nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Makijaż (i nie tylko) dla łuszczaka :P

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Poradnik iluzjonisty
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
selya


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 195
Skąd: Gdańsk

Wysłany: Pią Sty 26, 2007 13:54
Temat postu: makijaż (i nie tylko) dla łuszczaka :P
Odpowiedz z cytatem


Temat bliski memu sercu, a raczej mojej twarzy Laughing
Po zoracku trwa u mnie wylinka totalna, czasem dochodzi zaróżowienie, czasem jest nawet gorzej.
Makijaż, wiadomo, na takiej twarzy może wygladać groteskowo. Ale czy musi? I jaki makijaż?

Przed makijażem: jakieś kojące serum z hydromanilem. Generalnie lubię 7% hydromanilu, ale w tych, cieżkich czasach oscyluję koło 10%. Daje to efekt przylepienia skórek do twarzy. Potem Avenka mleczko 50+. Dla mnie najłagodniejsza, nawilżająca. Lubie też emulsję.
Na to jedwabny Haushka + Dry Flo (fifty-fifty).
To wszystko delikatnie omiatam odrobiną EL Lucidity. Jest genialny w tej roli. Moim zdaniem daje optyczne wygładzenie. Nic nie tuszuje, ale daje wrażenie większej gładkości.

Wyszłam z założenia, że chcę osiagnąć [b]efekt odwrócenia uwagi od pobojowiska na mojej twarzy[/b]. Postawiłam na oczy (bo przy ustach za dużo złego się dzieje Wink ) i ... ręce (sporo gestykuluję Smile )
Oczy - robię ciemnobrązową kreskę na górnej linii rzęs, a właściwie już na wewnętrznej powiece. Na wewnetrznej dolnej jasny fiolet lub jasny brąz (zależy od tuszu).
Dalej tusz, taki co robi z rzęs firanki. Uwielbiam YSL "faux cils effect", mają piękny fiolet, ale tusz jest drogi. Lubie też tani Pierre Arthes XXL.
Oczywiście rozświetlacz w wewnetrznym kąciku oka różowany i pod łukiem brwiowym, różowawy + srebrzystko biały - daje wrażenie dobrze nawilażonej skóry wokół oczu.
I brwi - są jak ramka. Idealnie można je "zrobić: paletką do brwi Sephory. Mam odcień dla blondynek.
Na usta transparentny błyszczyk, lekko koloryzujacy. To wszystko. Z różu w tym czasie rezygnuję.

Ręce - ściagają uwagę rozmówcy. Wiadomo, wypielęgnowane + u mnie delikatny naturalny lakier. I duże pierścionki o oryginalnym wzornictwie.
Nie ma siły, prawie każdy się im przygląda. very happy

Z moich pomysłów to tyle. Dopisujcie swoje odkrycia Very Happy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Hokus


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 1199


Wysłany: Pią Sty 26, 2007 14:54
Temat postu: makijaż (i nie tylko) dla łuszczaka :P
Odpowiedz z cytatem


Selya, mi się szczególnie spodobał patent na dłonie jako odwracające uwagę od twarzy Very Happy
Moje sposoby na wylinkę ograniczają się jak na razie do stosowania w te trudne dni Laughing Antka Dermi Kidsa - bo jakoś najlepiej przykleja skórki. No i delikatny kolor na usta, żeby skórki w kącikach nie rzucały się w oczy. I to w sumie tyle - ascetyzm makijażowy Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Alex


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 612


Wysłany: Pią Sty 26, 2007 20:24
Temat postu: makijaż (i nie tylko) dla łuszczaka :P
Odpowiedz z cytatem


A ja dorzucę tylko, że w te* dni należy ograniczyć mimikę Wink, zamiast pełnego śmiechu, delikatny uśmiech blheehee , no i unikać jedzenia wymagającego przeżuwania mwcookies , czy nawiewu na szyby w samochodzie Rolling Eyes
Twisted Evil


*chodzi oczywiście o łuszczenie totalne, nic innego

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Pią Sty 26, 2007 20:32
Temat postu: makijaż (i nie tylko) dla łuszczaka :P
Odpowiedz z cytatem


założyć szałowe buty? Mr. Green

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Alex


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 612


Wysłany: Pią Sty 26, 2007 20:39
Temat postu: makijaż (i nie tylko) dla łuszczaka :P
Odpowiedz z cytatem


Odsłonić dekold ? Laughing
A może jednak nie, bo tam pewnie jeszcze większa masakra roll

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
selya


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 195
Skąd: Gdańsk

Wysłany: Pią Sty 26, 2007 21:44
Temat postu: makijaż (i nie tylko) dla łuszczaka :P
Odpowiedz z cytatem


roll
Jeszcze można strzelić tapira, ubrać pośladkową mini i z taką łuszczącą się twarzą i dekoltem wyglądać jak podgniwająca kokota very happy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Pią Sty 26, 2007 21:49
Temat postu: makijaż (i nie tylko) dla łuszczaka :P
Odpowiedz z cytatem


Kokota! rotfl z pęstetą w ręku zamiast cygara abzw

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Alex


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 612


Wysłany: Pią Sty 26, 2007 22:03
Temat postu: makijaż (i nie tylko) dla łuszczaka :P
Odpowiedz z cytatem


Przyznam się wam do komplementu ( Question Question Confused ), który kiedyś usłyszałam od przyjaciela. Otóż powiedział mi, że pięknie wyglądam nawet z odpadającą twarzą Embarassed Embarassed
roll
Dzisiaj się z tego smieję i ale wtedy.. Confused Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Pią Sty 26, 2007 22:25
Temat postu: makijaż (i nie tylko) dla łuszczaka :P
Odpowiedz z cytatem


rotfl

moja metoda na zime - szalikowa

pamietam jeszcze jak jakis policjant pouczal babki co robic jak slyszymy w ciemnej uliczce podejrzane kroki za soba - zgodnie ze statystykami najlepiej zachowywac sie malo racjonalnie -> np zmienic forme chodu z tradycyjnej na bociania roll wytraca sie w ten sposob ew. amatora naszych wdziekow ze schematyzmu - moze cos w tym stylu, kto by patrzyl na suche skorki Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Hokus


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 1199


Wysłany: Pon Sty 29, 2007 13:07
Temat postu: makijaż (i nie tylko) dla łuszczaka :P
Odpowiedz z cytatem



crumb napisał:
założyć szałowe buty? Mr. Green


rotfl

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Hokus


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 1199


Wysłany: Pon Sty 29, 2007 13:12
Temat postu: makijaż (i nie tylko) dla łuszczaka :P
Odpowiedz z cytatem



Alex napisał:
A ja dorzucę tylko, że w te* dni należy ograniczyć mimikę Wink, zamiast pełnego śmiechu, delikatny uśmiech blheehee , no i unikać jedzenia wymagającego przeżuwania mwcookies , czy nawiewu na szyby w samochodzie Rolling Eyes
Twisted Evil


Czyżby nawiew w samochodzie próbował 'zwionąć' twarz Cool

Znam to uczucie z metra Laughing , bo samochodem nie jeżdżę - nie mam takich burżuazyjnych nawyków Mr. Green

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Hokus


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 1199


Wysłany: Pon Sty 29, 2007 13:18
Temat postu: makijaż (i nie tylko) dla łuszczaka :P
Odpowiedz z cytatem



Lenna napisał:
moja metoda na zime - szalikowa


Mam wprawdzie duży szalik, ale jak dotychczas używałam go raczej na szyję Mr. Green czyżby metoda szalikowa zakładała szersze wykorzystanie tej części garderoby very happy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
carolinascotties


Dołączył: 26 Mar 2006
Posty: 96


Wysłany: Pon Sty 29, 2007 13:59
Temat postu: makijaż (i nie tylko) dla łuszczaka :P
Odpowiedz z cytatem


Od kilku dni stosuję Atrederm - i moje najszersze szaliki powróciły do łask Smile
Wiążę szalik tak, żeby zakrywał poza szyją i pół twarzy - to wersja na spacery z psem - na większe wyjścia - mocniej maluję oczy i ubieram szeroki, promienny uśmiech Smile

Pozdrowienia!

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
selya


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 195
Skąd: Gdańsk

Wysłany: Pon Sty 29, 2007 15:18
Temat postu: makijaż (i nie tylko) dla łuszczaka :P
Odpowiedz z cytatem



crumb napisał:
Kokota! rotfl z pęstetą w ręku zamiast cygara abzw

Rozwaliłaś mnie tym tekstem rotfl
Siedząca w wyniosłej pozie kokota z odpadajacą skórą i pensetą w ręku. Klimat surrealistyczny, jak u Bunuela roll

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Pon Sty 29, 2007 20:09
Temat postu: makijaż (i nie tylko) dla łuszczaka :P
Odpowiedz z cytatem


Nie jest to Hyde Park, ale mnie podoba się także rozwiązanie Lenny - zmiana chodu z normalnego w bociani. Mr. Green Tylko co zrobić, gdy znajdujemy sie akurat nie na ulicy a w zamknietym pomieszczeniu z klientem/kontrahentem i gdy nagle poczujemy jego uporczywy wzrok skierowany wprost na właśnie odpadającą z naszej twarzy skórkę (czujemy to wszak przez skórę) -
a)kucnąć z zamiarem zasznurowania buta (sznurowane obuwie do biura?)
b)upuścić długopis
c)upuścić dokumenty
d)otworzyć okno i zrobić przeciąg, czekać aż klienta przewieje i sam wyjdzie z biura
e)wykonać intensywną mimikę twarzy (a nuż odpadnie sama)
f)zacząć trzepać włosami (rezultat jw)
g)zacząć kichać - wyjść do toalety

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Alex


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 612


Wysłany: Pon Sty 29, 2007 21:36
Temat postu: makijaż (i nie tylko) dla łuszczaka :P
Odpowiedz z cytatem


rotfl Crumb, widzę, że gruntownie przygotowałaś się do spotkania z klientem/kontrahentem Laughing . Muszę sobie zapamiętać Twoje pomysły Wink

Hokus, nawiew w samochodzie strasznie wysusza naskórek, zwłaszcza teraz, kiedy jest ciepły, po prostu czuję jak twarz zaczyna się ściągać podczas jazdy PMS .
"Burżuazyjne nawyki " Mr. Green - niestety nie, to tylko praca very happy .

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
selya


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 195
Skąd: Gdańsk

Wysłany: Pon Sty 29, 2007 21:52
Temat postu: makijaż (i nie tylko) dla łuszczaka :P
Odpowiedz z cytatem



crumb napisał:
a)kucnąć z zamiarem zasznurowania buta (sznurowane obuwie do biura?)
b)upuścić długopis
c)upuścić dokumenty
d)otworzyć okno i zrobić przeciąg, czekać aż klienta przewieje i sam wyjdzie z biura
e)wykonać intensywną mimikę twarzy (a nuż odpadnie sama)
f)zacząć trzepać włosami (rezultat jw)
g)zacząć kichać - wyjść do toalety

h) zemdleć?

Wątek rozwija się w nader ciekawym kierunku, niemniej dosyć odległym od makijażu. Nie będę miała nic przeciwko przeniesieniu go do HP Very Happy Mogę również edytować swój pierwszy post i usunąć/skrócić część makijażową co by nie nudzić w HP Laughing

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kraksa


Dołączył: 09 Cze 2006
Posty: 60


Wysłany: Pon Sty 29, 2007 22:05
Temat postu: makijaż (i nie tylko) dla łuszczaka :P
Odpowiedz z cytatem


i) wylepic sciany plakatami z "Powrotu mumii" i podsuwac klientowi do podpisania wszystko co podpisac powinien Twisted Evil

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Pon Sty 29, 2007 22:37
Temat postu: makijaż (i nie tylko) dla łuszczaka :P
Odpowiedz z cytatem



kraksa napisał:
i) wylepic sciany plakatami z "Powrotu mumii" i podsuwac klientowi do podpisania wszystko co podpisac powinien Twisted Evil


albo raczej tego człowieka z odpadającą skórą, ktorego Lenna wkleiła kiedyś do wątku kofeiniarzy. po konfrontacji twarzy z obrazu i naszej, okaże się że nie wyglądamy aż tak zle Wink
żarty żartami, teraz już się nie łuszczę, ale za czasów zorackowania sytuacje różne bywały..

Wracając do tematu- w zasadzie tylko jedno mogę poradzić w kwestii makijażu vs. łuszczenia - im mniej makijażu, tym lepiej. Także chwyty z przesadnymi ozdobami na ciele nie wydają mi się dobrym rozwiązaniem - generalnie unikać przyciągania na siebie wzroku w jakikolwiek sposób, a najlepiej wtopić się w tło Cool

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 1 z 1
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Poradnik iluzjonisty
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB