nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Farby do włosów

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Włosy
Idź do strony 1, 2  Następny
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Czw Kwi 09, 2009 12:02
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



aniam69 napisał:


Na dłuższą metę nie odczułam ŻADNEJ POPRAWY stanu włosów, więc przestałam się zadawać z henną i wróciłam do wygodnych farb chemicznych. Zaważył fakt, że żadna henna nie potrafiła mi dać takiego koloru jak chciałam.
Teraz mam piękny, rudy kolor, włos mi błyszczy i nerwowa mniej się zrobiłam bez tego zapaszku i pamiętania o zakupie henny i jej namaczaniu.

Także żegnajcie henniaczki Wink

Ja też się z henną pożegnałam, na dobre.
Bardzo się bałam stosować farbę chemiczną, gdy okropnie wypadały mi włosy, nie słusznie. Lekarz powiedział, że profesjonalne farby do włosów nie mają wpływu na ich wypadanie i niezwykle rzadko zdarzają się alergie kontaktowe na preparaty koloryzujące. Można się jednak i przed tym ustrzec, wykonując próbę na potylicy.
Tak więc i ja mówię hennie good bye, tym bardziej że nic ciekawego z moimi włosami nie zrobiła.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
aniam69


Dołączył: 08 Sie 2006
Posty: 519


Wysłany: Czw Kwi 09, 2009 12:03
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ostatni bastion padł... Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Czw Kwi 09, 2009 12:07
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


sie podpisuje,
z kilku powodow
- drogie to, czesto trzeba powtarzac i nigdy nie udalo mi sie uzyskac pelnego pokrycia siwych wlosow
- zajmuje sporo czasu i energii
- tylko raz udalo mi sie uzyskac zimny odcien, a teraz gdy mam mniej wlosow wole zeby byly zloto jasniejsze, bo niestety ciemna czupryna tylko to podkresla - henna ani zadne inne ziolka nie sa w stanie tego zrobic

pytanie brzmi - JAKA FARBA? ostatnie moje spotkanie bylo z majirelem, niby delikatnie, a jednak wrazenie podniszczenia bylo dosc spore. moze to dziwne, ale najlepiej wspominam londe miedziany blond, ktora na ciemnych wlosach dawala wlasnie taki zloto-brazowy odcien. nie wiem jednak czy to jeszcze produkuja ani jak z jakoscia, ew cos innego...
napiszcie babki co stosujecie.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Czw Kwi 09, 2009 12:12
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Lenno, polecam Goldwell Topchic oraz wodę utl. z jedwabiem (wszystko kupuję w sklepie z art.fryzjerskimi). Na włosy do ramion tubka na dwa razy starcza.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
selya


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 195
Skąd: Gdańsk

Wysłany: Czw Kwi 09, 2009 12:35
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


nie próbowałam traktować moich włosów samą henną mazidlaną, jedynie gotowymi mieszankami ze sklepów naturalnych
ale poddałam się, bo kolor był bardzo nietrwały
teraz stosuję majirel (już prawie od roku, co 5 tygodni)
robię jedną modyfikację przepisu
aby uzyskać mój kolor z poziomu 6 powinnam dawać wodę utlenioną 6%
zamiast niej daję wodę 3% (kupuję Matrixa na all w dużej butli i wychodzi niewiele drożej niż zwykła woda utl.)
kolor wychodzi może ciut ciemniejszy niż z rozkładówki,
no i pewnie szybciej schodzi z siwulców, ale ogólnie jestem zadowolona

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
aniam69


Dołączył: 08 Sie 2006
Posty: 519


Wysłany: Czw Kwi 09, 2009 12:44
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


z rozkładówki? mnie to się z jednym kojarzy very happy Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Sob Maj 30, 2009 10:37
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


no to zebralam sie na odwage i pofarbowalam wlosy filka dni temu. clairol nice&easy, wpadla mi po prostu w lapy, wiec nie marudzilam. efekt odbiega od koloru pokazanego na opakowaniu i to znacznie, siwe pokryte w 50-75%, ale po trzymaniu na lbie ok 25 minut musze powiedziec, ze wlosy nie doswiadczyly zadnych obrazen. to juz majirel spowodowal wieksze siano, a tu nic.

no i mam teraz zagwostke odnosnie tych siwulcow - na opakowaniu bylo napisane, ze w przypadku wlosow siwych farbowanie powinno trwac >40 minut. ma ktos moze doswiadczenia i moze stwierdzic, ze nie zniszczy to wlosow? Rolling Eyes

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
marzenkak


Dołączył: 16 Gru 2008
Posty: 58
Skąd: USA

Wysłany: Czw Cze 18, 2009 23:56
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Od jakichś 10 lat jestem blond i chyba już tego nie zmienię, z natury jestem "mysią szatynką" to znaczy bardzo nieciekawy kolor. Na początku robiłam "balejaże" to znaczy kilka pasemek blond i reszta rudawo-czerwono-brązowy kolor, od 2 lat mam świetną fryzjerkę i teraz to już jestem cała blondyna, robi mi bardzo gęsto pasemka blond a później resztę tonuje, poradziła mi też, że po jakiś 3 tygodniach jak mam już odrost to sobie sama taki toner mogę zrobić, farbę kupuje Loreal proffesional w Sallys odcienie beżowe i do tego Creme Developer 20% - to taka ulepszona woda utleniona. Mniej więcej 30ml tego Creme Developer i pasek długości 4-5cm farby (farba jest w tubie) wymieszam to i na 5min na odrost kładę i później szybko resztę włosów przelecę i zaraz zmywam - efekt, do fryzjera chodzę co 2,5 - 3 miesiące zamiast co 1,5. Ze swoich doświadczeń mogę powiedzieć, że dziś dostępne farby i utleniacze są o niebo lepsze. Clairol nie polecam robiłam sobie nią toner (też wersją dla salonów) i nie byłam zadowolona, najbardziej z tych farb lubię Loreal, Schwarzkopf albo Chi te mi właśnie poleciła moja fryzjerka, ale to pewnie też zależy od koloru jakich chcesz mieć. Tego typu produkty też jest lepiej kupować w profesjonalnych sklepach są one zdecydowanie lepsze dla włosów, swego czasu eksperymentowałam z rozjaśnianiem w domu i efekt tego był tragiczny – rozdwojone, przesuszone i sianowate włosy, kilka razy też załatwiły mnie fryzjerki. Wiadomo że moje włosy po rozjaśnianiu są suche, ale przynajmniej nie są już popalone i rozdwojone – tak jak to kiedyś bywało.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Pią Cze 19, 2009 9:43
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Zgadzam sie z koleżanką wyżej, jak farbować włosy to tylko farbami profesjonalnymi. Są dużo trwalsze, dobrze kryją siwe włosy, nie wysuszają skóry głowy no i samych włosów.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
figa25


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 107


Wysłany: Pią Cze 26, 2009 8:29
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


W związku z tym że mam siwe włosy tylko na skroniach, szkoda mi było farbować całych włosów. Stosuję od jakiegoś czasu odsiwiacz do włosów. Co jakiś czas farbuje tylko odrosty bo z miejsc już pofarbowanych nie zmywa mi się. Mam ciemne włosy i nie widać różnicy:)

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Wto Lip 07, 2009 13:27
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


I coz, ja takze sie pozegnalam z henna Rolling Eyes .
Glownie dlatego,ze zawsze jak henna splukiwala sie to moje wlosy nabieraly koloru rudego i tego koloru nie moglam sie pozbyc Mad . Nastepna sprawa wlosy zaczely sie masakrycznie przetluszczac, jak nigdy dotąd.

Zgodnie w wypowiedziami wyzej, polecam farbowanie u fryzjera, tak aby ilosc utleniacza byla dobrana idywidualnie do naszych wlosow. Wlosy sa niezniszczone i lsniace Smile .

Takze jestem "szczesliwa" posiadaczka wlosow o kolorze "mysim" Laughing , a farbuje w tej chwili na cieply braz Wink .

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Wto Lip 07, 2009 13:33
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Mój kolor naturalny to ciemny ,,mysi" Wink i dla odmiany potrzebna mi farba w chłodnej tonacji, a z tym problem.
Ostatnio jednak udało mi się znaleźć odpowiedni kolorek i jestem bardzo happy Very Happy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
goodmonika


Dołączył: 07 Lip 2009
Posty: 7


Wysłany: Wto Lip 21, 2009 8:49
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Nie wiem czy kiedyś stosowałyście chnę do włosów, ale ja bardzo za nią tęsknię...
Kilka lat temu widywałam ją jeszcze w sklepach. Były chyba wszystkie możliwe kolory. Farbując włosy trochę się człowiek utytłał, bo się bardzo sypała, trochę się namęczył, bo trzeba było bawić się w folię i ręcznika, ale efekt był boski. Nigdy później nie miałam tak mocnych i zadbanych włosów Sad
Próbowałyście kiedyś?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
fallea


Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 79


Wysłany: Sob Sie 08, 2009 19:30
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


O, ciemny mysi kolorek to moje marzenie, mmmmm.
niestety po moich ostatnich eksperymentach z farbami z helfow mam na glowie braz z mocnym miedzianym polyskiem ktorego to polysku nie cierpie. zastanawiam sie jak sie tego pozbyc...
problem z tymi chnami i innymi ziolkami jest taki, ze nie wiadomo, co wyjdzie. Mi, mimo dodania sporej ilosci amli wyszedl miedziany polysk i masz ci babo placek:(

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Nie Sie 09, 2009 22:34
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Fallea, ja już dawno przestałam eksperymentować z roślinkami, przede wszystkim dlatego, że nie jestem pewna koloru, jaki uzyskam.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
confused.girl


Dołączył: 25 Kwi 2008
Posty: 72


Wysłany: Sro Lut 10, 2010 21:23
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



fallea napisał:
O, ciemny mysi kolorek to moje marzenie, mmmmm.
niestety po moich ostatnich eksperymentach z farbami z helfow mam na glowie braz z mocnym miedzianym polyskiem ktorego to polysku nie cierpie. zastanawiam sie jak sie tego pozbyc...
problem z tymi chnami i innymi ziolkami jest taki, ze nie wiadomo, co wyjdzie. Mi, mimo dodania sporej ilosci amli wyszedl miedziany polysk i masz ci babo placek:(


A którą konretnie farbę stosowałaś? Bo ja się przymierzam do mieszanki Khadi ciemny brąz, bo jest opisana jako chłodny brąz, ale przeraziłaś mnie trochę tymi miedzianymi refleksami:|

Co do gotowych farb to niestety nie mogą się zgodzić z większościąWink Mi profesjonalne farby włosy po prostu zniszczyły. I to bez względu na to czy farbowałam je sama czy u fryzjera:( Dopiero jak się przerzuciłam na Casting L'oreala włosy przestały być wysuszone i końcówki już mi się tak nie rozdwajają jak kiedyś. Nie wiem jak z kryciem siwych włosów jeśli chodzi o ciemne kolory, ale mojej Mamie robie Castingiem jasny blond tylko osobno dokupuję do niego wodę 9% albo 12% i wszystkie siwulce są ładnie pokryte, a włosy mniej zniszczone niż po rozjaśnianiu u fryzjera profesjonalnymi farbami:)

_________________
Kobiety całują się na powitanie, bo nie mogą się ugryźć ;D
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
fallea


Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 79


Wysłany: Nie Mar 28, 2010 15:34
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


confused, ja farbowalam henna jasny czy tez sredni braz z helfow, nie wiem jak sie dokladnie nazywala, akurat net mi chodzi starsznie wolno i nie moge znalezc. W kazdym razie nie polecam tej farbki. Mialam okropne, zolte wlosy. Zolc zrobila sie nieco mniej jaskarawa dzieki zastosowaniu sody oczyszczonej (nastepnego dnia po farbowaniu) ale i tak bylam mocno niezadowolona. Po jakims czasie wlosy sciemnialy i staly sie nagle brazowe z miedziano-mahoniowym polyskiem. fuj.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
confused.girl


Dołączył: 25 Kwi 2008
Posty: 72


Wysłany: Pon Mar 29, 2010 8:59
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



fallea napisał:
confused, ja farbowalam henna jasny czy tez sredni braz z helfow, nie wiem jak sie dokladnie nazywala, akurat net mi chodzi starsznie wolno i nie moge znalezc. W kazdym razie nie polecam tej farbki. Mialam okropne, zolte wlosy. Zolc zrobila sie nieco mniej jaskarawa dzieki zastosowaniu sody oczyszczonej (nastepnego dnia po farbowaniu) ale i tak bylam mocno niezadowolona. Po jakims czasie wlosy sciemnialy i staly sie nagle brazowe z miedziano-mahoniowym polyskiem. fuj.


Dzięki Fallea:) Już przetestowałam na sobie;) Ja na ciemne włosy położyłam ciemny brąz i efekt jest super. Piękna gorzka czekolada. Żadną chemiczną farbą nie osiągnęłam takiego efektu:P Boję się tylko, że przy dłuższym stosowaniu wysuszy włosy, ale o tym przekonam się dopiero za jakiś czas;)

_________________
Kobiety całują się na powitanie, bo nie mogą się ugryźć ;D
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
dubaji


Dołączył: 13 Paź 2007
Posty: 59


Wysłany: Pon Mar 29, 2010 23:14
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


farbuję włosy od zawsze , kiedyś się przyciemniałam włącznie z marchewkowym teraz blonduję.Przetestowałam już chyba wszystkie farby Evil or Very Mad.Kusi mnie farba do rozjaśniania o której kiedyś mówiła Miko w wywiadzie,Aveda z tym że ponoć cały proces trwa kilka godzin.Znacie może ten specyfik?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Verena


Dołączył: 12 Paź 2006
Posty: 42


Wysłany: Pią Kwi 09, 2010 16:21
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja stosuję od dłuższego czasu mazidlaną hennę (włosy przestały wypadać). Owszem możliwości kolorystyczne są ograniczone ale farby chemiczne niszczyły mi włosy.
Kiedys kupowałam coś w aptece internetowej i wpadła mi w oko taka farbę do włosów.
Jest dosyć bogata gama kolorystyczna i produkt do pielęgnacji.
Chemia jest tam na pewno, bo coś farbować musi ale oprócz tego jest jeszcze coś dobrego dla włosów.

BIOKAP NUTRICOLOR
Linia NATURALNYCH farb do włosów BIOKAP, opracowana we włoskich laboratoriach firmy BIOS LINE. Z synergii pomiędzy fito-kosmetyczną tradycją i awangardową technologią, powstały skuteczne oraz bezpieczne kolory nawet dla najwrażliwszej skóry.

BioKap® Nutricolor to prawdziwa rewolucja wśród roślinnych farb do włosów: pogłębia urodę każdej kobiety dodając włosom blasku i sprężystości. To unikalna paleta intensywnych i świeżych kolorów, które ukazują naturalne zróżnicowanie odcienia przy każdym ruchu.

BioKap® Nutricolor to naturalne formuły o wysokiej zawartości składników pochodzenia roślinnego, delikatne dla skóry głowy oraz łatwe w użyciu.

BioKap® Nutricolor to produkt o najwyższej jakości kosmetycznej, bardzo dobrze tolerowany nawet przez delikatne włosy i wrażliwszą skórę. Każdy kolor, każdą formułę, przebadano z wykorzystaniem zaawansowanych technologii, z wykorzystaniem wiedzy na temat morfologicznych, biochemicznych oraz funkcyjnych właściwościach włosów. Każdy produkt poddawany jest rygorystycznym testom mikrobiologicznym, by zagwarantować ciągłą, wysoką jakość produktu końcowego.

Ponad 90% składników Biokap Nutricolor to składniki pochodzenia roślinnego, które zostały skrupulatnie dobrane w oparciu o najbardziej nowatorskie badania fito-kosmetyczne

Proteiny Roślinne
Roślinne proteiny pszenne, sojowe, ryżowe i owsiane nadają włosom miękkości i blasku. Proteiny pszenne charakteryzują się dobrze znanymi właściwościami nawilżającymi i odżywiającymi, proteiny sojowe chronią włosy przed szkodliwym wpływem czynników środowiskowych, proteiny ryżowe nadają miękkości i odżywiają, a owies tworzy na włosach powłokę zmiękczającą i uelastyczniającą.

Liofilowe kwasy owocowe
wyodrębniony z kwasów alfaalkoholowych pobranych z owoców: kwas mleczny z trzciny cukrowej i buraka cukrowego, kwas cytrynowy z owoców cytrusowych, kwas winowy z winogron, kwas jabłkowy z miodu i czarnych porzeczek. Kwasy owocowe przekształcono w kwasy liofilowe dla potrzeb zagwarantowania ich stabilności w preparacie alkalicznym takim, jak farby i wspomaga jej wchłanianie przez włosy. W ten sposób przenikają we włosy dzięki działaniu polegającym na powolnym uwalnianiu, które daje stopniowe ale skuteczne, chroniące skórę i przeciwuczuleniowe rezultaty.

Wyciąg z wierzby
Kwas beta-alkoholowy pochodzi z wierzby i jest kwasem salicylowym pełniącym wiele zróżnicowanych, ważnych funkcji kosmetycznych. Chroni włókna włosów przed utlenieniem wywoływanym przez promieniowanie UV gwarantując długotrwały efekt koloryzacji. Zabezpiecza wiązania proteinowe między aminokwasami keratyny sprawiając, że włosy stają się mocne oraz zabezpieczając końcówki przed rozdwajaniem się. Efekt końcowy jest wyjątkowo zadowalający: miękkie, lśniące i zdrowe włosy.

NIE ZAWIERA AMONIAKU
NIE ZAWIERA REZORCYNY
NIE ZAWIERA HYDROCHINONU
NIE ZAWIERA NIKLU
NIE ZAWIERA PARAFENYLENODIAMINY*


Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Sob Wrz 18, 2010 13:40
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


ja od henny z daleka Confused
z farb TopChic pojawiły się cudne perłowe brązy
http://www.grace.pl/pl/topchic.php
http://www.hairstore.pl/Goldwell_Topchic_Hair_C...ka_60ml-1127.html
te z literką ,,N'' to odcienie naturalne, z ,,P''- perłowe

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
fallea


Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 79


Wysłany: Sro Lis 30, 2011 11:20
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Malinowa, a jaka Ty farba uzyskalas kolor ciemny mysi?
Bo potrzebny mi kolor zblizony do mojego naturalnego a ten jest chlodny.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Sro Lis 30, 2011 13:00
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


ojej, ja już od 7 m-cy jestem blodynką Cool ale cos z TopChic'a miałam, chłodne kolory się dość szybko wypłukują i trzeba często farbować

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Muriel


Dołączył: 25 Kwi 2008
Posty: 477
Skąd: Głogów

Wysłany: Sro Lis 30, 2011 13:04
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



malinowa napisał:
ojej, ja już od 7 m-cy jestem blodynką Cool ale cos z TopChic'a miałam, chłodne kolory się dość szybko wypłukują i trzeba często farbować


Ja cie.... jesteś blondynką Shocked
I jak Ci ten kolor "leży"?
Czym farbowałaś/dekoloryzowałaś?

_________________
Dopiero co przyzwyczaiłam się do dzisiejszego dnia, a już jest jutro...
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 2030


Wysłany: Sro Lis 30, 2011 13:24
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


ha, ha no właśnie, wiem, że ciężko to sobie wyobrazić, bo widziałaś niemal brunetkę Cool
początkowo rozjaśniałam końce i zupełnie nie mogłam się przyzwyczaić do takiej rozjaśnionej buzi, miałam nawet przefarbować znów na ciemne ale otoczenie mnie powstrzymało i tak jakoś poszło
czuję się bardzo dobrze w nowym kolorze, jest to zimny blond w formie bardzo gęstego balejażu, co używa fryzjer- nie wiem, wiem tylko, że woda 9%, a ostatnio 7% Shocked

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Pią Sty 13, 2012 9:58
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


L`Oreal Professionnel, Inoa (Profesjonalna koloryzacja włosów bez amoniaku)
Cytat:
Profesjonalna koloryzacja włosów dostępna w salonach fryzjerskich. Rewolucyjna technologia delikatnie otula włókno włosa wybranym pigmentem nie niszcząc jego struktury, pomaga zachować naturalną ochronną warstwę lipidową, zapewniając przy tym komfort skóry głowy.
Przy zastosowaniu koloryzacji Inoa rzadziej występuje uczucie swędzenia i pieczenia niż w przypadku tradycyjnych produktów do trwałej koloryzacji włosów. Kolor dłużej utrzymuje się na włosach, nie blaknie tak szybko jak po zastosowaniu innych farb do włosów. Nie zawiera amoniaku ani nie ma zapachu.
Koloryzacja Inoa to różnorodne możliwości kolorystyczne: odcienie precyzyjne i przewidywalne - od prawdziwych zimnych aż po żywe, świetliste i ciepłe; rozjaśnienie do trzech tonów, wyjątkowa jednolitość koloru, od nasad aż po końce; doskonałe pokrycie siwych włosów.
Paleta odcieni Inoa to gama 65 odcieni od podstawowych po cienie z refleksami. Gama odcieni Inoa obejmuje 8 grup refleksów umożliwiających doskonałe pokrycie siwych włosów i uzyskanie wysoce spersonalizowanych kolorów dzięki możliwości łączenia odcieni:
- odcienie miedziane
- odcienie złociste
- ciepłe brązy i beże
- odcienie podstawowe
- chłodne brązy i beże
- fiolety, odcienie opalizujące
- popielate, odcienie metaliczne

Koloryzacja INOA składa sie z 3 produktów: żelu koloryzującego, oleożelu i aktywatora odżywczego.

Cena: ok. 50zł / żel koloryzujący 2x8g, oksydant 60g, oleożel 40g, szampon po farbowaniu 25g

http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=39151

czy ktos mial do czynienia z ta farba? recenzje ma bardzo ciekawe

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
phebe


Dołączył: 28 Mar 2011
Posty: 9


Wysłany: Sro Sty 18, 2012 14:46
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


cytuje informacje o tej farbie z bloga prowadzonego przez fryzjera http://slawekstawarczyk.com.pl
Też kiedyś myślałam o tej farbie ale chyba nie warto


....Różnica między farbą INOA, a poprzednimi istotna wynika z zastosowania jako nośnika pigmentu oleju a nie, jak dotąd – wody i drugi powód to eliminacja amoniaku i zamiana go na inną substancję czynną. Oczywiście L’Oreal postanowił być „tajemniczy” i poinformował, że nazwał nową cząsteczkę MEA. I to koniec informacji. Ukryto w ten sposób sprytnie, że zamieniono amoniak, na sole amonowe. Co z tego dla nas, użytkowników wynika? Amoniak jest agresywny, podrażnia skórę rąk, czy głowy, ale nie oszukujmy się lekko, czego dowodem jest większość farb, również poprzednia farba wspomnianego koncernu, ale amoniak jest gazem, po śmierdzi i wyparuje, a sól amonowa jest przyjemniejsza w użyciu, bo farba nie pachnie, ale to koniec zalet.

Główną wadą jest za to taki mały drobiazg, że sól amonowa w śladowych ilościach kumuluje się wewnątrz włosa i nie wypłukuje się całkowicie. Po kilku farbowaniach jest więc jej już sporo. A sole pęcznieją zarówno od wody, jak i od ciepła, a szczególnie od ciepła i wody razem. Tak i rozsadzają włos od środka wypychając budulec i powodując niedomknięcie łuski. W skrajnym wydaniu prezentuje to konkurencja w farbie Pallette, koncernu Schwarzkopf. W ich wydaniu nawet czarna niszczy, żeby nie powiedzieć demoluje strukturę włosa. Oczywiście nie mam pojęcia, czy nowa farba INOA jest lepsza, czy równie zła. Nie wiem, bo to L’Oreal chciał ukryć. I ukrył, więc sobie dopowiadam.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3830


Wysłany: Sro Sty 18, 2012 19:05
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Cholender... ja niestety nie potrafie ocenic na ile facet ma racje, bo sie w temat nigdy nie wglebialam. moze ktos wie wiecej?
tak czy siak ja farbe juz wczesniej zamowilam i w piatek robie farbowanie, a o efektach tradycyjnie doniose...

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Muriel


Dołączył: 25 Kwi 2008
Posty: 477
Skąd: Głogów

Wysłany: Sro Sty 18, 2012 21:10
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Tez sie podlamalam, bo podobnie jak Lenna, tez zamowilam.
Ale przeczytalam caly artykul faceta i jedno wiem, ze trzeba bardzo dokladnie umyć wlosy po koloryzacji, dwa razy.

A caly artykul polecam:
http://slawekstawarczyk.com.pl/farby-bez-amonia...%93-fakty-i-mity/

_________________
Dopiero co przyzwyczaiłam się do dzisiejszego dnia, a już jest jutro...
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
phebe


Dołączył: 28 Mar 2011
Posty: 9


Wysłany: Sro Sty 18, 2012 21:46
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Artykuły na tej stronie są dośc sensowne,przekonujące.kiedyś jak chciałam używać tej farby czytałam gdzieś jej skład i faktycznie pamiętam że były tam substancje podejrzane z końcówką amonnium,myślę że po jednym farbowaniu nie stanie się nić złego z włosami ale na dłuższą metę szkoda zachodu.Ja używam Joico k-pak vero color i jestem zadowolona,ma obnizoną zawartośc amoniaku,który występuje w składzie duużo dalej niż w drogeryjnych farbach,a efekt jest bardzo dobry.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 1 z 2
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Włosy
Idź do strony 1, 2  Następny
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB