nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Benzoyl peroxide / Nadtlenek benzoilu

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Problemy skórne
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
PhilipS


Dołączył: 03 Lut 2009
Posty: 63


Wysłany: Nie Kwi 12, 2009 20:53
Temat postu: Benzoyl peroxide / Nadtlenek benzoilu
Odpowiedz z cytatem


Bardzo brakowało mi tutaj takiego tematu, więc zdecydowałem się go założyć. Na początek trochę teorii:

Wikipedia o nadtlenku benzoilu:

Cytat:
Nadtlenek benzoilu (Benzoili peroxydum) - organiczny związek chemicznyz grupy nadtlenków. Wykazuje silne właściwości utleniające, działa przeciwbakteryjnie i keratolitycznie, pobudza procesy ziarnowania i syntezę kolagenu. Działanie przeciwbakteryjne polega na uwolnieniu z cząsteczki nadtlenku benzoilu aktywnego tlenu atomowego, który hamuje rozwój bakterii beztlenowych. Nadtlenek benzoilu poprzez działanie przeciwbakteryjne i keratolityczne zmniejsza liczbę zaskórników i powoduje ustępowanie zapalnych wykwitów. Poprawia zaopatrzenie w tlen tkanek, łatwo przechodzi do warstwy rogowej naskórka, gdzie jest metabolizowany w keratynocytach do kwasu benzoesowego i wydalany wraz z moczem.


Pani Basia o jego dobrych i złych stronach:

Cytat:
Nadtlenek benzoilu posiada dobrą i złą stronę:

- Z jednej strony stosuje się go powszechnie jako środek samodzielny lub pomocniczy w leczeniu wyprysków i zmian trądzikowych, głównie postaci grudkowo-krostkowych trądziku. Jego działanie polega na tym, iż podczas rozkładu tego związku następuje stopniowe uwalnianie cząsteczek tlenu, co stwarza niekorzystne warunki rozwoju dla beztlenowych bakterii - Propionibacterium acnes, będących główną przyczyną stanów zapalnych w obrębie gruczołów łojowych. Ten specyficzny mechanizm działania nadtlenku benzoilu sprawia, że nie obserwuje się powstawania oporności na ten lek nawet po dłuższym okresie stosowania, jak to ma miejsce w przypadku wielu antybiotyków. Oprócz właściwości antybakteryjnych oraz przeciwzapalnych, nadtlenek benzoilu działa także lekko złuszczająco (keratolitycznie) na naskórek , dzięki czemu odblokowuje gruczoły łojowe i zmniejsza ilość zaskórników. Efektem ubocznym podczas zastosowania tego preparatu może być łuszczenie się, podrażnienie i zaczerwienie skóry . Dlatego poleca się w początkowym etapie kuracji stosować preparaty o niższym stężeniu nadtlenku benzoilu, tylko raz dziennie, następnie można ewentualnie sięgnąć po preparaty o wyższym stężeniu. Przeciwwskazaniem do zastosowania jest nadwrażliwość na nadtlenek benzoilu.

- Z drugiej strony specyficzny mechanizm działania nadtlenku benzoilu polegający na uwalnianiu cząsteczek tlenu, przyczynia się do nadprodukcji wolnych rodników - reaktywnych cząsteczek, których niekorzystne i niszczące skórę efekty działania kumulują się i po czasie przyczyniają się do przyspieszenia procesów starzenia się skóry (tzw. fotostarzenia się skóry). Długotrwałe i częste aplikacje nadtlenku benzoilu powodują takie same niekorzystne zmiany w skórze jak nadmierna ekspozycja na promieniowanie UVB [ abstrakt (ang)].
Nadtlenek benzoilu wpływa także na obniżenie ilości witaminy E w komórkach skóry [ abstrakt (ang)].


Nadtlenek benzoilu (BP - od ang.Benzoyl peroxide - tak bede pisał w skrócie) to substancja zdecydowanie kontrowersyjna. Skuteczna, a zarazem szkodliwa. Skutecznie rozprawia się w większości przypadków z trądzikiem, ale nie można pominąć jego prooksydacyjnego działania. Pani Basia sugeruje stosowanie punktowe, żeby zmniejszyć efekty uboczne. Ale np. nie u wszystkich się to sprawdza. Zresztą, wiele osób nie jest świadomych jego szkodliwego działania.

Na LU znalazłem temat o zapobieganiu szkodliwym efektom BP przez stosowanie serum z sylimaryną - http://forum-urody.pl/sylimaryn...lymarin,t179.html


Opiszę tutaj pokrótce moje doświadczenia z BP.
Właściwie pierwszy raz zzetknąłem się z BP kiedy poszedłem do dermatologa ponad rok temu - miałem wtedy 17 lat. Stan mojej twarzy prezentował się tak: Miałem typowy tradzik grudkowo-krostkowy, z przewagą zapalnych zmian, czyli poprostu pryszczy. Zmiany te były właściwie rozsiane po całej twarzy, na policzkach, czole, strefie T. Właściwie nie było ich jakoś masakrycznie dużo, ale z moją jasną karnacją, wyglądały paskudnie. Nigdy nie zaobserwowałem na mojej twarzy zmian typu cyst czy torbieli. Taki zwyczajny, młodzieńczy, a właściwie chłopięcy trądzik. Dermatolog przepisał mi Duac - czyli BP z klindamycyną. To wyleczyło mnie w ciągu dwóch tygodni. Cały właściwie mój świat się zmienił po tych dwóch tygodniach. Przez kolejne 4 miesiące stosowania nie miałem chyba nawet jednego pryszcza. Miałem idealną twarz właściwie. Potem było juz tylko gorzej - próbowałem Skinorenu, a później już wątpiąc w kompetencje lekarza Brevoxylu na własną ręke. Czytałem acne.org, zacząłem kombinować z dietą, suplementacją, itd. I w końcu, kiedy już miałem niezłe efekty leczenia Brevoxylem, wpadłem na LU.

Dziś właściwie nie wiem co zrobić. Odstawiłem Brevoxyl (ze względu na postarzanie skóry) , zacząłem stosować wyrabiany własnoręcznie żel z 4% niacynamidem, po czym dowiaduję się, że on także uważany jest za składnik pro-ageing.

Jak to w końcu z tym wszystkim jest? Macie dla mnie może jakieś wskazówki? Które preparaty wykreślić z góry, które spróbować? Bo sam się w tym gubię.

PS. Troche wyszedł z tego wątek mojej historii, ale to nadal wątek w którym dyskutujemy o działaniu nadtlenku benzoilu, zarówno dobrym jak i złym.

Pozdrawiam!
PhilipS

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 689


Wysłany: Nie Kwi 12, 2009 21:53
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Póki co stosuj niacynamid, akurat tymi doniesieniami bym się nie przejmował. A nadtlenek - to już zależy od tego, co wybierzesz - ja bym stosował Wink a ewentualne szkody starał się naprawić czymś z całego arsenału przeciwutleniaczy. Nie ma co też popadać w paranoję, że za parę lat wszystko się nagle pomarszczy i odpadnie. Tym bardziej, że widzisz efekty jego stosowania.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
smyczek


Dołączył: 29 Cze 2009
Posty: 1


Wysłany: Pon Cze 29, 2009 10:08
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


jeśli nie brevoxyl to może spróbuj benzacne, ma większe stężenie nadtlenku benzoilu więc działa szybciej, a przy tym nie zawiera tyle substancji uzupełniających więc nie obciąża tak skóry dodatkowymi środkami

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
PhilipS


Dołączył: 03 Lut 2009
Posty: 63


Wysłany: Pon Cze 29, 2009 20:11
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


smyczek, widzę, że nie bardzo zrozumiałeś o co chodzi Wink

Ja poszukiwałem jak najmniejszego stężenia nadtlenku benzoilu dostępnego na rynku, żeby zmniejszyć efekty uboczne terapii. Zatrzymałem się na Brevoxylu, bo na polskim rynku to najlepszy preparat, zawiera bowiem 4% BP, a inne, chociażby Akneroxid, Benzacne - 5% oraz 10%.

Pozatym, Brevoxyl ma cudną bazę - domniemam, że to emulsja silikon/woda, łagodnie matuje, zmniejsza przesusz i podrażnienie. Nie zatyka, przynajmniej mnie.

Benzacne też próbowałem - tragedia, odczucia estetyczne (o ile można o takich mówić Laughing ) tragiczne. Krusząca się biała skorupka preparatu to nie dla mnie Wink i IMO wcale nie działa szybciej.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayem
Administrator

Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 1135


Wysłany: Nie Lip 12, 2009 0:52
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Cytat:
J Drugs Dermatol. 2009 Jul;8(7):657-61.


Advancement in benzoyl peroxide-based acne treatment: methods to increase both efficacy and tolerability.

Fakhouri T, Yentzer BA, Feldman SR.

Center for Dermatology Research, Department of Dermatology, Winston-Salem, North Carolina, USA.

BACKGROUND: Antibiotic resistance of Propionibacterium acnes (P. acnes) is a growing phenomenon in the wake of widespread use of topical and systemic antibiotics for acne vulgaris. Benzoyl peroxide has a proven track record of safety and efficacy, and can decrease reliance on antibiotics in the treatment of acne. PURPOSE: To review the literature for methods to increase the efficacy and tolerability of benzoyl peroxide (BPO). METHODS: A PubMed literature search was done using the terms "benzoyl peroxide," "vehicle," "mechanism," and "delivery system." Relevant papers were reviewed for methods of increasing BPO efficacy and tolerability. RESULTS: BPO in concentrations of 2.5%, 5% and 10% are equally effective at treating inflammatory acne. However, higher concentrations are associated with more adverse effects. The efficacy of BPO may be enhanced by the presence of Vitamin E and tertiary amines. BPO is also more efficacious if used in combination with topical retinoids than as a monotherapy. Novel vehicles including a microparticle delivery system and those with a hydrophase or urea base increase the tolerability of BPO without sacrificing efficacy. CONCLUSION: Benzoyl peroxide has a proven track record of safety and efficacy for the treatment of acne. Recent discoveries have provided new methods of increasing the efficacy and tolerability of topical BPO, making it useful as monotherapy for mild acne or as an adjunct in the treatment of moderate to severe acne vulgaris.

Publication Types:
Research Support, Non-U.S. Gov't

PMID: 19588642 [PubMed - in process]


wnioski z powyzszej pracy przegladowej:

- skutecznosc nadtlenku moze zwiekszac dodatek witaminy e lub antybiotykow zawierajacych aminy trzeciorzedowe (erytromycyna), dzieki ktorym produkuje on jeszcze wiecej wolnych rodnikow Wink szczegoly tutaj:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15122653
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16753842
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10940820
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17214729

- preparaty oparte na hydrobazie (Brevoxyl) lub bazie zawierajacej mocznik sa lepej tolerowane bez negatywnego wplywu na skutecznosc
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16703780
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15654164


PS nadtlenek benzoilu skladnikiem kosmetycznym ? Shocked Confused

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mosutatsu


Dołączył: 06 Kwi 2009
Posty: 6


Wysłany: Sob Lip 18, 2009 21:48
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Hmmm, a co sądzicie o Lubexylu?

http://www.doz.pl/apteka/p14260-Lubexyl_zawiesina_na_skore_150_ml

Kontakt ze skórą 2 minuty (wg opisu 1-2), więc dość krótko. Ciekawe na ile okaże się to skuteczne.
Teoretycznie, przez ten czas bakterie mogą być zabite, ale wiele wolnych rodników się nie natworzy, ze względu na czas i ewentualnie później użyte antyoksydanty.
Dobrze myślę? Twisted Evil

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
PhilipS


Dołączył: 03 Lut 2009
Posty: 63


Wysłany: Nie Lip 19, 2009 11:24
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Lubexyl stosowałem, dość długo, na plecy. Owszem, działa, mimo że to preparat rinse-off. Skuteczność IMHO identyczna jak normalnych preparatów, przynajmniej na zmiany zapalne. Nie wiem coprawda jak to się ma do ilości wolnych rodników, ale na chłopski rozum powinno ich być mniej. W pubmedzie też ani widu ani słychu na ten temat.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayem
Administrator

Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 1135


Wysłany: Pią Lip 24, 2009 21:47
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


przypadkiem zalazlem dowod na to, ze w praktyce klasyczna metoda krotkiego kontaktu tez dziala:

http://www.wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produ...p;recenzja=329806

Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
LadyZgaga


Dołączył: 12 Sie 2009
Posty: 58
Skąd: Śląskie

Wysłany: Czw Sie 20, 2009 9:24
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Cytat:
• grupa 3. (20 osób) włączono również leczenie skojarzone: 4-procentową erytromycyną z 0,025-procentową tretinoiną – płynem, raz dziennie po umyciu i delikatnym osuszeniu skóry, oraz 4-procentowym nadtlenkiem benzoilu – płyn aplikowany 2 min przed myciem, co 2. dzień.
W trakcie leczenia pacjenci nie stosowali innych leków miejscowych i ogólnych. Preparaty aplikowano przez 12 tyg. Badania obejmowały wizytę wstępną i 3 kolejne wizyty kontrolne (co 4 tyg.). Na wizycie wstępnej (0. tydzień) i końcowej (12. tydzień) wykonano wymaz oraz posiew na obecność P. acnes i wrażliwość na erytromycynę. Podczas każdej wizyty liczono liczbę wykwitów niezapalnych (zaskórniki otwarte i zamknięte) i zapalnych (grudki, krostki i guzki) oraz diagnozowano stan kliniczny chorych. Oceniane były również działania niepożądane i tolerancja stosowanych leków. Ocenę przeprowadzał ten sam lekarz

Cytat:
W grupie 3., podobnie jak w grupie 1., po 28 dniach obserwowano statystycznie znamienną redukcję liczby zmian zapalnych, a dalsze leczenie nie wpływało na dalsze zmniejszanie się liczby zmian zapalnych (tab. 3., ryc. 5.–8.). W przypadku liczby zmian niezapalnych w badaniu wykonanym przed leczeniem występują statystycznie znamienne różnice między grupami (p = 0,012). Najwięcej zmian niezapalnych obserwuje się w grupie 3. W grupie 1. zmiany niezapalne reagują na leczenie podobnie jak zmiany zapalne. W badaniu wykonanym w 28. dniu stwierdzono statystycznie znamienne zmniejszenie liczby zmian niezapalnych, po czym nastąpiła stabilizacja, i w kolejnych badaniach liczba zmian niezapalnych znamiennie się nie zmieniała.

Cytat:
4) fakt, że dołączenie do leczenia nadtlenku benzoilu nie wpływa istotnie na końcowy efekt leczenia

Ogólnie zastosowania nadtlenku benzoilu w ogóle nie wypłynęło na rozwój P.acnes, powstało przy tym wysuszenie skóry , podrażnienie , więcej szkody niż pożytku + wolne rodniki tlenowe Rolling Eyes Confused
Rola nadtlenku benzoilu w zapobieganiu powstania oporności szczepów Propionibacterium acnes w czasie skojarzonej terapii zewnętrznej preparatami erytromycyny i tretinoiny

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
nancy


Dołączył: 08 Lut 2011
Posty: 1


Wysłany: Wto Lut 08, 2011 20:42
Temat postu: Benzacne i pogorszenie stanu cery
Odpowiedz z cytatem


witam Smile

nie mam zbyt problematycznej cery: typowo mieszana, zaskorniki na czole, brodzie i nosie, policzki czyste. raz na jakis czas pojawialy sie podskorne "gule", a na czole mialam tzw. "kaszke" - drobne, podskorne grudki.

uzywam benzacne 5% od prawie 3,5 tygodnia. na poczatku wszystko bylo ok, mialam przesliczna cere, zeszly mi wszystkie grudki z czola, zaskorniki zjasnialy. natomiast od ponad tygodnia zauwazylam ze pojawiaja mi sie bolesne wagry nie do wycisniecia, niedawno mialam tez podskorne grudki, w ktorych bylo mnostwo ropy i bardzo ciezko sie goily.

wlasciwie to teraz mam gorsza cere niz przed rozpoczeciem kuracji. powinnam uzywac tej masci dalej, zmienic stezenie na wieksze czy calkowicie odstawic? nie umiem sie doszukac, czy nadtlenek benzoilu powoduje taki wysyp...

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
StaraPaniManson


Dołączył: 20 Lut 2011
Posty: 31


Wysłany: Pią Mar 04, 2011 8:14
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


UU dawno nikt sie nie wypowiadal w tym temacie. stosowalam BP kilka miesiecy, moj dermatlog nie uprzedzil mnie o postarzajacym dzialaniu tego specyfiku, i niestety przekonalam sie o tym po kilku m-cach stosowania. Uzywalam tego duzo na czole, w wakacje przebywalam w miejscach naslonecznionych, bardzo narazona na ekspozycje na slońce. Po powrocie do kraju bylam przerazona, Brevoksyl + slonce spowodowal u mnie max przesuszenie i postarzenie skory, tak jakby twarz byla przeciagnieta sucha szmatką ktorej nibjak nie szlo zedrzec, po odkryciu tego forum stosuje atrederm ktory stal u mnie w lodowce nietkniety prawie rok ( jezu jaka bylam glupia). Własnoreczne mieszanki , kwasy i atre i jakos daje rade. A BP nie tkne nigdy wjecej.
pozdr

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3842


Wysłany: Nie Lip 31, 2011 15:53
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


W sumie podane informacje przewinely sie w watku, zrodla zreszta tez, ale ponizej jest wlasciwie podana na tacy metoda, jak radzic sobie z dlugofalowymi skutkami ubocznymi po nadtlenku benzoilu:
Cytat:
Specifically, BP reduces epidermal vitamin E by up to 95% and vitamin C by up to 70% [154].
Given that the sebaceous gland represents the major physiologic route of delivery of one of the most protective agents for human skin - vitamin E - its near elimination by BP should be, at the very least, cause for concern. Sebaceous gland vitamin E secretion has been shown to be highest in areas where it would be advantageous to have additional antioxidant support against environmental assaults (e.g. ratio of facial vs. upper arm epidermal vitamin E levels is 20:1) [155]. These findings would certainly suggest that a simple addition of vitamin E to BP would be rational. However, the co-administration of BP and vitamin E has been found, at least in experimental conditions, to increase total ROS production. In contrast, if vitamin E was used well in advance of BP, then excellent protection against BP toxicity was observed [156]. This study highlights the often-contradictory findings in the area of free radical research, and clearly shows that thorough investigations must be conducted before bench work translates into clinical success. Indeed a combination of vitamin E and the glutathione precursor N-acetylcysteine seems to work synergistically in reducing BP toxicity

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3012032/
(znalezisko nie moje)

czyli zbierajac razem to + inf z kilku postow wyzej:
- BP niszczy do 95% witaminy E i do 70% witaminy C w naskorku
- witamina E stosowana jednoczesnie z BP poteguje jego dzialanie, a co za tym idzie skutki uboczne
- BP dezaktywuje witamine C - nie ma sensu stosowac ich razem
- witamina E stosowana PRZED BP działa jak powinna czyli silnie ochronnie (można by dokladnie poszperac jaki odstep czasu jest bezpieczny, ale...)
- witamina E i C w zestawie dzialaja lepiej niz solo
- witamina E i NAC (NAC - prekursor glutationu, ktory BP tez sieka) dzialaja synergistycznie w redukowaniu toksycznosci BP

mozna dojsc do wniosku, ze nie ma jak serum C+E+NAC (N acetyl cysteina) stosowane rano, a dla bezpieczenstwa zachowac mozliwie dlugi odstep czasowy i BP klasc na twarz wieczorem.

Przepis na w/w serum tu:
http://forum-urody.pl/serum-z-v...rwienia,t667.html

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
beacia41


Dołączył: 05 Sie 2010
Posty: 49


Wysłany: Pon Sie 01, 2011 17:11
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


no to ja mam pytanie dotyczące benzacne
moje dziecię (syn) miał bardzo poważny trądzik (wulkaniczno-podskórnogulowo-ropny )leczony tetracyklinami i dalacinem przez pół roku bez widocznych efektów ( tradzik rzecz jasna miał o wiele dłużej już wcześniej)Kiedy lekarka uznała że teraz to tylko roaccutan chyba zostaje to zaczęłam innych metod czyli wierzbownica, korzeń pokrzywy, ziele bratka, czerwona koniczyna saw palmetto i dużo cynku ( bo synuś mocno owłosiony- typowy meski typ wiec uznałam że być może u niego za dużo testosteronu i tradzik to raczej hormonalny może byc )oraz cos co mi w latach młodosci skutecznie pomogło - Benzacne masc. Efeky - po paru miesicach wszystkie wielkie okropnosci pogoiły sie i poznikały ( a krew z ropą lała mu się momentami obficie)aktualnie od czasu do czasu cos mu wyskoczy ale to w dwa trzy dni znika . Nadal pije herbatki (juz bez saw palmetto bo tanatos zamilkł) i smaruje się codziennie na noc benzacne no ale chciałabym powoli odstawić go od tej masci chociażby z powodu jej nienajlepszej sławy (patrz posty powyżej ) Synuś jest bardzo niechętny do odstawienia benzacne ze strachu że znów go obsypie tak jak dawniej - co mam robić? myslałam żeby rano go zachęcić do smarowania pyszczka olejkiem różanym z 20% olejową wit c i 1% retinolem a wieczorem (przez jakis czas )naprzemiennie jednego dnia benzacne a drugiego co ? tazaroten 0.5%? retin A 1%? co byscie radziły?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3842


Wysłany: Wto Sie 02, 2011 7:03
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


jak wyzej - sprobuj rano stosowac mix wit. C i E w jakiejs formie - o ile to bedzie tolerowal, bo wit.E moze wysyfiac. nie musi to byc od razu olej, bo dla wiekszosci mlodych meskich skor to pewnie nic przyjemnego wytluscic sie na dzien dobry, moze byc wodne serum C+E / a nawet lepiej.
jesli juz ktos sie upiera przy nadtlenku benzoilu, to chyba nie ma lepszego pomyslu niz stosowac go z retinoidami na noc. mozna by probowac stopniowo zmniejszac czestotliwosc / ilosc stosowania BP na konto ret. dam sobie leb uciac, ze ktos juz o tym u nas pisal, ze zmniejszaja/niweluja jego kancerogenne dzialanie, ale nie moge znalezc Rolling Eyes
tutaj akurat mowa o izotretinoinie (isotrex) stosowanej przed BP ->

13-cis Retinoic acid ameliorates benzoyl peroxide-induced oxidative stress and hyperproliferative response in murine skin: a chemopreventive study.
Cytat:
The present paper assesses the chemopreventive potential of retinoic acid on benzoyl peroxide (BPO)-induced cutaneous tumor promotion response and oxidative stress in murine skin. In this study, we have shown the activities of cutaneous antioxidant enzymes and phase II metabolizing enzymes and the glutathione content were decreased while epidermal ornithine decarboxylase (ODC) activity and DNA synthesis were induced in benzoyl peroxide treated animals. Topical application of retinoic acid resulted in significant inhibition of benzoyl peroxide-induced epidermal ornithine decarboxylase activity and DNA synthesis. Application of retinoic acid at three different doses prior to the application of benzoyl peroxide recovered the depleted level of glutathione, inhibited activities of antioxidant and phase II metabolizing enzymes, thus resulting in significant inhibition of oxidative stress in dose dependent manner. Enhanced susceptibility of cutaneous microsomal lipid peroxidation and xanthine oxidase activity were significantly reduced (P > 0.05). The antimutagenic effect of retinoic acid was tested against benzoyl peroxide mediated mutagenicity in Salmonella typhimurium strain TA-98 and TA-100 using 3-methyl cholanthrene-induced murine skin (S9 fraction) as the metabolic activation system. Indeed, with the addition of various concentrations of retinoic acid there was significant reduction in the number of revertants per plate in concentration dependent manner. In summary, our data indicates that retinoic acid may exhibit cancer chemopreventive activity in skin tumorigenesis model.

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15225900

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Pseudonim


Dołączył: 24 Paź 2009
Posty: 313


Wysłany: Wto Sie 02, 2011 7:56
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Cytat:
Topical application of retinoic acid resulted in significant inhibition of benzoyl peroxide-induced epidermal ornithine decarboxylase activity and DNA synthesis.


Cytat:
------ blokuje działanie dekarboksylazy ornityny - enzymu kontrolującego wytwarzanie trzonu włosa. Zablokowanie tego enzymu hamuje wzrost włosów.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Eflornityna

- być może to działanie izo jest odpowiedzialne za wypadanie włosów w trakcie leczenia.

Cytat:
J Clin Oncol. 1985 Jun;3(6):751-7.
Inhibition of phorbol ester--induced human epidermal ornithine decarboxylase activity by oral compounds: a possible role in human chemoprevention studies.
Loprinzi CL, Verma AK, Boutwell RK, Carbone PP.
Abstract

Extensive animal data have suggested that, in some systems, the induction of ornithine decarboxylase (ODC) is an essential, although not sufficient, aspect of tumor promotion and that compounds that inhibit ODC can inhibit tumor formation. Using fasting human volunteers, we report that human epidermal and dermal ODC are consistently induced by the tumor promoter 12-O-tetradecanoylphorbol-13-acetate (TPA) in a manner similar to that seen in mouse skin. There is a marked intersubject variation in TPA-induced epidermal ODC activity levels. Orally administered compounds significantly inhibited TPA-caused human epidermal ODC induction. These data may be useful in the further development of drugs, doses, and dose schedules for use in human cancer chemoprevention studies.
PMID: 3859584 [PubMed - indexed for MEDLINE]


Badania na zwierzętach sugerują, że dekarboksylaza ornityny jest istotnym czynnikiem rozwoju guzów, lecz sama w sobie nie jest w stanie go wywołać, związki hamujące dekarboksyalzę mogą hamować rozwój nowotworów.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
beacia41


Dołączył: 05 Sie 2010
Posty: 49


Wysłany: Wto Sie 02, 2011 10:45
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


czyli na noc - tak na chłopski rozum - jednego dnia przed benzacne niech się pomazia retinem A i potem - po powiedzmy godzince -benzace ? a drugiego samym retinem? (raka skóry nie dostanie ale włosy z brody mu wylecą?) Odstawić benzacne nie chce, woli być pomarszczony ale nie obsyfiony a ewentualne działania uboczne chwilowo go nie interesują , dopóki nie dam mu coś innego działającego to z benzacne się nie rozstanie. Cóż .. 19letni osiołek zaparł się kopytkami i nie popusci.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3842


Wysłany: Sro Sie 03, 2011 8:48
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Wlosy od tretinoiny nie leca, jesli juz to przeciwnie. Od izo branego wew moga, zew - na dwoje babka wrozyla. U mnie akurat nasada brwi znacznie i trwale sie przerzedzila i bede sie upierac, ze to po kuracji isotrexem stosowanym hojna reka.
Moze zamiast retinu-a, ktory moze zapchac i ma kremowa baze utrudniajaca pozniej dzialanie BP sprobujcie atredermu.

Pseudonim - calkiem mozliwe, ze dobrze kombinujesz z ta dekarboksylaza i miejscowo tak by moglo byc. Tylko, ze przyjmujac iso wew tak naprawde wplyw na mieszek wlosowy jest wielokierunkowy: insulina, ornityna, biotyna, hormonki i pewnie jeszcze inne rzeczy, o ktorych nie mamy zielonego pojecia. Stad mozliwy wspomniany juz u nas efekt myszy z lysiejaca glowa.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayem
Administrator

Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 1135


Wysłany: Sro Lip 11, 2012 21:38
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



ayem napisał:
przypadkiem zalazlem dowod na to, ze w praktyce klasyczna metoda krotkiego kontaktu tez dziala:

http://www.wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produ...p;recenzja=329806

recenzji z uzywania benzacne metoda krokiego kontaktu juz nie ma, ale jest nowe badanie z ktorego wynika, ze kontakt nadtlenku ze skora powinien wynosic przynajmniej 2 minuty Arrow

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/PubMed/22777224
Cytat:
Short contact therapy utilizing a 2 minute skin contact time with BP 9.8% emollient foam used once daily over a 2 week duration was highly effective in reducing the quantity of P acnes organisms on the back and provided comparable colony count reduction to "leave on" therapy using BP 5.3% emollient foam. J Drugs Dermatol. 2012;11(7):830-833.


Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noor


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 636


Wysłany: Czw Lip 12, 2012 9:59
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ale stężenie duże przy tym badaniu Sad Dla niektórych nie do przejścia (np. dla Noor, u której 10% w bodajże Bezacne wywołało kiedyś ŁZS).

A ile właściwie czasowo wynosić powinno ich zdaniem "leave on" therapy? Znalazł ktoś minimalny czas trzymania 4%?

_________________
Rząd Indii przyznał delfinom status non human persons. Przysługują im podstawowe prawa do życia i wolności, takie same jak ludziom. Nie wolno na nie polować, trzymać w niewoli w parkach rozrywki i laboratoriach.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3842


Wysłany: Sob Lip 14, 2012 6:56
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



ayem napisał:
Lenna, a stosowalas moze kiedys na te rejony nizoral lub cos w tym stylu?

nie wiem jak powazny jest problem, ale popatrz na to:
http://www.drbaileyskincare.com/blog/will-acne-...free-this-summer/

jesli powodem jest rzeczywiscie pityrosporum, to salicyl tez moze pomagac, bo oprocz tego ze zluszcza to ma dzialanie grzybobojcze, zwlaszcza w takim stezeniu, a alkohol w roztworze dodatkowo odtluszcza skore, usuwajac pozywke dla tego lipolitycznego drozdzaka.

anyway, to taka moja mysl

No i spróbowałam w końcu (nie chce mi się obdzierać w upały): Nizoral + BP 10% okazjonalnie. Pierwsze wrażenie jest takie, że o to chodziło, bo skóra faktycznie wyraźnie gładsza.
Myślicie, że dałoby się uprościć sprawę i stosować w/w specyfiki metodą krótkiego kontaktu, np wymieszać szampon z BP 1:1, pod prysznicem zostawić na skórze na co najmniej 2 minuty i spłukać?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayem
Administrator

Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 1135


Wysłany: Nie Lip 15, 2012 17:12
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



lenna napisał:

Myślicie, że dałoby się uprościć sprawę i stosować w/w specyfiki metodą krótkiego kontaktu, np wymieszać szampon z BP 1:1, pod prysznicem zostawić na skórze na co najmniej 2 minuty i spłukać?

a nie lepiej nizoral stosowac naprzemiennie z takim plynem http://www.doz.pl/apteka/p9024-Akneroxid_L_plyn_40_mg__g_100_g jesli jest nadal dostepny?
co prawda stezenie jest mniejsze, ale jak rozcienczysz 10% z szamponem to wyjdzie na to samo.
dodatkowo detergenty w plynie zwieksza penetracje/osadzanie sie leku.

Noor - odpowiem troche pozniej

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3842


Wysłany: Pon Lip 16, 2012 6:21
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Pewnie, że lepiej. Nie miałam pojęcia o jego istnieniu.
Zrobię rozeznanie w aptekach.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3842


Wysłany: Wto Maj 07, 2013 7:17
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Akneroxid w płynie jest nieosiągalny. Mam Akneroxid w żelu, który co prawda nie całkowicie jest żelem, ale z wypróbowanych przeze mnie preparatów z BP odpwiada mojej paszczy najbardziej. Na skórę ciała mogę spokojnie stosować dowolny BP i jest ok, po żelowym Benzacne i kremowym Brevoxylu dostaję na twarzy jakiejś wysypki i podrażnień raczej niezwiązanych z samym nadtlenkiem benzoilu, a raczej bazą. Akneroxid w żelu ściąga mi lekko skórę, ale czyści ją świetnie i daje uczucie świeżości i zdrowia, jakby to nie brzmiało Rolling Eyes
Także polecam testy.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noor


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 636


Wysłany: Wto Maj 07, 2013 10:57
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



lenna napisał:
po żelowym Benzacne i kremowym Brevoxylu dostaję na twarzy jakiejś wysypki i podrażnień raczej niezwiązanych z samym nadtlenkiem benzoilu, a raczej bazą.

Nosz kurczę, a ja jak zwykle z Marsa wallbash bo u mnie z kolei odwrotnie. Mam wrażenie podejrzanego wysypu pryszczo-gul po Akneroxidzie (5%), chociaż nie widzę tam nic, co mogłoby tak zadziałać (alkohol laurylowy? ale alk. tłuszczowe raczej mi krzywdy nie robią).
Użyłam go dopiero 3 razy, więc testy w toku, ale już wiem, że Brevoxyl jest (u mnie): szybszy w działaniu, skuteczniejszy, mniej podrażniający (choć może ma to związek z tym, że Akneroxid o wiele trudniej zmyć micelem) i bardziej przewidywalny.
Tęsknie za Brevoxylem...

_________________
Rząd Indii przyznał delfinom status non human persons. Przysługują im podstawowe prawa do życia i wolności, takie same jak ludziom. Nie wolno na nie polować, trzymać w niewoli w parkach rozrywki i laboratoriach.

Ostatnio zmieniony przez Noor dnia Sro Maj 08, 2013 10:07, w całości zmieniany 1 raz

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3842


Wysłany: Wto Maj 07, 2013 17:16
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Cytat:
choć może ma to związek z tym, że Akneroxid o wiele trudniej zmyć micelem

Czyli stosujesz BP metodą krótkiego kontaktu i zmywasz niedługo po nałożeniu?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noor


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 636


Wysłany: Wto Maj 07, 2013 17:40
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



lenna napisał:
Czyli stosujesz BP metodą krótkiego kontaktu i zmywasz niedługo po nałożeniu?

Raczej średniego kontaktu. Pierwszy raz trzymałam ok. 60 min. (trzeba było delikatnie przetestować nowe podłoże i o 1% większe stężenie). Potem za każdym razem o +/- 1 godz. dłużej (na razie max 3-4 godz.; smaruję po całej paszczy wieczorem, raz na tydzień, potem na noc silny łagodzący nawilżacz na bazie HA+frakcja sojowa, a rano serum z vit.C). A co?




Noor napisał:
A ile właściwie czasowo wynosić powinno ich zdaniem "leave on" therapy? Znalazł ktoś minimalny czas trzymania 4%?

ayem napisał:
Noor - odpowiem troche pozniej

Właściwie nie tyle minimalny, ile optymalny czas trzymania BP w stężeniu 4-5% Very Happy

_________________
Rząd Indii przyznał delfinom status non human persons. Przysługują im podstawowe prawa do życia i wolności, takie same jak ludziom. Nie wolno na nie polować, trzymać w niewoli w parkach rozrywki i laboratoriach.

Ostatnio zmieniony przez Noor dnia Wto Maj 21, 2013 9:10, w całości zmieniany 1 raz

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3842


Wysłany: Pią Maj 10, 2013 6:51
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Chciałam wiedzieć czy kilka minut też może załatwić sprawę. Chociaż ja znoszę akneroxid tak dobrze, że nie wiem czy kolejny kontakt z wodą podczas jego zmywania, nie spowodowałby większego wysuszu niż zostawienie go na skórze na noc.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noor


Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 636


Wysłany: Pią Maj 10, 2013 11:26
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



lenna napisał:
Chciałam wiedzieć czy kilka minut też może załatwić sprawę. Chociaż ja znoszę akneroxid tak dobrze, że nie wiem czy kolejny kontakt z wodą podczas jego zmywania, nie spowodowałby większego wysuszu niż zostawienie go na skórze na noc.

Na szczęście Brevoxyl wrócił do aptek, więc mam problem z głowy (i prawie całą tubę niepotrzebnego Akneroxidu, a Justy mówiła, żeby poczekać cierpliwie Wink - może zużyję na plecy, albocoś).
U mnie problemem był nie przesusz, tylko podrażnienie po tarciu twarzy płatkami z micelem - Brevoxylu o wiele łatwiej się było pozbyć w ten sposób.

_________________
Rząd Indii przyznał delfinom status non human persons. Przysługują im podstawowe prawa do życia i wolności, takie same jak ludziom. Nie wolno na nie polować, trzymać w niewoli w parkach rozrywki i laboratoriach.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayem
Administrator

Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 1135


Wysłany: Sob Maj 11, 2013 5:28
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Jeśli chodzi o skórę twarzy, to nie ma jakiegoś minimalnego czasu kontaktu ze skórą. Tutaj nadtlenek zaczyna działać antybakteryjnie już po kilkunastu sekundach. Dlatego skuteczne są nawet, niedostępne u nas, preparaty do mycia z tym składnikiem.

Inaczej jest w przypadku pleców. Ze względu na specyfikę skóry w tym rejonie trzeba go potrzymać trochę dłużej - przynajmniej kilka-kilkanaście minut. Ile dokładnie może zależeć od stężenia i zastosowanej w preparacie technologii. Np te 2 minuty powyżej dotyczą dostępnej w Stanach nawilżającej pianki BenzEFoam o wyższym stężeniu. Dla zwykłych żeli może to być ok. 10 min. Ma to związek z wielkością użytych kryształków nadtlenku. Szczegóły techniczne są trochę zawiłe i chyba dla większości nudne, więc stwierdziłem, że nie ma sensu się w to zagłębiać. Więcej po angielsku jest tu
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2989815/#__sec4title (w/w pianka);
http://www.ijdvl.com/article.asp?issn=0378-6323...warkar#Discussion (Brevoxyl);
http://www.cosmeticsandtoiletries.com/formulati...re/116304459.html , http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3014310/ (ta sama technologia co w Brevoxylu).

Natomiast im dłużej nadtlenek pozostaje na skórze, tym bardziej złuszcza. Po 3 godzinach złuszcza lepiej niż kwasy i tretinoina, po 6 godzinach na podobnym poziomie. Co ciekawe nadtlenek działa w głębszych warstwach skóry, a kwasy i tretinoina w płytszych.
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16778460
Jeśli baza preparatu jest niedostatecznie nawilżająca (a w przypadku Benzacne i Akneroxidu jest), ilość utraconej ze skóry wody może osiągać maksimum już po godzinie od zastosowania
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2989815/figure/F4/
Dlatego warto preparat nawilżający stosować bezpośrednio po preparacie z nadtlenkiem. Można się oczywiście nawilżać po jego zmyciu po tych kilku godzinach lub po całej nocy, ale po co przez cały ten czas skóra ma tracić wodę?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mike


Dołączył: 30 Wrz 2007
Posty: 231


Wysłany: Pią Maj 17, 2013 15:38
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Czy akneroxid L (plyn,ktory zmywalo sie ze skory kilka minut po nalozeniu) jest jeszcze dostepny w aptekach?10 lat temu,razem z kilkoma innymi lekami,badzo mi pomogl.Niedawno wrocilem do Duacu,ktory bardzo fajnie wyczyscil mi skore(podejrzewam,ze to przez BP ,a nie klindamycyne,ktora rowniez jest w skladzie)po wysypie spowodowanym kwasami bha,wiec pomyslalem,ze powrot na stale do preparatow z BP bylby dobrym wyjsciem,a Akneroxid L,byl z tego co pamietam,najlepszy z nich wszystkich:)

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 1 z 4
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Problemy skórne
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB