nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Ochrona anty-UV od wewnątrz

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Dieta i suplementy
Idź do strony 1, 2  Następny
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
marzena


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 1070
Skąd: Floryda

Wysłany: Sob Cze 03, 2006 5:00
Temat postu: Ochrona anty-UV od wewnątrz
Odpowiedz z cytatem



Lenna30 napisał:

A przy okazji interesuje mnie następująca rzecz - załóżmy, że suplementami zapewniam sobie ochronę SPF 4 i używam filtra SPF 30. Jakim SPF się chronię?
(to nie żart Wink)

Chronisz sie SPF 30. Stopnie ochrony sie, niestety, nie sumuja

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Sob Cze 03, 2006 9:21
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Na pewno nie jest to suma prosta jak w matematyce (dlatego pytałam), ale faktor musi rosnąć przy ochronie kombinowanej. Inaczej nie miałaby ona sensu.

Dobry przykład:
http://www.biochemistryofbeauty.com/phpBB/viewtopic.php?t=674

Dla tych co nie mają dostępu do BofB - mowa jest o poniższym badaniu:
http://www.cosmeticsurgerytimes.com/cosmeticsur...amp;sk=&date=
Cytat:
Pomegranate study
After an earlier study of a combined antioxidant oral supplement showed a 10 percent improvement in sunscreen protection, Dr. Murad set out to investigate the protective effect of pomegranate only in topical and oral forms. He said pomegranate has the highest polyphenol levels of any food substance.

Through the study, he wanted to evaluate pomegranate extract's usefulness in managing photo damage and reducing the effects of free radical damage by increasing SPF protection. He tested topical pomegranate contained in sunscreens and also tested an oral supplement.

Eight volunteers, aged 18 to 60 years, were included in the study. All were fair skinned (Fitzpatrick types I-III). The ultraviolet light source used was a Xenon Arc Solar Simulator. It produced a continuous emission spectrum in the UV-B range (290 nm to 320 nm).

Subjects applied four sunscreens: an SPF 4 formulation with and without pomegranate extract and an SPF 8 formulation with and without pomegranate extract. Then they underwent irradiation.

For each patient, the researchers determined an initial minimal erythemal dose according to the FDA's monograph of proposed rules for sunscreen testing. Treated sites were evaluated 16 to 24 hours after irradiation; erythema was classified by the investigators as severe, moderate, defined, minimal or none.

One week later, the participants began ingesting the once daily Pomphenol Sunguard Supplement, which contains 15 mg pomegranate extract.

After taking the supplement for seven days, subjects returned to apply the sunscreens again and to undergo a second round of irradiation. Treated sites were again evaluated 16 to 24 hours after irradiation and erythemal responses were again classified.

Results showed that SPF protection of regular sunscreen increased 22.7 percent to 28.8 percent with both sunscreens containing pomegranate. The oral pomegranate extract appeared to increase SPF protection of regular sunscreen by 14.4 percent to 22.7 percent.

"It was the same formula, yet SPF came out to be higher in both instances" with added pomegranate Dr. Murad said.


Ps. Mam nadzieję, że uskutecznimy niedługo kolejny napad na bulkactives Cool

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
marzena


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 1070
Skąd: Floryda

Wysłany: Sob Cze 03, 2006 13:23
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Mam dzisiaj prawie caly dzien wolny i juz wiem jak go spedze - przy komputerze, szukajac odpowiedzi na to pytanie!
Oto suma tego, co mi odpowiedzieli na ten temat Zubroza i Cillakat.
- substancje takie jak ferulic, ellagic i polypodium podnosza naturalna fotoprotekcje skory o jakies SPF 2-4, czyli stopien niewielki i suplementu dosyc drogie.
- moze to byc dobra metoda dla kogos, kto z roznych wzgledow nie moze stosowac filtrow.
-zubroza pisal o innych substancjach, takich jak wit. C, E i lycopene, ktore moge byc stosowane do srodka i na zewnatrz, z korzyscia dla ogolnego zdrowia. Latwym sposobem na nasycenie tkanek lycopene jest pasta pomidorowa zmieszana z oliwa, dla podniesienia przyswajalnosci.
-cillakat podkreslala wage prawidlowej diety, z mnostwem warzyw (nonstarchy), im bardziej kolorowych tym lepiej, troche owocow, surowych orzechow, fasoli i wystarczajaca iloscia miesa.
A tak na marginesie to ellagic acid moze byc dodany do C-serum.
Bardzo fajny topic.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Pon Cze 05, 2006 21:50
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


W zasadzie wszystko, co najważniejsze o diecie chroniącej przed UV jest napisane w poniższym artykule:
Eat Your Sunscreen
http://www.prevention.com/article/0,5778,s1-5-82-214-4047-1,00.html
Jeśli komuś sie nie chce czytać, to skrótowo dieta idealna chroniąca przes słońcem wygląda tak:
- czerwone, zielone i pomarańczowe warzywa i owoce
- owoce jagodowe
- zielone warzywa liściaste
- zielona herbata
- cytrusowe owoce
- dziki łosoś

Im bardziej dieta odbiega od tego ideału, tym jest większy sens stosować dopalacze, czyli to, co wyżej wymieniła Marzena (beta-karoten, mix wit.C+vit.E, pasta pomidorowa z oliwą/suplement z likopenem, omega-3, kilka filiżanek zielonej herbaty).
Znalazłam dość konkretne info o wit.E:
Wg poniższego badania 2g vit.C i 1000 IU vit.E pozwoli osiągnąć faktor SPF 1.4:
http://www.findarticles.com/p/articles/mi_m0887/is_4_17/ai_56210052
Ale wg innego badania wit.E stosowana samodzielnie w dawce 400 IU przez dłuższy czas nie miała działania fotoochronnego:
Cytat:
They note that administration of vitamin E alone may not be optimal since other studies have shown that tocopherol is prone to degradation without the presence of other antioxidant compounds, such as ascorbic acid.

http://www.findarticles.com/p/articles/mi_m3225...4_v51/ai_16729636


O ekstrakcie z Polypodium Leutocomos, czyli kapsułkach Heliocare było już na BU, jeśli kogoś stać to na pewno warto:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?c...amp;dopt=Abstract
Heliocare ma to do siebie, że działa ochronnie prawie natychmiast, bez konieczności wielotygodniowego łykania - SPF ok.3
Więcej do poczytania tu:
http://www.heliocare.com/

Z nowości warta uwagi jest jeszcze zeaksantyna, czyli karotenoid występujący w zielonych warzywach i kukurydzy.
Na razie wiele konkretów na ten temat się nie dogrzebałam, ale z poniższego tekstu wynika, że jest szansa na SPF 2-8 (!) przy dawce 30mg zeaksantyny dziennie. Być może jeśli dawka będzie wyższa, tym efekt ochronny jeszcze większy:
http://www.ksdk.com/printfullstory.aspx?storyid=84500
Tekst jest z drugiej połowy ubiegłego roku - może ktoś ma jakieś wieści na ten temat?
Zeaksantyna w komplecie luteiną jest często sprzedawana jako ekstrakt z aksamitki wzniosłej: http://tinyurl.com/l6v9b
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?c...amp;dopt=Abstract
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?c...amp;dopt=Abstract
Jak na razie nie udało mi się namierzyć ekstraktu z odpowiednio wysoką dawką zeaksantyny, ale takie kwiatki często widuje na klombach. Jakieś rozwiązanie więc jest very happy

c.d.n

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noor


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 620


Wysłany: Pon Cze 05, 2006 23:13
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Lenna30 napisał:
Wg poniższego badania 2g vit.C i 1000 IU vit.E pozwoli osiągnąć faktor SPF 1.4:


Nie wiem, czy dla SPF 1,4 warto?
Wysokie dawki kwasu askorbinowego (powyżej 1000 mg), choć nie są toksyczne, mogą mieć działania uboczne: np. wywoływać dolegliwości żołądka, nudności, biegunkę, wymioty, wysypkę skórną, a u osób mających problemy z nerkami przyspieszać tworzenie się kamieni nerkowych pochodzenia szczawianowego. Poza tym istnieje teoria, że nieustanne przyjmowanie ogromnych ilości witaminy C może spowodować przyzwyczajenie się organizmu i niższą zdolność jej wchłaniania, a u dzieci obniżać odporność (jeszcze kiepsko poparta badaniami). No i ryzyko efektu odbicia, przy tak wysokiej dawce.

Natomiast jeśli chodzi o końskie dawki witaminy E, to co prawda w USA za maxymalną dopuszczalną dawkę tokoferolu uważa się aż 1500 jm (ale nie zaleca się jej osobom zdrowym, bo to dawka terapeutyczna i na krótką metę). Dzienne zapotrzebowanie na witaminę E, to jedynie 12 jm. Za najkorzystniejszą dla zdrowia uważa się dawkę nie przekraczającą 200 jm. W jednym z numerów "Lanceta" sprzed dwóch lat, ukazał się artykuł, w którym właśnie wysokie - 400 jm i więcej - dawki tokoferolu oskarżano o 10% wzrost zachorowań na raka żołądka, okrężnicy, wątroby, trzustki, płuc u palaczy - wyniki badań jeszcze nie zostały dostatecznie zweryfikowane i jak zawsze w takich przypadkach mają swoich zwolenników i przeciwników, ale...w każdym razie jest taki "punkt widzenia".

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Wto Cze 06, 2006 0:04
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Badanie, o którym mowa było siedmiodniowe i chodziło w nim prawdopodobnie o stwierdzenie szybkości z jaką pojawia się efekt ochronny i ew. jak jest duży, a nie polecanie konkretnej dawki Wink


Kolejny karotenoid wart uwagi to astaksantyna - różowy barwnik zawarty w w łososiach, krewetkach i algach, uważany obecnie za najsilniejszy antyoksydant występujący w naturze. Pisała już o nim Crumb w wątku o oleju z kryla, który go zawiera w sporej dawce:
http://forum-urody.pl/viewtopic.php?t=418
Podobno może nadać skórze delikatny kolor opalenizny, wspomaga ochronę anty-UV i dodatkowo może hamować enzym 5-AR, czyli mówiąc po ludzku ma pozytywny wpływ na trądzik i przetłuszczanie skóry:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?c...amp;dopt=Abstract
Jest trudnowchłanialny z przewodu pokarmowego, konieczny jest spory dodatek tłuszczu.
W całkiem niezłej dawce znajduje się w Maxivision
http://vena-vita.pl/product_info.php?products_id=2275
(uwaga na 15mg cynku)

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noor


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 620


Wysłany: Wto Cze 06, 2006 9:54
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Lenna30 napisał:
Kolejny karotenoid wart uwagi to astaksantyna - różowy barwnik zawarty w w łososiach, krewetkach i algach, uważany obecnie za najsilniejszy antyoksydant występujący w naturze. Pisała już o nim Crumb w wątku o oleju z kryla, który go zawiera w sporej dawce:
http://forum-urody.pl/viewtopic.php?t=418
Podobno może nadać skórze delikatny kolor opalenizny, wspomaga ochronę anty-UV i dodatkowo może hamować enzym 5-AR, czyli mówiąc po ludzku ma pozytywny wpływ na trądzik i przetłuszczanie skóry:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?c...amp;dopt=Abstract
Jest trudnowchłanialny z przewodu pokarmowego, konieczny jest spory dodatek tłuszczu.
W całkiem niezłej dawce znajduje się w Maxivision
http://vena-vita.pl/product_info.php?products_id=2275
(uwaga na 15mg cynku)


Eeeee tam. Biorę MaxiVision właśnie z uwagi na kopleks luteina+astaksantyna i nie moge potwierdzić tych rewelacji (ani kolor, ani trądzik, ani przetłuszczanie). Może dawka powinna być wieksza?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Wto Cze 06, 2006 9:59
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Noor, może jednocześnie za bardzo się złuszczasz i przyjmujesz dużo omega? Wink
A jak oczy? Rozważam ten suplement pod tym kątem Idea

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noor


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 620


Wysłany: Wto Cze 06, 2006 10:12
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



crumb napisał:
Noor, może jednocześnie za bardzo się złuszczasz i przyjmujesz dużo omega? Wink
A jak oczy? Rozważam ten suplement pod tym kątem Idea


Ja? Coś Ty? Z moją wrażliwą cerą delikatny piling bromelainą z kapsułek raz w tygodniu, a z omega biorę -6, czyli ogórecznik. A jeśli chodzi o oczy, to chyba jest nie do oceny - musiałabym wiedzieć, co by było bez luteiny - mogę tylko powiedzieć, że nie jest gorzej, a u mnie to znaczy "jest lepiej".

Ale ogólnie to jest dobry suplement - dobrze dobrany skład i dawki, łatwe dawkowanie (1xdziennie), niska cena. Generalnie z luteinowców polecam go najbardziej (choć sama nie mam jeszcze wyrobionego zdania nt. dobroczynnego działania luteiny...może za jakieś dwa lata Wink ). Ale na opaleniznę bym nie liczyła Razz

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Wto Cze 06, 2006 10:20
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


aha, jak nie jest gorzej to ok Smile
właśnie widzę, że skład rewelacja, cena jeszcze bardziej (w porównaniu do klarinu np)
muszę zrobić jakąś roszadę w dawkowaniu jak przyjdzie cynk z PP to na zmianę będę chyba łykać, co drugi dzień..tyle sie tego nazbierało Confused

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Wto Cze 06, 2006 10:34
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Noor napisał:
Eeeee tam. Biorę MaxiVision właśnie z uwagi na kopleks luteina+astaksantyna i nie moge potwierdzić tych rewelacji (ani kolor, ani trądzik, ani przetłuszczanie). Może dawka powinna być wieksza?

Dawka jest całkiem niezła, może za mało tłuszczu?
Zostaje jeszcze opcja indywidualnych efektów (albo ich braku).

Rano sobie maxivision zakupiłam (całe 19zł Mad ) i zaczynam eksperyment Cool

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noor


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 620


Wysłany: Wto Cze 06, 2006 10:42
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Lenna30 napisał:

Noor napisał:
Eeeee tam. Biorę MaxiVision właśnie z uwagi na kopleks luteina+astaksantyna i nie moge potwierdzić tych rewelacji (ani kolor, ani trądzik, ani przetłuszczanie). Może dawka powinna być wieksza?

Dawka jest całkiem nezła, może za mało tłuszczu?
Zostaje jeszcze opcja indywidualnych efektów (albo ich braku).

Rano sobie maxivision zakupiłam (całe 19zł Mad ) i zaczynam eksperyment Cool


Tłuszczu nie (w końcu wiem, jak się przyjmuje karotenoidy i wit. E - czasem się do tego nie przyznaję, ale mam też wykształcenie medyczne Wink chociaż jeśli chodzi o chemię i przeliczanie ml i mg na %, to wyjatkowy ze mnie baran). Astaksantyny jest tam wg moich obliczeń 0,6 mg.
No, ale w końcu jestem z Marsa i zwykle znajduję się w tych paru procentach, na które w testach nic nie działa, więc opcja indywidualnych efektów jak najbardzie do mnie może pasować. Very Happy

19 zł, to drożyzna, ja płacę niecałe 16. Idea

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Hokus


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 1199


Wysłany: Sro Cze 07, 2006 13:46
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



marzena napisał:
A tak na marginesie to ellagic acid moze byc dodany do C-serum.


Ustalam właśnie listę zakupów w bulku i ta info, że ellagic można dodać do serum z C&E bardzo mi się przyda Razz
Dzięki Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Hokus


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 1199


Wysłany: Sro Cze 07, 2006 14:36
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Astaksantyna chroni DNA przed promieniowaniem UVA, przeciwdziała zmianom w DNA związanym z UVA.
Lepsze wyniki dała w badaniach astaksantyna syntetyczna niż pochodząca z ekstraktu z alg.

Link do badań:

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?c...422&dopt=Abstract

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Sro Cze 07, 2006 17:41
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Być może warto poeksperymentować z olejową podkładką pod karotenoidy - jak na razie trafiłam tylko na jedno badanie porównujące absorbcję likopenu i astaksantyny z oliwą z oliwek i olejem kukurydzianym i jest zdecydowanie lepsza z oliwą:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?c...ist_uids=10941883
Na szersze badania z innymi olejami nie wpadłam, nie wiem nawet czy takie istnieją, ale jest to jakieś pole do eksperymentów Wink

Jeśli ktoś jest zainteresowany badaniami nad astaksantyną i karotenoidami to sporo linków jest tu:
http://www.lef.org/abstracts/codex/astaxanthin_abstracts.htm
http://www.naturalproductsinsider.com/articles/5b1feat03refs.html

A w ogóle im więcej o tym czytam, tym coraz bardziej dochodzę do mało odkrywczego wniosku, że szprycowanie się sporymi dawkami pojedyńczych karotenoidów to głupi pomysł Rolling Eyes
Więcej o tym tu:
http://jn.nutrition.org/cgi/content/full/132/3/531S
Jest tam też wzmianka o Betatene = wyciągu z alg oceanicznych D.Salina u nas sprzedawanego w kapsułkach Magic Sun czy coś w tym stylu Wink
W każdym razie to taki całkiem ładny mix naturalnych karotenoidów o składzie: "0.5% lutein, 0.75% zeaxanthin, 3.6% -carotene, 70.3% all trans ß-carotene, 22.7% cis isomers and 2.1% unidentified carotenoids"
Bywa on sprzedawany w formie sypkiej jako półprodukt farmaceutyczny i kosmetyczny, gdzieś pewnie da się go kupić o ile będą chętni. Ja w każdym razie będę tego szukać.
Wiecej o Betatene tu:
http://jn.nutrition.org/cgi/content/full/128/5/903

Część o L-selenometioninie i jej ochronnym działaniu wydzieliłam do osobnego wątku:
http://forum-urody.pl/viewtopic.php?t=607

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noor


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 620


Wysłany: Czw Cze 08, 2006 12:23
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Lenna30 napisał:
A w ogóle im więcej o tym czytam, tym coraz bardziej dochodzę do mało odkrywczego wniosku, że szprycowanie się sporymi dawkami pojedyńczych karotenoidów to głupi pomysł Rolling Eyes
Więcej o tym tu:
http://jn.nutrition.org/cgi/content/full/132/3/531S


Kiedys, jak jeszcze zajmowałam się tym poniekąd zawodowo Wink dotarła do mnie jakaś publikacja z biuletynu hamerykanckiego National Cancer Institute, w której ostrzegano, że szprycowanie się końską dawką tylko jednego sposród ponad 500 karotenoidów może zwiększać ryzyko zachorowania na nowotwory, bo wśród nich (karotenoidów) powinna być zachowana choć minimalna równowaga (ale do głowy mi wtedy nie przyszło, że zarejestruję się za parę lat na LU i nie zbierałam takich informacji, a teraz nawet nie pamiętam, na podstawie jakich badań to podejrzewano Confused ale to były jakieś wstępne konkluzje i wymagały jeszcze weryfikacji - tak mi się przypomniało przy okazji publikacji NCI nt. CARET i wątpliwej skuteczności betakarotenu i tokoferolu przy leczeniu wieńcówki, bo tam jest chyba też coś na ten temat).
W każdym razie ja też jestem generalnie wrogiem pakowania w siebie wszystkiego, co podejdzie pod rekę i w dawkach dla słonia.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Pią Cze 09, 2006 10:01
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Lenna30 napisał:

Kolejny karotenoid wart uwagi to astaksantyna - różowy barwnik zawarty w w łososiach, krewetkach i algach, uważany obecnie za najsilniejszy antyoksydant występujący w naturze.
Podobno może nadać skórze delikatny kolor opalenizny, wspomaga ochronę anty-UV i dodatkowo może hamować enzym 5-AR, czyli mówiąc po ludzku ma pozytywny wpływ na trądzik i przetłuszczanie skóry
Jest trudnowchłanialny z przewodu pokarmowego, konieczny jest spory dodatek tłuszczu.
W całkiem niezłej dawce znajduje się w Maxivision
http://vena-vita.pl/product_info.php?products_id=2275
(uwaga na 15mg cynku)


to może zbierzemy się na tego kryla i będziemy go stosować zewnętrznie, w zastępstwie miliona innych antyoksydantów? Cool Idea

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Pią Cze 09, 2006 11:23
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Hm, mój plan ochrony UV na dzień dzisiejszy jest taki:
- selen z glukanianem
- pycnogenol/pomegranate
- betatene o ile uda się to dorwać i jak skończę maxivision Rolling Eyes

I chyba na tym poprzestanę, bo łykam jeszcze biotynę, sitosterole i olej z ogórecznika Rolling Eyes Poza tym wracam do niejedzenia ryb, więc na kryla się nie skuszę Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Pią Cze 09, 2006 12:16
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Lenno, pisałam o ewentualnym stosowaniu kryla [u]zewnętrznie[/u], czyli na buzię (co prawda wątek nie ten, ale chciałam nawiązać do Twojego posta)
W porządeczku, efektywnej suplementacji zatem Cool

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Hokus


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 1199


Wysłany: Pią Cze 09, 2006 12:21
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Mój plan na ochronę przed UV od wewnątrz jest taki:

- pycnogenol
- zielona herbata
- pomidory z oliwą (likopen)
- C
- selen
- olej z ryżu (gamma oryzanol i E w jednym)
- beta karoten albo różne karotenoidy - może maxivision - jeszcze się zastanawiam

Klucz przyjmowania: umiarkowane dawki, najlepiej w produktach naturalnych (orzechy brazylisjkie, olej ryżowy, zielona herbata, owoce kolorowe, pomidory z oliwą). Jak już pisałam suplementację tabletkami/kapsułkami traktuję tylko jako uzupełnienie diety.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Pią Cze 09, 2006 13:01
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Zapomniałam napisać o diecie Cool

U mnie podobnie jak u Hokusa - przetwory pomidorowe z oliwą, świeżo mielone siemie lniane (trochę Omega 3), zielona herbata, kapucha i inne zielone liście. W sezonie zamierzam się też obżerać wszelkimi możliwymi ciemnymi jagodami Smile
Czasami zajadam kiełki - rzeżucha, słonecznik - do kompletu dorzucę kiełki brokułowe, które podobno też mają jakieś właściwości ochronne Razz

Dietetyczne wyrzeczenia będę sobie odbijała w weekendy pożerając Grycany, taki mam chytry plan very happy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
alraune


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 60


Wysłany: Pią Cze 09, 2006 13:09
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Lenna30 napisał:
Dietetyczne wyrzeczenia będę sobie odbijała w weekendy pożerając Grycany, taki mam chytry plan very happy

Lenna - paskudo, ja musze się najpierw pozbyć swojej pękniętej 8mki zanim spróbuję jakichkolwiek lodów - a Ty tu kusisz Grycanami wallbash
Ja właśnie stawiam na przetwory pomidorów z oliwą (czyt. mam chrapkę na pomidory suszone), szczególnie, ze te przetworzone nie uczulają, dziennie wypijam 2 litry zielonej lub białej herbaty, a nad zestawem karotenoidów pomyślę jak juz będę w USA - 2 lipca wylatuję..... bye bye

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Pią Cze 09, 2006 14:03
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



alraune napisał:

Lenna - paskudo

paskuda co nie? Very Happy Wink


alraune napisał:
dziennie wypijam 2 litry zielonej lub białej herbaty, a nad zestawem karotenoidów pomyślę jak juz będę w USA - 2 lipca wylatuję..... bye bye


Jej dwa litry, to ja się chowam. Jeszcze nie zużyłam nawet połowy półkilogramowego opakowania białej herbaty z Edumedu Cool Alraune, gratuluję - owocnego, przyjemnego wyjazdu! highfive

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
tanatos


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 913
Skąd: Wrocław

Wysłany: Pią Cze 09, 2006 14:10
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


2 litry zielonej herbaty Shocked Przerażacie mnie czasem Shocked

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer gadu-gadu
alraune


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 60


Wysłany: Pią Cze 09, 2006 14:16
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Po prostu mam dzbanuszek do zaparzania litrowy i dziennie sobie robię 2 dzbanuszki - musiałam się jakoś zmusić do picia czegokolwiek (bo noramlnie to potrafiłam cały dzien na jednej filiżance herbatywypitej po 15 przeżyć), a że zielona i biała lubię, w przeciwieństwie do mineralki i soków, to sobie parzę...
No i swoją drogą to zieloną pijam na swój łeb porąbany, bo ponoć pomaga Rolling Eyes Rolling Eyes Rolling Eyes W każdym razie wolę to niż wszelkie pigułasy psycho-działające z piekła rodem...
Crumbiku - dziękuję przytulanko

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Hokus


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 1199


Wysłany: Pią Cze 09, 2006 14:26
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Potwierdzam, że robienie herbaty w dzbanku sprzyja większemu jej spożyciu - po prostu się dolewa i popija, i dolewa, i popija Very Happy

Alraune, pomyślnych prądów powietrznych Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
justy


Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 264
Skąd: Warszawa

Wysłany: Pią Cze 09, 2006 15:31
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Noor napisał:

justy napisał:
Jest też (był?) preparat firmy Vitalas "Antioxidant Selen+wit.ABCDE"- zawierający 100mcg selenometioniny


Wyglada na to, że jeszcze jest (chociaż ta cena to troche dziwna jest Shocked ):
http://www.hygieia.pl/e_apteka/index.html?m=skl...;aid=A&sp=216


mnie to wygląda na końcówki starych zapasów i przed ewentualnym zakupem należałoby zapytać o date ważnosci.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Pią Cze 09, 2006 15:38
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



tanatos napisał:
2 litry zielonej herbaty Shocked Przerażacie mnie czasem Shocked

A propos tych dwóch litrów...

Nie pamiętam gdzie i nie mogę znaleźć, ale pamiętam, że kiedyś czytałam o tym, że z zieloną herbatą (tyczy to też zwykłej herbaty czy niektórych naparów ziołowych) nie należy przesadzać, bo taka ilość garbników wcale nie służy śluzówkom w przewodzie pokarmowym. Nie dam sobie łba za to uciąć, ale była też tam wzmianka, że pijąc za dużo zielonej herbaty jest się bardziej narażonym na nowotwory przełyku Rolling Eyes
Zresztą w ciekawych linkach Saskia wkleiła coś takiego:
Cytat:
Galusan-3-epigallokatechiny (EGCG) jest głównym biologicznie czynnym składnikiem zielonej herbaty, której spożycie wiąże się z mniejszą zapadalnością na niektóre nowotwory lite w populacjach azjatyckich. W układach eksperymentalnych związek ten hamuje proces kancerogenezy zarówno na etapie inicjacji, jak i promocji [69]. Badania pacjentów z rakiem głowy szyi, którym przez 6 mies. podawano zieloną herbatę nie wykazały wprawdzie żadnego wpływu na stan pacjentów, a nawet pewne objawy toksyczne, wiązano je jednak z zastosowaną dawką oraz czasem podawania. Jako rekomendowaną dawkę w przyszłych badaniach zalecono 120 ml zielonej herbaty podawanej 3 razy dziennie.


Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
alraune


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 60


Wysłany: Pią Cze 09, 2006 15:49
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Buuuuuu - to woda mi pozostaje??? Wodę to ja tylko na kacu potrafię pić w większych ilościach niż szklanka dziennie....

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Pią Cze 09, 2006 16:34
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Mniej więcej Very Happy

A tak poważnie to chyba najlepszy jest złoty środek - trochę herbaty, wody, soków i stronga Laughing

Skoro to wątek o UV to muszę koniecznie napisać o tych Grycanach very happy Nie mam charakteru, oj nie mam, potrafię wrąbać na razy 2 kubki i nic mnie nie powstrzyma Razz Kto nie jadł - ma czego żałować - to chyba jedyne porządne, tłuste, słodkie lody na śmietanie, cudnie oblepiają podniebie. Mniam mniam mniam...

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 1 z 2
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Dieta i suplementy
Idź do strony 1, 2  Następny
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB