nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Pasta do zębów bez fluoru

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Ogólna tematyka
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
zambezzi


Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1152


Wysłany: Czw Gru 29, 2011 11:24
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Miju, mysle,ze stosowanie zamiennie past jest dobrym rozwiazaniem. Dane o dodawaniu floru do wody sa dosc mgliste, dentysci zalecaja jednak mycie pastami z fluorem (przynajmniej tych ktorych znam). Wiec aby nie popasc w przesade stosuje sobie zamiennie.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Lawenda


Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 80
Skąd: Pomorze

Wysłany: Czw Gru 29, 2011 11:34
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Mija, ja zakładając ten temat myślałam głównie o sobie - ja ze względów zdrowotnych po prostu nie mogę dokładać sobie fluoru. Wiem,że są ludzie, którzy też nie chcą uzywać past z fluorem i jest to ich świadomy wybór. Trudno mi oceniać, czy past z fluorem powinno się używać, czy też nie, jeśli ktoś jest zdrowy, nie ma fluoru w wodzie pitnej, nie mieszka w środowisku zanieczyszczonym przemysłowo, to pewnie nic złego się nie powinno stać. Z drugiej jednak strony flour dodawany jest tam , gdzie się da. Np. w Niemczech sól jodowana jest z dodatkiem fluoru ( taką widziałam w Aldim i innych hipermarketach). Flouowane są też niektóre inne środki spożywcze. Jeśli zsumuje się te wszystkie źródła fluoru no to już może być nieciekawie.
Co za dużo, to niezdrowo - zawsze. Sad
Jedyne, co moge z czystym sumieniem doradzić, to obserwowanie swoich zębów. Pierwszym objawem fluorozy są białe przebarwienia na zębach (malutkie plamki, kropeczki). Wtedy pastę z fluorem trzeba natychmiast odstawić. Czasem przebarwienia brązowieją i to już jest oznaka silnego zatrucia. Lepiej do tego stanu nie dopuścić.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noor


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 636


Wysłany: Czw Gru 29, 2011 12:36
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



mija napisał:
O wodzie fluorowanej coś w necie jest - pewna część Polski wciąż taką ma dostarczaną.

To, że "coś jest w necie", nie oznacza automatycznie, że jest to prawdą. Dlatego zwyczajowo pytamy tu o źródła tego typu rewelacji. Wikipedia nie jest dla nikogo wiarygodnym źródłem - nawet dla jej redaktorów - info o fluorowaniu wody we Wrocławiu umieścili w sekcji "wymaga uzupełnienia źródeł podanych informacji" (od ponad roku te źródła się nie znalazły, nawiasem mówiąc).

A teraz będzie pogadanka:

Nie dziwię się, że boicie się fluoru (a właściwie fluorków, bo to wcale nie jest to samo) - w końcu po pierwsze: jest substancją toksyczną - podobno Wink można się zatruć na śmierć zjadając 2-3 tubki pasty; po drugie: nie każdemu służy (to oczywiste). A odkąd internet stał się ogólnie dostępny jest prawdziwym szambem "myślowo niechlujnych elukubracji", zwykłych kłamstw, manipulacji półprawdami i teorii, których nie chce się nikomu udowadniać, zgodnie z zasadą, że nawet największa bzdura, powtórzona odpowiednią ilość razy, staje się w końcu najprawdziwszą prawdą.

"Alarm atyfluorowy" dotyczy przede wszystkim dodatkowego suplementowania tym pierwiastkiem. Woda w Polsce na szczęście nie jest fluorowana (wg GIS-u - nigdzie), a internetowe teorie, że używanie pasty z fluorem zaleca się powszechnie wyłącznie po to, żeby zatruci nim ludzie byli "bardziej ulegli i podatni na manipulacje" są z gatunku "Protokołów Mędrców Syjonu".
Prawda jest taka, że organizm ludzki potrzebuje 3-4 mg fluoru dziennie do prawidłowego rozwoju i odnowy kości (bo proces ten trwa przez całe, długie życie, nie tylko do 20) i zębów, w których fluor odkłada się w postaci fluoroapatytu w szkliwie i nierozpuszczalnego w ślinie fluorku wapnia na powierzchni, chroniąc w ten sposób szkliwo przed atakiem kwasów. Woda w Polsce zawiera go przeciętnie do 0,5 mg/l (w tym słynnym, rzekomo zafluorowanym, Breslau nawet mniej, bo 0,12 mg/l, a w Malborgu 1,49 mg/l - to ciągle w granicach normy), herbata ok 5 mg/100 g suszu (!), z pokarmem i wodą dostarczamy dziennie ok 0,8-1 mg fluoru (mieszkańcy Malborka oczywiście więcej), zatrucia notuje się powyżej 20 mg (więc rozpiętość wcale nie jest taka mała).
Stosowany w pastach do zębów (czyli miejscowa, krótkotrwała aplikacja) jest pożyteczny i uważa się, że nie jest szkodliwy dopóki pasty nie zaczniemy jeść. Warto też pamiętać, że do mycia wystarczy jej ilość wielkości groszka, szorujemy przez 2 minuty, a usta należy starannie, kilkakrotnie wypłukać (nie, jak w filmach - raz i już).

Ale powtarzam: rozumiem ludzi, którzy się go boją i tych, którzy unikają go ze względów zdrowotnych, bo istnienie fluorozy nie jest mitem internetowym Idea chociaż jej źródła szukałabym gdzie indziej, niż w prawidłowym myciu zębów pastą z fluorkiem.

Sorry za tyle zmian w poście, ale FF wywala mi się co dwa zdania, więc piszę post topniowo

_________________
Rząd Indii przyznał delfinom status non human persons. Przysługują im podstawowe prawa do życia i wolności, takie same jak ludziom. Nie wolno na nie polować, trzymać w niewoli w parkach rozrywki i laboratoriach.

Ostatnio zmieniony przez Noor dnia Pią Gru 30, 2011 13:27, w całości zmieniany 26 razy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mentha


Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 155


Wysłany: Czw Gru 29, 2011 12:43
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Lawenda napisał:
(...)
Co za dużo, to niezdrowo - zawsze. Sad
Jedyne, co moge z czystym sumieniem doradzić, to obserwowanie swoich zębów. Pierwszym objawem fluorozy są białe przebarwienia na zębach (malutkie plamki, kropeczki). Wtedy pastę z fluorem trzeba natychmiast odstawić. Czasem przebarwienia brązowieją i to już jest oznaka silnego zatrucia. Lepiej do tego stanu nie dopuścić.


A jak odróżnić przebarwienia, wynikające z przedawkowania fluoru od tych, których powodem jest niedobór wapnia? Czym różnią się te białe plamki?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noor


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 636


Wysłany: Czw Gru 29, 2011 13:02
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



mentha napisał:
A jak odróżnić przebarwienia, wynikające z przedawkowania fluoru od tych, których powodem jest niedobór wapnia? Czym różnią się te białe plamki?

Ja ich odróżnienie powierzyłabym dentyście. To chyba najlepszy sposób.

_________________
Rząd Indii przyznał delfinom status non human persons. Przysługują im podstawowe prawa do życia i wolności, takie same jak ludziom. Nie wolno na nie polować, trzymać w niewoli w parkach rozrywki i laboratoriach.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mentha


Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 155


Wysłany: Czw Gru 29, 2011 13:16
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Noor napisał:

mentha napisał:
A jak odróżnić przebarwienia, wynikające z przedawkowania fluoru od tych, których powodem jest niedobór wapnia? Czym różnią się te białe plamki?

Ja ich odróżnienie powierzyłabym dentyście. To chyba najlepszy sposób.



Moja dentystka zaleca stosowanie pasty z fluorem i płynu do płukania jamy ustnej. Dodatkową fluoryzację żelami uważa za zbędną.
No, ale skoro pisze się tu o postępowaniu wbrew zaleceniom stomatologa, poddając w wątpliwość lekarskie kompetencje, to jednak chciałabym poznać odpowiedź na to pytanie. Bo nie wiem, jak ma wyglądać taka samokontrola.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Lawenda


Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 80
Skąd: Pomorze

Wysłany: Pon Sty 02, 2012 23:12
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Tak, jak już pisałam - decyzja o nieużywaniu pasty z flourem to suwerenna, indywidualna decyzja każdego.
Ja miałam fluorozę i z powietrza ona się nie wzięła ( może częściowo). Też nie wiem, jaki jest punkt graniczny i kiedy się go przekracza.
Wiem tylko jedno - piłam wodę fluorowaną ( wtedy o tym nie wiedząc), myłam zęby pastą z fluorem, dodatkowo, jako osoba wybitnie dbająca o zęby, miałam zabiegi w gabinecie dentystycznym z udziałem fluoru. Jako dziecko i nastolatka miałam zęby fluorowane w szkole. W pewnym momencie zaczęło być za dużo. Teraz jest dobrze, ale nadal muszę uważać na wątrobę, poza tym mam przedwczesną osteoporozę ( a nie jestem osobą zaawansowaną wiekowo). Kości mam jak szklanka, a bóli, które mam nie życzę najgorszemu wrogowi ( już jest lepiej, biorę wapń, omega 3 i inne suplementy).
Ani nie namawiam do past bez fluoru, ani nie odradzam, każdy ma swój rozum.
Mnie się akurat zbiegło tak, jak zbiegło z tym fluorem,, pewnie pech.
Jedno tylko dodam. Córka , zdrowa, też nie używa past z fluorem. Nie ma żadnej próchnicy, ani jednego ogniska. Dentystka, która wybielała jej zęby była w szoku,że pannica 23 letnia ma tak świetne uzębienie.
Silne, zdrowe zęby to kwestia genetyki. Mój dziadek odchodząc w wieku 86 lat mial wszystkie zęby własne, co do jednego, a mył rzadko, był w obozie podczas wojny, gdzie o myciu czy zdrowym odżywianiu mowy być nie mogło.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noor


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 636


Wysłany: Wto Sty 03, 2012 13:38
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Lawenda napisał:
Silne, zdrowe zęby to kwestia genetyki.

To fakt Podobnie, jak "skłonność" do osadzania się kamienia na zębach, głownie zależy od składu śliny, a mniej od jakości higieny jamy ustnej (tak zgodnie twierdzą wszyscy moi znajomi dentyści w ilości 4 szt.).

_________________
Rząd Indii przyznał delfinom status non human persons. Przysługują im podstawowe prawa do życia i wolności, takie same jak ludziom. Nie wolno na nie polować, trzymać w niewoli w parkach rozrywki i laboratoriach.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Lawenda


Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 80
Skąd: Pomorze

Wysłany: Pon Sty 09, 2012 11:34
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Mija, a jaką pastę kupiłaś?
Ja teraz używam tylko blanxa homeopatycznego, bo uwielbiam te pasty, a tylko homeopatyczny nie ma fluoru. Ma dodatkowo świetne właściwości wybielające bez ścierania mechanicznego.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayem
Administrator

Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 1134


Wysłany: Wto Lut 19, 2013 10:22
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


ktoś używał może pasty z metronidazolem?

Metrodentox, pasta do zębów, 75 ml
http://www.doz.pl/apteka/p13127-Metrodentox_pasta_do_zebow_75_ml
Cytat:
Sorbitol, Silica, Glycerin, Propolis Extract, Sodium Laureth Sulfate, Tinctura Tormentillae, Sodium Carboxymethylocellulose, Uncaria tomentosa Extract, Allantoin, Triclosan, Phenoxyetanol, Methylparaben, Ethylparaben, Butylparaben, Propylparaben, Isobutylparaben, Metronidazol, Peppermint Oil.


Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mike


Dołączył: 30 Wrz 2007
Posty: 231


Wysłany: Pią Sie 16, 2013 15:15
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja stosuje pasty bez fluoru od 4 lat.Kiedys non stop mialem problemy z ropnymi krostkami wokol ust,odkad przerzucilem sie na pasty bez fluorowe,ten problem calkowicie zniknal:)

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sarenka


Dołączył: 25 Lis 2013
Posty: 5


Wysłany: Pon Lis 25, 2013 20:04
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Past bez fluoru uzywam od ok. 3 lat.
Zazwyczaj kupuje je przy okazji innych zakupów internetowych.

Ostatnio używam:
- Xyli White cynamonowa http://www.iherb.com/Now-Foods-Xyliwhite-Toothp...6-4-oz-181-g/6895

- Organiczna pasta do zębów z borówką http://kalina-sklep.pl/kalina/SKLEP14/product.php?id_product=409

Z obydwu jestem zadowolona.

Odkąd przestałam używać tych z fluorem całkowiecie zniknął mi problem krwawiących dziąseł i to już po pierwszych użyciach Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
motylkowo


Dołączył: 25 Lis 2013
Posty: 11


Wysłany: Wto Lis 26, 2013 19:44
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


to da się myć żeby weglem leczniczym?????Smile kurde tylu rzeczy jeszcze nie wiem....

Lawenda napisał:
O, widzę,że temat jeszcze istnieje. Smile
Opiszę dalsze swoje boje z pastami bez fluoru i ziół.
Kupiłam Lawerę, tę najprostszą z olekkiem kminkowym i był to bardzo dobry zakup. Dzięki kesja.Pasta jest mocno przyzwoita a olejek kminkowy jest dla mnie odkryciem sezonu. Nie tylko mnie nie uczula, ale też świetnie odświeża paszczękę. Tak mi przypadł do gustu,że zrobiłam sobie własną wersję proszku do zębów "dla ubogich". Mielę węgiel leczniczy i kminek zwykły kuchenny w młynku (ciężko jak sam diabeł, kminek się nie chce zmielić całkiem na proszek, za mokry, czy co ? ) i tą mieszanką myję ząbki na noc. Wprawdzie wyglądam jak górnik rębacz na przodku, ale efekt porażający. W życiu nie miałam tak białych kłów. Smile
Rano stosuję Lawerę naprzemian z Blanxem i jest o.k., chociaż Blanx coś mi nie podchodzi, nie wiem, czemu.
Nadal szukam, bo lubię eksperymentować.
Niestety, aloes mnie uczula na równi z rumiankiem, ale może ktoś skorzysta z info malinowej. Zobaczę natomiast tę Denticę. Mięta mnie raczej nie uczula. U mnie najgorzej z rumiankiem, szałwią,podbiałem i takimi innymi w tym rodzaju.
Rozejrzę się za pastami Rebicek.
Serdecznie pozdrawiam. Smile beer


_________________
wiedźma Katarzyna
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Hela-w-opalach


Dołączył: 17 Cze 2014
Posty: 11
Skąd: Kraków

Wysłany: Pią Lip 11, 2014 14:13
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Szukam tej Lavery kminkowej i jakoś nie mogę znaleźć, może ktoś wie, gdzie w Krakowie ją dostanę?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 2 z 2
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Ogólna tematyka
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB