nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Pojedyncze gule - co zaaplikowac?

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Problemy skórne
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Joanna


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 47


Wysłany: Nie Lut 11, 2007 21:33
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Mary80 napisał:
Patent z lodem działa, jeśli gul się dopiero wykluwa, na mnie jednak lepiej działały okłady na ciepło: 2 łyżeczki sody rozpuszczone w szklance wody ciepłej.

Pasta Lassari - działa dość słabo, bo ma nie 10% kwasu salicylowego, tylko 2% i jest na podkładzie wazelinowym.

Pasta Lassari:
100 g preparatu zawiera 2 g kwasu salicylowego, 25 g tlenku cynku. (2g Acidum salicylicum, 25g Zinci oxydum)

W skład podłoża wchodzą: skrobia pszeniczna, wazelina biała (Tritici amylum, Vaselinum album).

Dziękuję natomiast za patent z myciem buzi olejkiem z BHA.
Na moje gule na brodzie ostatnio najlepiej działa metronidazol, z którym się przeprosiłam.


Tzn. jak działa - przestają rosnąć i nie bolą tak bardzo...?
Ale metronidazol chyba tylko na receptę jest, prawda?

Ech, trauma gulowa juz chyba zostanie mi do końca życia - codziennie rano pierwszą czynnościa jest pomacanie się po brodzie, czy cos nowego nie rosnie...

ps pasta Lassari nie działa na gule.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mary80


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 85


Wysłany: Pon Lut 12, 2007 0:04
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Tak, metronidazol jest na receptę, ale znajduje się też w kremie Metroruboril Isipharma, 30 ml, ok. 50 zł, bez recepty.

Skład (INCI): Aqua, Cetyl Alcohol, Ceteth-20, Paraffinum Liquidum (Mineral Oil), Mimosa Tenuiflora Bark Extract, Ranunculus Ficaria Extract, Escin, Glycyrrhetinic Acid, (Methyl-2 Nitro-5 Imidazolyl)-2 Ethanol, Steareth-20, Propylene Glycol, Diazolidinyl Urea, Titanium Dioxide, Bisabolol, Acrylate Crosspolymer, Triethanolamine, Methylparaben, Propylparaben


Patent z lodem: przykładanie lodu w początkowej fazie gula może go zmniejszyć i się gul nie rozwinie, w dlaszych fazach zmniejsza obrzęk, ból i zaczerwienienie. Tylko mi gule najczęściej wychodzą w nocy, wstaję rano i się dziwię; podobnie jest z opryyszczką, wyrasta w nocy, a maści z acyklovirem działają, jesli posmarujesz mały bąbelek od razu.

Ostatni mój wynalazek w wyciąganiu gula na wierzch:

Ictamo, firmy Vitella, cena 13-15 zł za 30 gr
3% ichtiolu, 10% tlenku cynku
skład:Petrolatum, Mineral Oil, Zinc Oxide, Calcium Carbonate, Talc, Sodium Shale Oil, Sulfonate (Ichthammol Pale).

Na mnie najlepiej działała zawsze maść ichtiolowa, ale brudzi wszystko.
Ten krem działa podobnie - wyciąga gula, pomaga mu się pozbyć ropy, bo inaczej będzie mi siedział w skórze miesiącami. Poza tym łagodzi podrażnienia, zaczerwienienia, przyspiesza gojenie, wygładza i rozjasnia twarz. To jest krem na podraznienia. Jak posmaruję pryszcza pastą Lassari, to skóra wokół pryszcza mi się łuszczy, a po tym kremie nie. Pasta Lassari na gula nie działa wcale.

Poza tym wątek raczej nie dotyczy gul podkórnych - cyst, tylko dużych pryszczy. Przypalanie kwasem podksórnego gula nie pomaga - bo złuszczy się tylko skóra z wierzchu, zrobi czerwona i strup, a gul - jak sobie siedział, tak sobie siedzi. Czasem się zmniejszy, wklęśnie na 2 tygodnie, po czym rośnie znowu, większy. Jednego takiego miałam przez 5 mc. Gula takiego najlepiej jest wyciągnąc na wierzch i wtedy przypalać, zasuszać. Wtedy dopiero przydatne są metody podane powyżej.

Tylko ja by, chciała, żeby te gule juz mi się nie robiły, a tu klapa.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Saskia


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 502


Wysłany: Pon Lut 12, 2007 0:27
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Mary80 napisał:
Przypalanie kwasem podksórnego gula nie pomaga - bo złuszczy się tylko skóra z wierzchu, zrobi czerwona i strup, a gul - jak sobie siedział, tak sobie siedzi. Czasem się zmniejszy, wklęśnie na 2 tygodnie, po czym rośnie znowu, większy. Jednego takiego miałam przez 5 mc. Gula takiego najlepiej jest wyciągnąc na wierzch i wtedy przypalać, zasuszać. Wtedy dopiero przydatne są metody podane powyżej.

Tylko ja by, chciała, żeby te gule juz mi się nie robiły, a tu klapa

Wyszlo takie male i zgrabne opowiadanie z Gulem w roli glownej Very Happy


Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mary80


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 85


Wysłany: Pon Lut 12, 2007 0:33
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


No niestety, moje życie, to koszmar z Gulem w roli głównej.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Saskia


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 502


Wysłany: Pon Lut 12, 2007 0:36
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Mary, ja sie trzymam mojego sposobu Cool, czy uzywalas 20% kwasu salicylowego, bo mysle, ze jesli byl slabszy, to faktycznie mogl tylko przysuszyc skore na powierzchni Rolling Eyes

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mary80


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 85


Wysłany: Pon Lut 12, 2007 0:50
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Uzywałam kwasu w mniejszym stężeniu,fakt, myślę, że jest to dobry sposób na gula w momencie, gdy zejdzie obrzęk, zamierzam taką mieszankę sobie przyrządzić.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Saskia


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 502


Wysłany: Pon Lut 12, 2007 0:52
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Tylko mimo wszystko badz ostrozna, to juz znaczne stezenie Neutral

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mary80


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 85


Wysłany: Pon Lut 12, 2007 0:57
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


No właśnie, tego się boję, że to duże stężenie, a moje gule sa rozległe, żeby sobie brody nie przypalić. Poza tym martwi mnie jedno: pisałaś, że po użyciu takiej mikstury salicylowej 20% u Ciebie gule się wchłaniały, a mi nie bardzo o to chodzi, bo z doświadczenia wiem, że on za jakiś czas znowu wyjdzie w tym samym miejscu.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Saskia


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 502


Wysłany: Pon Lut 12, 2007 1:06
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Jesli to rozlegly problem, to faktycznie nie jest dobra metoda, moze trzeba poszukac innego pomyslu Rolling Eyes

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
niewiarek


Dołączył: 13 Cze 2006
Posty: 66


Wysłany: Pon Lut 26, 2007 17:47
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


ja zmagam się z gulami już dobrych kilka lat.
w moim przypadku najlepiej na gule dziala kwas azelainowy. i prawdę mówiąc tylko on mi pomaga. ale dziala tylko w początkowej fazie, kiedy jeszcze nie ma ani bolesnego gula, ani miękkiej ropnej krosty, a zaczerwienienie skóry i obrzęk (taki czerwony placek, zazwyczaj o srednicy około 1cm - przepraszam za może nazbyt dosadny opis scare very happy ). smaruję to zaczerwienienie grubą warstwą kwasu i rano nie ma sladu love

jesli taka krosta juz urosnie, podchodzi już ropą i zalezy nam na wyciągnięciu ropy na zewnątrz, to może pomóc i tormentiol, i masc cynkowa albo pasta lassara. jesli gul jest bolesny - dobre sa ciepłe okłady, bo ulatwiają migrację białych krwinek do zapalnego miejsca.

u mnie - jesli gul juz jest - to niestety już nic nie pomaga. i zawsze zostaje przebarwienie, cokolwiek bym z nim nie robila zlosc więc zazwyczaj nie robię nic, tylko czekam i czekam, bo taki gul potrafi się goić i 2 tygodnie! scare

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
PaniKota


Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 623


Wysłany: Pią Mar 16, 2007 18:44
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Usiłowałam zrobić peeling z - proszę się nie śmiać - 10% kwasu salicylowego rozpuszczonego w oleju. Z tym rozpuszczeniem to przesada, nie wiem czemu, bo 2% kwasu w 10% oleju się rozpuszcza, a 10% w 90% już nie bardzo. Tak czy inaczej z peelingu raczej nici - podrażniło mnie tylko i lekko rozjuszyło naczynka, ale przy okazji pięknie sczyściło pory i zlikwidowało gulkę typu "biały czubek, ach nie wytrzymam i wycisnę". Tak mi się spodobało, że dziś punktowo nałożyłam na większe i oporniejsze gule (taka ciekawa reakcja na olej lniany Evil or Very Mad zdrowe NNKT, psia mać) To, co jest pod skórą tak sobie szybko nie znika, ale białe czubki, które po wyciśnięciu zwykle zostawiają brzydkie ślady, momentalnie sie dezintegrują. Fajnie, szkoda tylko, że nie wiedziałam o tym wcześniej, nie miałabym tych śladów teraz.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer gadu-gadu
Mary80


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 85


Wysłany: Pią Mar 16, 2007 20:20
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dobrze wiedzieć, że mikstura działa,choć szkoda, że na te białe wytwory, nie na gule. Z mojego doświadczenia wynika, że kwas salicylowy gula podskórnego nie rusza.
Ja ostatnio sama założyłam wątek o oliwie salicylowej, chciałam rozpuścić kwas salicylowy w oleju, właśnie myślałam na początek o 5%, potem o 10%, ale miałam wątpliwości czy to się dobrze rozpuści. Jak widać u Ciebie, to nie rozpuszcza się dobrze. Justy napisała, że najlepiej w oleju rycynowym, pewnie dlatego kupna oliwka salicylowa (Salicylol) jest oparta na rycynie.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
PaniKota


Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 623


Wysłany: Nie Mar 18, 2007 16:19
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Użyłam oleju z dzikiej róży. Może powinnam była rozpuszczać stopniowo lub podgrzać nieco, bo ten sam kwas w tym samym oleju, ale w innych proporcjach sie rozpuszcza - na moje niematematyczne oko 2% kwasu w 10% oleju na serum to 20% kwasu w oleju.
Tak czy inaczej wstrząśniętą miksturę daje się zaplikować. A na gule, przynajmniej w moim przypadku, najlepiej działa zorac, choć nie jakoś spektakularnie szybko.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer gadu-gadu
agatapas


Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 267


Wysłany: Czw Kwi 17, 2008 13:27
Temat postu: gule na skroniach - proszę o pomoc !!!
Odpowiedz z cytatem


No więc mam problem i to zasadniczy. Cała skóra twarzy bez zarzutu, ale moje skronie to tragedia.

Na początku na prawej skroni pojawiły mi się małe krostki, takie jak w przypadku uczulenia, małe podbiegnięte takim płynem surowicznym. Skóra w tym miejscu była czerwona i dość bolesna. Trochę swędziało.

Pierwsza diagnozna - alergia. Sterydy stosowane miejscowo przeciw alergicznie nie pomogły, wręcz pogorszyły syrtuacje. Diagnoza druga zmiany trądzikowe. Zastosowany na skórę skinoren pomógł wysuszył skórę w tym miejscu i ładnie zaczął wyłuszcać zmiany. Wydawało się, że jest ok, ale niedługim czasie wróciło i przeniosło się na drugą skroń.

Na drugiej skroni zaczęły mi się jednak pojawiać duże swędzące czerwone gule, głęboko pod skórą. Stosowałam antybiotyki, na skórę z odpowiednią rotacją, skinoren, zorac, próbowałam odstawiać wszystko i wygajać specjalnymi gojącymi mazidłami. Stosowałam okluzyjnie cos na te miejsca.

Nic nie pomoga. Skronie są nadal wrażliwe. Po niektórych antybiotykach trochę się łagodzą, ale zaraz wracają do dawnego stanu.

Doustnie biorę tetracyklinę, na skórę stosuję clindacne, metronidazol, erytromycynę lub tribiotic - dermatolog kazał mi rotować te antybiotyki. Najlepiej z tego całego towarzystwa działa tribiotic chyba.

Dermatolog załamuje ręce, a ja mam już dosyć. Rolka czeka na użycie, ale ja od kilku miesięcy nie mogę sobie poradzić z tym problemem.

Macie jakieś pomysły ???

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 681


Wysłany: Czw Kwi 17, 2008 13:57
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dziwne, że akurat skronie, diagnozować nie będę, ale może przyczyna leży gdzie indziej? Bo to dosyć nietypowa okolica. Jeśli to trądzik, może spróbuj też od wewnątrz zadziałać - poz typowymi przeciwzapalnymi na trądzik (kurkumina, zielona herbata, sylimaryna etc) możesz spróbować guggul. Chociaż będziesz pewnie jedną z pionierek Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
mmmajeczka


Dołączył: 11 Kwi 2008
Posty: 11


Wysłany: Czw Kwi 17, 2008 15:04
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


moze zabrzmi to nieco smiesznie, ale ja czesto stosuje na roznego rodzaju wypryski ( szczegolnie ropne ale tez wlasnie na takie bolesne buly pod skora, ktorych nie mozna wycisnac bez uzycia igly lekarskiej ) zwykly czosnek ! Ucinam czubek z zabka czosnku, zgniatam w palcach tak, zeby pojawil sie "sok" i tym wycisnietym sokiem smaruje chore miejsce. Jezeli jest to wyprysk ropny to moze troszeczke szczypac lub piec. Po jakims czasie robi sie piekna skorupka i po pryszczu Smile Czosnek dziala antybkteryjnie wiec i na to pomoze. Uwazac jedynie trzeba, zeby nie za czesto i nie za mocno smarowac, poniewaz moze dojsc do lekkiego podraznienia skory ( czerwone placki ). Jedyny minus to zapach.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
agatapas


Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 267


Wysłany: Sob Kwi 19, 2008 23:29
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



ayahuasca napisał:
Dziwne, że akurat skronie, diagnozować nie będę, ale może przyczyna leży gdzie indziej? Bo to dosyć nietypowa okolica. Jeśli to trądzik, może spróbuj też od wewnątrz zadziałać - poz typowymi przeciwzapalnymi na trądzik (kurkumina, zielona herbata, sylimaryna etc) możesz spróbować guggul. Chociaż będziesz pewnie jedną z pionierek Wink


No właśnie problem polega na tym, że wewnętrznie biorę już antybiotyk, i zieloną herbatę na włosy, biorę też sylimarynę (w sumie na wątrobę, ale na skórę też powinna działać).

Na razie stosowałam clindacne 2 razy dziennie plus wieczorem tribiotic i cicaplast. Wydawało się już zmniejszać, a teraz wieczorem znowu zaognione.

Nie mam już siły Sad

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Pon Kwi 21, 2008 8:13
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


a robilas wlasciwie jakis wymaz/posiew?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
agatapas


Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 267


Wysłany: Pon Kwi 21, 2008 13:23
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Lenna napisał:
a robilas wlasciwie jakis wymaz/posiew?


No właśnie nie. Lekarz wypisał mi tylko kilka antybiotyków i kazal sprawdzić co działa.

Osobiście to nie myślałam, że będzie z tym taki problem więc się nie domagałam, a teraz to nawet posiew ciężko byłoby zrobić, bo nie ma już żadnego płynu, tylko to g. pod skórą.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
antoslaw


Dołączył: 15 Sty 2009
Posty: 40


Wysłany: Czw Kwi 16, 2009 9:12
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Jestem wsciekly, bo od 3 dni walcze z dwoma gulami po jednej i po drugiej stronie brwi i jak na razie walke przegrywam Sad. Zabawne, ze umiejscowily sie niemal symetrycznie po obu stronach...Benzacne 10% nie zrobil na moich gulach wiekszego wrazenia, Zorac 1% aplikowany 2 razy dziennie rowniez nie pomaga, papka asprirynowa w formie godzinnych okladow i rowniez nic....,Hascovir nieznacznie przygasil, ale dalej jest zle...potraktowanie gadow woda utleniowna w zelu poskutkowalo jedynie zaczerwienieniem, to za przeproszeniem g...* dalej siedzi w glebi skory.....Dzis rano nalozylem Tribiotic i cierpliwie czekam...
Na stronie luskiewnika, na takie bolace ropnie proponuja oklady z Altacetu.

Cytat:
Octan i octanowinian glinu, znane są pod nazwą Altacet lub wody /płynu/ Burowa - Liquor Burowii.
Powszechnie używane są do okładów na stłuczenia i obrzęki. Tymczasem nadają się również do przemywania skóry łojotokowej, trądzikowej, z rozszerzonymi porami i pokrytej obficie zaskórnikami oraz bolesnymi ropniami. Jak mawiał mój Dziadek "wielkiego, bolącego ropnia, opornego na antybiotyki można cofnąć w ciągu kilku godzin czyniąc okłady z wody Burowa".
W celu przygotowania leczniczego roztworu należy rozpuścić 3 tabletki Altacet'u w szklance przegotowanej ciepłej wody.


Źródło: http://luskiewnik.strefa.pl/acne/recepturki.html

Macie jakies doswiadczenia z Alatacetem?

Czytalem kiedys rowniez na stronie luskienika o innej metodzie na takie paskudne prychole, ale nie moge teraz znalezc, pamietam, ze byla jakas wzmianka, ze antybiotyki na cysty nie dzialaja...

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
aniam69


Dołączył: 08 Sie 2006
Posty: 519


Wysłany: Czw Kwi 16, 2009 9:37
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Antosław, Altcetu nie używałam, ale przypuszczam, że wątpię iż zadziała Wink

Jak możesz sobie pozwolić na taką ekstrawagancję w postaci paradowania z niewyjściową facjatą - nałóż gruubo punktowo maść ichtiolową.

Jak masz kwas salicylowy (aspiryna to cienki Bolek) to uszczel intruza 20-30% roztworkiem i go unicestwisz na bank.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
antoslaw


Dołączył: 15 Sty 2009
Posty: 40


Wysłany: Czw Kwi 16, 2009 9:46
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Hmmm....no szkoda...chociaz po pracy pobiegne mimo wszystko do apteki po ten nieszczesny Alatcet, moze warto sprobowac... Altacet zakwsza skore, czyli teoretycznie bakterie nie powinny sie rozwijac....dziala rowniez przeciwzapalanie.

Moze faktycznie sprobuje masc ichtiolowa, na szczescie gule sa schowane za szerokimi oprawkami okularow...czyli facjate bede mial wyjsciowa Smile.

Jesli chodzi o kwas salicylowy, to probowalem go kupic, ale albo jest masci/kremie, abo spiryt salicylowy czyli dupa. Gdzie mam kupic taki kwasior?

Grunt to dotrzec do tego zagniezdzonego ropnia, wczoraj na wieczor poczestowalem go spirytem, aby wspomoc penetracje tazarotenu, ale niestety to rowniez nic nie dalo Rolling Eyes .

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
aniam69


Dołączył: 08 Sie 2006
Posty: 519


Wysłany: Czw Kwi 16, 2009 10:05
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Kwas kupisz:

www.mazidla.com
www.thanatos.com.pl
www.zrobsobiekrem.pl

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
antoslaw


Dołączył: 15 Sty 2009
Posty: 40


Wysłany: Czw Kwi 16, 2009 10:13
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


aniam69, w czym mam rozpucic ten kwas, aby uzyskac 20/30% roztwor? Woda czy jakis inny rozpuszczalinik?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
aniam69


Dołączył: 08 Sie 2006
Posty: 519


Wysłany: Czw Kwi 16, 2009 10:31
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Spirytus, glikol, słabiej wódka.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mera


Dołączył: 18 Lut 2010
Posty: 1
Skąd: woj

Wysłany: Czw Lut 18, 2010 15:56
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Hej jestem tu nowa, mam ogromne problemy z cerą od jakiegoś czasu robią mi sie wielkie zgrubienia na brodzie takie czerwone strasznie bolą, schodzą z 3 tygodzie.. i zostaja po nich ślady które lecze z 3 miące żeby zeszły.... ostatnio udało mi sie doprowadzić moją brode do stanu idealnego nawet ślady po zgrubieniach zniknęły, ale miałam spokój z 2 m-ce i teraz wszystko wróciło, wyglądam strasznie wielka gula na guli na mojej brodzie, dodam że lecze sie u dermatologa cały czas, to juz jest 3 lekarz. więc juz nie wiem co robić... może jakaś z dziewczyn tu obecnych miała taki problem.. bardzo proszę o pomoc,

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
micro


Dołączył: 13 Wrz 2009
Posty: 8


Wysłany: Czw Lut 18, 2010 23:47
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Mi kiedys lekarz zasugerował abym na robiaca sie gule połknęła NAPROXEN tylko ten mocniejszy..Pamietam,ze pomogło...
To taka wersja dla leniwych...Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
zuzii33


Dołączył: 15 Lis 2013
Posty: 3
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: Pią Lis 15, 2013 19:49
Temat postu: A ja mam na to sposób
Odpowiedz z cytatem


Kiedy czuję bolącą gulę pod skorą,która jeszcze nie wyszła na wierzch przecieram ją patyczkiem nasączonym płynem robionym w aptece przepisanym przez moją dermatolog. 3,4 dni i po bolącej guli nie ma śladu.
Skład płynu :
Detremycyna 2.0 (antybiotyk)
Ac. Salic. 1.5
Hydrocortison 1,0
Resorum(czy jaoś tak nie mogę się doczytać) aa 1.5
Spirytus Vini 70% ad 100

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayem
Administrator

Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 1116


Wysłany: Sob Lis 16, 2013 11:20
Temat postu: Re: A ja mam na to sposób
Odpowiedz z cytatem


Cytat:

Resorum(czy jaoś tak nie mogę się doczytać) aa 1.5

Resorcini (rezorcyna) Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mike


Dołączył: 30 Wrz 2007
Posty: 212


Wysłany: Czw Gru 05, 2013 14:12
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Czy mozna pominac kwas salicylowy w tej w/w miksturze?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 2 z 3
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Problemy skórne
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB