nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Loczki i fale

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Włosy
Idź do strony 1, 2  Następny
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
marzena


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 1070
Skąd: Floryda

Wysłany: Pią Cze 22, 2007 3:44
Temat postu: loczki i fale
Odpowiedz z cytatem


OK, zaczynam temat loczkowy i zapraszam wszystkie falujace do dzielenia sie doswiadczeniami. Falujace bez doswiadczen tez mile widziane - bedziecie robic za krolika Very Happy
Moje wlosy - farbowane od 15 roku zycia, przewaznie na blond. Myte szamponami prawie codziennie Shocked i traktowane odzywkami, bo bez odzywki nie dalo rady rozczesac. Potem suszone na mumie suszarka i krecone na lokowke. I tak cale lata.
Kiedys, jakies 15 lat temu poszlam do fryzjerki podciac wlosy i to byla pierwsza (ale nie ostatnia), ktora sie spytala, czy mam trwala. Nie mam.
Jakos nigdy nie przyszlo mi do glowy, ze loczki trzeba "wydobyc", odpowiednio pielegnowac i nawilzac. Dopiero teraz, kiedy zaczelam bardzo zwracac uwage na wlosy i cackac sie z nimi, zaczynaja sie krecic coraz bardziej.
To jest oczywiscie temat - rzeka. Co wyczytam to napisze. Zaczne jednak od ksiazki, bardzo popularnej i bardzo chwalonej przez wiele falujacych.
"Curly Girl - The Handbook" by Lorraine Massey.
Oczywiscie wszystkiego nie napisze dzisiaj. Stopniowo.
Przede wszystkim - wyrzuc wszystkie szampony i suszarki do wlosow, zwlaszcza kiedy wlosy sa rzeczywiscie krecone. Falowane wlosy moga byc myte lagodnym szamponem raz na jakis czas. Wyrzuc do kosza szczotki do wlosow, ktore zamiast loczkow produkuja sianko.
Lorraine dzieli wlosy na: korkociag, Botticelli (cos takiego jak loczki Nicole Kidman) i fale. Pisze ona, ze potrzeba okolo 2-3 tygodni na "nauczenie" wlosow wlasciwego ukladu.


Mycie i ukladanie korkociagow i Botticelli
Oczywiscie, nie musisz myc wlosow kazdego dnia. We dnie, kiedy zdecydujesz sie ich nie myc, popsikaj jakims pryskaczem i "scrunch"
("scrunch" to po prostu zebranie wlosow w garsc od koncowek do gory i zacisniecie piesci. Pomozcie mi, prosze, z polskim odpowiednikiem tego slowa)
Stan pod prysznicem i pozwol wodzie dokladnie zmoczyc wlosy. Nie dotykaj ich.
Wez pol lyzeczki odzywki. Bardzo krecone i suche wlosy moga dostac wiecej odzywki. Moze to byc regularna odzywka albo taka typu "bez splukiwania". Powinna byc jednak bogata w emolienty i nawilzacze. Zaczynajac od skroni w kierunku czubka glowy wymasuj porzadnie skore. Poten wymasuj tyl glowy. Wyplucz pod prysznicem. Teraz nabieraj po pol lyzeczki odzywki i rozprowadzaj na wierzchu wlosow, pod spodem, i po bokach. Po pol lyzeczki na kazda strone, uzywajac polcow do delikatnego rozczesania wlosow. Splucz pod prysznicem nie dotykajac juz wlosow. Bardzo suche wlosy moga byc splukane przez pare sekund tylko, tak zeby resztka odzywki zostala na wlosach.
Jeszcze pod prysznicem, zakrec wode i wez recznik. Nachyl sie do przodu i delikatnie "scrunch" recznikim wlosy, od koncowek do gory. Nie wycieraj wlosow w recznik i skrecaj w turban
Teraz sie wyprostuj i delikatnie wyciskaj miejsce przy miejscu.
Wez lyzke zelu do stylizacji i rozetrzyj w dloniach. Nachyl sie tak, zeby loczki swobodnie splynely na dol. Zaczynajac od koncowek "scrunch" zel w kierunku skory glowy tak, jakbys chciala ulozyc je w akordeon. Zacznij od tylu glowy konczac na wierzchniej warstwie wlosow.
Teraz idz do lustra. Scrunch poszczegolne loczki z osobna. Jezeli masz na glowie loczki i fale, mozesz fale zawinac dookola palca, wysunac palec i spiac loczka klamerka do wlosow. Pamietaj obchodzic sie z nimi ostroznie - wlosy sa jeszcze mokre i tak jak sie wysusza, taki beda mialy ksztalt. Nie ruszaj wlosow, az sie wysusza!
Jezeli naprawde, naprawde nie masz czasu, zeby wysuszyc wlosy naturalnie mozesz podsuszyc je suszarka z diffuserem, nastawiona na zimne powietrze. Podnies palcami poszczegolne pasma i podsuszaj od dolu, zeby wierzchnia warstwa nie zostala rozdmuchana we wszystkie strony.
-----------------
Jutro napisze o myciu wlosow falowanych Very Happy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
PaniKota


Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 623


Wysłany: Pią Cze 22, 2007 11:40
Temat postu: Re: loczki i fale
Odpowiedz z cytatem



marzena napisał:

("scrunch" to po prostu zebranie wlosow w garsc od koncowek do gory i zacisniecie piesci. Pomozcie mi, prosze, z polskim odpowiednikiem tego slowa)

Ja prostodruciana (niestety) na głowie jestem, ale chociaż poobcuję z kręciołkami Wink - scrunch to miąć, gnieść. Rzuciłam jeszcze okiem do swoich słowników i Kościuszko dictionary podaje termin scrunch-dry: "suszyć ugniatając (włosy, żeby się kręciły)" PWN-Oxford tłumaczy to na "suszyć włosy, mierzwiąc je palcami". Od mierzwienia to by chyba miotła wyszła, sądząc po opisie Marzeny, Kościuszko lepiej sobie z tym terminem poradził.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer gadu-gadu
kobea6


Dołączył: 27 Wrz 2006
Posty: 80


Wysłany: Pią Cze 22, 2007 12:52
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Marzena dzięki za temat o loczkach
Moje są normalnie lokate i wiecznie suuche i wiecznie pierzace co nadaje mojej głowie nadnaturalny trapezowaty kształt-bleee
Taki sposób pielęgnacji- jak najmniej ingerencji i dotykania zaczęłam stosować jak wychodząc z basenu zauważyłam róznice miedzy włosami schnącymi samopas a tymi zawijanymi w kokon ręcznikowy. Teraz juz malo ich dotykam.
Spray który poleciłaś z aloesem i jojobą uczulił mnie- drapałam sie po licach i zarzuciłam go, smaruje się silikonami ale efekcik mizerny odnośnie loczków
Pisz prosze wszystko byle po polsku.
Zgłaszam się jako królik doswiadczalny

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Pią Cze 22, 2007 12:53
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


u mnie w slowniku za to : "scrunch-dry" - suszyć zmierzwiając je jednoczesnie , to cos podobnego co u ciebie Kota Wink .

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
cobraverde


Dołączył: 10 Sty 2007
Posty: 34


Wysłany: Pią Cze 22, 2007 13:20
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


o super!!! Dzieki ci o Marzeno !!!co prawda nie mam loczków(szkoda!)tylko fale.Ale może bardziej je "zafaluję" Wink Very Happy To na pewno prostszy sposób niż tradycyjne,babcine papiloty!Chociaż wtedy mam loczki a la Botticelli Very Happy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
fragola


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 116


Wysłany: Pią Cze 22, 2007 14:14
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


yes

no to ja mam takie wlosy jak Nicole Kidman tylko brazowe. jak schna naturalnie to mam burze lokow, a jak je wyprostuje to mam wrazenie, ze mam cztery wlosy na krzyz i wygladaja na straszne mizeroty.

nie mam problemu z myciem nie_szamponem i suszeniem nie_suszarka. kiedy juz mi wyschna i sa lokowato falowate to zawsze mnie korci zeby je rozczesac. a wiadomo czym to sie konczy: sianem i spieciem wlosow.
drugi problem to wiatr. zeby nie wiem jak misterne falo-loki byly to i tak wiatr da im rade i konczy sie to jak w przypadku uzycia grzebienia - spieciem wlosow.
no i jeszcze moja odwieczna niechec do tzw. produktow. ja bym chciala tak: umyc, niech sobie wyschna i beda ladne, he he.

aha, no i jeszcze pytanie. czy lepiej lekko podcieniowac (layers) czy wszystkie rowne? moja obecna dlugosc na mokro to przod do obojczykow, a tyl troche dluzszy, minimalnie wycieniowane.

no to se ulzylam.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
marzena


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 1070
Skąd: Floryda

Wysłany: Sob Cze 23, 2007 7:00
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Jak wiatr Ci spieprzy Shocked fryzure, to doprowadz ja do ladu palcami, a nie grzebieniem. Mieszkasz przeciez w wietrznym miescie....przeprowadz sie na Floryde, tutaj wieje tylko podczas huraganow, za to porzadnie Very Happy
Proponuje zapuscic wlosy. Takie do ramion to przyczyna frustracji....chociaz Ty masz bardziej krecone niz moje. Ale z dluzszych wlosow latwiej wymodzic jakas fajna fryzurke. I spiac w niskiego, luznego kucyka, twarz bedzie dalej obramowana ale wlosy nie beda lataly na wszystkie strony. Wiele dziewczn pisze, ze falujace wlosy, ktore podrosly za ramiona zaczynaja sie na koncach zwijac w pierscionki. Ja chce pierscionki!
Zrobilam dzisiaj wywiad srodowiskowy, czyli pogadalam z kazda poloczkowana ktora znalam przynajmniej z widzenia, na temat obcinania wlosow. Nie dowiedzialam sie nic. Sad Kilka dziewczyn wspomnialo jednak o czyms, co sie nazywa "texturizing", loczki powinny byc podciete kazdy z osobna, a nie wszystkie wlosy takiej samej dlugosci. Mysle o znalezieniu fryzjerki ktora sama ma krecone wlosy i nosi je z duma. Tylko jak to zrobic? Jezdzic od salonu do salonu? Tak sobie mysle, ze ja chyba nigdy nie widzialam fryzjerki z kreconymi wlosami..... chyba wszystkie prostuja. Ale ja tez zadna bywalczyni salonow nie jestem.
W kazdym razie bardzo zachecam wszystkie falujace do sprobowania "nowej drogi zycia". To zdumiewajace, jak bardzo miekkie, blyszczace i mocniej podkrecone zrobily sie moje wlosy po olejowaniach/nawilzaniach/ spryskiwaniach. Dajcie sobie troche czasu....zawsze przeciez mozna wrocic do szamponow, prostownic i suszarek. Moje dziecko sie ze mnie smieje, ze jak matka jakiejs nowej kolezanki bedzie chciala cos o mnie wiedziec, to powie jej po prostu - "moja mama nie uzywa mydla, szamponu ani szczotki do wlosow' Laughing
A tak w ogole, to ja sama nie tak dawno odkrylam moje fale i zaczynam sie uczyc jak je pielegnowac. Wiec wlasciwie g....o wiem. Mam nadzieje sporo nauczyc sie od Was, i jakos razem sie wspierac w tym pokreconym zyciu. Laughing

I teraz dalej Lorraine Massey, o myciu wlosow falujacych. Co ciekawe, na poczatku rozdzialu pisze tak - " Moim mottem jest, ze tam, gdzie jest fala, jest lok. Ten sposob mycia i ukladania wlosow pomoze doprowadzic je do swietnego stanu (poprzez extra nawilzenie) i pomoze przywrocic pamiec naturalnego skretu. Falujace wlosy przylegaja gladko do glowy, ale maja delikatne fale w ksztalcie litery S. Jezeli masz krotkie wlosy, mozesz nawet tych fal nie zauwazyc. Kazdy lok ma ksztalt S, niektore bardzo luzne, wydluzone S. Music zapuscic wlosy tak dlugie, zeby cale S bylo widoczne, zanim wlosy podkreca sie naturalnie. Czasami widac fale dopiero wtedy, kiedy wlosy podrosna za ramiona"
Mycie i ukladanie falujacych wlosow
Falowane wlosy z reguly nie sa takie suche, jak krecone. Mozesz wiec uzywac szamponu - ale tylko raz w tygodniu. Szampon powinien byc jak najlagodniejszy. Radykalna zmiana jest to, ze przed uzyciem szamponu uzyjesz na wlosy odzywke. Nie uzywaj suszarki i nigdy wlosow nie szczotkuj.
Zmoczwlosy dokladnie pod prysznicem, ale nie dotykaj ich. Wez lyzke odzywki i delikatnie rozprowadz od koncow do polowy dlugosci. Zapobiegnie to wysuszaniu wlosow przez detergent w szamponie. Jezeli uzywasz szamponu, uzyj nie wiecej niz pol lyzeczki i opuszkami palcow wymasuj tylko skore glowy. Dokladnie splucz. Teraz rozprowadz pol lyzeczki odzywki na calych wlosach i i splucz szybko, tylko pare sekund.
Suszenie i stylizacja - taka sama jak przy loczkach.
To tyle Lorraine. Zauwazcie, ze poleca ona duzo mniej odzywki niz babki na LHC, za ktorych przykladem chlupie do tej pory garsc odzywki. Moze taka minimalistyczna metoda pozwoli na uzycie odzywki bardziej tresciwej ?
Moze nawet jakis silikon da sie przemycic? Tylko nie taki, ktory oblepia "na amen" Exclamation
Lorraine poleca tez metode na oczyszczenie wlosow z nalecialosci i "pozostawi wlosy czyste i lsniace' Metoda jest, prosze Pan.... lyzka sody oczyszczonej rozpuszczona w cup (240ml) wody. Very Happy Po umyciu i poodzywkowaniu zwilzyc wlosy ta mikstura , odczekac minute i splukac zimna woda.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
cobraverde


Dołączył: 10 Sty 2007
Posty: 34


Wysłany: Sob Cze 23, 2007 11:10
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


w tym szaleństwie jest metoda
rzeczywiście dopiero na długich włosach widać fale.Na krótkich tego nie zauważałam.Teraz kiedy mam kudły prawie do pasa,są pofalowane i to całkiem wyraznie Exclamation Suszarki z założenia nie używam,a po regularnym olejowaniu włosy mam jak nigdy dotąd!Do mycia używam albo glinki rassoul z hydrolatem,albo szamponu Alepia.Odżywek już od dawna nie stosowałam,bo nie widzę takiej potrzeby.Ale może przetestuję ten sposób z odżywianiem przed myciem thinking

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
cobraverde


Dołączył: 10 Sty 2007
Posty: 34


Wysłany: Sob Cze 23, 2007 12:08
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


przypomniałam sobie,że trik z sodą stosowała moja babcia(a włosy miała takie ,aż zazdrość bierze),no ale wtedy nie zawracałam sobie głowy taką"egzotyczną"metodą!A to widzę,że trza było babci słuchać

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
fragola


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 116


Wysłany: Sob Cze 23, 2007 17:01
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


moje falowane loczki vel loczkowate fale najpiekniej byly wyeksponowane ubieglego lata kiedy bylam scieta na boba i wlosy siegaly tak do linnii szczeki.
co za polysk! a skret! nie taki drobno-sprezynkowy tylko falowano-lekkokorkociagowy no i ta obfitosc wlosow, a nie pierza. w miare jak rosly tracily te wszystkie walory pomimo nie suszenia suszarka i cackania sie z nimi jak z dzieckiem.
dlatego wlasnie tak mnie kusi coby znowu do bobopodobnej fryzury wrocic.
mam bardzo drobna twarz, z dosyc ostro zaznaczonymi koscmi policzkowymi, wiec troche ginie mi w tej obecnej dlugosci (tyl prawie do lopatek na mokro)
i wygladam jak po tyfusie Rolling Eyes

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
marzena


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 1070
Skąd: Floryda

Wysłany: Sob Cze 23, 2007 17:41
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Fragola, a czy to przypadkiem nie jest tak, ze Ty juz podswiadomie postanowilas sciac wlosy i teraz tylko czekasz na "pieczatke akceptacji" Very Happy A maz co na to? Ja myslalam, ze Ty zasze mialas dlugie wlosy, ale jak kochal rok temu to i teraz jakos przelknie. Moze zacznij stopniowo? Zawsze mozna przeciez ciachnac wiecej. Zebys potem nie zalowala....

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
fragola


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 116


Wysłany: Nie Cze 24, 2007 0:59
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



marzena napisał:
Fragola, a czy to przypadkiem nie jest tak, ze Ty juz podswiadomie postanowilas sciac wlosy i teraz tylko czekasz na "pieczatke akceptacji" Very Happy A maz co na to? Ja myslalam, ze Ty zasze mialas dlugie wlosy, ale jak kochal rok temu to i teraz jakos przelknie. Moze zacznij stopniowo? Zawsze mozna przeciez ciachnac wiecej. Zebys potem nie zalowala....


no wiec wlasnie, ze nie. ja chyba w ten sposob zaklinam te moje wlosy, zeby sie zachowywaly jakos. to po pierwsze Smile
po drugie, to obciecie na boba, to nie jest sciecie ktore grozi rozwodem. kiedys mialam wlosy ostrzyzone prawie ze na zapalke i czulam sie swietnie.
i wlasnie taka fryzura grozilaby rozwodem.
po czwarte, takie poldlugie wlosy miewam gdzies od 4 lat. wczesniej mialam dlugie prawie ze do pasa. z tego co pamietam, to ciagle nosilam je zwiazane bo wlazily mi tam gdzie nie trzeba. no i byly ladne. do czasu kiedy mi zaczely potwornie wypadac. dermatolog nic nie wymyslil mimo ze porobilam wszystkie zlecone badania. i nic. wychodzi na to, ze to ze stresu. no to scielam tak, ze szyje mi zakrywaly. i czulam sie superowo. teraz probuje zapuszczac ale widze, ze niestety to nie sa juz te same wlosy co kiedys. nie mlodniejemy niestety

Evil or Very Mad i wcale tu nie kokietuje. Rolling Eyes
usprawiedliwionam pani kierowniczko? blheehee Laughing

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
marzena


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 1070
Skąd: Floryda

Wysłany: Nie Cze 24, 2007 13:30
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Usprawiedliwionas i rozgrzeszonas Very Happy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwiassta


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 126


Wysłany: Nie Cze 24, 2007 21:30
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


O rany Rolling Eyes ja mam wlasnie takie falowane ale nie krecone wlosy. Niestety cienutkie ale chociaz duzo ich.
Oczywiscie przez lata maltretowalam je suszarka, suszac na prosto na okraglej szczotce az wreszcie pozwolilam im zyc wlasnym zyciem. Dlugosc do brody.

Myje normalnym szamponem (Nivea do brazowych wlosow), odzywke stosuje sporadycznie. Po owinieciu glowy recznikiem i odcisnieciu wlosow, nabieram jakis krem do stylizacji (L'Oreal Playball z pomaranczowa zakretka) i tak wlasnie ugniatam (scrunch). Potem pozwalam samym wyschnac, tylko jeszcze takie juz prawie wyschniete, mierzwie (juz nie scrunch) kolistymi ruchami tuz przy skorze glowy, zeby je troche odbic od glowy.
Jesli mam ochote sie bawic to na pianke zawijam je w papiloty (ale to nie moze nikogo byc w domu bo sie wstydze Embarassed i musze miec z pol godziny czasu ), posuszam suszarka a potem takie Boticelle traktuje jeszcze sprayem nablyszczajaco-utrwalajacym (J. Frieda z serii Briliant Brunette), zeby sie nie rozwalily - efekt wlasciwy trwa jakies pol dnia.

Przymierzam sie do zakupu suszarki z dyfuzorem i zimnym nawiewem.
Ale bym chciala miec krecone wlosy! Twisted Evil

Dodam jeszcze, ze o wiele lepiej wygladaja takie scinane na rowno - tzn bez cieniowania: mam z tylko krotsze na karku a z przodu dluzsze ale jeszcze nie rowne bo zapuszczam z grzywki. Linia rowna, bez stopniowania - wydaje sie ich wiecej przez to.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
marzena


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 1070
Skąd: Floryda

Wysłany: Pon Cze 25, 2007 13:09
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Sylwiassta napisał:

Przymierzam sie do zakupu suszarki z dyfuzorem i zimnym nawiewem.
Ale bym chciala miec krecone wlosy! Twisted Evil

Gucio Very Happy Pomyj je troche odzywka, odstaw goraca suszarke, pomioduj i zobacz, czy sie nie pokreca bardziej.
Dyfuzor do loczkow konieczny, inaczej robi sie siano. Tak sobie teraz mysle, ze czasami niezbyt praktyczne te moje rady sa Embarassed Naturalne suszenie dobre jest w subtropikach, ale w Polsce chyba nie za bardzo zda egzamin - na pewno nie przez caly rok!

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mattbel


Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 190


Wysłany: Sob Lip 28, 2007 11:05
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


na razie stosuje tylko to mycie. odzywka na włosy i szampon tylko przy skórze. i jest chyba lepiej. włosy się tak nie pierzą i mogę je myć codziennie nie wykanczając ich. bo ja mam ten problem, ze włosy suche i łamliwe, a przy skórze łojotok - raz wiekszy raz mniejszy- zależny od aktualnego stanu psychicznego:P więc ten sposób w sam raz dla mnie:)

aha, ale myje codziennie szamponem, nie raz w tygodniu. muszę regularnie zmywać łój i łupież z głowy, zanim mi się porobią z niego strupy, więc same rozumiecie;) ale obrzydliwe opisy Wam serwuje Twisted Evil

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kobea6


Dołączył: 27 Wrz 2006
Posty: 80


Wysłany: Pon Sie 06, 2007 8:01
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Marzena dzięki za przepisy na dbanie o loki -a właściwie to co mi zostało po nich
Od kilku tygodni myje odzywką + co kilka myć łagodny szampon i osłaniająco zawsze odzywka na końcówki.
utkwiło mi że włosy lokate traktuje się jak koronki--delikatnie:
-delikatne mycie
-nie wycieranie tylko "scruncanie"
-olejowanie
To przynosi efekty. W planach mam dyfuzer ale zmiany na lepsze juz widzę-loki sie nie pierzą.Kurcze a 10 lat szukałam odżywek, nawilżaczy.. i nic- Dzięki

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maybebaby


Dołączył: 07 Lut 2007
Posty: 10


Wysłany: Wto Sie 07, 2007 23:27
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Moim nr 1 jest olej kokosowy:)
O ksiażce Lorraine Massey dowiedziałam się ze strony naturallycurly, ciekawe rzeczy tam piszą.
Już w pełni zakceptowałam moje loki, natomiast kiedyś były dla mnie udręką.Moję są takie bardziej jak korkociągi.Teraz ścięte do ramion zrobiły się bardziej wyraziste, gdy odrastają robią się coraz bardziej kręcone(jak u murzynki-a mam wlosy ciemny blond) ale plączą sie i trudniej nad nimi zapanować.
Ogólnie jestem zadowolona z loków, przyciągają wzrok i wysubtelniają rysy twarzy.Niestety nie jestem zadowolona z odżywek dostepnych na polskim rynku, wciąż jest ich za mało.Szczególnie jeśli chodzi o dobre odżywki nawilżajace.
Teraz gdy ścięlam włosy, zaczęlam używac żelu i więcej odzywek(wczesniej nie uzywałam bo bałam się że sie zniszczą od nadmiaru chemii-a wtedy zapuszczałam).I niczego nie żałuje, po samym ścięciu włosy były jak nowe, dlatego warto ściąć żeby podkreślic ich skręt.W moim wypadku najlepiej sprawdza się ścinanie na prosto.Teraz będe się starała zapuścić włosy żeby je wyrownać do w miare prostej linii(oczywiscie bez przesady bo wyjdzie trójkątSmile)
Pozdrawiam...

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
agatapas


Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 267


Wysłany: Wto Gru 18, 2007 12:51
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


No więc ja też wkraczam na drogę fal i loczków. Włosy mi się falowały od zawsze. Później w wyniku rozjaśniania i maksymalnego zniszczenia przestały.

Teraz gdy odeszłam od farbowania i pozwalam im zapomnieć o chemii nagle znowu zaczęły się falować. Do tej pory nie zwracałam na to uwagi.

Ostatnio jednak mój fryzjer stwierdził, że zamiast poszukiwać cudownego środka na zwiększenie objętości, najlepiej pozowlić im się naturalnie kręcić.

Sciął mi włosy tak aby się kręciły i to nieco pomaga. Mam jednak problem z pielęgnacją bo włosy potrzebują nawilżenia, a ja je muszę myć codziennie.

Chyba zostanie mi olejowanie. Tylko czy olejowanie nie szkodzi włosom jak się trzyma olej na włosach całą noc ??? Zmywanie go wieczorem i mcie włosów rano to nie jest dobry pomysł.

Muszę się też zaopatrzyć w dyfuzor.

Poza tym mam pytanie czy zauważyłyście, że włosy z czasem są bardziej skręcone jak nie są modelowane codziennie ??? Ja mam nieregularne fale, ale brakuje mi trochę do szczęścia i zastanawiam się, czy jak włosy się przyzywczają do tego że pozwala im się naturalnie kręcić, to czy z czasem nie nastąpi choć lekka poprawa skrętu ??

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
marzena


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 1070
Skąd: Floryda

Wysłany: Wto Gru 18, 2007 14:54
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Olej zdecydowanie nie szkodzi wlosom - o to sie nie martw. Wystarczy tylko odrobinka oleju tak, zeby wlosy wygladaly jak niemyte od tygodnia. Mozesz tez naoliwic wlosy rano na 15 minut, jak masz czas (ale kto ma rano czas?).
Wlosy kreca sie najbardziej wtedy, kiedy sa dobrze nawilzone. Myj je odzywka i dodatkowo uzywaj nawilzajacych kompresow. Uwazaj na srodki do stylizacji - te do kreconych wlosow to bomby silikonowe, pianki maja alkohol. Poszukaj zelu bez PVP, ktory ma jako zageszczacz celluloze lub carbomer. Pamietaj tez prosze, ze nie musisz ich suszyc na kosc. Mozesz je podsuszyc nadajac im skret i potem zostawic do wysuszenia. Ale to chyba tylko latem zda egzamin. Mozesz tez olejowac koncowki po umyciu.Jak loczki oklapna w ciagu dnia mozesz je przywrocic do zycia uzywajac nawilzajacego spraju i wlasnych palcow jako srodka stylizujacego Very Happy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
agatapas


Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 267


Wysłany: Nie Gru 23, 2007 18:18
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


No i kurna mam problem. Nie wiem jak sobie z tym poradzić. Po umyciu na moich włosach jest wyraźny skręt. Włosy nad karkiem skręcają się w spirale i to bez żadnej pomocy. Z pozostałą częścią mam jednak problem. Jak całkowicie wyschną rozprostowują się.

Nalwilżam je jak mogę, ale nie mogę z nich wydobyć porządanego skrętu. Może cieniowanie to był jednak błąd. Najbardziej kręcą mi się końcówki, a niektóre warswty mam teraz krótkie.

Stosuje kosmetyki do włosów bez silikonów, albo takie które są łatwo zmywalne. Przeczytałam całe forum naturallycurly i nadal jestem głupia.

Po wyjściu od fryzjera wyglądałam super, a on przecież mi ich nie kręcił tylko ugniatał i suszył.

Chyba koniecznie powinnam mieć dyfuzor.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
fragola


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 116


Wysłany: Pią Gru 28, 2007 3:30
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



marzena napisał:
Uwazaj na srodki do stylizacji - te do kreconych wlosow to bomby silikonowe, pianki maja alkohol. Poszukaj zelu bez PVP, ktory ma jako zageszczacz celluloze lub carbomer.


Marzeno, moglabys rzucic jakimis przykladami gotowych produktow, ktore by podkreslaly skret ale nie usztywnialy wlosow na kosc?

thank

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
marzena


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 1070
Skąd: Floryda

Wysłany: Pon Gru 31, 2007 15:13
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dopiero teraz zobaczylam Twoj post. Czesto komputer gasnie mi sam z siebie i wtedy gubie powiadomienia o odpowiedziach. Sorry.
Najbardziej lubie 3 - Thermasilk Smoothing Shine and Shape gel, do kupienia w kazdej drogerii.Swietny i nic nie kosztuje.
Paul Mitchell Super Sculpt w medium hold style. Widzialam tez w Sally, ze maja jego odpowiednik jako "generic". Pewno sklad ten sam, chociaz nie wiem czy warto ryzykowac, bo oryginal nie jest taki tragicznie drogi i starcza na bardzo dlugo.
I Aubrey Organics B5 Design Gel. Po tym to ja mam na koncach wlosow pierscionki. Drogi dosyc, ale sklad taki "domowy" Very Happy
A tak w ogole, to zel klade na MOKRE wlosy i rozczesuje grubym grzebieniem. Mokre, czyli takie prosto z wody. Wtedy jest mniejsze prawdopodobienstwo sztywnych strakow.
Tuz przed swietami kupilam tez w TJMaxx gel Biotera o takim skladzie:
Water, Polyquaternium-4, Aloe juice, Arnica extract, Nettle extract, Hydroxyethylcellulose, Glycerin, Panthenol, Cetrimonium chloride, Laureth-23, Benzophenone-4, Citric acid, Ylang-ylang oil, Bergamot oil, Geranium oil, Coconut oil, Tetrasodium EDTA, DMDM Hydantoin i konserwanty.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
fragola


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 116


Wysłany: Pon Gru 31, 2007 16:51
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


dzieki Marzeno. bede probowac po kolei. curtseytyty

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
pulpet


Dołączył: 21 Paź 2006
Posty: 7


Wysłany: Wto Sty 15, 2008 20:21
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


A czy ktoś może polecić jakiś fajny żel czy inny specyfik do utrwalania loków dostępny w polskich sklepach?
(z dobrym składem oczywiście Razz )

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bzik


Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 1


Wysłany: Wto Sty 29, 2008 16:58
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


podbijam pulpeta Smile
też szukam jakiegoś polskiego specyfiku do utrwalenia loczków?!

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Karolina


Dołączył: 05 Lut 2008
Posty: 25


Wysłany: Sro Lut 06, 2008 15:03
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dzięki za fajny temat.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
anngela1


Dołączył: 21 Lis 2007
Posty: 134


Wysłany: Czw Lip 03, 2008 15:54
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Odświeżam wątek i podbijam pytanie Pulpety/a Confused
Co z naszych polskich sklepów jest godnego polecenia do podkreślenia/utrwalenia fal/loczków co by były miękkie, elastyczne i błyszczące Rolling Eyes

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
rufek


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 556


Wysłany: Pią Lip 04, 2008 9:11
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


ja ostatnio kupiłam krem Tigi Catwalk Curls Rock Curl Amplifier http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=8781 i rzeczywiście preparat robi z włosami to co obiecuje producent, czyli nabłyszcza, ładnie rozdziela i podkreśla loki, jednocześnie nie robiąc malwniczej skorupy i nie obciążąjąc ich Smile Co do powiększenia objętości to trudno mi stwierdzić coś obiektwnie, bo własy z natury mam gęste i grube Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
marzena


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 1070
Skąd: Floryda

Wysłany: Pią Lip 04, 2008 17:21
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Tigi to byl moj pierwszy preparat loczkowy, nalozyla mi je fryzjerka ktora mi te loczki wydobyla i zaraz go oczywiscie kupilam.
Jest swietny jak sie czesto chodzi do fryzjera. Ja natomiast zapuszczam wlosy i boje sie silikonow.
Moze ktoras kopnelaby sie do sklepu i poszukala prostego zelu, takiego woda + srodek zelujacy, ew. z malymi dodatkami? Znajac sklady latwiej by bylo cos doradzic.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 1 z 2
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Włosy
Idź do strony 1, 2  Następny
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB