nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Izoflawony sojowe (soy isoflavones)

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Składniki kosmetyczne
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Alex


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 607


Wysłany: Pią Wrz 19, 2008 16:26
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Lenna napisał:
faktycznie jesli komus wysylalam tylko aglikony, to rozplaszczalam je w woreczku strunowym i pakowalam w jakas kartke swiateczna i zwykla koperte. przesylka zwykla, a nie polecona. dobrze rozumiem, ze doszly tylko do 4 osob, a reszta zostala wzieta za dolary i zaginela w akcji? Rolling Eyes

Lenko, nie było mnie od niedzieli, więc dopiero wczoraj wyciągnęłam ze skrzynki kopertę i nie wiem kiedy przyszła, ale na szczęście było bardzo zimno. Woreczek zapakowany był w przepiękny widoczek z tęczą(to dla mnie szczególnie bliski znak Smile).
Dziękuję :*

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
wika


Dołączył: 13 Lut 2008
Posty: 71


Wysłany: Sob Wrz 20, 2008 21:14
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Lenka dostałam przesyłkę,dzięki baardzo,napisz koszty na pw.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Muriel


Dołączył: 25 Kwi 2008
Posty: 464
Skąd: Głogów

Wysłany: Nie Wrz 28, 2008 20:41
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


no i co dziewczyny, jak efekty? Ktos zaobserwowal?
Ja mojej porcyjki na razie nie ruszalam, zeby uczyc sie na bledach innych Wink bo nie chce zmarnowac probki. Swoja droga, calkiem spora ta probka od Lenny Very Happy
Jak wykonalyscie serum i ja dziala Question Napiszcie prosze Smile

_________________
Dopiero co przyzwyczaiłam się do dzisiejszego dnia, a już jest jutro...
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Izolda


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 961
Skąd: Warszawa

Wysłany: Pią Paź 24, 2008 21:02
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



lucylla napisał:
Też nie mam lipoderminy Sad


Izolda napisał:
A przepis dla tych co nie mają lipoderminy Cool

Ludziska wspomóżcie przepisem bo to to leży i czeka Sad

błąd ortograficzny

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lucylla


Dołączył: 13 Cze 2008
Posty: 153
Skąd: Gdansk

Wysłany: Nie Lis 02, 2008 16:59
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Zrobiłam serum z genisteiną.Zrobiłam tak:na 10ml hydrolatu dałam 0,15ml kwasu HA małocząsteczkowego,0,30ml niacynamidu,parę kropli glice
ryny,0,15ml genisteiny wymieszałam z paroma kroplami oleju z róży piżmowej,dodałam do całości,powytrząsałam buteleczką,dodałam parę kropli wódki (bo nie mam lipoderminy,a alkohol polepsza wchłanialność).Wyszła taka lekka emulsja.Mam nadzieję,że wszystko zrobiłam dobrze,nie jestem zbyt doświadczona w sprawach laboranckich.Stosuję od kilku dni,tak że o efektach mówić jeszcze za wcześnie,ale wydaję mi się że skóra robi się taka lepiej napięta.Porów dużych nie mam,więc po tym względem na razie nic nie mogę powiedzieć,ale liczę na jeszcze mniejsze Smile A czy ktoś jeszcze robił serum z genisteiną i jak?


Ostatnio zmieniony przez lucylla dnia Wto Cze 14, 2011 11:25, w całości zmieniany 1 raz

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lucylla


Dołączył: 13 Cze 2008
Posty: 153
Skąd: Gdansk

Wysłany: Pon Lis 10, 2008 9:59
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Nikt się nie chce podzielić się doświadczeniem?Czy może nikt nie robi tego serum?


Ostatnio zmieniony przez lucylla dnia Wto Cze 14, 2011 11:23, w całości zmieniany 1 raz

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kesja


Dołączył: 03 Gru 2006
Posty: 608


Wysłany: Pon Lis 10, 2008 10:05
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Niestety ja już nie zrobię serum z genisteiną, ponieważ w trakcie przygotowywania pękła mi zlewka i wszystko się wylało Evil or Very Mad Byłam okropnie zła bo chciałam specyfik przetestować na mojej mamie, która jest w okresie menopauzy. Gdyby na nią zadziałało to znaczyłoby, że jest to prawdziwy hit.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
kasha


Dołączył: 12 Paź 2007
Posty: 341


Wysłany: Pon Sty 19, 2009 13:50
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Zrobiłam jogurt sojowy, nakładam go 2 razy dziennie na twarz, szyję i cycki Laughing do wyschnięcia.
Działa rewelacyjnie, napina, ściąga cudownie Smile

Mam też od dość dawna przepisy z zastosowaniem tych kapsułek, z Wizażu, robiłam miksturky kilka razy ale były strasznie gęste i jakoś zarzuciałam robienie serumka. Chyba przyjdzie się przeprosić

Serum do smarowania szyjki, brody i owalu twarzy

5 ml wody destylowanej
2-3 kapsułki Menoplant Soya 40+ (35 mg izoflawonów w 1 kaps.)
2 krople olejku herbacianego (fuj, fuj, fuj - ale trzeba, bo konserwuje sera wodne)
Pamiętaj żeby najpierw porządnie rozpuścić zawartości kapsułek w wodzie przez wytrząsanie zawiesiny. Całość najlepiej zrobić w ciemnej buteleczce i przechowywać w lodowce. Lepsze są mniejsze porcje - nie "psuja się" tak szybko.


Mam jeszcze jeden przepis, ale wzbogacony olejkiem z wiesiołka:
5 ml wody destylowanej
5-6 kapsułek Menoplantu
5 ml olejku z wiesiołka lub ogórecznika lub winogron (co tam wolisz)
2-3 kapsułki wit. E
3-4 kapsułki wit. A
2-3 krople olejku herbacianego
Całość b. dobrze wytrząsać. Przed każdorazowym użyciem również. To serum jest dobre na noc.
__________________

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
zambezzi


Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1153


Wysłany: Czw Lip 16, 2009 12:54
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Leno,wlasnie nalozylam swoja pierwsza kiszonke, to jest REWELACJa...love
Ty powinas zdecydowanie to opatentowac. Tym bardziej, ze juz co niektorzy zabrlai sie do kopiowania.
Chwala Ci za to.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sabina


Dołączył: 30 Mar 2009
Posty: 15


Wysłany: Pią Lip 17, 2009 20:28
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Popieram koleżankę oczko wyżej Exclamation
Dzię-ku-je-my Very Happy

Ja robię to sprawnie w termosie Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
anetta22.06


Dołączył: 30 Sty 2010
Posty: 4


Wysłany: Nie Mar 14, 2010 19:30
Temat postu: izoflawony sojowe
Odpowiedz z cytatem


Witam wszystkich. piszę po raz pierwszy i proszę o wyrozumialość Shocked jakiś czas temu trafiłam na temat kiszenia izoflawonów sojowych. Dodaję zwykłe izoflawony z mazideł do kremów ale chcę spróbować kiszonki. Niestety nie mam pojęcia jak to zrobić. Proszę o pomoc i wyrozumiałość bo to dla mnie czarna magia......

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
anetta22.06


Dołączył: 30 Sty 2010
Posty: 4


Wysłany: Nie Mar 14, 2010 20:28
Temat postu: izoflawony sojowe
Odpowiedz z cytatem


witam wszystkich ponownie, już raz dzisiaj pisałam ale wpakowałam swoje wypociny do spraw organizacyjnych więc teraz tu spróbuję. Bardzo bym chciała wrócić do kiszenia izoflawonów sojowych ponieważ używam zwykłych z mazideł do kremów a nie mam pojęcia o kiszeniu. no to proszę o pomoc i przepis i wyrozumiałość bo piszę po raz pierwszy i mam tremę Rolling Eyes

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
arat


Dołączył: 29 Gru 2007
Posty: 30


Wysłany: Nie Mar 14, 2010 23:13
Temat postu: Re: izoflawony sojowe
Odpowiedz z cytatem



anetta22.06 napisał:
witam wszystkich ponownie, już raz dzisiaj pisałam ale wpakowałam swoje wypociny do spraw organizacyjnych więc teraz tu spróbuję. Bardzo bym chciała wrócić do kiszenia izoflawonów sojowych ponieważ używam zwykłych z mazideł do kremów a nie mam pojęcia o kiszeniu. no to proszę o pomoc i przepis i wyrozumiałość bo piszę po raz pierwszy i mam tremę :roll:

Witam :) Proponuję na początek przejrzeć wątek "Izoflawony sojowe (soy isoflavones)": http://forum-urody.pl/izoflawon...lavones,t370.html

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Pseudonim


Dołączył: 24 Paź 2009
Posty: 318


Wysłany: Pon Mar 15, 2010 13:27
Temat postu: Re: izoflawony sojowe
Odpowiedz z cytatem



anetta22.06 napisał:
witam wszystkich ponownie, już raz dzisiaj pisałam ale wpakowałam swoje wypociny do spraw organizacyjnych więc teraz tu spróbuję. Bardzo bym chciała wrócić do kiszenia izoflawonów sojowych ponieważ używam zwykłych z mazideł do kremów a nie mam pojęcia o kiszeniu. no to proszę o pomoc i przepis i wyrozumiałość bo piszę po raz pierwszy i mam tremę Rolling Eyes


Nie wiem po jaką cholerę ciągle się zakłada nowe wątki jesli tyle ich jest , przecież równie dobrze można napisac do jakiegoś tematu ,który jest trochę z tym związany a nie zaśmiecać to forum Evil or Very Mad
Non stop ktoś coś zakłada , szukać się w ogle nie chce , wyszukiwarka działa jak należy , ja już nie wiem wszystko musi być podane Wam żebyscie zrozumieli gdzie co jest
boszszszsz dobrze że admin bądź Lenna przesuwają te wątki bo szlag człowieka trafia
Niektóre osoby robią z tego forum wizaż "założe se topik i zadam pytanie " bo na wizazu też tak można
żenua , gdyby tak było to forum od razu straciłoby na wartości , ludzie opamiętajcie się
zakładasz topik - to zamieść tam jakieś ciekawe informacje , streśc to a nie zakładaj topiku ot tak sobie bo nie chce Ci się szukać Twisted Evil

watek o epiduo równie dobrze może zostać przeniesiony do mojego o lekach ... zbiorczy jest jeden i jest git
na koncu działów [ostatnie strony] są bardzo ciekawe topik o wiele ciekawsze niz te na pierwszych , skłaniające do myślenia i do poczytania więcej na temat takich tematów , ale nie trzeba oczywiście założyć nowy bo nikt mi nie odpowie Mad
Boże ... Confused

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
anetta22.06


Dołączył: 30 Sty 2010
Posty: 4


Wysłany: Pon Mar 15, 2010 18:00
Temat postu: ;)
Odpowiedz z cytatem


Dzięki Arat przejrzałam już kilkakrotnie to wszystko i próbowałam kisić ale niestety. Lipa. Proszę o taki dokładny przepis bo nie poradzę sobie...

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sabina


Dołączył: 30 Mar 2009
Posty: 15


Wysłany: Nie Mar 21, 2010 16:15
Temat postu: propozycja przepisu
Odpowiedz z cytatem


Nie ma dokładnego przepisu. Może mój sposób Ci pomoże: 5ml ekstraktu soi wrzucam do 30 ml wody destylowanej (w reultacie wychodzi skondensowany koncentrat, który potem rozcieńczam, dodając do serum etc.),do tego odpowiednie szczepy bakterii (zawartość jednej kapsułki). Takie są np. w ForBACTIL (polecam, bo te akurat nie wilgotnieją mi w lodówce - szczelnie zapakowane - a leżą ładnych parę miesięcy). Wstrząsam butelką do rozpuszczenia i wstawiam albo do termosu z woda o temp. 37st., albo zawiniętą w folie, ścierki Arrow na kaloryfer. Temperatura powinna być utrzymana przez cały czas, dzięki czemu po 2-3 dniach roztwór gęstnieje and here you are Very Happy po wystudzeniu, gotowe do użycia lub do przetrzymywania w lodówce i sukcesywnego zużywania tego dobrodziejstwa Cool

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mader


Dołączył: 21 Lis 2008
Posty: 40


Wysłany: Pon Kwi 05, 2010 22:53
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Sabina,
Jak długo przetrzymujesz taką kiszonkę w lodówce i w jakim stężeniu dodajesz do serum?
Bo przepis naprawdę przejrzysty i prosty

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sabina


Dołączył: 30 Mar 2009
Posty: 15


Wysłany: Sro Kwi 07, 2010 13:06
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Zdarzyło mi się nawet ponad 2 tygodnie, ale nie warto z tym czasem przesadzać, bo roztwór przerośnie (nie wiadomo co te bakterie tam wyprawiają) albo nawet zakwitnie very happy
Ile? Niedużo i na oko! Very Happy Zależy co tam jeszcze się wkłada treściwego. Sama specyficzna struktura kiszonki ogranicza jej przedawkowanie w serum - za dużo będzie skutkowało uczuciem oblepienia twarzy. Chyba, że to ma być maska do zmycia, wtedy można, a nawet trzeba - solo.


Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
eweleine


Dołączył: 02 Lut 2010
Posty: 367


Wysłany: Sro Kwi 07, 2010 21:21
Temat postu: izoflawony sojowe
Odpowiedz z cytatem


Hej,
Sabina, i dziewczyny zaznajomione w temacie,
nastawiłam kiszonkę wg. Sabinowego przepisu.
Proszę, napiszcie z czym łączycie ukiszona soję i w jakich proporcjach.Bardzo mnie to interesuje.
praying help

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sabina


Dołączył: 30 Mar 2009
Posty: 15


Wysłany: Sro Maj 05, 2010 23:15
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Shocked To rzeczywiście tylko ja to robię? Rolling Eyes
Trzeba się zdać na wyczucie, moim zdaniem. Ja wrzucam ceramidy, kompleks na naczynka, niacynamid, kwasy hialuronowe, aloes w takich proporcjach, żeby serum się przyjemnie aplikowało i miało ph 6.
Miłego eksperymentowania! Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
eweleine


Dołączył: 02 Lut 2010
Posty: 367


Wysłany: Pon Maj 10, 2010 13:02
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Z dziwnych powodów nie wychodzi mi fermentowana soja,może to wina bakterii które dodaję.W każdym razie szukałam do kupienia gotowego ekstraktu sojowego już sfermentowanego.Znalazłam to:



MEDYCYNA NATURALNA (pomoc w leczeniu) Natto sojowe z Japonii (sfermentowana soja) - 200 g

cena: 52.80 PLN/szt.
cena netto: 49.35 PLN/szt.
SOJA FERMENTOWANA NATTO (niemodyfikowana genetycznie)


opakowanie: woreczek 200 g


zużycie: wystarczy na około 25 porcji

porcja dzienna: 2 małe czubate łyżeczki
(ok.60-90 kulek) *


* jedna porcja sugerowana przez producenta



CO TO JEST NATTO ?

Natto, od tysięcy lat spożywane przez Japończyków, jest naturalnym produktem żywnościowym, dzięki któremu zawdzięczają oni swoją długowieczność i zdrowy wygląd. Jest to produkt otrzymywany z soi, którą w tradycyjny sposób poddaje się procesowi fermentacji (do gotowanych ziaren soi dodaje się pożyteczne bakterie Bacillus Natto).

CZY NATTO W POSTACI WYSUSZONEJ JEST DLA MNIE ODPOWIEDNIE ?

Tak, jeśli chcesz być zdrowy, mieć gładszą skórę, szczuplejszą sylwetkę, więcej energii, i chcesz dożyć późnej starości.

CZYM SIĘ WYRÓŻNIA NATTO ?

Natto występuje na liście najzdrowszych produktów na świecie oraz zajmuje pierwsze miejsce w Japonii wśród innych produktów poddanych procesowi fermentacji.

Proces fermentacji za pomocą bakterii Bacillus Natto powoduje bezkonkurencyjność tego produktu wśród innych produktów sojowych.

Soja poddana procesowi fermentacji powstrzymuje skutki działania kwasu roślinnego, który jest obecny W NIESFERMENTOWANYCH PRODUKTACH SOJOWYCH, a także poprawia przyswajalność fitoestrogenów.

Natto zawiera probiotyki, czyli tzw. "dobre bakterie", od których zależne jest prawidłowe funkcjonowanie całego naszego organizmu.

W przeciwieństwie do tradycyjnej postaci Natto - glutowatej i klejącej, nasze Natto jest w postaci wysuszonej, której zawdzięcza swój estetyczny wygląd.

JAK DZIAŁA NATTO I W JAKICH SCHORZENIACH SIĘ STOSUJE?

•Enzym nattokinaza występujący w Natto, w naturalny i całkowicie bezpieczny sposób pomaga utrzymać optymalną gęstość krwi - klucz do Twojego zdrowia.
•Proteiny produkowane przez Bacillus Natto przyczyniają się do obniżenia wysokiego ciśnienia krwi, poziomu cukru we krwi oraz obniżenia poziomu cholesterolu.
•Lecytyna poprawia pamięć i koncentrację, a saponina opóźnia proces starzenia.
•Usuwa złogi i śluz znajdujący się w jelitach i przy okazji fizjologicznie obniża wagę ciała.
•Wspomaga odchudzanie, poprawiając przemianę materii.
•Przywraca normalną mikroflorę i usuwa substancje toksyczne, mogące powodować powstawanie komórek rakowych.
•Pomocna przy zaparciach - ułatwia wypróżnianie i zapewnia odpowiednią wilgotność i objętość stolca.
•Zapobiega zatruciu organizmu, którego przyczyną jest zarówno palenie papierosów, jak i spożywanie alkoholu (nie dopuszcza do efektu tzw. kaca).
•Zawiera dziesięciokrotnie więcej witaminy K niż szpinak, która odgrywa znaczącą rolę przy formowaniu kości, a dzięki witaminie K2 zapobiega osteoporozie.
•Korzystnie wpływa na poprawę kondycji skóry i włosów. Właściwości przeciwstarzeniowe witaminy E pomagają zwalczyć na skórze oznaki upływu czasu.
•Zawiera naturalny estrogen, który pomaga w złagodzeniu skutków menopauzy.
•Natto jest także idealne dla panów po pięćdziesiątce - chroni przed przerostem i nowotworami prostaty.
JAK SPOŻYWAĆ NATTO ?

Natto w postaci wysuszonych kulek jest produktem gotowym do spożycia. Można je chrupać między posiłkami aby zaspokoić mały głód, bądź dodawać do jogurtu, mleka, mussli i sałatek.

Co myślicie o jedzeniu tegoż specyfiku zamiast połykania kapsułek Menoplant Soya 40+ i dodawaniu go kremów?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 1954


Wysłany: Sob Maj 29, 2010 8:19
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


już chyba kiedys był taki krem w BU
http://www.biochemiaurody.com/sklep/cream-soy.html
ktoś stosował?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Verena


Dołączył: 12 Paź 2006
Posty: 42


Wysłany: Sob Maj 29, 2010 9:33
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


ja właśnie zakupiłam ten krem ale stosuję od wczoraj więc poza tym, że wchłania się ładnie i ma miłą konsystencję, nie powiem nic. Jak trochę czasu minie, to napiszę o wrażeniach. To jest jakaś nowa ulepszona wersja kremu - skusiła mnie w nim właśnie soja fermentowana, bo mimo wielkich chęci jeszcze jej sobie nigdy sama nie zrobiłam Embarassed

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 1954


Wysłany: Pon Maj 31, 2010 7:47
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


ja też kupiłam, szybciutkie, proste wykonanie, fajna konsystencja, nie wchłania się błyskawicznie,
po wchłonięciu leciutko roluje się pod palcami, u Ciebie Verena też? pytam bo sypnęłam dodatkową porcję soi i być może dlatego się roluje:roll:

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Verena


Dołączył: 12 Paź 2006
Posty: 42


Wysłany: Pon Maj 31, 2010 8:20
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


wiesz Malinowa, u mnie się nie roluje i wchlania się ładnie. W sumie na razie jestem zadowolona. Bardzo mi się spodobał błyskawiczny sposób przygotowania tego kremu.
Ja dodałam dodatkowo RKM co by było jeszcze lepsiejsze Smile
Ale zrobiłam wtopę, jak przygotowywałam krem sojowy dla mamy - dodałam wyciąg z koniczyny, krem zrobił się zielono-czarny ale to nam w sumie nie przeszkadzało bo skóry nie barwi. Niestety są drobinki, które się nie rozpuściły i osypują się twarzy Confused


jak kupowałam na BU krem, to chciałam dodatkowo kupić soję fermentowaną i zapytałam o zakup składników ale niestety odmówili
Pani napisała, że ich skład zawiera maksymalne dozwolone stężenie i że na pewno wystarczy. Skoda, bo chciałam znaleźć jakieś źródło i obadać cenę.
Poza tym może i wystarczy ale wolałabym sprawdzić sama, może jeszcze odrobinę by nie zaszkodziło a pomogło
Właśnie to podoba mi się w mieszaniu najbardziej, że sama dostosowuję stężenie składników dla siebie

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayem
Administrator

Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 908


Wysłany: Pon Maj 31, 2010 22:31
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



ina napisał:
bardzo zachęcające/zaraźliwe są te kuracje Smile
Jest taki krem flavonex, jak myślisz Lenna czy może mieć podobne działanie jak twoja miksturka ?

Lenna napisał:
http://esentia.pl/Auriga_Flavonex_Krem_ujedrniajacy_do_twarzy_i_dekoltu_p28052.htm
nie wiem czy bedzie dzialal podobnie, ale opinie ma calkiem dobre, a je wg mnie nalezy brac pod uwage przy wyborze gotowca z izoflawonami, bo ich skutecznosc zalezy i od ilosci i od formy, a tego na opakowaniach nie pisza.

ina napisał:
Używam kremu Flavonex od dwóch dni. Widzę lekkie naprężenie skóry, bardzo mnie to cieszy. Przypuszczam że kiszonka działa jeszcze bardziej efektywnie.

A jak się sprawdza czysta genisteina ?Smile

Natalia 1 napisał:
Już dawno chciałam kupić Flavonex (soja), ale dopiero po Twoim poście się zdecydowałam , jak opisalaś , że takie super efekty miał jakiś facet . A facet może stosować krem z soją Rolling Eyes bo ja bym chciała też męża wysmarować Wink

od niedawna dostepna jest tez nowa seria Ziai 50+ jasminowa ("jasmin w kremie/plynie..." Laughing), w ktorej wsrod skladnikow rzekomo znajduje sie genisteina
http://www.ziaja.com/lista,typ:seria,seria:jasminowa.html
konsystencja "bogata" ze wzgledu na target

nie widzialem jeszcze tych produktow w zadnym rossmannie na przykled, wiec nie wiem w jakej formie jest w rzeczywistosci ta genisteina

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Verena


Dołączył: 12 Paź 2006
Posty: 42


Wysłany: Pon Maj 31, 2010 22:47
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


miałam próbkę kremu jaśminowego Ziai - chyba na dzień, niestety nie wypróbowałam na twarzy bo zawiera olej mineralny a ja tego nie lubię, na dłoniach był niezły Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 1954


Wysłany: Wto Cze 01, 2010 7:15
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


używam jaśminu Ziai od 3 tygodni, skusiłam się właśnie ze względu na target, taki target to formuła pewnikiem skoncentrowana Rolling Eyes
kupiłam eliksir, który należy uzywać 2-3 razy w tyg. i krem na noc, robię 40 minutowe masaże na bazie obu preparatów, esencja jest leciutka i szybko się wmasowuje, krem nieco cięższy, po masażu buzia jest pięknie rozświetlona i jakby napompowana, nie miałam takiego efektu np. po masazu na olej
składów nie ma na opakowaniach, były na tekturowych pudełkach ale je już wyrzuciłam, preparaty są dość tanie więc nie wiem czy mają dużo substancji aktywnych ( krem na noc ok.13 zł, esencja ok.11 zł)

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3681


Wysłany: Wto Cze 01, 2010 14:47
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


wypatrzylam dzis te jasminki w aptece i szczerze mowiac soi to ja tam nie widze. gdzies tak w polowie skladu jest ekstrakt z koniczyny i to byloby na tyle. w esencji nie ma oleju mineralnego, a po wodzie cetearyl ethylhexacostam, pozniej coco-costam i silikon. na tyle mi laboranckiego zaangazowania wystarczylo Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Natalia 1


Dołączył: 11 Mar 2009
Posty: 15
Skąd: z nad Wisły ,

Wysłany: Sob Cze 05, 2010 17:44
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Lenna napisał:
wypatrzylam dzis te jasminki w aptece i szczerze mowiac soi to ja tam nie widze. gdzies tak w polowie skladu jest ekstrakt z koniczyny i to byloby na tyle. w esencji nie ma oleju mineralnego, a po wodzie cetearyl ethylhexacostam, pozniej coco-costam i silikon. na tyle mi laboranckiego zaangazowania wystarczylo Wink


Nie ma soi , bo krem wg producenta zawiera genisteine z koniczyny .Wśrodku składu to chyba troche jej tam jest. Wg "Mazideł" koniczyna bogatsza w fitoestrogeny od soi.
Ja używam jaśminowej Ziaji , w myśl zasady bogate serum + tani krem .Ale skusiły mnie też inne składniki zwłaszcza wapń ,hydroproksylina i peptydy . Przydałby się wątek o peptydach , szukałam i nie widze Rolling Eyes
a może jest ? A krem fajny , szybko zastyga na twarzy , nie zapycha , zapach boski . Stosuje od tygodnia , więc efektów jeszcze nie ma

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Strona 7 z 8
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Składniki kosmetyczne
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB