nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Botoks i pseudobotoksy

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Ogólna tematyka
Idź do strony 1, 2  Następny
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1685


Wysłany: Pon Gru 10, 2007 1:30
Temat postu: Botoks i pseudobotoksy
Odpowiedz z cytatem


Cytat:
Toksyna botulinowa jest najsilniejszą znaną toksyną biologiczną. Jest neurotoksyną wytwarzaną przez beztlenową pałeczkę Clostridium botulinum. Znamy 7 typów antygenowych toksyny oznaczonych od A - G. Do zatrucia u ludzi dochodzi po spożyciu zakażonych konserw głównie typem A, B i E.
W handlu znajdują się dwa preparaty farmakologiczne toksyny botulinowej typu A:
*Dysport - firmy Beaufour Ipsen International
*Botox - firmy Allergan.

Toksyna botulinowa blokuje przechodzenie bodźców z nerwów do drobnych mięśni twarzy związanych z liniami wyrazu twarzy. Zapobiega skurczowi tych mięsni a jednocześnie marszczeniu i fałdowaniu się skóry prowadząc do rozluźnienia mięśnia i znajdującej się nad nim skóry. Przywrócenie funkcji zakończeń nerwowo mięśniowych zachodzi po około 4-6 miesiącach z czym wiąże się efekt działania toksyny.
Toksyna działa jedynie w obrębie mięśni do których została wstrzyknięta, podczas gdy pozostałe mięśnie funkcjonują jak dotychczas. W efekcie wyraz twarzy nie zmienia się, natomiast znikają zmarszczki. Następstwem leczenia nie jest zamrożenie mimiki twarzy.


Preparat zawierający jad kiełbasiany jest wstrzykiwany przy użyciu jednorazowej strzykawki, zaopatrzonej w bardzo cienką igłę. Bardzo małą ilość preparatu rozpuszcza się w roztworze soli fizjologicznej i bardzo precyzyjnie wstrzykuje w kilka miejsc na twarzy. Podczas zabiegu pacjent znajduje się z w pozycji siedzącej. Ból związany ze wstrzyknięciami jest minimalny. Wielu pacjentów porównuje go do ugryzienia przez komara, uszczypnięcia. Zabieg nie wymaga znieczulenia miejscowego a więc bezpośrednio po nim można podjąć zwykłą aktywność. Natomiast zaraz po zabiegu nie powinno się kłaść spać, trzeba kilka godzin odczekać. Zabieg trwa kilka, kilkanaście minut w zależności od liczby leczonych miejsc.
Botulina zaczyna działać po 2-3 dniach od wstrzyknięcia a pełen efekt leczenia może być widoczny dopiero po 7-14 dniach.

Toksyna botulinowa jest szeroko stosowany w usuwaniu:
*zmarszczek między brwiami (pionowe bruzdy marsowe)
*poziomych linii na czole (zmarszczki poprzeczne czoła)
*kurzych łapek lub linii śmiechu między oczami

Jest coraz powszechniej stosowany w celu wygładzenia linii szyi oraz unoszenia brwi, co nadaje im młodszy wygląd i łagodzi wyraz oczu.

http://www.dermatologia.olsztyn.pl/zmarszczki.htm


Cytat:
Krem kontra zastrzyk

Wadą zastrzyków z botuliny jest wiążące się z nimi - jak z każdym zabiegiem - ryzyko. Wstrzyknięty w zbyt dużej dawce lub w niewłaściwe miejsce może wywołać zaburzenia w mimice twarzy.

Dr Ignaciuk przekonuje jednak, że jeśli zabieg wykonuje doświadczony lekarz, ryzyko powikłań nie jest wielkie - średnio 3-4 proc. w przypadku ostrzykiwania zmarszczek w górnej połowie twarzy i 10-30 proc. w przypadku korekty skóry wokół nosa i ust. Jednak z badań przeprowadzonych przez firmę Avon wśród 20 tys. klientek w 24 krajach świata wynika, że kobiety boją się zastrzyków: prawie trzy czwarte z nich nie poddałoby się żadnemu inwazyjnemu zabiegowi medycyny estetycznej. Te same kobiety codziennie używają kremów: w Europie ok. 75 proc. nawilżającego i 40 proc. przeciwzmarszczkowego.

Działanie większości kremów przeciwzmarszczkowych polega głównie na silnym nawilżaniu, przez co skóra wydaje się bardziej jędrna, zwarta, napięta. Wystarczy jednak krem odstawić, by po kilku dniach wróciła do dawnego stanu. Nic dziwnego, że producenci kosmetyków zainteresowali się botoksem, który wstrzyknięty w skórę na 4-6 miesięcy niemal w stu procentach osłabia skurcze mięśni. Kremy naśladujące jego działanie co prawda nie paraliżują mięśni, ale lekko rozluźniają mikronaprężenia w tkance podskórnej.

Kremy "z botoksem" tak naprawdę nie zawierają tej trucizny, tylko substancje o podobnym działaniu. Większość składników rozluźniających jest chroniona tajemnicą firmy, ale wiemy, że należą do nich białka - peptyd ESUP i D-compress, kwas bosweliowy, mangan. Zawierają też składniki hamujące aktywność wapnia (glukonian magnezu i heksapeptyd) Tylko dodatkiem do nich są dobrze znane, często występujące w kremach przeciwzmarszczkowych pobudzacze produkcji kolagenu i elastyny (wit. A, czyli retinol, i/albo wyciąg z alg brunatnych).

Czy to Co to znaczy, że są skuteczniejsze od ich poprzepoprzedników np. kremów z samym retinolem? Na pewno można je próbować stosować do cery wrażliwej, bo zawierają mniej drażniącego skórę retinolu. Po kremy z "botoksem" mogą sięgać kobiety młodsze, nawet po 25. roku życia. Retinol zalecany jest zwykle do skóry dojrzałej - odbudowuje zniszczone włókna kolagenu i elastyny. Natomiast pseudobotoks ma zapobiegać powstawaniu zmarszczek. Nowe kremy na zmarszczki mimiczne nie wymagają też stosowania oddzielnego specyfiku np. pod oczy czy w okolicach warg. Jednak nałożony na skórę krem koniecznie trzeba wesprzeć specjalnym masażem.

http://kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53661,1708483.html

54 letnia kobieta u ktorej wstrzyknięto botoks w celu podniesienia brwi:
Przed i Po:

http://www.skinandaging.com/article/5511#
http://www.skinandaging.com/article/4865


Cytat:
W jaki sposób przeprowadza się leczenie nadpotliwości toksyną botulinową?

Toksyna botulinowa jest lekiem w zastrzykach podawanym do skóry. Jest to doskonale oczyszczony preparat białka - toksyny botulinowej typu A - uzyskiwanej z bakterii Clostridium botulinum. Kontrolowany wzrost tych bakterii jest możliwy dzięki nowoczesnym metodom hodowli. Przy użyciu bardzo cienkiej igły, lekarz wstrzykuje mała objętość (0.1-0.2 ml) roztworu toksyny botulinowej w 10-15 miejsc oddalonych od siebie o 1 cm, pokrywając równomiernie okolicę obu pach. Niekiedy korzysta się z barwnika, który umożliwia zidentyfikowanie tych miejsc, w których wydzielanie potu jest największe i które powinny być nakłuwane. Sesja leczenia trwa około 30 minut. Po wstrzyknięciu do skóry niewielkiej dawki, toksyna botulinowa blokuje działanie nerwów, które zaopatrują gruczoły wydzielania zewnętrznego. To zapobiega wydzielaniu przez nie potu. Toksynę botulinową stosuje się także w leczeniu nadpotliwości dłoni i stóp.

Czy wstrzykiwanie botuliny jest bolesne?

W przypadku nadpotliwości botulina jest dosyć bolesna, dlatego przed wykonaniem zabiegu stosuje się miejscowe znieczulenie. Stosunkowo najmniejsze nasilenie bólu występuje, gdy preparat wstrzykujemy w okolicach pach. Najbardziej bolesne są zabiegi stóp i rąk.

Jakie są efekty kuracji botuliną ?

Odpowiedź na leczenie wykazuje indywidualne różnice. Blokada zakończeń nerwowych pod wpływem botuliny utrzymuje się przez 6-12 miesięcy, po których powstają nowe zakończenia nerwowe zastępując te wcześniej zablokowane. To oznacza, że efekt leczenia utrzymuje się przez kilka miesięcy, ale w końcu zanika. Kolejna sesja leczenia może być przeprowadzona po wygaśnięciu efektu poprzedniej.

Czy zastosowanie botuliny może skutecznie zatrzymać wydzielanie potu przez gruczoły potowe?

Terapia botulinowa zatrzymuje wydzielanie potu przez gruczoły potowe na okres od 6 do 12 miesięcy. Po upływie tego czasu, gruczoły potowe odzyskują swoją funkcję i pot jest znowu wydalany. Dlatego zabiegi z botuliny należy powtarzać.

Czy stosowanie terapii z użyciem botuliny jest bezpieczne?

Zastrzyki z botuliny są bezpieczne, gdyż jej działanie ogranicza się do miejsca podania. Działania niepożądane, o ile występują są zazwyczaj przemijające i mają łagodny lub umiarkowany charakter. Botulina jest przeciwwskazana w ciąży, okresie karmienia piersią oraz u osób z chorobami osłabienia mięśni, takimi jak Miastenia Gravis.

http://www.nadpotliwosc.pl/index.php?section=6

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3681


Wysłany: Pon Gru 10, 2007 7:56
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


No wlasnie, a czy mamy na forum botoksiarzy-praktykow? do niedawna temat mnie nie interesowal, bo myslalam ze botoxu uzywa sie tylko do wygladzania zmarch, az tu do mnie dotarlo, ze i brwi/opad powiek mozna nim pieknie podniesc, i kaciki ust. Moze ktos to juz robil? nie jest droga zabawa...

Tu zdjecia z efektami botoxianego liftu brwi:


zr: smilesbyraj.com/204313.pdf

tym bardziej, ze botox dziala zapobiegawczo na zmarchy, niepokoi mnie tylko ew poglebiajacy sie opad z czasem - nie jestem jednak pewna czy stoja za tym jakies solidne fakty czy to takie internetowe straszenie Rolling Eyes

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
anngela1


Dołączył: 21 Lis 2007
Posty: 134


Wysłany: Nie Gru 16, 2007 2:02
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Qrcze botox botoxem, wiadomo:inwazyjność, skutki uboczne,koszty itd., ale gdyby tak wydumać siakieś maźidło ala botox w uczciwym stężeniu Question Idea. Tak sobie myślę thinking że przecież skuteczność tych składników została chyba jakoś przebadana, więc jeżeli skuteczność gotowego produktu jest kiepska, to chyba jest ich tam-tych składników-po prostu za mało(to jak wiemy "uroda" większości gotowców).Przydało by mi się porozluźniać trochę czoło, bo cosik się skubane spina(mam cichą nadzieję że nie tylko mnie Twisted Evil)Wierzę że forumowe mądre głowy zrobią z tym fantem coś pożytecznego ku uciesze całej laboranckiej społeczności very happy
Póki co idę robić anyżowe okłady. mushroom

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 681


Wysłany: Nie Gru 16, 2007 11:41
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Mamy na forum już taki naturalny botox, pisała o tym Saskia:
Cytat:
Hibiscus może jeszcze działać analogicznie do toksyny botulinowej, czyli wygładzać zmarszczki mimiczne - chodzi tu o inny gatunek hibiscusa (Hibiscus esculentus).
Jest tu mowa o preparacie Myoxinol ( http://www.laboratoires-serobiologiques.com/Por...se%20Myoxinol.pdf ), czyli opatentowanym proteinowym ekstrakcie z nasion okry, który działa poprzez hamowanie impulsów nerwowych do włókien mięśniowych - może mieć zastosowanie przy wygladzaniu kurzych łapek czy bruzd w okolicach ust.
Po trzech tygodniach testów in vivo stwierdzono zmniejszenie zmarszczek wokół oczu o 26% przy stosowaniu 1% Myoxinolu.
Szczegóły w ponizszym opisie:
http://www.scf-online.com/english/39_e/oligopeptides39_e.htm

Ekstrakt z hibiskusa

tu jakiś produkt, chociaż w opisie brzmi jak cudo-kolagen:
http://www.janssen-beauty.pl/platy.html

ciekawe thinking

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
anngela1


Dołączył: 21 Lis 2007
Posty: 134


Wysłany: Pon Gru 17, 2007 21:12
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


No tak, hibiscusa omijałam (jakoś mi się kojarzył z włosami niestety nie w moim kolorze).Z tego co widzę, tego esculentusa można sobie chyba tylko wyhodować (jak ktoś ma gdzie-ja nie mam), a ryzykować z "cudownym kolagenem" nie mam odwagi i wiary. Czyli co, jesteśmy w punkcie wyjścia Question No chyba że ktoś wie gdzie to można kupić i podzieli się tą wiedzą tajemną, bo mnie w necie nie wyskoczył żaden sklepik z hibiscusem esculentusem oprócz nasionek na sadzonki.A co ze składnikami kremów, które zacytowała Poly. Question

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 681


Wysłany: Sob Gru 22, 2007 21:07
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


http://www.cosmeticscop.com/bulletin/BetterThanBotoxReport.pdf

Poglądowy artykuł autorstwa Pauli Begoun dotyczący tzw. kosmetyków "botox-like", a w nim bardzo sceptyczne podejście do preparatów tego typu, wraz z dokładną analizą składu kilkunastu z nich, różnych marek.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
millea


Dołączył: 11 Sty 2008
Posty: 12


Wysłany: Wto Lut 12, 2008 12:39
Temat postu: botoxowo
Odpowiedz z cytatem


porozpisuje sie dzisiaj troche i podziele botoxowymi doswiadczeniami, mam za duzo wolnego w pracy;)

pierwszy raz zafundowalam sobie zabieg jakies 2 lata temu. mam potwornie mocne pionowe zmarszczki miedzy brwiami, marszczylam sie przy kazdej mozliwej okazji, nawet podczas snu. w dzien jeszcze probowalam nad tym panowac, ale po nocy wygladalam najgorzej, bruzdy byly potezne. a to dodaje co najmniej pare lat i sprawia wrazenie wiecznie nadasanej miny. zeby splycic te zmarszczki probowalam specyfikow przeciwzmarszczkowych, przeroznych kremow, kwasow, mikrodermabrazji -- nic nie podzialalo. w koncu zdecydowalam sie na botoks.

pierwszy zabieg -- kilka zastrzykow, przez pare godzin male slady po ukluciu, po paru dniach czolo zaczelo sie robic gladsze. ale w zwiazku z tym, ze moje zmarszczki sa naprawde mocne (lekarz stwierdzil, ze dawno nie widzial tak silnie pracujacych miesni), trzeba bylo dostrzyknac troche botoksu. to juz bylo bezplatne. w sumie po 2-3 tygodniach od pierwszego zabiegu mialam naprawde duza poprawe. i co wazniejsze, znajomi zaczeli twierdzic, ze wygladam na bardziej zrelaksowana;) a przy tym nie bylo zadnych efektow maski. ale zeby bylo jasne -- botoks nie wypelnil zmarszczek. on je splycil, odprezyl mi buzie.

od tej pory co 6-9 miesiecy robie powtorki. wiem ze inne dziewczyny robia je nawet co 2 lata, ale ja przy mojej sile miesni musze sie traktowac botoksem czesciej.

w miedzyczasie przetestowalam roznych lekarzy, raz bylam bardziej zadowolona, raz mniej. ale nawet jezeli jest jakies niedociagniecie, to po paru dniach mozna isc do lekarza i zazadac korekty. bez zadnych dodatkowych kosztow. jezeli ktos bedzie chcial namiary na dobrych specjalistow w Warszawie to z checia sie podziele.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3681


Wysłany: Wto Lut 12, 2008 20:33
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dzieki millea:) ja jestem łasa wszystkich takich wiesci, bo wciaz mnie jednak neci strzykniecie sobie porcyjki jadu w gorne brwi. co prawda ciezko o takie obserwacje miedzy oczami, ale widzisz chociazby cien poluzowania/zwisania skory? to jedyna rzecz ktora mnie niepokoi.
chociaz musze powiedziec, ze trafilam niedawno na jakis madry tekst, w ktorym badano efekty botoxowania pod tym katem wraz z uplywem czasu i na setkach przypadkow statystycznie niczego takiego nie stwierdzono. wiadomo jednak jak to jest ze statystykami Rolling Eyes

dobry namiar zawsze sie przyda Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
millea


Dołączył: 11 Sty 2008
Posty: 12


Wysłany: Wto Lut 12, 2008 21:21
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


lenna, zero sladow zwisania/poluzowania, wydaje mi sie nawet ze brwi mi nawet lepiej jakos ukladaja, ale to moze byc subiektywne wmowienie sobie;) Raz zafundowalam tez sobie Surgiderm w bruzdy od nosa do ust (taka moja odziedziczona uroda wczesnozmarszczkowa) i wypelnienie tych nieszczesnych zmarszczek miedzy brwiami. Zabieg mialam w kwietniu ubieglego roku, efekty trzymaja sie ladnie do dzis, powtorze jak znow sflaczeje;)

jezeli chodzi o lekarzy -- najbardziej zadowolna bylam po ostatniej wizycie u p. dr Witwickiego (przyjmuje w lecznicy Kabaty www.kabaty.waw.pl), swietny jest tez dr. Januszek. Obaj to chirurdzy plastyczni, polecila mi ich kolezanka, ktora robila w Kabatach operacje. i zamierzam byc ich wierna pacjentka.
Mieszane bardzo uczucia mialam po wizycie u p. dr Ignaciuka w Belladerm czy jak tam sie nazywa ta przychodnia na Pieknej -- technicznie OK, ale ja rozwydrzona jestem i przyzwyczailam sie do innego traktowania. No i zdecydowanie nie wroce nigdy do gabinetu dermatologii estetycznej na ul. domaniewskiej w warszawie i p dr Buchowicz.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3681


Wysłany: Sro Lut 13, 2008 8:07
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


dzieki!
wypelniacze tez lubie i chyba cos tam dostrzykne z nadejsciem wiosny, no chyba ze dermaroller mnie wyprasuje w kancik:) to surgiderm trwa juz prawie rok? do ign. to ja sama chodzilam, ale moze warto sprobowac czegos nowego. z powazniejszych zastrzezen mam tyle, ze chyba nie dowidzi Twisted Evil i sporo energii musze wkladac w to, zeby cos ze mna zrobil.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
agatapas


Dołączył: 09 Lut 2007
Posty: 267


Wysłany: Sro Lut 13, 2008 11:56
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


ja poszukuję kogoś kto mi zrobi dobrze Surgiderm pod oczy. Nawet nie chodzi o zmarszczki tylko o since pod oczami.

Czytałam gdzies opinie że daje rewelacyjne efekty. Botoks też rozważam, ale tak żeby sobie oko "bardziej otworzyć", ponoć da się to osiągnąć poprzez dobrze wstrzyknięty botoks.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
millea


Dołączył: 11 Sty 2008
Posty: 12


Wysłany: Sro Lut 13, 2008 11:59
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


lenna, wypelniacze to mi robil dr Januszek, naprawde bylam super zadowolona, on nalezy do tych lekarzy ktorzy cierpliwie odpowiadaja na pytania i doradza dobrze jak nie jestes pewna na co sie zdecydowac. niestety nie wiem gdzie on teraz przyjmuje, ja do niego trafilam jak zastepowal dr witwickiego ...

w kazdym razie po surgi mialam lekko spuchnieta buzie przez jakis dzien czy dwa, pozniej skora wokol ostrzykniec troche schodzila (bo inne bylo jej napiecie), ale rezultat byl widoczny i od razu psyche mi sie poprawilo. mysle ze na wiosne sobie zrobie powtorke.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
millea


Dołączył: 11 Sty 2008
Posty: 12


Wysłany: Sro Lut 13, 2008 12:06
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


agatapas - ja tez myslalam o surgidermie pod oczy, ale to zaprzyjaznieni lekarze wybili mi z glowy. twierdza, ze ostrzykniecie nie zlikwiduje zasinien, a przy tak delikatnej skorze jaka jest pod oczami kazdy wypelniacz moze przyniesc wiecej szkody niz pozytku.

i tak samo zrezygnowalam z botoksu w okolice oczu. bylam niestety swiadkiem paru dyskusji przy winie miedzy medykami o ich fachu, miedzy innymi o tym jak latwo jest niechcacy cos zle wstrzyknac w ta okolice i sprawic pacjentce opadajaca powieke. no i nie bede ryzykowac.

ale z drugiej strony wiele kobiet decyduje sie na botoks przy oczach i dobrze wyglada, wiec moze to moja nadreaktywnosc albo histeria Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
clajda


Dołączył: 07 Gru 2006
Posty: 240


Wysłany: Sro Lut 13, 2008 13:05
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



millea napisał:
agatapas - ja tez myslalam o surgidermie pod oczy, ale to zaprzyjaznieni lekarze wybili mi z glowy. twierdza, ze ostrzykniecie nie zlikwiduje zasinien, a przy tak delikatnej skorze jaka jest pod oczami kazdy wypelniacz moze przyniesc wiecej szkody niz pozytku.

no właśnie, i ja pytałam o kwasik pod oczy - opinia lekarza zdecydowanie negatywna (że niby robią się grudki, nie rozkłada się równomiernie...)

ale ten botoks pod brewkę, hmm, kuszący...

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Numer gadu-gadu
millea


Dołączył: 11 Sty 2008
Posty: 12


Wysłany: Sro Lut 13, 2008 14:07
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


tak tak, mi tez mowili o grudkach i "efekcie makaronowym" ktory polega na tym, ze substancja wstrzyknieta w cienka skore pod oczami moze nie rozlozyc sie rownomiernie i sprawiac wrazenie grubej nitki wpuszczonej w skore. w to akurat wierze, bo nawet po surgidermie w bruzdach nosowo-wargowych mialam przez pare tygodni takie "nitki".

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kesja


Dołączył: 03 Gru 2006
Posty: 608


Wysłany: Czw Lut 14, 2008 10:46
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Botoksu nie stosowałam, ale właśnie testuję żel z argireliną (10%). Używam go 15 dzień (2x dziennie) i chyba widzę efekty. Piszę chyba bo podchodzę do tego bardzo sceptycznie, chociaż doświadczenia kilku innych osób wskazują, że jednak jest działa. Mam pionowe zmarszczki między brwiami (znaczy się myśląca jestem) i mam wrażenie, że po 15 dniach są płytsze. Wg producenta argireliny efekt widać po 30 dniach, ale wydaje mi się że wcześniej też trochę działa. Żel robiłam sama więc mam pewność, że argireliny jest pełne 10% (oprócz tego jest kilka innych składników). Jak skończę cykl 30-dniowy dam znać o efektach. Później będę testowała produkt Pentrpharmu czyli syntetyczny jad żmii. Podobno na efekt trzeba czekać 8 tygodni, ale jest bardziej spektakularny. Specyfik jest tańszy niż argirelina i mniej się go dodaje bo od 1% do 4%..


Ostatnio zmieniony przez kesja dnia Czw Lut 28, 2008 22:05, w całości zmieniany 2 razy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3681


Wysłany: Czw Lut 14, 2008 14:24
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Kesja, czekam niecierpliwie na wyniki testow takich i innych. Napalilam sie na Twoja metode wymieszania peptydow czy innych botoxow z nanobase. jakby sie jeszcze tak porollowac...

musze powiedziec, ze moj jeden znajomy krolik, raczej starszy niz mlodszy, bardzo poprawil sobie stan skory, w tym powiek gornych i dolnych Flavonexem, tzn tym kremem aurigi z izoflawonami. zastanawiam sie czy w tym domowym mieszaniu cos waznego nam nie umyka, bo ja po soi takich efektow nie widzialam
zreszta poczytajcie sobie inne recenzje Rolling Eyes
http://esentia.pl/Auriga_Flavonex_Krem_ujedrnia...ekoltu_p28052.htm

wczoraj po tym, co dziewczyny pisaly o strzykaniu pod oczami zaczelam grzebac w temacie i faktycznie wyglada to zle. o ile cala twarz mozna wlasciwie poskladac od nowa, tak tu pole manewru jest bardzo ograniczone. byly przypadki nawet slepoty po hialuronowym wypelniaczu, brrrr.
a ja nie mam pomyslu co z tym zrobic, skoro tret jakos nie daje nikomu tego, co by chcial.

kilka osob pisalo za to bardzo dobrze o sculptrze (kwas polimlekowy, to nie tyle wypelniacz, co stymulator syntezy kolagenu) stosowanej na CALA twarz. mysle, ze strzele sobie za lat pare jak bede zdesperowana i bogata Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kesja


Dołączył: 03 Gru 2006
Posty: 608


Wysłany: Czw Lut 14, 2008 17:57
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Lenko czy czytałaś skład tego kremiku. Wygląda tak:
Aqua, Isostearyl isostearate, Caprilyl capric triglycerides, Mineral oil, Diethylene glycol, Glycerin, Soybean extract, Sodium acrylates, Acryloyl dimethyltaurate copolymer, Carbomer, Triethanolamin, Poly-isobutene, Caprilyl capryl glucoside.
Nie jestem pewna czy chciałabym nałożyć sobie to w okolicach oczu, bo Diethylene glycol nie jest substancją wyjątkowo przyjazną dla człowieka. Nie jestem pewna czy czegoś nie pokręciłam (nie jestem chemikiem), ale znalazłam kilka info na jego temat:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Glikol_dietylenowy
http://www2.cyf.gov.pl/manhaz/substancje_niebezpieczne/111466.htm
Jeśli coś pokręciłam to proszę o sprostowanie. Daleka jestem od postawy pana Różańskiego, ale jeśli to ten sam Diethylene glycol to chyba nie mam chęci ryzykować, nawet gdyby moja twarz miała wrócić do okresu niemowlęctwa. Może więc pozostańmy przy kiszeniu soi, przynajmniej można to nałożyć na twarz i trochę się posilić.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
kesja


Dołączył: 03 Gru 2006
Posty: 608


Wysłany: Pią Lut 15, 2008 10:18
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


W kwestii botoksu - z pewnością żadne pseudobotoksy nie zastąpią oryginału. Widziałam kobietę przed i po zabiegu, zrobiła się młodsza o jakieś 10 lat. Większość głębokich zmarszczek wygładziła się. To są niekwestionowane zalety, ale przecież nie każdy chce lub może sobie na to pozwolić. Wtedy pseudobotoksy są fajną alternatywą. Nie wiem jak jest ze skutecznością w tradycyjnych kosmetykach, ale robione własnoręcznie przynoszą widoczne efekty (testowane już na 2 osobach po 50 roku życia). Można byłoby zorganizować zakupty np. argireliny, ale jest to bardzo drogi składnik. Gdyby kilka osób było chętnych to można coś zakombinować.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
anngela1


Dołączył: 21 Lis 2007
Posty: 134


Wysłany: Sob Lut 16, 2008 20:43
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



kesja napisał:
Można byłoby zorganizować zakupty np. argireliny, ale jest to bardzo drogi składnik. Gdyby kilka osób było chętnych to można coś zakombinować.


Kesja napisz coś więcej o szczegółach: o cenach, ilościach itd.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
rufek


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 536


Wysłany: Nie Lut 17, 2008 13:21
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



anngela1 napisał:

kesja napisał:
Można byłoby zorganizować zakupty np. argireliny, ale jest to bardzo drogi składnik. Gdyby kilka osób było chętnych to można coś zakombinować.


Kesja napisz coś więcej o szczegółach: o cenach, ilościach itd.



No wlasnie, ja tez z checia poznam wiecej szczegolow.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kesja


Dołączył: 03 Gru 2006
Posty: 608


Wysłany: Wto Lut 19, 2008 10:41
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Właśnie wczoraj się dowiedziałam, że podobno z argireliną jest dziwna historia: jedna partia działa inna nie. Osoba, która mi to mówiła pracowała w pewnej firmie kosmetycznej i tam krążyły takie opinie. Szczerze mówiąc po dyskusji z tą osobą bardziej się skłaniam ku syntetycznemu jadowi żmii Syn Ake. Po pierwsze nie zawiera konserwantów - jeśli ktoś chce stosować do dermorollera to powinien bardzo na to uważać (oryginalne produkty environu są bez konserwantów), a Matrixyl jest okropnie zakonserowany (parabeny w całej okazałości, caprylyl glyco tylko na zamówienie i sporo droższy), tak samo jest z emulsjami z liposomami - razem z nimi przenika przez naskórek cały bagaż dodatkowych substancji. Ponadto Syn Ake dodaje się tylko max 4% a Matrixylu 10% (przy czym Matrix jest droższy).
I ostatni argument - podobno - jest bardziej skuteczny. Nie testowałam Syn Ake, ale kiedyś trzeba zacząć. Mogę się dowiedzieć jaki byłby koszt takiej imprezy.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
fumo


Dołączył: 28 Sty 2006
Posty: 5


Wysłany: Pią Lut 22, 2008 3:44
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Co sądzicie o tym artykule odnośnie argireliny
http://www.smartskincare.com/treatments/topical...lhexapeptide.html
Nie mogąc zasnąć, tak sobie sprawdzam skład mojego kremu Bielendy i pierwszy wynik w zapytania o Acetyl hexapeptide-3 pokazał tą stronę. Jeśli dobrze zrozumiałam, to ta substancja działa ogólnie, a nie selektywnie (jak to robi botox) i może powodować "opadanie" skóry, zmniejszanie sprężystości. Byłby to efekt w moim przypadku bardzo nie pożądany Evil or Very Mad (czytaj: większe bruzdy nosowo-wargowe i opadanie policzków)

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kesja


Dołączył: 03 Gru 2006
Posty: 608


Wysłany: Czw Lut 28, 2008 22:27
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Obiecałam spawozdanie ze stosowania argireliny. Na kolana nie powala. Drobne zmarszczki mimiczne lekko wygładziła, ale tą "myślącą" między brwiami bardzo słabiutko. Stosuję żel ponad 30 dni. Ogólnie efekt jakiś jest, ale w stosunku do ceny raczej niewielki. Z pewnością jednak nie odnotowałam żadnych obwisów, zwiększonych chomiczków itd. Od kilku dni do preparatu dokładam liposomy i chyba jest trochę lepiej, ale muszę jeszcze poobserwować. Stwierdziłam więc, że jest to specyfik bardziej przeciwdziałający powstawaniu lub na delikatne zmarszczki mimiczne, natomiast w przypadku głębokich zmarszczek botoksu nie zastąpi. Niestety wersji z nanobaze nie testowałam bo mam skórę z tendencją do zaskórników.
Na temat efektów połączenia z liposomami napiszę za kilka dni.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3681


Wysłany: Pon Mar 10, 2008 21:20
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Nie wiem od kiedy uzywam tego wezowego pseudobotoksu (syn ake), bo chwilowo wszystko mi sie miesza, ale pierwsze wrazenie jest takie, ze cos w nim jest. Doladowalam go w ilosci ok 5% do stosowanego wczesniej mazidla ma bazie diopticalmu (diopticalm, ceramidy, ha) i skora sie troche wyladnila. co to znaczy dokladnie? hm na pewno wyjatkowo dobre nawilzenie i wieksza jedrnosc - ale to bylo i bez wezowego jadu - a teraz widze jakby lekkie splycenie krech. ewentualnie mam omamy.

w kazdym razie taki zelik jest jak dotad najskuteczniejszym podocznym mazidlem jakie zmajstrowalam w 5 sekund i co wazne nie obciaza skory (brak podpuchniec).

z liposomami jeszcze nie probowalam.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Goshka


Dołączył: 09 Sty 2008
Posty: 39


Wysłany: Pon Mar 24, 2008 15:13
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



kesja napisał:
Lenko czy czytałaś skład tego kremiku. Wygląda tak:
Aqua, Isostearyl isostearate, Caprilyl capric triglycerides, Mineral oil, Diethylene glycol, Glycerin, Soybean extract, Sodium acrylates, Acryloyl dimethyltaurate copolymer, Carbomer, Triethanolamin, Poly-isobutene, Caprilyl capryl glucoside.
Nie jestem pewna czy chciałabym nałożyć sobie to w okolicach oczu, bo Diethylene glycol nie jest substancją wyjątkowo przyjazną dla człowieka. Nie jestem pewna czy czegoś nie pokręciłam (nie jestem chemikiem), ale znalazłam kilka info na jego temat:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Glikol_dietylenowy
http://www2.cyf.gov.pl/manhaz/substancje_niebezpieczne/111466.htm
Jeśli coś pokręciłam to proszę o sprostowanie. Daleka jestem od postawy pana Różańskiego, ale jeśli to ten sam Diethylene glycol to chyba nie mam chęci ryzykować, nawet gdyby moja twarz miała wrócić do okresu niemowlęctwa. Może więc pozostańmy przy kiszeniu soi, przynajmniej można to nałożyć na twarz i trochę się posilić.


No to jak jest z tym glikolem dietylenowym? Już miałam kupować Flavonexu ale po przeczytaniu postu Kesji ręka mi zamarła w powietrzu Crying or Very sad

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kesja


Dołączył: 03 Gru 2006
Posty: 608


Wysłany: Wto Mar 25, 2008 14:06
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Sama nie wiem, w kilku innych kosmetykach znalazłam ten składnik, niektóre firmy stosują go (bardzo sporadycznie, ale jednak). Może ktoś mądrzejszy się wypowie.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 681


Wysłany: Nie Kwi 06, 2008 14:09
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Effects of botox are more than skin deep
http://www.newscientist.com/channel/health/mg19...edId=health_rss20

Artykuł podważający bezpieczeństwo stosowania toksyny botulinowej. Istnieje podejrzenie, że po pewnym czasie od zabiegu wstrzyknięcia botoksu, toksyna ta może przemieszczać się włóknami nerwowymi i docierać do mózgu, co potencjalnie może powodować problemy z oddychaniem i śmierć.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
kesja


Dołączył: 03 Gru 2006
Posty: 608


Wysłany: Nie Maj 25, 2008 21:08
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Włśnie jestem w trakcie ponownego testowania SynAke. Pierwsze podejście trwało ok. 50 dni, zauważyłam delikatne spłycenie myślącej zmarszczki między brwiami, dosyć spektakularne zmniejszenie drobniutkich kurzych łapek i zaniknęcie drobniusieńkich pionowych zmarszczek nad brwiami (tak mi się jakoś dziwnie marszczy czoło). Po 50 dniach przerwałam stosowanie SynAke na jakieś 2 tygodnie i zauważyłam, że zmarszki na czole i pod oczami wróciły do poprzedniego stanu. Teraz znowu stosuję serum z tym peptydem i widzę zmianę szczególnie w delikatnych zmarszczkach pionowych na czole. Faktycznie działa, ale bardzo delikatnie (chyba jednak trochę lepiej niż Argirelina, bo lekko ruszył zmarszczkę między brwiami). 2 tygodniowa przerwa pokazała, że zmiany w wyglądzie są zasługą peptydu. Doszłam więc do wniosku, że jest to fajny składnik który raczej zapobiega powstawaniu zmarszczek mimicznych i wygładze takie bardzo delikatne, natomiast nie jest alternatywą dla botoksu. Może gdyby udało mi się zdobyć gluconian magnezu, który jest zastosowany w Botoinie to efekty byłyby bardziej spektakularne. Chociaż moda na pseudobotoksy powoli mija (tak jak każda inna)to stwierdziłam, że wg zasady: lepiej zapobiegać niż leczyć, będę dokładała SynAke do swojego serum. Może trochę powstrzyma powstawanie nowych zmarszczek, delikatne lekko wygładzi, a może w międzyczasie wymyślą coś co faktycznie zastąpi niebezpieczny botoks. Ciekawa jestem jakie mają spostrzeżenia osoby, które otrzymały próbkę. Ktoś się odezwie?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3681


Wysłany: Wto Maj 27, 2008 8:14
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


moje wrazenia sa podobne, tzn stosowalam syn ake tylko na okolice oczu i lekkie wyprasowanie widzialam. powiedzmy <15-20% Wink z argireline nie mam porownania, bo jej nie stosowalam. na pewno nie jest alternatywa dla jadu, w najlepszym razie tak jak piszesz Kesja - jakies tam opoznienie powstawania zmarch (i to tych plytszych).

wiem, ze to inna kategoria peptydow, ale jak na razie jestem najbardziej zadowolona z dzialania eyeliss - efekt tez co prawda z nog nie zwala, jednak JEST, relatywnie dosc wyrazny, a to juz sukces.

jakby ktos sie dowiedzial co tu mozna strzyknac pod oczy bez ryzyka gorek, dolkow i slepoty, to chetnie sie dowiem. prawde mowiac juz mi sie nie chce nacierac i wklepywac Rolling Eyes

przy okazji - ciekawostka
The influence of forehead, brow, and periorbital aesthetics on perceived expression in the youthful face.
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18454005?dopt=Abstract

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 1 z 2
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Ogólna tematyka
Idź do strony 1, 2  Następny
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB