nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Izotretinoina w b.malej dawce (wew)

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Retinoidy i kwasy
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Pon Cze 18, 2007 15:19
Temat postu: Izotretinoina w b.malej dawce (wew)
Odpowiedz z cytatem


Czasem dopada mnie taki pomysl kiedy mam juz serdecznie dosyc cackania sie ze skora. Nie chodzi o pryszcze, bo tego w zasadzie nie miewam, ale o zaskorniki, rozwalone pory ktore zaczynaja mi wylazic nawet na dekolcie i tak dalej. Jedyne co na serio moze zadzialac na ww problemy to jeszcze estrogeny, ale tego nie dosc ze nie chce brac, to czytalam ze dawka mogaca na serio przyhamowac czynnosc gruczolow lojowych jest o wiele wieksza niz ta, ktora hamuje owulacje, wiec doopa zbita....Badam temat i wychodzi na to, ze sladowe ilosci isotretinoiny stosowane wewnetrznie sa calkiem skuteczne w takich przypadkach jak moj (czyli znacznie zmniejszaja produkcje sebum, zwezaja pory etc), a ryzyko skutkow ubocznych nieporownywalnie mniejsze do dawek stosowanych na klasyczny tradzik. Z pozytywow mozna wymienic jeszcze dzialanie odmladzajace przy wew. stosowanej isotretinoinie - wygladzenie zmarch itd). Sporo wskazuje, ze kuracja ma sens takze w przypadku rosacei, w kazdym razie opinie na ktore trafilam pozytywne, skora sie nie przesusza, a tradzik rozowaty uspokaja.

Very low dose isotretinoin is effective in controlling seborrhea.
Cytat:
Background: Excessive seborrhea, coarse-pored skin, minimal acne and oily scalp hair comprise a well-known clinical entity. It causes considerable concern, has social impact, and affects the quality of life in some individuals. Some patients seek treatment for seborrhea. No effective topical sebosuppressive medication is available. Oral isotretinoin is the only remedy for men. In women, oral isotretinoin is the most effective remedy, followed by antiandrogens.

Patients and methods: Eleven patients in three groups were treated for 6 months with very low dose isotretinoin. The influence on seborrhea was measured during oral treatment with 5 mg/d, 2.5 mg/d, or 2.5 mg 3× weekly.**

Results: Sebum production, measured with Sebutape®, was reduced by up to 64 %. Acne lesions regressed by as much as 84 %. Follicular filaments were reduced by 66 %. Microcomedones were reduced on average up to 86 %. Quantitative bacteriology showed a reduction of Propionibacterium acnes but no increase of Staphylococcus epidermidis. Biopsies revealed a 51 % reduction in sebaceous gland size. With Bentonite™, a reduction of lipids was demonstrated with 2.5 and 5 mg isotretinoin/d but not with 2.5 mg 3× weekly. There was a shift within the lipid fractions: triglycerides dominated, followed by squalenes and free fatty acids.

Conclusions: Good results were achieved in all patients. The small number of patients did not permit a statistical analysis of the three isotretinoin doses studied, but there was a tendency toward better results with the two higher doses.

http://www.blackwell-synergy.com/doi/abs/10.104...0353.2003.03738.x
Wiecej tu:
http://tinyurl.com/2onxej
** dla porownania 20, 40...120 mg/d stosowane normalnie

Oral isotretinoin as part of the treatment of cutaneous aging.
Cytat:
BACKGROUND: A number of drugs have been used to prevent aging changes. However, studies of oral isotretinoin, the commonly used acne drug, as an antiaging drug are lacking. OBJECTIVE: To determine improvement in cutaneous aging utilizing oral isotretinoin combined with different procedures of facial rejuvenation. METHODS: Sixty patients ranging in age from 35 to 65 years, in whom additional modalities of rejuvenation were also used, were randomly assigned to receive treatment with oral isotretinoin (10-20 mg three times a week for 2 months, group A). Their results were compared with 60 patients who had undergone the same surgical procedures but with no oral isotretinoin (group B). RESULTS: All patients treated with oral isotretinoin noted improvement in wrinkles, thickness and color of the skin, size of pores, skin elasticity, tone, and reduction in pigmented lesions and mottled hyperpigmentation. A statistically significant difference was found in the improvement of group A (Wilcoxon test <0.01). Using minimal amounts of this drug, the side effects were practically negligible. CONCLUSION: Utilizing various procedures with oral isotretinoin allowed us to improve the effects of cutaneous aging. Our results using isotretinoin in these cases have been satisfactory. We believe that this is one of the first reports of the use of oral isotretinoin in intrinsic and photoaged skin.

http://tinyurl.com/29x3aq
i tak dalej...

Watpliwe, ale moze ktos probowal albo mysli o tym samym? albo trafil na niezbyt specjalne opinie o takiej kuracji?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Pon Cze 18, 2007 17:05
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Evil or Very Mad

A co z wątrobą..?
Lenno daj spokój, przecież na różne rodzaje problemów skórnych istnieje szereg specyfików zewnętrznych a także wewnętrznych a mimo to nie słyszałam by wynaleziono specyfik na zaskórniki - i to stosowany wewnętrznie. Chodzi mi o to, że jeśli jakieś laboratoryjne, doświadczalne przypadki wykazały dodatnią korelację, to nie świadczy o tym że ta metoda pomoże każdemu kto ma problem z zaskórnikami. Za to - królikując - możesz sobie zaszkodzić. Isotret jest dopuszczona oficjalnie jako specyfik na trądzik - wewnętrznie?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 681


Wysłany: Pon Cze 18, 2007 18:40
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Crumb - przecież to (nie)sławne Roaccutane, Izotek itp.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Pon Cze 18, 2007 19:51
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Nic mi to nie mówi (szczęśliwie jakoś łagodnie mnie tradzik potraktował więc w literaturę nie wnikałam na tyle, na ile mnie LU zaraziło pasją odmładzania za pomocą retinoidów - zewnętrznie Twisted Evil), ale dzieki za uświadomienie.

:crumb doświadczalnie sceptyczny:

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 681


Wysłany: Pon Cze 18, 2007 20:02
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Są to leki o tyle często omawiane w kwestii bardzo wysokiej skuteczności, jak i szkodliwości - bardzo popularna deska ratunku dla desperatów, w takich dawkach izotretinoina jest już silnie teratogenna, w ogóle cała kuracja odbywa się pod ścisłą kontrolą lekarza - częste badanie wątroby itd. Kuracja kosztowna i kontrowersyjna - ale wielu się decyduje. Ja bym się bał.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Pon Cze 18, 2007 20:18
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Tak mi moje analityczne przeczucie podpowiadało że musi dawać niezle w wątrobę. Teratogenne, no niezle. Desperaci powinni sobie wytłumaczyć, że tak jak doraznie nie mozna się odchudzić tak i z trądzikiem doraznie się nie wygra. Przez całe życie nie będą sie tym faszerować, a poprawa na krótki czas i nawrót problemów (jeśli nie zaostrzenie) po odstawieniu..no nie wiem czy to jest rozwiązanie.
Lenno a nie próbowałaś (cholera Ty próbowałaś wszystkiego) zdzierać tę skórę co Ci zalega kwasem właśnie, a nie retinoidami, i ją natłuszczać jakimś dobrym olejem niezapychającym? Wydaje mi się że te zaskórniki mogą być odpowiedzią na przesusz. Może właśnie olejem nauczyć zaskórniki rozumu Very Happy (polecam konopny)

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 681


Wysłany: Pon Cze 18, 2007 20:37
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Przecież zorac i reszta zewnętrznych też jest zaliczana do leków o możliwym działaniu teratogennym, tyle że do retinoidów wewnętrznie to im daaleko. W kwestii nawrotu - opinie podają, jakoby była to kuracja "raz na zawsze", ale spotkałem się już z wypowiedziami ludzi zaprzeczającymi tej tezie. Taki uproszczony schemat działania wewnętrznie podanego retinoidu polega na zmniejszaniu się gruczołów łojowych (stąd najczęstszy skutek uboczny kuracji - suchość skóry, ust). Lista skutków ubocznych podanych przy okazji tych leków jest - o ile dobrze pamiętam - bardzo długa, wliczając stany depresyjne powiązane z samobójstwami. Zaraz poszukam.

Cytat:
Podczas podawania preparatu Roaccutane obserwowano osłabienie widzenia w ciemności, a w rzadkich przypadkach utrzymywało się ono się po zakończeniu leczenia. Ponieważ objaw ten występował u niektórych pacjentów nagle, pacjenci powinni być o nim uprzedzeni i ostrzeżeni, by zachowywać ostrożność przy prowadzeniu pojazdów lub obsłudze urządzeń w nocy. Zaburzenia widzenia należy uważnie monitorować.
Objawy takie, jak: suchość oczu, zmętnienie rogówki, osłabienie widzenia w nocy oraz zapalenie rogówki przemijają zwykle po zaprzestaniu leczenia. Z uwagi na możliwość wystąpienia zapalenia rogówki, należy monitorować leczenie u pacjentów cierpiących z powodu suchości oczu. Pacjentów z trudnościami z widzeniem należy skierować do specjalisty w celu wykonania specjalistycznych badań okulistycznych oraz rozważenia ewentualnego odstawienia preparatu Roaccutane.
Donoszono o rzadkich przypadkach łagodnego wzrostu ciśnienia śródczaszkowego (rzekomy guz mózgu), z których część dotyczyła pacjentów przyjmujących jednocześnie tetracykliny.
Roaccutane był kojarzony z występowaniem choroby zapalnej jelit (włączając zapalenie jelita krętego) u pacjentów bez zaburzeń jelitowych w wywiadzie. Należy natychmiast odstawić Roaccutane u pacjentów cierpiących z powodu ciężkiej (krwawej) biegunki.
Izotretinoina jest wysoce teratogenna. Istnieje niezwykle wysokie ryzyko zaburzeń rozwojowych u płodów, których matki podczas ciąży zażywały doustnie jakiekolwiek dawki izotretinoiny nawet przez bardzo krótki czas. Uszkodzenia mogą dotyczyć każdego płodu, który był narażony na kontakt z izotretinoiną. Stosowanie preparatu Roaccutane u kobiet w wieku rozrodczym jest przeciwwskazane, chyba że pacjentka spełnia wszystkie warunki wymienione poniżej(...)
Zajście w ciążę, mimo zachowania powyższych środków ostrożności, wiąże się ze znacznym ryzykiem bardzo poważnych zaburzeń rozwojowych u płodu (obejmujących w szczególności ośrodkowy układ nerwowy, serce i duże naczynia krwionośne). Wzrasta również ryzyko poronienia samoistnego. Jeżeli pacjentka zajdzie w ciążę, jej kontynuowanie lekarz powinien przedyskutować z pacjentką.
Opisano poważne zaburzenia rozwojowe płodu ludzkiego związane z podawaniem preparatu Roaccutane, w tym: wodogłowie, małogłowie, wady rozwojowe ucha zewnętrznego (niedorozwój małżowiny usznej, wąski przewód słuchowy zewnętrzny lub brak tego przewodu), mikroftalmię (małoocze), wady układu sercowo-naczyniowego, zniekształcenia twarzy, nieprawidłowości w rozwoju grasicy i przytarczyc oraz wady rozwojowe móżdżku.
dddd
Następujące objawy są zgłaszane najczęściej jako działania niepożądane preparatu Roaccutane: suchość skóry, wysychanie błon śluzowych, np.: ust, nosa (prowadzące do krwawień), krtani (chrypka), spojówek (zapalenie spojówek, przemijające zmętnienia rogówki, nietolerancja szkieł kontaktowych),......

Bóle mięśni z lub bez zwiększenia stężenia CK w surowicy, bóle stawów, hiperostoza (nadmierne kostnienie), zapalenie stawów, zwapnienia więzadeł i ścięgien, i inne zmiany w kośćcu oraz zapalenie ścięgien.
Zaburzenia psychiczne i ośrodkowego układu nerwowego
Zaburzenia zachowania, depresja, bóle głowy, wzmożone ciśnienie śródczaszkowe (rzekomy guz mózgu), drgawki.
Opisywano przypadki nudności, choroby zapalne jelit, takie jak zapalenie okrężnicy, zapalenia jelita krętego i krwawienia. Pacjenci leczeni preparatem Roaccutane, szczególnie ze zwiększonym stężeniem trójglicerydów, narażeni są na wystąpienie zapalenia trzustki. Rzadko opisywano przypadki zapalenia trzustki przebiegające ze skutkiem śmiertelnym.
Zmniejszenie liczby krwinek białych, zaburzenia parametrów krwinek czerwonych (zmniejszenie ilości krwinek czerwonych i obniżenie hematokrytu), przyspieszenie opadania krwinek, zwiększenie lub zmniejszenie liczby płytek krwi.
Donoszono o rzadkich przypadkach zwiększenia stężenia glukozy we krwi, a także rozpoznawano nowe przypadki cukrzycy.
Limfadenopatia, krwiomocz, białkomocz, zapalenia naczyń (np. ziarniniak Wegenera), alergiczne zapalenie naczyń, reakcje alergiczne, uogólnione reakcje nadwrażliwości, zapalenie kłębuszków nerkowych.
Ponieważ po wieloletnim stosowaniu dużych dawek leku w leczeniu zaburzeń keratynizacji dochodziło u pacjentów do zmian w kościach z przedwczesnym zarastaniem chrząstek nasadowych włącznie(...).
Donoszono o przypadkach depresji i objawów psychotycznych oraz w rzadkich przypadkach prób samobójczych i samobójstw u pacjentów leczonych preparatem Roaccutane (patrz: Działania niepożądane). Jakkolwiek nie ustalono związku przyczynowego, należy otoczyć szczególną opieką pacjentów z depresją w wywiadzie, a u wszystkich pacjentów zwracać stale uwagę na objawy depresji, a w razie potrzeby wdrożyć odpowiednie leczenie.

http://www.sfd.pl/Roaccutane-t95947.html

Uffff...


Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
PaniKota


Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 623


Wysłany: Pon Cze 18, 2007 21:58
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Miałam, brałam. Siedem lat temu. Desperatką nie jestem i nie byłam - po prostu ufałam lekarzom.
Roaccutane wcale nie jest taki
a) straszny - działanie teratogenne szybko mija po odstawieniu preparatu, antykoncepcja obowiązkowa, lekarz dobiera dawkę do wagi ciała i natężenia trądziku. Pod dobrą opieką, przy bardzo ostrym trądziku (a taki mnie ni stąd ni zowąd zaatakował - dosłownie ropna gula obok ropnej guli) nie jest to zły preparat. Nawroty trądziku są większe po Dianie, kiedy dochodzi do odbicia hormonów po odstawieniu. Ostra postać trądziku -> roaccutane pod kontrolą lekarza, a kiedy r. zadziała -> przejście na retinoidy zewnętrzne.
b) fajny - przynajmniej dla mnie, bo ja jak zwykle w grupie tej 0,001%, co reaguje: ustami tak suchymi, że obłaziły ze skóry do krwi; oczyma tak suchymi, że soczewki miały więcej wilgoci leżąc na słonecznym parapecie (no dobra, tu przesadzam dla efektu dramatycznego Wink); depresją (to raczej po antykoncepcji hormonalnej). Więcej atrakcji nie pamiętam - kiedy gule przestały wyrastać jak grzyby po deszczu zażądałam zakończenia kuracji. Nawrotu tak silnego trądziku nie było. Zoraku mi nie przepisano, a nie były to jeszcze czasy BU, LU...

Teraz, dużo bardziej świadoma reakcji swojego ciała na cokolwiek dostarczane mu wewnętrznie i zewnętrznie, zaryzykowałabym tret wewnętrznie w bardzo minimalnej dawce, ale
a) jako królik doświadczalny tzn gdyby siakiś instytut badał mi wątrobę od A do Z płacąc za to z pieniędzy podatników.
b) gdybym wykluczyła prokreację, ale PaństwoKota chyba jednak się PaniczaKota dorobią.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer gadu-gadu
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Wto Cze 19, 2007 3:57
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dawka, o ktorej pisalam jest ~10 x mniejsza od standardowej, i z tego co czytalam efekty uboczne sa naprawde nieporownywalne do klasycznej terapii. Jest o tym chyba w jednym z linkow w pierwszym poscie, wzmiankowo tez tu:
http://rosacea.ii.net/hl/28519.html
co nie znaczy ze sa to cukierki. Zreszta ja nie planuje takiej kuracji, a przemyka mi przez mysl jak mam dosc. Drazni mnie okropnie, ze takie to wszystko energo- i czasochlonne (forsochlonne rowniez), za czesto trzeba dostosowywac rytm zycia do pielegnacji i tak dalej Rolling Eyes
Gdyby to bylo x lat temu to nie zastanawialabym sie ani chwili, moje klopoty skorne moze nie byly nigdy wielkie ale upierdliwe i z konsekwencjami w postaci dolkow z byle g... (taka mam skore, ze dotkne mocniej, a slad zostaje), rozklapcialych porow etc.
Crumb, dzieki za troske, niewiele zostalo mi juz testowania w temacie faktycznie, ale cos tam jeszcze jest i pewnie zalicze co najmniej CLA. O oleju na razie nie mysle, bo mam dziwne wrazenie ze szkodzi mi nawet olejowa wkladka w zelowym retinie. Tak przynamniej wynika z ostatich testow, kiedy nos traktowalam tylko filtrem i tym. Przesiadlam sie na plynny locacid i zobaczymy...

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mike


Dołączył: 30 Wrz 2007
Posty: 212


Wysłany: Pon Paź 01, 2007 13:45
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Znalazlem dzis ciekawa wypowiedz jakiegos kolesia,na temat leczenia tradziku niska dawka izo.Niewiem,czy bylo to pisane na serio,czy to jakis zart,ale wg mnie pisze prawde.:

Cytat:
Zażywałem lek Izotek i długo leczyłem trądzik więc mogę się wypowiedzieć na niektóre kwestie może się komuś przyda:)
Trądzik również pojawił się u mnie dość wcześnie. Ale nie owijając w bawełnę. Konkrety. Brał Roaccutan czyli oryginał izotretinoiny jak jeszcze nie było Izoteku czyli polskiego generyku był droższy sporo od izoteku teraz sytuacja sie juz troche zmienila. Miałem trądzik któy wyglądał jak trądzik:) plus do tego ropnie tworzące się najcześciej w okolicy konta żuchwy, warg, czasem czoła. TO właśnie po nich pozostają sine przebarwienia i dołki na skórze w moim przynajmniej przypadku. Jeśli chodzi o Izotek (isotretinoine) tu wypowiem sie mając troche doświadczenia z lekami jako student medycyny. Długa lista działań nie porządanych jest tego efektem że firma prodkująca lek musi zawsze napisać powikłąnie w ulotce nawet jeśłi ono wystąpiło u jednej osoby na 100 000 000 więc ulotką nie ma się co tak strasznie kierować. Na moim przypadku pierwszy raz brałem dawke roaccutanu ciut poniżej minimalnej. na 70 pare kg wagi powinienem brać 0,5mg na kg masy ciała czyli 35mg na dobe, ja brałem 30mg i tak przez 2 miesiące. Po 10 dniach żadnych nowych wyprysków, w 80% znikną stan zapalny. Po misiącu brak trądziku, po dwóch miesiącach jak już to się wszystko zagoiło zero trądziku tylko pozostałości w postaci przebarwień i dołków w skórze po ropniach i większych pryszczach. jedyne objawy suchość warg i pękanie. Badania lekarskie w normie praktycznie nic się nie zmieniło.po zakońćzeniu 2 miesięcznej terapii przez kolejne dwa miesiące spokój z trądzikiem. potem powócił w wersji 10 krotnie mniejszej tzn. nigdy więcej nie pojawiły się już ropnie a same pryszcze były zanacznie mniejsze i mniej agresywne. Mój wniosek: żałuję że wcześniej z niego nie skorzystałem może zapobiegłoby to powstaniu przebarwień i dołów które też da się zlikwidować. Jeśłi chodzi o izotek nie ma reguł. Jedni tolerują go tak inni tak tak jest z większością leków. znajmoa np. kobieta młodsza dostawała silnych bulów brzucha i biegunki musiała odstawić lek i nie może go brać. U drugiego osobnika wytąpił bardzo wysoki skok trójglicerydów z normy 150mg w surowicy grwi do ponad 1000mg. musiał odstawić lek. Moje przypuszczenie: ma nieznaczną otyłość i sporo tłuszczyku więc pewnie dlatego tak zadziałało. Ja jestem szczupły z wagą nie miałem nigdy kłopotów i jestem dość aktywny sportowo, u mnie nie wystąpiły żadne odchylenia w badaniach. Trzeba poprostu spróbować zobaczyć czy coś się dzieje czy nie. robić badania wątroby przed rozpoczęciem kuracji i w trakcie raz na miesiąc. Enzymy wątrobowe glukoza głównie o to chodzi. jak nic się nie dzieje to dobrze jedziemy dalej. nigdy nie brałem leku w takich dawkach jak na ulotce brałem w dawkach poniżej minimalnej i zawsze lek działa na mnie przed upływem 10dni. co zauważyłem dalej. Wiadomo okres trądziku nie trwa wiecznie. w mojej rodzinie niestety do ok 26 lat. Obecnie ważę prawie 80kg i mam 178cm wzrostu powinienem brać izotek 45mg na dobe czyli dwie i pół tabletki dziennie 20mg izoteku. przedsięwziąłem experyment. Jem obecnie izotek tabletki 20mg jedna tabletka co 6-7 dni praktycznie wychodzi jedna na tydzień. czli sami widzicie jak mała jest dawka. Efekt od roku nie mał wogóle zero nic trądziku. skóra jest jasna i jest glanc. Badania lekarskie w normie. przy tak małej dawce nawet usta przestały wysychać a jak się zastosuje radz dziennie na noc taką zwykłą nivea na usta do wogóle zapomnij o jakiś wysychaniach. Jedno opakowanie za 130zł 30 tabl. 20mg starcza na pół roku. czyli 260zł rocznie i nie mam żadnego trądziku. żadnych efektów ubocznych. dieta przy tym normalna tłuszcz sałodycze:) Mc Donaldy itp. itd. ale.... uprawiam sporty tzn. chodze sobie na siłke troche biegam troche sporo chodze itd. robie bo lubie nie dlatego ze biopre izotek. poza tym w czasie sesji jak sie cały czas siedzi nic sie nie zmienia. trzeba porprostu zanaleźć dla siebie minimalną skuteczną dawke. w moim przypadku jest ona bardzo niska i dociągnąć od okresu kiedy trądzik mija:) ja tak robie i nie narzekam, a już jakieś 2 lata temu zapomniałem o trądziku. Kończąc temat Izoteku porusze jeszcze inny. Inne leki przecitrądzikowe maści kremy itp. są ukierunkowane na zabijanie bakterii co mija się z celem gdyż trzik powoduje nadmiar łoju wydzielanego przez gruczoły łojowe. więc w każdym przypaku leku antybakteryjnego czyto maści kremu siarki czy antybiotyku bedzie to skuteczne chwilowo, bakterie szybko albo sie uodpornią albo po zakończeniu kuracji namnożą się od nowa. próbowałem maści z isotretinoiną swego czasu ale niestety moim zdaniem jest w nich zbyt małe stężenie izotretinoiny i nadaja sie do bardzo łagodnych postaci trądziku. Dalej idąc nie wspomnę że trzeba zapomnieć o mydle wszelkich środkach zawierających alkohol siarki i wszystkiego co wysusza skóre. Wysuszanie powoduje to że gruczoły które mają nawilżać skóre myślą yyyy jest za sucho zwiększamy produkcję!!!! i jak się odstawi ów środek jest jeszcze gorzej. Słońce szkodzi to potwierdzone naukowo. poprawia stan w czasie opalanie po czym mija lato i jest gorzej. Ciekawą rzeczą są kosmetyki. Zauważyłem to dopiero po tym jak zacząłem stosować izotek. Izotek wytępił trądzik miałem normalną skórę ale ..... no właśnie zaczerwienioną troche taką poddrażnioną. W czasie trądziku nie zwracalo to uwagi bo wtedy cała morda pali boli itd stan zapalny to norma. ale jak juz nie matrodziku i skóra dalej jakaś podrażniona trzeba szukać dalej. Więc jak się doczytałem te wszystkie składniki w kosmetykach czyli żelach do mycia twarzy, kremach, szamponach do włosów itp. itd zawierają mnóstwo środków konserwujących barwników antyutleniaczy podkładów itp. różne amidy parabeny itp. okazuje się że one mogą uczulać i podrażniać. Dodatkowo skóra trądzikowa przez stan zapalny jest bardziej przepuszczalna dla właśnie takich substancji czyli antygenów powodujących podrażnienia i stan zapalny i pogarszających objawy trądziku. Poza tym z innej strony bo interesuję się również psychosomatyką, być może istanieje coś takiego.... wytłumaczę na przykładzie: jeśli ktoś ma trądzik i ciężko go przeżywa emocjonalnie i stosuje jakieś środki w tym czasie na skóre to organizm psychika wiąże stres coś nieporządanego z kontaktem z jakąś substancją i trądzikiem. i potem po paru miesiącach latach zastosowanie danej substacji np. jakas maść na trądzik powoduje wystąpienie trądziku. Nie jest to do końca zbadane ale coś w tym może być. Tak też zrobiłem kolejny experyment. z dnia na dzień zastąpiłem szampon, żel do mycia twarzy, na szampon i żel hypoalergiczny mianowicie PHYSIOGEL firmy Stefel i dodatkowo na noc stosuję krem Physiogel nawilżający. Efekt? zniknęło zaczerwienienie skóry głowy skóry twarzy, twarz rozjaśniała i jest glanc. wszystko po zaledwie paru dniach stosowania. Skóra zaczęła produkować dwa razy mniej łoju, wystarczy ze raz umyje dziennie twarz tym zelem właściwie to sie przeciera tylko płatkiem twarz i spłukuje wodą, i skóra jest matowa przez cąły dzięń i jeszcz e na nastepny dzien rano nawet po wysiłku, spocona ale nie tłusta. krem physiogelu odbudowuje warstwe ochronna skóry (lipidowa) którą wszelkie środki z alkoholami itp. niszcza. Jak się okazało wszystkie środki te typowe sklepowe na trądzik zawieraja mnustwo substancji drażniących prócz tych leczącyh:) Dla porównania szampon normalny np. herbal zawiera z 20 skłądników a szapom hipoalergiczny physigelu tylko jeden skladnik i wode zednych podkladow barwników zapachów konserwantów itp. Tak samo zel do mycia twarzy 9 skladnikow gdzie przecietny inny ok 20 i wiecej. jak sie okazalo to tez ma istoitny wplyw na kondycje skóry. W tym miejscu mianowcie kosmetyki i środki higieny jak sie patrzy na skład trzeba minimalizowac a nie im wiecej tym lepiej. A wogóle to physiogel tylko w aptekach koszt to około 28zł żel 32zł krem i ok. 30 szampon. Wszystkie z tych produkótów bardzo wydajne i na długo wystarczają. Teraz trza popracowac nad dietąSmile nie żebym był maniakiem czyste zacięcie medyczne:) experymentowac rzecz ludzka:) jesli chodzi o diete to omega 3 z oleju lnianego zimnotłoczonego, jak ktoś zainteresowany niech pisze właściwie szuka na googlu:) ktos ma jeszcze jakies pytania niech pisze na maila, jak bede mial wiecej czwsu to jeszcze cos moze dodam.
Pozdrawiam


Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Pon Paź 01, 2007 16:25
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Mike fajne znalezisko, zawsze to jakis pozytyw Idea .

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Wto Paź 30, 2007 9:06
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Mojemu partnerowi dermatolog przepisal izotek (20 mg) dwa razy dziennie.

Jakos pol roku temu zaczely mu wyskakiwac straszne ropne gule na czole. I to takiej wilekosci, ze ja czegos takiego w zyciu nie widzilam. Powstawalo strasznie duze zapalenie, ,ze mial spuchniete cale czolo.Leczylam go prawie wszyskim wlacznie z izotrexinem , masciami z antybiotykiem i totalnie zadnej poprawy .
W koncu stwierdzilam ,ze musimy isc do dermatologa. wybralam akurat dermatologa,ktory glownie zajmuje sie leczeniem tradzikow i jest w tym bardzo dobry.

Przepisal mu tzotek razem z doustnym antybotykiem.
Stwierdzil,ze po miesiacu powinno wszytsko zniknac, a po zakonczeniu kuracji skora na twarzy powinna sie wygladzic,odlmlodzic o pare lat i pory maja byc niewidoczne.

W listopadze mamy pierwsza kontrole i zobaczymy. Na bieżąco bede informowala o poprawie lub jej braku.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mike


Dołączył: 30 Wrz 2007
Posty: 212


Wysłany: Sob Lis 03, 2007 15:11
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Jesli mozesz to odzywaj sie w tym temacie co jakis czas,i pisz jak efekty u Twojego lubego;)
Ostatnio czytam mase na temat roa,doswiadczen ludzi ktorzy sie lecza izotretoina,badz leczyli wiec kazde nowe info mnie interesuje.Moj tradzik jest co prawda dosc maly obecnie,ale problemem moim jest to,ze kazdy nawet najmniejszy wyprysk pozostawia potem przebarwienia na dosc dlugi czas (nawet pomimo tego,ze dosc regularnie sie zluszczam wczesniej zoraciem a teraz differinem).Pozatym dodatkowym utrudnieniem jest moja bardzo wrazliwa skora,przez co np kwasy rowniz odpadaja;/

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Sob Lis 03, 2007 15:18
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Mike napisał:
Jesli mozesz to odzywaj sie w tym temacie co jakis czas,i pisz jak efekty u Twojego lubego;)


Oczywsicie bede zdawala relacje na bieząco, nie dlugo bedziemy szli na kontrole do dermatologa i zobaczymy. Czy przepisze mu wieksza dawke czy dalej taka sama.

Co doleczenia kobiet izo wewnetrznie, to akurat ten dermatolog do ktorego chodzimy nie przepisuje w ogole tego leku, mowi,ze zbyt duze ryzyko. Ciezkie postacie tradziku u kobiet leczy hormonalnie.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mike


Dołączył: 30 Wrz 2007
Posty: 212


Wysłany: Sro Lis 07, 2007 23:28
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Pytanko do Was ludziska;)
Czy wg Was leczenie izotretynoina wewn. to powinno byc ostatnie z wyjsc,czy moze jednak nie do konca?
W poniedzialek zostalo mi zaproponowane leczenie ta metoda,gdy ta obecna nie przyniesie efektu.. ja jednak nie jestem poki co przekonany do tego i wydaje mi sie,ze jest jeszcze troche metod do wyprobowania.Przede wszystkim,moj tradzik nie jest oporny jak rowniez stan mojej cery sie nie kwalifikuje wg mnie do leczenia izo.Wydaje mi sie,ze antybiotyk wewnetrzny plus retinoid (w tym przytpadku Differin ktorego uzywam od niedawna)przyniosla by dobre efekty.Tym bardziej,ze w gruncie rzeczy mialem jak narazie w ciagu 6 lat 2 dluzsze (tj trwajace 3-4 miesiace)kuracje antyb na tradzik i z tego co widze,bakterie nie sa oporne na antyb.Po pierwszej kuracji tradzik zaczal powoli wracac dopiero po prawie 2 latach, no a po drugiej wrocil od razu po odsatwieniu antyb ale to (na 99,9procent wg mnie)byla wina uzywania zewn.w tym czasie jedynie preparatow z serii Lysanel,co jak sie pozniej okazalo bylo zlym pomyslem,gdyz moja skroa nie toleruje kwasu glikolowego - od razu reaguje na niego ropnymi krostkami uczuleniowymi.
Co wiec mam zrobic?Zdecydowac sie na ejszcze jedna kuracje doxycyklina czy isc porobic badania i zaczac brac roa?
Plz help me!Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Czw Lis 15, 2007 0:42
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Wiec tak, po miesiacu naprawde widac poprawe.
Nowe gule wogole przestaly wyskaiwac. Zostaly mu narazie w tych miejscach zgrubienia pod skora i zaczerwinienia .Ale lekarz powiedzial,ze to i z czasem zejdzie.
Co do ogolnego wygladu skory .Luszczenie masakrycznie, ja czegos takiego jeszcze nie widzialam.
Jak rano wstaje jest caly w odstającej skórze, zetrze ją i po poludniu znowu wyglada tak samo.
Wyglad jak z koszmaru, najlepiej nie wychodzic z domu.
Luszczy sie na calej twarzy,szyi i nawet uszach Shocked .

Co do dolegliwosci to zaczal miec problemy z oczami,czyli suchosc. Ale kupilismy krople i jest jak na razie ok.

Skora wyglada na gladsza i ma jaśniejszy ,świeższy odcien. Wczesniej czesto czerwienil sie, teraz jest blady.

Co do dawek,dalej ma przyjmowac 40 mg na dobe, a po miesiacu zejsc na 20 mg na dobe. Antybiotykow juz nie ma ,wiec poza Izotekiem przyjmuje tylko wit.b .

Mike co do twojego pytania. Sam musisz podjac decyzje,ale moim zdaniem warto przejsc kuracje izo - paromiesiaczna niz meczyc sie z tradzikiem przez lata.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Pią Lut 29, 2008 11:42
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Czas na male podsumowano Wink .
Juz minelo k 5 miesiecy jak moj mężczyzna bierze Izotek wewnętrznie.

I coz . Sama teraz to chce Laughing .
Skora niesamowicie wygładziła mu sie na twarzy i szyi , znajoma powiedziała mu ,ze ma skore na twarzy jak pupa niemowlaka , a w pracy caly czas pytaja sie go co robi ze skora na twarzy , poniewaz ma taka ladna Very Happy .

Przed kuracja miał pory na twarzy wielkości wulkanów, skora gruba, nierówna powierzchnia. Teraz wszystko wygładziło sie i skora jest bardzo delikatna w dotyku.
Sama zaczęłam go macać bez przerwy po polikach i szyi poniewaz jest taka milusia .

Takze wygladzila sie skora na rekach, przed braniem izoteku mial takze gruba i nierowna powierzchnie teraz zmienilo sie to. Skora na twarzy zrobila sie jasniejsza i kolor jest bardzo rownomierny , bez czerowych plam i platow .
Luszczyc sie przestał juz dawno , tylko utrzymuje sie problem z wysuszaniem skory na calym ciele.

Acha dodatkowo teraz jeszcze stosuje differin 0,1 .

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
marzena


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 1070
Skąd: Floryda

Wysłany: Pią Lut 29, 2008 15:11
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


O, kurcze Shocked
Teraz to ja tez chce.Milusia w dotyku skora bardzo by sie przydala, no i te pory przede wszystkim!
Bardzo zwezone? Pokus mnie jeszcze troche....
Nie wiem tylko czy znajde frajera ktory mi to przepisze, chociaz jeszcze zostaje niezastapiony internet.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Pią Lut 29, 2008 17:40
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



marzena napisał:
Milusia w dotyku skora bardzo by sie przydala, no i te pory przede wszystkim!
Bardzo zwezone?


Przed cala kuracja mial typowa meska skore, gruba jak nosorożec , z duzymi porami . Teraz pory zostaly chyba zluszczone Laughing i to wyglada jakby z zwierzchu te pory zetrzec tarka i zostaly tylko lekkie wglebienia.

Sama chcialbym to pozażywać , ale ten lekarz do ktorego chodzimy nie przepisuje wogole tego dziewczynom Mad .

Zapomnialam jeszcze ddoac, ze skora jakby jest z polyskiem - lekka polerka, ja mam tak nieraz jak sie porządnie zluszcze, zmarszczki pod oczami takze sa splycone.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Laura7


Dołączył: 17 Lut 2008
Posty: 68


Wysłany: Sob Mar 01, 2008 18:32
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dobrze jest stosując isotetoinę wewnetrznie stosować równorządnie preparaty odtruwające. jednym z nich jest Karnityna, a o niej można poszukać tutaj
http://www.rozanski.henryk.gower.pl/carnitine.htm.
Według Różańskiego zwiększa ona działanie isotret. i zmiejsza powikłania po niej.
http://www.rozanski.gower.pl/detoxretin.html.
tutaj wszystkie substancje wspomagajace leczenie isotrtinoiną.
Z mojego doświadczenia, owszem pory całkowicie się zmiejszyły podczas kuracji isotret., skóra zrobiła sie gładka. Wszystko wróciło do normy jakis czas po zaprzestaniu kuracji, tzn tłusta skóra i pory.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mike


Dołączył: 30 Wrz 2007
Posty: 212


Wysłany: Czw Mar 06, 2008 14:03
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Cóz i ja rowniez za kilka dni zaczynam kuracje izotekiem.Zapieralem sie mocno i naprawde chcialem uniknac tego,ale nie mam innego wyjscia.Leki zewn co prawda dzialaja na mnie nadal,tradzik nie jest oporny,ale ilez mozna chodzic z wiecznie podrazniona twarza.Dodatkowo moja derm zdiagnozowala u mnie ŁZS,wiec to juz wogole przesadzilo sprawe.Mam brac poki co dawke 20mg na dzien,a za jakies miesiac lub dwa (jak bede mial wiecej funduszy na izo;/)bede na 30mg dziennie.Boje sie co prawda skutkow ubocznych,ale licze po cichu,ze mnie omina.
Planuje brac podczas leczenia te suplementy:
Hepatil na watrobe
witamina C ok 600mg dziennie
Biotyna na wlosy (tutaj jeszcze niewiem jaka dawke,gdyz poki co o niej nie czytalem za duzo,ale na amerykanskich forach ja b.polecaja)
tabletki z wapniem
no i oczywiscie karnityne polecana przez luskiewnika.
Czy ktos moze powiedziec mi ,czy te suplementy sa ok?Tzn czy cos moze dodac,lub odjac?Moja derm co prawda nie kazala mi zadnych witamin itp uzywac przy izoteku,ale ja wole jednak dmuchac na zimne;]pzdr

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Czw Mar 06, 2008 15:19
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Mike napisał:

nTzn czy cos moze dodac,lub odjac?Moja derm co prawda nie kazala mi zadnych witamin itp uzywac przy izoteku,ale ja wole jednak dmuchac na zimne;]pzdr


Na pewno powinienes przyjmowac wit B6 i pamietaj nie przyjmuj zadnych zestawowo witaminowych , poniewz one zawierja takze wit A. I alkohol omijać szerokim lukiem Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 681


Wysłany: Pon Mar 10, 2008 21:02
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dla zdesperowanych, tania izotretinoina w płynie:
http://www.chemoneresearch.com/product.php?id=MTc

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Wto Mar 11, 2008 6:40
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Cholera, znowu mnie kusi ten pomysl :/ w sumie 60ml po 40mg/ml to 240 porcji po 10mg za 125$, taniej juz nie bedzie.

iso tez cofa objawy fotostarzenia (od tego wlasciwie zaczal sie ten watek)

Use of oral isotretinoin in photoaging therapy.
Cytat:
BACKGROUND: Many drugs are being used for prevention and treatment of photoaging, especially topical retinoids. The use of systemic retinoids, more specifically, isotretinoin, for this purpose has not been properly addressed to date. Our study was designed to assess the systemic use of isotretinoin used alone for the therapy of cutaneous photoaging. OBJECTIVE: To demonstrate that isotretinoin is converted into retinoid and improves the appearance of the photoaged skin. METHODS: Fifty women aged 40 to 60 years, phototype I, II, or III according Fitzpatrick, were selected to receive 20 mg of isotretinoin orally 3 times a week for a 3-month period. Patients underwent clinical and laboratory evaluation. Two biopsies and photographic control were performed. Patients were requested to use only topical photoprotecting agents during the treatment. Improvement in photoaging clinical parameters were evaluated through pictures taken and also through an evaluation form. Anatomopathologic parameters were obtained by comparing collagen degeneration and skin trophism. Results. Thirty patients fully complied with study requirements and were adequately analyzed. From the anatomopathologic data, an improvement of photoaging in 20 patients was observed. CONCLUSIONS: Isotretinoin improves photoaging with few adverse events because of the low dose used and to the short treatment duration.

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18174796

tu pelny txt i zdjecia:
http://www.blackwell-synergy.com/doi/pdf/10.111...145.x?cookieSet=1



ktos wie jak dlugo moze utrzymywac sie teratogennosc iso od skonczenia kuracji? tak na 100%

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mike


Dołączył: 30 Wrz 2007
Posty: 212


Wysłany: Wto Mar 11, 2008 10:21
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dzieki Poly za rade,pomysle o tej witaminie b6!
Z ciekawostek dotyczacych niskiej dawki izo,czytalem ostatnio na acne org wypowiedz jednej laski,ktora od 7 lat jest na izo.Wczesniej miala 5 pelnych rundek,a od kilku lat jest na 30ml tygodniowo (10ml w pon-srode-sobote).Bardzo sobie chwali taka metode,problemow ze skora nie ma zadnych ,wyniki wszystkie w normie,a ze skutkow ubocznych ponoc tylko lekko suche usta!

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 681


Wysłany: Sob Mar 29, 2008 19:19
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Kupiłem izo z wklejonego przeze mnie linku. Paczka doszła bardzo szybko, od zapłacenia miałem w 6 dni. O dziwo nie przejęli mi jej na granicy, mimo, że na butelce jest wyraźnie napisane isotretinoin Wink Po przeliczeniu zapłaciłem 349zł (z przesyłką).
Przechowywana w zamrażalniku nie zamarza, nie otwierałem jej jeszcze, ale pewnie jest na alkoholu.
Brać zamierzam 4mg lub 8mg dziennie (co jest równe 0,1ml i 0,2ml, stąd takie dawki). O efektach będę się starać na bieżąco informować.

edit: Otworzyłem, ma postać galaretki - przypuszczam, że to jakiś olej z ewentualnymi innymi składnikami, tylko po zamrożeniu przyjął taką postać. Kolor wściekle pomarańczowy.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Nie Mar 30, 2008 16:54
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


trzymamy kciuki za odwaznego krolika Smile jestem bardzo ciekawa efektow stosowania takich mikro-dawek.

co do minimalizowania strat - ja wiem o rybim oleju (watroba, profil lipidowy, a co za tym idzie insulinoopornosc - o ile dobrze pamietam) i z tego samego powodu suplementacja arginina badz proteinami sojowymi. podobno wlasnie izolat robi to lepiej.
a w letniej porze arbuzy (cytrulina podwyzsza poziom argininy).
plus zielonka, ale to rzecz wiadoma.

metnie napisane, ale jakos chyba wypadlo mi drugim uchem Rolling Eyes

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 681


Wysłany: Nie Mar 30, 2008 17:26
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Z wszystkich wymienionych, póki co idzie tylko zielonka. Rybi olej niedługo dokupię. Czy proteiny = izoflawony? Rolling Eyes Za argininą się rozejrzę, do głowy przychodzi mi jeszcze karnityna (jest o tym wyżej). I b6 - zajadam, ale nie wiem jakie dawki są polecane przy izo. Poly? Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Wto Kwi 01, 2008 17:38
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


nie boj Cool proteiny to proteiny, szukaj izolatu, nie ma w nim wiele iso:
Dietary soy protein isolate modifies hepatic retinoic acid receptor-beta proteins and inhibits their DNA binding activity in rats.
Cytat:
Retinoic acid receptors (RAR) belong to the same nuclear receptor superfamily as thyroid hormone receptors (TR) that were previously shown to be modulated by dietary soy protein isolate (SPI). This study has examined the effect of dietary SPI and isoflavones (ISF) on hepatic RAR gene expression and DNA binding activity. In Expt. 1, Sprague-Dawley rats were fed diets containing 20% casein or 20% alcohol-washed SPI in the absence or presence of increasing amounts of ISF (5-1250 mg/kg diet) for 70, 190, or 310 d. In Expt. 2, weanling Sprague-Dawley rats were fed diets containing 20% casein with or without supplemental ISF (50 mg/kg diet) or increasing amounts of alcohol-washed SPI (5, 10, and 20%) for 90 d. Intake of soy proteins significantly elevated hepatic RARbeta2 protein content dose-dependently compared with a casein diet, whereas supplemental ISF had no consistent effect. Neither RARbeta protein in the other tissues measured nor the other RAR (RARalpha and RARgamma) in the liver were affected by dietary SPI, indicating a tissue and isoform-specific effect of SPI. RARbeta2 mRNA abundances were not different between dietary groups except that its expression was markedly suppressed in male rats fed SPI for 310 d. DNA binding activity of nuclear RARbeta was significantly attenuated and the isoelectric points of RARbeta2 were shifted by dietary SPI. Overall, these results show for the first time, to our knowledge, that dietary soy proteins affect hepatic RARbeta2 protein content and RARbeta DNA binding activity, which may contribute to the suppression of retinoid-induced hypertriglyceridemia by SPI as reported.

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17182792

jak juz bedzie pozeral proteiny, to arginine (chyba) mozesz sobie darowac:
Use of arginine to reduce the severity of retinoid-induced hypertriglyceridemia.
Cytat:
Thus, supplementing dietary casein with arginine reduced the severity of retinoid-induced hypertriglyceridemia, but not as effectively as replacing casein with soy protein.

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10890031

arbuzy to arbuzy, taki pomysl autorski Wink

omega 3 tez niweluje skoki trojglicerydow (uf, nie chce mi sie przerzucac setki abstraktow), a i powinna zmniejszac suchosc pyska, nie?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 681


Wysłany: Wto Kwi 01, 2008 19:28
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Omegacza pożerać zamierzam, z resztą i tak staram się go wciągać w diecie. Do tego, nie przymierzając, w miarę zdrowa dieta. Na pewno nie taka, po której cholesterol skacze.
A na arbuzy poczekam Cool Ciekawe, jakie będą efekty uboczne w takiej dawce (i czy będą w ogóle) - zdecydowałem się na 8mg.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Strona 1 z 4
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Retinoidy i kwasy
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB