nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Bostwo - czyli ja!

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Poradnik iluzjonisty
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Noor


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 618


Wysłany: Sro Sty 10, 2007 19:04
Temat postu: Bostwo - czyli ja!
Odpowiedz z cytatem



moni napisał:
Numerki sa tez ten boku opakowania, wyjmij cien z kasetki i po boku musi byc numer. Przynajmniej w DE tam tez naklejaja numerki.


Wiem w PL też je tam naklejają, ale Noor je odkleja, zanim włoży do kasetki Embarassed

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noor


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 618


Wysłany: Sro Sty 10, 2007 19:20
Temat postu: Bostwo - czyli ja!
Odpowiedz z cytatem



mgielka napisał:
to fakt że zimne sztuczne swiatło zżera ciepłe kolory


Niestety, zimne naturalne światło też. Problem w tym, że mało kto zwraca na to uwagę. Przeważnie osoby, które zawodowo zajmują się fotografią i grafiką komputerową, bo to one muszą potem poprawiać radosną twórczość domorosłych stylistów (nie chodzi mi tu o wizażystów, żeby nie było nieporozumień, tylko o "element" zajmujący się stylizacją "otoczenia" do fotografii i przy okazji cięciem kosztów), żeby modele nie wyglądali, jak nieżywy Goran Visnjić w "Totalnej Magii". Niedomorośli i dobrze opłacani, na sesje w naszych miesiącach późnojesienno-zimowych jadą sobie na południe, za światłem Wink.
Dlatego uczulam -> zimowe światło w Polsce w połączeniu z żółtymi pigmentami w makijażu może dawać zielonkawo-ziemisty kolor cery. Jeśli to ma być bóstwo typu "outdoor" - warto wziąć ten szczegół pod uwagę.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
moni


Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 241
Skąd: Düsseldorf

Wysłany: Sro Sty 10, 2007 19:40
Temat postu: Bostwo - czyli ja!
Odpowiedz z cytatem



Noor napisał:

moni napisał:
Numerki sa tez ten boku opakowania, wyjmij cien z kasetki i po boku musi byc numer. Przynajmniej w DE tam tez naklejaja numerki.


Wiem w PL też je tam naklejają, ale Noor je odkleja, zanim włoży do kasetki Embarassed


No to szkoda, bo ja tez sie tym cieniem zainteresowalam

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noor


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 618


Wysłany: Sro Sty 10, 2007 19:46
Temat postu: Bostwo - czyli ja!
Odpowiedz z cytatem



moni napisał:
No to szkoda, bo ja tez sie tym cieniem zainteresowalam


No ale co to za problem sprawdzić, czy 274 bedzie się nadawał?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
moni


Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 241
Skąd: Düsseldorf

Wysłany: Sro Sty 10, 2007 21:15
Temat postu: Bostwo - czyli ja!
Odpowiedz z cytatem


A bo ja to chyba slepa jestem. Bylam w poniedzialek w miescie i przyznam sie szczerze , ze ja w Artdeco nie widzialam cenia bialego ktory by opalizowal na niebiesko. Zreszta nie przygladalam sie az tak bardzo, ale tyle razy co patrzylam na ich cienie i jakos mi sie nie kojarzy. Mam cos pod jasny bez co na skorze wyglada bardzo jasno, jak brudna biel, bezowy z innej firmy jest typowy bezowy, a ten prawie jak biel, ale taka przybrudnawa. Taki opalizujaca biel musi byc ladna, co? Mialam kiedys taki bialy co opalizowal na zielony, ale dosc mocno (Bourjois) i na cala powieke byl sliczny na lato. No nic jak nie zapomne to przy nastepnym wyskoku do miasta zerkne

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
PaniKota


Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 623


Wysłany: Sro Sty 10, 2007 21:25
Temat postu: Bostwo - czyli ja!
Odpowiedz z cytatem



Noor napisał:

Efekt, zaiste, śliczny, jednak nie wiem, czy w naturze osiagalny, bo w całości fotoszopowy. Niestety, w tym zdjęciu nie ma nic naturalnego, począwszy od koloru i "świetlistości", a na kształcie oka skończywszy. Trust Me - taka praca Wink

Biel opalizująca na niebiesko, to Artdeco Nr, bodaj, 274 (nie jestem na 100% pewna, bo numer jest podawany na wieczku, a ono poszło się bujać, kiedy cień trafił do kasety).

tak mi się trochę zdawało, że to oko jakieś ciut nierzeczywiste Very Happy
Artdeco obadam przy okazji jeśli się odważę wleźć do rzęsiście oświetlonego sklepu - pięknie i subtelnie się wymalowałam, polazłam do centrum handlowego i w pierwszej przymierzalni zobaczyłam jak naprawdę wygląda moja świetlista cera i nienaganny makijaż.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer gadu-gadu
marzena


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 1070
Skąd: Floryda

Wysłany: Sro Sty 10, 2007 21:42
Temat postu: Bostwo - czyli ja!
Odpowiedz z cytatem


Macie racje z tym swiatlem. Jak jestem w przymierzalni taniego sklepu, to patrze do lustra i mysle - "kobieto, wyrzuc wszystkie smary i zacznij sie ubierac na czarno bo na ciebie to juz pies z kulawa noga nie spojrzy". A jak jestem w przymierzalni dobrego sklepu, oswietlenie inne i wygladam do ladnych kobiet podobna.
Gdzies czytalam, ze powodem dla jakiego restauracje McDonald`s sa udekorowane w kolorze brudnej pomaranczy jest to, ze ludzie sie zle w otoczeniu takiego koloru czuja. A ze z zalozenia ma to byc restauracja typu "nazrec sie i wyjsc" wiec zra i wychodza.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
moni


Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 241
Skąd: Düsseldorf

Wysłany: Sro Sty 10, 2007 22:10
Temat postu: Bostwo - czyli ja!
Odpowiedz z cytatem


heheh to prawda. Jak bylam w poniedzialek na wyprzedazy, to w przymierzalini w H&M myslalam ze padne. Bosze jaka ja brzydka bylam. No nie zebym jakas MISS byla, ale... Jak wlaczylam sobie cieple swiatlo to miodzik i cera sliczna i kolory przymierzanych rzeczy dodawaly mi urody, nawet czern. Jak znow przelaczylam na dzienne swiatlo, swoja droga marne, to po zal sie boze.

Na estyle znalazlam cienie Artdeco i ta biel opalizujaca na niebiesko jest i ma ten numer co podala Noor. Trzeba sie przyjrzec kiedys w sklepie.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mgielka


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 240


Wysłany: Sro Sty 10, 2007 22:33
Temat postu: Bostwo - czyli ja!
Odpowiedz z cytatem


hehe tak to jest ze światłami w przymierzalniach, ze niby wychodzi sie z domu z makijazem, a tu w lustrze wychodzą juz przyszłe posmiertne plamy opadowe Shocked
Dlatego u mnie w szkole sa maxymalnie wywlekajace wszystko na wierzch silne lampy, jak juz w nich coś wyglada dobrze to-wszędzie-będzie. Nic się nie ukryje, nie warto zaczynać makijażu przy innym świetle, bo przy tym profesjonalnym wyglada się własnie jak ofiara zainteresowania kosmetyczka mamy Smile

biel opalizujaca na niebiesko jest w:
nowych czwórkach Gosha
spkie Gosha (odc. Sky)
sypkich Bell
pewnie w Inglocie, tam wszystko prawie jest:)

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
rufek


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 556


Wysłany: Sro Sty 10, 2007 22:47
Temat postu: Bostwo - czyli ja!
Odpowiedz z cytatem


Mgielko a co to za lampy, chyba raczej zarowki. Jak mozesz to podaj ich nazwe i firme.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noor


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 618


Wysłany: Czw Sty 11, 2007 0:21
Temat postu: Bostwo - czyli ja!
Odpowiedz z cytatem


Tylko, czy aby na pewno ten biały opalizujący na niebiesko będzie wszystkim pasował? Ja mam chłodny typ urody, nie wiem, jak się sprawdzi u ciepłych. Lepiej przetestować na sobie i niebieskawy i "normalny" biały.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mgielka


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 240


Wysłany: Czw Sty 11, 2007 0:31
Temat postu: Bostwo - czyli ja!
Odpowiedz z cytatem



Noor napisał:
Tylko, czy aby na pewno ten biały opalizujący na niebiesko będzie wszystkim pasował? Ja mam chłodny typ urody, nie wiem, jak się sprawdzi u ciepłych. Lepiej przetestować na sobie i niebieskawy i "normalny" biały.


a no własnie. jeśli uzyty z zamiarem rozświetlenia powieki na samym początu to... Na podkład z czystej mat.bieli, korektor, cokolwiek- to już tak.
Chodzi o to że gdy będzie prześwitywać spod spodu własna skóa, to w kaciku oka w szczególności może wszelkie zasinienia zzielenienia itp podkreślić okrutnie.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
zambezzi


Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1152


Wysłany: Czw Sty 11, 2007 0:36
Temat postu: Bostwo - czyli ja!
Odpowiedz z cytatem



PaniKota napisał:

A z merckiem nic już nie wypali czy są jeszcze szanse?

Koto, pisałam dzwoniłam, miałam zapewnienie,że dostaniemy przesyłkę z darmowymi różnymi próbkami, która niby co chwilę wychodzi z magazynu. Dla potwierdzenia podawałam adres i ...nic do dzisiaj nie dostałam Evil or Very Mad .
A..., ponad miesiąc czekali na decyzję szefa o wysyłce -a potem to nie wiem na co i tak doopa nic nie ma. Przykro mi.

p.s. chodzi mi o satynowy blask Wink .

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noor


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 618


Wysłany: Czw Sty 11, 2007 0:44
Temat postu: Bostwo - czyli ja!
Odpowiedz z cytatem



mgielka napisał:
Chodzi o to że gdy będzie prześwitywać spod spodu własna skóa, to w kaciku oka w szczególności może wszelkie zasinienia zzielenienia itp podkreślić okrutnie.


No Nie da się ukryć, ze wymaga kontroli Idea

A te różowe policzki, usta i rozświetlenie Audrey, to (oprócz makijażu) tysz fotoszop, niestety...Rzęsy rónież ma poprawiane. Ale efekt śliczny.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
marzena


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 1070
Skąd: Floryda

Wysłany: Czw Sty 11, 2007 1:31
Temat postu: Bostwo - czyli ja!
Odpowiedz z cytatem


U mnie dopiero pol do siodmej, bo ja jestem 6 godzin za wami. Ale zdam relacje, oczywiscie. gathering .
Bardzo jestescie kochane i ciesze sie, ze Was mam. Wszystkim - przytulanko

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
selya


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 195
Skąd: Gdańsk

Wysłany: Czw Sty 11, 2007 1:38
Temat postu: Bostwo - czyli ja!
Odpowiedz z cytatem



marzena napisał:
Babki, a co byscie powiedzialy na osobny dzial "makijaz i stylizacja, czyli poradnik iluzjonisty"?

Tak tak i jeszcze raz tak!
Świetny tytuł applause
I powodzenia Very Happy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
selya


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 195
Skąd: Gdańsk

Wysłany: Czw Sty 11, 2007 10:51
Temat postu: Bostwo - czyli ja!
Odpowiedz z cytatem



Noor napisał:
Tylko, czy aby na pewno ten biały opalizujący na niebiesko będzie wszystkim pasował?

No właśnie. Z białym opalizującym na niebiesko w kaciku oka nie próbowałam. Natomiast testowałam biały czysty i biały opalizujący srebrzyście. Nie zdało egzaminu. Najładniej u mnie wygląda tam rozbielony róż (kiss Gosha). A pod łuk brwiowy tenże róż rozświetlony białym srebrzystym (coco Gosha). Ładne to to Laughing

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
zambezzi


Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1152


Wysłany: Czw Sty 11, 2007 11:40
Temat postu: Bostwo - czyli ja!
Odpowiedz z cytatem



marzena napisał:
U mnie dopiero pol do siodmej, bo ja jestem 6 godzin za wami. Ale zdam relacje, oczywiscie. gathering .


To się wie Wink, ale ciekawość mnie zżra Razz . Tyle się tu posypało pomysłów, że hej.

Wszelkiego powodzenia i błysku Wink .

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noor


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 618


Wysłany: Czw Sty 11, 2007 12:29
Temat postu: Bostwo - czyli ja!
Odpowiedz z cytatem



selya napisał:
Z białym opalizującym na niebiesko w kaciku oka nie próbowałam. Natomiast testowałam biały czysty i biały opalizujący srebrzyście. Nie zdało egzaminu. Najładniej u mnie wygląda tam rozbielony róż (kiss Gosha). A pod łuk brwiowy tenże róż rozświetlony białym srebrzystym (coco Gosha). Ładne to to Laughing

U mnie najlepiej sprawdza się biały- srebrzysty. Opalizujący na niebiesko wyglada od niego lepiej, kiedy oczy są "zmęczone". Z kolei opalizujący na różowo się nie sprawdza.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Hokus


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 1199


Wysłany: Czw Sty 11, 2007 13:24
Temat postu: Bostwo - czyli ja!
Odpowiedz z cytatem


Przeczytałam z zapartym tchem ten wątek i uważam, że pomysł z nowym działem jest bardzo dobry Razz

Przy okazji doszłam też do wniosku, że mój 'makijaż' jest mniej więcej na poziomie epoki kamienia łupanego very happy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Alex


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 612


Wysłany: Czw Sty 11, 2007 16:58
Temat postu: Bostwo - czyli ja!
Odpowiedz z cytatem



Hokus napisał:


Przy okazji doszłam też do wniosku, że mój 'makijaż' jest mniej więcej na poziomie epoki kamienia łupanego very happy

I mój też, ale doszłam do tego stopniowo rezygnując z niego na przestrzeni jakiś 2 lat Smile .

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Saskia


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 502


Wysłany: Czw Sty 11, 2007 17:20
Temat postu: Bostwo - czyli ja!
Odpowiedz z cytatem



Alex napisał:

Hokus napisał:


Przy okazji doszłam też do wniosku, że mój 'makijaż' jest mniej więcej na poziomie epoki kamienia łupanego very happy

I mój też, ale doszłam do tego stopniowo rezygnując z niego na przestrzeni jakiś 2 lat Smile .

Mam niestety taka sama "przypadlosc" od ok 3 lat Rolling Eyes

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwiassta


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 126


Wysłany: Pią Sty 12, 2007 13:12
Temat postu: Bostwo - czyli ja!
Odpowiedz z cytatem


Tak tak, zrobcie nowy dzial!
Mnie neci kolorowka dr Hauschka ale na razie mam w domu sporo zapasow wiec nawet profilaktycznie, nie patrze w strone mojej ulubionej apteki, ktora owa kolorowke doktora sprzedaje! Confused

Co do bialego, opalizujacego cienia w kaciku oka - to oczywiscie chodzi o kacik wewnetrzny. Juz ide do swojego makijazowego pudelka to zapodam konkretne dane:
bialy to Bourjois pojedynczy, perlowy Blanc Diaphane nr 90. Te cienie maja taka pacynke o trojkatnym zakonczeniu, wiec ta rozswietlona plamke robie koncowka tej pacynki, ktora idealnie sie miesci w kaciku mojego oka.
Polecam tez jeszcze jeden trick mojej kolezanki modelki (chodzila na wybiegach w Paryzu i Mediolanie, teraz pracuje jako makijazystka w Londynie, wiec mysle, ze sie zna na tym co robi Wink ) - tym samym cieniem robimy kreseczke na gornej powiece, tuz nad rzesami (wytuszowanymi) na wysokosci teczowki oka. Ja po prostu nabieram troche cienia w kremie (polecam Astora Eyegloss Beige Bronzee 011 dla bazowookich) na palec serdeczny i delikatnie muskam w tym miejscu powieke nad rzesami. Potem tylko tusz.

Moim ostatnim odkryciem sa cienie Shu Uemura - najnowszy nabytek Me Silver 950 robi absolutne cudo z piwnych oczu a i mysle, ze niebieskim moze sluzyc rowniez. Jesli tylko bedziecie w Paryzu zajrzyjcie do ich sklepu firmowego przy bulwarze St Germain - ja tam prawie dostalam apopleksji - z radosci Very Happy W POlsce oczywiscie nie ma i pewnie dlugo nie bedzie... MAC moze sie schowac, to juz nasz Inglot lepszy!

Co do innych milych rzeczy u nas niedostepnych, juz opowiadam Noor;
ten roz w plynie Nivea nazywa sie Sun Touch Blush nr 29 i jest w buteleczce zastraszjacej wielkosci: 30 ml. Generalnie przypomina sok z buraka, ktory stosowaly nasze prababki Smile
Gdyby ktos mial dostep do The Body Shop to maja oni w ofercie taki wlasnie sok z buraka tylko w formie zelu (szukajcie w czesci makeupowej, po stronie blyszczykow) czyli Lip & Cheek Stain nr 01, w blyszczykowym pojemniczku z gabkowym aplikatorem, 8 ml.

Powyrzej opisane rozowe odcienie widzialam ostatnio na Kirsten Dunst w Marii Antoninie, beda tez pasowac blondynkom!

Jest jeszcze jeden kosmetyk, ktorego uzywam od wielkiego dzwonu - zloty puder z linii Brown Sephory z wielkim puszkiem, pieknie sie mieni na dekolcie i ramionach. Na nogi (ale to latem) oliwka z drobinkami zlota Nuxe.

Dodam jeszcze jeden, oczywisty wniosek: dziewczeta, nie rezygnujcie z makijazu! Niestety wylacznie 13to latki wygladaja dobrze saute
potem juz trzeba troche te kontury podkreslic i podkolorowac.
Nie mowie tu o tonie podkladu (nie uzywam, za duzo zabawy przy filtrach) ale o bazowym podkresleniu oka tuszem a na usta nalozeniu blyszczyka w pasujacym nam kolorze (u mnie ostatnio rzadzi wisniowy TBS nr 11), bo zakladam, ze brwi macie pieknie wyregulowane Wink to ustawia cala twarz!
Z obserwacji widze, ze taka gola twarz nie dobrze wyglada, chyba, ze jestesmy na wakacjach, wypoczete, wyspane i zakochane Rolling Eyes

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Hokus


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 1199


Wysłany: Pią Sty 12, 2007 14:06
Temat postu: Bostwo - czyli ja!
Odpowiedz z cytatem


Khem, na kanwie tego wątku, chociaż trochę obok tematu, chciałam spytać w jaki sposób przekazujecie wiedzę o tym, jak zrobić się na bóstwo i dbać o siebie in vivo? Wink
Po zaaplikowaniu sobie naszych cudów laboratoryjnej innowacyjności ktoś zadaje proste i krótkie pytanie 'co zrobić, żeby mieć taką cerę?' - no i oczekuje na ogół prostej i krótkiej odpowiedzi Laughing Jeśli chciałoby się opowiedzieć wszystko chociażby pobieżnie, to wyjdzie niezły wykład, do tego z ciężkimi do przyjęciami treściami pt. filtry, podrażnienia po retinoidach i wiele innych. Słuchacz zaśnie, chyba że wcześniej przeprowadzi sprawną akcję ewakuacyjną Mr. Green

Osobom, które znam długo i dobrze, często trudno jest wytłumaczyć i je przekonać do stosowania filtrów, a co dopiero kogoś, kto jest naszym dalszym znajomym.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noor


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 618


Wysłany: Pią Sty 12, 2007 14:15
Temat postu: Bostwo - czyli ja!
Odpowiedz z cytatem


Ja mówię, że podpisałam cyrograf z diabłem (Łysa Góra o rzut beretem).

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Hokus


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 1199


Wysłany: Pią Sty 12, 2007 14:36
Temat postu: Bostwo - czyli ja!
Odpowiedz z cytatem



Noor napisał:
Ja mówię, że podpisałam cyrograf z diabłem (Łysa Góra o rzut beretem).


Czyli nie próbujesz przekazać tego,co wiesz o filtrach i pielęgnacji?
Czy może po tym jednym zdaniu wyjaśniasz zawiłości 'podpisanego cyrografu' i diablich sztuczek Laughing

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1708


Wysłany: Pią Sty 12, 2007 14:46
Temat postu: Bostwo - czyli ja!
Odpowiedz z cytatem



Hokus napisał:

Czyli nie próbujesz przekazać tego,co wiesz o filtrach i pielęgnacji?
:


Ja nie przekazuję, poniewaz proby zawsze konczą sie na tym , że maja mnie za wariatke Confused . Jedynie jak rozmiawam z kims o kremach na dzien to mowię ,że nie uzywam takich tylko filtry typowo na lato caly rok, poniewaz mam cere naczynkowa, jasna i itd.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
selya


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 195
Skąd: Gdańsk

Wysłany: Pią Sty 12, 2007 15:03
Temat postu: Bostwo - czyli ja!
Odpowiedz z cytatem



Poly napisał:
Ja nie przekazuję, poniewaz proby zawsze konczą sie na tym , że maja mnie za wariatke Confused . Jedynie jak rozmiawam z kims o kremach na dzien to mowię ,że nie uzywam takich tylko filtry typowo na lato caly rok, poniewaz mam cere naczynkowa (...)


Na pierwsze zapytanie o wygląd i cerę zawsze odpowiadam, że to dzięki filtrom i genom. Z reguły nie pada już drugie Mr. Green Właściwie nie wiem dlaczego very happy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
moni


Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 241
Skąd: Düsseldorf

Wysłany: Pią Sty 12, 2007 15:35
Temat postu: Bostwo - czyli ja!
Odpowiedz z cytatem



Sylwiassta napisał:
Tak tak, zrobcie nowy dzial!
Mnie neci kolorowka dr Hauschka ale na razie mam w domu sporo zapasow wiec nawet profilaktycznie, nie patrze w strone mojej ulubionej apteki, ktora owa kolorowke doktora sprzedaje! Confused

Co do bialego, opalizujacego cienia w kaciku oka - to oczywiscie chodzi o kacik wewnetrzny. Juz ide do swojego makijazowego pudelka to zapodam konkretne dane:
bialy to Bourjois pojedynczy, perlowy Blanc Diaphane nr 90. Te cienie maja taka pacynke o trojkatnym zakonczeniu, wiec ta rozswietlona plamke robie koncowka tej pacynki, ktora idealnie sie miesci w kaciku mojego oka.
Polecam tez jeszcze jeden trick mojej kolezanki modelki (chodzila na wybiegach w Paryzu i Mediolanie, teraz pracuje jako makijazystka w Londynie, wiec mysle, ze sie zna na tym co robi Wink ) - tym samym cieniem robimy kreseczke na gornej powiece, tuz nad rzesami (wytuszowanymi) na wysokosci teczowki oka. Ja po prostu nabieram troche cienia w kremie (polecam Astora Eyegloss Beige Bronzee 011 dla bazowookich) na palec serdeczny i delikatnie muskam w tym miejscu powieke nad rzesami. Potem tylko tusz.

Moim ostatnim odkryciem sa cienie Shu Uemura - najnowszy nabytek Me Silver 950 robi absolutne cudo z piwnych oczu a i mysle, ze niebieskim moze sluzyc rowniez. Jesli tylko bedziecie w Paryzu zajrzyjcie do ich sklepu firmowego przy bulwarze St Germain - ja tam prawie dostalam apopleksji - z radosci Very Happy W POlsce oczywiscie nie ma i pewnie dlugo nie bedzie... MAC moze sie schowac, to juz nasz Inglot lepszy!

Co do innych milych rzeczy u nas niedostepnych, juz opowiadam Noor;
ten roz w plynie Nivea nazywa sie Sun Touch Blush nr 29 i jest w buteleczce zastraszjacej wielkosci: 30 ml. Generalnie przypomina sok z buraka, ktory stosowaly nasze prababki Smile
Gdyby ktos mial dostep do The Body Shop to maja oni w ofercie taki wlasnie sok z buraka tylko w formie zelu (szukajcie w czesci makeupowej, po stronie blyszczykow) czyli Lip & Cheek Stain nr 01, w blyszczykowym pojemniczku z gabkowym aplikatorem, 8 ml.

Powyrzej opisane rozowe odcienie widzialam ostatnio na Kirsten Dunst w Marii Antoninie, beda tez pasowac blondynkom!

Jest jeszcze jeden kosmetyk, ktorego uzywam od wielkiego dzwonu - zloty puder z linii Brown Sephory z wielkim puszkiem, pieknie sie mieni na dekolcie i ramionach. Na nogi (ale to latem) oliwka z drobinkami zlota Nuxe.

Dodam jeszcze jeden, oczywisty wniosek: dziewczeta, nie rezygnujcie z makijazu! Niestety wylacznie 13to latki wygladaja dobrze saute
potem juz trzeba troche te kontury podkreslic i podkolorowac.
Nie mowie tu o tonie podkladu (nie uzywam, za duzo zabawy przy filtrach) ale o bazowym podkresleniu oka tuszem a na usta nalozeniu blyszczyka w pasujacym nam kolorze (u mnie ostatnio rzadzi wisniowy TBS nr 11), bo zakladam, ze brwi macie pieknie wyregulowane Wink to ustawia cala twarz!
Z obserwacji widze, ze taka gola twarz nie dobrze wyglada, chyba, ze jestesmy na wakacjach, wypoczete, wyspane i zakochane Rolling Eyes


Bardzo fajnie opisalas co i jak . Jak widze, to makijaz lubisz delikatny, czyli cos jak ja. Ja co prawda mam szaroniebieskie oczy, wiec pewnie ten cien Astora nie bedzi dla mnie, ale zaciekawil mnie roz w plynie od Nivea. Patrzylam ostatnio na kolorkowe Nivea, i pare rzeczy sobie kupilam, ale rozu w plynie nie mieli. Pewnie to bylo dawno i juz wycoafny, albo nie ma go w Niemczych.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Hokus


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 1199


Wysłany: Pią Sty 12, 2007 15:38
Temat postu: Bostwo - czyli ja!
Odpowiedz z cytatem


Ech, life is brutal sometimes Laughing

Ja ostatnio miałam zagwostkę co odpowiedzieć, bo dziewczyna była opalona w solarium, którym poprawiała koloryt cery i leczyła drobne zanieczyszczenia skóry (za radą kosmetyczki) Cool

No i najpierw się zawiesiłam, a potem powiedziałam jej o filtrach... przez chwilę się chyba zastanawiała, czy sobie z niej nie żartuję Wink potem zmieniłyśmy temat very happy

Ugryzłam się w język, żeby nic nie powiedzieć o kwasach, bo przy takich zwyczajach mogłoby być scare

Edit: ale jak ktoś mi zwraca uwagę nie pytany o zdanie, że niepotrzebnie unikam słońca, bo jest zdrowe, a te filtry to mogęzostawić na lato, bo po co one mi teraz, to już potrafię być bardzo złośłiwa wręcz wredna Wink

Bardzo nie lubie, jak mi się ktoś mądrzy, jak ma zielone pojęcie i to jeszcze z własnej inicjatywy udziela tych 'dobryc h rad'.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 2 z 3
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Poradnik iluzjonisty
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB