nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Gotowe szampony - co polecacie?

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Włosy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
d'Opuntia de Figue


Dołączył: 09 Sty 2008
Posty: 53
Skąd: Świnoujście

Wysłany: Czw Gru 27, 2012 16:46
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


rufek: A jak z pienieniem się i rozprowadzaniem na włosach tego szamponu NS?

Szampon Organique Anti-Age jest nawet dosyć zachwalany na blogach. Ja miałem ten "męski" szampon Organique, ale jakoś nie urzekł mnie.

Ja także nie mogę odnaleźć dla siebie odpowiedniego szamponu. Przetestowałem w ostatnich latach dziesiątki myjadeł, przerzuciłem się na naturalne, organiczne, itd., ale żaden mnie nie powalił na kolana. Boję się jednak wracać do specyfików opartych na silnych detergentach, mimo iż mój skalp potrzebuje solidnego oczyszczania everyday, a cienkie włosy odpoczynku od szarpania i wyrywania podczas mycia delikatnymi szamponami. I szlag mnie trafia, że gro nie takich wcale tanich kosmetyków naturalnych nie posiada wersji mini, a jeszcze chętniej - próbek. Generalnie trzeba wydać w większości przypadków w ciemno te 20-80 zeta na produkt, który ostatecznie może co najwyżej skończyć jako środek do prania skarpetek...

W dobie półproduktów można wiele rzeczy wyczarować, jednak i w tej dziedzinie nie osiągnąłem zadowolenia. Bazy szamponowe oferowane przez sklepy z półproduktami są łagodne, delikatne, jednak nie na wszystkich włosach się sprawdzą. Natomiast ogrom dostępnych naturalnych nawilżaczy, odżywiaczy, ekstraktów i olejów naturalnych daje duże pole do popisu gdy np. zapragniemy modyfikować względnie dobre, drogeryjne i apteczne specyfiki.

A'propos powyższego - czy ktoś z Was bawił się w ulepszanie np. któregoś z szamponów Fitomed'u? Z tego co się dowiedziałem u producenta, zawartość ekstraktów roślinnych w tych szamponach oscyluje na poziomie 15%, co jest dobrym wynikiem. Baza detergentowa (pomimo zawartości SLES) jest łagodna dla skalpu i oczyszcza skutecznie. Może wystarczyć parę kropel jakiegoś półproduktu, aby nadać szamponowi właściwości pielęgnacyjnych.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
rufek


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 556


Wysłany: Pią Gru 28, 2012 9:51
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



d'Opuntia de Figue napisał:
rufek: A jak z pienieniem się i rozprowadzaniem na włosach tego szamponu NS?


Wg mnie oba szampony mają takie same walory użytkowe.
Przy pierwszym myciu pienią się słabo, ale drugie mycie jest już normalne. Z tym, że ja zawsze szampon rozrabiam wodą i taką mieszanką dopiero myję włosy.

W trakcie mycia włosy są gładkie i nie skołtunione, tak jak zazwyczaj jest podczas mycia szamponami naturalnymi.
Po pierwszym myciu bałam się, że bedę miała niedomyte strąki na głowie i przyklap. Ale nie, włosy po wyszeniu były ładne , uniesione u nasady i puszyste.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Pią Gru 28, 2012 13:54
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



d'Opuntia de Figue napisał:

A'propos powyższego - czy ktoś z Was bawił się w ulepszanie np. któregoś z szamponów Fitomed'u? Z tego co się dowiedziałem u producenta, zawartość ekstraktów roślinnych w tych szamponach oscyluje na poziomie 15%, co jest dobrym wynikiem. Baza detergentowa (pomimo zawartości SLES) jest łagodna dla skalpu i oczyszcza skutecznie. Może wystarczyć parę kropel jakiegoś półproduktu, aby nadać szamponowi właściwości pielęgnacyjnych.

Fitomed był chyba pierwszym szamponem z tych delikatnych, testowanym tu lata temu przez większość i u tej większości miejsca na stałe nie zagrzał z tego co widać. Ulepszany też.
U mnie powodował pod koniec stosowania świąd i po prostu mało wyjściowe, tępawe włosy.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
d'Opuntia de Figue


Dołączył: 09 Sty 2008
Posty: 53
Skąd: Świnoujście

Wysłany: Pią Gru 28, 2012 15:48
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


rufek, lenna: dzięki za odpowiedź.

Przede mną jeszcze zakup i test 2 kolejnych szamponów naturalnych:

Szampon Agafii - przeciw wypadaniu - dla wszystkich rodzajów włosów - naturalne saponiny, wyciąg z łopianu (bez SLS i parabenów)
Kod:
http://bioarp.pl/pl/p/Szampon-Agafii-przeciw-wypadaniu-dla-wszystkich-rodzajow-wlosow-naturalne-saponiny%2C-wyciag-z-lopianu-bez-SLS-i-parabenow/455


Cytat:
Szampon Artrin zawiera ekstrakty ziołowe, naturalne olejki eteryczne i wodę termalną ze źródła Podhájska.

Artrin przeznaczony jest dla wszystkich włosów w kolorach naturalnych, głównie dla odcieni ciemniejszych. Polecany dla włosów suchych, ogranicza powstawanie siwizny, wspomaga regenerację włosów, zwłaszcza u mężczyzn, z tendencją do powstawania zakoli.

Kod:
http://www.kasztanowa.com/product.php?id_product=227


Obydwa mają ciekawe składy, jednak prawdopodobnie Artrin może plątać włosy.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Czw Sty 03, 2013 7:48
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Mam szampon Organique Anti Age (ze sklepu, który podałam na poprzedniej stronie dochodzi błyskawicznie - niecała doba, jeśli zamówi się do jakiejś sensownej godziny).
Wrażenia takie sobie.
Jest jak woda, przecieka przez palce, przez co wydajność jest fatalna. Przy rozcieńczaniu mam wrażenie niedomycia, bez rozcieńczania to po prostu droga impreza.
Plusy: nie ma kłopotów z rozczesaniem, obciążenia też nie, kudły pięknie błyszczą i nie są wyschnięte. Jako tako się układają, chociaż pod tym względem nie jest to szczyt moich marzeń. Łeb jak na razie nie swędzi.
Następnego zakupu nie planuję, chyba że długofalowe efekty okażą się tego warte, w co wątpię.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
rufek


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 556


Wysłany: Nie Sty 27, 2013 9:28
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


No niestety ruskie zzampony nie przetrwaly proby czasu Sad
W efekcie podraznily mi skalp, a wlosy juz na drugi dzien po myciu byly brzydko ulizane.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Nie Sty 27, 2013 11:13
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Też miałam wrażenie ulizania i to nie na drugi dzień, a niedługo po umyciu, jakby włosy były czymś oblepione. Skalp mi zastrajkował w kontakcie nie tylko z ruskimi szamponami, ale i po iluś użyciach z anti-age (odżywkę niezmiennie uważam za świetną).
No i nie mam pomysłu co dalej. Może wrócę do Eucerinu albo potestuję coś z Balei.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noor


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 623


Wysłany: Nie Sty 27, 2013 11:34
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



lenna napisał:

Fitomed był chyba pierwszym szamponem z tych delikatnych, testowanym tu lata temu przez większość i u tej większości miejsca na stałe nie zagrzał z tego co widać.

Jessu, ja naprawde jestem jakaś z Marsa Shocked bo Fitomedu (do włosów blond) używam ciągle i ciągle sobie chwalę, za to Rosacin, który pasuje wszystkim u mnie przywrócił piękny rumień Rolling Eyes

Arrow W związku z powyższym jest ogromna szansa, że Pierwoje Reszenie mi bardzo przypasuje Wink Bo na razie konieczność kupienia aż 600 ml flachy skutecznie mnie odstrasza...

_________________
Rząd Indii przyznał delfinom status non human persons. Przysługują im podstawowe prawa do życia i wolności, takie same jak ludziom. Nie wolno na nie polować, trzymać w niewoli w parkach rozrywki i laboratoriach.

Ostatnio zmieniony przez Noor dnia Sob Lut 23, 2013 12:03, w całości zmieniany 2 razy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
rufek


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 556


Wysłany: Nie Sty 27, 2013 11:34
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



lenna napisał:

No i nie mam pomysłu co dalej.


Ja niestety rowniez.
Poki co kupilam szampon Fitomedu do wlosow suchych.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noor


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 623


Wysłany: Pon Sty 28, 2013 12:58
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dziewczyny, a może dodacie recenzje tych ruskich szamponów do KWC na Wizażu? Niech służą ogółowi Idea bo na razie mają głównie pienia pochwalne...

A w końcu same dość często korzystamy tu z tej bazy i dobrze, żeby była jak najbardziej obiektywna Idea

_________________
Rząd Indii przyznał delfinom status non human persons. Przysługują im podstawowe prawa do życia i wolności, takie same jak ludziom. Nie wolno na nie polować, trzymać w niewoli w parkach rozrywki i laboratoriach.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Pią Lut 22, 2013 18:48
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Cos nowego w temacie szamponowo-swędziawkowym?

Ja trafiłam na taką nowość:
Allerco, szampon nawilżający, 200 ml/20zł
Cytat:
Skład

AQUA, COCAMIDOPROPYL BETAINE, SODIUM LAUROYL SARCOSINATE, SODIUM COCOYL APPLE AMINO ACIDS, PROPYLENE GLYCOL, LINUM USITATISSIMUM SEED EXTRACT, GLYCERIN, PEG-150 PENTAERYTHRITYL TETRASTEARATE, PPG-2 HYDROXYETHYL COCAMIDE, 1,2-HEXANEDIOL, LACTIC ACID, SODIUM ASTROCAYUM MURUMURUATE, 1-METHYLONICOTINAMIDE CHLORIDE, AVENA STRIGOSA SEED EXTRACT, LECITHIN, PHENOXYETHANOL, POTASSIUM SORBATE.
Działanie

Szampon nawilżający allerco to unikalne połączenie metabolitu witaminy PP ze starannie dobranymi, bardzo łagodnymi substancjami myjącymi i składnikami pielęgnacyjno-ochronnymi. Metabolit witaminy PP chroni przed powstawaniem podrażnień.

Wyciąg z lnu jest bogatym źródłem lignanów i witaminy E dzięki czemu działa odżywczo na włosy, intensywnie nawilża i chroni skórę przed nadmierną utratą wody z jej głębszych warstw. Ma właściwości kojące i łagodzące. Zastosowany wyciąg z czarnego owsa, zawierający polisacharydy i aminokwasy – składniki Naturalnego Czynnika Nawilżającego, zapewnia głębokie i długotrwałe nawilżenie. Odbudowuje płaszcz hydrolipidowy skóry oraz wzmacnia strukturę włosów, wygładzając je i nadając im połysk.

Lecytyna pochodzenia roślinnego oraz wyciąg z palmy murumuru, bogaty w niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT), uzupełniają niedobory lipidów w skórze, redukując transepidermalną utratę wody oraz zapobiegając łuszczeniu się naskórka. Działają naprawczo i regenerująco na włosy.

Baza myjąca szamponu oparta jest na delikatnych i naturalnych środkach powierzchniowo czynnych (sarkozynianach, pochodnych betainy oraz wyciągu z jabłek), które nie naruszają naturalnej bariery hydrolipidowej naskórka, zapewniają skórze odpowiednie pH, nie powodują podrażnień i nie wysuszają skóry.

http://www.doz.pl/apteka/p63393-Allerco_szampon_nawilzajacy_200_ml


ale już łapy mi opadają i boję się, że zaliczę kolejną szamponową skuchę...

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
rufek


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 556


Wysłany: Pią Lut 22, 2013 19:12
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


U mnie nic nowego Sad

Fitomed wzmaga przetluszczanie, a swedziawka jak byla tak jest.
Ostatnio w akcie desperacji kupialam szampon przeciwlupiezowy FarMed Farmony. I po nim skalp jakby mniej mnie swedzi, a wlosy wygladaja calkiem w porzadku.

I czekam z utesknieniem na koniec sezonu grzewczego.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Sro Lut 27, 2013 9:45
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja mam wspomniany wyżej szampon nawilżający Allerco i muszę powiedzieć, że nie jest zły. Łeb póki co nie swędzi, włosy wyglądają jako tako, nie obciąża, nie wysusza. Ma jedną zasadniczą wadę - ciężko rozczesać po nim włosy bez odżywki, szczególnie na mokro.
To tak wstępnie, zobaczymy jak się sprawdzi na dłuższą metę.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Sob Kwi 13, 2013 19:50
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Allerco zdał u mnie egzamin - najłagodniejszy, antyświądowy z testowanego zalewu szamponów w ciągu ostatniego roku. Trochę mam po nim za miękkie włosy /jak na mój dziwny gust/, ale nie można mieć wszystkiego.

Czy ktoś używa suchych szamponów? Mam trochę dosyć codziennego mycia łba i myślę o tym:
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=37112

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
pamelka001


Dołączył: 14 Kwi 2013
Posty: 2


Wysłany: Nie Kwi 14, 2013 17:10
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja od jakiś 2 lat używam tylko szampony bez slsów czyli alterra i green pharmacy. Ceny są przystępne a produkty przynajmniej jak dla moich włosów rewelacyjne. Ładnie błyszczą, nie przetłuszczają się, szybko rosną.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayem
Administrator

Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 1116


Wysłany: Nie Kwi 14, 2013 20:36
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



pamelka001 napisał:
Ja od jakiś 2 lat używam tylko szampony bez slsów czyli alterra i green pharmacy. Ceny są przystępne a produkty przynajmniej jak dla moich włosów rewelacyjne. Ładnie błyszczą, nie przetłuszczają się, szybko rosną.

jeżeli przez sls masz na myśli błędny skrót od sodium laureth sulfate, to szampony green pharmacy jak najbardziej go zawierają.
piszę jeżeli, ponieważ widziałem przypadki wypowiedzi osób, którym pod wpływem internetowego szumu na temat składniów szamponów wszystko już się zlewa w jedno i skrót sls utożsamiają z silikonami.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Sob Cze 15, 2013 14:41
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Sulphur Zdrój, Mineralny szampon Zdrojowy 17zł/200ml
Cytat:
Mineralny szampon Zdrojowy zawiera w swoim składzie aktywne biologicznie związki siarki: S2-, HS-, siarkę koloidalną oraz liczne jony: K+, Na+, Ca2+, Mg2+ , HCO3-, Br- Cl-, które wywierają korzystne działanie na włosy i skórę głowy. Działanie keratolityczne (złuszczające) powoduje bardzo dokładne oczyszczenie skóry głowy z łoju, zanieczyszczeń oraz łupieżu. Odnawiające (keratoplastyczne) działanie sprawia, że skóra głowy i włosy są wyraźnie odżywione. Zmniejsza się przetłuszczanie włosów i podrażnienie skóry głowy.

Skład: Aqua Minerale, Sodium Laureth Sulfate, Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Glycol Distearate, Zinc Pyrithione, Coco Glucoside, Sodium Chloride, Citrus Limonum, Phenonip (Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Butylparaben, Propylparaben, Isobutylparaben).

http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=24638

Naprawdę fajny, prosty szampon dla swędzących głów. Mniej zmiękcza włosy niż allerco, nie ma kłopotów z rozczesywaniem, wysuszeniem itp. Wciąż jednak brakuje mi tu efektu usztywnienia/dociążenia włosów jaki mam np. po Selsun Blue. Wiem, dziwne mam włosy.
Szampon nie jest przyżelowany, tylko wodnisty, biały, bez specjalnego zapachu (nie wiem o jakim smrodzie piszą na wizażu). Zużyję butlę do końca i narzekać nie będę, a czy będzie zakupowa powtórka, to się okaże.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Integra


Dołączył: 18 Lis 2012
Posty: 31


Wysłany: Sob Cze 15, 2013 20:51
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Czy ta "odzywka" nie może robić za delikatniejszego brata tego szamponu?

http://www.doz.pl/apteka/p24814-Zdrojowa_odzywk..._do_wlosow_200_ml

W ogóle przeglądam oferte tej firmy i maja pare perełek Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Nie Cze 16, 2013 5:46
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Myślę, że spokojnie może robić.

Z nią nie miałam do czynienia, ale jako odżywkę czasem stosuję siarczkową maskę do ciała -> http://forum-urody.pl/viewtopic...busko+buska#49132

Mam jeszcze chrapkę na borowinowe masło do ciała, ale musi poczekać
http://sulphur.com.pl/produkty-uzdrowiskowe/maslo-borowinowe/

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Nie Lip 07, 2013 5:59
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Yves Rocher, Nutrition, Shampooing Nourrissant (Szampon odżywczy do włosów suchych)
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=39906

Naprawdę niezły szampon, mimo tego, że prawdą jest to, co piszą dziewczyny na wizażu - obciąża. Robi to jednak tak, że przy codziennym stosowaniu od rana do wieczora łeb wygląda świeżo (co innego jakby chcieć zostawić włosy bez mycia na drugi dzień). Nawilża i zmiękcza, ale w sposób, który mi nie przeszkadza, tzn. nie powoduje efektu miękkich, dziecięcych piórek, tylko raczej takie lepiej układające się. Skóra nie swędzi, chociaż wg mnie wskazane jest przemyć czymś bardziej oczyszczającym co kilka dni. Dzięki niemu można zapomnieć o częstym stosowaniu odżywki.

Następny w kolejce do testów czeka szampon zwiększający objętość YR:
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=40187

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
rufek


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 556


Wysłany: Nie Lip 07, 2013 7:21
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


U mnie szampony YR zupelnie sie nie sprawdzily. Powodowaly koszmarna swedziawke i lupiez.

Z kolei szampon dodajacy objetosci zrobil mi suchy wiechec na glowie Shocked

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Nie Sie 04, 2013 5:49
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Biota Labolatories, Bioxsine, Anti - Hair Loss Herbal Shampoo (Ziołowy szampon przeciw wypadaniu włosów)
Cytat:
Ziołowy kompleks wzmacniający włosy.
Bioxsine to specjalistyczny ziołowy szampon stworzony z myślą o osobach zmagających się z problemem utraty włosów oraz dla osób pragnących pobudzić wzrost mocniejszych i bardziej sprężystych włosów.
Widoczne rezultaty - potwierdzone badaniami klinicznymi - uzyskujemy dzięki zawartej w szamponie formule Biocomplex B11 – unikalnej ziołowej mieszance modyfikowanej w laboratoriach B’iota. Zawiera ona tak cenne dla naszej skóry substancje jak: cynk, magnez, potas, wapń, żelazo, flawonoidy, kwas linolowy, kwas oleinowy oraz beta-sytosterol. Regularne stosowanie szamponu Bioxsine zwiększa gęstość włosów, a dodatkowo wzmacnia aktywne mieszki włosów.
Szampon dostępny w trzech wersjach: do włosów suchych i normalnych, przetłuszczających się oraz z przeciwłupieżowy. Do nabycia w aptekach.

Skład: Aqua, Magnesium Laureth Sulfate& Disodium Laureth Sulfosuccinate, Biocomplex B11 Extract, Sodium Myreth Sulfate, Disodium Cocoamphodiacetate, PEG/PPG- 120/10, Trimethylpropane Trioleate& Laureth- 2, Propylene Glycol, Honey, Trimethylsilyamondimethicone& C11- 15 Pareth- 7&C12- 16 Pareth- 9&Glycerin&Trideceth- 12, Parfum, Sodium Chloride, C12- C-13 Alkyl Lactate, Hydroxypropyl Guar& Hydroxypropyltrimonium Chloride Benzyl Alcohol& Methylchloroisothiazolinone& Methylisothiazolinone, Citric Acid.

Cena: 39zł / 300ml

http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=60951

Ktoś może testował? Szampon interesuje mnie przede wszystkim jako sensowny, codzienny szampon, może niekoniecznie przeciwko wypadaniu.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Integra


Dołączył: 18 Lis 2012
Posty: 31


Wysłany: Nie Sie 04, 2013 15:04
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



lenna napisał:
Myślę, że spokojnie może robić.

Z nią nie miałam do czynienia, ale jako odżywkę czasem stosuję siarczkową maskę do ciała -> http://forum-urody.pl/viewtopic...busko+buska#49132

Mam jeszcze chrapkę na borowinowe masło do ciała, ale musi poczekać
http://sulphur.com.pl/produkty-uzdrowiskowe/maslo-borowinowe/


Więc po testach mogę powiedzieć, że jako szampon się nie sprawdza. Jest rzadka jak woda, więc nakładam ją na skalp po myciu włosów. Trzymam 2-3 min.
Działa, bo moi towarzysze zabaw poszli precz, choć pierwsze dwa tygodnie uzywania był nieprzyjemne: zaczerwienienie, łuszczenie i wypryski. W duecie z tą mgiełka: http://www.bangla.pl/opinie/p20584/gorvita-rabka-spa-minerale-spray
po miesiącu nie mam już łupiezu, a swedzenie jest o jakieś 85 % mniejsze
W sumie to już dawno przeczuwałam, że mi się coś w kudłach zalęgło Shocked , ale tak jak na twarzy najlepiej dziada ubiły miksy z siarką i właśnie solanki Rolling Eyes

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Czw Wrz 05, 2013 6:23
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



lenna napisał:
Biota Labolatories, Bioxsine, Anti - Hair Loss Herbal Shampoo (Ziołowy szampon przeciw wypadaniu włosów)
Cytat:
Ziołowy kompleks wzmacniający włosy.
Bioxsine to specjalistyczny ziołowy szampon stworzony z myślą o osobach zmagających się z problemem utraty włosów oraz dla osób pragnących pobudzić wzrost mocniejszych i bardziej sprężystych włosów.
Widoczne rezultaty - potwierdzone badaniami klinicznymi - uzyskujemy dzięki zawartej w szamponie formule Biocomplex B11 – unikalnej ziołowej mieszance modyfikowanej w laboratoriach B’iota. Zawiera ona tak cenne dla naszej skóry substancje jak: cynk, magnez, potas, wapń, żelazo, flawonoidy, kwas linolowy, kwas oleinowy oraz beta-sytosterol. Regularne stosowanie szamponu Bioxsine zwiększa gęstość włosów, a dodatkowo wzmacnia aktywne mieszki włosów.
Szampon dostępny w trzech wersjach: do włosów suchych i normalnych, przetłuszczających się oraz z przeciwłupieżowy. Do nabycia w aptekach.

Skład: Aqua, Magnesium Laureth Sulfate& Disodium Laureth Sulfosuccinate, Biocomplex B11 Extract, Sodium Myreth Sulfate, Disodium Cocoamphodiacetate, PEG/PPG- 120/10, Trimethylpropane Trioleate& Laureth- 2, Propylene Glycol, Honey, Trimethylsilyamondimethicone& C11- 15 Pareth- 7&C12- 16 Pareth- 9&Glycerin&Trideceth- 12, Parfum, Sodium Chloride, C12- C-13 Alkyl Lactate, Hydroxypropyl Guar& Hydroxypropyltrimonium Chloride Benzyl Alcohol& Methylchloroisothiazolinone& Methylisothiazolinone, Citric Acid.

Cena: 39zł / 300ml

http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=60951

Ktoś może testował? Szampon interesuje mnie przede wszystkim jako sensowny, codzienny szampon, może niekoniecznie przeciwko wypadaniu.


Sama w końcu przetestowałam.
O ile w kwestii wpływu na wypadanie się nie wypowiem, to jako szampon codzienny jest całkiem fajny. Ale uwaga, uwaga! Na początku miałam o nim jak najgorsze zdanie, bo nie używałam go zgodnie z zaleceniami, tylko tradycyjnie. Zostawiał jakiś woskowaty osad na włosach, a fryz był przyklapnięty i raczej matowy. Dopiero jak zmiarkowałam, że to to trzeba faktycznie wmasowywać, a potem dokładnie spłukać, to zaczęło być dobrze - osadu nie ma, włosy są puszyste i lekko odbite, nawet na drugi dzień nie wyglądają źle. Skalp absolutnie bez cienia swędzenia. Czyli szampon na tak, ale nie na łazienkowy sprint.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Wto Wrz 17, 2013 18:59
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Bioxsine rozcieńczony wodą i stosowany jako zwykły szampon - żadnego masującego rytuału itp. - jest po prostu rewelacyjny jako codzienny, łagodny szampon. Nieźle włosy się układają, błyszczą jak szalone, zero suchości i świądu. Przy rozrzedzaniu i swojej wydajności cenowo bardzo korzystny.
Piszę o wersji do włosów suchych.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
tilia


Dołączył: 27 Paź 2012
Posty: 1


Wysłany: Sro Cze 18, 2014 12:48
Temat postu: szampony
Odpowiedz z cytatem


Nie wiem, czy temat zakończył się, ale dorzucę parę informacji o moich doświadczeniach na temat szamponów przeciwświądowych i jak najbardziej łągodnych dla skalpu.

Wyznaję zasadę, że obojętnie, czy SLS, czy SLES lub inne, po prostu unikam wszelkich siarczanów. Czy dobrze, nie wiem.

Najpierw spróbowałam zachwalaną na wizażu Alterrę, bodajże z morelą, bo szampon dostępny od ręki w drogeriach. Takiego podrażnienia Sad skalpu nie miałam po żadnych "zwyczajnych" szamponach (używałam wcześniej najczęściej Loreal z ceramidami).

Zaczęłam szukać w mniej dostępnych miejscach, czyli sklepach z naturalnymi kosmetykami. Kupiłam:
Essential Care Gentle Herb Shampoo
Biovax z proteinami mlecznymi

Cudowne szampony, od pierwszego mycia znika swędzenie. Zakochałam się w tym ziołowym szamponie, którego skład jest wprost idealny, nie zawiera nawet betainy, która też potrafi podrażnić!
Jednak szampon Essential care jest bardzo drogi, a Biovax po dłuższym stosowaniu (kolejną butelkę kupiłam w aptece)nieco obciążył moje cienkie włosy. Szukałam dalej

Skierowałam się ku aptece:
Bioderma Node do częstego mycia w zielonej butelce
Jakoś nie zachwycił mnie, choć trzeba przyznać, że nie podrażnia.

A w sklepie naturalnym (znowu) nabyłam:
Alva szampon z kofeiną.
Polubiłam ten szampon i nabyłam kolejną butelkę. Dość dobrze pieni się.

Kupiłam też Pat&Rub objętość i wzmocnienie, bo miło jest kupować rodzime produkty. Jak na polski produkt, to cena jest zaporowa. Niestety po tygodniu mycia szampon podrażnił mi skórę Sad i musiałam ratować się następnym:

szampon Odylique by Essential Care z olejkiem z drzewa herbacianego. Szczerze: nabyłam go nieco wcześniej do przemywania oczu Smile
Jest, podobnie jak Gentle Herb, bardzo łagodny dla skóry głowy, mimo olejku nie podrażnia, ale wykazuje właściwości charakterystyczne dla tee trea oil.
Wydaje się, że Gentle Herb teraz jest też sprzedawany produkcji Odylique by Essential Care.

Wszystkie powyższe szampony nie są zbyt wydajne, bo słabo pienią się (oprócz Pat&Rub, który pieni się zwyczajowo), oraz plączą włosy. Taki ich "urok".

Podsumowując, Odylique czy Essential Care obydwa szampony są najlepsze Laughing, mają rewelacyjne składy, momentalnie łagodzą. Nie obciążają włosów. Tyle, że są drooogie. Na drugim miejscu u mnie jest Alva.

Przeglądam też forum i szukam dalej. Właśnie mam zamiar kupić Allerco Question

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
d'Opuntia de Figue


Dołączył: 09 Sty 2008
Posty: 53
Skąd: Świnoujście

Wysłany: Czw Cze 26, 2014 22:30
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


W chwili obecnej nie mogę zarekomendować żadnego szamponu wartego uwagi, jednak chciałbym podzielić się spostrzeżeniami na temat kryteriów doboru szamponu "przyzwoitego":

1) istnieją opinie wśród osób znających się na chemii, iż delikatne środki powierzchniowo-czynne typu: Coco-, Lauryl-, Decyl Glucoside są niewystarczająco skuteczne w porządnym oczyszczaniu skóry głowy, zwłaszcza w przypadku skór przetłuszczających się; oczyszczenie za pomocą szamponów o tak delikatnych bazach myjących może być jedynie złudne;

Mnie osobiście nawet tak delikante myjadła podrażniają (albo inaczej - nie likwidują swędzenia skalpu). Od jakiegoś czasu bawię się w domorosłego alchemika i kręcę sobie szampony na różnych dostępnych u nas półproduktach. Wersji powstało conajmniej kilkadziesiąt, jednak ulgi nie zaznałem, a i komfort stosowania takich środków zbyt wysoki nie jest. Szampony oparte na glukozydach mogą natomiast stanowić bezpieczną opcję kiedy chcemy sobie w ciągu dnia odświeżyć włosy albo zmyć oleje (np. metodą kubeczkową).
Szampony Essential Care miałem okazję stosować i nie podpasowały mi.

2) Niektóre źródła podają, że nawet wspomniane w punkcie 1. glukozydy, mają potencjał podrażniający i w szamponach z nimi w składzie mile widziana jest Cocamidopropyl Betaine.

3) Cocamidopropyl Betaine "solo" jak najbardziej może podrażniać i nie jest idealnym surfaktantem. Polepsza jakość piany, ale przede wszystkim jest środkiem łagodzącym działanie środków pow.-czyn. anionowych i niejonowych, a także pomaga zagęszczać niektóre układy detergentowe. Ułatwia także rozpuszczenie niektórych środków powierzchniowo-czynnych (np. anionowego delikatnego Sodium Cocoyl Isethionate) w układzie.

4) Sodium Laureth Sulfate (jak już wiemy) nie jest takim potworem i zabójcą włosów już na poziomie mieszka, jak się zaczęło kilka lat temu o nim mówić. W połączeniu z Cocamidopropyl Betaine i z resztą jakichś innych sensownych składników może dać w miarę sensowny układ, kompromis pomiędzy skutecznym i w miarę łagodnym myciem.
Sodium Laureth Sulfate + Cocamidopropyl Betaine -> tylko takie zestawienie ma sens, gdyż każdy z tych składników występując solo ma spory potencjał drażn iący. Tylko odpowiednie zestawienie tych dwóch SPC i odpowiednie proporcje mogą gwarantować "sukces".
a) Cocamidopropyl Betaine powinno w składzie stać zaraz za SLeS!
b) przy odpowiednim doborze składników i ich proporcji układu SLeS + CaB nie trzeba zagęszczać np. chlorkiem sodu (Sodium Chloride), który też podrażnia i wysusza włosy!
c) układ SLeS + CaB + jakiś glukozyd (Coco-, Decyl-, Lauryl-) to układ wręcz idealny. 3 typy surfaktantów, z których każdy robi co innego i inaczej działa na włosy.
d) składy szamponów nie muszą być mega "bogate"; sam do niedawna napalałem się na szampony z długą listą cudnych ekstraktów w składzie, wierząc, że moje włosy staną się prześliczne i zrobi się ich nagle 2x więcej i przestaną wypadać, itp.
Teraz wiem, że szampon ma przede wszystkim skutecznie i przy tym delikatnie oczyszczać mój problematyczny skalp. Fajnie jakby pozostawiał włosy z ładną objętością. Ma ewentualnie sprawnie zmywać oleje (a niektóre szampony nawet po 2-3-krotnym myciu nie odtłuszczają skutecznie naolejowanych skalpów i włosów).
Jeśli ktoś kręci swoje kosmetyki i lubi ziółka w szamponach, to może zamiast wody w produkcie użyć naparu ziołowego lub gotowego kompleksu roślinnego. Dodawanie ekstraktów w postaci proszku czy też ekstraktów glicerynowych/glikolowych może w sposób nieprzewidziany wpłynać na konsystencję naszego produktu. I wtedy trzeba zagęszczać nieszczęsnym chlorkiem sodu.
e) w formulacjach opartych na SLeS + CaB można zastosować następujące półprodukty, aby zwiększyć łagodność końcowego kosmetyku:
- betaina (trimetyloglicyna)
- D-pantenol (chociaż jego zastosowanie w szamponach mija się z celem, bo nie da włosom tego pożądanego nawilżenia i objętości)
- hydrolizowane proteiny (zwłaszcza te wielkocząsteczkowe oraz kompleksy protein, np. fitokeratyna) - w rozsądnej ilości nie zrobią "kuku" włosom puszącym się, a rzekomo z racji docierania do włosa w trakcie mycia szybciej niż detergenty, chronią przed zniszczeniem właśnie przez te detergenty; proteiny jedwabiu mają małe cząsteczki, więc wnikają we włókno włosa, a nie otulają je;
- wybrane kondycjonery w rozsądnych stężeniach, np. Polyquaternium-7, Honeyquat, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride
- gliceryna roślinna w stężeniu 3-6 %
- inulina - ponoć prostuje niesforne włosy; jednak na dłuższą metę może powodować przyklap
- mocznik
- alantoina

Tak więc można samemu spłodzić niewielkim kosztem fajny szamponik, gdyż większość wspomnianych komponentów można dostać w rodzimych sklepach z półproduktami. Przedstawiony powyżej zbiór informacji zaczerpnąłem w ostatnim czasie z internetu, np. z bloga: http://itsallinmyhands.com/

Rzucają nowe światło na funkcje, role i zależności pomiędzy różnymi składnikami szamponów. Ja zacznę chyba iść tą drogą (przynajmniej spróbuję), bo dotychczasowe próby z gotowymi i własnej produkcji szamponami to jeden wielki niewypał.
Do wzmacniania włosów i skóry głowy są wcierki (alkoholowe przed myciem, bezalkoholowe po myciu). Do poprawy kondycji włosów są oleje i odżywki/maski. Szampon powinien myć bez szarpania, obciążania, nadmiernego wysuszania włosów i pozostawiać skalp czysty i gotowy na przyjęcie dobroczynnych substancji zawartych w pozostałych produktach pielęgnacyjnych.

Mam nadzieję, że moje przemyślenia komuś się przydadzą w poszukiwaniu gotowca o przyzwoitym składzie lub stworzeniu swojego łagodnego myjca. Piszcie co o tym sądzicie.

Pozdrawiam,
Paweł

P.S. Mały problem - nie wiem gdzie dostać Sodium Laureth Sulfate... Sad

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Hela-w-opalach


Dołączył: 17 Cze 2014
Posty: 11
Skąd: Kraków

Wysłany: Pią Lip 11, 2014 14:19
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Jako łagodny środek do mycia włosów polecam płyn dla dzieci Babydream z Rossmanna. Ma on jednak tę wadę, że konieczna jest po nim odżywka, inaczej włosy stają się sianowate.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mike


Dołączył: 30 Wrz 2007
Posty: 215


Wysłany: Pią Lip 11, 2014 18:42
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


A ktos moze juz probowal nowego szamponu z biochemii urody?
Wlasnie do mnie leci wersja dla wlosow tlustych,ciekaw jestem,czy sprawdzi sie jako szampon codzienny.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mike


Dołączył: 30 Wrz 2007
Posty: 215


Wysłany: Pią Lip 18, 2014 23:45
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Testuje od kilku dni szampon z BU.Myje nim glowe co wieczor,a dzis umylem rowniez twarz.
Wybralem ich wersje do skory tlustej,ale nie dodawalem drozdzy piwnych (swoja droga,niewiem dlaczego zrezygnowali z aminokwasow siarkowych we wcierce wzmacniajacej i zarowno tam jak i w tym szamponie wciskaja zamiast tego te drozdze - zawsze musze pomijac i wyrzucac ten skladnik),jedynie ekstrakt z rozmarynu.
Szampon zadziwiajaco dobrze sie pieni,jest ciut zbyt gesty jak dla mnie,ale nie przeszkadza mi to az tak,bardzo lagodny.Niestety,jednak chyba nie bedzie zbyt wydajny - szkoda,ze nie ma wersji pol litrowej,jedynie 200ml.Prawie napewno zakupie go ponownie.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 7 z 8
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Włosy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB