nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Meteorites

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Poradnik iluzjonisty
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
ana


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 74


Wysłany: Nie Kwi 02, 2006 9:32
Temat postu: Meteorites
Odpowiedz z cytatem


Cz ma ktoś doświadczenia ze stosowaniem Meteorytów jako bronzera? Zastanawiam sie nad Beige Chic 03 (golden glow - jak piszą). Czy nadałby się do delikatnego zbrązowienia, nie chodzi mi nawet o całą twarz, ale o lekką opaloną poświatę na kościach policzkowych i po bokach twarzy.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ana


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 74


Wysłany: Sob Kwi 08, 2006 10:12
Temat postu: Meteorites
Odpowiedz z cytatem


Nikt nie używał???? Ma wprawdzie talc, ale jest też i nylon w składzie (silikonowe otoczki??). No i magnesium mirystate. Pliss, napiszcie o swoich wrażeniach .

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Iwona


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 37


Wysłany: Sob Kwi 08, 2006 19:00
Temat postu: Meteorites
Odpowiedz z cytatem


No wygląda na to, ze nikt...Ja też nie. Meteoryty znam jedynie z wersji wielokolorowej (kuleczki różych kolorów) i uważam, ze są wielce przereklamowane niestety, nie mówiąc o ich składzie - wysypywało mne po nim po kazdym użyciu.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
pocahontas


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 25


Wysłany: Sob Kwi 08, 2006 21:32
Temat postu: Meteorites
Odpowiedz z cytatem


no ja tez mam te kolorowe, skład faktycznie nieciekawy ale jak je kupowałam to wtedy jeszcze interesowalo mnie wszysko na opakowaniu, tylko nie skład Smile
uzywam czasami, niby nie wysypuje mnie , ale i tak sie troche boje ze jakbym kilka razy pod rzad zastowoswała to mnie wysypie .. hhmm.... i w sumie to faktycznie troche przereklamowane - fakt , rozswietlaja, ale az taka rewelacja to nie jest
moze te Chic lepsze jakies?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
moni


Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 241
Skąd: Düsseldorf

Wysłany: Nie Kwi 09, 2006 11:42
Temat postu: Meteorites
Odpowiedz z cytatem


Ja tez mam te klasyczne i dal mnie sa super. Rozswietlaja delikatnie, bardziej satynowo i o to mi chodzilo. Jak ktos szuka czegos co konkretnie rozswietla to moze byc rozczarowany. Mnie one nie wypryszczaja. Zreszta nakladam na transparenty puder, nigdy na gola twarz

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Joanna


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 47


Wysłany: Nie Kwi 09, 2006 22:10
Temat postu: Meteorites
Odpowiedz z cytatem


Ja mam właśnie wersję Beige Chic, ale nie wydaje mi się, żeby nadawała się jako bronzer...Ten puder daje subtelne, acz widoczne rozświetlenie, ale raczej jasne mimo tych paru ciemniejszych kuleczek, nadaje się więc raczej dla bladolicych. To jest moja opinia, ale może jeszcze bardziej bladolice sądzą inaczej...? Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
margaretka02


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 235
Skąd: Wrocław

Wysłany: Czw Sty 11, 2007 1:06
Temat postu: Meteorites
Odpowiedz z cytatem



PaniKota napisał:

A propos kolejnego offtopa (chyba by się nam przydało malutkie podforum pt. "jestem piękna, ale co mi szkodzi się jeszcze upiększyć") - co takiego wspaniałego jest w meteorytach? Jak się toto stosuje, żeby nie wyglądać na obsypaną brokatem? W perfumerii sprawdzałam kilka rodzajów (ale na rękę i bez odpowiedniego pędzla) i gdyby nie ich zatrważająca ilość, to mogłabym policzyć te wszystkie drobinki. Muszę kiedyś zapolować na wizażystkę Guerlaina w jakiejś perfumerii, bom strasznie ciekawa co umiejętne dłonie mogą z tym pudrem zrobić, przecież nie bez powodu jest tak popularny chyba.


Sprawia, że twarz wygląda lepiej. Delikatnie, miękko i subtelnie. Rozświetla bez efektu żarówy. Skoro wyglądają tak dobrze na takiej cerze jak moja (tłusta, rozszerzone pory, trochę przebarwień) to na idealnej cerze musi robić cuda. One nawet nie są tak widoczne na twarzy (mówię o tych tradycyjnych, nazywają się Mythic 01), ale twarz jest inna. [/url]

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer gadu-gadu
mgielka


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 240


Wysłany: Nie Sty 14, 2007 22:44
Temat postu: Meteorites
Odpowiedz z cytatem


Mam Meteory Mythic i ich uzycie jest jedną z milszych chwil poranka:)

Mnie bladziocha leciutko narózawiają, czyli wygladam nieco zdrowiej, rysy sie miło zmiekczają, a konkretnych drobinek nie ma.
Nakładam (nie jadę pędzlem, raczej go przykładam do twarzy, mój ne jest wystarczajaco miękki na to) na podkład w zasadzie nie uzywajac juz pudru matujacego, kulki daja taki specyficzny mato-blask Cool i mi to wystarcza.

Ale kazde kulki trzeba obadać z osobna, na pzykład Winter Radiance z zeszłego roku maja juz widoczne drobiny.

Z podobnego gatunku sa sypkie Pryzmy, a ich błysk tez jest zróznocowany. Np pastelowe świeca się, jasne beżowe ponoc dużo mniej. A najepiej i najprzyjemniej sprawdzić je osobiscie:)

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
rufek


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 556


Wysłany: Pon Sty 15, 2007 11:23
Temat postu: Meteorites
Odpowiedz z cytatem


Wszystkie wersje limitowane Meteorytów mają większe i bardziej widoczne drobinki niż klasyczne.

Z klasycznych mam Mythic i Beige Chic. Z tych pierwszych musiałam wyjąć większość różowych kuleczek, żeby nie wyglądać jak prosiaczek Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noor


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 618


Wysłany: Pon Sty 15, 2007 13:08
Temat postu: Meteorites
Odpowiedz z cytatem



ana napisał:
Cz ma ktoś doświadczenia ze stosowaniem Meteorytów jako bronzera? Zastanawiam sie nad Beige Chic 03 (golden glow - jak piszą). Czy nadałby się do delikatnego zbrązowienia, nie chodzi mi nawet o całą twarz, ale o lekką opaloną poświatę na kościach policzkowych i po bokach twarzy.

Ja mam. Nadałyby się. Tak właśnie ich używałam, zanim kupiłam sobie Terracottę dla blondasów. Trzeba powyciągać najjaśniejsze beżowe i brzoskwiniowe kuleczki, dołożyć ze dwie-trzy różowe z Mythica i lekko opalona poświata na policzkach wychodzi "jak ta lala".

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Czw Maj 21, 2009 11:53
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Meteoryty cd.

Nabyłam jeszcze wersję pereł 03 Beige lumineux i widziałam, że mają ten Travel Touch więc można już go kupić w perfumerii.
Wersja 03 Poudre de perles miała być 'brązująca' jak mnie zapewniała babka z perfumerii, ale do pudru brązującego to jej trochę brakuje (może to i dobrze).

Ostatecznie Meteoryty kocham w każdej postaci i odcieniu, ale jeśli miałabym komuś rekomendować to zdecydowanie odcień 01 -mythic parfait, który z jasnej cery robi piękna porcelankę, ale nie w typie gejszy a raczej zimnej królowej śniegu;), natomiast cerę ciemniejszą (po samoopalaczu), w swoisty sposób rozświetla, odświeża. Natomiast wersja 03 beige lumineux na cerze jasnej wygląda normalnie - meteorytowo, a na cerze opalonej - tak sobie, co oznacza że nie wygląda tak spektakularnie jak wersja mythic

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
zambezzi


Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1152


Wysłany: Wto Gru 29, 2009 1:28
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja sie podpisuje pod Crubem nabylam te metoeryty w wersji prasowanej i jestem zachywcona. Mythic parfait jest strzalem w dziesiatke, wyglada sie cudnie. Bezowe ladnie wygladaja ale bez dodatkowych sensacji jak mythic. Wedlug mnie super i utrzymuja sie bardzo dlugo nawet na twarzy pokrytej wylacznie filtrem.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
zambezzi


Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1152


Wysłany: Wto Gru 29, 2009 23:22
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja zaczynam miec chyba problem z kojarzeniem. Mam rowniez ten travel touch i przyznam, ze puzderko male, ale uzywam ponad dwa miesiace i niewiele tego ubywa. Stosuje prawie codziennie. Myslalam, ze jak ulal nadaje sie do torebki na poprawki, a ja ich nie robie, bo sie to dosc dlugo trzyma na dziobie. Porownujac jednak do wersji prasowanej to stawianm na prasowana. Chociaz obie wersje fajowe.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Sro Gru 30, 2009 8:35
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Bo Travel Touch jest taki zaczarowany - nadzwyczaj wydajny. Ja z kolei mam go wiele miesięcy, nie używam jakoś intensywnie - w lecie częściej, teraz to chyba z przyzwyczajenia by czymś się przypudrować od czasu do czasu, skoro już sobie siedzi w tej kosmetyczce. Jakiś czas miałam też na zmianę do poprawek maniuni Clinique Invisible Blend z pędzelkiem. Ogólnie mam wrażenie, że on (tzn. travel touch) ma pod tą gąbunią zbyt małe dziurki i nic nie wylatuje i że się pudruję samą gąbką. Nie wiem czy go kupię ponownie, jakiś taki mało zdecydowany efekt daje, w porównaniu do wersji prasowanych.

Wracając do tematu - ma ktoś doświadczenie z nabłyszczaczami w sztyfcie?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noor


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 618


Wysłany: Sro Gru 30, 2009 12:46
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Żeby nie było, że Guerlainowi udał się taki genialny puder, który wszystkich zachwyca:

dla mnie z dwóch meteorytowych Mythiców lepsza jest pierwotna wersja w kulkach. Lepiej wygląda ma mojej paszczy. Z prasowanego, owszem, jestem zadowolona, ale bez wybitnych zachwytów. Bardziej trzeba uważać przy nakładaniu, bo go bardziej "widać" - przy kulkach tego nie mam, są zupełnie bezstersowe w użyciu. I wydaje mi się (ale to muszę jeszcze sprawdzić, na razie okazji całodobowych nie miałam wiele), że kulki lepiej znoszą upływ czasu, czyli lepiej się prezentują po paru godzinach noszenia (tłusta skóra).

Nie wiem, czy w ogóle powinnam się tu wypowiadać, bo moje Meteo już dawno dozieleniłam i trochę odzłociłam, więc nie są typową wersją sprzedawaną w perfumeriach. Prasowany oczywiście jest wygodniejszy (szkoda, że nie dodali takiego płaskiego pędzla, chowanego w wieku puderniczki - byłoby idealnie). Sam puder jako taki, w ogóle zaczął mi się podobać dopiero od jakiegoś 4 użycia (kiedy już zupełnie zeszła brokatowa warstwa z zewnętrznego koła) - cierpliwość jest cnotą.

Generalnie kocham pudry Guerlaina - są najbardziej kompatybilne z moją cerą ze wszystkich kiedykolwiek przeze mnie używanych - ale klasyczne Meteo, to zdecydowany #1. Za nim kolejno: żółty z systemu Mozais i wersja podróżna, ale nie Meteorytów tylko matującego Voilettes, razem na #2. A Tuż tuż za nimi (dosłownie o pół kroku) postawiłabym prasowane Meteoryty ex aequo z Pearly White (#3).

Nie ulega jednak wątpliwości, że prasowanymi Meteo 01 da się zrobić look a la Audrey (przynajmniej u mnie). Ich różowego boku używam jako rózu - przy nieobliczalnych naczynkach wystarcza. Wink

_________________
Rząd Indii przyznał delfinom status non human persons. Przysługują im podstawowe prawa do życia i wolności, takie same jak ludziom. Nie wolno na nie polować, trzymać w niewoli w parkach rozrywki i laboratoriach.

Ostatnio zmieniony przez Noor dnia Pią Sty 01, 2010 13:11, w całości zmieniany 1 raz

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
zambezzi


Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1152


Wysłany: Czw Gru 31, 2009 23:16
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja znowu nie lubilam meteorytow w kulkach wydawolo mi sie, ze wygladam jak z choinka mienilam i swicilam sie, co mnie doprowadzalo do pasji. Natomiast wersja prasowana jest dla mmnie idealna. W szczegolnosci ta najasniejsza.
Widac kazdy ma odmienne preferencje i skora nasza inna.

Crumbie, ja uzywalam kiedys troche baz i sztyftow rozswietlajacych. Mialam max factor taki srebrny sztyft, ktory sobie bardzo chwalilam. Bardzo wydajna, wersja srebrna pozostawiajaca fajne rozswietlenie, nie zaden mieniacy kolorowy blysk. Podobna w dzialaniu jest baza rozswietlajaca pod makijaz Givenchy w sloiku.
Fajny i stary revlon w roznych kolorach http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt-9055-opis-Rev...warzy-i-ciala.htm

Znalazlam rowniez cos w szerszym ujeciu:
http://polki.pl/uroda_makijaz_galeria.html?galg...nter_01_page_no=1

Swoja droga super jest i naprawde godna polecenia baza gurlain po prostu cudenko
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt-27187-opis-Gu...a-pod-makijaz.htm

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Pią Sty 01, 2010 11:49
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



zambezzi napisał:
Swoja droga super jest i naprawde godna polecenia baza gurlain po prostu cudenko
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt-27187-opis-Gu...a-pod-makijaz.htm

dokładnie tak!
stawiam na bazy, nie sztyfty, sztyft owszem przez pierwszą godzinkę, dwie nieźle się spisuje (miałam Revlona, Max factora i gąbkowego Lancome), później już nie, osadza się w porach, obciąża, pewnie zależy to też od skóry czy bardziej tłusta, czy sucha
z bazami w płynie, czy rozświetlaczami w kamieniu nie mam już takich problemów

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noor


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 618


Wysłany: Pią Sty 01, 2010 13:06
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



zambezzi napisał:
Widac kazdy ma odmienne preferencje i skora nasza inna.

No włśnie specjalnie ten post napisałam, żeby ktoś nie odniósł mylnego wrażenia, że Guerlain wypuścił takie cudo, które idealnie pasuje WSZYSTKIM, bez względu na preferencje i "różnice skórne" i można je kupować w ciemno.

Ja z meteorków wyciągnęłam większość czerwonych i złotych kulek i zastąpiłam je zielonymi - matowymi, więc się nie świecę

_________________
Rząd Indii przyznał delfinom status non human persons. Przysługują im podstawowe prawa do życia i wolności, takie same jak ludziom. Nie wolno na nie polować, trzymać w niewoli w parkach rozrywki i laboratoriach.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Sob Sty 02, 2010 12:21
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


A ta baza będzie dobra pod filtr czy może w ogóle mija się z celem 'bazować' skoro potem nakładam antheliosa a na niego sypki Chanel? Bo podkładów już nie używam, za ciężko mi Wink I czy tą bazę trzeba nakładać na całość twarzy, bo chciałabym tylko miejscowo - z tego względu pytałam o jakiś ubłyszczacz co można się nim maznąć tu i ówdzie. Nie chcę mieć wrażenia ofoliowanej gęby po tym wszystkim..

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Sob Sty 02, 2010 12:46
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


pod filtr to nie, na filtr prędzej ( ale nie wiem,jak ze stabilnością filtra wtedy),
jeśli bez podkładu to ze smashboxu są ciekawe kolorki i różowawe, i żółciutkie,ze srebrną lub złotą poświatą,
trzeba przetestować, ale proponuję właśnie na ten puder chanel, bo ja osobiście nigdy bez podkładu nie stosowałam rozświetlaczy, więc nie wiem jaki efekt osiągniesz
baza daje jednolitą lekką poświatę, pudrem można modelować twarz, podkreślać kości policzkowe, rozświetlać spojrzenie itp
jeśli chodzi tylko o oczy, warto przetestować Lancome Flash Retouche lub YSL Touche Eclat

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
zambezzi


Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1152


Wysłany: Nie Sty 10, 2010 1:39
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



crumb napisał:
A ta baza będzie dobra pod filtr czy może w ogóle mija się z celem 'bazować' skoro potem nakładam antheliosa a na niego sypki Chanel? Bo podkładów już nie używam, za ciężko mi Wink



malinowa napisał:
pod filtr to nie, na filtr prędzej ( ale nie wiem,jak ze stabilnością filtra wtedy)


Jak Malinka pisze baze nalozyc lepiej na filtr i potem puder, ale moze zawsze mozna pokombinowac. Ja nie nakladam tego na cala paszcze, lecz na partie. Obecnie stosuje minimalizm, wiec filtr, baza (czasami)i zawsze doslownie lekki dotyk pudru. Podkladow nie uzywam.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Nie Cze 13, 2010 13:03
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Meteoryty prasowane jakoś nie bardzo mnie zachwycały, przede wszystkim dlatego, że za bardzo różowe, nie mogłam dobrać koloru. No i wreszccie nabyłam Meteorites Poudre De Perles Illuminating Perfecting Pressed Powder - #10 Nacre Des Mers. Kolekcja zeszłoroczna więc trudnouchwytna ale warto, naprawdę warto poszukać. Lekko matuje, utrwala makijaż, cudnie rozświetla wręcz rozpromienia cerę, nadaje blask taki jakby perłowy glow. Jestem pod wrażeniem, cudo!!!

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Pon Cze 14, 2010 10:56
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Różowe?? Ostatnia rzecz jaką mogłabym powiedzieć, przynajmniej o wersji mythic oraz beige.

Ostatnio zaopatruję się na ebay, płacę co prawda tyle samo co w perfumerii lub nieco mniej ale mam zawsze wszystko bezpośrednio i w ogromnym wyborze, z dostępnością edycji limitowanych, gadżetowych lub po prostu niedostępnych w PL, włącznie. Przy okazji trafiłam przypadkiem na ciekawy profil, istniejący pod tym samym nickiem także na allegro.
http://feedback.ebay.com/ws/eBayISAPI.dll?ViewF...&myworld=true
Indeks sprzedawców z powyższych komentarzy można wykorzystać do własnych, prywatnych potrzeb, przynajmniej wiadomo, że sprawdzone Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 1 z 1
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Poradnik iluzjonisty
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB