nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

LABORATORIUM CZWORONOGA - KLESZCZE I INNE

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Domowe Forum Urody
Idź do strony 1, 2  Następny
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
carolinascotties


Dołączył: 26 Mar 2006
Posty: 96


Wysłany: Pon Mar 29, 2010 19:38
Temat postu: LABORATORIUM CZWORONOGA - KLESZCZE I INNE
Odpowiedz z cytatem


Jak dla kazdego wlasciciela czworonoga - wiosna to czas, w ktorym dopada mnie lek przed chorobami odkleszczowymi.

Naturalnie zaopatrzylam sie w krople, ktorych wyprobowalam wiele; niestety zdarza sie, ze mimo prawidlowego stosowania - kleszcze wbijaja sie - niektore umieraja, niektore zyja...


przeszukujac zasoby internetowe znalazalm wiele informacji o naturalnych sposobach odstraszajacych kleszcze - najbardziej zaciekawila mnie Miodla Indyjska - (ktora kupilam w ZSK i mam w lodowce) olejek ma dzialanie przeciwpasozytnicze -

http://www.natura24.pl/go/_info/?user_id=388&lang=pl
http://www.zrobsobiekrem.pl/?355,olej-z-miodli-...jskiej-organiczny

------------
na pewnym psim forum znalazlam "przepis" - w ktorym nie podoba mi sie pomysl pryskania psa mieszanka olejku, mydla i wody...

cytat - pryskaj psa olejkiem z geranium, czy olejem neem którego niewielką ilość, pół łyżeczki rozpuszczasz w wodzie, np. w butelce-spray. dodajesz trochę mydła w płynie, żeby się w wodzie zawiesina wytworzyła i pryskasz psa przed spacerem. Zdrowe naturalne, skuteczne i relatywnie tanie.

czy ktos z Forumowiczow ma doswiadczenie w sporzadzaniu preparatow przeciwkleszczowych? Smile

a moze macie pomysly na to - co ukrecic razem z olejem Neem, zeby najlepiej trzymalo sie psa? Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
agatapas


Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 267


Wysłany: Sro Mar 31, 2010 17:53
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja to nie ryzykuje i raz w miesiącu walę spot on.

Lepiej by mi się przydała metoda na komary. Latem jedzą mojego psa żywcem, może dlatego że błękitna ?? AKLaughing

_________________
Wiejskie życie

Ostatnio zmieniony przez agatapas dnia Czw Maj 09, 2013 11:30, w całości zmieniany 1 raz

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Czw Kwi 01, 2010 9:00
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


ja tez wale i walic bede. aktualnie rozgladam sie za exspotem z permetryna, ktory zbiera bardzo dobre opinie i jest malo toksyczny.
z tymi srodkami jednak nie powinno sie przesadzac, laczyc preparatow itp. pojawia sie coraz wiecej watpliwosci co do dlugofalowego stosowania anty-insektow na psach, szczegolnie pod katem nowotworowym.

myslalby kto, ze mrozna zima zaszkodzila tym dziadom. jest przeciwnie, przynajmniej w Lublinie i okolicach. nie pamietam zebym widziala kiedykolwiek takie zatrzesienie kleszczy, a co gorsza sa one wyjatkowo wielkie. z jednej strony to lepiej, bo bardziej je widac, a z drugiej calkiem mozliwe, ze weszly na wyzszy poziom zjadliwosci.
u nas sa okolice 'gniazdowe', kilka juz wyczailam i unikam, ale to malo pewna metoda.

wbrew pozorom jednym ze skuteczniejszych sposobow jest... malo popularne sprawdzanie psa po spacerze, calego, lacznie ze skora miedzy palcami i okolicami pupkowymi. juz dwa razy podczas takiego przegladu zorientowalam sie, ze wlazlysmy nad rzeka w 'gniazdo' i wrzucilam zwierze pod prysznic Rolling Eyes mocnym strumieniem wyplukalam jeszcze kilkanascie tych gnid Rolling Eyes

niezaleznie od powyzszego jakbym miala psa mlodszego, zdrowego i nie bedacego nosicielem boreliozy, to bym go na nia zaszczepila, mimo wielkiej niecheci do szczepien. to choroba, ktorej nie widac jak babesziozy, a po paru latach moze rozwalic stawy czy nerki.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noor


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 623


Wysłany: Czw Kwi 01, 2010 12:08
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Lenna napisał:
jakbym miala psa mlodszego, zdrowego i nie bedacego nosicielem boreliozy, to bym go na nia zaszczepila

A są szczepienia p.- boreliozie dla psów? Przejrzałam książeczkę zdrowia mojego i widzę tylko piroplazmozę z odkleszczowych. Swoją drogę firma, która wypuściła parę lat temu szczepionkę p. borelii dla ludziów, do dzisiaj płaci odszkodowania zaszczepionym, więc ja bym swojego psa raczej nie zaszczepiła.

Ale mam pytanie inne: czy zna ktoś sposób, żeby ograniczyć populacje kleszczy w najbliższym otoczeniu?
Chodzi mi o metody chemiczne, a nie wszelkie z gruntu nieskuteczne "czynności magiczne", typu niskie i regularne koszenie trawy.

Mój pies, to przy mnie mały pikuś - kleszcze go omijają z jakiegoś powodu, ale ja je przyciągam - przebywając tylko we własnym ogrodzie na wsi - zbieram ich z siebie kilkanaście rocznie, z czego przynajmniej 2, a zdarza się, że 4-5 już mnie zdanża dziabnąć i nie przeszkadza im w tym wcale repellent, długie spodnie w skarpetkach, gumiory, chodzenie wyłącznie po ścieżkach, wygolona na zapałkę trawa itp. zapory (żeby było ciekawiej, Mój przebywając w tym samym ogrodzie nie złapał nigdy żadnego...odpukać). Może ktoś się spotkał z jakąś informacją o pestycydzie, który truje kleszcze w ogrodzie, nie trując przy tym ssaków i roślin?

_________________
Rząd Indii przyznał delfinom status non human persons. Przysługują im podstawowe prawa do życia i wolności, takie same jak ludziom. Nie wolno na nie polować, trzymać w niewoli w parkach rozrywki i laboratoriach.

Ostatnio zmieniony przez Noor dnia Czw Kwi 01, 2010 13:36, w całości zmieniany 2 razy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
carolinascotties


Dołączył: 26 Mar 2006
Posty: 96


Wysłany: Czw Kwi 01, 2010 12:59
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


przepraszam, ze tylko rzucę Wink linkami - w tej chwili nie mam czasu - wklekję to, co od kilku dni zbieram o Neem i jego działaniu przeciwszkdonikowym i przeciwpasożytniczym -

Neem in animal health

http://www.neemtree.info/eng/animal_care.shtml


Neem Oil For Dogs

http://www.discoverneem.com/neem-oil-for-dogs.html

How Does Neem Insecticide Work?
About Neem Oil And Insects

http://www.discoverneem.com/neem-oil-insecticide.html

-------------------
Extract from NEEM FOUNDATION
VETERINARY USES

http://shop.1asecure.com/webpage.cfm?PageID=1373&StID=1030

Neem Oil – Safe Natural Pest Control without Pesticides
http://www.plant-care.com/pest-control-without-pesticides.html

NON TOXIC TICK CONTROL

http://forums2.gardenweb.com/forums/load/organi...040832246638.html

--------------------
bydło-
The efficacy of neem seed extract (Azadirachta indica) to control tick infestation in Tswana, Simmentaler and Brahman cattle

http://ajol.info/index.php/sajas/article/viewFile/3784/11788

-------------
--------------

Psiarze pisza, ze preparaty z czosnkiem i z drozdzami piwnymi pomagaja odstraszac kleszcze -

http://www.koebers.pl/suplement-01.html
Czosnek w granulacie (300g, 700g)

ODSTRASZACZ KLESZCZY. 30 lat testów i analiz! Dla wszystkich psów, koni i innych zwierząt. Gwarancja jakości! Granulat czosnkowy z naturalną lecytyną zawiera 70% świeżego, ekologicznie uprawianego i jakościowego czosnku, z którego usunięto 30% zapachu. Przy regularnym podawaniu czosnku (mieszaniu z karmą), jego zapach przenika przez skórę, co odstrasza kleszcze, pchły i inne szkodniki. Czosnek chroni przed zwapnieniem i przedwczesnym starzeniem oraz zapobiega zjadaniu kału. Preparat poprawia krążenie krwi.

Skład: 17,00% białko; 6,20% tłuszcz; 5,60% popiół; 5,20% włóknina.

Dodatkowo na kg karmy: 96,00 mg żelaza, 6,66 mg siarczanu miedzi (II), kwas pantotenowy, 73,32 mg cynku, 40,00 mg manganu, 1,20 mg jodu, 0,20 mg selenu

Dawkowanie dzienne: Małe rasy psów: 1 łyżeczka do herbaty, średnie rasy psów: 3 łyżeczki do herbaty, duże rasy psów: 2 łyżeczki do herbaty.


------------
tabletki z drożdżami -
tabletki "przeciwkleszczowe" - w skladzie jest kompleks witaminy B -

http://www.apomio.de/preisvergleich/Akvit-Anti-...-Aktiva-GmbH.html

opinie i skład znalazłam na stronie http://www.medpex.de/testbericht/akvit-anti-zec...bletten-p4775620/

In der Packung sind 130 Tabletten. Die Tabletten bestehen aus Hefe (61,4%), Molkepulver, Fischmehl, Triglyceride von Speisefettsäuren, Maisstärke, Tricalciumphosphat, Taurin und Vitamin B1. Meine Katze bekommt täglich 2 Tabletten mit ihrem Futter und hat in diesem Jahr noch keine Zecken mit nach Hause gebracht, allerdings steht uns die Zeckenhauptsaison noch bevor.

drozdzowe preparaty dostepne w Polce -

http://www.dogomaniak.pl/1279,drozdze-piwne-wit-a-d3-5kg.html

http://animalia.pl/produkt,14867,59,8in1_Tablet...BCd%C5%BCowe.html

-----------------
-----------------
na sam koniec gotowe preparaty naturalne

http://aromaterapia.pl/pachnacy-sposob-na-komary-i-kleszcze/

Do wcierania w odsłonięte części skóry przeznaczony jest Płyn przeciw komarom i kleszczom - KOMAR STOP z serii DR BETA®, o zdecydowanie miętowym zapachu. Olejek miętowy nie tylko odstrasza komary i kleszcze, ale łagodzi również podrażnienia skóry po ukąszeniach, stąd płyn KOMAR STOP może być również stosowany po fakcie, gdy zapomnimy go zastosować przed wyjściem do lasu.

Maksymalny czas działania odstraszającego na skórze płynu KOMAR STOP wynosi około 3 godzin. Po tym czasie olejki eteryczne odparują, przez co efekt odstraszający zapachu zanika. Należy wtedy powtórzyć nacieranie, jeśli dalej przebywamy na powietrzu narażeni na atak komarów i kleszczy. Dużą zaletą płynu KOMAR STOP z serii DR BETA jest jego przyjemny zapach, łagodne działanie na skórę i fakt, że może być stosowany również dla zwierząt - naszych ulubieńców, z którymi często spędzamy urlop. Szczególnie psy, które harcują po krzakach, narażone są na ataki kleszczy, a przecież trudno trzymać je na smyczy, skoro wyjechały z nami wybiegać się. Wystarczy wsmarować w sierść niewielką ilość płynu KOMAR STOP, aby ustrzec ulubieńca przed kleszczami i komarami.

Preparaty odstraszające komary i kleszcze VA-POMIX Z-3 i KOMAR STOP z serii DR BETA® posiadają atesty Państwowego Zakładu Higieny, a ich wysoką skuteczność potwierdziły także badania Instytutu Weterynarii.


Kwartalnik Aromaterapia, Lato 2000

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noor


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 623


Wysłany: Czw Kwi 01, 2010 13:41
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Zmartwię Cię. Niestety z moich doświadczeń wynika, że olejek miętowy odstrasza co prawda skutecznie komary i meszki (te ostatnie moim zdaniem lepiej niż wanilia), ale niestety kleszcze maja go głęboko w ... (wiadomo gdzie). Czosnek i witaminę B też (przynajmniej "moje" kleszcze). Również cytronellę.

_________________
Rząd Indii przyznał delfinom status non human persons. Przysługują im podstawowe prawa do życia i wolności, takie same jak ludziom. Nie wolno na nie polować, trzymać w niewoli w parkach rozrywki i laboratoriach.

Ostatnio zmieniony przez Noor dnia Pią Kwi 02, 2010 11:41, w całości zmieniany 1 raz

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
carolinascotties


Dołączył: 26 Mar 2006
Posty: 96


Wysłany: Czw Kwi 01, 2010 13:53
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


w takim razie cala nadzieja w Miodli Smile wczoraj spryskalam je pierwszy raz - miodla w stezeniu okolo 10% - zapaszek jest do zniesienia. Sprawdzenie moich psow jest praktycznie niemozliwe - maja dluga, gesta siersc i podszerstek - dlatego ufam, ze dodatkowe, naturalne metody przyniosa efekty.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
maqqa


Dołączył: 20 Lis 2007
Posty: 84


Wysłany: Czw Kwi 01, 2010 17:16
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Carolina - w przepisie który podałaś na początku mydło ma pełnić rolę emulgatora więc można je zastąpić jakimś mniej kontrowersyjnym, może lecytyną ? Nie powinno zaszkodzić jak pies zacznie z siebie zlizywać miksturę, no i na włos powinno dobrze działać. Najtaniej wychodzi chyba lecytyna w proszku olimpu - 250g za około 30zł.
BTW. Miodla na moich włosach ma działanie wybitnie nabłyszczające ale ja jej daję zdecydowanie więcej, co najmniej 30% tyle że zmywam po godzinie dwóch ( w zależności od tego jak długo wytrzymam zapach). Ciekawa jestem czy ten efekt będzie widać na psiej sierści.


Ostatnio zmieniony przez maqqa dnia Czw Cze 16, 2011 7:57, w całości zmieniany 1 raz

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Pią Kwi 02, 2010 7:42
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Noor napisał:

Lenna napisał:
jakbym miala psa mlodszego, zdrowego i nie bedacego nosicielem boreliozy, to bym go na nia zaszczepila

A są szczepienia p.- boreliozie dla psów? Przejrzałam książeczkę zdrowia mojego i widzę tylko piroplazmozę z odkleszczowych. Swoją drogę firma, która wypuściła parę lat temu szczepionkę p. borelii dla ludziów, do dzisiaj płaci odszkodowania zaszczepionym, więc ja bym swojego psa raczej nie zaszczepiła.

Ale mam pytanie inne: czy zna ktoś sposób, żeby ograniczyć populacje kleszczy w najbliższym otoczeniu?
Chodzi mi o metody chemiczne, a nie wszelkie z gruntu nieskuteczne "czynności magiczne", typu niskie i regularne koszenie trawy.

Mój pies, to przy mnie mały pikuś - kleszcze go omijają z jakiegoś powodu, ale ja je przyciągam - przebywając tylko we własnym ogrodzie na wsi - zbieram ich z siebie kilkanaście rocznie, z czego przynajmniej 2, a zdarza się, że 4-5 już mnie zdanża dziabnąć i nie przeszkadza im w tym wcale repellent, długie spodnie w skarpetkach, gumiory, chodzenie wyłącznie po ścieżkach, wygolona na zapałkę trawa itp. zapory (żeby było ciekawiej, Mój przebywając w tym samym ogrodzie nie złapał nigdy żadnego...odpukać). Może ktoś się spotkał z jakąś informacją o pestycydzie, który truje kleszcze w ogrodzie, nie trując przy tym ssaków i roślin?

nie mam wiekszego pojecia o skutecznosci tych szczepionek, szczerze mowiac relatywnie do niedawna nie wiedzialam o istnieniu boreliozy, ale wiem ze na naszym rynku dostepne sa trzy rozne: lymevax, biocan b i merylym. zadna z nich na pewno nie miesci sie w standardowym pakiecie szczepien.
i teraz tak - na ile sens ma szczepienie? trzeba by popatrzec na sklad kazdej z w/w, sprawdzic jakie ma szczepy, porownac ze szczepami wystepujacymi w okolicach zamieszkania/przebywania i oszacowac ryzyko. sa w Polsce obszary mniej i bardziej zagrozone borelioza. rekordy bije chyba Roztocze, gdzie borelke przenosi okolo 60% kleszczy. przy czym dane danymi, a kleszcze sobie. kiedys wczytywalam sie w to, co publikowali nasi lubelscy weci zajmujacy sie badaniem chorob odkleszczowych i wniosek byl taki, ze przewidziec wiele sie nie da, bo te kleszczydla to coraz wieksze mutanty.
a o co chodzi z tymi skutkami ubocznymi u ludzi i odszkodowaniami?

co do opryskow, to tez kiedys liznelam temat, ale nieznacznie i dosc interesujaco wygladaja... nicienie, ktore moga ograniczyc, a nawet wytepic populacje kleszczy na danym terenie. chodzi o nicienia feltiae (czy cus takiego). nie pamietam juz jaka to on straszna krzywde robi kleszczom, ale cos tam robi. nie jest to co prawda bron chemiczna, a biologiczna Laughing opryski chyba zawsze beda szkodliwe dla zwierzat.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noor


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 623


Wysłany: Pią Kwi 02, 2010 11:28
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Lenna napisał:
a o co chodzi z tymi skutkami ubocznymi u ludzi i odszkodowaniami?

Tego nikt dokładnie nie wie. Oficjalnie dostępne fakty są takie: w grudniu 1998 roku SmithKline-Beecham (obecnie GSK) wypuściło szczepionke p. - boreliozie. Po niecałych 4 latach ją wycofało - oficjalnie z powodu nikłego zainteresowania Rolling Eyes. A przeciwko SKB został wniesiony pozew zbiorowy do sądu w USA. Formalnie sprawa zakończyła się polubownie, bo FDA w swoim śledztwie oficjalnie nie potwierdziła "szkodliwości" szczepionki ale mimo to SKB zgodził się wypłacić wysokie odszkodowania zaszczepionym powodom. Właśnie dlatego, że nie było procesu, tylko dogadali się prawnicy (czyli de facto za duże pieniądze ukręcono sprawie łeb) nie wiadomo co dokładnie oznaczają "autoimmunologiczne skutki uboczne", które zanotowano u ponad tysiąca zaszczepionych LYMErixem ludzi (w tym 4 przypadki śmiertelne i ponad 80 sklasyfikowanych, jako ciężkie, mowa była o typowych dla boreliozy bólach i zapaleniach stawów). Dziś można się tylko domyślać (podkreślam: domyślać), że po prostu borrelia okazała się mądrzejsza od naukowców i nie dała się tak łatwo inaktywować, a to oznaczałoby że zaszczepieni po prostu zachorowali na boreliozę (teraz już wiadomo, że możliwości przetrwania borreli są o wiele większe, niż przypuszczano w latach 90 - w końcu samego krętka wyizolowano dopiero w 1982 roku).


Jeśli chodzi o broń chem. znalazłam kiedyś coś takiego (nie wiem, czy wszystkie dostępne u nas):

1) Damminix (rurki z watą nasączoną permetryną)
2) Dursban
3) Tempo
4) Permathrin (chyba raczej "Permethrin")
5) Sevin
6) Bagosel

7 ) Permanoe
8 ) Permakill (impregnaty - ja używam teraz psiej Muszki w sprayu na ubranie)

_________________
Rząd Indii przyznał delfinom status non human persons. Przysługują im podstawowe prawa do życia i wolności, takie same jak ludziom. Nie wolno na nie polować, trzymać w niewoli w parkach rozrywki i laboratoriach.

Ostatnio zmieniony przez Noor dnia Sob Mar 12, 2011 13:06, w całości zmieniany 14 razy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noor


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 623


Wysłany: Pią Kwi 02, 2010 11:32
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


O! Dublet mi się zrobił bez sensu...

_________________
Rząd Indii przyznał delfinom status non human persons. Przysługują im podstawowe prawa do życia i wolności, takie same jak ludziom. Nie wolno na nie polować, trzymać w niewoli w parkach rozrywki i laboratoriach.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
carolinascotties


Dołączył: 26 Mar 2006
Posty: 96


Wysłany: Pon Kwi 12, 2010 11:58
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



maqqa napisał:
Carolina - w przepisie który podałaś na początku mydło ma pełnić rolę emulgatora więc można je zastąpić jakimś mniej kontrowersyjnym, może lecytyną ? Nie powinno zaszkodzić jak pies zacznie z siebie zlizywać miksturę, no i na włos powinno dobrze działać. Najtaniej wychodzi chyba lecytyna w proszku olimpu - 250g za około 30zł.
BTW. Miodla na moich włosach ma działanie wybitnie nabłyszczające ale ja jej daję zdecydowanie więcej, co najmniej 30% tyle że zmywam po godzinie dwóch ( w zależności od tego jak długo wytrzymam zapach). Ciekawa jestem czy ten efekt będzie widać na psiej sierści.


Dziękuję wszystkim za cenne podpowiedzi.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Sro Kwi 28, 2010 11:31
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


dorwalam wspomnianego wyzej exspota i jak na razie jestem zadowolona, bo nie znalazlam na siersci zadnej gadziny. zobaczymy co bedzie dalej.

a jak sprawuje sie ten caly neem?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noor


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 623


Wysłany: Sro Kwi 28, 2010 13:55
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Lenna napisał:
co do opryskow, to tez kiedys liznelam temat, ale nieznacznie i dosc interesujaco wygladaja... nicienie, ktore moga ograniczyc, a nawet wytepic populacje kleszczy na danym terenie. chodzi o nicienia feltiae (czy cus takiego). nie pamietam juz jaka to on straszna krzywde robi kleszczom, ale cos tam robi.

Chodzi o coś takiego: http://www.koppert.info.pl/?steinernema-feltiae,99 ? Może sobie przypomisz coś więcej?
Chwycę się nawet brzytwy, tak mam dosyć tych mend. brrr....

_________________
Rząd Indii przyznał delfinom status non human persons. Przysługują im podstawowe prawa do życia i wolności, takie same jak ludziom. Nie wolno na nie polować, trzymać w niewoli w parkach rozrywki i laboratoriach.

Ostatnio zmieniony przez Noor dnia Sro Kwi 28, 2010 13:58, w całości zmieniany 1 raz

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noor


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 623


Wysłany: Sro Kwi 28, 2010 13:56
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Znowu mi się dublet zrobił (bo kliknęłam w cytuj, zamiast w edytuj, wrrrrr)

_________________
Rząd Indii przyznał delfinom status non human persons. Przysługują im podstawowe prawa do życia i wolności, takie same jak ludziom. Nie wolno na nie polować, trzymać w niewoli w parkach rozrywki i laboratoriach.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
agatapas


Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 267


Wysłany: Sro Kwi 28, 2010 14:46
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Wczoraj miałam nieprzyjemność spędzić godzinę w poczekalni dużej lecznicy dla zwierząt. Byliśmy na umówioną wizytę. To co się tam jednak działo to jakaś masakra.

Nidy nie było tam takiego tłumu i 80 % z tego to babeszja. Ponoć jest tragedia i nic nie działa.
Kiedy ruchomy obraz w Twoim telewizorze czy innym sprzęcie typu DVD traci płynność i potrzebujesz naprawy skorzystaj z listy branży Dom i ogród. Zlokalizujesz tu specjalistów od naprawy najmniejszego elementu RTV. Wykwalifikowani pracownicy serwisu zadbają o każdy ekran: tradycyjny kineskop, ciekłokrystaliczny LCD czy plazmowy. Zepsuty odtwarzacz CD lub DVD poddany zostanie renowacji lub wymianie.
Centrum Nawigacji Satelitarnej specjalizuje się w systemach nawigacji satelitarnej oraz w mobilnych rozwiązaniach. Naszym zadaniem jest przede wszystkim dobór odpowiedniego urządzenia do potrzeb potencjalnego użytkownika. Kierujemy się głównie optymalizacją pracy z urządzeniem GPS. Posiadamy wyspecjalizowany personel który odpowie na wszelkie pytania i rozwikła każdy problem. Oznacza to że w odróżnieniu od sklepów komputerowych, centrów handlowych czy innych "nie dla idiotów" w naszej firmie przygoda Klienta nie kończy się na wydaniu paru pudełek "do poskładania w domu". Jeżeli np. sprzedajemy sprzęt z oprogramowaniem na Europę, to oznacza to, że odnajdziecie tam Państwo pełne adresy, a nie tylko "główne drogi Europy". Gdybyście jednak mimo wszystko wybrali zakup GPS w dużych sieciach, po niskich(?) cenach, to również zapraszamy - uzbroimy te systemy (odpłatnie) w te elementy, których w nich zabrakło (np. uchwyty, ładowarki, odpowiednie oprogramowanie, kable TMC, subskrypcje i upgrade). Nasz sprzęt zawsze jest gotowy do drogi, pracownicy zainstalują do niego mapy dopiero w dniu sprzedaży (Zwykle mapy są ważne przez 1 rok od ich instalacji. Niestety trafiają do nas osoby, które kupiły gdzie indziej GPS niedawno, kilka tygodni, lub miesięcy temu, a już mają nieważne mapy, na skutek ich instalacji przeważnie w dniu przyjęcia do sklepu, a nie sprzedaży) zamontują go, oraz poinstruują użytkownika o tym jak korzystać. Dodatkowo urządzenia zostaną zabezpieczone na wypadek utraty danych i objęte naszą opieką na przyszłość, np. bezpłatną konfiguracją i aktualizacją nowych wersji map (Ważne!!! - bezpłatne usługi nie są wykonywane na poczekaniu, lecz w kolejności zgłoszeń - zwykle w ciągu kilku godzin). W okresach szczególnego popytu na bezpłatne usługi (gdy pojawiają się nowe wersje map) prosimy o uzgodnienie terminu, lub pozostawienie sprzętu na kilka dni. Posiadamy również infolinię gdzie każdy z naszych Klientów dostanie natychmiastowe rozwiązanie problemu, niezależnie w jakiej części świata przebywa

Ja chyba przerzucę się na advantix bo na komary działa, ale drogi pieruńsko szczególnie jak się ma bydle ponad 60 kg.

A ma ktoś naturalną metodę na komary ????
Już się boję co będzie latem.


Ostatnio zmieniony przez agatapas dnia Czw Maj 09, 2013 11:38, w całości zmieniany 1 raz

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Czw Kwi 29, 2010 6:05
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Noor napisał:

Lenna napisał:
co do opryskow, to tez kiedys liznelam temat, ale nieznacznie i dosc interesujaco wygladaja... nicienie, ktore moga ograniczyc, a nawet wytepic populacje kleszczy na danym terenie. chodzi o nicienia feltiae (czy cus takiego). nie pamietam juz jaka to on straszna krzywde robi kleszczom, ale cos tam robi.

Chodzi o coś takiego: http://www.koppert.info.pl/?steinernema-feltiae,99 ? Może sobie przypomisz coś więcej?
Chwycę się nawet brzytwy, tak mam dosyć tych mend. brrr....

Noor, nie pamietam i pewnie sobie nie przypomne, musialabym jeszcze raz poszperac. w kazdym razie w praktyce oznaczalo to psikanie powierzchni jakims srodkiem z larwami (?) tych nicieni. one chyba nie tylko kleszcze 'psuja', ale tez i inne niedobre robaczki Smile

calkiem mozliwe, ze to co znalazlas bedzie ok.

edit
Cytat:
Nicienie dostają się do wnętrza larw ziemiórek przez naturalne otwory ciała (otwór gębowy, odbytowy lub przetchlinki) i tam żerują. Z przewodu pokarmowego nicieni uwalniają się wówczas specyficzne bakterie, które rozpraszają się wewnątrz ciała owada, intensywnie się namnażając. Bakterie te rozkładają tkanki gospodarza na substancje, które mogą zostać łatwo pobrane przez nicienie. Larwa ziemiórki ginie w ciągu kilku dni.

o tak, tak. eksterminacja kleszczy nicieniami tez miala tak wygladac.
ciekawa jestem jak sie w praktyce bedzie to sprawdzac.

Agata, ja niezmiennie uwazam, ze najlepsza metoda to przegladanie psa. nie wiem czy babesia nie zbiera takiego zniwa wlasnie dlatego, ze ludzie tego nie robia i reaguja dopiero wtedy jak pies sika na czerwono. przy wyczulonym oku, czyli szybkiej reakcji smiertelnosc wcale nie jest wysoka.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noor


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 623


Wysłany: Czw Kwi 29, 2010 10:31
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Lenna napisał:
ciekawa jestem jak sie w praktyce bedzie to sprawdzac.

Napisałam maila do nich (producent? dystrybutor na Polskę?) z pytaniem, czy coś z ich preparatów nadaje się do zwalczania kleszczy w otoczeniu. Bez względu na to, co odpowiedzą chyba i tak spróbuję nicieni, ale czy się sprawdzą w praktyce trudno będzie miarodajnie stwierdzić, bo mnie te kleszcze obłażą frontalnie dopiero dwa lata. Wczeniej było zupełnie spokojnie - leszczyny nad rzeką, trawa w lesie po kolana, łąki - zupełnie nic, więc jak tajemniczo przylazło z nikąd, tak tajemniczo może samo zniknąć bez udziału nicieni. Ale i tak spróbuję i zapodam nawet niemiarodajne info.


agatapas napisał:
A ma ktoś naturalną metodę na komary ????

Ja mam olejek miętowy. To stary, ale bardzo skuteczny sposób, jeszcze z lat 80-tych, kiedy jeździło się w Bieszczady na obozy harcerskie, w stada meszek i komarów (na 3 tygodnie pobytu, nie padało średnio przez 2 dni, a o repellentach nikt w kraju nie słyszał - przez cały rok robiło się zapasy dezodorantu miętowego Polleny i kto je miał, to był Gość na całą stanicę).
U ludziów - wcieram nierozcieńczony olejek miętowy we włosy - zapach roznosi się przy każdym ruchu głową i mendy nie kąsają. Nie wiem, jak psa przekonasz, do zapachu mięty (moim zdaniem skuteczniejsza) i cytronelli (trochę mniej skuteczna, ale tez daje radę) - chyba trzeba by rozbełtać olejek (a najlepiej oba na raz) z wodą i popsikać psa. Ten preparat Komar-Stop Polleny Aromy Dr Beta z 5. postu, to właśnie cytronella i mięta w wodzie (i pewnie w czymś jeszcze). Miałam go kiedyś. Pies nie protestował.

_________________
Rząd Indii przyznał delfinom status non human persons. Przysługują im podstawowe prawa do życia i wolności, takie same jak ludziom. Nie wolno na nie polować, trzymać w niewoli w parkach rozrywki i laboratoriach.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Sob Mar 12, 2011 12:55
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


mutanty sie ocknely. sa gigantyczne po prostu, przynajmniej u mnie Rolling Eyes

na goldenowym forum ktos podal namiar na najtanszy ektopar (odpowiednik exspota, o ktorym pisalam wyzej)
http://allegro.pl/ektopar-2ml-psy-od-15kg-lodz-i1497937342.html

od zambezika mam ten smierdzacy olej neem, ale mam tez opory zeby zwierza tym potraktowac. chyba ze ktos z wczesniej testujacych napisze o powalajacych efektach antyinsektowych.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
aniam69


Dołączył: 08 Sie 2006
Posty: 519


Wysłany: Sro Mar 16, 2011 20:16
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


U mnnie jest tak: oba psy jedzą to samo, zabezpieczane są jednakowo, a podatny na kleszcze jest tylko Pan Pies. Pannicy się nic nie czepia, ani jednego kleszcza potrafi nie mieć przez cały sezon.

Wypróbowałam olejki (herbaciany, miętowy, waniliowy) i nie zadziałały. Latem hurtowo spsikuję wszystkich, bez względu na ilość posiadanych łap Cool OFFem.

Dziś rano zakupiłam moim wilkom Kiltixy. Nosiliśmy je dwa lata temu i były naprawdę super. Wg producenta mamy spokój na 7 miesięcy, ale realnie trzeba zakładać 5. No i wielbicieli pływanka trzeba "rozbierać" na spacerach nad wodę. To jedyna ich wada.

W ubiegłym roku podobnie jak trzy lata temu używaliśmy Fiprexu i tutaj było gorzej - sporo kleszczy mimo wszystko się czepiało, a mnie w pobliżu psów ciągle chciało się kichać. Już go nie kupię.

Leniwie poluję na Advocate Bayera, co to zwalcza i kleszcze i robale wewnętrzne Shocked
Zna ktoś? Używał? Warto?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noor


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 623


Wysłany: Czw Mar 17, 2011 11:28
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



aniam69 napisał:
Leniwie poluję na Advocate Bayera, co to zwalcza i kleszcze i robale wewnętrzne Shocked
Zna ktoś? Używał? Warto?

Zna. Używał. Warto.
Zakrapiałam Advocatem i kota i psa (tylko pies jest "zewnętrzny"), bo pies miał podejrzenie nużycy (natomiast kot z niewiadomych przyczyn "kompulsywnie" drapał się do krwi i wyrywał sobie sierść z brzucha - vet uważał, że to stres) - dolegliwości przeszły po zakropieniu u obu (że niby Prozac w kroplach? Razz), u psa przez ten czas nie znalazłam żadnego kleszcza, ale...

...trudno powiedzieć, czy mój pies jest dobrym probierzem skuteczności Advocata, bo w całości potwierdzam, że kręgowce są różnie podatne na inwazję kleszczy. - Mój pies miał przez 16 lat wszystkiego może ze 2-3 kleszcze (inna sprawa, że latem zawsze nosił obrożę Bephara, albo - ostatnio - krople Frontline). - Z kolei moja koleżanka mieszka w podmiejskiej okolicy i ma 2 koty: jeden nie przynosi żadnych kleszczy, drugi ma je na okrągło. - Przez dwa lata w swojej chałupce na wsi miałam 7 kotów, chodziły wszędzie razem (taka kocia sfora Wink ), a kleszcze (2 - po jednym na rok) miała tylko 1 kotka. - Ja w tym samym miejscu tylko w ciągu ostatnich 3 lat złapałam kilkanaście kleszczy, a Mój (odpukać) ani jednego. - Na plenerowej imprezie w tej samej chałupce gościłam kiedyś 6 osób (łącznie z nami), wszystkie łaziły i siedziały w tym samych miejscach - tylko jedna z nich wróciła z kleszczem na udzie. Zgadnijcie która? Oczywiście długie spodnie, nogawki w skarpetach + gumiory...

Z moich osobistych doświadczeń wynika, że skuteczne wydają się preparaty z permetryną (lub innym pyretroidem, ze wszystkimi ich wadami i zaletami).

_________________
Rząd Indii przyznał delfinom status non human persons. Przysługują im podstawowe prawa do życia i wolności, takie same jak ludziom. Nie wolno na nie polować, trzymać w niewoli w parkach rozrywki i laboratoriach.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Czw Kwi 21, 2011 6:56
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


tu i owdzie bardzo chwalony jest taki oto srodek - Exner Petguard
http://www.zooplus.pl/shop/psy/maszynki_pielegn...helne/spray/30765

nie wiem co o tym myslec, tym bardziej, ze nie moge sie dokopac do zadnego sensownego skladu (woda, tłuszcz, białko serwatki, monohydrat cukru, popiół???)

ze swoich ostatnich doswiadczen wiem jednak, ze to co u nas glownie dzialalo, to nie zadne krople, a wlasnie regularny przeglad siersci, szczegolnie po wyjazdowych spacerach. bez tego kleszcze sobie nic nie robia i wcale nie mysla odchodzic z tego swiata, nawet po solidnej wieeelogodzinnej porcji 'zabezpieczonej' psiej krwi.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
aniam69


Dołączył: 08 Sie 2006
Posty: 519


Wysłany: Sro Maj 18, 2011 1:53
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Uznałam w swej naiwności, że od marca do czerwca kleszczy jest mniej niż później i schowałam Kiltixy na lato a nałożyłam psiakom zakupione równolegle odpowiedniki Preventica, z amitrazą (Contra-Tix).

Nie polecam. Smrodek z obroży działa na mnie a nie na kleszcze. Inna sprawa, że tych mendoz jest w tym roku od groma i ciut. Inwazja. Prawie codziennie ściągam z psów od 1 do 3. Suczydło moje już nie jest wcale takie odmienne od chłopaka.
Krople mnie jednak nie ominą.

Podstawa to codzienna "rewizja" futra.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Czw Maj 19, 2011 6:27
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



aniam69 napisał:
Podstawa to codzienna "rewizja" futra.


na oko mozna wylapac kleszcze lazace, a przejezdzajac po skorze opuszkami palcow - takie, ktore zdazyly sie zakotwiczyc. bez wzgledu na kolor futra. po kilku razach nabiera sie juz takiej wprawy, ze przeglad calej psiej powierzchni ciala to kilka minut roboty (ruch podobny do przewracania kartek w malej ksiazce).
w tym watku jest sporo praktycznych informacji o kleszczach
http://forum.przyroda.org/topics9/kleszcz-pospo...7b5d9e8184dac8333

znalazlam jeszcze to
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18670893
eugenol / olejek gozdzikowy wart przetestowania
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20865426
olej z kminu rzymskiego / kuminu, ktory ponoc w odpowiednim stezeniu morduje ze 100% skutecznoscia kleszczowe larwy. moze jakby wysiac troche kminu na dzialce, to mutanty bylyby sklonne do przeprowadzki?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
agatapas


Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 267


Wysłany: Nie Cze 05, 2011 16:15
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



aniam69 napisał:


Leniwie poluję na Advocate Bayera, co to zwalcza i kleszcze i robale wewnętrzne Shocked
Zna ktoś? Używał? Warto?


Advocate na kleszcze nie działa tylko na robale wew. i możesz kupić w każdej lecznicy. Z Bayera na kleszcze dobry jest Advantix.

My obecnie stosujemy obrożę Scalibor. Nie śmierdzi i działa przez pół roku. U nas na razie miesiąc i żadnych kleszczy, ani komarów, ani pogryzienia przez meszkę.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Bajka


Dołączył: 05 Lut 2011
Posty: 235
Skąd: Brwinów

Wysłany: Pon Cze 06, 2011 10:39
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Czy okres kleszczowyego zatrzęsienia juz mina czy dalej trzeba psiaka zabezpieczać?
Używam fiprexu ,który trzeba aplikować co miesiąc.
Czy w te upały i całe lato kleszcze są nadal groźne, czy mozna odpuścić smarowanie do jesieni?

_________________
Oj jak ten czas szybko leci!
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noor


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 623


Wysłany: Pon Cze 06, 2011 11:53
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



agatapas napisał:
Advocate na kleszcze nie działa tylko na robale wew.

Tylko na robale wew. działa Profender, Advocate zwalcza również pchły, świerzbowca i nuzeńca.


Bajka napisał:
Czy okres kleszczowyego zatrzęsienia juz mina czy dalej trzeba psiaka zabezpieczać?
Używam fiprexu ,który trzeba aplikować co miesiąc.
Czy w te upały i całe lato kleszcze są nadal groźne, czy mozna odpuścić smarowanie do jesieni?

Ja mojego, od kilku dni św. pamięci, psa zabezpieczałam przed pchłami i kleszczami praktycznie cały rok, a co najmniej od marca do końca listopada.

_________________
Rząd Indii przyznał delfinom status non human persons. Przysługują im podstawowe prawa do życia i wolności, takie same jak ludziom. Nie wolno na nie polować, trzymać w niewoli w parkach rozrywki i laboratoriach.

Ostatnio zmieniony przez Noor dnia Sro Sie 29, 2012 11:08, w całości zmieniany 1 raz

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
agatapas


Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 267


Wysłany: Pon Cze 06, 2011 13:06
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja to nie ryzykuje i raz w miesiącu walę spot on.

Lepiej by mi się przydała metoda na komary. Latem jedzą mojego psa żywcem, może dlatego że błękitna ?? Laughing

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Pon Cze 06, 2011 17:06
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Noor napisał:


Bajka napisał:
Czy okres kleszczowyego zatrzęsienia juz mina czy dalej trzeba psiaka zabezpieczać?
Używam fiprexu ,który trzeba aplikować co miesiąc.
Czy w te upały i całe lato kleszcze są nadal groźne, czy mozna odpuścić smarowanie do jesieni?

Ja mojego, od kilku dni św. pamięci, psa zabezpieczałam przed pchłami i kleszczami praktycznie cały rok, a co najmniej od marca do końca listopada.

Sad
szczerze wspolczuje Noor

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
aniam69


Dołączył: 08 Sie 2006
Posty: 519


Wysłany: Wto Cze 21, 2011 1:46
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Pod kątem rozważań nt. aromaterapii przeciwko insektom - co sądzicie o takiej ziołowej obroży

http://www.zoowedkarz.pl/index.php?p544,obroza-...ta-herba-max-75cm

w składzie olejek cytrynowy, geranium, rozmaryn, lawenda

i kropelkach

http://allegro.pl/selecta-herba-max-spot-on-prz...-i1663511187.html

w składzie neem i olejek cytronellowy.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 1 z 2
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Domowe Forum Urody
Idź do strony 1, 2  Następny
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB