrwalym dostrzegam niewiarygonde zmiany.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 4 z 5
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Ogólna tematyka
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB