nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Jaki laser na naczynka i zaczerwienienie?

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Problemy skórne
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Wto Mar 10, 2009 12:16
Temat postu: jaki laser na naczynka i zaczerwienienie?
Odpowiedz z cytatem


net przejrzalam, ale jestem glupsza niz bylam i nic nie wiem. co czlowiek to opinia. na forum nic nie ma z konkretow, blablabla...

w kazdym razie chce planowo isc na laser za jakis czas i miec przynajmniej to z glowy. moze mi (i pewnie nie tylko mi) poradzicie kobialki ktory wariant wybrac?

bylam prawie zdecydowana na ten zaklad
http://www.med-laser.pl/index.php?id=70511182240
ma swietna opinie, skutecznosc ich laserowych terapii jest sprawdzona przez setki luszczykow, a zalozyciel wiarygodny i jako lekarz i jako czlowiek. no i wprawna reke ma.

tylko sama teraz nie wiem, bo u nich naczynka zamyka sie nd:yag 0.1-4mm i IPL (400zl za cala gebe, wiec do przezycia). chcialabym cos, co nie tylko przymknie to co popekalo, ale zmniejszy zaczerwienienie tego co pomiedzy, wiec wypadaloby, zeby jednak zostal potraktowany caly obszar skory.
tak wiec pytanie brzmi IPL czy nie IPL?

na IPL mam chetke tez dlatego, ze ponoc moze pory zwezic, a o tym dymowym nic nie wiem.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
agatapas


Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 267


Wysłany: Wto Mar 10, 2009 15:19
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja mam problem z burakiem, a nie poszczególnymi naczynkami. Tzn. pewnie jakieś do zamknięcia się znajdą, ale generalnie pokłosie po retinoidach to, to że czasem przypominam renifera rudolfa. W ogóle czerwień łatwiej mi się pojawia na twarzy.

Moja kumpela miała podobny problem poszła na zamykanie, ale nie wpłynęło to na ogólny rumień i lekarz powiedział, że na to to tylko IPL.

Dlatego sama mam ten problem i chyba zdecyduję się na IPL, a jeśli to mnie nie zadowoli, to wtedy ewentualnie wybiorę się na zamykanie naczyń.

Lenna a masz może jakiś gabinet w Warszawie godny polecenia ??

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Sro Mar 18, 2009 8:22
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


no niestety nie mam, ale moze dziewczyny cos poradza? nic odkrywczego nie napisze, jednak na forum o rosacei wyczytalam jak wazne jest wlasciwe dobranie lekarza, zeby IPL byl nie tylko skuteczny, ale i nie spowodowal skutkow ubocznych.
takze ja postanowilam zdac sie na wspomniana wyzej fachowa reke i po prostu zobacze co mi zaproponuje, ale to dopiero za kilka tygodni.
wielu osobom z tradzikiem rozowatym to pomoglo, w tym rowniez pod katem trwalej poprawy skory jesli chodzi o tradzik zwyczajny, zaskorniki, rozszerzony pory, wiec moze naprawde warto sprobowac.
przy okazji wyczytalam, ze na tym forum kilku osobom tradzik rozowaty aktywowal sie wlasnie od kiedy zaczely stosowac retin-a Exclamation

swoja droga cos zaczelo mnie zastanawiac. nikotyna jak wiadomo uszkadza scianki naczynek, co je oslabia, ale jednoczesnie dziala na nie zwezajaco. czy rozbrat z nalogiem (czasowo albo i nie) nie pogarsza wyburaczania?

pozniej wrzuce co znalazlam o IPL-u.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sleya


Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 150


Wysłany: Wto Kwi 21, 2009 12:28
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


A może ktoś na forum na doświadczenia z elektrokoagulacją?

Moim problemem nie jest rumień, ale rozszerzone naczynka. Myślałam nad laserem, ale jako, że ciagle nakładam na twarz jakieś kwasy tudzież retinoidy i w tym momencie zaprzestanie tych praktyk jest awykonalne, pomyślałam o elektrokoagulacji.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
agatapas


Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 267


Wysłany: Wto Kwi 21, 2009 22:32
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


byłam na IPL, efekt początkowo super, a teraz wydaje mi się, że wszystko wrócilo. W sobotę jadę na następna sesję.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Sro Kwi 22, 2009 7:11
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja też miałam koagulację, już kilka lat temu, ale niestety wszystko znów popękało...
Ale powiem tak, odkąd używam już tylko zorac (ale też nie codziennie)oraz rolkę, a po niej witC jest po prostu super. Dawno nie miałam tak bladej skóry. Z gabinetów warszawskich z czystym sumieniem mogę polecić Sharley.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Pon Maj 25, 2009 6:45
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


a jaka jest roznica $$$ miedzy koagulacja a laserem?

ja mialam naczynka zamykane pradem jak bylam w podstawowce Rolling Eyes nie pamietam wiele, poza tym ze bylam w jakims warszawskim gabinecie i efekt byl dobry, tzn wczesniej mialam posiekane naczynkami cale policzki, a pozniej na dlugie lata problem zniknal (i wrocil po obdzieraniu).

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Lemongrass


Dołączył: 12 Gru 2008
Posty: 158


Wysłany: Pon Maj 25, 2009 7:53
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



malinowa napisał:
Ja też miałam koagulację, już kilka lat temu, ale niestety wszystko znów popękało...
Ale powiem tak, odkąd używam już tylko zorac (ale też nie codziennie)oraz rolkę, a po niej witC jest po prostu super. Dawno nie miałam tak bladej skóry. Z gabinetów warszawskich z czystym sumieniem mogę polecić Sharley.


a w Sharleyu kogoś konkretnego masz na myśli (rumień i naczynka) Question

trochę nabrałam do S. rezerwy - krążą po w-wie różne plotki (zwłaszcza o rozcieńczaniu botoksu hmmm.... cena jest rzeczywiście ciut zbyt atrakcyjna)

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Pon Maj 25, 2009 11:43
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Koagulację miałam może nie w podstawówce, ale na początku studiów.
Pomogło niestety na kilka lat,choć kobieta bardzo się starała i specjalnie dla mnie piłowała igły, aby były cieniutkie.
Zabieg był przeprowadzony przez fachowca, osobę która szkoliła innych, jak robić to skutecznie.
Koagulacja to przestarzała metoda.
Laser jest skuteczniejszy ponieważ światło jest pochłaniane przez hemoglobinę, a krew „ścina się”
i niszczy od wewnątrz ściany naczynia krwionośnego.
Po pewnym czasie naczynie jest samoczynnie usuwane z organizmu.
Czasami jak są zmiany małe wystarczy jeden zabieg, czasami dwa, trzy.
Naczynka po laserze nie odnawiają się ( w tych konkretnych miejscach, gdzie były leczone).
Natomiast mogą powstać nowe,w innym miejscu.
W Sharleyu mają nowy barwiący, pulsujacy laser PhotoGenic V-Star, typowy dla leczenia naczynek.
Salon ten jako pierwszy w Polsce wykonywał tego typu zabiegi. Zajmują się tym dwaj lekarze ( kobieta i facet, polecam faceta).
No i najlepiej zrobić to w sezonie jesienno-zimowym, ale to juz pewnie wiecie.

PS
Przypomniało mi sie nazwisko lekarza dr Pszenny

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Lemongrass


Dołączył: 12 Gru 2008
Posty: 158


Wysłany: Sob Maj 30, 2009 6:57
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


aaa, to znam
skuszę się chyba w końcu na PhotoGenica właśnie
podobno efekty lepsze niż po IPLu, zwłaszcza przy trwałym rumieniu i gdy zmiany naczynkowe są jaśniejsze, bardziej różowe niż niebieskie
ale z zeszłorocznego IPL też byłam zadowolona, szkoda tylko, że jest cała masa nowych rzeczy do zamknięcia, no i ten buraczany nos..

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Sob Maj 30, 2009 7:04
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Lemongrass napisał:
szkoda tylko, że jest cała masa nowych rzeczy do zamknięcia, no i ten buraczany nos..


niestety, jak są skłonności to już koniec!
A masz naczynka tylko na buźce, czy jeszcze na nogach?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Lemongrass


Dołączył: 12 Gru 2008
Posty: 158


Wysłany: Sob Maj 30, 2009 7:30
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


i tu, i tu niestety Crying or Very sad
w każdym miejscu wygląda to trochę inaczej
nogi - klasyka, niebiesko-fioletowe pajączki;
twarz - po ostatniej reakcji alergicznej został mi taki dość równomierny rumień, wygląda to jakbym właśnie przebiegła kilka kilometrów; trochę to blednie przy stosowaniu PHA, ale mam coraz większe ciśnienie na ten laser, nie wiem czy dam radę wytrzymać do jesieni, najwyżej zamknę się w chałupie na jakiś czas..
no i szyja/dekold - pojedyncze krwistoczerwone malutkie ale bardzo wyraźne naczynka, z większej odległości wygląda to bardzo słabo, jakby mnie wypryszczyło; unikam głębiej wyciętych bluzeczek, bo już się dorobiłam kompleksów na tym punkcie
priorytetem zdecydowanie jest rumień na twarzy, mam dość ciągłego tapetowania, nienawykła jestem; chciałabym zrobić też te pojedyncze na szyi, ale to się zobaczy jak już mnie wycenią

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Sob Maj 30, 2009 7:48
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Rozumiem, że nie chesz czekać, jestem taka sama.
Opłaca się robić więcej rzeczy za jednym zamachem, bo płacisz za rozgrzanie lasera, a potem za poszczególne punkty. Czyli jak rozłożysz to na dwa posiedzenia, dwa razy zapłacisz za rozgrzanie.
Głowa do góry!!!

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Lemongrass


Dołączył: 12 Gru 2008
Posty: 158


Wysłany: Sob Maj 30, 2009 8:01
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


gorzej, jak trzeba będzie rozgrzewać dwa różne lasery Confused PhotoGenica na rumień, IPL na szyję..
a mogą być i trzy, bo jeszcze parę włókniaczków bym trzasnęła przy okazji - rozsiewa się to cholerstwo w kosmicznym tempie Evil or Very Mad

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Nie Maj 31, 2009 7:42
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Lemon, buzię i szyję chyba uda się zrobić PhotoGenic-kiem. Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Asharalyn
Moderator

Dołączył: 29 Maj 2011
Posty: 296
Skąd: Wrocław

Wysłany: Pon Maj 30, 2011 20:30
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Odświeżam temat:)

Postaram się dzielić moimi doświadczeniami z IPL'em
Najpierw moja krótka charakterystyka:
wiek: 25 lat-czarnobyl age;)
skóra :płytko unaczyniona, mieszana,wrażliwa, bez skazy białkowej w dzeciństwie i delikatnym trądzikiem w okresie dojrzewania.Fototyp 2(derm okreslił to jako 2 z hakiem, ale nie 3), włosy ciemny blond, oczy jasnoniebieskie.
problem: rumień na kościach jarzmowych, nosie i pomiędzy brwiami- dyskomfort w postaci pieczenia i swędzenia ,gdy jest gorąco na dworze, bądz w stresie.

Około godziny 16 miałam pierwsze podejście.Zabieg cały zamknąl sie w 40 min. Był dosyc nieprzyjemny i trochę bolesny-długość fali 530 nm.Po zabiegu skóra jest czerwona i troche boli. Derm kazał przez 3 dni unikac wysiłku fizycznego. Na noc mam smarowac jakims neutralnym kremem dopóki sie skóra nie uspokoi a na dzień filtry 30 i czapke z daszkiem.Mam miec 4 zabiegi coraz to dłuższymi falami co 2 tyg.
<spoiler>ipl jakby wysysa energie z ciała, po naswietlaniu czuje jakbym przebiegła kilka kilometrów, wycieńcza strasznie.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Wto Maj 31, 2011 9:15
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


a probowalas moze uzyc IPL na niechciane owlosienie?

mysle nad takim zakupem od jakiegos czasu, bo chwala go nawet dziewczyny z PCO, ale ze i tak zakup tak drogi musi poczekac nieco, to zbieram w miedzyczasie dane.

boots ma np takie antywlosowe ustrojstwo
http://www.beautyscribbler.com/2011/05/boots-sm...plus-new-and.html

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
laylla


Dołączył: 02 Maj 2011
Posty: 78


Wysłany: Wto Maj 31, 2011 20:09
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dziewczyny,

jeśli to kogoś jeszcze interesuje - jesienią miałam cykl zabiegów laserem w Sahrleyu. Cztery na rumień i dwa na zamknięcie konkretnych naczynek. Jeśli chodzi o sam zabieg, to pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że jest przyjemny. Żadnego bólu, dyskomfortu, pieczenia. Po zabiegu też nic. Aż się zastanawiałam, czy to nie jakieś oszustwo... Ale zabieg zadziałał. Rumień rzeczywiście złagodniał. Tylko że wrócił. Ale nie będę tu obwiniać zabiegu. Może efekt byłby dłuższy, gdyby nie inne czynniki (hormonalne problemy, kryzys układu odpornościowego i zmasowany napad nużeńca na moją osłabioną osobę.
W każdym razie odświeżam ten wątek, bo na laser nie mam już za mocno ochoty i szukam innych metod. Trafiłam na informacje o naświetlaniu lampą sollux z niebieskim filtrem. Panie kosmetyczki polecają na naczynka i rumień. Skoro miałoby to być skuteczne, to po co przepłacać za niekiedy wątpliwą przyjemność laseru? No ale właśnie - czy to jest skuteczne to ja zielonego pojęcia nie mam, bo żadnych opinii stosujących takie zabiegi osób nie znalazłam. Może któraś z was ma jakieś doświadczenia z solluxem?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Asharalyn
Moderator

Dołączył: 29 Maj 2011
Posty: 296
Skąd: Wrocław

Wysłany: Wto Maj 31, 2011 20:11
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Doba po naswietlaniu: ciągle czerwone miejsca "strzałów" , ciagle trochę boli przy dotyku. Na noc stosuje krem physiogel(minimalna ilość) a na dzień filtr La Roche 30 mleczko( trochę szyczpie:/ jutro w pracy pomysle nad zmianą tego gagatka )
Lenno,osobiście nie usuwałam włosków iplem. Kolega usuwał włosy z pleców( był na 5 zabiegach jak dobrze pamiętam - płacił rok temu straszne pieniądze za to) i jest zadowolony.Tylko takie pojedyncze mu zostały-więc cakowitej gładkości nie uzyskał. Rolling Eyes

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Asharalyn
Moderator

Dołączył: 29 Maj 2011
Posty: 296
Skąd: Wrocław

Wysłany: Pon Cze 06, 2011 7:11
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


tydzien po Iplu-rezultat jak narazie niewidoczny.Skóra stała sie bardziej wrażliwa i przestała tolerowac physio(krem) Twisted Evil zmieniłam krem na babydream extrasensitive i go toleruje( tluścioszek niesamowity z niego Cool a na dzień svr barwiony 50 mineral ).Rumien jak był tak jest, czasem mam wrażenie ,że nawet wiekszy niż przed Rolling Eyes

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Asharalyn
Moderator

Dołączył: 29 Maj 2011
Posty: 296
Skąd: Wrocław

Wysłany: Pią Cze 10, 2011 15:30
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Nie minęły całe 2 tygodnie , a ja po kolejnym zabiegu. Przełozyłam na piatek ,gdyż drugi dzień po tym mam najbardziej zaczerwienioną skórę. Będę burakiem w domku:)
Zmieniłam pielęgnacje "po laserową" na termalke avene i cicalfate i duzo lepiej mi służy( zwilzoną termalka skórę smaruje delikatnie cicalfatem)- kapitalnie gasi pożar na mojej buzi.
Efekt w postaci mniejszego rumienia ma być widoczny za tydzień-tak twierdzi derm.
Ja juz widzę mniejszy rumień(szczególnie na kościach jarzmowych. Zaobserwowałam też brak flushy w stresie i/lub upale.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
laylla


Dołączył: 02 Maj 2011
Posty: 78


Wysłany: Pią Cze 10, 2011 16:40
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Asharalyn,

mi na podrażnienie polaserowe (choć takiego nie miałam, bo ten nowoczesny laser okazał się niezwykle łagodny) polecono Cicabio Creme Reparatrice Apaisante. Stosowałam go trochę w przypadku zaczerwienienia i podrażnienia buzi z powodów najróżniejszych i muszę przyznać, że jest to najlepszy krem na rumień jaki wpadł w moje ręce, a kilka ich było. Zatem gdybyś miała jeszcze ochotę wypróbować coś nowego to polecam.

A dużo zabiegów jeszcze planujesz? I nie boisz robić ich latem - mnie nie chcieli zapisać w Sharleyu nawet we wrześniu? Jestem strasznie ciekawa efektów, bo cały czas się zastanawiam, co sprawiło, że mój rumień wrócił, choć jakiś czas po zabiegach poprawa była spora. A dwa zamknięte naczynka zniknęły zupełnie i dziś już nawet nie pamiętam, gdzie były.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Asharalyn
Moderator

Dołączył: 29 Maj 2011
Posty: 296
Skąd: Wrocław

Wysłany: Pią Cze 10, 2011 20:42
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Miałam Cicabio-strasznie sie wałkował.Działał podobnie jak Cicalfat. Cicalfat bardziej natłuszcza,ale o dziwo wchłania się po kilku minutach.Czasem stosuje go na dzień, kiedys zamiast filtra(zawiera tlenek cynku i bieli jak filtr) , teraz niewielka ilość pod.
Laylla, trochę się obawiam , ale wychodze na 7 do pracy , wracam o 18 jak juz słońce tak mocno nie grzeje.Jak gdzies wylaże to photoderm biodermy, czapka i okulary. Derm powiedział,że przebarwień mozna sie tak samo w lecie jak i w zimie nabawić. To wszystko zalezy od rozsądku pacjenta.Ja staram sie byc rozsądna , chwilami Laughing
Mam miec jeszcze 2 zabiegi , potem przerwa( do września) i najwyzej jeszcze 2 jakby nie było zadowalacych efetków.Najabardziej się boje ,że mi te flushe powróca.Dla braku flushy co jakis czas jestem skłonna powtarzac ten zabieg( bo to bardzo nieprzyjemne jak gęba płonie).Poczekamy , zobaczymy Cool

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Asharalyn
Moderator

Dołączył: 29 Maj 2011
Posty: 296
Skąd: Wrocław

Wysłany: Wto Cze 14, 2011 10:01
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Po silniejszym naswietlaniu dłużej utrzymuje mi sie zaczrwienienie.Buźka jakas sucha sie zrobiła. Zrobiłam test z physiogelem ale efekt ognia na gębie po sekundzie, wiec juz do niego nie podchodze.Jedynie dobrze reaguje na bepanthen krem ,babydream extrasensitive i cicalfat( tylko na ewentualne ranki i otarcia stosuje).Wszystko inne żywy ognień.Zaczełam suplementacje tranem i ogórecznikiem.MAm niecałe 2 tygodnie by doporowadzic ta skórę do porządku przed kolejnym naswietlaniem.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Sro Cze 15, 2011 8:41
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Asharalyn, czytam Cię regularnie Razz
pisz proszę dalej, informacje przekazuję osobie, która na jesieni chce się poddać zabiegowi, w Sharleyu nie chcieli się podjąć o tej porze

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
laylla


Dołączył: 02 Maj 2011
Posty: 78


Wysłany: Sro Cze 15, 2011 15:14
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja też Cię czytam Asharalyn regularnie i dziękuję za doniesienia. I szkoda mi, że tak cierpisz. No ale może warto pocierpieć dla piękna Wink

To może i Twoich doniesień będę ciekawa Malinowa jesienią - a dokładniej Twojej koleżanki. Rzeczywiście w Sharleyu nie chcą robić latem, mi nawet we wrześniu przekładali wizyty gdy tylko wyszło słońce. Ja właśnie jestem szczególnie ciekawa tego lasera z Sharleya, bo jeśli mój efekt (który był naprawdę zadowalający po czterech sesjach) zniweczył nużeniec, to może kiedyś jeszcze pomyślę o laserze. Ale jak czytam Cię Asharalyn to chyba raczej znów o Sharleu, choć cena nie zachęca.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Asharalyn
Moderator

Dołączył: 29 Maj 2011
Posty: 296
Skąd: Wrocław

Wysłany: Sro Cze 15, 2011 20:35
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Zabiegi wykonuje mi znajomy lekarz, konkubent mojej dobrej koleżanki, za pół darmo Smile)
Moje "cierpienie zmniejsza sie sukcesywnie. Dzis rano obudziałam sie z lekko rozowa twarza, nic nie piekło ,nie kuło. Wywaliłam physio do smietnika( bo to jego sprawka była! a niby taki łagodny był kiedyśEvil or Very Mad ), babydream ładnie ukoił mi skóre w nocy i jest git majonez:)Bade zdawac realacje, bo sama zawsze bylam ciekawa jak to wyglada i nigdzie nie moglam znależć jakiejs dokladniejszej relacji"po" iplu:)

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
laylla


Dołączył: 02 Maj 2011
Posty: 78


Wysłany: Sro Cze 15, 2011 21:46
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


A czy Twój rumień Asharalyn pojawił się jakoś nagle, tak jak mój (jeszcze rok temu żadnego rumienia nie miałam, chyba że po mocnej ekspozycji na słońce), i wiążesz go z jakimś konkretnym zdarzeniem (zbyt agresywne kosmetyki, wahnięcia hormonalne, ...) czy masz go raczej od bardzo dawna i taka Twoja uroda po prostu?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Asharalyn
Moderator

Dołączył: 29 Maj 2011
Posty: 296
Skąd: Wrocław

Wysłany: Czw Cze 16, 2011 15:38
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Podejrzewam Retin A i "podkręcanie" jego wchłaniania.Kładłam go na roztwory etanolowe, badz kwasowe itp- jakies 6 miesiecy, moze mniej.I to wystarczyło.dodatkowo ciągle "jadę" na tabletkach anty-to tez pewnie zrobiło swoje.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
laylla


Dołączył: 02 Maj 2011
Posty: 78


Wysłany: Czw Cze 16, 2011 19:24
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


U mnie chyba tez hormony odegrały kluczową rolę - a dokładniej ich spadek. Ale zaczyna być dużo lepiej z hormonami, więc po cichu liczę, że i z twarzą. Zresztą nic dziwnego, często kobiety zapadają na rosaceę właśnie w okresie okołomenopauzalnym, co jednoznacznie wskazuje na wpływ hormonów na podobne problemy.
Ale czy tabletki nie powinny właśnie utrzymywać ich na zdrowym, stabilnym poziomie? Sama nie jestem zwolenniczką, ale rozumiem osoby, które się na nie decydują. Zatem skoro podejrzewasz je o niekorzystne zmiany to może lepiej zastanowić się nad zmianą na inne?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 1 z 6
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Problemy skórne
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB