nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Polski peeling ziołowy

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Retinoidy i kwasy
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
namaste


Dołączył: 04 Lip 2008
Posty: 22


Wysłany: Czw Lip 10, 2008 21:22
Temat postu: polski peeling ziołowy
Odpowiedz z cytatem


jadwigi, polskiej firmy

zinternetu:

Polski Peeling Ziołowy wg metody i patentu mgr Jadwigi Użyczyn jest zabiegiem głębokiego złuszczania opartym na składnikach roślinnych pochodzenia polskiego. Jest to zabieg bezpieczny, nie powoduje uczuleń ani bliznowacenia. Nie złuszcza poniżej warstwy podstawnej naskórka. Może być wykorzystywany na skórę twarzy i ciała. Polski Peeling Ziołowy mogą wykonywać kosmetyczki i dermatolodzy po przeszkoleniu firmowym. Zaletą tego peelingu jest przede wszystkim wszechstronność oraz bardzo konkurencyjna cena w porównaniu z innymi peelingami.



Działanie:

* Zabieg wygładza skórę ze zmianami typowymi dla cery tłustej, trądzikowej, leczy trądzik, likwiduje efekty potrądzikowe, zmniejsza pory skóry, blizny, przebarwienia, rozstępy skórne, wygładza zmarszczki zarówno u osób młodych, jak i w podeszłym wieku
* Likwiduje nadmierne rogowacenie naskórka
* Skóra staje się mniej tłusta, matowa, wypryski ropne podsychają i ustępują, nacieki wchłaniają się, zaskórniki znikają, pory zamykają się
* Powoduje odmłodzenie skóry poprzez wzmożenie produkcji kolagenu i elastyny

po doświadczeniach z kwasami chetnie spróbowałabym tego wynalazku, macie jakieś doświadczenia?

w internecie można zamówić komplet do tego peelingu - to też mnie kusi, ale trochę się boję, bo tym peelingiem można podobno dość głęboko się złuszczyć... co wy na to?

jeszcze link do jadwigi:
http://www.jadwigajk.hg.pl/sklep/product_info.php?products_id=311

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
namaste


Dołączył: 04 Lip 2008
Posty: 22


Wysłany: Sob Wrz 06, 2008 9:38
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


ok, widzę, że nikogo nie zainteresowałam;)

za to sama zakupiłam zestaw testowy tylko trochę boję się go używać, bo nie do końca wiem jak nasilonego złuszczania się spodziewać

może jednak ktoś po przeanalizowaniu składu podpowie?

w każdym razie, opiszę wrażenia

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nela


Dołączył: 26 Cze 2008
Posty: 61


Wysłany: Sob Wrz 06, 2008 10:47
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



namaste napisał:
ok, widzę, że nikogo nie zainteresowałam;)


Zainteresowałaś Smile
Na co dzień zajmuję się również ziołami. Z tego, co czytam na stronie "Preparaty wyprodukowane są z produktów krajowych pochodzenia roślinnego". Polskie zioła są bardzo tanie i nie mam pojęcia, skąd końcowa cena tego cuda, chyba że chodzi o patent.
Czy gdzieś jest opisany skład?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
agacior89


Dołączył: 09 Maj 2008
Posty: 31
Skąd: znienacka

Wysłany: Sob Wrz 06, 2008 11:34
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Hmm... Zgadzam się z Nelą, ta cena to jakieś nieporozumienie Surprised I ciekawa jestem składu, na 100% skrzyp polny... Co jeszcze?

_________________
*
(przepraszam jak walnę jakąś głupotę, dopiero się uczę)
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer gadu-gadu
namaste


Dołączył: 04 Lip 2008
Posty: 22


Wysłany: Sob Wrz 06, 2008 19:20
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


rzuciłam okiem na słoiczek:

calendula officinalis flower, plantago lanceolata leaF, chamomille recutite flower, salvia officinalis leaf, trigonella feonum graecum seed juniperus communis fruit, agr repens

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nela


Dołączył: 26 Cze 2008
Posty: 61


Wysłany: Sob Wrz 06, 2008 22:51
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



namaste napisał:
rzuciłam okiem na słoiczek:

calendula officinalis flower, plantago lanceolata leaF, chamomille recutite flower, salvia officinalis leaf, trigonella feonum graecum seed juniperus communis fruit, agr repens


No i wszystko wiadomo: nagietek, babka lancetowata, rumianek, szałwia, koniczyna grecka/kozieradka, owoc jałowca i Agropyron repens - perz.

Jestem cały czas pełna podziwu...dla jego ceny... Rolling Eyes

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
agacior89


Dołączył: 09 Maj 2008
Posty: 31
Skąd: znienacka

Wysłany: Nie Wrz 07, 2008 9:31
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Nie ma skrzypu Embarassed Widocznie chodzi o sam patent.
I jak, skuteczne?

_________________
*
(przepraszam jak walnę jakąś głupotę, dopiero się uczę)
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer gadu-gadu
namaste


Dołączył: 04 Lip 2008
Posty: 22


Wysłany: Nie Wrz 07, 2008 11:41
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


hmm. czekam na odpowiedni moment, nie wiem jak to wycyrklować, żeby największe łuszczenie wypadło na weekend:)

jak się zbiorę, to opiszę

myślicie, że taką mieszankę można przygotować samemu? tylko w jakich proporcjach?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nela


Dołączył: 26 Cze 2008
Posty: 61


Wysłany: Nie Wrz 07, 2008 13:08
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Mieszanką o tym składzie raczej krzywdy się zrobić nie da - są tu również zioła o działaniu gojącym, przeciwzapalnym, zmiękczającym...
W warunkach domowych wzięłabym wszystkie zioła w równych proporcjach, zmieliła w młynku elektrycznym na proszek i już. Jeśli chodzi o "moc" to stawiam na olejki eteryczne szałwii i jałowca. W zasadzie zamiast jałowca można by dodać olejek eteryczny jałowcowy, a zamiast szałwii - szałwiowy. Po kropli. Skład mnie nieco rozczarował, mam nadzieję, że cena przełoży się przynajmniej na zadowolenie u Użytkowników...

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
namaste


Dołączył: 04 Lip 2008
Posty: 22


Wysłany: Wto Wrz 09, 2008 21:22
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


hmmm... chyba zapomniałam o ważnej informacji...
ten ziołowy proszek o składzie j/w rozrabia się koncentratem ziołowym, który ma wzmacniać działanie kompozycji ziłowej

koncentrat ma skład:

aqua, propylene glycol, calendula officinalis extract, sodium catrate, citric acid, allantonin, chamomilla recutita, flover calendula officinalis flower extract, benzyl alcohol

na ile waszym zdaniem taki koncentrat wzmacnia działanie mieszanki?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mru_mru


Dołączył: 30 Gru 2010
Posty: 7
Skąd: Warszawa

Wysłany: Sro Sty 05, 2011 0:05
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


I jak, czy ktoś próbował złuszczać się tym specyfikiem?...

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Hammi


Dołączył: 04 Cze 2011
Posty: 1


Wysłany: Sob Cze 04, 2011 11:57
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Peeling ziołowy polski jest opatentowany przez firmę Jadwiga. Co do samego wykonania zabiegu- nie jest to specyfik do używania w domu bez odpowiedniego szkolenia. Mieszankę ziołową rozrabia się z nie z koncentratem a z lotionem zabezpieczającym (koncentrat rozrobiony w proporcjach 1/9 z wodą mineralną)!
Peeling powoduje mocne zaczerwienienie i pieczenie skóry, miejsca złuszczanego po zabiegu nie można myć przez 7 dni, nie można również nakładać innych preparatów ani nakładać makijażu. 3-go dnia od zabiegu następuje intensywne złuszczanie i w tym okresie można stosować lotion zabezpieczający na twarz aplikowany przez atomizer maksymalnie co 4 godziny. 7-go dnia należy zakończyć zabieg i przeprowadzić dołuszczanie.
Odradzam osobom, które nie mogą zabunkrować się w domu na 7 dni- skóra przez ten czas jest bardzo czerwona i piecze.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
jimt


Dołączył: 25 Gru 2011
Posty: 3


Wysłany: Pon Gru 26, 2011 0:37
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Nela napisał:

namaste napisał:
rzuciłam okiem na słoiczek:

calendula officinalis flower, plantago lanceolata leaF, chamomille recutite flower, salvia officinalis leaf, trigonella feonum graecum seed juniperus communis fruit, agr repens


No i wszystko wiadomo: nagietek, babka lancetowata, rumianek, szałwia, koniczyna grecka/kozieradka, owoc jałowca i Agropyron repens - perz.

Jestem cały czas pełna podziwu...dla jego ceny... Rolling Eyes


Szukałam czegoś naturalnego na poprawę stanu skóry łydek. Mam(miałam) na nich ślady po wrastających włoskach. Blizny były dość głębokie, zdarzały się też przebarwienia. Wymyśliłam peeling ziołowy. Szukałam składu green peel i trafiłam też na "piling Jadwiga".
Skład green peel:
http://www.thalios.pl/index.php?option=com_cont...72&Itemid=102

Postanowiłam kupić ziółka wymienione przez was w składzie pilingu Jadwiga i wymieszać z:
skrzypem, pokrzywą, melisą, cynamonem i imbirem. Cynamon i imbir to na rozgrzewkę, bo jestem ciepłolubna. Gdzieś też wyczytałam, ze w peelingach ziołowych są "morskie minerały" . Nie mając soli z morza martwego, więc wzięłam zwykłą morską drobnoziarnistą-taka którą można kupić w markecie. Tak sobie wymyśliłam po analizie składów green peel i pilingu Jadwiga. Kołatało mi się też coś o innych minerałach i wodorostach. Chciałam dodać korund (do dostania na allegro)i morszczynu(na doz.pl po 2,49zł), ale doszłam do wniosku, że "co za dużo to niezdrowo".

Jak zrobiłam mój peeling?
Wszystkie składniki ziołowe kupiłam w aptece-koszt 20zł. Zmieliłam w młynku na pył wsypując od razu do litrowego słoika po ogórkach. Dodałam oleju z pestek winogron(z tesco 13zł). Zamieszałam energicznie. Lubie zapach oleju z pestek winogron i czytałam,że dobrze przenika przez skórę. Macerowałam przez tydzień na słońcu. Czyli słoik z zmielonymi ziołami, zalanymi olejem stał na parapecie i co dzień był wstrząsany.
W wielki dzień pierwszego pilingu wydobyłam ze słoja ziołowe błotko, tak z 3 łychy, dodałam do niego soli morskiej drobnoziarnistej jodowanej, też z trzy łyżki. Albo trochę więcej Rolling Eyes
Potem zamknęłam się w łazience, uprzedzając męża, że nie ma mnie przez godzinę. Acha... wzięłam też laptopa, ale ten element jet niekonieczny do peelingu, po prostu spodziewałam się nudnych 20 minut.
Miseczkę z ziołami umieściłam w ciepłej wodzie, żeby lepiej się nakładały i działały. Potem zioła wymieszane z solą wtarłam w łydki. A że okazał się, że zrobiłam sobie za dużo mieszanki, więc wtarłam to co zostało w resztę siebie. Od stóp do głowy.
Postałam z 5 minut oglądając film na laptopie stojącym na pralce. Czekałam aż skóra nasiąknie i wchłonie składniki. Po tych 5 minutach masowałam papkę zaczynając od stóp do góry.
Na koniec, jak już po 10 minutach miałam dość, napiłam się herbaty i poczekałam, aż omdlałe ręce dojdą do siebie, założyłam rękawice peelingujące, takie zwykłe z supermarketu, z sztucznego, szorstkiego materiału.
I masowałam dalej. Mocno. Aż skóra była czerwona.
Po tym wskoczyłam pod prysznic na jakąś dłuższą chwilę i spłukiwałam tłustość ziołowego błotka ciepłą wodą. Nie myłam mydłem. Do wycierania polecam stary ręcznik. Zostaje na nim kolor ziół. Potem zmęczona wskoczyłam w piżamkę i do łóżka.
Zabiegi takie robiłam od sierpnia, czyli jakieś 15 do tej pory.
Skóra mi nie schodziła na następny dzień!

Co dały?
Nie mam na łydkach przebarwień. Głębokie blizny po wrastających włoskach spłyciły się. Blizna po operacji sprzed 5 lat na brzuchu , zmniejszyła się. Wcześniej była czerwona, wypukła. Teraz zbladła i wyrównała się. Do całkowitego zaniku jest jeszcze dłuuga droga. Ale efekt jest widoczny gołym okiem. Druga blizna po operacji- biała, bardzo wypukła-spłyciła się. Tu też liczę, że do wiosny zniknie w 80%. Na sto nie liczę Wink
Co jeszcze?
Rozstępy spłyciły się. Celulit zmniejszył o 30%.
Skóra na całym ciele jest gładsza w 100%.
Ponieważ papka trafiła też na twarz(mniej ostrzej traktowaną, nie tarłam rękawicą) nie mam pryszczy. A zdarzały się. Pory są mało widoczne. Jak użyję maści z kwasem salicylowym (na następny dzień oczywiście) to pory wytrzymują 5 dni w stanie czystym i zamkniętym.
Dwie znajome zapytały wprost jaki krem używam, bo zmarszczki mi się spłyciły-jestem po 30. Mąż zauważył również, że zdrowiej wyglądam Cool Ale to może być też zasługa zmiany żeli do mycia twarzy na płyn do higieny intymnej z kwasem hialuronowym. Naprawdę dziwnie brzmi, ale nie wiedziałam czym się ratować. Mimo tłustości i pryszczy w strefie T, resztę miałam tak suchą, że bolało mnie uśmiechanie się. Wymyśliłam, że zel do higieny intymnej będzie delikatny a ten z kwasem hialuronowym dodatkowo nawilży. I działa.

Na zakończenie dodam jeszcze, że w tym samym czasie piłam również ziółka na odbudowę kolagenu.
Czyli ziółka krzemionkowe np takie http://rozanski.li/?p=2292
Popijałam nimi witaminę C, podobno zwiększa to działanie ziół i zwiększa produkcję kolagenu. Piłam też 1 łyżkę oleju z ryżu dziennie(naturalna witamina E Shocked)
Podgardle mam jędrniejsze, a zwisało i mąż się śmiał Evil or Very Mad Teraz ja się śmieję. Bez obawy o zmarszczki.

Radzę sprawdzić czy papka nie spowoduje uczulenia. Wystarczy dać trochę na przedramię i poczekać 20 minut. Sam peeling robić na następny dzień.


Nie wiem czy peeling bez picia ziół lub same pite zioła działają, ale połączenie okazało się skuteczne. I tanie.
Dlatego też się tak rozpisałam, żeby podzielić się wynikami. Na waszych postach uczę się, mam nadzieję, że mój tez komuś się przyda.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
aniam69


Dołączył: 08 Sie 2006
Posty: 519


Wysłany: Pon Gru 26, 2011 1:05
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Fajny tekst, jimt, zachęciłaś mnie do zajęcia się odwłokiem Smile

Dodałaś wszystkie wymienione zioła (arnika, pokrzywa nagietek, dziurawiec, rumianek, lipa, melisa, skrzyp kozieradka)?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Pon Gru 26, 2011 9:14
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dziewczyny, to na pewno nie jest pelny sklad. Zreszta na podanej wyzej stronie jest napisane "Niektóre z ziół wchodzących w skład Green Peel". Niektore, wiec jest i reszta, na moje oko ta wazniejsza, bo green peel mialam, nie jest to mila rzecz i niestety mam po nim slady. w/w roslinki solo czy w kombinacji nie dadza takiego efektu zluszczajacego. Musi tu byc ta glowna substancja powodujaca oparzenie naskorka i z nia na pewno nie chcialabym miec do czynienia Rolling Eyes
Moze jest gdzies jakis patent owej dr Schrammek, z ktorego da sie wyluskac clou.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
jimt


Dołączył: 25 Gru 2011
Posty: 3


Wysłany: Pon Gru 26, 2011 11:49
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



aniam69 napisał:
Fajny tekst, jimt, zachęciłaś mnie do zajęcia się odwłokiem Smile

Dodałaś wszystkie wymienione zioła (arnika, pokrzywa nagietek, dziurawiec, rumianek, lipa, melisa, skrzyp kozieradka)?


Dodałam te wymienione w składzie peelingu Janina:
nagietek, babka lancetowata, rumianek, szałwia, koniczyna grecka/kozieradka, owoc jałowca, perz oraz skrzyp, melisę, pokrzywę, cynamon i imbir. Powinny też byc ziele arniki, dziurawiec, lipa, melisa, ale
więcej nie udało się dostać w aptece a i tak pani aptekarka robiła dziwna minę po przyniesieniu tych paczuszek. Ze skladu pilingu azjatyckiego szukałam też arabatu ale nie do dostania.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kamilochka


Dołączył: 14 Sie 2012
Posty: 23
Skąd: Lublin

Wysłany: Sro Paź 03, 2012 23:32
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja miałam robiony Green Peel w gabinecie w Lublinie. Stanowczo odradzam - po pierwsze strasznie to to drogie (500 zł... ale czego to się nie robi z desperacji), poza tym trzeba siedzieć w domu co najmniej 2 tyg. i w tym czasie nie można myć twarzy ani włosów. Efekt niezbyt imponujący jak na poświęcone na zabieg krwawicę, czas i cierpienie (zabieg jest dość bolesny, bo kosmetolog szoruje twarz przez jakąś godzinę). Efekt spektakularny nie był, a na skroniach zostały mi ślady - płytkie rowy mariańskie, które trzymają się już ponad 2 lata. Big mistake i tyle.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
caja21


Dołączył: 23 Wrz 2013
Posty: 1
Skąd: Poludniowy wschód Polski

Wysłany: Pon Wrz 23, 2013 17:44
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Chciałabym odświeżyć temat.
Peeling ziołowy jest zabiegiem zaliczanym do peelingów średnio- głębokich, ale jest to jeden z najsilniejszych zabiegów złuszczających dostępnych w gabinecie. Robiłam go wielokrotnie (jestem po szkoleniu) i krzywdy sobie nie zrobiłam, ale rozpoczynając swoją przygodę z nim ktoś zrobił mi nim krzywdę, na szczęście blizny nie pozostały.
Przez to, że jest opatentowany skład raczej nie da się go raczej odtworzyć w domu.
A co do fajnych peelingów które możemy zrobić sobie w domu niedużym kosztem to polecam znany zapewne peeling kawowy: mielona kawa, żel pod prysznic i łyżeczka dowolnego oleju.
Regularne stosowanie na pewno przyniesie efekty.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 1 z 1
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Retinoidy i kwasy
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB