nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Kwas glikolowy

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Retinoidy i kwasy
Idź do strony 1, 2  Następny
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Pon Sty 07, 2008 17:32
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Mojej drugiej połowie dermatolog zaproponował peeling glikolowy. Mysle sobie czemu nie, niech spróbuje, a nuż polepszy sie wygląd jego cery.

W tej chwili jego problemem sa strasznie rozszerzone pory i jeszcze zgrubienia na czole skora po stanach zapalnych.
Lekarz nałożył mu 50% glikol, widzialam, ze zrobil sie czerwony jak burak. Mowil , ze tylko troche szczypalo.

Lekarz mnie sie pyta , czy moze wygladac bardzo zle (byl to okres przed swiateczny), poniewaz bedzie mial strupki.
Ja wielce zdziwona jakie strupki, sama na sobie testowalam tca i mlekowca i nie mialam nigdy zadnych strupków Confused .

Az sie przerazilam, poniewaz wyobrazalam sobie jego twarz jak jedego wielkiego strupa i kolacja wigilijna w tle:twisted:

Po paru minutach zostal popsikany neutralizatorem, smarniety jakims kremem i do domu.
Coz na drugi dzien bialy tylko po bokach pare brazowych punkcikow. Cholera to maja byc strupy Laughing .

Wiec za dwa dni te niby strupy odpadly mu i bylo po calym peelingu Shocked .

Teraz rozumiem jak ludzie gadaja , ze glikolowy dziala nierówno.

Jak dla mnie beznadzieja Rolling Eyes .

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
tanatos


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 913
Skąd: Wrocław

Wysłany: Pon Sty 14, 2008 13:01
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Poly ,ja dwa dni temu walnąłem sobie pod oczy 70% glikolowy. Trzymałem 20 minut i powiem Ci,że ostro mnie przypaliło. Wczoraj ledwno na oczy widziałem. Cały czas ładuje Linomag z witaminą A+E,dzisiaj zeszła opuchlizna i czuje mocne sciągnięcie skóry. Zastanawiam się czy nie zrobić mieszanki glikolowego z migdałowym i czymś takim potraktować całą twarz Rolling Eyes

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer gadu-gadu
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Pon Sty 14, 2008 14:19
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



tanatos napisał:
Poly ,ja dwa dni temu walnąłem sobie pod oczy 70% glikolowy. Trzymałem 20 minut i powiem Ci,że ostro mnie przypaliło. Wczoraj ledwno na oczy widziałem. Cały czas ładuje Linomag z witaminą A+E,dzisiaj zeszła opuchlizna i czuje mocne sciągnięcie skóry. Zastanawiam się czy nie zrobić mieszanki glikolowego z migdałowym i czymś takim potraktować całą twarz Rolling Eyes


U dermatologa neutralizowali kwas po paru minutach Idea.
Jeszcze spytalam sie czy w roli neutralizatora mozna uzyc wody termalanej lub zwyklej to lekarz wysmial mnie Confused .
Powiedzial, ze jesli uzyjemy wody to dojdzie do reakcji miedzy kwasem a woda i zaostrzymy dzialanie kwasu.

Wiec zastanawiam sie nad kupieniem profesjonalnego neutralizatora Rolling Eyes .

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
tanatos


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 913
Skąd: Wrocław

Wysłany: Pon Sty 14, 2008 14:48
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Jako neutralizator stosuję sodę oczyszczoną,rozpuszczam w wodzie i tym przemywam twarz.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer gadu-gadu
Avadoro


Dołączył: 08 Lut 2010
Posty: 4


Wysłany: Sro Lut 10, 2010 12:07
Temat postu: Kwas AHA a komórki Langerhansa - pytanie
Odpowiedz z cytatem


Widzę że tużo tu fachowych wypowiedzi.
Zapytam więc może ktoś mi odpowie.
Interesuje mnie działanie kwasu owocowego AHA. Przeczytałem że w małych dawkach pobudza on komórki Langerhansa, natomiast w dużych upośledza ich pracę.
Pytania mam takie:

1.Jakie stężenie kwasu upośledzi działanie tych komórek.
2. Czy dostępne są takie stęzenia ?
3. Jaki jest efekt i przebieg zaaplikowania kwasu AHA w takim stężeniu na skórę ?

za odpowiedź byłbym wdzięczny

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
tettet


Dołączył: 24 Paź 2009
Posty: 13


Wysłany: Czw Mar 25, 2010 15:15
Temat postu: Kwas glikolowy
Odpowiedz z cytatem


Wlasnie pokazal sie kwas glikolowy 70% na zsk czy ktos mial doczynienia z tym kwasem jezeli tak jakie robiliscie stezenia na twarz ile czasu trzymaliscie ?Kto mial stycznosc z tym kwasem prosze o opinie oraz porady co do peelingu.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
koraliczek


Dołączył: 14 Cze 2009
Posty: 39
Skąd: małopolskie

Wysłany: Sob Maj 29, 2010 13:37
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja zamówiłam ten kwas w tym stężeniu na ZSK. Wcześnie buzię traktowałam salicylowym, wielokrotnie. To też najpierw użyłam w stężeniu 40% i około10 minut trzymania. Zero pieczenia i efekt niemal żaden. No to na drugi dzień z buteleczki 70% prosto na brodę , zero pieczenia, trzymalam ok. 5-8 minut i efekt ten sam. Ciekawe- w innym miejscu ciala , nie traktowanym kwasami, dotknęłam kwasem skórę (wielkości opuszki palca)70% stężeniem, żeby zobaczyć jaki będzie efekt. I? . Nie zmywałam nawet, bo zero odczuć.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
danusia


Dołączył: 06 Lut 2010
Posty: 11


Wysłany: Wto Cze 01, 2010 22:37
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



koraliczek napisał:
Ja zamówiłam ten kwas w tym stężeniu na ZSK. Wcześnie buzię traktowałam salicylowym, wielokrotnie. To też najpierw użyłam w stężeniu 40% i około10 minut trzymania. Zero pieczenia i efekt niemal żaden. No to na drugi dzień z buteleczki 70% prosto na brodę , zero pieczenia, trzymalam ok. 5-8 minut i efekt ten sam. Ciekawe- w innym miejscu ciala , nie traktowanym kwasami, dotknęłam kwasem skórę (wielkości opuszki palca)70% stężeniem, żeby zobaczyć jaki będzie efekt. I? . Nie zmywałam nawet, bo zero odczuć.


70% na twarz sama w domu Shocked

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Pseudonim


Dołączył: 24 Paź 2009
Posty: 313


Wysłany: Sro Cze 02, 2010 8:37
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



danusia napisał:

koraliczek napisał:
Ja zamówiłam ten kwas w tym stężeniu na ZSK. Wcześnie buzię traktowałam salicylowym, wielokrotnie. To też najpierw użyłam w stężeniu 40% i około10 minut trzymania. Zero pieczenia i efekt niemal żaden. No to na drugi dzień z buteleczki 70% prosto na brodę , zero pieczenia, trzymalam ok. 5-8 minut i efekt ten sam. Ciekawe- w innym miejscu ciala , nie traktowanym kwasami, dotknęłam kwasem skórę (wielkości opuszki palca)70% stężeniem, żeby zobaczyć jaki będzie efekt. I? . Nie zmywałam nawet, bo zero odczuć.


70% na twarz sama w domu Shocked

Mi nawet mlekowy 80 % krzywdy nie robi , skóra czerwona , po 2 godz nie ma śladu ... Rolling Eyes

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kondziel


Dołączył: 09 Sty 2010
Posty: 4


Wysłany: Pon Cze 07, 2010 12:46
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja robiłem w domu 30% kwasem glikolowym w dodatku codziennie przez 3 tygodnie i nie widziałem żadnych efektów, żadnego łuszczenia. Niestety przez moje debilne pomysły zniszczyłem sobie skórę. Czyli miałem na twarzy różowe plamy, a skóra na nosie stała się cienka i prześwitują przez nią naczynka . Evil or Very Mad Serio trzeba uważać.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
megan


Dołączył: 11 Mar 2011
Posty: 1


Wysłany: Pią Mar 11, 2011 14:48
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Czy ktoś mógł by mi napisać czym różni się kwas glikolowy z mazideł który ma 30% a ten z zrob sobie krem ma 70%. Czy ten ze ZSK jest faktycznie dużo mocniejszy od Mazidłowego. Proszę wytłumaczyć to jak przysłowiowej blondynce Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
viki1252


Dołączył: 20 Wrz 2010
Posty: 3


Wysłany: Pon Kwi 11, 2011 14:38
Temat postu: PH kwasu glikolowego
Odpowiedz z cytatem


A ja mam pytanie odnośnie ph kwasu glikolowego. Peeling tym kwasem powinno się robić przy jego niskim ph. Jeśli kupiłam kwas 70% w ZSK i rozcieńczam go wodą do stężenia 40% lub 50%, to skąd mogę wiedzieć jakie mam ph tego kwasu. Pytałam się na stronie ZSK, jednak nie otrzymałam odpowiedzi. Może ktoś z Was mógłby mi pomóc? Z góry wielkie dzięki.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Pseudonim


Dołączył: 24 Paź 2009
Posty: 313


Wysłany: Pon Kwi 11, 2011 16:20
Temat postu: Re: PH kwasu glikolowego
Odpowiedz z cytatem



viki1252 napisał:
A ja mam pytanie odnośnie ph kwasu glikolowego. Peeling tym kwasem powinno się robić przy jego niskim ph. Jeśli kupiłam kwas 70% w ZSK i rozcieńczam go wodą do stężenia 40% lub 50%, to skąd mogę wiedzieć jakie mam ph tego kwasu. Pytałam się na stronie ZSK, jednak nie otrzymałam odpowiedzi. Może ktoś z Was mógłby mi pomóc? Z góry wielkie dzięki.


Są paski do mierzenia ph, czy to w sklepie chemik.aip, czy allegro

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayem
Administrator

Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 1116


Wysłany: Wto Kwi 12, 2011 0:08
Temat postu: Re: PH kwasu glikolowego
Odpowiedz z cytatem


czysty kwas glikolowy 40-50%, rozcienczony tylko woda (tzw niezbuforowany), powinien miec ph w granicach nieco powyzej 1 (1,3-1,2)

inne stezenia:


Cheng W, Concentration, Acidity and Neutralization.(acidity in cosmetics), Drug & Cosmetic Industry, 1998 June


Ostatnio zmieniony przez ayem dnia Pią Lip 29, 2011 1:28, w całości zmieniany 1 raz

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
viki1252


Dołączył: 20 Wrz 2010
Posty: 3


Wysłany: Wto Kwi 12, 2011 15:02
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


A czy stężene takie, czyli 1,2 czy 1,3 jest w porządku przy peelingu?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
arahja7


Dołączył: 14 Lut 2011
Posty: 1


Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 16:23
Temat postu: Prośba
Odpowiedz z cytatem


Co do różnic w kwasie z mazideł a zsk tak na logikę by wynikało, że na zsk coś kręcą. nie wiem na ile moge mieć rację ale ceny niektórych produktów mają iście konkurencyjne bo np HA kosztuje 10razy mniej niż na allu. Specem nie jestem i jedyny HA z jakim miałam styczność to właśnie ten z zsk, ale dodanie do niego gumy ksantanowe czy innego proszku nie byłoby trudne... moim laickim zdaniem.

Wracając do tematu kwasów miałabym wielką prośbę do wtajemniczonych! Panuje teraz moda na samodzielne przeprowadzanie zabiegów i kosmetyki własnej roboty (co przy cenach zbiegów w salonach i skuteczności sklepowych kosmetyków nie powinno dziwić) więc nam, laikom, przydałyby się jakieś wskazówki jak nie zrobić sobie krzywdy oraz od czasu do czasu odpowiedź na pytanie które Wam wyda się istotne. Ja również poszukuję pewnej odpowiedzi. Mianowicie jestem atopiczką po wieloletniej kuracji kostykosterydami, używałam ich hurtowo, jako balsamu do ciała, peelingu i środka nawilżającego kilka razy dziennie przez 2 lata zanim dowiedziałam się, że szkodzą Confused toteż skóra moja cieniutka jest a paniom kosmetyczkom i dermatologom(po tych sterydach...) nieszczególnie wierzę. Moje pytanie brzmi czym zmywacie kwasy, zasadą? Gdzie ową zasadę dostać? Zmywanie wodą wydaje mi się abstrakcyjne xD a nie chciałabym skończyć z wypaloną dziurą.

Baaardzo proszę o odpowiedź lub polecenie lektury!

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Pseudonim


Dołączył: 24 Paź 2009
Posty: 313


Wysłany: Sro Kwi 27, 2011 11:22
Temat postu: Re: Prośba
Odpowiedz z cytatem



arahja7 napisał:
Co do różnic w kwasie z mazideł a zsk tak na logikę by wynikało, że na zsk coś kręcą. nie wiem na ile moge mieć rację ale ceny niektórych produktów mają iście konkurencyjne bo np HA kosztuje 10razy mniej niż na allu. Specem nie jestem i jedyny HA z jakim miałam styczność to właśnie ten z zsk, ale dodanie do niego gumy ksantanowe czy innego proszku nie byłoby trudne... moim laickim zdaniem.

Wracając do tematu kwasów miałabym wielką prośbę do wtajemniczonych! Panuje teraz moda na samodzielne przeprowadzanie zabiegów i kosmetyki własnej roboty (co przy cenach zbiegów w salonach i skuteczności sklepowych kosmetyków nie powinno dziwić) więc nam, laikom, przydałyby się jakieś wskazówki jak nie zrobić sobie krzywdy oraz od czasu do czasu odpowiedź na pytanie które Wam wyda się istotne. Ja również poszukuję pewnej odpowiedzi. Mianowicie jestem atopiczką po wieloletniej kuracji kostykosterydami, używałam ich hurtowo, jako balsamu do ciała, peelingu i środka nawilżającego kilka razy dziennie przez 2 lata zanim dowiedziałam się, że szkodzą Confused toteż skóra moja cieniutka jest a paniom kosmetyczkom i dermatologom(po tych sterydach...) nieszczególnie wierzę. Moje pytanie brzmi czym zmywacie kwasy, zasadą? Gdzie ową zasadę dostać? Zmywanie wodą wydaje mi się abstrakcyjne xD a nie chciałabym skończyć z wypaloną dziurą.

Baaardzo proszę o odpowiedź lub polecenie lektury!

Woda z mocno spienionym szarym mydłem, lub wodorowęglan sodu i ładnie się zmywa.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
starla


Dołączył: 23 Cze 2011
Posty: 1


Wysłany: Czw Cze 23, 2011 13:26
Temat postu: opalanie
Odpowiedz z cytatem


Mam pytanie odnośnie kuracji kwasem glikowolym.
Ostatnio robiłam nim cztery peelingi w odstępie trzy dniowym i codzienne przecierałam tonikiem, o mniejszym stężeniu kwasu. Wiem, że jest lato, a na takie kuracje jest czas zimą czy jesienią, ale mam sesję, więc i tak siedzę w mieszkaniu, nie wychodzę na słońce.

Ale sesja zaraz się kończy, a ja trochę tęsknię do opalenizny. I tu pytanie, po jakim czasie mogę już się spokojnie opalać, odstawić wielkie filtry.

Baaardzo proszę o odpowiedź!

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
zambezzi


Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1152


Wysłany: Pon Cze 27, 2011 21:15
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja raczej bym tych wielkich fiitrow nie odstawiala, bo z wlasnego doswiadzcenia wiem, ze kwasy czasami dzialaja jak bomba z opoznionym zaplonem. Pomiomo ich nakladania nabawilam siie przebarwien. W tym przypadku jest cos za cos.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
miguela5


Dołączył: 03 Paź 2011
Posty: 105


Wysłany: Czw Sty 19, 2012 18:26
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Odświeżam wątek, bo mam kilka pytań. Szukałam dużo o tym kwasie, ale jakoś ciężko jest coś znaleźć konkretnego. Czy na rozstępy mogę 30% na początek, żeby przyzwyczaić skórę? Czym go nakładać, patyczkiem? Na pojedyncze krechy czy na całą powierzchnię skóry? Ile go trzymać na skórze? Jaka jest reakcja skóry na kwas i czy trzeba nosić jakieś opatrunki, plastry czy coś takiego, bo jakiś strup jest czy nic takiego się nie dzieje? Czy ten ze str mazidła będzie dobry?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
zambezzi


Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1152


Wysłany: Czw Sty 19, 2012 23:58
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Migelo, samym kwasem glikolowym 30 % nie zlikwidujesz rozstepow. Pora wrecz idealna aby sie za nie zabrac. Z tego co pamietam to masz je na rekach Rolling Eyes
Kwas glikolowy jest kwasem aha, ktore charakteryzuja sie dosc krotkim lancuchem oraz mala czasteczka(dwoch wegli, mlekowy ma trzy)ulatwiajacym tym samym dosc latwe przenikanie do skory. Jednakze sa tego rowniez minusy, bowiem po peelingu moze wystapic dosc mocne podraznienie, przebarwienia, stany zapalne, bliznowacenia. Trudno jednoznacznie okreslic jak skora moze sie zachowac. Ja na przyklad po glikolu zrobilam mala dziure na czole. Wszystko pieknie nawillzylo ale dziure wypalio Evil or Very Mad

Skore po peelingu obowiazkowo nalezy zneutralizowac woda (i tutaj dosc sprzeczne opinie choc, ksiazkowo wskazane mozna dla pewnosci dodac sode) lub jak pisze powyzej Pseudonim wegrowodorem sodu. Ph obowiazkowo musi byc niskie tak jak wspomina Ayem w granichach 1,5 do 2,5. Trzymac okolo 10 -15 minut, nakladac na rozstepy patyczkiem do uszu.

Jesli nie robisz tego na twarzy to wszedzie indziej (za wyjatkiem czola)skora jest grubsza wiec nalezy traktowac ja solidniej. Ja bym na Twoim miejscu kupila kwas glikolowy 70% (mazidla maja bardzo dobre kwasy ale chyba nie posiadaja 70 % ; nie moge obecnie otworzyc ich strony, wiec nie wiem)tca 30 lub 40 % i mocniejszy atrederm plus kwas askorbinowy. W tym wypadku beda chyba dwa sklepy chemik i zrob sobie krem. Glikolowy 70 % mozesz stosowac rozcienczony, jak co pomozemy obliczyc. TCA wypali to co ma wypalic a atrederm przed kwasami lub w akcie desperacji mozna po Wink Wszystko zalezy jak skora bedzie reagowac i czy zniesiesz te torturki. Koniecznie poczytaj sobie o pielegnowaniu skory po peelingach Exclamation zrob zakupy uzupelnij szafke o dobry srodek przeciwbolowy na drapanko i bedziemy dzialac. Ja mam nadzieje, ze na dniach napisze o peelingach szerzej i uzupelnie co nieco. No chyba, ze jakis mily i uprzejmy duszek wspomoze zatyranego obecnie Zzz Zapraszam ochotnikow Laughing

Tutaj jedne z wielu linkow do przetrawienia
http://forum-urody.pl/peelingi-...ialania,t793.html
http://forum-urody.pl/rozstepy,t777.html

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
miguela5


Dołączył: 03 Paź 2011
Posty: 105


Wysłany: Pią Sty 20, 2012 8:42
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Jejku dziękuję Ci bardzo za odpowiedź:)Nie znam się na tym zupełnie, ciągle czytam, może niedługo stanę się mądrzejsza choć troszkę Razz To w takim razie zamawiam ten glikolowy 70%, tylko że nie wiem, bo jego ph na zsk wynosi 0.7 - 0.8, czyli jest złe, tak? Jakby co będę pytać, bo tu wszyscy tacy mądrzy są Very Happy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
zambezzi


Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1152


Wysłany: Pią Sty 20, 2012 12:02
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Migelo, no cos Ty pytaj Very Happy Mam nadzieje,ze jeszcze nic nie kupilas, bo przypominlalam sobie te Twoje lekko panikarskie podejscie Wink i zaczelam glowkowac, ze mozesz miec problem z wizualnym problemem zniesienia podraznien. Beda spore, beda bolaly i perunsko swedzialy.
Przemysl zatem prosze, czy dasz rade.
Ach i tak sobie myslalam, ze mozesz kupic glikolowy ale jak wspominam reakcja moze byc rozna i spore podraznienia, czasami robia sie przebarwienia z ktorymi pozniej nalezy rowniez walczyc albo kupisz wylacznie atrederm lub zorac i tca, askorbinowy nadal warto miec. Bedzie zdecydowanie ale moze podraznienia mniejsze. Bo to ustrojstwo - rozstepy sa wbrew pozorm bardzo uparte, nie mozna zagwarantowac, ze one na pewno znikna ale jedno jest pewne beda mniejsze i na stale mniej widoczne.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
miguela5


Dołączył: 03 Paź 2011
Posty: 105


Wysłany: Pią Sty 20, 2012 18:29
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Tylko ten zorac i atrederm są na receptę, a ja raczej nie wybiorę się do lekarza, bo co mu powiem..Sad Jestem przygotowana na wszystko, mam dosyć rozstępów i wytrzymam te kilka tygodni w bólu. Za tydzień mam 2 tygodnie wolne, będę siedzieć w domu, więc idealny czas na kwaszenie.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
zambezzi


Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1152


Wysłany: Pią Sty 20, 2012 23:48
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Miguleo, wbrew pozorom mozna wysepic w aptece, wplata sie w miedzy wiersze przy jakis zakupach i wychodzi. Wiekszosc z nas nie biega po recepty. Najlepiej isc do wiekszej apteki i wtedy (zaraz pewnie mi sie oberwie za instrukcje bajerowania aptekarek) na jakiekolwiek pytania sie mowi a tak bralam, uzywalam na tradzik i wlasnie sie skonczyl. Widzisz retinoidy powoduja lepsze i szybsze gojenie sie skory zalecane sa do stosowania dwa tygodnie przed wieksza masakra. Nie nastawiaj sie na dwa trzy tygodnie a z osiem lub wiecej. Niestety.
Dosc wazne krawych obdzieranek nie robimy tuz przed miesiaczka a po. Jest mniejsza tolerancja na bol.

Nie odpowiedzialas w ktorym miejscu sa te rozstepy?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
miguela5


Dołączył: 03 Paź 2011
Posty: 105


Wysłany: Sob Sty 21, 2012 0:30
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Chodzi mi głównie o te na rękach, są po wewnętrznej stronie, też na biodrach i za kolanami. Mam też takie malutkie na piersiach, ale podobno tu skóra jest cienka, więc chyba nie będę ryzykować. A co do aptek, to ja chyba nie dam rady zbajerować nikogo, może mamę wyśle, ona lubi gadać;P I też problem mam z przechowywaniem kwasu, bo jeśli musi być w lodówce, to co ja rodzicom powiem...heh
A i wiesz może na ile taka mała buteleczka(15ml)starcza?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
zambezzi


Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1152


Wysłany: Sob Sty 21, 2012 1:33
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Miguelo w takim wypadku odczekaj z kwasami damy rade jeszcze je zlikwidowac. Rob sobie geste kremy tlusciochy z masla shea, olejow. Takie smarowidla pielegnuja skora i wizualnie zmniejszaja wszelkie niedoskonalosci. Z kwasami widzisz nalezy uwazac i zawsze jest dobrze miec kogos kto wspomoze w pielegnacji. Nalezy zachowac maksymalna ostroznosc w nakladaniu kwasow a po istnieje ryzyko zakazenia wirusowego, bakteryjnego, grzybiczego czy nawet opryszczka. Skora powinna byc odkryta proces odnowy naskorka trwa z reguly do 10 dni, wiec slady beda widoczne.
Przykladowo po tca po zastosowaniu na wiekszych powierzchniach wskazane sa oklady z zimnej wody, kto wtedy Tobie pomoze? Jak zacznie Ciebie bolec w nocy co powiesz rodzicom? Najlepsze, ze woda lagodzi ale nie neutralizuje kwasu wiec on sobie spokojnie dziala i oklady nalzey robic dosc czesto. Przy malej nieuwadze moze byc zakazenie. Ponadto, nie stosuje sie wylacznie samych kwasow, lecz masci - antybiotyki zewnetrzne plus suplementacja.

Wiec lepiej odczekac, smarowac sie sumieninie tlusciochami i pielegnowac te skore. Szybko zauwazysz efekty, a rozstepy beda naprawde mniejsze.

Na ile starcza 15 ml to slowo daje nie wiem co chcesz maznac i ile tych rozstepow masz Rolling Eyes
Wiec na spokojnie sprobuj od innej strony bardziej pielegnacyjnej a nie krwawej.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
miguela5


Dołączył: 03 Paź 2011
Posty: 105


Wysłany: Sob Sty 21, 2012 19:26
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Wiem, kwasy to nie zabawa. Smaruję te rozstępy wszystkim czym się da, wypróbowałam setki balsamów, ale są tak samo widoczne, jedyny plus to nawilżona skóra. POwiedziałam mamie o glikolowym, nie krzyczała, więc w razie co by pomogła. Jestem dość odporna na ból, ale jeśli moga być jakieś zakażenia, to zaczynam się bać. Może zaryzykuję, nie wiem, muszę poważnie nad tym pomyśleć, jak się nie zdecyduję teraz, to na pewno w jesieni. Ale to lato mnie przeraża, chciałabym już teraz widzieć poprawę, żeby jakoś wyglądać, no ale bezpieczeństwo najważniejsze Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
zambezzi


Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1152


Wysłany: Pon Sty 23, 2012 14:39
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Miguelo, na wypielegnowanej skorze nawet rozstepy jakby mniej widoczne.
Nie zwalczysz ich zwyklym mazianiem sie kwasem jedyny ratunek to mocne i dosadne dzialanie. Tak naprawde rozstepy maja rozna glebokosc i tutaj niestety jeden kwas nie pomoze musi byc krwawo i bolesnie. Wiec przed zabraniem sie za taki masochizm nalezy byc dobrze przygotowanym na wszystko, zakazenie i komplikacje sa niestety wpisane w taka zabawe. Czesto rowniez sie zdarza, ze rozstepy znikaja ale zostaja spore plamy po przebarwieniach i wtedy kolejna frustracja jak sobie z tym poradzic.
Rowniez wazne my o swoich niedoskonalosciach wiecej myslimy od innych przeciez nikt nas nie ocenia przez pryzmat ilosci rozstepow Wink To my je widzimy a nie inni. Wiec nie martw sie tak latem Very Happy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Lemo


Dołączył: 27 Mar 2012
Posty: 1


Wysłany: Wto Mar 27, 2012 23:12
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja mam trochę inne pytanie. Nie wiedziałam gdzie w internecie o to zapytać, a widzę że wypowiadają się tu osoby bardzo uprzejme i mające o tym pojęcie.
Mianowicie kupiłam parę dni temu na allegro kwas glikolowy 70%. Tańszy bo podobno z jakiejś hurtowni.
Po pierwszym zastosowaniu niby wszystko jest dobrze. Objawy są takie jak opisują to internauci, ale niepokoi mnie zapach. Gdzieś czytałam, że powinien przypominać zapach palonego cukru. Natomiast ten mój bardziej przypomina zapachem nadtlenek wodoru, czyli zwykłą wodę utlenioną do przemywanie ran.
Czy prawdziwy kwas glikolowy rzeczywiście zapachem przypomina wodę utlenioną? Nie daje mi to spokoju.
Z góry dziękuję za odpowiedź.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 1 z 2
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Retinoidy i kwasy
Idź do strony 1, 2  Następny
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB