nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Dieta dr Dąbrowskiej

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Dieta i suplementy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
cotka


Dołączył: 24 Paź 2009
Posty: 7


Wysłany: Czw Lis 19, 2009 0:37
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


malinowa, a powiedz jak ci idzie raw foodism zima w naszej szerokosci geograficznej? (chyba ze ty nie z PL Wink )

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 1930


Wysłany: Czw Lis 19, 2009 10:31
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


ja z PL i idzie mi znakomicie
aż się sama nie poznaję, bo dawniej tylko mianso i mianso Wink
dołożyłam orzechy i nasiona (moczone przez noc we wodzie) ciutkę oleju, spirulinę, sumplementację B12 i wsio, przymierzam się do pieczenia chleba i na razie obczaiłam dehydrator
po latach tradycyjnego żywienia i walce z wegetarianizmem mojego męża (czego na dzień dzisiejszy szczerze żałuję wallbash ) wreszcie czuję, że jedzenie nie jest moim wrogiem, a sprzymierzeńcem, choć stało się to całkiem przypadkiem, miałam być jedynie 6 tyg. na diecie Dąbrowskiej, aby podreperować zdrowie, tymczasem znalazłam sposób odżywiania, który nie tylko ,,postawił mnie na nogi", dodał energii, zrewolucjonizował układ hormonalny, ale przede wszystkim bardzo, bardzo mi odpowiada
niedawno myślałam, że lekarze powiedzą: dość,
nic z tego, kibicują mi wszyscy bez wyjątku, nawet derma od włosów mówi, że dopóki nie ma u mnie niedoborów, ona jest za,
co 2 m-ce robię analizy z krwi

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
cotka


Dołączył: 24 Paź 2009
Posty: 7


Wysłany: Nie Lis 22, 2009 22:09
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


chodzilo mi bardziej o to co robisz i jak z dostepnych o tej porze warzyw i owocow, bo jest ich stosunkowo niewiele Smile
sama jestem wegetarianka od lat, ale jednak zima nie umialam zrezygnowac z chleba, ryzu i gotowanych warzyw, bo jakos braklo mi inwencji i wytrwalosci ale stosowalam surowa diete niecale 2 miesiace i czekam na wiosne aby znowu sprobowac Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 1930


Wysłany: Pon Lis 23, 2009 8:47
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Podstawę mojego menu stanowią:
roszponka, endywia, rucola, jarmuż, kiełki, sałata rzymska, lodowa,lollo, dębolistna,masłowa, radicchio, natka, szczypiorek,cebula, czosnek, pomidor, papryka, avocado, brokuły,ogórek,por, seler, marchewka,szpinak,kapusta,rzodkiewka, rzepa,świeże zioła,
orzechy, nasiona lnu, sezamu,słonecznika, dyni,
ananas, figi, suszone morele, śliwki, kiwi, banany, jabłka, ananas, gruszki,cytrusy,granaty,winogrona.
Codziennie wypijam zielonego szejka-ok. 0,5ml, zjadam dwie ogromne sałatki warzywne i dwie duze porcje owoców.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
vitaman


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 333
Skąd: Wawa

Wysłany: Pon Lis 23, 2009 17:19
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



malinowa napisał:
Podstawę mojego menu stanowią:
roszponka, endywia, rucola, jarmuż, kiełki, sałata rzymska, ....zjadam dwie ogromne sałatki warzywne i dwie duze porcje owoców.


Oj pysznie, ale nie widzę tu żadnej fasoli, kukurydzy, kasz, jajek. Skąd bierzesz białko, węglowadny i jak wyglądają Twoje potrawy np obiadowe? te na ciepło.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 1930


Wysłany: Pon Lis 23, 2009 20:21
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


nic nie jem na ciepło, wszystko na surowo
a z tym białkiem, to nie wiem, co odpowiedzieć, bo zgłębiam temat i czekam na obcojęzyczną literaturę,
wg rawfood nie potrzeba białka, a aminokwasów, które są w surowych owocach i warzywach

Cytat:
Pytanie 15: A co z białkami?
David: Zadawaliśmy sobie pytanie przez cały czas! Białka nie są bardziej ważne od innych składników, prawdę powiedziawszy, przegrzane białko jest uzależniające. Przegrzane białko nie odżywia ustroju. Można dostarczyć wszystkich potrzebnych białek z surowego pokarmu roślinnego, tak, tak, nawet owoc ma białka. Jak to może być, że krowa może przybrać na wadze setkami funtów mięśni od prostej trawy, (uważaną) za coś co niezawiera prawie wcale białka? To nie białko jest niezbędne dla rozwoju naszych ciał (ustrojów), ale niezbędne aminokwasy, które znajdują się w surowych owocach i warzywach. Masowe szaleństwo wokół tego zagadnienia jest wypracowanym produktem kampanii środków masowego przekazu sponsorowanych przez przemysł mięsny oraz mleczarski aby ‘opchnąć’ swoje produkty. Po prawdzie: to nikt nie cierpi na niedobór białek, a z pewnością nikt nigdy na to nie umarł. Lecz ludzie umierają od zatruć białkowych, masowo, każdego dnia. Ataki serca, udary mózgowe, nowotwory itp. to nieuniknione rezultaty obciążenia ustroju przegrzanymi zwierzęcymi białkami.
http://www.surawka.republika.pl/

kiedy przeszłam na surowe jedzenie, nie zaobserwowałam spadku masy mięśniowej, wręcz przeciwnie odkąd ćwiczę mięśnie wyglądają na pełniejsze, lepiej zdefiniowane

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
vitaman


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 333
Skąd: Wawa

Wysłany: Pon Lis 23, 2009 23:36
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


OO! Dobry przykład z tą krową, je trawkę mięśnie rosną a jeszcze daje mleko pełne białka. Oczywiście mamy na myśli krowę ekologiczną jedzącą tylko trawę.

Być może cały sekret wykorzystania dostępnych składników pokarmowych tkwi w dobrze pracującej przysadce mózgowej.

I faktycznie na surowo fasolę ciężko spożyć, tylko patrząc filozoficznie czy zwięrzęta gdyby mogły to gotowałyby czy nadal jadły na surowo Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 1930


Wysłany: Wto Lis 24, 2009 14:28
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ha, ha, ha ale z Ciebie filozof
porównując samopoczucie przy obu sposobach żywienia uważam, że jadły by na surowo, gdyby maiały wybór Wink
na tej stronie mozna znaleźć przepisy z wykorzystaniem niektórych surowych ziaren, moczonych w wodzie i podkiełkowanych
http://www.surawka.republika.pl/

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Wto Lis 24, 2009 15:38
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



vitaman napisał:
OO! Dobry przykład z tą krową, je trawkę mięśnie rosną a jeszcze daje mleko pełne białka. Oczywiście mamy na myśli krowę ekologiczną jedzącą tylko trawę.


O ile trawę z zawartością metali ciężkich, na której pasają się krówki w niektórych rejonach, można nazwać ekologiczną..

Przytoczony powyżej fragment tekstu dot. białek/aminokwasów, z niejakiej "surawki" brzmi co najmniej laicko.. Ale jako że crumb sam zlaicyzowany już w tych kwestiach, komentować nie będzie. Dodam jedynie, że na mój nos, każdy lepszy biochemik lub fizjolog, pękłby ze śmiechu jakby ten wywód przeczytał. Znaczy chciałam podkreślić, że nie mając sami dogłębnej, specjalistycznej wiedzy w temacie, nie powinniśmy wszystkiego przyjmować bezkrytycznie, bo może się to dla nas okazać 'niezadobre' w skutkach.., szczególnie jeśli źródło informacji jest powiedzmy niezbyt wiarygodne..

Surówki mają swoje niewątpliwe plusy, ale jak powszechnie wiadomo krowami nie jesteśmy, fizjologia też jakby deko inna, że o dawaniu mleka nie wspomnę, więc jakby punkt odniesienia delikatnie nietrafiony..Ja jem sporo warzyw, głównie obgotowanych, po pierwsze z powodu niestrawności po jedzeniu surowych (pomijając może sałatę, ogórka i pomidory), a po wtóre - nie wyobrażam sobie zjedzenia np. nieobgotowanego jarmużu, kalafiora czy brokuła. Mycie pod bierzącą wodą nie jest w stanie wypłukać całego syfu jaki absorbują warzywa liściaste, podobnie jak nie jest w stanie zlikwidować różnych form przetrwalnikowych pasożytów, a mogących zostać przeniesione już nie tyle przez ludzi, co zwierzęta. No chyba, że warzywa macie super-hiper-ekologiczne ze sprawdzonego źródła np. od cioci spod folii Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
vitaman


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 333
Skąd: Wawa

Wysłany: Wto Lis 24, 2009 16:52
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



malinowa napisał:
Ha, ha, ha ale z Ciebie filozof
porównując samopoczucie przy obu sposobach żywienia uważam, że jadły by na surowo, gdyby maiały wybór Wink
na tej stronie mozna znaleźć przepisy z wykorzystaniem niektórych surowych ziaren, moczonych w wodzie i podkiełkowanych
http://www.surawka.republika.pl/


No dzieki Malinowa za link. Intrygujące są te artykułu i trzeba przyznać, że autor ma gadane Laughing W kontekście tego co napisała Crumb i tego co jest na Surawce można chyba założyć, że prawda jest pośrodku i dla niektórych lepsze gotowane a dla niektórych surowe.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Wto Lis 24, 2009 17:33
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Poprawiam byka w poprzednim poście - "bieżącą".

W kontekście tego co napisałam, myślę, że można założyć że wciąż nam jest daleko do rozwikłania zagadek ludzkiego organizmu a eksperymentowanie na własnym zdrowiu i testowanie koncepcji z zamieszczonych na szarlatańskich stronach 'artykułow' (sic!), uważam za mało rozsądne Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mentha


Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 147


Wysłany: Wto Lis 24, 2009 19:49
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Malinowa, jak dostarczasz organizmowi B12?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
cotka


Dołączył: 24 Paź 2009
Posty: 7


Wysłany: Wto Lis 24, 2009 20:45
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



malinowa napisał:
Podstawę mojego menu stanowią:
roszponka, endywia, rucola, jarmuż, kiełki, sałata rzymska, lodowa,lollo, dębolistna,masłowa, radicchio, natka, szczypiorek,cebula, czosnek, pomidor, papryka, avocado, brokuły,ogórek,por, seler, marchewka,szpinak,kapusta,rzodkiewka, rzepa,świeże zioła,
orzechy, nasiona lnu, sezamu,słonecznika, dyni,
ananas, figi, suszone morele, śliwki, kiwi, banany, jabłka, ananas, gruszki,cytrusy,granaty,winogrona.
Codziennie wypijam zielonego szejka-ok. 0,5ml, zjadam dwie ogromne sałatki warzywne i dwie duze porcje owoców.

pomidory to teraz slabe sa, ogorki tez sie skonczyly a polowy tych salat to u siebie nie widzialam niestety.. kurcze, gratuluje zaopatrzenia:)

mentha, malinowa pisala, ze suplementuje Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 1930


Wysłany: Sro Lis 25, 2009 10:21
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Babki i Nie Babki, suplementuję się wit.B12, zgodnie z wytycznymi Vitamana, zakupiłam spray liposomowy (Vitaman lady's man to był strzał w dziesiątkę)
Wy mnie nie znacie, nie widzicie na co dzień, nie wiecie jak bardzo się zmieniłam, włosy, paznokcie, jędrność skóry, energia, wigor,optymizm, polepszenie koncentracji, kreatywności, a przede wszystkim poprawa zdrowia- diametralna, udokumentowana testami medycznymi!
A zaczęło się właśnie od problemów zdrowotnych oraz od obawy, że wkrótce przejdę przedwczesną menopauzę. Długie rozmyślania, co można by zrobić i pod wpływem forum oraz rozmów z moją laboratoryjną siostrą zdecydowałam się na gruntowne oczyszczanie organizmu. Pomyślałam o diecie Dąbrowskiej, telefoniczna kosultacja i szybka decyzja. W piątym tygodniu diety przeszłam testy medyczne,wyniki były świetne. Narada z trzema lekarzami, pytanie co dalej. Wszyscy specjaliści powiedzieli mi, że mam kontynuować dietę, a jeden dodał, żeby przejść na rawfoods.
Tak więc jem na surowo i staram się pojąć, dlaczego to tak bardzo działa...


Ostatnio zmieniony przez malinowa dnia Sro Gru 02, 2009 17:09, w całości zmieniany 1 raz

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
vitaman


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 333
Skąd: Wawa

Wysłany: Sro Lis 25, 2009 16:35
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



malinowa napisał:
Babki i Nie Babki, suplementuję się wit.B12, zgodnie z wytycznymi Vitamana, zakupiłam spray liposomowy (Vitaman lady's man to był strzał w dziesiątkę)


No super, dobry wynalazek nie jest zły Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
mentha


Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 147


Wysłany: Sro Lis 25, 2009 18:59
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Zastanawiam się w jakim stopniu jedzenie surowizny zaspokajałoby moje potrzeby. Jakkolwiek zamysł niepozbawiania żywności cennych właściwości w procesie obróbki jest godzien uwagi, to jednak mam wątpliwości podobne do już wymienionych (dopisano: ochratoksyny, trichoteceny, aflatoksyny obecne w pleśniach mają wywoływać trądzik). Podstawowy jednak problem stanowi dla mnie brak w pożywieniu tej nieszczęsnej witaminy. Naprawdę staram się bilansować żarcie, ale jakiś czas temu, zapewne w wyniku w niesprzyjających okolicznościach życiowych (stresująca praca, leki, jadłowstręt i takie tam), organizm wyczerpał swoje zasoby i zaordynowano mi odpowiednią suplementację. Niestety, nie w formie sprayu, a ponieważ nie było to doznanie przyjemne GNgrave , to zwracam teraz baczniejszą uwagę na te sprawy. Wybierając taki, a nie inny rodzaj odżywiania skazywałabym się na tkwienie w błędnym kole suplementacji i tak sobie rozważam, czy naprawdę warto? Czy dieta, która z założenia nie realizuje zapotrzebowania na jakieś składniki jest dobra? Niestety, rozwiązania alternatywne też nie są doskonałe, bo nawet jeśli gdzieś żyje te mityczna rasa ekologicznych krów, to dostęp do produkowanych przez nie dobroci jest co najmniej ograniczony. Pozostaje jedzenie przetworzone (np. jogurt, który zawieruszył się w czeluściach lodówki, a odnaleziony po miesiącu od upływu terminu ważności nie zmienił zapachu i konsystencji) albo koksiarstwo? Confused


Ostatnio zmieniony przez mentha dnia Sro Sty 20, 2010 9:43, w całości zmieniany 1 raz

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
cotka


Dołączył: 24 Paź 2009
Posty: 7


Wysłany: Sro Gru 02, 2009 14:17
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


malinowo, ja w to wierze, bo probowalam Smile niemniej czesc prawd gloszonych przez raw foodystow jest niezla bujda. sama dieta jest swietna, ale ja jej nie potrafie stosowac zima w PL..

Pracujesz w domu? jesli nie to co mniej wiecej zabierasz do pracy? solisz? jaki polecasz blender? ( Very Happy )

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 1930


Wysłany: Sro Gru 02, 2009 15:52
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


nic nie solę, wszystkie inne przyprawy tak
mój bleder to De Longhi, ale każdy będzie dobry, gorzej z sokowirówką, tu konkretne firmy są polecane, ale ja nie zainwestowałam kilku tysięcy w dobra sokowirówkę, mam jakąś zwyczajną i jej nie używam bo jadę na szejkach, które robię w blenderze
wklejałam kiedyś link z filmikiem, jak dziewczyna radzi sobie w pracy, będąc na rawfoods, zaraz go poszukam
tu są jej wpisy:
http://diety.wp.pl/index.php/mid/49/fid/341/die.../range_id/2009-07
tu filmiki z 30-sto dniowego eksperymentu
http://www.youtube.com/watch?v=FrB4DvjsnqM

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Pią Gru 04, 2009 11:38
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Malinowa, sorry, ale Ty masz normalne stolce po tym wszystkim? Haha abzw

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 1930


Wysłany: Pią Gru 04, 2009 12:28
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


jeśli ,,normalne'' znaczy takie jak dawniej, to odpowiedź brzmi: nie, bo są zupełnie bezwonne,
jeśli pytasz o konsystencje, to są stałe, takie jak dawniej

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Pią Gru 04, 2009 12:34
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Raczej o konsystencję Wink jak tak to spox Mr. Green

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 1930


Wysłany: Pią Gru 04, 2009 12:51
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


ja wiem, że niektórzy sądzą, że soki i ogólnie surowizna= problemy jelitowe
owszem, przez pierwsze dni nie było tak do końca Ok, wprawdzie nie w tej kwestii, o którą wyżej pytasz, ale tak ogólnie np. burczenie w brzuchu,lekkie wzdęcia
różnie ludziska reagują na taką dietę, np.moje córki były dwa tygodnie na surowej i bardzo dobrze reagowały, mój ślubny podobnie jak ja, czyli lekki 2-dniowy dyskomfort, no a już mój tata uważa, że dieta jest dla niego po prostu nie do przejścia, ale on ma problemy z trawieniem czosnku, cebuli, surowej kapusty, pora, w takich sytuacjach ci od raw sugerują, żeby zacząć od gotowanych warzyw i surowe owoce, potem stopniowo, bardzo powoli zastępować gotowane surowym, ponoć organizm jest w stanie się przestawić, tak też jest na turnusach u Dąbrowskiej

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
cotka


Dołączył: 24 Paź 2009
Posty: 7


Wysłany: Pią Gru 04, 2009 13:47
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


dziękuję :0 za te rady odnosnie radzenia sobie w pracy bede wdzieczna Smile
Mam jeszcze pytanie dotyczace doktor dabrowskiej- masz mozejakiegos pdf'a czy cos?
chcialam podrzucic mamie Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 1930


Wysłany: Pią Gru 04, 2009 14:33
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


nie mam pdf, tu link do wątku, gdzie dziewczyna podaje jadłospis żywcem z książki wzięty,warto przejrzeć ten watek w całości, bo wypowiadają się ludzie z turnusów, którzy mieli kontakt z D., mówią o modyfikacjach, zamiennikach i własnych pomysłach
http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3170829&start=90
dodam, że nie trzeba stosować się ściśle do załączonego jadłospisu, ale do ogólnych zasad tak, przez te 6 tygodni

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Chivara


Dołączył: 31 Sty 2010
Posty: 2


Wysłany: Nie Sty 31, 2010 18:50
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


mam zamiar od wtorku (jutro zrobię odpowiednie zaopatrzenie) przejść na dietę dr.Dąbrowskiej. Zdopingowała mnie do tego koleżanka, która od kilku lat zawsze na przełomie stycznia i lutego - po pełni księzyca wchodzi w 45 dniową dietę, je tylko surowe warzywa, doskonale oczyszcza swój organizm i nabiera wigoru.

Ja nie mam odwagi od początku wejść w surowiznę, zacznę od gotowanych warzyw, sórówek i mieszanek soków.

teraz czuję się jak nadęty balon, weszłam w menopauzę i przez ostatnie 3 miesiące przytyałam błyskawicznie 7kg, mam nadzieję, że ta dieta oczyści mój organizm z toksyn i wrócę do swojej wagi, bo już w nie mieszczę się w żadne spodnie, horror.

jednak obawiam się o skórę twarzy, w tym wieku, kiedy szybko się chudnie, twarz "spada" i pojawia się dużo zmarszczek, może podrzucicie mi sposoby na podratowanie skóry twarzy w takim przypadku.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3634


Wysłany: Nie Maj 09, 2010 14:01
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


pdf jest tutaj
http://prawda2.info/viewtopic.php?p=145887#145887

ja niedawno niestety zauwazylam, ze zmnienil mi sie zapach ciala, co tlumacze wlasnie ogolnym zasyfieniem i tez wroce do dabrowskiej, choc nie wiem jak to przetrwam bez zelaza i czy polowy wlosow przy okazji nie strace. w kazdym razie na targu jest juz coraz wiecej 'swiezynek' i z glodu sie nie padnie.

a jak Ci idzie Malinowa?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 1930


Wysłany: Wto Maj 11, 2010 8:23
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


dobrze idzie, znaczy stosuję dietkę
jeśli chodzi o oczyszczenie organizmu, poprawę jego funkcjonowania, wzmocnienie systemu immunologicznego, ustawienie hormonów- absolutnie polecam, myślę że już takie powiedzmy 2 m-ce dużo, dużo da

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1685


Wysłany: Sob Cze 05, 2010 20:47
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja juz jestem od roku na surowiznie i na poczatku bylam na wysokotkuszczowej ( sama nie zdawalam sobie z tego sprawy), teraz przechodze na niskotluszczowa i polecam ksiazke Dr Douglas Graham - 80/10/10

czyli min 80% energi z weglowodanow ( owoce), max 10% z bialek i max 10% z tluszczy.

dieta ciezka do utrzymania w naszym klimacie, ale warto zrobic ten eksperyment Very Happy .

Spozywa sie glownie owoce przez caly dzien, a na obiad warzywa + garsc orzechow lun nasion.

Tutaj troche do poczytania o tej diecie:
http://www.vege.com.pl/component/content/articl...lasa-grahama.html
http://www.wegesport.pl/index.php?option=com_co...174&Itemid=49

przykladowy jadlospis:
http://www.youtube.com/watch?v=aIudHkCpz-w&...e=player_embedded

Jeszcze jedno , dieta ogolnie nazywana jest Low Fat Raw Vegan diet

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
zeliczka


Dołączył: 11 Cze 2010
Posty: 3


Wysłany: Pią Cze 11, 2010 18:42
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dzisiaj siódmy dzień tej diety.Nie powiem, żeby było lekko. Mam problemy ze skórą i wątrobą, cukrem, ciśnieniem...Skóra zaczęła mi mocniej pękać na piętach i rękami tez jest gorzej.Na goleniach pojawiły się placki czerwone -uczulenie? prawdopodobnie. Na nogach kropeczki czerwone jakby uczuleniowe. Placki na goleniach pojawiły sie w drugim dniu diety ale łaczyłam je z uczuleniem na słońce(chwilę po południu siedziałam na słońcu). Wygladały najgorzej w środę...a może się już przyzwyczaiłam do wyglądu.W pierwszym dniu wieczorem bardzo bolała mnie głowa.Jest mi ciężko i w zasadzie im dłużej nie jem mięsa i nabiału to większy mam apetyt na nie.W poniedziałek zrobię badania ALAT. Esentiale stosuję. Cukier spada mi systematycznie.Po obiedzie nie jestem ospała (wiadomo jakie to jedzenie. Motywuję się sama, dzisiaj znalazłam ten watek i jest mi lżej. Poczekam do poniedziałku jak to "uczulenie"swędzące na nogach nie zejdzie to pójdę do lekarza.Acha wypróżnianie jest nadal kiepskie...takie jak było. Pozdrawiam serdecznie Very Happy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
malinowa


Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 1930


Wysłany: Pią Cze 11, 2010 22:04
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


objawy skórne i mnie dopadły już na poczatku diety i dłuuugo nie opuszczały, pojawiła się gęsia skórka na ramionach i przedramionach Shocked samoistnie ustapiła, z tym ze długo to trwało

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 2 z 3
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Dieta i suplementy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB