nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Jak radzicie sobie z reaplikają fitrów?

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Ochrona anty-UV
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Marita5


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 118


Wysłany: Pon Cze 19, 2006 22:29
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja aplikuje filtr tylko raz dziennie,ale na sloncu jestem nie dluzej niz 1-2 godz.Natomiast nie tylko na 5 min min. nie wyjde bez filtra z domu, nawet nie wyjde na balkon zeby powiesic pranko Very Happy Najpierw musze skore zabezpieczyc filtrem,a potem wychodze.W upaly uzywam mleczka,ale planuje cos w sprayu wyprobowac.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mgielka


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 240


Wysłany: Pon Cze 19, 2006 22:46
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


ja tam skrupulatnie się maziam niezaleznie od wychodzenia z domu, bo i tak spię do jakiejś 10 i przez ten czas juz słonko operuje:) więc niech chociaż tyle ma skóra zadośćuczynienia.. chyba nie będę sie budzić o świcie?

Ale do reaplikacji mam mało cierpliwości, to czekanie pomiedzy warstwami, ble. Ale np dziś wstałam rano, po południu przyszłam z pociagu do domu i było oczywiste-prysznic i od nowa krem:)

Nawiasem.. macie dziewczyny jakiś pomysł jak rozwiazać kwestię białych nocy? czekaja mnie w wakacje przynajmniej przez miesiąc. W połowie sierpnia juz bedzie się ściemniać bardziej, ale połowa lipca-pocz sierpnia pod kołem podbiegunowym-tam będę- jest jaśniutko o północy jak w zwykły polski pochmurny dzień.
Chyba nie będe się smarować do łózka?!?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mattbel


Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 190


Wysłany: Wto Cze 20, 2006 9:10
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



mgielka napisał:


Nawiasem.. macie dziewczyny jakiś pomysł jak rozwiazać kwestię białych nocy? czekaja mnie w wakacje przynajmniej przez miesiąc. W połowie sierpnia juz bedzie się ściemniać bardziej, ale połowa lipca-pocz sierpnia pod kołem podbiegunowym-tam będę- jest jaśniutko o północy jak w zwykły polski pochmurny dzień.
Chyba nie będe się smarować do łózka?!?


tam maja takie specjalne rolety, zeby mozna bylo spac. przecie nikt nie bedzie spac przy swietle Laughing

tzn. wiem to od osoby, ktora pracuje tam w hotelu. nie wiem czy wszedzie tak maja. ale powinno tak byc wszedzie. chyba Rolling Eyes

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mgielka


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 240


Wysłany: Wto Cze 20, 2006 10:12
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


ekhm ale ja w hotelu żadnym spac nie bedę hehe.
Na zbiór jagód jade se odkućSmile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sunlit


Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 51


Wysłany: Wto Cze 20, 2006 12:17
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Mgielko, to Ty uwazaj na siebie w te biale noce... Ogladalas moze "Bezsennosc" z Alem Pacino ? Very Happy paskudna sprawa - tak nie moc zasnac very happy

Ja tak sobie tylko zartuje...oczywiscie... Cool

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mgielka


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 240


Wysłany: Wto Cze 20, 2006 12:30
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


wiesz ja będę tak zmeczona ze te białe noce będe miała ekhm gdzieś. Byłam na takiej wyprawie dwa lata temu.
"Chroniłam się" raz dziennie rano filtrem... 15 Very Happy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Erato


Dołączył: 31 Mar 2006
Posty: 43


Wysłany: Wto Cze 27, 2006 10:04
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Wracam do tematu reaplikacji filtrów, wzbogacona o nowe doświadczenie, jakim jest L'Oreal Solar Expertise Sun Pocket SPF 40. Na opakowaniu napisano, że może być nakładany nawet na makijaż - początkowo nie wierzyłam, że to się może udać i nawet nie próbowałam. Jednak w końcu spróbowałam i ku mojemu zaskoczeniu faktycznie - można spokojnie doładować nawet jeśli ma się podkład na twarzy. Oczywiście nie doładujemy w ten sposób kolejnych 2 ml, ale nawet ten 1 ml to już coś. Polecam jako filtr na upały (zero tłuszczenia i spływania) i do reaplikacji dla tych, którzy nie mają możliwosci zmycia tapety w ciągu dnia i położenia nowej porcji filtra.
Niestety, rzecz nie do stosowania na stałe, bo alkoholowa strasznie, i PPD słabe (nie ma oznaczenia, jest "UVA+++")

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Jennefer


Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 50


Wysłany: Pon Lip 17, 2006 18:10
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Nie dokładam filtra w ciągu dnia, choć wiem, ze należałoby...nie mogę się zmusić. Jednak w przypadku jak mi spłynie od upału, przecieram twarz płynem micelarnym i wtedy nakładam od nowa.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
jerzyl


Dołączył: 27 Wrz 2006
Posty: 199


Wysłany: Pią Kwi 27, 2007 11:23
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Niestety reaplikacja to moja bolączka.Nie wyobrażam sobie dokładania kolejnych warstw w przypadku antheliosów.Kiedyś używałem ziaji z pomarańczowej serii i dokładałem ją z przyjemnością co chwila bo nie zawierała tynku z dwutlenku tytanu.Będąc na długiej słonecznej wycieczce dokładałem co jakąś godzine kolejną warstewkę.Teraz będę musiał zrezygnować ze smarowania pod oczami bo chyba wkrótce oślepnę tak żrące są w tych okolicach te wszystkie antki.Nie mam pojęcia też jak wspinając się po Orlej perci czy jakiś skałkach czy w innym np. ruchliwym od ludzi miejscu wyjąc mleczko zmyć stary filtr i nałożyć nową warstwe.Boję się pomyśleć jak wyglądają szafki Carol, pewnie pękają od tubek z filtrami domyślam się ,że stać ją na to, piszę to bez cienia złośliwości może reaplikacja DP byłaby samą przyjemnością gdyby kosztował 10 zł.Dopóki filtry nie stanieją pozostaną w Polsce kosztowną fanaberią niestety nie na nasze warunki finansowe i mówię to też o osobach które na nie bardziej stać ode mnie.A doprawdy straszną przykrością jest niemożność zakupu porządnego filtra za cene znośną dla każdego.Ja przeżyłem ostatnie lato na filtrze z Rossmana którego cena 20 zł za 250 ml jest bardzo słuszna no i zawiera Tinosorb M.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Pią Kwi 27, 2007 12:33
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



jerzyl napisał:
Nie mam pojęcia też jak wspinając się po Orlej perci czy jakiś skałkach czy w innym np. ruchliwym od ludzi miejscu wyjąc mleczko zmyć stary filtr i nałożyć nową warstwe.Boję się pomyśleć jak wyglądają szafki Carol, pewnie pękają od tubek z filtrami domyślam się ,że stać ją na to, piszę to bez cienia złośliwości może reaplikacja DP byłaby samą przyjemnością gdyby kosztował 10 zł.Dopóki filtry nie stanieją pozostaną w Polsce kosztowną fanaberią niestety nie na nasze warunki finansowe i mówię to też o osobach które na nie bardziej stać ode mnie.A doprawdy straszną przykrością jest niemożność zakupu porządnego filtra za cene znośną dla każd**o.Ja przeżyłem ostatnie lato na filtrze z Rossmana którego cena 20 zł za 250 ml jest bardzo słuszna no i zawiera Tinosorb M.


Jerzyl ja nie zmywam filtra, w reaplikacje bawie sie tylko w lato i nie wyobrazam sobie sytacji ,kiedy mialabym jesszcze zmywac wszytsko z twarzy. Caly makijaz do d...y Twisted Evil
Jesli z tej samej serii , ktora mamy na twarzy jest takze wersja tonujaca, to w ciagu dnia mozna dolozyc tą tonujaca , tylko to raczej nie tyczy sie facetow Wink .

Co do ceny filtrewo to prawda , pani Carol moze sobie pozwolic na reaplikacje nawet co pol godziny , my zyjac w naszym kraju z naszymi wyplatami raczej nie. Filtry na pewno nie stanieja, jak juz moze beda produkowane przez tansze firmy polskie. Moze kiedys sie doczekamy,że wszytskie filtry dostepne na naszym rynku beda fotostabilne. Rolling Eyes

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayem
Administrator

Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 1116


Wysłany: Pią Kwi 27, 2007 14:09
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Cytat:
Boję się pomyśleć jak wyglądają szafki Carol, pewnie pękają od tubek z filtrami

w ostatnim czasie Carol glownie uzywala filtrow wlasnej produkcji. poza tym pamietajcie ze w stanach fotostabilne filtry, czyli glownie te z europy sa o jeszcze drozsze niz w polsce


"Poly napisał:
pani Carol moze sobie pozwolic na reaplikacje nawet co pol godziny , my zyjac w naszym kraju z naszymi wyplatami raczej nie.


jerzyl napisał:
domyślam się ,że stać ją na to,

au contraire Poly & Jerzy, au contraire

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Hokus


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 1199


Wysłany: Pią Kwi 27, 2007 14:23
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Jerzy, ja na twarzy normalnie nie reaplikuję i jak na razie jest ok. Staram się tylko nałożyć jak najwięcej filtra rano.

Największy problem stanowią dla mnie dłonie Sad Reaplikować niby łatwo, ale załatwiłam sobie filtrami już trochę ubrań (poplamione mankiety) i nie mam pomysłu co tu zrobić, żeby mieć filtr na dłoniach i czyste ubrania.
Macie jakieś patenty/pomysły? Jak sobie radzicie z dłońmi?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayem
Administrator

Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 1116


Wysłany: Pią Kwi 27, 2007 14:34
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Hokus napisał:
Największy problem stanowią dla mnie dłonie

dla mnie w sumie tez, acz z innego powodu. na twarz i szyje moge nalozyc wszystko i w kazdej ilosci, na korpus juz mniej, ale na dloniach (i stopach) nie toleruje niczego. wiec albo sie przelamie albo czeka mnie syndrom Madonny Wink (ie mloda twarz, pomarszczone rece)

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
jerzyl


Dołączył: 27 Wrz 2006
Posty: 199


Wysłany: Pią Kwi 27, 2007 14:57
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ayem to w jaki sposób takie filtry tzn własnej roboty mogą być fotostabilne i jakich używa filktrów do ich produkcji.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Hokus


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 1199


Wysłany: Pią Kwi 27, 2007 15:01
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



ayem napisał:

Hokus napisał:
Największy problem stanowią dla mnie dłonie

dla mnie w sumie tez, acz z innego powodu. na twarz i szyje moge nalozyc wszystko i w kazdej ilosci, na korpus juz mniej, ale na dloniach (i stopach) nie toleruje niczego. wiec albo sie przelamie albo czeka mnie syndrom Madonny Wink (ie mloda twarz, pomarszczone rece)


tzn. nie lubisz mieć na dłoniach i stopach mazideł? Mi akurat to, że one są nie przeszkadza, tylko to brudzenie Evil or Very Mad

Syndrom Madonny - oj, też chciałabym go uniknąć Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Pią Kwi 27, 2007 15:28
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



ayem napisał:


au contraire Poly & Jerzy, au contraire


Ayem w tej wypowiedzi chodzi mi o srednia krajową - standard zycia, a nie wyliczanie kto ile zarabia.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
jerzyl


Dołączył: 27 Wrz 2006
Posty: 199


Wysłany: Pią Kwi 27, 2007 17:16
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Po prostu ceny filtrów tzw stabilnych na nasze warunki są nieetyczne.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
justy


Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 264
Skąd: Warszawa

Wysłany: Pią Maj 11, 2007 15:33
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


badanie nie potwierdzajace kon ieczności replikacji filtrów co 2-3godziny:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?c...033&dopt=Abstract

chciałabym w nie wierzyć, ale chyba było niezbyt rzetelnie przeprowadzone.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
jerzyl


Dołączył: 27 Wrz 2006
Posty: 199


Wysłany: Pią Maj 11, 2007 19:16
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Też tak myślę :lol:reaplikacje wymyślono aby sprzedawać więcej filtrów.Myślę ,że nawet pot nie jest w stanie skutecznie usunąć filtra ze skóry ,może kąpiel nieco osłabia jego działanie,a jego fotostabilność została przecież potwierdzona badaniami zwłaszcza mexoryli więc jakby miały się zdestabilizować.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
agatapas


Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 267


Wysłany: Pią Maj 11, 2007 20:01
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


przeczytałam ten wątek z przerażeniem. Ja nie reaplikuje filtra nigdy !!! Rozmawiałam z moją dermatolog i powiedziała, że jak nałożę filtr rano i na to makijaż, to nie ma problemu. Robię tak od dawna. W zeszłym roku nawet stosowałam silne kwasy latem i nie reaplikowałam filtra, chyba że mocno się spociłam, wtedy myłam twarz i nakładałm filtr drugi raz.

Nie nabawiłam się żadnych przebarwień, a skóra utrzymywała stosowną bladość pomimo mocnego nasłonecznienia.

Nie wyobrażam sobie reaplikacji filtra w pracy. Musiałabym umyć twarz i robić makijaż od początku. I to jeszcze co 2-3 godziny ?? Przecież siedziałabym ciągle w łazience z tubką filtra. Dodatkowo spędzam 80 %czasu w pomieszczeniach, z zasuniętymi żaluzjami w sztucznym świetle.

Nikt mnie do reaplikacji filtra nie przekona i tak mam już go dość, jak na podrażnioną na maksa twarz wrzucam rano filtr. Piecze tak koszmarnie, że się prawie łzy w oczach kręcą.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
krzysiek


Dołączył: 21 Mar 2011
Posty: 12


Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 21:16
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Zamieszczam odpowiedź dermatologa dot. reaplikacji.
http://www.youtube.com/watch?v=WkIfEJKYnQk
W skrócie, jeśli się nie spociłeś lub nie starłeś filtra z twarzy, nie musisz go reaplikować. Razz

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noor


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 620


Wysłany: Sob Cze 01, 2013 22:00
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


To ja też sobie coś zamieszczę Wink Np. badania, dotyczące generowania UV zależnych wolnych rodników przez filtry:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17015167
Ja zrozumiałam, że niereaplikowanie filtra przynosi więcej złego chronionym w ten sposób komórkom, niż nie posmarowanie w ogóle skóry filtrem, a to z powodu uwolnienia dodatkowych wolnych rodników z niektórych chemicznych filtrów, zaabsorbowanych przez skórę Shocked ale może się mylę i raplikowanie lub jego brak nie ma z tym nic wspólnego, bo trochę pokręcony ten tekst?

_________________
Rząd Indii przyznał delfinom status non human persons. Przysługują im podstawowe prawa do życia i wolności, takie same jak ludziom. Nie wolno na nie polować, trzymać w niewoli w parkach rozrywki i laboratoriach.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayem
Administrator

Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 1116


Wysłany: Nie Cze 02, 2013 17:30
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


To badanie już raz pojawiło się na forum i wywołało niepotrzebne, małe zamieszanie (nie tylko na forum). Dowodzi ono jedynie, że trzy niestabilne filtry UVB starego typu, rozpuszczone osobno w alkoholu lub wazelinie, po godzinie od naświetlenia są źródłem większej ilości wolnych rodników, niż to ma miejsce w skórze bez filtra. http://ars.els-cdn.com/content/image/1-s2.0-S08...906004138-gr4.jpg Nie mówi nic o tym, jak zachowują się w synergicznych, fotostabilnych mieszankach z innymi filtrami, szczególnie z nowoczesnymi, szerokopasmowymi filtrami typu tinosorby, mexoryle, uvinul a plus, w gotowych produktach dostępnych w sprzedaży. Nie może być więc punktem wyjścia do formułowania wniosków dotyczących generowania wolnych rodników przez używane i polecane przez nas produkty z filtrami i wynikajacych z nich innych wniosków, jak ten dotyczący częstotliwości reaplikacji. Nie ten kontekst po prostu. W końcu nie bez powodu od prawie dekady pod różnymi szyldami wałkujemy temat fotostabilności i szukamy, polecamy, używamy fotostabilnych produktów właśnie z tymi nowszymi filtrami. To badanie tylko to potwierdza, nie wnosi niczego nowego, czego byśmy wcześniej nie wiedzieli.

A jak sprawa wolnych rodników i filtrów wygląda w realnych warunkach? Ano bardziej tak:
Cytat:


Porównywano procentowy zakres ochrony antyoksydacyjnej skóry sześciu dostępnych w sprzedaży luksusowych preparatów anti-age z antyoksydantami, w tym jednego bez filtra (Product 4) oraz jednego laboratoryjnego z przewagą fotostabilnego filtra UVA Uvinul A Plus (Product 7). /Müller et al. Strategy for Efficient Prevention from Photo-Ageing. SOFW-Journal 2008; 134(8 ):23-32./

W miarę dobrze skonstruowane filtry są najlepszymi antyoksydatami do dziennego stosowania. Najlepszą ochronę przeciw powstałym pod wpływem UV wolnym rodnikom zapewnia zrównoważona, stabilna ochrona przeciw pełnym spektrum UVA/UVB, najmniejszą - brak filtrów. Najlepiej więc stosować preparaty na bazie/z przewagą któregoś z fotostabilnych, szerokopasmowych filtrów UVA, takich jak Uvinul A Plus, Tinosorb, Mexoryl, Neo Heliopan.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noor


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 620


Wysłany: Pon Cze 03, 2013 12:29
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Aha! Czyli "się mylę i raplikowanie lub jego brak nie ma z tym nic wspólnego".
Trochę mnie poddenerwował ten octyl methoxycinnamate użyty w badaniu Evil or Very Mad bo często go widzę w składach.

_________________
Rząd Indii przyznał delfinom status non human persons. Przysługują im podstawowe prawa do życia i wolności, takie same jak ludziom. Nie wolno na nie polować, trzymać w niewoli w parkach rozrywki i laboratoriach.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayem
Administrator

Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 1116


Wysłany: Wto Cze 04, 2013 2:05
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Nom. To, że ten filtr znajduje się w składzie kremu wraz z innymi filtrami nie znaczy, że będzie zachowywał się tak samo, jak rozpuszczony samodzielnie w jakimś prymitywnym rozpuszczalniku.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Hokus


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 1199


Wysłany: Sro Lip 17, 2013 13:49
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Witam Smile

Ostatnio żywo mnie interesuje kwestia reaplikacji i szperam trochę w sieci na ten temat. Znalazłam m.in. takie ciekawe IMHO badanie, może się przyda:

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19000186/

W skrócie:
jednorazowa aplikacja filtra obojętnie organicznego czy nieorganicznego (cokolwiek to by miało znaczyć?) redukuje wystąpienie rumienia posłonecznego spowodowanego UVB w ciągu dnia z aktywnością fizyczną, poceniem się i kąpaniem. Po 8 godzinach od aplikacji filtr wciąż zapewniał ochronę na poziomie 43% początkowej swojej wartości - nałożono przepisową ilość.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayem
Administrator

Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 1116


Wysłany: Czw Lip 18, 2013 8:41
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Hokus, cześć!

Badanie ciekawe, na pewno się przyda. Może będzisz częściej wpadać z podobnymi Wink

Co do nazewnictwa użytych filtrów:
- filtry organiczne, czyli tzw filtry chemiczne, oparte na związkach węgla (chemia organiczna), np Octocrylene, Ethylhexyl Methoxycinnamate etc.
- filtry nieorganiczne, czyli tzw filtry mineralne (chemia nieorganiczna), fizyczne - dwutlenek tytanu i tlenek cynku, w angielskich materiałach technicznych zwane też cząsteczkowymi - particulate (pod to ostanie określenie podpada także tinosorb m, który jest hybrydą - chemicznym filtrem w postaci nierozpuszczalnych cząsteczek).

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayem
Administrator

Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 1116


Wysłany: Czw Lip 18, 2013 14:41
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Sun protection factor persistence on human skin during a day without physical activity or ultraviolet exposure.
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20070835

Ci sami badacze określili też wysokość ochrony w przypadku braku aktywności fizycznej i ekspozycji na promieniowanie UV. Po 8 godzinach od aplikacji filtr zapewniał ochronę na poziomie 75% początkowej wartości bez względu na jego rodzaj.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Hokus


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 1199


Wysłany: Pią Lip 19, 2013 11:47
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ayem, dzięki za badanie przydatne w planowaniu filtrowego rozkładu dnia Wink

pozdrawiam i do zobaczenia w ramach możliwości czasowych Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 2 z 2
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Ochrona anty-UV
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB