nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Kwas liponowy - przepisy, wrażenia

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Domowe Forum Urody
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Sob Cze 10, 2006 20:27
Temat postu: Kwas liponowy - przepisy, wrażenia
Odpowiedz z cytatem


Nie zakładam nowego wątku w dziale składników, bo wiele o kwasie liponowym nie znalazłam, a wszystko ładnie napisała L.Baumann w swoim artykule:
Lipoic acid
http://www.skinandallergynews.com/article/PIIS0...01703476/fulltext

W skrócie o kwasie liponowym:
- jest antyoksydantem
- może zmniejszać oznaki fotostarzenia - w poniższym badaniu stosowano z pozytywnymi efektami 5% krem dwa razy dziennie przez 12 tygodni:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?c...ist_uids=14616378
- może zmniejszać rozmiar porów
- łatwo wnika w skórę
- dobrze wspólgra z wit.C i E, ponieważ jest chelatorem metalu i ma też zdolność regeneracji zasobów tych witamin w skórze
- zalecane stężenia to 1-4%, wg L.Baumann wyższych stężeń 5-7% używa się do zmniejszania blizn
- w wyższych stężeniach może działać jak powierzchowny peeling w efektach podobny do kwasu glikolowego
- maksymalne stężenie w skórze osiąga po 2 godzinach od aplikacji
- rozpuszczalny w tłuszczach, glikolu propylenowym, alkoholu, w wodzie również, ale słabiej
- wrażliwe skóry mogą go źle tolerować

_______________________________________________

Moje wrażenia jak dotąd były dość kiepskie, chociaż do kwasu liponowego robiłam kilka podejść i zawsze kończyło się tak samo - podrażnienie. Po wczytaniu się w tekst Baumnannowej zmieniłam metodę i zmywam go wieczorem po 2 godzinach od nałożenia. Jako bazy używam glikolu, stężenie kwasu 7% Razz (proporcje na 5g to 0.35g kwasu i 4.65g glikolu).
Kwasik b.ładnie się rozpuszcza, ale glikol nie może być prosto z lodówki, tylko o temp. pokojowej.
Efekty po kilku dniach stosowania tej metody są całkiem fajne - po nałożeniu czuję mrowienie i pieczenie, gęba mi się trochę ściągnęła, ale wysuszenia brak. Zmycie po 2h od nałożenia pozwala mi stosować wyższe stężenie i jednocześnie wybawia mnie od podrażnień. Kładę póżniej tylko coś łagodzącego i jest git. Skóra już zaczyna schodzi i to w inny sposób niż po zoracu, nie jest to takie upierdliwe łuszczenie, ale większe płatki cienkiej skóry. Łatwiej nad tym zapanować. Widzę też lekkie zwężenie porów, właściwie widziałam je już po pierwszej aplikacji, ale nie chciało mi się wierzyć Wink

Kwas liponowy jak na razie jest do dostania w bulku 30g/7$.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Pon Cze 12, 2006 9:30
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Wczoraj usnęłam i nie zmyłam sobie kwasu z twarzy, no i dziś mam zamiast niej naciągnięta maskę Confused Złazi mi okropnie skóra, a gębę mogę swobodnie otworzyć dopiero po nałożeniu grubej warstwy natłuszczacza Wink

Wiem, że sam glikol propylenowy stosowany bez rozcieńczania też nie jest przyjemny, ale z kolei zwiększa wchłanianie. Stosując więc kwas bez zmywania lepiej zmniejszyć stężenie i/lub zmienić bazę, np. na jakiś olej.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
agaku


Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 41


Wysłany: Pią Wrz 29, 2006 10:03
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Weszłam w posiadanie tego kwasu - zachęciły mnie informacje Lenny dotyczące zwężenia porów.
Zrobiłam wczoraj wieczorem tak: ok. 0,6 ml kwasu rozpuściłam w 4,5 ml glikolu i na 2 godziny nałożyłam na twarz. Z początku piekło bardzo mocno, twarz była czerwona jak burak i dziwnie pulsowała Evil or Very Mad , miałam ochotę po kilku minutach umyć twarz, ale wytrzymałam i po godzinie nie czułam już nic. Po zmyciu zastosowałam serum z HA+olej z kasztanowca.

Rzeczywiście pory minimalnie się zwężyły, a skóra "odtłuściła" (!), co dla mnie jako posiadaczki cery megatłustej jest efektem pożądanym. Takie samo wrażenie miałam dziś rano.

Lenna, stosujesz jeszcze kwas liponowy? Czy warto oprócz niego używać Atredermu (np. pn, czw Atrederm, wt., pt. kwas liponowy, sob., niedz. lekkie nawilżacze)?
Aby zmniejszyć podrażnienie czy mogę kwas rozpuścić w olejach z kasztanowca lub brzozy od Limarii lub olejku dla ciężarnych z Rossmana?
Planuję również stosować kwas do serum C+E. Nie za dużo będzie tego dobrego?
Czy kwas mogę rozpuścić w olejach z kasztanowca lub z brzozy od Limarii lub olejku dla ciężarnych z Rossmana?


Ostatnio zmieniony przez agaku dnia Sro Cze 01, 2011 13:40, w całości zmieniany 1 raz

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Pią Wrz 29, 2006 11:16
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



agaku napisał:
Lenna, stosujesz jeszcze kwas liponowy? Czy warto oprócz niego używać Atredermu (np. pn, czw Atrederm, wt., pt. kwas liponowy, sob., niedz. lekkie nawilżacze)?

Jak najbardziej możesz Aga, a nawet powinnaś - kwas to tylko dodatek.
Sama już nie stosuję go w formie okładu z glikolem, ale że zaczęłam go lepiej tolerować, to dodaję czasem do serum z vit.C, raczej w niedużych ilościach ~1%
Nie poradzę Ci nic konkretnego w sprawie rozkładu, bo najlepiej zweryfikuje to praktyka, a jaka ona jest, to już wstępnie zauważylaś - pulsowanie i tym podobne atrakcje. Po jednej aplikacji ciężko powiedzieć czy będziesz się łuszczyła i jak bardzo to będzie upierdliwe. Daj sobie kilka dni na testy, a potem zobaczysz ile wytrzymasz. Nie wydaje mi się, żebyś dała radę stosować go rano i wieczorem zamiennie z tretinoiną.
Cytat:
Aby zmniejszyć podrażnienie czy mogę kwas rozpuścić w olejach z kasztanowca lub brzozy od Limarii lub olejku dla ciężarnych z Rossmana?

W oleju jak najbardziej się rozpuści, ale nie wiem czy jego działanie będzie przez to złagodzone. U mnie takie objawy dobrze łagodzi zielona herbata, najlepiej zimna. No i owies Smile
Z kwasu można też zrobić powierzchowny peeling - nie próbowałam wyższego stężenia niż 7%, ale czytałam, że Carol go robiła. Może to też jest opcja.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Saskia


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 502


Wysłany: Czw Lis 09, 2006 16:57
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ciekawe badanie o kwasie liponowym - w badaniu zastosowano mieszanke roznych skladnikow (kwas liponowy 0.5%, proantocyjanidy 0.3%, aminokwasow egzogennych 0.2%) wzmocniona o alkohol benzylowy 2%, ktory mial sluzyc za promotor przejscia przeskornego. Jako wynik uzyskano znaczny wzrost syntezy kolagenu i grubosci naskorka.
Transdermal delivery of amino acids and antioxidants enhance collagen synthesis: in vivo and in vitro studies.
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?d...mp;indexed=google
Tylko jak to przeniesc do praktyki? Rolling Eyes

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
marzena


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 1070
Skąd: Floryda

Wysłany: Pią Lis 10, 2006 6:11
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Caly dzien myslalam o tym badaniu. Swietne znalezisko!
Oni uzyli "standard cosmetic vehicle base" czyli jakis podstawowy krem albo lotion. Dodac do niego lipoic acid, extract ze skorek winogron i essential amino acids, z methionine. Zamiast methionine moze uzyc MSM?
I moze zwykly alkohol, albo PG na wzmocnienie? A moze cos na bazie z lecytyna? Chyba mozliwosci jest sporo, mamy podane dokladne ilosci skladnikow czynnych i tylko trzeba to jakos wcisnac skutecznie w skore.
Ale chce poeksperymentowac, to badanie sie do mnie usmiecha Very Happy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Hokus


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 1199


Wysłany: Wto Lis 21, 2006 11:37
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Saskia, super badanie Razz

Tak kombinuję, że ta baza kremowa to tylko na skutek konwencji - bo przecież przyzwyczajenie jest takie, że używamy kremu do skóry, no a badanie jest pod kątem klientów pewnie robione = praktyczny punkt widzenia badaczy. Myślę, że spokojnie można z tego zrobić serum wodne. Tylko, żeby składniki aktywne zostały wprowadzone no i coś zwiększającego penetrację:
- alkohol - czy koniecznie benzylowy, etylowy chyba też mogłby być thinking ,
- lecytyna,
- glikol.

Jakby coś, to można też użyć Physiogelu - wtedy byłby krem jako baza.

Zastanawia mnie jakie aminokwasy byłyby tu najlepsze - jak sądzicie?

Aha, no i jeszcze jedno: oni tu dają w sumie niskie stężenia tych składników aktywnych - ja używam proantocyjanidów w stężeniu 1-3% - chyba spróbuję dawkować oszczędniej Laughing

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
marzena


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 1070
Skąd: Floryda

Wysłany: Wto Lis 21, 2006 15:37
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Oni napisali, ze uzyli " essential" amino acids, czyli
An essential amino acid or 'indispensible amino acid, is an amino acid that cannot be synthesized de novo by the organism (usually referring to humans), and therefore must be supplied in the diet. It should be emphasized that nutritional essentiality is characteristic of the species, not the nutrient. Nine amino acids are generally regarded as essential for humans. They are: histidine, isoleucine, leucine, lysine, methionine, phenylalanine, threonine, tryptophan, and valine. In addition, the amino acids arginine, cysteine, glycine and tyrosine are considered conditionally essential, meaning not normally required in the diet, but must be supplied exogenously to specific populations that do not synthesize it in adequate amounts
Z kolei Carol w swojej ksiazce podaje sklad NMF.
I tak:
40% amino acids - serine, citruline, threonine, alanine, glycine, valine, leucide, phenylalanine, tyrosine, cysteine, arginine, histidine, lysine, ornithine, aspartic acid. 75% tej mieszanki to l-serine.
Mam sklep w ktorym sprzedaja serine w proszku, ale drogi i nigdy nie kupilam (na razie).
Wiec moze uzyc mikstury essentials, tak jak w badaniu?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Hokus


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 1199


Wysłany: Sro Lis 22, 2006 15:32
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Myślę, że użycie 'essential' aminoacids - czyli tak, jak w badaniu - będzie najlepszym wyjściem. Ponieważ jednak tych 'essential' też jest kilka, to w praktyce będziemy się chyba ograniczać do tych, które są dostępne dla nas - tak kombinuję Cool

Marzena, dzięki za rzeczowe wyjaśnienie nt. aminokwasów Smile Muszę teraz zweryfikować zasoby coby wiedzieć co posiadam, a czego ewentualnie szukać.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Hokus


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 1199


Wysłany: Sro Lis 22, 2006 16:27
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


No i guzik z pętelką jeśli o te podstawowe aminokwasy chodzi. Tzn. niby są, ale z różnymi dodatkami niestety - np. w odżywkach dla sportowców, kulturystów Laughing Na razie będę próbować bez nich w takim razie.
Może w międzyczasie pojawi się możłiwość nabycia w rozsądnej cenie - bo l-serine to faktycznie cenę ma odstręczającą od zakupu Surprised

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
marzena


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 1070
Skąd: Floryda

Wysłany: Pią Gru 29, 2006 3:31
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ambitnie chcialam nakladac 5% 2x dziennie przez 12 tygodni.
Nie dam rady. Po wszystkich tretinoidowych oblazeniach, salicylu, AHA, TCA - nie dam rady! 5% piecze niemilosiernie, serce mi wali z bolu, lzy kapia, pysk buraczany. Dopiero po doprawieniu serum baza do 2% dalam rade wytrzymac. Boje sie, ze dzisiaj juz nici z polozenia tretinoiny.
Skora czerwona.....ze wszystkich skornych metod jakie stosuje najlepiej mi wychodzi produkcja skornego buraka Evil or Very Mad

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
PaniKota


Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 623


Wysłany: Pon Sty 08, 2007 23:21
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


postanowiłam sprawdzić te zwężające pory właściwości kwasu liponowego i jak zwykle u mnie glut albo brak efektów Smile
Najpierw chciałam wzbogacić C-serum: do rozpuszczonego w glikolu prop. kwasu liponowego dodałam zmiksowaną z wodą lecytynę 7. Cały kwas znalazł się na bagietce, chyba mu się coś nie spodobało.
podejście drugie: 2% kwasu liponowego rozpuszczonego glikolu plus woda. Efekt: mleczny płyn, na który skóra nie reaguje (a dzień wcześniej otworzyłam nową tubkę zoraku, który mi trochę ściągnął skórę). Jakiś mamut jestem Evil or Very Mad

EDIT - ten podstępny liponowiec się zglucił pod osłoną mlecznego płynu. nie lubi się z wodą, w olejach opuszcza się opornie - chyba go sobie odpuszczę Evil or Very Mad

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer gadu-gadu
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Sro Cze 03, 2009 17:36
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Stosuję kwas liponowy od pewnego czasu w różnych stężeniach od 3-5% i bardzo dobrze mi służy.
Mam cerę wrażliwą, naczynkową więc obawiałam się, że kwas może mnie podrażnić.
A jednak nie, nic się takiego nie stało.
Efekty użycia są spektakularne!
Przede wszystkim rozpromienia cerę tak, jakbym chlapnęła serum z 40% dawką wit.C.
Zaobserwowałam też działanie przeciwzapalne, regenerujące, kojące.
Pory zwężone!Kosmetyki z jego dodatkiem bardzo dobrze się wchłaniają.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ewi762


Dołączył: 13 Lut 2009
Posty: 26


Wysłany: Sro Cze 03, 2009 19:43
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



malinowa napisał:
Stosuję kwas liponowy od pewnego czasu w różnych stężeniach od 3-5% i bardzo dobrze mi służy.
Mam cerę wrażliwą, naczynkową więc obawiałam się, że kwas może mnie podrażnić.
A jednak nie, nic się takiego nie stało.
Efekty użycia są spektakularne!
Przede wszystkim rozpromienia cerę tak, jakbym chlapnęła serum z 40% dawką wit.C.
Zaobserwowałam też działanie przeciwzapalne, regenerujące, kojące.
Pory zwężone!Kosmetyki z jego dodatkiem bardzo dobrze się wchłaniają.


Malinowa a możesz rzucić jakiś przykładowy przepisik Very Happy
Mam próbeczkę z mazideł ale jeszcze go nie użyłam

z góry serdeczne dzięki Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Sro Cze 03, 2009 20:35
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


To co robię, to zawsze improwizacja, a że mam tendencję do dużych dawek Mr. Green
wolę nie podawać przepisu, żeby Cię na sumieniu nie mieć Wink
Jedynie z kwasem liponowym nie przesadzam.
Inspiracje znajdziesz w mazidłach.
Zawsze dodaję witaminy A,E i C (wit.A tylko na noc).
http://mazidla.com/index.php?page=shop.product_...art&Itemid=27

Pamietaj, że kwas rozpuszcza sie w olejach i temperaturze ok. 50 stopni
(łyżeczkę z olejem wstawiam do ciepłej kąpieli, aby rozpuścić kwas). Jak ostygnie łączę z pozostałymi składnikami.
Jeśli nie lubisz serum i olejku to krem z liponowym jest tez fajowy.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Lemongrass


Dołączył: 12 Gru 2008
Posty: 158


Wysłany: Czw Cze 04, 2009 7:09
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Malinowa, nie piecze Cię liponowy?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Czw Cze 04, 2009 7:44
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


wyobraź sobie, że nie Shocked
sama jestem w szoku, bo mnie wiele rzeczy podrażnia, a tu nic, na szczęście!!!
może dlatego, ze na okres letni Zorac w diabły rzuciłam?????

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ewi762


Dołączył: 13 Lut 2009
Posty: 26


Wysłany: Czw Cze 04, 2009 7:50
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Malinowa ja olejki wszelkie uwielbiam Very Happy

widziałam te przepisy na mazidłach i tak się zbieram żeby wreszcie wersje serum c z liponowym zrobić
myślałam że robisz jakieś inne serum

dzięki za rady Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Czw Cze 04, 2009 8:02
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ewi, olejek ( ewent. miks olejów) + witaminy+ kwasik, tak robię

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Lemongrass


Dołączył: 12 Gru 2008
Posty: 158


Wysłany: Czw Cze 04, 2009 10:33
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



malinowa napisał:
wyobraź sobie, że nie Shocked
sama jestem w szoku, bo mnie wiele rzeczy podrażnia, a tu nic, na szczęście!!!
może dlatego, ze na okres letni Zorac w diabły rzuciłam?????


hmmm, to może i ja zrobię kolejne podejście - w sumie dużo gorzej już być nie może Laughing

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Czw Cze 04, 2009 11:33
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Lemon, zacznij od mniejszych stężeń i stopniowo, powolutku podkręcaj
pierwsze moje podejścia były z małymi stężeniami właśnie, ale z użyciem liposomów,
czułam delikatne mrowienie, które ustapiło po minucie, skóra lekko się zaróżowiła, a rano....cudo, miodzio, przyjemna bladość
potem liposomów zabrakło, za to kwasu nie żałowałam, nigdy więcej nie wystapiło mrowienie, tylko za pierwszym razem

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Lemongrass


Dołączył: 12 Gru 2008
Posty: 158


Wysłany: Czw Cze 04, 2009 11:55
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


no to lecę robić Very Happy
----------
mam olejek wit.+lipoic
i włożyłam do tego frakcję sojową - fakt, teraz piasku i grudek zero
dałam 2% liponowego - nie piecze - teraz aż żałuję, że tylko tyle

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Czw Cze 18, 2009 12:46
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Lemon i co dalej?
Czy jesteś uzależniona od liponowego? Bo ja tak Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Lemongrass


Dołączył: 12 Gru 2008
Posty: 158


Wysłany: Pią Cze 19, 2009 4:56
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


eeeeee... ja to chyba ten liponowy to jakiś starawy mam czy cuś Wink
dawniej serum z 1% dawało mi nieźle popalić, wtedy zrezygnowałam z lipoica, a teraz najpierw było 2, potem 5, ostatnia flaszka 7% - nie piecze, nie podrażnia; frakcja miło zagęszcza formulację, nie przelewa się przez palce

Malinko, a po jakim czasie Ty zauważyłaś zwężenie porów? i jak bardzo widoczna jest różnica? bo czekam na to z wielkim utęsknieniem.. na razie cierpliwie (powiedzmy Twisted Evil)
ogólnie nie jestem porowata, ale mam trzy takie placki z kraterami wyrabiające w tej kwestii normę 200% - na policzkach od nosa w bok, oraz na czole, tu gdzie lwia się robi; dość dziwacznie to wygląda, bo te miejsca z mocno rozszerzonymi porami są wyraźnie odcięte od reszty, wkurza mnie to i niecierpię Evil or Very Mad, szczególnie, że już centymetr dalej jest ślicznie i mam czarno na białym, jak powinna wyglądać skóra..

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Pią Cze 19, 2009 9:15
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


W zasadzie po kilku zastosowaniach zauważyłam zwężenie porów.
Proponuję spróbować bez frakcji. Jak się całkowicie wchłonie mazidło z liponowym, daj na koniec frakcję solo.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kesja


Dołączył: 03 Gru 2006
Posty: 609


Wysłany: Pią Cze 19, 2009 13:07
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Lemongrass napisał:

ogólnie nie jestem porowata, ale mam trzy takie placki z kraterami wyrabiające w tej kwestii normę 200% - na policzkach od nosa w bok, oraz na czole, tu gdzie lwia się robi; dość dziwacznie to wygląda, bo te miejsca z mocno rozszerzonymi porami są wyraźnie odcięte od reszty, wkurza mnie to i niecierpię Evil or Very Mad, szczególnie, że już centymetr dalej jest ślicznie i mam czarno na białym, jak powinna wyglądać skóra..


Masz cerę mieszaną, z tendencją do przetłuszczania w strefie T?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Lemongrass


Dołączył: 12 Gru 2008
Posty: 158


Wysłany: Pią Cze 19, 2009 15:29
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


no właśnie nie - sucha jestem; choć czasami naprawdę się zastanawiam.. rotfl i to w tym wieku

dobra, zaraz zrobię bez frakcji

(no nie wytrzymam, muszę to napisać: KOCHAM FRAKCJĘ SOJOWĄ)

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kesja


Dołączył: 03 Gru 2006
Posty: 609


Wysłany: Pią Cze 19, 2009 20:37
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


A na moje oko przyczyną rozszerzonych porów jest właśnie skóra z tendencją do przetłuszczania w klasycznej strefie T Wink . Nie musi być efektu zapychania, ani nawet nadmiernego świecenia, ale gruczoły łojowe mogą wytwarzać sporą ilość łoju, a jeśli jeszcze dostarczasz z zewnątrz tłuste oleje to powoduje nadmierne rozszerzenie porów. Oczywiście to tylko moje przypuszczenia Laughing .

Jeśli jednak stwierdzisz, że to jest sensowne podejrzenie, to może spróbuj zmienić na jakiś czas pielęgnację strefy T, na typową dla cery z tendencją do przetłuszczania. Spróbuj odstawić wszystkie tłuste oleje i stosować tylko o bardzo niskiej zawartości kwasu oleinowego typu: wiesiołek, malina, konopia, orzech włoski albo frakcja sojowa itd. Oczywiście kwasy też będą pomocne. Skup się na mocnym nawilżeniu, ponieważ odwodnie skóry może też dawać efekt rozszerzonych porów. Świetnym dodatkiem do serum dla cery z tendencją do przetłuszczania (suchej także) jest krzemionka koloidalna Tuszyńskiego, efekty są naprawdę świetne. Spróbuj przez 3-4 tygodnie stosować taką pielęgnację i zobacz jakie będą efekty. Może się okaże, że pory zaczną wracać do normy Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Lemongrass


Dołączył: 12 Gru 2008
Posty: 158


Wysłany: Pią Cze 19, 2009 21:34
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Kesja, obawiam się, że ta norma porów to jest właśnie teraz - nie przypominam sobie, abym w dorosłym życiu miała inne; moja mama ma podobnie
ja już robiłam przeróżne eksperymenty Wink ten z wymienionymi przez Ciebie olejami również - pójście w stronę pielęgnacji dla skór mieszanych/tłustych nie wyszło mojej skórze na dobre; kwasy inne niż PHA (te stosuję i bardzo lubię) odpadają ze względu na naczynka

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kesja


Dołączył: 03 Gru 2006
Posty: 609


Wysłany: Sob Cze 20, 2009 8:49
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Rozumiem Sad A próbowałaś krzemionki koloidalnej? Moja ciotka miała identyczny problem - wszędzie gładko, tylko w strefie T pory jak kratery, chociaż zawsze twierdziła, że całą skórę ma suchą bo przecież po pięćdziesiątce nie może być inaczej Laughing . Dopiero po zmianie pielęgncji strefy T i dodaniu krzemionki do mazidełek, pory nagle same się zwęziły, cera wygładziła Laughing Oczywiście w Twoim przypadku przyczyna może być całkiem inna, chociaż szkoda bo to byłoby najłatwiejsze do opanowania Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Strona 1 z 4
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Domowe Forum Urody
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB