nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Pytanie o oleje (spożywcze)

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Dieta i suplementy
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
d'Opuntia de Figue


Dołączył: 09 Sty 2008
Posty: 53
Skąd: Świnoujście

Wysłany: Sro Sie 22, 2012 9:50
Temat postu: Pytanie o oleje (spożywcze)
Odpowiedz z cytatem


Witajcie Smile

Zamierzam do swojej diety dołączyć kilka olejów (butelkowe, nie w kapsułkach), które mogą mieć znaczenie dla moich problematycznych włosów i skóry. Nie wiem tylko jakie ilości są sensowne i w związku z tym prosiłbym o poradę:

-olej lniany (aktualnie spożywam 2 łyżki mielonego siemienia lnianego dziennie, ale wolałbym zamienić je na olej; a nie wiem jak przeliczyć porcje: siemię mielone-olej)
-olej z pestek winogron
-olej z pestek dyni
-olej z wiesiołka/rokitnika/ogórecznika (muszę z tego zestawu wybrać jakiś jeden najlepszy

Za wszelkie wskazówki będę wdzięczny. Pozdrawiam!

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
balladyna


Dołączył: 24 Cze 2012
Posty: 121


Wysłany: Sro Sie 22, 2012 17:00
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Próbowałeś już oleju lnianego - ja kupiłam z wielkim entuzjazmem olej tzw budwigowy ale go nie zużyłam, bo na samą myśl o nim robiło mi się niedobrze. Osobiście lniany nie jest dla mnie. I wydaje mi się, że samo siemię jest dobre.
Nie wiem, co Ci dolega i skąd pomysł, zeby wprowadzić aż tyle olei do jadłospisu. Twoje problemy mogą zależeć od wielu rzeczy ale myślę, że jednoczesne spożywanie tylu olei może być mało skuteczne - sama skupiłabym się na 1, w ostateczności 2, a po takiej np 3 miesięcznej kuracji spróbowałabym innego oleju. Wg mnie 1-2 łyżki stołowe to optymalna ilość oleju. Co się tyczy pozostałych wymienionych przez Ciebie olei (ów?) to myślę, że spożywanie rafinowanych jest bezsensowne, musiałbyś zaopatrzyć się w olej nierafinowany.
Sama czytałam, że na problemy skórne świetny jest olej z wiesiołka, gdzieś w sieci sprzedawany jest tłoczony metodą na zimno, nierafinowany, przesyłany w specjalnym opakowaniu - zdaje się, że jego koszt to jakieś 50 zeta za 0,5l z wysyłką bądź 70 za litr, ale musiałbyś poszukać i sprawdzić.

_________________
Pamiętaj chemiku młody, wlewaj zawsze kwas do wody ;]
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
vitaman


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 387
Skąd: Wawa NonStop :)

Wysłany: Pią Sie 24, 2012 21:39
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


d'Opuntia de Figue

"ale wolałbym zamienić je na olej "
dlaczego chcesz zamienić?, w zmielonym zyskujesz dodatkowy błonnik itp ? Smile


-olej z pestek winogron
-olej z pestek dyni
-olej z wiesiołka/rokitnika/ogórecznika (muszę z tego zestawu wybrać jakiś jeden najlepszy

nie musisz Smile ja dodawałem po łyżce każego do sałatki greckiej plus oliwa i ocet eko jabłkowy.
Smaczne, zdrowe i wg mnie lepiej trawione niż picie
oleju jak napój. Plus grzanki czosnkowe i niebo w gębie Smile

Jak już koniecznie chcesz pić olej lniany to też na sałatkę lub do tego słynnego Budwigowy twarożek Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
vitaman


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 387
Skąd: Wawa NonStop :)

Wysłany: Pią Sie 24, 2012 21:47
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


balladyna

"ja kupiłam z wielkim entuzjazmem olej tzw budwigowy ale go nie zużyłam, bo na samą myśl o nim robiło mi się niedobrze"

Smile) miałem dokładnie tak samo, pewnie już o tym pisałem gdzieś tutaj. Mdli mocno Smile) Piłem łyżkami nad zlewem, entuzjazm malał z każdą łyżką, brrr Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
balladyna


Dołączył: 24 Cze 2012
Posty: 121


Wysłany: Sob Sie 25, 2012 9:32
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



vitaman napisał:
balladyna

"ja kupiłam z wielkim entuzjazmem olej tzw budwigowy ale go nie zużyłam, bo na samą myśl o nim robiło mi się niedobrze"

Smile) miałem dokładnie tak samo, pewnie już o tym pisałem gdzieś tutaj. Mdli mocno Smile) Piłem łyżkami nad zlewem, entuzjazm malał z każdą łyżką, brrr Smile

Haha, z góry przepraszam za offtop - któregoś dnia, właśnie przed wypiciem specjalnie przygotowanego oleju zmiksowanego z kefirem zdarzyło mi się przysnąć - i śniło mi się, że muszę ten olej wypić a tak nie chcę i nawet przez sen miałam mdłości xD

_________________
Pamiętaj chemiku młody, wlewaj zawsze kwas do wody ;]
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
vitaman


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 387
Skąd: Wawa NonStop :)

Wysłany: Sob Sie 25, 2012 21:55
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



balladyna napisał:

Haha, z góry przepraszam za offtop - któregoś dnia, właśnie przed wypiciem specjalnie przygotowanego oleju zmiksowanego z kefirem zdarzyło mi się przysnąć - i śniło mi się, że muszę ten olej wypić a tak nie chcę i nawet przez sen miałam mdłości xD


A tam, od razu offtop, po prostu reakcja obronna na poziomie podświadomości na picie tego oleju:)
Swoją drogą, podziwiam te patenty "z czym wymieszać olej lniany żeby dał się wypić" Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
balladyna


Dołączył: 24 Cze 2012
Posty: 121


Wysłany: Nie Sie 26, 2012 11:40
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Gdzieś tutaj chyba była dyskusja na temat tego, czy lepiej jeść siemię, czy pić olej. Myślę sobie, że organizm nie powinien bronić się przed czymś, co mu służy, a tu taka reakcja wobec tego oleju. Pewnie to kwestia indywidualna, bo dziewczyny pisały, że one lniany uwielbiają. Ja próbowałam różnych sposobów na to paskudztwo i nie dawałam rady.

_________________
Pamiętaj chemiku młody, wlewaj zawsze kwas do wody ;]
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
vitaman


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 387
Skąd: Wawa NonStop :)

Wysłany: Nie Sie 26, 2012 22:38
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



balladyna napisał:
Gdzieś tutaj chyba była dyskusja na temat tego, czy lepiej jeść siemię, czy pić olej. Myślę sobie, że organizm nie powinien bronić się przed czymś, co mu służy, a tu taka reakcja wobec tego oleju. Pewnie to kwestia indywidualna, bo dziewczyny pisały, że one lniany uwielbiają. Ja próbowałam różnych sposobów na to paskudztwo i nie dawałam rady.


Jest wątek o Oleju i twarogu.
http://forum-urody.pl/olej-lnia...r-bialy,t275.html

W sumie staropolskim zwyczajem czyli dodawanie oleju do ziemniaków też jest ok, ale z twarogiem jest szybko i chyba najzdrowiej skoro dr Budwig to zbadała.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
ananke


Dołączył: 31 Sie 2009
Posty: 6


Wysłany: Pon Sie 27, 2012 7:06
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Olej z pestek winogron jest najbogatszym w kwas alfa linolowy, którego wadliwy metabolizm (za szybko rozkładany w organizmie) i niedobór w sebum jest kojarzony z trądzikiem i innymi problemami skórnymi http://www.acne.org/messageboard/index.php/topi...topical-solution/ Wbrew obiegowej opinii jednak nie nadaje się do smażenia, do smażenia są tłuszcze nasycone kokos/palmowy/ghee/smalec. Na oliwie czy winogronowym można coś na szybko poddusić lub zrobić jajecznicę czy sadzone, ale nie smażyć w wysokiej temp.

Olej z pestek dyni był zdaje się maglowany tu na forum, jest zalecany dla kobiet z niedoborami/ zachwianiem równowagi hormonalnej, ale trądzik może zaostrzać (nie wiem, czy jeśli akurat nie współgra z profilem hormonalnym, czy ze względu na omega-6, które mają działanie prozapalne przy niedoborach omega-3).

Lniany moim zdaniem i zgodnie z moim researchem się nie broni (przynajmniej sklepowy), utlenia się łatwo i robi się bardzo niezdrowy, a mechanizm metabolizmu EPA obecnego w lnie w dha, z którego głównie korzysta organizm, jest bardzo mało wydajny. Samo siemię jest zdrowe, ma właściwości estrogenne, ale lepiej je mielić (tuż przed spożyciem, inaczej będzie jełczeć) i dodawać do sałatek, lub pić:

Cytat:
"1 łyżkę siemienia lnianego zalewam 1 lub 1,5 szklanki wody i gotuję na malutkim ogniu ok.15 min. Po ostygnięciu miksuję ok. 3 min. i wypijam. Lekarz powiedział mi, że nie trzeba mielić i mogę pić nie zmielone z ziarnami. Ja lubię te gluty, ale ze względu na zapalenie żołądka i dwunastnicy muszę mielić. Jeżeli nie będą ci odpowiadały proporcje, to dolej wody i posłódź. Zmielone siemię zachowuje wartość tylko przez 15 min. po zmieleniu. Tak że nie warto kupować mielonego. Zainwestuj też w olej lniany, ale nie ze sklepu, bo ten nie ma żadnej wartości. Ja zamawiam telefonicznie i pan przywozi mi świeżo tłoczony. Taki olej ma tylko do 2 miesięcy trwałość i trzeba go trzymać w lodówce. (...) Tak jak wcześniej pisałam, włosy przestały mi wypadać, paznokcie wzmocniły się i cera super nawilżona. Nie mówię już jakie cuda zdziałało siemię i olej na moje kichy. Ale trzeba zaprzeć się i pić jedno i drugie regularnie. Ja już piję trzeci miesiąc. I weszło mi to w krew jak mycie zębów. Na pewno nie pożałujecie jak będziecie pić."


skopiowane z jakiegoś forum, nie pamiętam skąd, niestety... Wiesiołek chyba ma podobne właściwości do dyni... Moim problemem zawsze był trądzik, więc nie wiem, jak to z suplementacją olejów celem nawilżania cery. Ale na trądzik: oliwa z oliwek extra vergine, olej z pestek winogron, okazyjnie również dyniowy, bo pyszny, ale drogi jak nieszczęście i jego działanie jest dyskusyjne, u mojej mamy która ma mieszaną cerę mimo wieku menopazaulnego wywołał lekki wysyp przy intensywniejszym stosowaniu.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Sob Paź 27, 2012 17:23
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Nie o tym co prawda jest ten wątek, ale chciałam polecić swoje niedawne odkrycie - zimnotłoczony olej rzepakowy z Lidla: Vita d'Or (cena zmienna 5-7zł/500ml). Niedrogi i smakowo jak najbardziej akceptowalny, szczególnie dla tych, których oliwa gryzie w zęby.
http://www.opinie.senior.pl/Lidl-Vita-d-Or-Olej...kowy/opinie-37262

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
jpg1906


Dołączył: 07 Kwi 2014
Posty: 1


Wysłany: Pon Kwi 07, 2014 13:31
Temat postu: "oleoterapia" :)
Odpowiedz z cytatem


Witam. Spożywam rano z twarożkiem białym łyżkę oleju lnianego i łyżkę oleju z wiesiołka. Dodaję nasion chia i mniam. Zakochałam się też trochę w oleju z rokitnika. I zaczęłam brać małą łyżeczkę również rano. Wiem, że olej z wiesiołka i lniany nie ma tu żadnych przeciwwskazań do stosowania ich obu na raz, ze względu na równowagę Omega 3 i 6. Ale czy dodatkowa łyżeczka oleju z rokitnika w takiej sytuacji nie szkodzi? Albo czy może mieć odwrotne działanie do zamierzonego ? Pozdrawiam

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 1 z 1
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Dieta i suplementy
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB