nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Co i jak ćwiczycie? aktywność fizyczna a zdrowie

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Ogólna tematyka
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Hokus


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 1197


Wysłany: Wto Cze 27, 2006 11:50
Temat postu: Co i jak ćwiczycie? aktywność fizyczna a zdrowie
Odpowiedz z cytatem


Przeczytalam właśnie wątek zdjęciowy i nasunał mi się topik nowy dotyczący ćwiczeń Smile

Lubicie ćwiczyć? Często ćwiczycie czy może nie lubicie i nie uprawiacie ćwiczeń wcale?

Ja lubię poćwiczyć, ale na swój sposób: przy moim indywiudalnym zestawie ćwiczeniowym * Wink nie dostaję zadyszki, nie wyciskam z siebie siódmych potów - to jest dla mnie raczej relaks (aha, i nie mam tu na myśli seksu very happy ).

Cwiczę w zależności od możłiwości czasowych i chęci: od 2 razy w tyg. po 20 min. do 5 razy (czasem dobijam do godziny ćwiczeń jednorazowo, ale tylko czasem Wink )

Włączam siakieś radio typu RMF czy zetka i wykonuję w raczej wolnym tempie ćwiczenia mające rozruszać szyję, kregosłup, ręce, nogi - zaczynam od góry (głowa, a kończę na stopach). Ćwiczenia są bardzo proste, wykonuję je w sekwencjach po 10-30 razy.

W sezonie wiosna-lato-jesień 2-3 razy w miesiącu uskuteczniam długie marszruty (tak 15-25 km), ale jak jest zbyt gorąco, to odmawiam współpracy przy tego typu eskapadach na własnych nogach Wink

A jak to jest u Was? Smile

* zestaw opracowałam sama tak, by spełniał warunki: nie zmęczyć się za bardzo, utrzymać jakąś tam rzeźbę, poruszać się, czuć się dobrze - jest to kompilacja ćwiczeń poznanyc h na aerobiku i inwencji własnej Cool

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Wto Cze 27, 2006 11:59
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Broń Cie Panie Boże!! nienawidzę ćwiczyć, męczyć się i być spocona Mad
jestem leń patentowany, jeśli chodzi o ćwiczenia fizyczne.
Inna sprawa rekreacja, szeroko pojęta.. Cool Wink

Jedyny wysiłek jaki dziennie podejmuję to marsz do auta, marsz(bieganie?) po różnych urzędach oraz joga wieczorkiem, ale to raczej napinanie mięśni, zresztą kto miał do czynienia ten wie Idea

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
tanatos


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 913
Skąd: Wrocław

Wysłany: Wto Cze 27, 2006 13:17
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja też jestem anty-wysiłkowy Laughing W prawdzie 3 lata temu intensywnie siedziałem na siłowni i basenie,efekt był super,tylko że razem z mięśniami straszne rozstępy Evil or Very Mad Więc dałem sobie spokój,ale za to musze pilnować się teraz z jedzeniem :/ Lenistwo i obżarstwo niestety mi nie służą Laughing

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer gadu-gadu
iwcia74


Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 440
Skąd: szczecin

Wysłany: Wto Cze 27, 2006 13:24
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Tanatos, a komu służą???? Ja tam też z ćwiczeń najbardziej lubię rozwijanie mięśni kciuka przy pomocy pilota. Z takich bardziej to jedynie joga wchodzi w grę, kiedyś ćwiczyłam w domu, teraz chciałam iść na takie zorganizowane, no i idę tak sobie trzeci czy czwarty miesiąc.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer gadu-gadu
Hokus


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 1197


Wysłany: Wto Cze 27, 2006 13:26
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Na jedzenie, to ja akurat uważać nie muszę (a jeśli już to żeby się przypadkiem nie odchudzić niechcący), natomiast z ćwiczeniami to u mnie jest tak, że całkiem szybko nabieram masy mięśniowej - teraz mam normalnie biceps Laughing - więc moje ćwiczenia mają na celu rozruszanie stawów, kręgosłupa, utrzyamnie jakiejś tam kondycji, ale raczej nie rozwinięcie mięsni Cool

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
tanatos


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 913
Skąd: Wrocław

Wysłany: Wto Cze 27, 2006 13:31
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Jak ćwiczyłem,to masy mięśniowej nabierałem bardzo szybko,pewnie dlatego rozstępy.Ale po roku dałem sobie spokój i efekt był taki,że strasznie przytyłem Evil or Very Mad W tej chwili muszę się pilnować żeby nie przytyć i za bardzo nie schudnąć ,bo wtedy rozstępy będę miał chyba nawet na czole Evil or Very Mad

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer gadu-gadu
Hokus


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 1197


Wysłany: Wto Cze 27, 2006 13:45
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



iwcia74 napisał:
Ja tam też z ćwiczeń najbardziej lubię rozwijanie mięśni kciuka przy pomocy pilota.


roll

z tego typu ćwiczeń to u mnie chyba najbardziej wyćwiczony jest palec...wskazujący Rolling Eyes (za dużo czasu przy komputerze) Cool

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mgielka


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 240


Wysłany: Wto Cze 27, 2006 13:54
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


bywałam bardzo aktywna- bieganie, szermierka, basen, taniec plus ćwiczenia w domu.

A chuda z natury-zawsze:)
teraz chuda wciąż ale - rozmemłana .. i wcale mi z tym nie jest dobrze (chociaż Ktoś twierdzi że lubi miekkie "mgliste"delikatne ciałko...)

a teraz musze się podciagnć przed wyjazdem na Północ! i wciąż sie spóźniam na 22 na basen.. Evil or Very Mad
haha wróce zylasta umieśniona i .. połamana kompletnie.

Raz na dwa tygodnie ruszę gdzieś pieszo- nogi mam cały czas mocne, piechur ze mnie znakomity, nikt za mna nadażyć nie może, taka niekobieca Mgielka ze mnie.

OT: jakm yslicie skoro MSM jest pierwotnie na stawy, to czy ma szansę ulżyć bolacym plecom, które mnie czekaja niewątpliwie?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Hokus


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 1197


Wysłany: Wto Cze 27, 2006 14:04
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


highfive Mgiełko, mnie to raczej zrobiono piechurem Cool , ale polubiłam to Smile

Ależ Ty masz ciekawe formy aktywności: szermierka, taniec applause

Co do MSM - szczerze powiem, że nie wiem Rolling Eyes

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Wto Cze 27, 2006 14:29
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Taniec - był i u mnie, "towarzyski " tak zwany Laughing ale to było ohoho tak dawno, że prawie nieprawda (1-2 klasa podstawówki Very Happy )

*****
MSM nie pomoże bo nie jest lekiem przeciwbolowym, a ból kręgosłupa w trakcie pracy (o ile wyłapałam z któregoś wątku, przy jagodach Razz ) będzie implikacją przeciążenia. MSM ma za zadanie raczej zapobiegać stanom zwyrodnieniowym w stawach (a i to nie solo tylko w połączeniu z glukozaminami, chondroitynami, wit.C). Ja ze stawami mam genetycznie jakieś cholerstwo z chrupmaniem i dodatkowo zerwanie ścięgna w kolanie, co jakiś czas potrafiło mi zblokować kolano na kilka dni. Muszę powiedzieć, że akurat w przypadku tego kolana, od czasu zażywania MSM nie miałam poważniejszych incydentów dyskomfortu w stawie. odpukać

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3681


Wysłany: Wto Cze 27, 2006 14:38
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


No to ja się wyłamię, bo bardzo lubię nieźle się zmęczyć, poza tym zauważam u siebie wyraźnie kojący wpływ wysiłku na psychikę Wink

Metodą prób i błędów doszła do tego co mi pasi najbardziej - to ćwiczenia z tao, które mają być wstępem do różnych sztuk walki. Dość powolne, ale makabrycznie wyczerpujące. U nich to pewnie rozgrzewka, a ja często po takiej rundce nie trzymam się na nogach i czołgam się prawie na czworakach do wyrka Rolling Eyes

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
iwcia74


Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 440
Skąd: szczecin

Wysłany: Wto Cze 27, 2006 15:01
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Lenna napisał:
Dość powolne, ale makabrycznie wyczerpujące. U nich to pewnie rozgrzewka, a ja często po takiej rundce nie trzymam się na nogach i czołgam się prawie na czworakach do wyrka Rolling Eyes

Ja takie doczucia mam po ech napisze po polski - kalanetiksie(jesu jak to wygląda), niby takie nic nóżka w górę nóżka w dół w ślimaczym tempie przy relaksacyjnej muzyce, a do szatni ruchem pełzającym.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer gadu-gadu
Hokus


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 1197


Wysłany: Wto Cze 27, 2006 15:04
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



iwcia74 napisał:
Ja takie doczucia mam po ech napisze po polski - kalanetiksie(jesu jak to wygląda), niby takie nic nóżka w górę nóżka w dół w ślimaczym tempie przy relaksacyjnej muzyce, a do szatni ruchem pełzającym.


rotfl
rotfl

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mgielka


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 240


Wysłany: Wto Cze 27, 2006 15:10
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dzięki, ale tn taniec to zaledwie takie tam irlandzkie podrygiwanie, nic na serio. tańczyć tak jak uznało się przyjmowac nie umiem zwyczajnie, gumowe ucho:)
Szsermierka zażegnana bo partneer nagle zaczął "nie mieć czasu" (czyt. nowa dziewczyna..)

też lubie sie porzadnie zmordować- ale pierw trzeba ZACZĄĆ.
Słodko zmeczona dowlec sie do wyrka- cóz za rozkosz love

Moze spróbuje ten kalanetiks?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1685


Wysłany: Wto Cze 27, 2006 18:36
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Kiedyś ćwiczyłam pięc dni w tygodniu , a był to aerobik połączony ze sztukami walki. Powiem szczeże, że mięśnie rąk miałam tak wyrobione, żę na zdjęciu w stroju kąpielowym wyglądałam jakbym pakowała na siłowni Wink .
Ale teraz to jestem totalny leń, nie ćwiczę nic, chociaż chciałabym zapisać się na jakieś ćwiczonka z muzyką, ale nie mam czasu, więc może kiedyś w przyszłości

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Alex


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 607


Wysłany: Wto Cze 27, 2006 22:31
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ćwiczę jogę, najchętniej codziennie Smile , ale z reguły trzy- cztery razy w tygodniu po dwie godziny. Tak naprawde, joga tak mnie doładowuje, że, mimo, że po pracy zazwyczaj mi się nie chce iść na zajęcia, to po dwóch godzinach (w tym też medytacja i relaks) mam ochote jeszcze na co najmniej drugie tyle. Poza tym joga bardzo mnie wyciszyła i wzmocniła psychicznie. Tak naprawde efekty fizyczne w jodze to efekty uboczne Wink , najbardziej wartościowe jest to co dzieje się wewnątrz Smile.
Właśnie sobie wyjeżdzam na tydzień z jogą od rana do nocy Very Happy .

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
pani_darkbloomowa


Dołączył: 11 Mar 2006
Posty: 25


Wysłany: Sro Cze 28, 2006 10:16
Temat postu: legs of steel
Odpowiedz z cytatem


a ja bym chciala tego, dresik, butki, i wybiegac sie dlugo i powoli -tak jak lubie.
Ostatni raz to bylo ....rok temu. Moja astma niespecjalna ostatnio, chroniczne zapalanie co 5 tyg, i tak cherlam juz kolejny miesiac w tym Kraju Dezszczowcow, co w polaczeniu z klimatyzacja w biurze dobija mnie powoli.
Tu smaczek wyczytany w postach mlodziezy z Urody :"legs of steel
"!!!Sciagam filmik instruktazowy : zestaw cwiczen na stalowe nogi Tamilee Webb, e-muli sie to juz ponad 4 dni, bo zostalo umieszczone w sieci lecz nie spakowane.
Wiec pomyslalm , ze jak juz sie przyznam publicznie ( bedzie to pierwsze w moim zyciu machanie nogami przed monitorem !!!) to bede barddziej zmotywowana do tego machania..

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
cacadu


Dołączył: 26 Mar 2006
Posty: 96


Wysłany: Sro Cze 28, 2006 12:41
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja to banalnie: gimnastyka w domu, basen 2 - 5 razy na miesiąc, latem rower, jakieś spacerki. Staram się intensywnie ruszać przynajmniej ok. 3 h na tydzień.

Porwałam się ambitnie na rolki. Ale zapał mi już przechodzi, bo w ogóle nie panuję nad jazdą. Stale wywrotki, obijam się o ściany i wszystkie sprzęty domowe (na razie próbuję jeździć w mieszkaniu) i najlepiej mi wychodzi chodzenie w rolkach na czworakach Laughing

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
syyyylwia


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 62
Skąd: Wrocław

Wysłany: Sro Cze 28, 2006 12:48
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


A ja uwielbiam ćwiczyć. Staram sie chodzic ok 5 razy w tygodniu do klubu fitness, a w piątki chodzę na 3 zajęcia pod rząd Twisted Evil co by się zrelaksować po ciężkim tygodniu.
Znalazłam sobie takie fajny klub , nowo powstały, we wnetrzach starego kina, gdzie grupy srednio to od 1-4 osób, duża sala z klimatyzacją. Najbardziej lubię pilates, streching. Ostatnio w ramach karnetu zrobili także mini kurs tańca więc chadzam sobie na brazylkijskie samby i rumby i na taniec w stylu wolnym gdzie instruktorka wymysla nam układy rodem z reklamy nike'a i teledysków czarnych raperów Laughing .
Ale moją prawdziwą miłością jest tenis ziemny. Gram w tenisa od 7 roku życia i strasznie cierpię, ze teraz nie mam zbyt często okazji, by poszaleć na korcie, bo ciężko znależć jakiegoś sparingpartnera, a na treningi z trenerem narazie nie mogę sobie pozwolić z mojego jeszce studenckiego budzetu Confused .
Nie znoszę natomiast chodzenia na basen, jest to dla mnie obrzydlistwo, jakich mało.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kumi


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 13


Wysłany: Sro Cze 28, 2006 21:12
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


I ja też uwielbiam! Jeżeli tylko mam rano wolny czas, to idę na dwie godzinki w tym na spinning. W praktyce wychodzi 5 razy w tygodniu w czasie szkoły. Zapisałam się jakieś 3 miesiące temu i jestem uzależniona. Teraz jestem w domu na wakacjach i pierwsze co zrobiłam, to zapisałam się do tutejszego fitnessiku Very Happy jutro idę na pierwsze zajęcia![/i]

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
zambezzi


Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1153


Wysłany: Sro Lip 05, 2006 10:17
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja, musze się ruszać, bo jak nie to dostanę na łeb. Praca mnie wyczerpuje i muszę zawsze odreagowac.Chodziłam parę lat do klubu ćwiczenia różne w tym siłownia na początku spędzałam tam ładnych pare godzin (spinning, tae bo, taniec, stretching, joga). Cżesto miałam zakwasy po parę dni - każda z powyzszych form pobudza inne mięśnie, a ja lubię tak sie dobić, tak że padam. Nie jestem jednak typem, dla którego to naważniejsze- wygląd. Spotykałam osoby, które chodzą do fitness clubów codziennie i poza tym zero zainteresowań.Życie obaraca się wokół pudełek z kurczakiem z ryżem i nowym ciuchem, czy tez koelsiem, który własnie się pojawił. Takich osób niestety pełno.
Dodatkowo basen, konie, narty, latem rower, wspinaczka - kiedyś, teraz nurkowanie cały rok (na tym punkcie mam fioła). Ostatnie niestety wyszło szaleństwo dawnych lat i chodzenia na za intensywny spinning oraz wsześniejsze szaleństwo po muldach i podobno czeka mnie artoroskopia - operacja kolana, mam starty staw. Więc oszczedzam sie ćwiczę w domu, rower jest ale z umiarem do 50 km dziennie. Myślę, że na jesień dam sobie pogrzebać w kolanie. Chce wykorzystać lato.
Ruch jak najbardziej jestem za. Rozuluźnia, wycisza i dodaje pozytywnej energii.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Hokus


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 1197


Wysłany: Sro Lip 05, 2006 11:41
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Zambezzi, dużo masz form aktywności i to rozmaitych - aż zazdroszczę takiej różnorodności Smile

Też lubię się trochę zmęczyć, mieć dobry humor po takim wysiłku - poziom endorfin wzrasta Laughing

Co do zakwasów: kiedy chodziłam na aerobik - taki całkiem intensywny, to wcale się mnie zakwasy nie imały, chociaż po zajęciach byłam padnięta. Jak jadę w góry, to też nogi mogą być zmęczone, ale samych zakwasów to nie mam - pewnie to efekt oszczędzania sie przy wysiłku, bo nie sądzę żeby funkcjonowanie mojego organizmu różniło się jakoś znaczącą od innych very happy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1685


Wysłany: Sro Sty 30, 2008 12:26
Temat postu: Aktywność fizyczna a zdrowie
Odpowiedz z cytatem


Siedzenie zabija

Cytat:
Uczeni z King’s College London przestrzegają, że siedzący tryb życia powoduje, iż nasze DNA przedwcześnie się starzeje. Badania na bliźniętach wykazały, że to z nich, które aktywnie spędza wolny czas, jest biologicznie młodsze od bliźniaka lubiącego posiedzieć w fotelu.

Okazało się, że u osób mniej aktywnych fizycznie skracanie się telomerów przebiega szybciej niż u osób aktywnych. To z kolei prowadzi do szybszego starzenia się komórek.
Nie od dzisiaj wiadomo, że brak aktywności fizycznej sprzyja chorobom układu krążenia, nowotworom i cukrzycy typu 2.

Teraz uczeni dowiedzieli się, że powoduje przedwczesne starzenie się.

Zespół z King’s College London przebadał 2401 par bliźniąt, prosząc o opisanie swojej aktywności fizycznej. Odpowiadającym pobrano krew, z której wyekstrahowano DNA.
Naukowcy skupili się na badaniu telomerów, które są wskaźnikiem starzenia się, gdyż wraz z wiekiem ulegają skróceniu, przez co komórki stają się bardziej podatne na uszkodzenia i śmierć.

Badania białych ciałek krwi wykazały, że telomery tracą każdego roku średnio 21 par nukleotydów. U osób mniej aktywnych fizycznie zauważono, że były one krótsze niż u aktywnych. Naukowcy dość precyzyjnie wyliczyli, o ile uległy one skróceniu. Okazało się, że osoby najmniej aktywne, które na ćwiczeniach spędzały tygodniowo około 16 minut, miały o 200 par nukleotydów krótsze telomery od osób, które ćwiczyły tygodniowo co najmniej 199 minut. Innymi słowy, DNA osób najbardziej aktywnych było o 10 lat młodsze, od DNA osób najbardziej leniwych. Taka była średnia dla całej badanej grupy. Porównawcze badania bliźniąt dały podobne wyniki.

http://kopalniawiedzy.pl/wiadomosc_5814.html

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 681


Wysłany: Sro Sty 30, 2008 22:24
Temat postu: Sport, ćwiczenia, aktywność fizyczna a starzenie się
Odpowiedz z cytatem


Warto pociągnąć sportowy wątek, szczególnie z nadzieją na odklejenie niektórych od krzeseł i foteli Wink

Ludzie aktywni fizycznie rzadziej zapadają na choroby układu krążenia, cukrzycę drugiego typu, nowotwory, nadciśnienie, otyłość i osteoporozę. Siedzący tryb życia prowadzi do szybszego starzenia i śmierci. Więcej teorii na temat powiązania starzenie - długość życia:

Sedentary Lifestyles Age Chromosome Telomeres Faster
http://www.futurepundit.com/archives/004961.html

I tu prawie ten sam tekst, z dodaną informacją, ze już 30 minut aktywności fizycznej przez co najmniej pięć dni w tygodniu może mieć znaczące działanie opóźniające procesy starzenia:

Exercise slows aging at level of chromosomes
http://ihealthbulletin.com/blog/2008/01/29/exer...l-of-chromosomes/

Jak z tym u was? Ćwiczycie? Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Saskia


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 502


Wysłany: Czw Sty 31, 2008 13:44
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


W moim, podeszlym juz wieku, cwiczenia faktycznie sprawiaja cuda, nie ma sie co czarowac, bez ruchu mozna bardzo podupasc na zdrowiu Rolling Eyes
Ciesze sie, bo wiosna juz do nas niedlugo zawita, mozna pojezdzic na rowerach, wiecej spacerowac, cwiczenia w domowym zaciszu uprawiam tylko zima Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
clajda


Dołączył: 07 Gru 2006
Posty: 240


Wysłany: Czw Sty 31, 2008 21:09
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


a ja mam żal do Ayahuasci*, że odkopał ten wątek Evil or Very Mad. od rana za mną chodzi...

moim najwcześniejszym sportem był tenis stołowy, z którym związałam się zawodowo na kilka lat (ech, gdy wspomnę na te czasy... codzienne wielogodzinne treningi - uwielbiałam to), grać przestałam zupełnie niedawno z dziwacznego powodu - ja urodziłam dziecko, a mój sparinngpartner został... dziadkiem (ale nie chodzi o mojego ojca ani teścia - ot taki zbieg okoliczności Rolling Eyes). równocześnie basen, potem turystyka piesza i rowerowa, narciarstwo, biegi średniodystansowe, kilka epizodów z żaglami, kajakami, dyscyplinami survivalowymi, no i ukochana jazda konna. oczywiście także 'stacjonarne' formy aktywności: taniec (nowoczesny, bo nie miałam szczęścia trafić na fajnego partnera do towarzyskiego, nad czym boleję okrutnie), siłownia, fitness ( mam nawet legitymację instruktora). całkiem gibka byłam - w lepsze dni mogłam szpagat zrobić Rolling Eyes

no ale to było kiedyś... co mi teraz pozostało? najciekawszą aktywnością są zabawy ruchowe z dziecięciem mym i spacer z psem (na zapasy z nim już sił mi brak - chyba grzeczny golden stał się bardziej brutalny, tylko nie wiem, czy dlatego, że starszy, czy dlatego, że musi się bardzo hamować podczas szaleństw z dzieckiem, więc potrzebuje potem to odreagować Rolling Eyes). próbowałam z nim biegać - niestety na smyczy mu się zwyczajnie nie chce - zwłaszcza że trasa nad rzeką, a woda go niezmiernie kusi - z tego też względu na bieg bez smyczy nie mogę sobie pozwolić. w domu ćwiczyć nie mam szans, bo zaraz któryś z facetów będzie chciał się przyłączyć tzn. rzuci się na mnie i albo będzie na mnie siedział, właził na głowę (żeby było jasne - chodzi o dziecko), albo będzie ciągnął za nogawki, chuchał paszczą nad twarzą (pies)Rolling Eyes. okropne. próbowałam już wielokrotnie - skutek zawsze ten sam. na separację nie ma większych szans. może w końcu wyciągnę rower Rolling Eyes
oczywiście czas od czasu wyjedziemy w jakieś dzikie bieszczadzko-beskidzkie okolice (moje dziecię w 3 miesiącu życia wspięło się na jedno z beskidzkich wzgórz Laughing), ale to już nie to samo, nie ta intensywność - ot taki spacerek, który przeradza się w dźwiganie kilkunastu kilogramów...

* to oczywiście żart - żal mam tylko i wyłącznie do siebie o to, że nie potrafię się zmobilizować. może ten wątek mi pomoże, o ile Leni nie wyskoczy z jakimś pubmedowym linkiem, że niby ruch postarza, powoduje ubytek kolagenu, zmarszki, niszczy stawy, zwiększa zapotrzebowanie na skł. odż., powoduje uzależnienie, źle wpływa na narząd wzroku, aparat więzadłowy, stawy, hormony... blheehee

no to się wyżaliłam...

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer gadu-gadu
tanatos


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 913
Skąd: Wrocław

Wysłany: Czw Sty 31, 2008 21:22
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



clajda napisał:
a ja mam żal do Ayahuasci*, że odkopał ten wątek Evil or Very Mad. od rana za mną chodzi...

moim najwcześniejszym sportem był tenis stołowy, z którym związałam się zawodowo na kilka lat (ech, gdy wspomnę na te czasy... codzienne wielogodzinne treningi - uwielbiałam to), grać przestałam zupełnie niedawno z dziwacznego powodu - ja urodziłam dziecko, a mój sparinngpartner został... dziadkiem (ale nie chodzi o mojego ojca ani teścia - ot taki zbieg okoliczności Rolling Eyes). równocześnie basen, potem turystyka piesza i rowerowa, narciarstwo, biegi średniodystansowe, kilka epizodów z żaglami, kajakami, dyscyplinami survivalowymi, no i ukochana jazda konna. oczywiście także 'stacjonarne' formy aktywności: taniec (nowoczesny, bo nie miałam szczęścia trafić na fajnego partnera do towarzyskiego, nad czym boleję okrutnie), siłownia, fitness ( mam nawet legitymację instruktora). całkiem gibka byłam - w lepsze dni mogłam szpagat zrobić Rolling Eyes

masochistka Laughing Oczywiście żartuje i podziwiam,że Ci się chciało Shocked U mnie zdecyodwanie tryb osiadły.Gdyby nie psy,to pewnie nawet z domu bym nie wychodzil Laughing

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer gadu-gadu
clajda


Dołączył: 07 Gru 2006
Posty: 240


Wysłany: Czw Sty 31, 2008 21:38
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


być może jest to pewna forma masochizmu, ale bardziej pasuje tu określenie 'uzależnienie' - w moim przypadku bardziej psychiczne niż fizyczne.
pieska często kupują sobie osoby starsze właśnie dlatego, że zmusza on do wyjścia z domu i pospacerowania kilka razy dziennie Laughing. pająki to nie to samo, chociaż w przypadku osób panicznie bojących się tych stworzeń, skutek mógłby być nawet lepszy niż posiadanie kundelka Twisted Evil

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer gadu-gadu
tanatos


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 913
Skąd: Wrocław

Wysłany: Czw Sty 31, 2008 21:41
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



clajda napisał:

pieska często kupują sobie osoby starsze właśnie dlatego, że zmusza on do wyjścia z domu i pospacerowania kilka razy dziennie Laughing.


Laughing

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer gadu-gadu
Saskia


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 502


Wysłany: Pon Lut 04, 2008 8:19
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Exercise Makes You Younger By 9 Yrs
http://findmeacure.com/2008/02/01/exercise-make...younger-by-9-yrs/
czyli jak cwiczenia odmladzaja o 9 lat Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 1 z 3
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Ogólna tematyka
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB