nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Pielęgnacja w ciąży

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Ogólna tematyka
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Jennefer


Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 50


Wysłany: Sro Sty 25, 2006 17:13
Temat postu: Pielęgnacja w ciąży
Odpowiedz z cytatem


Czy można? Mam na myśli stosowanie Glyco A i lotionu BHA2% Paula's Choice, kt. dziś właśnie otrzymałam od Smoczycy Very Happy
Nie znalazłam nic na ten temat na BU ani tutaj
Oto co było na wizażu:
http://www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=7625...ghlight=ci%B1%BFa
I w dalszym ciągu mam dylemat
Ufam Smoczycy, która napisała
"Nie jestem kosmetyczką ale z tego co czytałam kobieta w ciąży nie powinna się poddawać złuszczaniu kwasami w gabinecie. Dozwolone są małe stężenia do użytku domowego, ale nie zabiegi, gdzie stężenia są zawsze większe - tak myślę."
Ale może macie jeszcze jakieś własne doświadczenia w tym temacie?
Może byśmy poświęciły jeden wątek pielęgnacji twarzy w ciąży, bo przyznam się, że mało jest postów na ten temat, (przeszukałam wszystko) a to, co przeczytałam nie pozwoliło na ułożenie programu pielęgnacji. Używam filtrów, serum z wit. c i Physiogelu. Odstawiłam Retin A zaledwie po tygodniu używania... i nie wiem, co mogę dawac na twarz na noc oprócz tego Physio?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Gość






Wysłany: Sro Sty 25, 2006 17:18
Temat postu: Re: Stosowanie kwasów w ciąży?
Odpowiedz z cytatem



Jennefer napisał:
Czy można? Mam na myśli stosowanie Glyco A i lotionu BHA2% Paula's Choice


Produkty z kwasami salicylowymi najlepiej odstawic w czasie ciazy (BHA2% Pauli do takich naleza), odstawilabym takze Glyco A ze wzgledu na sile jego dzialania i czesto zbytnia wrazliwosc skory w czasie ciazy.

Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1685


Wysłany: Czw Sty 26, 2006 0:08
Temat postu: Re: Stosowanie kwasów w ciąży?
Odpowiedz z cytatem



Jennefer napisał:
Czy można? Mam na myśli stosowanie Glyco A i lotionu BHA2% Paula's Choice, kt. dziś właśnie otrzymałam od Smoczycy Very Happy
Ale może macie jeszcze jakieś własne doświadczenia w tym temacie?
Może byśmy poświęciły jeden wątek pielęgnacji twarzy w ciąży, bo przyznam się, że mało jest postów na ten temat, (przeszukałam wszystko) a to, co przeczytałam nie pozwoliło na ułożenie programu pielęgnacji. Używam filtrów, serum z wit. c i Physiogelu. Odstawiłam Retin A zaledwie po tygodniu używania... i nie wiem, co mogę dawac na twarz na noc oprócz tego Physio?


Wydaje mi się, że jest to bardzo dobry pomysł,aby stworzyć wątek o pielęgnacji cery podczas ciąży i karmienia.
Nawet jest problem z filtrami, co się zorientowałam, że podczas karmienia należałoby przejść na filtry mineralne, ponieważ one nie przenikają. Ale także zaczęłam się zastanawiać czy podczas ciąży także przechodzić na te filry, w końcu wszystko przenika do dziecka.
Na pewno trzeba odstawić retinoidy i retinaldehydy, także jestem za odstawieniem wszystkich kwasów, nawet w najmniejszych stężeniach.
No właśnie, to w końcu co stosować Question
Najlepszym wyjściem wydaje mi się byłoby robić sobie różne sera witamonowe na noc, chociaż także zastanawiam się nad przedawkowaniem tych witamin Rolling Eyes Z czego pamiętam pani Basia polecała w czasie ciąży i karmienia kremy z Ziaji z retinolem, które mają bardzo małe stężenie i na pewno nie zaszkodzą Smile
Jakiś czas temu jakaś formułowiczka na Wizażu pisze, że karmi piersią i używa Dicenala , Glyco A i Lysanel Active. Szczeże powiem, że jak czytam takie rzeczy to mnie krew zalewa. Odpisałam jej, że dicenala nie można używać,ponieważ zawiera reinal i także kwasy powinna odstawić. A ona odpisałą,że pytała się gin i pediatry i powiedzieli ,że może spokojnie uzywać Shocked Ludzka głupota nie zna granic Exclamation

Więc jeszcze raz jestem jak najbardziej za, za powstaniem takiego wątku o pielęgnacji w tym szczególnie ważnym okresie Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Jennefer


Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 50


Wysłany: Czw Sty 26, 2006 12:20
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Też właśnie myślałam o zastąpieniu retinoidów i kwasów jakimiś serami ale nie do końca jestem pewna czego moge do nich dodać. Rozumiem,że serum z wit. c można stosować? Ja dodaje do niego wit.e i q10, mam nadzieję,że nie szkodze dziecku. Nie chcę panikować ale gdyby się coś stało z mojej winy i próżności to bym sobie nie darowała, więc wolę dmuchać na zimne i zapytać. O filtrach tez wczesniej nie wyłapałam,że mają byc mineralne. Stosuję Biodermę, a ona mineralna raczej nie jest. Znalazłam na BU wypowiedz Basi o filtrach mineralnych. nie są one zbyt skuteczne, niestety
Podsumowujac:
Najbardziej powszechne filtry mineralne to:
- mikronizowany dwutlenek tytanu (Titanium dioxide)
- mikronizowany tlenek cynku (zinc oxide)

Kremy zawierajace wylacznie filtry mineralne nie chronia bardzo skutecznie przed UVA.
Krem, ktory zawiera jako filtr UV wylacznie dwutlenek tytanu nie chroni niemal wcale przed UVA, zas chroni przed UVB czyli ochroni przed poparzeniem, ale przed przebarwieniami i fotostarzeniem sie skory juz nie.
Tlenek cynku chroni nieco lepiej przed UVA, ale slabiej przed UVB.

Kremy oparte na filtrach mineralnych sa dobra opcja dla osob, ktore nie toleruja chemicznych, na pewno lepiej jest je stosowac niz nic. Wybierajac kremy oparte w 100% na filtrach mineralnych warto zwracac uwage by zawieraly zarowno dwutlenek tytanu i tlenek cynku, ten drugi w stezeniu najlepiej wiekszym niz 5%.


Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
rufek


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 536


Wysłany: Czw Sty 26, 2006 13:07
Temat postu: Re: Stosowanie kwasów w ciąży?
Odpowiedz z cytatem


Poly napisała:
"Wydaje mi się, że jest to bardzo dobry pomysł,aby stworzyć wątek o pielęgnacji cery podczas ciąży i karmienia.
Nawet jest problem z filtrami, co się zorientowałam, że podczas karmienia należałoby przejść na filtry mineralne, ponieważ one nie przenikają. Ale także zaczęłam się zastanawiać czy podczas ciąży także przechodzić na te filry, w końcu wszystko przenika do dziecka."


Wklejam link z wizażu, gdzie MonikaPogrzeba pisze o używaniu filtrów w czasie ciąży

www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=89585&hi...a+firma+lepsza%3F

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Jennefer


Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 50


Wysłany: Czw Sty 26, 2006 18:09
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Na BU były wątki na temat pielęgnacji w ciąży
czego nie wolno używać, głównie o retinoidach,że ich nie wolno używać
o serum z nacinamide też o ile dobrze pamiętam, nie wolno

o olejkach Sylwiasta:
Trzeba uwazac z olejkami tradycyjnie - bedac w ciazy, karmiac i zjadajac tabletki antykoncepcyjne.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1685


Wysłany: Czw Sty 26, 2006 19:59
Temat postu: Re: Stosowanie kwasów w ciąży?
Odpowiedz z cytatem



rufek napisał:

Wklejam link z wizażu, gdzie MonikaPogrzeba pisze o używaniu filtrów w czasie ciąży

www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=89585&am...a+firma+lepsza%3F


Tylko dziwi mnie jedna rzecz, przecież takie same filtry jakie są w LRP także użyte są w L'oreal, Garnier i Vichy. Więc nie wiem w czym jest różnica Question A Basia przecież pisała, że tylko mineralne nie przenikają do organizmu Rolling Eyes , więc już sam nie wiem. Także pisała, że są oczywiście mało skuteczne w porównaniu z chemicznymi, ale w ostateczności takie lepsze niż żadne.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
zuzka71


Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 2


Wysłany: Wto Lut 21, 2006 23:01
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


a cos wiecej wiecie o nieuzywaniu niacinamide?? dzieki.pozdr.zuzka

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwiassta


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 126


Wysłany: Sro Lut 22, 2006 1:29
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


A propos pielegnacji w ciazy: zakupilam ostatnio olejek do pielegnacji ciala - przeciwrozstepowy z Rossmana (13 pln za 300 ml!) z serii dla mam.
Mocno pachnie ale dobrze sie wchlania i umozliwia dlugi masaz okolic dotknietych cellulitem.
A propos 2: moja dobra przyjaciolka ostatnio urodzila i powiem szczerze, ze tak pieknie wygladajacej w ciazy osoby jeszcze nie widzialam! Ani jednego rozstepu! Musze z niej przy najblizszej okazji wydusic czego uzywala na brzuch... Rolling Eyes

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
margaretka02


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 231
Skąd: Wrocław

Wysłany: Sro Lut 22, 2006 2:14
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Nie chcę cię martwić, ale nieważne czego używała: w tej sprawie geny to (prawie) wszystko.
Niestety nie pamiętam gdzie dokładnie o tym czytałam: na pewno coś związanego w Gazetą Wyborczą, więc prawdopodobnie Wysokie Obcasy lub gdzieś na ich stronie, w tematyce kobiecej.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer gadu-gadu
Saskia


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 502


Wysłany: Sro Lut 22, 2006 9:41
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Tez sie z tym zgadzam, w ciazy przytylam 16 kg, nie mam do dzis ani jedenego rozstepu i nie smarowalam sie czyms specjalnie - przez krotki okres Mustela Very Happy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kingusi


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 18


Wysłany: Sro Lut 22, 2006 18:59
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja po ciązy nie mam na brzuchu ani jednego rozstępu ale faktycznie rzetelnie , systematycznie smarowałam codziennie po kąpieli oliwką dla dzieci i różniastymi kremami p/rozstępom, niestety strasznie miałam wysuszoną skórę na piersiach, oliwka nie pomagała ani też żadne kremy-po prostu piersi rozrastały się i powodowało to w mikrouszkodzenia naskórka a w konsekwencji pozostawiło kilka ślicznych rozstępów-od spodu, nie są może tragiczne ale żałuję, że do smarowania piersi nie przykładałam się od początku ciązy tak jak do brzuszka. A jeśli chodzi o geny...no cóż, moja mama ma roztępy na brzuchu i to znaczne- ja jak już wspomniałam nie mam nic.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Saskia


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 502


Wysłany: Sro Lut 22, 2006 20:06
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Kingusi dziedziczenie genow, to jest roszada, przeciez nie dziedziczysz wszystkiego po matce i po ojcu, tylko troche po mamie, troche po tacie, troszeczke po babciach i troszeczke po dziadkach CyberMChair

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
marla30


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 67


Wysłany: Sob Mar 04, 2006 9:30
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Cześć, dziewczyny, to może ja się wypowiem, jako matka trójki dzieci Smile. W drugiej i trzeciej ciąży używałam bardzo hojnie i rygorystycznie filtrów (wcześniej było z tym różnie, naturalnie przez brak informacji), dzieci mam, odpukać, zdrowe jak ryby. U mnie w ciąży wrażliwość skóry bardzo się zwiększała, więc bez filtrów chodziłabym chyba poparzona, zwłaszcza że mam wyjątkowo jasną karnację. Retinoidy sobie odpuściłam całkiem, kwasy były rzadko i tylko słabiutkie, typu Hydracid. Wydaje mi się, ze znacznie ważniejsze jest jednak to, co się je, i że bardziej można zaszkodzić dziecku jakimś szajsem z poprawiaczami smaku, toną konserwantów i Bóg wie, czym jeszcze, niż smarując twarz filtrem. Jak akurat tuż przed trzecią ciążą dostałam fioła na punkcie zdrowej żywności (do dziś mi to częściowo zostało) i mój najmłodszy chyba najszybciej się rozwija, ma zero alergii, rośnie jak na drożdżach, więc jakoś to do mnie przemawia. No ale to moje doświadczenie
A co do rozstępów, w pierwszej ciąży smarowałam brzuch rozmaitymi cudami, oliwką, preparatami przeciw rozstępom, i byłam zachwycona, jak działa. W drugiej, z powodów różnych, odpuściłam to sobie, i nic, tak samo było w trzeciej, nadal zero rozstępów. Więc się zgadzam, że to kwestia genów, chociaż nie twierdzę, że nawilżanie się nie przyda, ale to chyba głownie dlatego, że (przynajmniej mnie) skóra w ciąży swędzi, bo się robi bardzo sucha. No nic, to takie moje obserwacje, może się przydadzą.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
fumico


Dołączył: 07 Mar 2006
Posty: 63


Wysłany: Nie Kwi 30, 2006 9:35
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Jak dotąd, byłam przekonana, że skłonność do rozstępów jest warunkowana genetycznie. Teraz - sama nie wiem. Oto dlaczego: jeszcze jako nastolatka dorobiłam się rozstępów na biodrach, w związku z tym kiedy zaszłam w ciążę liczyłam się z tym, że przybędą mi kolejne w innych strategicznych miejscach Wink Postanowiłam jednak nie poddawać się bez walki. Sumiennie wcierałam oliwkę i krem przeciw rozstępom, dodatkowo masowałam twardą gąbką. No i mogę dziś, na trzy miesiące po porodzie, z zadowoleniem stwierdzić, że nie dorobiłam się ani jednego nowego rozstępu very happy Tak więc, czy to tylko geny... na szczęście nie.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1685


Wysłany: Pią Sie 18, 2006 14:05
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Już się wszystko wyjaśniło z przenikalnością filtrów
chemicznych. Są tylko cztery filtry , które przenikają do krwiobiegu i mleka matki:

4-Methylbenzylidene Camphor,
Benzophenone-3,
Octyl Dimethyl PABA,
Octyl Methoxycinnamate (Ethylhexyl Methoxycinnamate)

Są to wiadomoścui uzyskane od Moniki Teichman, która prowadzi słownik składników kosmetycznych (dzięki Monice Pogrzebie).

Więc ciężarne i karmiące mogą używać wszytkich filtrów z koncernu L'oreal, także nowe wersje Bioderm i oczywiście wszystkie mineralne.

Nalezy unikać : Iwostin, svr100, svr60, Avene - pomarańczowe opakowania.

http://www.wizaz.pl/forum/showpost.php?p=2416032&postcount=31

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Jennefer


Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 50


Wysłany: Sob Sie 19, 2006 10:42
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dziękuję za info. Teraz używam Vichy, już kończę i juz mam zakupioną nową Biodermę. Wcześniej niestety smarowałam się pomarańczową Avene i bardzo mi przypadła do gustu,ale jak sie skonczyła to w aptece akurat jej nie dostałam i wzięłam Biodermę. I dobrze, jak się okazuje.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1685


Wysłany: Sro Lis 01, 2006 23:00
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Kosmetyki w ciąży:
http://www.biochemiaurody.fora.pl/viewtopic.php?t=244

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1685


Wysłany: Sro Maj 09, 2007 22:55
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Zalecenia dotyczące suplementacji diety u kobiet podczas planowania ciąży, w ciąży i w czasie karmienia piersią

Właściwa dieta jest jednym z podstawowych elementów odpowiedzialnych za prawidłowy przebieg ciąży, porodu, połogu. Odpowiednia dieta powinna zapewnić we właściwych proporcjach potrzebne składniki odżywcze, takie jak białko, węglowodany, tłuszcze oraz sole mineralne i witaminy. Witaminy działają jako katalizatory w reakcjach metabolicznych, a ich niedobór może zaburzyć procesy życiowe. Podobną rolę w organizmie spełniają składniki mineralne, stanowiące ok. 4% tkanek ustroju człowieka. Są one składnikami enzymów i hormonów w procesach metabolicznych i biorą udział w tworzeniu elementów strukturalnych ustroju. Dieta odpowiednio wzbogacona i zawierająca niezbędne witaminy i składniki mineralne ma istotny wpływ na prawidłowy rozwój dziecka zarówno przed, jak i po urodzeniu. W okresie ciąży dochodzi w organizmie matki do intensyfikacji wielu procesów życiowych, co podnosi zapotrzebowanie nie tylko na energię i składniki pokarmowe, ale również witaminy i mikroelementy. Dodatkowej podaży witamin i mikroelementów wymagają również ciężarne z obciążonym wywiadem położniczym, np. stanem przedrzucawkowym w poprzedniej ciąży, nadciśnieniem, cukrzycą, ciążą wielopłodową. Należy ponadto pamiętać o odpowiedniej podaży wody, której ilość ma zasadniczy wpływ na poziom witamin rozpuszczalnych w wodzie (witamina C, witaminy z grupy B). Na zmiany przyswajania mikroelementów wpływ mają również interakcje pomiędzy poszczególnymi składnikami przyjmowanych preparatów minerałowo-witaminowych (żelazo upośledza wchłanianie cynku, a wapń i fosfor wchłanianie magnezu). Dodatkowym elementem wielu preparatów jest kwas foliowy. Przyjmowanie kwasu foliowego jest elementem profilaktyki wad cewy nerwowej, wpływa na rozwój płodu, powinno być rozpoczęte w okresie przedkoncepcyjnym, tj. na ok. 2–3 mies. przed zajściem w ciążę i kontynuowane do końca ciąży. Poniżej przedstawiono krótką charakterystykę najważniejszych witamin i mikroelementów stosowanych w suplementach diety przeznaczonych dla kobiet w okresie ciąży i laktacji.

Kwas foliowy
Należy do rozpuszczalnych w wodzie witamin z grupy B. Rola aktywnych związków folianów w organizmie polega na udziale w procesach dostarczania jednowęglowych fragmentów wielu związków zaangażowanych w podziały komórek, syntezę białek. Biorą udział w syntezie DNA. W 1964 r. powiązano spożycie folianów przez kobiety w ciąży z wystąpieniem u noworodków wady cewy nerwowej. W Polsce wg zaleceń zespołu ekspertów powołanych przez Ministerstwo Zdrowia, kobiety w wieku rozrodczym, które mogą zajść w ciążę powinny spożywać 0,4 mg kwasu foliowego dziennie w celu zapobieżenia wystąpieniu u ich potomstwa wady cewy nerwowej. Z badań przeprowadzonych w populacji ciężarnych z okolic Warszawy wynika, że ich dieta pokrywa tylko w ok. 50% dzienne zapotrzebowanie na kwas foliowy.

Żelazo
Jako zasadniczy składnik hemoglobiny, która zawiera 2/3 zasobów tego pierwiastka w organizmie, bierze udział w procesie transportu tlenu z płuc do wszystkich tkanek docelowych. Podczas ciąży zapotrzebowanie na żelazo wzrasta z 15 do 22 mg/dz. Aby zapobiec niedokrwistości z niedoboru żelaza (95% wszystkich niedokrwistości ciężarnych), która może być na skutek niedotlenienia przyczyną porodów przedwczesnych, hipotrofii i zaburzeń przebiegu porodu, zaleca się uzupełnianie niedoborów tego pierwiastka w II i III trymestrze ciąży. Przyjmuje się, że stężenie hemoglobiny poniżej 11 mg% wymaga oceny stężenia żelaza w surowicy i ewentualnej suplementacji. Dieta ciężarnych w Polsce pokrywa zapotrzebowanie na żelazo jedynie w 40–80%. W celu oszacowania zasobów żelaza i stopnia jego niedoboru istotna jest również ocena ferrytyny i receptorów transferyny. Należy jednak pamiętać, że długotrwałe podawanie preparatów zawierających żelazo zwiększa ryzyko wystąpienia nietolerancji glukozy, nadciśnienia, porodu przedwczesnego, małej masy urodzeniowej. Produkty spożywcze zawierające większe ilości żelaza, to wątroba, wołowina, fasola, groch, figi żółtka jaj.

Jod
Jest składnikiem odgrywających istotną rolę w regulacji przemiany materii, hormonów tarczycy. W czasie ciąży, ze względu na zwiększenie klirensu nerkowego jodu, wychwytu jodu przez kompleks łożysko-płód oraz poziomu hormonów tarczycy, wzrasta zapotrzebowanie na ten pierwiastek. Niedobór jodu w ciąży może wiązać się z większym odsetkiem porodów martwych płodów, poronień, wad wrodzonych. Podaż jodu poniżej 25 ug może być przyczyną kretynizmu. Dobowe zapotrzebowanie na jod u kobiet w ciąży wynosi 200–250 ug/dziennie. Stosowanie preparatów zawierających ten pierwiastek jest szczególnie zalecane w regionach górskich i podgórskich. Najwięcej jodu zawierają owoce morza (ryby, małże, ostrygi, krewetki).

Witamina E
Podobnie, jak witamina A, witamina E jest antyoksydantem. Jest ona stabilizatorem błon komórkowych i lizosomalnych. Zwiększa oporność krwinek czerwonych na hemolizę, zapobiega uszkodzeniom ścian komórkowych. Niski poziom antyoksydantów negatywnie wpływa na stan śródbłonka naczyń. Jest to wiązane z większym ryzykiem wystąpienia poronień nawykowych i stanu przedrzucawkowego oraz hemolizy, krwotoków wewnątrzczaszkowych, zaburzeń rozwoju u płodu. Zródłem witaminy E są produkty roślinne: głównie oleje, warzywa liściaste, strączkowe, produkty zbożowe oraz produkty pochodzenia zwierzęcego: masło, mleko, jaja. Przeciętna racja pokarmowa realizuje normę spożycia witaminy E w zakresie 66–86%.

Witamina C (kwas askorbinowy)
Jest niezbędna do prawidłowego przebiegu większości procesów metabolicznych. Bierze aktywny udział w reakcjach oksydoredukcyjnych, przemianach aminokwasów, syntezie amin katecholowych, hormonów, barwników, kolagenu, syntezie wielu hormonów i neurotransmitterów, jest też naturalnym antyoksydantem. Bierze aktywny udział w procesie wchłaniania żelaza w przewodzie pokarmowym. Pod koniec ciąży poziom witaminy C w osoczu płodu jest większy o ok. 50% w porównaniu z osoczem matki. Aby sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu na witaminę C, należy zwiększyć jej podaż poprzez spożywanie warzyw i owoców. Suplementację witaminą C w dawce 80 mg/dobę zaleca się jedynie kobietom, u których występuje zwiększone ryzyko jej niedoboru (ciąża wielopłodowa, nadciśnienie tętnicze indukowane ciążą, cukrzyca ciężarnych). Duże dawki witaminy C mogą zwiększać ryzyko wystąpienia kamicy nerkowej w mechanizmie odkładania szczawianów oraz zaburzeń w przewodzie pokarmowym i ośrodkowym układzie nerwowym. Zródłem witaminy C są świeże warzywa i owoce (brukselka, kapusta, fasolka, kalarepa, pomidory, pietruszka, owoce jagodowe i cytrusowe). Produkty zwierzęce zawierają niewielkie ilości witaminy C.

Witamina B1 (tiamina)
Uczestniczy w procesach energetycznych i neurofizjologicznych pełniąc ważną rolę w czynnościach układu nerwowego. Zapotrzebowanie na witaminę B1 wzrasta szczególnie u palących papierosy, pijacych alkohol oraz kawę, w sytuacjach stresowych. Niedobór może być spowodowany zbyt monotonną dietą (np. ryżową), zespołem upośledzonego wchłaniania, odżywianiem pozajelitowym. Witamina B1 występuje w łupinach zbóż, wątrobie, mleku, jajach, drożdżach, jest również syntetyzowana przez bakterie należące do fizjologicznej flory jelitowej.

Witamina B2 (ryboflawina)
Wchodzi w skład koenzymów flawinowych, katalizujących szereg reakcji oksydoredukcyjnych, bierze udział w metabolizmie węglowodanów, tłuszczów, białek. Niedobór ryboflawiny może powodować zapalenie języka, błony śluzowej jamy ustnej, powstania zajadów oraz zaburzeń ze strony narządu wzroku i układu nerwowego. Zródłem witaminy B2 w pożywieniu są wątroba, nerki, jaja, mleko, ser, drożdże, ryby, niektóre zielone warzywa.

Witamina B6 (pirydoksyna)
Witamina B6 bierze aktywny udział w metabolizmie białek, węglowodanów i tłuszczów. Odgrywa istotną rolę w powstawaniu hemoglobiny oraz procesach immunologicznych. W obrazie klinicznym niedoboru witaminy B6 dominują zmiany skórne, zapalenie języka i jamy ustnej, zajady oraz objawy polineuropatii i napady padaczkowe. Ze względu na wzrost zapotrzebowania na witaminę B6 podczas ciąży zaleca się uzupełnianie jej niedoborów w dawce 2 mg/dziennie.

Wapń
Stanowi 1,5–2% całkowitej masy ciała. W przebiegu ciąży do płodu przekazywane jest aktywnie 50–350 mg zjonizowanego wapnia dziennie (w okresie ciąży – łącznie 30 g). Zapotrzebowanie na wapń w okresie ciąży i laktacji wzrasta z 800 mg do 1200 mg i może być w 100% uzyskane z właściwie zestawionej diety. Z przeciętnej racji pokarmowej w przewodzie pokarmowym przyswajane jest ok. 30–40% wapnia. Proces ten jest uzależniony od ilości wapnia zawartego w pożywieniu oraz hormonów – kalcytoniny, parathormonu, jak również witaminy D, estrogenów oraz innych składników pożywienia (magnez, żelazo, cynk). Witamina D, którą człowiek uzyskuje w wyniku syntezy skórnej, jak również z pożywienia, odgrywa dużą rolę w procesie wchłaniania wapnia w przewodzie pokarmowym. Suplementacja szczególnie wskazana jest u pacjentek ze zwiększonym ryzykiem wystąpienia nadciśnienia indukowanego ciążą (stan przedrzucawkowy w poprzedniej ciąży), ciążą wielopłodową, cukrzycą, chorobami nerek, kolagenozami, stanem przedrzucawkowym w rodzinie. Wapń może być dostarczany w postaci cytrynianu lub węglanu wapnia w dawce 200–500 mg, 2–3 razy dziennie w trakcie posiłku. Produkty mleczne, takie jak mleko, sery, jogurt, kefir są najlepszym źródłem wapnia w pożywieniu. Bogate w wapń są również sardynki, kawior oraz soja, brokuły, fasola. Niekorzystnie na wchłanianie wapnia wpływają kortykosteroidy i produkty, takie jak rabarbar, szpinak.

Miedź
Wchodzi w skład enzymów biorących udział w syntezie niektórych amin biogennych i peptydów. Jest niezbędna do wytwarzania krwinek czerwonych, metabolizmu tkanki nerwowej, tkanki łącznej i kostnej. Przemiana miedzi jest ściśle powiązana z przemianą żelaza. Niedobór miedzi, która jest niezbędna do prawidłowego wchłaniania żelaza, ma ścisły związek z występowaniem niedokrwistości u dzieci, kobiet w ciąży i matek karmiących. Zbyt mała podaż miedzi w okresie prenatalnym może być przyczyną zaburzeń rozwoju płodu, poronień samoistnych, porodów przedwczesnych. Niedobory miedzi są rzadkie, mogą mieć związek z nadmiernym spożyciem cynku. Kobiety ciężarne powinny otrzymywać z pożywieniem od 2,0 do 2,5 mg miedzi dziennie. Duże ilości miedzi zawiera wątroba, małże, ostrygi, nerki zwierzęce, mięso, świeże warzywa. Niską zawartością miedzi charakteryzuje się mleko i jego przetwory. Przeciętna dieta realizuje w ok. 50% dzienne zapotrzebowanie na ten pierwiastek. Uzupełnianie dziennej diety o 1 mg zmniejsza ryzyko potencjalnego jego niedoboru.

Cynk
Wchodzi w skład ponad 200 różnych enzymów związanych z syntezą kwasów nukleinowych i białek. Niedobór cynku w ciąży może prowadzić do zwiększonego ryzyka wystąpienia porodu przedwczesnego, niskiej masy urodzeniowej, nadciśnienia indukowanego ciążą oraz powikłań zawiązanych z przebiegiem porodu (przedłużający się poród, krwawienia okołoporodowe). W przebiegu ciąży stężenie cynku w surowicy krwi spada w kolejnych tygodniach. Jest to związane ze wzrostem objętości osocza oraz zmianami hormonalnymi podczas ciąży. Urozmaicone pożywienie pochodzenia zwierzęcego oraz roślinnego zawiera odpowiednią do zapotrzebowania w okresie ciąży ilość tego mikroelementu (16 mg) i dodatkowa suplementacja nie jest konieczna. Znaczne ilości cynku znajdują się w następujących produktach spożywczych: mięsie, wątrobie, jajach, owocach morza, orzechach, zbożach. Niekorzystnie na zawartość cynku w organizmie wpływa alkohol, który zwiększa jego wydalanie przez nerki oraz dieta bogata w żelazo, która zmniejsza jego wchłanianie. Niedobór cynku może być szczególnie groźny u kobiet palących papierosy, gdyż jego małe stężenie potęguje szkodliwe działanie kadmu.

Magnez
Pełni rolę aktywatora wielu układów enzymatycznych i przemian energetycznych w komórce. Bierze udział w procesach związanych ze skurczem mięśni prążkowanych i gładkich oraz wpływa na układ krwiotwórczy i procesy krzepnięcia krwi. Jest niezbędny do osiągnięcia prawidłowego wzrostu, wspomaga rozwój kości. W okresie ciąży i laktacji zapotrzebowanie na magnez wzrasta. Płód akumuluje ok. 8 mg magnezu dziennie, a w czasie laktacji wydalanie magnezu z mlekiem wynosi ok. 25 mg dziennie. Magnez zmniejsza ryzyko wystąpienia porodu przedwczesnego i rzucawki. Produkty spożywcze o wysokiej zawartości magnezu, to kasza gryczana, strączkowe, orzechy, ryby, sery, ciemne pieczywo. Wchłanianie jelitowe wzmagają witamina D, galaktoza, białko zwierzęce, hormon wzrostu, parathormon. Wysoka zawartość tłuszczu ogranicza przyswajanie magnezu. Jego wchłanianie hamuje również obecność wapnia, fosforu, błonnika, fitynianów. Przy prawidłowej diecie poziom magnezu w organizmie jest zadowalający.

Mangan
Jest kofaktorem wielu enzymów (hydrolazy, transferazy, dekarboksylazy) oraz bierze udział w syntezie białek, kwasów nukleinowych, lipidów, w metabolizmie mukopolisacharydów i wodorowęglanów oraz procesach antyoksydacyjnych. W przebiegu ciąży zapotrzebowanie na mangan wynosi 2,5–5 mg. Niedobory tego pierwiastka w okresie ciąży mogą prowadzić do zaburzeń rozwoju kośćca, ataksji noworodków, nieprawidłowego rozwoju narządów wewnętrznych i nieodwracalnego uszkodzenia błędnika. Duże dawki manganu mogą poprzez obniżanie wchłania żelaza być przyczyną niedokrwistości.

Molibden
Wchodzi w skład oksydazy ksantynowej, oksydazy aldehydowej, oksydazy siarczynowej. Niedobory molibdenu związane, np. z długotrwałym żywieniem pozajelitowym mogą objawiać się tachykardią, napadami padaczkowymi, śpiączką, miopatią. Dobowe zapotrzebowanie dla człowieka wynosi 0,15–0,5 mg. Zródłem molibdenu w diecie są warzywa. Na zawartość tego pierwiastka w pożywieniu wpływ ma jego zawartość w glebie.

Chrom
Wchodzi w skład kompleksu: kwas dwunikotynowy – glutation oraz czynnika tolerancji glukozy. Pełni rolę w metabolizmie kwasów nukleinowych, lipidów, reguluje funkcje genów. Niedobory mogą zwiększać ryzyko wystąpienia nietolerancji glukozy, neuropatii, zaburzeń wzrostu, spadku masy ciała. Dobowe zapotrzebowanie na ten pierwiastek wynosi 0,05–0,2 mg. Dobrym źródłem chromu w pożywieniu są drożdże, poza tym ziarna zbóż, wątroba. Niacyna Jako część koenzymu NAD i NADP uczestniczy w przemianach białek, węglowodanów i tłuszczów. Wpływa na prawidłowe funkcjonowanie ośrodkowego układu nerwowego, uczestniczy w syntezie hormonów. Całkowity niedobór niacyny prowadzi do rozwoju pelagry. Zródłem niacyny są: drożdże, otręby, mięso wołowe, mięso wieprzowe, pomidory.

Witamina D
Stężenie witaminy D w organizmie człowieka zależy od ilości prowitaminy D dostarczanej z pokarmem oraz od ekspozycji na światło słoneczne stymulujące syntezę tej witaminy w skórze. Syntezę aktywnej postaci witaminy D pobudza dieta uboga w wapń, parathormon, małe stężenie fosforanów w korze nerki, prolaktyna, hormon wzrostu, hormony płciowe, prostaglandyna PGE2. Niedobory są zwykle wynikiem niewłaściwej diety. Deficyt witaminy D wiąże się z krzywicą, zaburzeniami obrostu kostnego i szeregiem chorób metabolicznych. Przedawkowanie witaminy jest groźne, a jej toksyczność może się objawiać kalcyfikacją tkanek miekkich, hiperkalcemią, nieprawidłowościami przemian komórkowych. U kobiet w ciąży przedawkowanie może zwiększać ryzyko uszkodzeń teratogennych. Zapotrzebowanie na witaminę D w ciąży jest trudne do ustalenia. Brak jest również danych wskazujących na zwiększone zapotrzebowanie na witaminę D w okresie ciąży. Przy właściwej ekspozycji na światło słoneczne spożycie 5–-10 ng prowitaminy zabezpiecza jej dobowe zapotrzebowanie. Niedobór witaminy D wpływa niekorzystnie na wzrost płodu poprzez zaburzoną gospodarkę wapniem. Status witaminy D u matek przed porodem ma wpływ na status wapnia u noworodków. Główne źródła występowania w pożywieniu, to tran, tłuste ryby, wątroba, żółtko jaja.

Selen
Wchodzi w skład wielu enzymów, biorących udział w różnych procesach biologicznych. Selen prawdopodobnie pełni pośrednią rolę w procesie syntezy i wydzielania żółci, co ma znaczenie u kobiet z cholestazą ciężarnych. Znaczne ilości selenu zawarte są w produktach, takich jak owoce morza, wątroba, nerki, mięso. Obecność selenu w zbożach uzależniona jest od jego zawartości w glebie. Ciężarnym zaleca się spożywanie 65 mg selenu dziennie lub o 10 mg więcej niż rekomendowana dawka dla kobiet niebędących w ciąży. Niedobory selenu bardzo łatwo jest uzupełnić poprzez odpowiednią modyfikację diety (bardzo duże jego ilości zawierają np. orzeszki brazylijskie). Dodawanie selenu do suplementów diety wydaje się nieuzasadnione ze względu na duże ryzyko jego przedawkowania.

Witamina A
Antyoksydant, przeciwdziała uszkodzeniom lub zaburzeniom procesów metabolicznych, wywoływanym przez wolne rodniki. Witamina A umożliwia prawidłowe funkcjonowanie siatkówki. W przypadku jej niedoborów może wystąpić upośledzona adaptacja do ciemności. Prekursorami witaminy A są żółte i pomarańczowe barwniki roślinne – karotenoidy. Dostarczana jest do organizmu w postaci retinolu lub w formie prekursorowej b-karotenu, który po absorbcji w jelicie przekształcany jest w retinol, a w połowie uzupełnia pulę karotenoi- dów w lipoproteinach krwi. Witamina A należy do grupy witamin rozpuszczalnych w tłuszczach i jej prawidłowe wchłanianie zależy od obecności tłuszczu. Nie powinno się dodawać witaminy A do diety w okresie ciąży, ponieważ jej przedawkowanie może wpływać negatywnie na rozwój płodu (wodogłowie, małogłowie, wady twarzoczaszki, wady układu krążenia). Należy również ograniczać spożywanie produktów spożywczych zawierających wysokie jej dawki. Zródłem witaminy są produkty pochodzenia roślinnego (warzywa liściaste i owoce o żółtym i pomarańczowym zabarwieniu) oraz zwierzęcego (masło, mleko, żółtko jaja kurzego, wątroba, ryby). Przeciętne zapotrzebowanie na witaminę A pokrywają dwie marchewki dziennie. Dodawanie witaminy A do suplementów diety w okresie ciąży u pacjentek racjonalnie się ożywiających wydaje się zatem bezcelowe. Poziom bezpieczeństwa i ryzyko przedawkowania wybranych witamin i związków mineralnych proponowanych jako suplementy diety kobietom w ciąży Przy dobieraniu witamin i mikroelementów należy zawsze pamiętać, że nie zawsze preparaty zawierające największe ich ilości są najlepszym rozwiązaniem, szczególnie dla pacjentki w okresie ciąży. Powyżej wymieniono wiele szkodliwych działań witamin i mikroelementów podawanych w zbyt dużych ilościach. Optymalny preparat powinien być zatem właściwie skomponowany. Na naszym rynku istnieje wiele preparatów przeznaczonych dla kobiet w okresie ciąży i laktacji. Wiele firm stale wprowadza nowe modyfikacje składu preparatów przeznaczonych dla kobiet w okresie ciąży i laktacji. Proponowane rozwiązania (zastosowanie preparatów) na pierwszy rzut oka wydają się dosyć sztuczne (dlaczego nie III trymestry lub V dodatkowo okres prekoncepcyjny i laktacja). Po głębszej analizie korzyści, kosztów i bezpieczeństwa włączenia poszczególnych substancji do suplementów diety tego typu rozwiązanie wydaje się jednak najlepsze. Okres prekoncepcyjny i I trymestr wymaga zupełnie innej suplementacji niż II, III trymestr i okres laktacji. Z najlepszych rozwiązań należy wymienić prenatal i calibrum. Skład Calibrum idealnie odpowiada zapotrzebowaniu na suplementację witaminami i mikroelementami u kobiety w okresie ciąży i laktacji i jest optymalnie skomponowany, jeśli chodzi o ryzyko przedawkowania poszczególnych substancji wchodzących w jego skład.

http://www.termedia.pl/magazine.php?magazine_id...subpage=FULL_TEXT

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1685


Wysłany: Sro Maj 16, 2007 23:17
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Czy w czasie ciąży można bezpiecznie stosować antyoksydanty?
Cytat:
Przebadano 2000 ciężarnych kobiet w celu stwierdzenia, czy stosowanie przez nie antyoksydantów w czasie ciąży może wywierać wpływ na rozwój chorób alergicznych u ich dzieci.

Pacjentki otrzymały specjalne kwestionariusze, które pozwoliły odtworzyć stosowaną przez nie dietę w czasie trwania ciąży. Dodatkowo mierzono u tych kobiet poziom antyoksydantów w surowicy. Następnie po upływie 6, 12 i 24 miesięcy od porodu badano ich dzieci pod kątem występowania astmy i wyprysku alergicznego.

Występowanie chorób alergicznych w pierwszym roku życia u noworodków nie miała związku z przyjmowaniem przez matkę w ciąży antyoksydantów.

Natomiast spożywanie w czasie ciąży witaminy E i C wywierało wpływ na rozwój astmy i wyprysku u dzieci w drugim roku życia

http://www.forumginekologiczne.pl/txt/a,2080,2


Pokarmy niebezpieczne w ciąży

Podczas stosowania odpowiedniej diety w czasie ciąży, która ma bardzo istotne znaczenie dla prawidłowego rozwoju ciąży oraz zdrowia dziecka, szczególną uwagę należy zwrócić nie tylko na to co się spożywa, ale także w jakich ilościach. Istnieje wiele produktów, których spożywanie, szczególnie w nadmiernych ilościach, może w znacznym stopniu zagrażać bezpieczeństwu zarówno matki jak i płodu. Nie ulega wątpliwości, że najwartościowsze są pokarmy jak najbardziej naturalne i jak najmniej przetworzone. Zbyt mało w naszej diecie jest warzyw i owoców, dostarczających wielu witamin i mikroelementów, a zbyt dużo produktów wysoko przetworzonych, które podczas obróbki tracą wiele ze swoich wartości odżywczych. Nieprawidłowe nawyki żywieniowe mogą mieć bardzo niekorzystny wpływ na ciążę oraz przyszłe dziecko. Najbardziej niebezpieczne jest spożywanie nadmiernej ilości pokarmów. Kobieta ciężarna, której posiłki zawierają nawet najzdrowszą żywność, nie jest w stanie utrzymać odpowiedniej diety, jeżeli będzie spożywać ją w nadmiernych ilościach. Takie postępowanie doprowadzi nie tylko do nadmiernego przyrostu masy ciała, ale może pociągnąć za sobą inne dolegliwości lub powikłania z tym związane jak np. otyłość, nadciśnienie i obrzęki, cukrzyca i inne. W czasie ciąży nie ma potrzeby rezygnowania z żadnych produktów, jednak pewna ich grupa powinna znajdować się pod ścisłym nadzorem.

Nie zaleca się spożywania w czasie ciąży:

* Przetworzonej żywności
* Zawierającej nadmiernej ilości soli oraz ostrych przypraw
* Żywności określanej jako „Fast food” (hamburgery, hot-dogi)
* Produktów zawierających konserwanty, sztuczne barwniki i aromaty
* Surowego, niedogotowanego lub niedopieczonego mięsa
* Serów miękkich i pleśniowych
* Surowych ryb i owoców morza
* Surowych jaj i niepasteryzowanego mleka
* Nadmiernej ilości cukrów prostych
* Potraw ciężkostrawnych, tłustych
* Ryb z niewiadomego źródła połowu
* Gotowych dań oraz wyrobów garmażeryjnych
* Mocnej kawy oraz herbaty
* Alkoholu i napojów alkoholowych

Mięso, jaja, sery, ryby …

Skażone produkty mogą być przyczyną zatruć pokarmowych. Przede wszystkim w produktach pochodzenia zwierzęcego mogą znajdować się drobnoustroje (bakterie, grzyby). Najczęściej zatrucia powoduje salmonella. Pierwsze objawy zatrucia wywołanego przez drobnoustroje pojawiają się dopiero po kilku dniach i bardzo często nie są kojarzone ze spożyciem skażonego pokarmu. Pokarmy te powinny być spożywane przez ciężarne ze szczególną ostrożnością. Niektóre drobnoustroje jak np. listeria mogą stać się przyczyną poronienia. Najwięcej drobnoustrojów znajdować się może w niedogotowanym i surowym mięsie, surowych lub gotowanych na miękko jajkach, miękkich serach, pasztetach i niepasteryzowanym mleku. Aby zmniejszyć zakażenie drobnoustrojami należy przestrzegać podstawowych zasad bezpiecznego przygotowywania posiłków. Żywność należy przechowywać w lodówce, a podczas przygotowywania posiłków zachować zasady higieny. Surowe lub niedogotowane mięso stanowi także zagrożenie zakażenia toksoplazmozą.

Ryby mogą być skażone pasożytami i dlatego nie zaleca się spożywania surowego mięsa ryb, jak również surowych owoców morza. Nie wskazane jest również spożywanie ryb, szczególnie słodkowodnych, z nieznanego źródła połowu, kupowanych od wędkarzy amatorów lub na bazarach. Nie ma wówczas pewności, czy ryby nie pochodzą ze zbiorników zanieczyszczonych.

Cukier i słodycze

Idealnym rozwiązaniem byłoby całkowite wykluczenie cukru z diety kobiety ciężarnej. Cukier pozbawiony jest wszelkich wartości odżywczych, natomiast zawiera dużą ilość pustych kalorii. Zwykły cukier powinno się zastąpić cukrami zawartymi w świeżych owocach. Nie powinno się spożywać wyrobów cukierniczych, gdyż prócz cukru zawierają one również wiele tłuszczów. Takie połączenie powoduje powstanie produktu wysokokalorycznego, który dostarcza minimalne ilości składników odżywczych, a dużą ilość kalorii. Cukier ma również niekorzystny wpływ na zęby. Kobiety ciężarne są bardziej narażone na wszelkie infekcje jamy ustnej a także na próchnicę zębów, która w czasie ciąży rozwija się o wiele szybciej. W czasie ciąży powinno się więc unikać batoników czekoladowych, ciast z kremami, kruchych ciasteczek, pączków itp. Należy wystrzegać się produktów zawierających aspartam.

Sól

Nadmierne spożywanie soli w okresie ciąży zwiększa ryzyko wystąpienia powikłań w ciąży. Sól zatrzymuje wodę w organizmie, przez co może prowadzić do obrzęków oraz nadciśnienia tętniczego. Należy ograniczyć spożycie pokarmów zawierającą dużą ilość soli jak np. słone ryby, wędliny, słone paluszki. Nie należy również dosalać potraw bezpośrednio na talerzu.

Owoce i warzywa

W celu ochrony roślin przed chwastami, grzybami i szkodnikami używa się środków chemicznych zawierające pestycydy. Ilość szkodliwych związków w owocach i warzywach jest niewielka i nie zagraża zdrowiu człowieka. Jednak ze względu na fakt, iż wciąż prowadzone są badania na temat wpływu tych związków na organizm ludzki przy długotrwałym spożywaniu warzyw i owoców chronionych środkami chemicznymi, kobiety w ciąży powinny szczególnie zadbać o to, by wszystkie warzywa i owoce pochodziły z pewnego źródła. Przed spożyciem powinny one być dokładnie umyte i wyszorowane pod bieżącą wodą.

Kawa i herbata

Napoje te zawierają związki (kofeina, teina), których nadmierna podaż może mieć wpływ na powodzenie ciąży i zdrowie przyszłego dziecka. Ich nadmierna ilość może stać się przyczyną poronienia, przedwczesnego pęknięcia pęcherza płodowego, porodu przedwczesnego lub też niskiej masy urodzeniowej płodu. Kofeina, potęgując szkodliwe działanie niektórych substancji zawartych w innych produktach, w rezultacie może doprowadzić do powstania wad rozwojowych płodu. Nadmiar kofeiny może powodować zaburzenia czynności serca u noworodka, a nawet drgawki. Kofeina ma również działanie moczopędne, co może stać się przyczyną niedostatecznej ilości płynów w organizmie oraz doprowadzić do zaburzeń elektrolitowych. Dopuszczalne jest spożywanie do dwóch szklanek słabej kawy dziennie przyrządzanej w ekspresie. Ten sposób parzenia kawy usuwa z niej wiele szkodliwych składników. Mocną kawę można zastąpić kawą bezkofeinową oraz kawą zbożową. W czasie ciąży nie zaleca się picia dużej ilości mocnej herbaty. Można z powodzeniem zastąpić ją herbatkami owocowymi lub też ziołowymi.

Alkohol i napoje alkoholowe

Każda dawka alkoholu przyjęta przez kobietę ciężarną może niekorzystnie wpłynąć na płód. Nie ma znaczenia czy jest to alkohol zawarty w winie, piwie, czy też innych napojach, nawet tych oznaczonych jako bezalkoholowe, gdyż nie są one w pełni pozbawione alkoholu, lecz zawierają go w znikomych ilościach. W związku z tym w czasie ciąży należy unikać spożywania alkoholu. Alkohol przedostaje się poprzez łożysko do płodu i nie ulega metabolizmowi, ponieważ płód nie posiada odpowiednio wykształconych enzymów odpowiedzialnych za jego trawienie. Alkohol przyjmowany w czasie ciąży może spowodować skurcz naczyń pępowinowych, zaburzając przepływ składników odżywczych i tlenu do płodu, zwiększając ryzyko jego niedotlenienia i niedożywienia, co w konsekwencji może doprowadzić do niedorozwoju fizycznego i umysłowego u dzieci. Dzieci matek pijących duże ilości alkoholu w czasie ciąży częściej rodzą się przedwcześnie, z wadami rozwojowymi, a u noworodków obserwuje się objawy abstynencji alkoholowej. W wieku późniejszym dzieci wykazują zaburzenia rozwoju psychoruchowego, znaczną nadpobudliwość, jak również stwarzają trudności wychowawcze. Picie alkoholu w czasie ciąży zwiększa także ryzyko poronienia, porodu przedwczesnego czy też wewnątrzmacicznego obumarcia płodu.
W diecie każdego człowiek jest wiele pokarmów zawierających substancje stanowiące potencjalne zagrożenie dla zdrowia, lecz są one w tak znikomych ilościach, że nie należy się ich obawiać. Kobiety ciężarne powinny jednak uważać szczególnie, by nie przyjmować ich w nadmiernych ilościach. Nie oznacza to, iż należy całkowicie wyeliminować z diety produkty zawierające sztuczne składniki. W ten sposób trzeba by było wyrzec się wszystkiego, gdyż w każdym pokarmie można znaleźć coś, co zawiera takie substancje. Spożywanie pokarmów z umiarem i w odpowiednich proporcjach jest bezpieczne. Należy jednak pamiętać o tym, by starać się, aby w diecie znajdowały się pokarmy stanowiące najmniejsze zagrożenie i by była ona bardzo urozmaicona. Poza tym, poprzez częste mycie rąk, dokładne mycie owoców i warzyw oraz przestrzeganie zasad prawidłowego i higienicznego przygotowywania posiłków, polegającego na odpowiedniej obróbce termicznej czy przechowywaniu, możliwe jest zmniejszenie zagrożenia np. zakażenia drobnoustrojami. Komponując swoją dietę warto pamiętać o tym, iż beta-karoten zawarty przede wszystkim w zielonych oraz żółtych warzywach w dużym stopniu likwiduje ujemne skutki toksyn zawartych w pożywieniu. Podobne działanie ma także picie odpowiedniej ilości wody mineralnej, która wypłukuje z organizmu szkodliwe substancje.

http://www.forumginekologiczne.pl/txt/a,3239,2,...e%20w%20ci%B1%BFy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
koletynka


Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 134
Skąd: Stord,Norwegia

Wysłany: Sro Maj 23, 2007 14:13
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


No wiec jestem w ciazy Smile Wlasciwie to koncowka pierwszego trymestru teraz. Powiem Wam jak wygladam i prosze o rady lub pomysly!!! Dawno nie bylo mnie na laboratorium i zupelnie wyszlam z wprawy Confused
Wiec: bardzo pogorszyla mi sie cera, ktora raczej nigdy nie przysparzala mi klopotu, poza naczynkami. Teraz natomiast skora jest bardzo sucha, spontanicznie sie luszczy np na czole i na nosie. Cera jest poszarzala. Na policzkach (okolice skroni) i na brodzie wyskakuja mi zaskorniaki. Kilka prob wycisniencia (brzydkie paluchy same sie pchaja do twarzy wiem ze nie wolno) skonczylo sie malymi podraznieniami i strupkami ktore siedzialy przez kilka tygodni Confused
Dekolt, pieknie wygladzony atredermem, na powrot pokryl sie malymi krostkami, ni to pryszcze ni zaskorniaki, takie niewiadomoco...

Moja pielegnacja: w porownaniu z tym co bylo przed ciaza to zadna pielegnacja.
Rano myje twarz zelem, nakladam filtr i makijaz i do pracy.
Wieczorem: myje twarz zelem, smaruje sie albo olejem z rozy (jak bardzo sucho), albo iwostinem nawilzajacym (jak mam lenia), czasami na te suchoty klade masc propolisowa albo masc z wit A ...
Wczoraj zrobilam peeling z bromelainy i troche lepiej bo suche skorki zniknely.
Nie mam pomyslu na zaskorniaki.
Ogolnie nie wygladam zbyt zdrowo.

Teraz co mam: witC, D-panthenol, niacynamide, wit E, ekstrakt z zielonej herbaty, ekstrakt z soi, hydromanil, kwas hialuronowy, kwas mlekowy, kwas migdalowy, kwas salicylowy, mocznik, glokol, polysorbate, lecytyny hlb4 i hlb7, olej z rozy, macerat z kasztanowca, macerat z marchwi - innych grzechow nie pamietam, ale to skaldniki ktorych najczesciej uzywalam bo najlepiej w pamiec mi zapadly.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
marzena


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 1070
Skąd: Floryda

Wysłany: Sro Maj 23, 2007 17:22
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Koletynka Very Happy przede wszystkim - gratulacje z owocnej pracy! Very Happy Dzidziusie mnie zawsze wzruszaja i ciesze sie, jak przychodza na swiat.
Ostatni raz bylam w ciazy 15 lat temu, nie przypominam sobie klopotow z cera i zadnym ekspertem ciazowym nie jestem ale napisze, co mi wiadomo - moze sie przyda.
Po pierwsze - upewnij sie, ze kotek ma szczepienia na biezaco i niech sprawca ciazy zmienia im toalete - nie dotykaj tego! (mysle o toxoplazmozie)
Pryszczydla to pewno sprawa hormonalna i nic nie poradzisz, bo teraz nie czas na walke z hormonami. Czyli pryszcze trzeba przeczekac. Zaskorniki to jednak zatkane pory - moze cos Cie zatyka? Masz jakis lotion o ktorym wiesz na pewno, ze jest OK dla Twojej skory? Zmieszaj go z kropla gliceryny na fajne nawilzenie.
Wcinaj warzywka i owocki i witaminy dla ciezarnych - pewno masz w Norwegii swietna opieke lekarska, to zapytaj o witaminy.
Zaskorniki najlepiej zaatakowac po prysznicu, jak skora jest troche rozpulchniona. Nie paluchami ani - bron Boze - paznokciami, tylko owin palce chusteczka do nosa, czy inna bawelniana szmatka i poddus delikatnie. Jak nic nie wyjdzie to poczekaj - nie na sile!
Nie - dla retinoidow, kwasu salicylowego i soi. Nie dla aspiryny. Chociaz to bardziej dmuchanie na zimne, ale po co ryzykowac.
Jak mi cos jeszcze do glowy wpadnie to napisze i pewno dziewczyny sie tez podziela swoimi doswiadczeniami.
Very Happy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1685


Wysłany: Sro Maj 23, 2007 20:17
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


koletynka gratulacje Very Happy

Marzena juz napisal co najwazniejsze, ale pamietaj o profilaktyce rozstepowej. Najprostszym wyjsciem jest olej + witamina E i masaże, nawet lekkie podszczypywanie , tak az skora jest lekko czerwona.

Gdzies kiedys czytalam, że jedzenie Omega 3 podczas ciazy zwiaksza inteligencje dziecka o ok 20 %, musze poszukac tej wiadomosci Rolling Eyes

I wskazane jest jedzenia żelatyny, galaretek takze w kuracji antyrozstepowej.

Jesli cie wysypuje to nie uzwaj na twarz olei, poniewaz pewnie jeszcze bardziej cie bedzie wysypywalo. Moze jakis krem z mocznikiem byłby ulgą dla twojego przesuszu.

Wydaje mi sie ,że bromelaina to w tej chwili najlepsze wyjscie dla twojej cery ,tak jak i dla dekoltu.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1685


Wysłany: Sro Maj 23, 2007 20:35
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Poly napisał:

Gdzies kiedys czytalam, że jedzenie Omega 3 podczas ciazy zwiaksza inteligencje dziecka o ok 20 %, musze poszukac tej wiadomosci Rolling Eyes



Znalazlam Very Happy :

Cytat:
OMEGA-3 A CIĄŻA I KARMIENIE PIERSIĄ

Omega-3 a ciąża
Dla kobiety w ciąży bardzo ważne jest dostarczanie organizmowi odpowiednich ilości kwasów omega-3, gdyż zapotrzebowanie na nie w związku z rozwijającym się płodem jest znacznie podwyższone.
Właściwa proporcja miedzy spożyciem kwasów omega-3 a omega-6 zabezpiecza przed przedwczesnym porodem.

Stwierdzono, że dzieci kobiet, które uzupełniały swoją dietę w ciąży kwasami omega-3 (pasta wg przepisu dr Budwig) wykazują wyższy poziom inteligencji od innych swych rówieśników aż o 19 %.

Przypuszcza się że, jedną z przyczyn depresji poporodowej jest drastyczny spadek poziomu kwasów omega-3 w organizmie, w związku z przekazywaniem ich do płodu (z omega-3 produkowane są m.in. hormony szczęścia - serotonina i dopamina)
Omega-3 i karmienie piersią.

Naukowe badania pokazują, że kobiece mleko jest bardzo bogatym źródłem kwasów EPA i DHA, które jak już wiemy konieczne są m. in. do prawidłowego rozwoju mózgu i całego układu nerwowego rozwijającego się niemowlęcia. Oczywiście poziom tych kwasów w mleku kobiecym zależy od spożywanych przez nią pokarmów. Może się wahać od 0,05-1,9 % (dane za Portalem Farmaceutyczno-Medycznym).
Mleko krowie nie zawiera ani EPA ani DHA!!!

Naukowo stwierdzono również (niezależnie od badań nad omega-3), że długie karmienie piersią również wpływa na wzrost inteligencji dziecka oraz jego prawidłowy rozwój emocjonalny. Posiadając wiedzę o omega-3 możemy łatwo wytłumaczyć dlaczego tak się dzieje. Inne korzyści, jakie płyną dla karmionego piersią noworodka i niemowlaka to zmniejszenie ryzyka alergii.

http://www.olejlniany.zdrowe-produkty.pl/index.php?go=omega3

Jeszcze taka ciekawostka Wink :

Cytat:
Dzieci matek, które w czasie ciąży jedzą dużo jabłek, rzadziej chorują na astmę.

Naukowcy z Uniwersytetu w Aberdeen zbadali nawyki żywieniowe 2000 ciężarnych kobiet, a po 5 lat sprawdzili stan zdrowia ich potomstwa. Zaobserwowali, że dzieci, których matki jadły tygodniowo 4 lub więcej jabłek, zapadały na astmę o połowę rzadziej niż dzieci kobiet konsumujących tygodniowo ½ albo mniejszą część jabłka.

Ci sami akademicy stwierdzili także, że jeśli ciężarne uwzględniały w swojej diecie sporo ryb, maluchy rzadziej cierpiały z powodu egzemy. Kobiety spożywające tygodniowo 1 lub więcej porcji ryb niemal o 50% obniżały prawdopodobieństwo, że zostanie ona zdiagnozowana u ich dziecka w ciągu 5 pierwszych lat życia.

Nie wiadomo, czemu jabłka i ryby wpływają w ten sposób na zdrowie dzieci. Podobnych zależności nie stwierdzono w przypadku innych pokarmów. W przypadku dorosłych jabłka korzystnie oddziałują na płuca, ponieważ zawierają przeciwutleniacze, a tłuste ryby obfitują w kwasy tłuszczowe typu omega-3.

Naukowcy z Aberdeen podkreślają, że bardzo trudno ustalić związki między matczyną dietą a stanem zdrowia dziecka, ponieważ na rozwój astmy czy egzemy może też wpływać szereg innych czynników.

Może istnieć coś innego w stylu życia kobiet jedzących dużo jabłek, co daje zaobserwowany skutek. Ale oczywiście [...] lepiej zachęcać kobiety do jedzenia w ciąży większych ilości owoców niż do zażywania witamin — powiedział dr Graham Devereux, szef ekipy badawczej.

http://kopalniawiedzy.pl/wiadomosc_2715.html

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1685


Wysłany: Sro Maj 23, 2007 22:50
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


I jeszcze tak na szybkiego co udalo mi sie znaleźć:

U matek, które w czasie ciąży mają niski poziom witaminy A (retinolu), zwiększa się ryzyko urodzenia dziecka z małymi nerkami.
http://kopalniawiedzy.pl/wiadomosc_1562.html
Wlasnie po tym tekscie przypomnilo mi sie ,że mozesz przeciez uzywac jakis kremik z pro-retinolem Idea

Aquaaerobik pomaga złagodzić bóle miednicy i krzyża u ciężarnych
http://kopalniawiedzy.pl/wiadomosc_334.html
Jak jakbylam w ciazy to chcialm sie zapisac na cos takiego, tylko wtedy u mnie w miescie nie slyszeli o czyms takim Rolling Eyes

Jeśli podczas ciąży matka spożywała zbyt małe ilości witaminy E, zwiększa się prawdopodobieństwo, że do wieku 5 lat u dziecka wystąpią astma lub świszczący oddech.
http://kopalniawiedzy.pl/wiadomosc_592.html


Uwaga na wagę w czasie ciąży
http://kopalniawiedzy.pl/wiadomosc_671.html


Badacze zauważyli, że jeśli w ciąży kobiety zażywają specjalne preparaty witaminowe, obniżają ryzyko, iż ich dziecko zachoruje na nowotwór mózgu.
http://kopalniawiedzy.pl/wiadomosc_885.html


Zgodnie z wynikami najnowszych badań, jeśli ciężarna kobieta zjada dużo tłuszczów rybich, poprawia koordynację wzrokowo-ruchową swojego dziecka.
http://kopalniawiedzy.pl/wiadomosc_1413.html

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1685


Wysłany: Sro Maj 30, 2007 22:12
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Problemy skórne w ciąży - wywiad z dr n. med. A. Damasiewicz-Bodzek.

Medforum: Ciąża jest okresem, w czasie którego dochodzi do wielu zmian. Co należy zrobić, aby skóra była w dobrej kondycji przed ciążą?
Dr A. Damasiewicz-Bodzek: O skórę należy stale dbać, zwłaszcza jeżeli planujemy ciążę. Skóra, aby być w dobrej kondycji, potrzebuje wielu witamin i mikroelementów. Dotyczy to również przydatków skóry, a więc włosów i paznokci. Dlatego dwa razy do roku (jesienią i wiosną), należy uzupełniać ewentualne niedobory stosując specjalnie dobrane pod kątem potrzeb skóry preparaty suplementujące przez ok. 4 tygodnie. Bardzo ważnym elementem jest również właściwe nawilżanie skóry i odpowiednia jej pielęgnacja, zwłaszcza gdy mamy skórę wrażliwą, skłonną do podrażnień i uczuleń, suchą, atopową itp.

Medforum: Czy konieczna jest wizyta przedkoncepcyjna u dermatologa?
Dr A. Damasiewicz-Bodzek: Na pewno nie zaszkodzi, a polecałabym ją szczególnie Paniom, które chorują na przewlekłe dermatozy (których przebieg często moduluje ciąża) oraz Paniom, które mają dużo znamion, zwłaszcza barwnikowych.

Medforum: W jaki sposób skóra kobiety ciężarnej adoptuje się do nowej sytuacji?
Dr A. Damasiewicz-Bodzek: Stopniowo się adoptuje, pomagają jej w tym trochę hormony ciążowe, ale tak naprawdę największą pomoc może otrzymać od nas samych. Mam na myśli oczywiście zdrową dietę i właściwą pielęgnację skóry, zwłaszcza w okolicach, które ulegają silnemu i szybkiemu rozciąganiu się. Takiej szczególnej uwagi wymaga oczywiście skóra piersi, brzucha, pośladków i ud.

Medforum: Jakich zmian skórnych kobiety w ciąży powinny się spodziewać?
Dr A. Damasiewicz-Bodzek: Do najczęstszych skórnych objawów ciąży należą: wzmożona potliwość, zwiększone napięcie skóry, wzrost grubości podściółki tłuszczowej, zwłaszcza na twarzy, karku i biodrach, szybszy wzrost włosów i paznokci, hirsutyzm ciężarnych – pojawienie się owłosienia w obrębie twarzy, brzucha i podbrzusza (zwykle ustępuje po porodzie), różnego rodzaju zmiany barwnikowe, zaczerwienienie i przerost dziąseł, rozstępy (będące wynikiem szybkiego wzrostu obwodu brzucha, ud, sutków), obrzęki (zwłaszcza w drugiej połowie ciąży) dotyczące szczególnie skóry podudzi, dłoni, ale w godzinach porannych mogące w sposób śladowy obejmować całą skórę oraz rozszerzenie żył powierzchownych w obrębie sutków, brzucha, podudzi i skłonność do powstawania żylaków kończyn dolnych i odbytu.

Medforum: Który z tych objawów może być dla ciężarnej najbardziej niepokojący?
Dr A. Damasiewicz-Bodzek: Wielu z wymienionych powyżej objawów ciężarna się spodziewa i nie stanowią one dla niej zaskoczenia. Często natomiast źródłem zmartwienia są dla ciężarnej zmiany barwnikowe, które niekiedy przebiegają w sposób bardzo wyraźny. Wzrost ilości barwnika w skórze i błonach śluzowych objawia się wzmożoną pigmentacją kresy białej, otoczek brodawek sutkowych, skóry pępka, dołów pachowych, okolic narządów płciowych oraz niebiesko-fioletowym zabarwieniem śluzówek sromu. Wzrost wrażliwości skóry na światło słoneczne objawia się przebarwieniem piegów i plam barwnikowych oraz często powstawaniem, zwłaszcza w obrębie twarzy, tzw. ostudy ciężarnych - nieregularnych plam barwy od żółtawej do ciemnobunatnej („motyl”, „okulary”, „wąsy”). Znamiona barwnikowe często powiększają się i wyraźnie ciemnieją, nierzadko powstają również nowe znamiona. Wzrasta skłonność do transformacji złośliwej znamion barwnikowych (znamiona wyraźnie powiększające się lub narażone na drażnienie należy usuwać).


Medforum: Jakie są najczęstsze dermatozy występujące u ciężarnych wymagające bezwzględnej diagnozy i leczenia?
Dr A. Damasiewicz-Bodzek: Istnieją choroby skóry występujące wyłącznie w ciąży, bezpośrednio z nią związane, specyficzne dla tego okresu. Są to tzw. dermatozy ciążowe. Większość z nich, pomimo często przewlekającego się i subiektywnie uciążliwego przebiegu (towarzyszący świąd), nie stanowi zagrożenia dla matki i płodu. W terapii tych schorzeń stosuje się zwykle leki antyhistaminowe i preparaty zewnętrzne o działaniu kojąco-chłodzącym, przeciwzapalnym i przeciwświądowym. Występują jednak (na szczęście rzadko) dermatozy ciążowe o ciężkim przebiegu i poważnym rokowaniu zarówno dla matki, jak i płodu. Wymagają one intensywnego i specjalistycznego postępowania terapeutycznego. Należą do nich przede wszystkim liszajec opryszczkowaty, opryszczki ciężarnych i progesteronowe autoimmunologiczne zapalenie skóry ciężarnych.

Medforum: Czy wszystkie choroby skóry należy leczyć w okresie ciąży?
Dr A. Damasiewicz-Bodzek: Oczywiście, ale pod opieką specjalisty. Dermatolog dobierze leki bezpieczne dla danego okresu ciąży (jeśli preparaty doustne będą konieczne) i zaproponuje odpowiednie postępowanie miejscowe (w wielu przypadkach skuteczna terapia zewnętrzna jest wystarczająca, a ryzyko jej wpływu na płód jest znikome, jeśli powierzchnia leczonych zmian jest niewielka). Wiele zmian skórnych ma charakter infekcyjny i pozostawienie ich bez leczenia byłoby wręcz niebezpieczne. Istnieją oczywiście leki dermatologicznie bezwzględnie zabronione w okresie ciąży. Co więcej istnieją leki, w przypadku których nie należy zachodzić w ciążę nawet do dwóch lat od zakończenia terapii. Dlatego też pacjentki, które cierpią na przewlekle choroby skóry wymagające specjalistycznego leczenia powinny poinformować swojego dermatologa o planach prokreacyjnych i uzyskać odpowiednie informacje na temat możliwości bezpiecznego zajścia w ciążę.

Medforum: Czy ciąża wpływa w istotny sposób na przebieg chorób skóry?
Dr A. Damasiewicz-Bodzek: W wielu przypadkach tak i to w różny sposób. W niektórych chorobach okres ciąży działa korzystnie, łagodzi objawy (trądzik, łysienie plackowate, bielactwo, wiele przypadków łuszczycy), w innych wręcz odwrotnie (niektóre przypadki łuszczycy, kolagenozy). Bardzo często choroby, których objawy ulegają poprawie w okresie ciąży, ponownie nasilają się po porodzie.

Medforum: Czy istnieje jakiś model pielęgnacji skóry zapobiegający przykrym konsekwencjom ciąży (rozstępy, mało elastyczna skóra)?
Dr A. Damasiewicz-Bodzek: Jak już wspominałam, należy pamiętać o prawidłowym, zdrowym żywieniu i suplementacji witaminami zalecanymi dla ciężarnych. Skóra, zwłaszcza w ciąży, wymaga odpowiedniego nawilżania. Korzystnie działają pobudzające ukrwienie skóry kąpiele pod prysznicem. Po każdej kąpieli nie zapominamy o wmasowaniu balsamu lub mleczka nawilżającego, najlepiej w lekko jeszcze wilgotną skórę. Szczególnej uwagi wymagają oczywiście te partie skóry, które podlegają największemu rozciąganiu. Codzienny delikatny masaż przy pomocy specjalnie do tego celu przeznaczonych preparatów zapobiegnie powstaniu niekorzystnych kosmetycznie rozstępów skóry. Pamiętajmy jednak, że zabiegi te trzeba rozpocząć zanim rozstępy powstaną, a więc skórę tych okolic należy odpowiednio wcześniej przygotować na ciężkie dla niej czasy. Regularność naszych starań sprawi, że skóra stanie się bardziej elastyczna i podatna na rozciąganie, a co za tym idzie – przetrwa ciążę bez rozstępów, a i po porodzie będzie lepiej napięta i szybciej wróci do swej dobrej formy.
http://www.forumginekologiczne.pl/txt/a,4857,0,23,4,2

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1685


Wysłany: Czw Cze 07, 2007 7:01
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



koletynka napisał:


I jeszcze pytanie: czy myslicie, ze moge zamrozic reinoidy? Mam caly nieotwarty retin i tak samo atrederm. Po ciazy to bede mogla jedynie poczestowac nimi kibelek, tak mysle... Trzymam je w lodowce caly czas, ale ... termin retinu konczy sie we wrzesniu, atrederm w styczniu. Wiec co myslicie? Nie zaszkodzi jak wsadze je do zamrazary? To by mi bardzo pasowalo, jako ze przy wizytach w PL moglabym sie zaopatrywac i zamrazac i nie musialabym sie martwic.


Jesli masz nieotwarte to moze sprzedaj Question

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
koletynka


Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 134
Skąd: Stord,Norwegia

Wysłany: Pią Cze 15, 2007 12:52
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Poly dzieki za wszystkie informacje. To prawda ze skora w ciazy jest bardzo sucha, wszystko zmienia sie diametralnie. Z wlasnego doswiadczenia juz wiem, ze nie wolno lekcewazyc ochrony przed UV. Ja troche sobie bimbalam na poczatku ciazy Embarassed przyznaje, efektem jest przebarwienie nad gorna warga, ktore wykwitlo mi niewiadomo skad i wyglada jak wasik... Nawet lepsza polowa zauwazyl, ze cos tam mam brudnego i czy nie moge tego umyc, wiec przebarwienie jest raczej bardzo widoczne... Dodam ze nigdy nie mialam problemow z przebarwieniami, cale zycie chcialam miec piegi ktore nigdy nie chcialy sie pojawic... No to teraz mam jednego wielkiego Rolling Eyes

I jeszcze pytanie: czy myslicie, ze moge zamrozic reinoidy? Mam caly nieotwarty retin i tak samo atrederm. Po ciazy to bede mogla jedynie poczestowac nimi kibelek, tak mysle... Trzymam je w lodowce caly czas, ale ... termin retinu konczy sie we wrzesniu, atrederm w styczniu. Wiec co myslicie? Nie zaszkodzi jak wsadze je do zamrazary? To by mi bardzo pasowalo, jako ze przy wizytach w PL moglabym sie zaopatrywac i zamrazac i nie musialabym sie martwic.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1685


Wysłany: Sro Lip 18, 2007 22:52
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Cytat:
Jedzenie owoców morza korzystne dla płodu

Jedzenie owoców morza przez ciężarne kobiety korzystnie wpływa na rozwój neurologiczny ich nienarodzonych dzieci - donosi ostatni numer pisma “The Lancet”.

Owoce morza są bowiem podstawowym źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3, związków koniecznych do prawidłowego rozwoju mózgu. Jednak pomimo tego w wielu krajach świata, także USA, lekarze radzą przyszłym matkom ograniczenie spożycia tego typu pokarmu, ze względu na zawarte w nich neurotoksyny.

Grupa badaczy z National Institutes of Health i Bristol University, pod kierunkiem Josepha Hibbelna, postanowiła sprawdzić zasadność takiego postępowania oraz określić wszystkie potencjalne korzyści i zagrożenia. Przeprowadzili oni rozległe badania, które wykazały, że dzieci kobiet, spożywających poniżej 340 g ryb tygodniowo, mają znacznie niższy iloraz inteligencji niż pociechy mam, jedzących dużo pokarmu pochodzenia morskiego.

Ponadto restrykcyjne spożycie ryb wiązało się z większym ryzykiem przyszłych zaburzeń sprawności ruchowej oraz upośledzoną zdolnością komunikacji międzyludzkiej i gorszym przystosowaniem społecznym.

Autorzy podsumowują: - Nie znaleźliśmy żadnych dowodów popierających nakaz ograniczonego spożywania owoców morza przez przyszłe matki. Przeciwnie - uważamy, że ciężarne panie powinny jeść ich więcej. 340 g tygodniowo to za mało, aby dziecko zdrowo się rozwijało.



Cytat:
Karmienie piersią poprawia status społeczny

Karmione piersią dzieci mają większe szanse na odniesienie sukcesu i osiągnięcie wyższego statusu społecznego - uważają amerykańscy naukowcy. Wniosek taki wysnuli w oparciu o trwające przeszło 60 lat obserwacje 1400 osób, urodzonych w latach 1937-1939.

Badacze z University of Bristol zauważyli, że osoby karmione piersią aż o 41 proc. częściej zachodzą w życiu dalej niż te karmione butelką, przy czym zdecydowanie sprzyja temu wydłużenie okresu karmienia. Jednocześnie dowiedli, że rodzaj podawania pokarmu nie zależy od statusu i sytuacji finansowej rodziców.

Co ważne, w rodzinach, w których jedno z dzieci karmione było piersią, a reszta rodzeństwa za pomocą butelki, zaznaczały się wyraźne różnice w późniejszym życiu. Te pierwsze miały 16 proc. większe szanse na osiągnięcie sukcesu.

Kierujący badaniami dr Richard Martin mówi: - Wiemy, że karmienie piersią korzystnie wpływa na iloraz inteligencji, ogólny stan zdrowia i pozycję społeczną człowieka. Natomiast wciąż pozostaje niejasne, czy jest to efekt samego sposobu podawania dziecku pokarmu, czy może jednak pochodzenia i statusu jego rodziców. Martin podkreśla, że rozwiązanie tej zagadki wymaga dalszych badań.

Neonatolog , dr Andrew Lyon, mówi: - To fascynujące badania. Pokazują bowiem, że karmienie piersią zapewnia dziecku lepszy start. Jednak, co przyznają sami autorzy, musimy być na razie ostrożni z formułowaniem ostatecznych wniosków.

Specjalistka od żywienia dzieci, dr Mary Fewtrell z Institute of Child Health, dodaje: - Istnieją pewne epidemiologiczne dowody wskazujące, że karmienie piersią korzystnie wpływa na przyszły wzrost, funkcje poznawcze i inne aspekty zdrowotne jednostki. Może się więc okazać, że wyższy status społeczny nie zależy bezpośrednio od niego, ale od czynników, które wymieniłam.

http://odchudzanie.wordpress.com/2007/02/

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1685


Wysłany: Nie Lip 22, 2007 21:25
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Składniki kosmetyków dostają się do mleka matki

Cytat:
Rekordowe ilości substancji chemicznych z kosmetyków codziennego użytku są obecne w mleku karmiących kobiet - odkryli naukowcy z USA. Informację na ten temat podaje najnowsze wydanie tygodnika "New Scientist".

Naukowcy pracujący pod kierunkiem Kurunthachalama Kannana z Wydziału Zdrowia Stanu Nowy Jork doszli do takich wniosków po przebadaniu składu mleka 39 karmiących Amerykanek.

Okazało się, że obecne w nim były substancje zapachowe (tzw. piżma syntetyczne) z popularnych kosmetyków - myjących, dezodoryzujących i upiększających. Co ważne, ich stężenie było 5- krotnie wyższe, niż wykazano w europejskich badaniach sprzed 10 lat. Piżma syntetyczne nie gromadzą się w organizmie ludzkim, przypominają naukowcy. Zatem najbardziej prawdopodobne jest, że wzrost ich stężenia w matczynym mleku wynika ze zwiększonego użytkowania kosmetyków i środków czyszczących. Inne badania wskazują, że poziom piżm syntetycznych podniósł się w ostatnich latach również w środowisku naturalnym, w glebie, wodzie oraz w tkance tłuszczowej człowieka.

Jak przypominają autorzy pracy, badania na zwierzętach dowiodły, że stosowane w przeszłości piżma nitrowe mogą wywoływać nowotwory. Jednak znacznie mniej wiadomo na temat szkodliwości dla zdrowia - ludzi i zwierząt - obecnie używanych piżm policyklicznych. Według niektórych doniesień, duże dawki tych związków mogą zaburzać gospodarkę hormonalną, pracę mózgu i nerek, obniżać zdolności rozrodcze i zakłócać rozwój dziecka.

Nikt jednak nie analizował drobniejszych efektów zdrowotnych, jakie mogą wywoływać niższe stężenia tych substancji, podkreśla Kannan.

Więcej informacji na ten temat można znaleźć w piśmie "Environmental Science and Technology".

http://www.laboratoria.net/pl/modules.php?name=...icle&sid=3069

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 1 z 3
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Ogólna tematyka
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB