nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

Arbuzy

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Dieta i suplementy
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3634


Wysłany: Nie Kwi 29, 2007 19:24
Temat postu: Arbuzy
Odpowiedz z cytatem


Trafilam na pare ciekawych arbuzowych newsow, a ze sezon sie zbliza, to wrzucam. Bardzo mi sie one podobaja, bo zawsze obzeralam sie w przekonaniu, ze to taka slodka woda bez specjalnych wartosci, za to z efektem wodospadu Wink a tu...

Arbuzy zawieraja sporo cytruliny - to aminokwas, ktory jest prekursorem argininy i zgodnie z ostatnimi badaniami jedzenie czy picie soku arbuzowego ma wyrazny wplyw na wzrost poziomu argininy w organizmie - 11% przy dawce 780g, 22% przy 1560g (po 3 tygodniach), co przy arbuzach jest iloscia jak najbardziej osiagalna. Jednoczesnie nie zostaje zaburzona ogolna rownowaga aminokwasowa:
Watermelon juice may be novel amino acid source
http://www.nutraingredients.com/news/ng.asp?n=7...termelon-lycopene
Watermelon consumption increases plasma arginine concentrations in adults.
http://www.ars.usda.gov/research/publications/P...seq_no_115=196993
Jakie to moze miec znaczenie z naszego punktu widzenia? Z argininy powstaje tlenek azotu, ktory ma zdolnosc rozszerzania naczyn krwionosnych - arginina zawarta jest w preparacie vamea, ktory niby ma zwiekszac libido/doznania u kobiet. Gdzies w pubmedzie jest tez badanie o pozytywnych efektach kuracji argininowo-pycnogenolowej przy zaburzeniach erekcji. Moze forumowe kroliki potestuja jak na sprawe dziala arbuzowa kuracja:)
Poza tym arginina ma znaczny udzial w procesie gojenia - pomaga w formowaniu proliny, ktora z kolei jest niezbedna do tworzenia nowego kolagenu. Czytalam, ze po roznych zabiegach czasem jest stosowana wlasnie suplementacja arginina dla przyspieszenia gojenia sie ran, w pubmedzie o tym jest tak duzo, ze nie bede linkowac:
http://www.novartisnutrition.com/pdfs/us/morepr...rintArg_WndHl.pdf
Calkiem wiec mozliwe ze mialoby to sens takze przy roznych obdzieraniach i peelingach. Zreszta o nowy kolagen warto dbac i bez obdzierania.

Poza tym arbuzy sa niedoceniane jako zrodlo likopenu, ich miazsz ma 4mg/100g, a dla porownania pomidory 3mg, koncentrat pomidorowy zas 12mg - wiadomo, ze arbuzow pozera sie wielokrotnie wiecej. Likopen arbuzowy jest jak najbardziej przyswajalny:
Consumption of Watermelon Juice Increases Plasma Concentrations of Lycopene and ß-Carotene in Humans
http://jn.nutrition.org/cgi/content/full/133/4/1043

Trafilam tez na tekst o suplemencie ActiSOD - jest to ekstrakt arbuzowy zawierajacy SOD, cytruline, potas, likopen. Dziala on odchudzajaco (spadek wagi ponad 3kg po 30 dniach), stabilizuje sie takze poziom glukozy i insuliny, wzrasta ogolny poziom antyoksydacyjnych enzymow. Podobny efekt uzyska sie z pewnoscia fundujac sobie arbuzowe plukanie, a raczej jeszcze lepszy:
Companies talk science of slimming ingredents
http://www.nutraingredients.com/news/ng.asp?n=7...gredients-science

mwcookies

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1685


Wysłany: Nie Maj 13, 2007 21:59
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Schłodzony arbuz zawiera mniej składników odżywczych
http://kopalniawiedzy.pl/wiadomosc_342.html

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
zambezzi


Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1153


Wysłany: Wto Maj 15, 2007 17:59
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Witam,
po dluzszej przrwie bye bye . Przyznam sie ze ja od dawna stosuje sezonowe oczyszczanie arbuzem. Wrzucam w blender (najlepiej zimnego) i miksuje z pestkami. Dziala cuda jelitowe i ogolnie fajnie po tym sie czuje. Polecam.

Oprocz tego znany sposob to zrobic w arbuzie dziure i wlac alkohol. dziala rowniez niezle tylko w innya strone Wink .

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1685


Wysłany: Wto Maj 15, 2007 18:37
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Witaj Zambezzi , w koncu zawitałaś u nas Very Happy

A jak czesto pijesz tego arbuza w sezonie, nastepne pytanie Wink , ile alkohol musi stac w tym arbuzie Smile .

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
marianna


Dołączył: 23 Sie 2006
Posty: 116


Wysłany: Sro Maj 16, 2007 10:56
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ooooo! alkoholowy arbuz - świetnie smakuje z Metaxą

a wlewa się wg uznania Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayem


Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 879


Wysłany: Wto Lip 17, 2007 22:31
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


wiecej o wlasciwosciach odzywczych (ang) plus pare pomyslow na podawanie:

http://www.whfoods.com/genpage.php?tname=foodspice&dbid=31


i przy okazji - instruktaz jak kroic arbuza:

http://www.wikihow.com/Cut-a-Watermelon

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayem


Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 879


Wysłany: Wto Lip 17, 2007 22:54
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Poly napisał:
Schłodzony arbuz zawiera mniej składników odżywczych
Cytat:
http://kopalniawiedzy.pl/wiadomosc_342.html


dotyczy to jak rozumiem calych owocow, bo w linku w poscie wyzej jest cytowane badanie w ktorym wykazano ze pokrojone owoce moga byc przechowywane w temp. 5 st C ok tygodnia bez znacznej utraty witamin (srednio ok kilkanastu procent ), kartenoidow (arbuz w ogole ich nie traci), zwiazkow fenolowych (brak strat)

Cytat:
And fruit salad can be made days ahead since cut fruit, if chilled, retains its nutrients for at least 6 days.
It's been thought that cut fruit rapidly degrades, so fruit salad, which can take 15 minutes to prepare, would have to be freshly prepared to be good.

Now, a study published in the Journal of Agricultural and Food Chemistry has found that minimal processing of fruit-cutting, packaging and chilling-does not significantly affect its nutritional content even after 6, and up to 9, days. This is great news for all who enjoy delicious, colorful fresh fruit salad-and who doesn't since it's a perfect addition to any meal and makes a great snack or dessert?

Researchers cut up pineapples, mangoes, cantaloupes, watermelons, strawberries and kiwi fruit. The freshly cut fruits were then rinsed in water, dried, packaged in clamshells (not gastight) and stored at 41°F(5°C).

After 6 days, losses in vitamin C were less than 5% in the watermelon, mango, and strawberry pieces, 10% in pineapple pieces, 12% in kiwifruit slices, and 25% in cantaloupe cubes.

No losses in carotenoids were found in the watermelon cubes and kiwifruit slices. Pineapples lost 25%, followed by 10-15% in cantaloupe, mango, and strawberry pieces.

No significant losses in phenolic phytonutrients were found in any of the fresh-cut fruit products.


"Contrary to expectations, it was clear that minimal processing had almost no effect on the main antioxidant constituents. The changes in nutrient antioxidants observed during nine days at five degrees Celsius would not significantly affect the nutrient quality of fresh cut fruit. In general, fresh-cut fruits visually spoil before any significant nutrient loss occurs," wrote lead researcher Maria Gil. In practical terms, this means that you can prepare a large bowl of fruit salad containing watermelon on the weekend, store it in the refrigerator, and enjoy it all week, receiving almost all the nutritional benefits of just prepared fruit salad. Before cutting up your watermelon, however, don't forget to store it at room temperature to maximize its carotenoid content (see Select and Store tips above).

abstrakt:
http://pubs.acs.org/cgi-bin/abstract.cgi/jafcau...bs/jf060303y.html

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1685


Wysłany: Sro Lip 18, 2007 21:27
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


W tej chwili to sie zakręciłam myslalm,że to dotyczy zarowno calych jak i pokrojonych, na razie mozna sie tylko odmyslac Rolling Eyes ,albo znaleźć źródło tego badania:idea:.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Alex


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 607


Wysłany: Sro Lip 18, 2007 21:34
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Poly napisał:
na razie mozna sie tylko odmyslac Rolling Eyes

Poly, w te upały ja też odmyślanie mam przez większość dnia blheehee .

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayem


Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 879


Wysłany: Sro Lip 18, 2007 21:42
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Cytat:
Całe arbuzy trzymane w temperaturze 21 stopni, która jest w zasadzie pokojową temperaturą klimatyzowanych pomieszczeń, miały znacznie więcej składników odżywczych.

W porównaniu do świeżo zerwanych owoców,
arbuzy przechowywane w temperaturze 21 stopni miały do 40% więcej likopenu i 50-139% więcej beta-karotenu, który jest przez organizm przetwarzany na witaminę A.

Wszystkie użyte w badaniach arbuzy były przez hodowców uznawane za dojrzałe w momencie zerwania — piszą badaczki.

Dodają one, że arbuz nadal dojrzewa po zerwaniu, a zmrożenie spowalnia ten proces.

Po zerwaniu owoce te są przechowywane przez 14-21 dni w temperaturze 13 stopni.


Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1685


Wysłany: Sro Lip 18, 2007 22:46
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ayem co ślepe to ślepe Laughing ,ale czy to az taka duza roznica w oddziaływaniu temperatury : czy jest on pokrojony czy w calosci i w zwiazu z tym utraty składników odżywczych Question . Cos nie chce mi sie wierzyć Rolling Eyes .

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayem


Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 879


Wysłany: Sro Lip 18, 2007 23:44
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


to sa dwie odrebne sprawy:

jak jest caly i lezy w temp. pokojowej to jeszcze dojrzewa, wiec zwieksza sie ilosc skladnikow odzywczych.

natomiast jak sie go pokroi i bedzie trzymac w lodowce to bez wzgledu na to jak byl porzechowywany przed pokrojeniem wyjsciowa ilosc skladnikow pozostanie bez wiekszych zmian, a nawet w przypadku arbuza ilosc kartenoidow sie zwiekszy jesli bedzie mial stycznosc ze swiatlem

Cytat:
Total carotenoids contents decreased in cantaloupe cubes and kiwifruit slices, but increased in mango and watermelon cubes in response to light exposure during storage at 5 C for up to 9 days.


Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poly


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1685


Wysłany: Sro Lip 18, 2007 23:51
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


A rzeczywiście z tej strony spojrzeć, to jest to logiczne, przecież pokrojony nie dojrzeje Mr. Green

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3634


Wysłany: Pią Sie 03, 2007 9:25
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Instruktaz jak wybierac arbuza, mi w praktyce wychodzi to tak sobie Confused moze ktos ma lepsza metode arbuzowej selekcji?
Cytat:
Jak wybrać dobrego arbuza

Arbuzy kupuje się w całości, nie w kawałkach. Dlaczego? Arbuz w całości jest nietknięty. Przekrojony, może być owinięty w folię, ale wiadomo czy go kto nie macał brudnymi łapskami? Bezpieczniej jest zawierzyć izolacji w postaci grubej skóry arbuza.

Skąd wiedzieć, że arbuz jest dobry, skoro nie można go zobaczyć w środku? Udało mi się zdobyć trochę wiedzy na ten temat. Wiedza ta miesza mądrość ludową i geometrię, więc nie oczekujcie wielkiej spójności.

Dobrego arbuza poznajemy po tym, że:

1. Jest twardy na całej powierzchni. Kiedy arbuz zaczyna się psuć, skóra mięknie. Niekoniecznie cała, wystarczy jeden miękki fragment żeby powstało ognisko fermentacji. Dlatego arbuza należy dokładnie całego obmacać, dość mocno ściskając.
2. Jest dźwięczny. Sprawdzamy to opukując go, uderzając energicznie opuszkiem palca, prostopadle do skóry arbuza, podobnie jak przy grze na fortepianie. Arbuz musi rezonować i wydawać dźwięk zbliżony do naciągniętego bębenka. Jeżeli wydaje dźwięk głuchy, przypominający sflaczały bębenek, możemy go odłożyć.
3. Jest kulisty. Jak wiadomo, kula zamyka daną objętość przy najmniejszej powierzchni. Powierzchnia ta to skóra, która ma swoją grubość i masę, a arbuzy kupujemy na kilogramy. Więc kupując arbuza kulistego, kupujemy stosunkowo najmniej skóry. Dodatkowo, arbuz kulisty lepiej rezonuje.
4. Ma suchy ogonek. To jest mądrość ludowa. Nie pytajcie mnie, dlaczego. Tak po prostu jest.

http://automaciej.jogger.pl/2006/08/02/jak-wybrac-dobrego-arbuza/

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Hokus


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 1197


Wysłany: Pią Sie 03, 2007 9:55
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Opukiwanie stosuję i mi ta metoda pasuje.

Poza tym biorę jeszcze pod uwagę kolor skórki - nie wiem tak naprawdę, czy ma to znaczenie, robię to raczej intuicyjnie niż na podstawie jakichś konkretnych informacji. Wybieram te arbuzy, które mają intensywne kolory skórki. Nie biorę wyblakłych zielonych i bladożółtych czy takich, które dużą powierzchnią przylegały do ziemi, wychodząc z założenia, że chyba miały za mało słońca, czyli gorsze warunki do wzrostu Wink

Najlepsza jest wskazówka dotycząca suchego ogonka Laughing - przy najbliższym zakupie postaram się ją również zastosować Cool

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3634


Wysłany: Pią Sie 03, 2007 14:07
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Opukujesz cala powierzchnie i sluchasz? Mi niestety trafiaja sie ostatnio purchawy mimo paru pukniec i zaczelam kupowac sprofanowane kawalki. Taki sobie sposob wymyslilam, ze prosze o 2kg, pani dzielnie kroi najpierw na pol, potem jeszcze raz (bo na ogol 2kg to cwiartka) i jak mi sie spodoba widok, to biore wiecej niz 2kg Cool
suchy ogonek tez mnie zainteresowal:)

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Hokus


Dołączył: 18 Sty 2006
Posty: 1197


Wysłany: Pią Sie 03, 2007 14:17
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



Lenna napisał:
Opukujesz cala powierzchnie i sluchasz?


Nom, opukuję, przy okazji obmacam skórkę Wink

Chyba wiem o co chodzi z tym ogonkiem, analogia do czereśni czy innych roślin jest taka, że najbardziej dojrzałe czereśnie itp. zrywane są z suchymi prawie już ogonkami, bo tzn., że są najbardziej dojrzałe. Podobnie pewnie jest z arbuzem, że im bardziej dojrzały, tym ogonek suchszy. Jak ogonek jest jeszcze niezasuszony, to znaczy, że w środku arbuz zużywa jeszcze zapas wody z miąższu na dojrzewanie - wtedy będzie mniej soczysty i słodki może też nie aż taki, jakby się chciało.

Ogrodnikiem nie jestem, hipoteza wysnuta na podstawie wiedzy ogólnej i doświadczenia życiowego dotyczącego ogonków Wink

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayem


Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 879


Wysłany: Pią Sie 03, 2007 14:30
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


okolica ogonka (jesli takowy ma, bo chyba nie wszystkie) powinna byc koloru zoltawego/kremowego:

Cytat:
When choosing a whole watermelon, look for one that is heavy for its size with a rind that is relatively smooth and that is neither overly shiny nor overly dull. In addition, one side of the melon should have an area that is distinct in color from the rest of the rind, displaying a yellowish or creamy tone. This is the underbelly, the place that was resting on the ground during ripening, and if the fruit does not have this marking, it may have been harvested prematurely, which will negatively affect its taste, texture and juiciness.

http://www.whfoods.com/genpage.php?tname=foodsp...purchasequalities

jeszcze gdzies czytalem ze jesli arbuz jest z tych pregowanych to kontrast miedzy nimi nie powinien byc zbyt duzy

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lenna


Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 3634


Wysłany: Czw Lip 03, 2008 9:18
Temat postu: Re: Arbuzy
Odpowiedz z cytatem


ze tez zacytuje znowu sama siebie...
Cytat:
Arbuzy zawieraja sporo cytruliny - to aminokwas, ktory jest prekursorem argininy i zgodnie z ostatnimi badaniami jedzenie czy picie soku arbuzowego ma wyrazny wplyw na wzrost poziomu argininy w organizmie - 11% przy dawce 780g, 22% przy 1560g (po 3 tygodniach), co przy arbuzach jest iloscia jak najbardziej osiagalna.
(...)
Jakie to moze miec znaczenie z naszego punktu widzenia? Z argininy powstaje tlenek azotu, ktory ma zdolnosc rozszerzania naczyn krwionosnych - arginina zawarta jest w preparacie vamea, ktory niby ma zwiekszac libido/doznania u kobiet. Gdzies w pubmedzie jest tez badanie o pozytywnych efektach kuracji argininowo-pycnogenolowej przy zaburzeniach erekcji. Moze forumowe kroliki potestuja jak na sprawe dziala arbuzowa kuracja:)

chyba rozumowanie bylo calkiem sluszne, bo oto...
Arrow Arbuz zamiast Viagry
Cytat:
W arbuzie występują składniki, które wpływają na naczynia krwionośne podobnie jak Viagra i mogą zwiększać popęd seksualny.

Im dłużej badaliśmy arbuzy, tym bardziej się przekonywaliśmy, jak wspaniały jest ten owoc, jeśli chodzi o dostarczanie naturalnych wspomagaczy organizmu – cieszy się dr Bhimu Patil z Texas A&M University. Zawsze wiedzieliśmy, że arbuz jest zdrowy, ale z każdym badaniem lista jego korzystnych właściwości coraz bardziej się wydłuża.

Występująca w arbuzie cytrulina jest na drodze enzymatycznej (w ramach cyklu mocznikowego) przekształcana w argininę – białkowy aminokwas zasadowy doskonale wpływający na układy sercowo-naczyniowy oraz odpornościowy. Niewykluczone, że arbuz znajdzie swoje zastosowanie również w przypadku osób otyłych i cierpiących na cukrzycę typu 2. Arginina zwiększa stężenie tlenku azotu, który rozluźnia [i rozszerza] naczynia krwionośne, działając tym samym podobnie jak Viagra. Dzięki arbuzowi można by więc nie tylko leczyć zaburzenia erekcji, ale również im zapobiegać.

Zwiększona dawka tlenku azotu przyda się nie tylko panom, ale też wszystkim osobom potrzebującym zwiększenia przepływu krwi, a więc chorym z anginą, nadciśnieniem i innymi chorobami sercowo-naczyniowymi. Arbuz może nie być tak "organospecyficzny" jak Viagra, ale to doskonały sposób na rozluźnienie naczyń bez skutków ubocznych.

Arginina pomaga usunąć z organizmu mocznik i inne toksyczne substancje. Znacznie wyższe stężenia cytruliny stwierdza się w skórce, nie w miąższu. Ponieważ tej pierwszej się nie jada, doktorzy Steve King i Hae Bang z Centrum Ulepszania Warzyw i Owoców, którym kieruje Patil, pracują nad stworzeniem odmian ze wzbogaconym w cytrulinę miąższem.

Arbuzy z mocno czerwonym miąższem zawierają dużo likopenu, czyli czerwonego barwnika występującego także w pomidorach. Jest on doskonałym przeciwutleniaczem. Kiedyś sądzono, że likopen, który stwierdza się również w czerwonych winogronach, jest charakterystyczny wyłącznie dla pomidorów. Tymczasem czerwone odmiany arbuza biją je pod tym względem na głowę. Ponieważ likopen rozpuszcza się w tłuszczach, zalecano spożywanie pomidorów z tłustymi awokado lub szpinakiem. Niektórzy nie są w stanie zaakceptować sałatki z tych wszystkich składników, na razie nie prowadzono jednak, niestety, badań nad tym, jak czas spożycia tłuszczu wpływa na absorpcję likopenu.

http://kopalniawiedzy.pl/arbuz-Viagra-tlenek-az...rginina-5148.html

i ang tekst:
Watermelon Is Such A Healthful Fruit - Maybe Even Able To Work Like Viagra
http://realnutritionsupplement.blogspot.com/200...iagra-effect.html

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Pseudonim


Dołączył: 24 Paź 2009
Posty: 320


Wysłany: Pią Cze 24, 2011 14:30
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


To teraz będzie o argininie, co prawda autor "jest na nie" i piśmiennictwo też jest na nie, ale warto przeczytać.

Cytat:
Co to jest L-arginina?

L-Arginina, inaczej kwas 2-amino 5-guanidynowalerianowy – to aminokwas endogenny, czyli taki, który może być wytworzony przez nasz organizm z innych związków.

Organizm nie potrzebuje więc dostarczania tego aminokwasu z pożywieniem!

Można powiedzieć, że arginina występuje w całym naszym organizmie, jest cegiełką budującą nasze białka.

Z biegiem lat badacze odkryli, iż arginina pełni bardzo ważną rolę.

Dowiesz się o niej w dalszej części posta.

Zaczniemy od początku, kilka słów historii.

Po raz pierwszy arginina została wyizolowana z pestek łubinu w 1886 roku.

W 1930 roku W.C. Rose określa, że jest ona składnikiem naszego organizmu.

W 1932 Krebs odkrywa, że pełni ważną rolę w cyklu ornitynowym.

W 1940 roku Foster wzmiankuje, że arginina pełni ważną rolę w syntezie kreatyny – związku niezbędnego do przechowywania energii w mięśniach.

Lata pięćdziesiąte i siedemdziesiąte ubiegłego stulecia przynoszą wyniki badań, wskazujące, że arginina jest aminokwasem endogennym (non- essential).

Okazuje się, że nie jest tak jednak u dzieci i osób ciężko chorych, u których niezbędne jest dodatkowe spożycie tego aminokwasu wraz z pożywieniem.

Później wychodzi na jaw, że arginina zużywana jest przez wiele różnych komórek, pełni m.in. rolę w odpowiedzi immunologicznej i neurotransmisji.

Czy wiesz, że z argininy powstaje tlenek azotu?

Produkty powstające z argininy to m.in. substancje sygnałowe komórek: tlenek azotu, kwas glutaminowy (który może zostać przekształcony w GABA – kolejny związek sygnałowy) oraz agmatyna.

Tlenek azotu (NO) jest cząsteczką powodującą m.in.:

- rozkurcz mięśni gładkich naczyń, a co za tym idzie, spadek ciśnienia tętniczego i zmniejszenie ryzyka zawału serca

- zwiększającą odporność organizmu, pełni rolę w komunikacji makrofagów i komórek śródbłonka

- zwiększa efektywność wysiłku i poziom wydzielania hormonów.

Pierwsze wyniki badań suplementacji argininą…

Naukowcy byli naprawdę podekscytowani, w końcu znaleźli związek, który pomógłby milionom osób z nadciśnieniem.

Pierwsze wyniki badań suplementacji argininą potwierdzały wszystkie początkowe założenia – a więc sukces!!

Światowe koncerny farmaceutyczne i producenci suplementów rzucili się na ten aminokwas i zaczęli go sprzedawać w swoich preparatach używając wyników badań jako oręże w walce o konsumenta.

Jednak kolejne badania naukowe zaczęły rzucać cień na argininę.

Dłuższa suplementacja zupełnie odwracała jej efekt i zaczynała szkodzić.

Co się działo przy dłuższym podawaniu argininy?

Dziś już wiemy, że w organizmie są dwa enzymy produkujące tlenek azotu.

Pierwszy z nich cNOS, występuje w formie aktywnej przez cały czas i to on syntetyzuje małe ilości NO mające pozytywny efekt opisywany w badaniach jednorazowej dawki.

Problem pojawia się, gdy zaczynamy suplementować argininę częściej niż jednorazowo, wystarczy nawet kilka dawek w kilka dni.

Wtedy organizm włącza mechanizm obronny i uaktywnia się drugi enzym iNOS.

iNOS również produkuje NO jednak w znacznie większych ilościach.

W całej biologii jest tak, że różne dawki tego samego związku mogą mieć zupełnie różne efekty dla organizmu.

Podobnie jest z argininą.

W dalszej części posta dowiesz się, dlaczego suplementacja argininą jest wręcz niebezpieczna dla Twojego zdrowia.

Suplementacja argininy – cała prawda?

Badania nad rolą argininy w organizmie trwają od około 25 lat i kolejne wyniki są coraz bardziej zaskakujące.

W latach 80’ mówiło się o odkryciu cudownego aminokwasu.

Dziś podchodzi się do tego coraz bardziej sceptycznie.

Ze względu na szeroki profil działania argininy, trzeba kontrolować szereg wielu czynników, by nie zaszkodzić osobie ją spożywającą.

Poniżej przedstawiam zakres działania argininy, który jest wykorzystywany przez producentów w reklamach ich produktów:

- prekursor w syntezie tlenku azotu, prowadzi do obniżenia ciśnienia krwi, zwiększenia elastyczności błon, zwiększa ilość substancji odżywczych we krwi, przyspiesza regenerację po wysiłku i zwiększa masę mięśniową
- stymuluje wydzielanie hormonu wzrostu
- zwiększa odporność organizmu
- skraca czas gojenia się ran
- zmniejsza ryzyko chorób serca, w tym zawału
- zmniejsza tłuszczową masę ciała
- zwiększa czułość na insulinę
- zwiększa erekcję, polepsza spermatogenezę
- przyspiesza cyrkulację krwi w organizmie
- działa jako przeciwutleniacz
- chroni nerki

W dalszej części posta będę odnosił się kolejno do „zalet argininy”.

Dowiesz się, co jest prawdą, a co zwykłym marketingowym paplaniem.

Każdy z nas potrzebuje informacji rzetelnej, opartej na faktach, na podstawie której samemu zdecyduje czy dany suplement jest dla niego, czy nie.

***

Fakty i mity o argininie w pytaniach i odpowiedziach

***

Czy arginina musi być dostarczona z pożywieniem? Czy nasz organizm potrzebuje tego aminokwasu z zewnątrz?

Arginina to aminokwas endogenny, czyli taki, który organizm w normalnych warunkach może sam sobie wytworzyć w wystarczających ilościach.

Jego ilość w organizmie jest regulowana w bardzo skomplikowany sposób. Naukowcy do dziś nie wiedzą od czego zależy jego stężenie.

Uznaje się, że suplementacja lub spożycie argininy jest niezbędne dla dzieci, szczególnie z bardzo małą masą urodzeniową (chroni je m.in. przed martwiczym zapaleniem jelit).

U osób przewlekle chorych, wyniszczonych mówi się, że arginina staje się aminokwasem egzogennym. W takiej sytuacji do prawidłowego funkcjonowania organizmu musi być ona dostarczona z pożywieniem.

Zapamiętaj!

Każda suplementacja argininą podnosi jej poziom, ponad poziom fizjologiczny.

Powoduje to zmiany w metabolizmie i funkcjonowaniu organizmu i jest stanem nienaturalnym.

Czy są jakieś naturalne źródła szczególnie bogate w argininę?

Arginina w pożywieniu występuje wszędzie tam gdzie jest białko.

Szczególnie bogate w argininę są:

- produkty mleczne: serki twarogowe, mleko, jogurty
- wołowina, wieprzowina
- mięso drobiowe
- łosoś, tuńczyk, halibut
- zboża, mąki
- płatki owsiane
- orzechy
- soja, słonecznik

Zapamiętaj!

Pożywienie to pozwoli Ci na efektywne dostarczanie argininy bez konieczności dodatkowej suplementacji!

Czy arginina przyspiesza gojenie się ran? Czy skraca okres rekonwalescencji przy złamaniach, stłuczeniach i oparzeniach?

Można powiedzieć, że od momentu, gdy odkryto, że arginina przyspiesza regenerację, to zaczęła ona robić zawrotną karierę w dietetyce.

Arginina jest bardzo silnym związkiem przyspieszającym rekonwalescencję.

Dawki na poziomie 3-5 gram dziennie argininy pomagają regenerować kości i przyspieszają gojenie się skomplikowanych ran.

W jednym z badań udowodniono, że arginina podawana z n-3 kwasami tłuszczowymi pomaga znacznie zmniejszyć powierzchnię oparzeń i obniża ryzyko ich zakażeń.

Arginina jest ponadto pomocna w rekonwalescencji osób skrajnie wychudzonych. W szybki sposób sprzyja w osiągnięciu pożądanej masy ciała.

1. Seifter E, Rettura G, Barbul A, et al. Arginine: an essential amino nacid for injured rats. Surgery 1978;84:224-30.
2. Pui Y, Fisher H. Factorial supplementation with arginine and glycine on nitrogen retention and body weight gain in the traumatized rat. J Nutr 1979;109:240-6.
3. Gottschlich et al Differential effects of three enteral dietary regimens on selected outcome variables in burn patients. JPEN J Parenter Enteral Nutr 1990;14:225-36.

Czy arginina aktywuje system immunologiczny i pozwala szybciej się wyleczyć?

To kolejne odkrycie, które pozwoliło naukowcom snuć marzenia, iż odkryli cudowny lek.

Odpowiedź brzmi tak, ale jest duże ale!

Arginina prowadzi do zwiększenia masy grasicy i większej jej aktywności. Grasica jest organem, w którym zachodzi dojrzewanie limfocytów T. Odpowiada za funkcję obrony swoistej organizmu przed chorobami.

Prostymi słowami oznacza to, że dzięki grasicy nasz organizm jest w stanie przygotować sobie obronę na konkretnego atakującego go wroga np. bakterię.

Odpowiedź taka jest znacznie skuteczniejsza i efektywniejsza niż pierwsza linia obrony i zazwyczaj uaktywnia się ona dopiero po około 7 dniach od zakażenia.

Organizm nie uruchamia tej ścieżki np. przy przeziębieniach.

Reklama argininy jako leku podnoszącego odporność na wszystko jest mocno przesadzona.

Wzrost odporności spowodowany suplementacją argininy dotyczy prawdopodobnie tylko niektórych chorób przewlekłych.

Przeziębienia dzięki argininie z całą pewnością się nie ustrzeżemy.

Do chorób przewlekłych, w których leczeniu stosuje się argininę należą między innymi różne postacie nowotworów.

Stosowane w tych sytuacjach dawki: 12,5 – 20g wymagają nadzoru lekarza!

Arginina obniża poziom syntezy białek nowotworu, przez co może spowalniać jego rozwój.

Część badań poddaje w wątpliwość tę cechę argininy.

W jednym badaniu podawano argininę (20g/dzień) bez innych towarzyszących związków (jak np. n-3 kwasy tłuszczowe) i nie osiągnięto żadnej poprawy.

Powstaje pytanie: czy arginina nie działa, czy działa wyłącznie synergistycznie, jako sygnał do obrony?

1. McCafferty DM, Miampamba M, Sihota E, Sharkey KA, Kubes P. Role of inducible nitric oxide synthase in trinitrobenzene sulphoni
acid induced colitis in mice. Gut 1999;45:864-73.
2. McCafferty DM, Mudgett JS, Swain MG, Kubes P. Inducible nitric oxide synthase plays a critical role in resolving intestinal inflammation Gastroenterology 1997;112:1022-7.
3. Cerra FB, Lehman S, Konstantinides N, Konstantinides F, Shronts EP, Holman R. Effect of enteral nutrient on in vitro tests of immune function in ICU patients: a preliminary report. Nutrition 1990; 6:84-7, 96-8.
4. Daly JM, Lieberman MD, Goldfine J, et al. Enteral nutrition with supplemental arginine, RNA, and omega-3 fatty acids in patients after operation: immunologic, metabolic, and clinical outcome.Surgery 1992;112:56-67.
5. Rachmilewitz D, Stamler JS, Bachwich D, Karmeli F, Ackerman Z, Podolsky DK. Enhanced colonic nitric oxide generation and nitric oxide synthase activity

Czy arginina zwiększa produkcję hormonu wzrostu?

Pierwsze wyniki badań sugerowały, że arginina zwiększa wydzielanie hormonów takich jak: insulina, hormon wzrostu, prolaktyna i glukagon.

Dziś wiemy, że nie zwiększa ich wydzielania tylko je reguluje.

Hormon wzrostu nazywany jest czasami hormonem młodości, ze względu na cechy takie jak:

- opóźnia starzenie
- przyspiesza redukcję tłuszczowej masy ciała
- podnosi beztłuszczową masę ciała
- przyspiesza regenerację.

Zwiększona suplementacja argininy (30g dziennie) w kolejnych badaniach nie prowadziła do zwiększenia poziomu hormonu wzrostu.

Po pierwszych dniach suplementacji poziom ten spadł. Natomiast w następnych podniósł się do poziomu fizjologicznego.

Suplementacja argininą nie tylko nie pomogła badanym w odmłodzeniu, odchudzeniu i zdobyciu lepszego samopoczuciu, lecz wręcz rozchwiała ich gospodarkę hormonalną!

1. Blazejewski, Sylvie The chronic oral administration of arginine aspartate decreases secretion of IGF-1 and IGFBP-3 in healthy volunteers; Fundamental & Clinical Pharmacology Volume 23, Number 3, June 2009 , pp. 339-344

Czy arginina polepsza regenerację po wysiłku, zwiększa ukrwienie mięśni i czy zwiększa wytrzymałość organizmu na duży wysiłek?

Arginina jest szeroko reklamowana jako suplement dla sportowców mający poprawiać wyniki w uprawianych dziedzinach sportu.

No cóż i na tym polu muszę rozwiać naiwne nadzieje na łatwy sukces.

Niestety nie mam dobrych wieści!

Aczkolwiek pierwsze fakty jak to zwykle bywa były bardzo zachęcające.

Producenci suplementów i odżywek trąbią: arginina zwiększa syntezę hormonu wzrostu, IGF-1, rozszerza naczynia krwionośne, zwiększa retencję azotu, przyspiesza regenerację itd.

Owszem suplementacja argininą może prowadzić do takich efektów…

Ale tylko i wyłącznie przy jednorazowym jej podaniu!

Efekty te są chwilowe i na dłużej się nie utrzymują! Nie można ich osiągnąć suplementując argininę na stałe!

Wiąże się to z czynnikami które już opisałem – zwiększona ilość argininy podawana długotrwale zwiększa aktywność iNOS.

Daje to efekty odwrotne do oczekiwanych: nie rozszerza naczyń krwionośnych, nie wzmaga transportu składników odżywczych, nie zwiększa poziomu GH i IGF-1.

Długotrwała suplementacja argininą (10g/3x dzień; 3g/3x dzień przez 10-14 dni) nie daje żadnych pozytywnych efektów ani u maratończyków, ani u osób ćwiczących na siłowni!

Pomimo, że wcześniej otrzymywali argininę przez 10 dni maratończycy nie byli ani trochę bardziej wytrzymali podczas maratonu.

A co z fanami przerzucania żelaza?

Badani wyciskali sztangę na ławce, oraz ćwiczyli sztangielkami bicepsy.
Zaraz po wykonaniu ćwiczeń sprawdzano poziom ukrwienia mięśni.

Pomimo spożycia argininy poziom ten niczym się nie różnił od osób, które przed treningiem otrzymały glukozę.

Zapamiętaj!

Arginina niewiele pomoże osobom ćwiczącym, poza klasycznym wypraniem kieszeni.

1. Buchman AL, O’Brien W, Ou CN, et al. The effect of arginine or glycine supplementation on gastrointestinal function, muscle injury,serum amino acid concentrations and performance during a marathon run. Int J Sports Med 1999;20:315-21.
2. Sidney M. Morirs Arginine metabolism : nitric oxide and beyond Guoyao WU, Sidney M. MORRIS, JR Biochem. J. (1998) 336, 1±17

Czy L- arginina leczy zaburzenia erekcji oraz zwiększa płodność mężczyzn?

Nie znalazłem, żadnych badań potwierdzających ten jakże głośny slogan sprzedających argininę.

Tak naprawdę, póki co chyba nikt na poważnie się tym nie zajmował.

Nie ma wiarygodnych wyników badań naukowych!

Całą masę pseudobadań i domniemań lepiej wyrzucić do kosza.

Myślę, że prawda jest taka, że arginina nie ma żadnego wpływu na płodność czy erekcję, zwłaszcza jeśli rozpatrujemy kwestię w długim przedziale czasowym.

Gdy sprawę rozpatrzymy w krótkim przedziale czasowym, to jednorazowa dawka może potencjalnie zwiększyć ukrwienie penisa.

Zapamiętaj!
Tylko jednorazowa dawka i nie zostało to udowodnione naukowo!

Czy L-arginina obniża ciśnienie i obniża ryzyko zawału serca?

Pytanie wiąże się bezpośrednio z tematem: tlenek azotu jako potężny związek sygnałowy.

Hipotetyczne pytanie wydaje się być słuszne, gdyż arginina jest prekursorem tlenku azotu, a związek ten sam w sobie rozszerza naczynia krwionośne, obniża ciśnienie i zwiększa elastyczność tkanek.

Hipoteza ta sprawdza się jedynie przy krótkotrwałej, jednorazowej dawce argininy!

Tym razem wyniki badań z długotrwałym podawaniem argininy i jej wpływu na układ krążenia okazały się być szokujące!!

Steven P. Schulman ze współpracownikami badał jak arginina wpływa na osoby zagrożone zawałem serca.

Spodziewano się poprawy zdrowia. Z całą pewnością nikt nie przypuszczał, że może dojść do zgonów osób biorących argininę!

Badana grupa to 153 osoby, którym podawano 3g argininy/ 3x dziennie.

Badań nie dokończono, gdyż w ich trakcie zmarło aż 6 osób, które były suplementowane argininą!!!

Po tym nieszczęśliwym fakcie naukowcy natychmiast podjęli decyzję o wstrzymaniu badań.

Niekorzystny wpływ na serce i układ naczyniowy potwierdziły badania Romero.

Badano 100 osób (podawano 3g argininy/3x dziennie). Wyniki wykazały, że większa ilość argininy powoduje zwiększenie aktywności iNOS oraz arginazy co prowadzi zamiast do uelastycznienia błon, to do usztywnienia ścian naczyń i zwiększenia ryzyka zawału!

Jeszcze inne badania wskazują, że suplementacja argininą prowadzi do zwłóknienia i obniżenia elastyczności mięśnia sercowego, przerostu lewej komory serca a i spadku wydajności mięśnia sercowego w trakcie badań. Te badania także musiały zostać przerwane!

Krótkotrwała suplementacja miała pozytywny wydźwięk, natomiast długotrwała tragiczny.

Zapamiętaj!
Arginina obniża wydajność mięśnia sercowego, zwiększa ryzyko zawału i nie obniża ciśnienia krwi!!

1. Steven P i inn, L-Arginine Therapy in Acute Myocardial Infarction JAMA. 2006;295:58-64.
2. Medical College of Georgia (2008, February 1). Diabetes Makes It Hard For Blood Vessels To Relax. ScienceDaily. Retrieved June 25, 2009,
3. Arginine Fails to Prevent Ventricular Remodeling and Heart Failure in the Spontaneously Hypertensive Rat Wesley W. Brooks i inn.

Czy L-arginina działa ochronnie na układ moczowy?

L-arginina przy dłuższym czasie stosowania okazuje się być toksyczna dla nerek.

W jednym z badań podawano L-argininę szczurom.

Po 40 dniach, w grupie w której podawano L-argininę śmiertelność wyniosła 50% (z 18 szczurów przeżyło tylko 9).

Natomiast w grupie kontrolnej, w której podawano zwykłą dietę śmiertelność wynosiła 0%!

Zaobserwowano, że w trakcie suplementacji argininą doszło do zwłóknień nerek.

W innym badaniu dowiedziono, że arginina zmniejsza przepuszczalność nerek dla makrofagów, tym samym zmniejsza się odporność nerek na zakażenia.

Pozytywne działanie argininy (jednorazowe podanie argininy sugerowało poprawę funkcji nerek) zostaje zniesione przez zbyt dużą ilość NO.

Zapamiętaj!
Żadna osoba, która ma problemy z nerkami, lub każdy kto chce dbać o swoje zdrowie, nie może pomijać niekorzystnego wpływu argininy na nerki!

1.- L-Arginine supplementation accelerates renal fibrosis and shortens life span in experimental lupus nephritis – Harm Peters, Wayne A Border, Harm Peters, Wayne A Border,
2. L-arginine decreases the infiltration of the kidney by macrophages in obstructive nephropathy and puromycin-induced nephrosis Alvaro A Reyes, Beatriz H Porras, Fred I Chasalow, Saulo Klahr Kidney International 45, 1346-1354 (30 April 1994) doi:10. 1038/ki. 1994.176 Original Article

Czy L-arginina działa jako przeciwutleniacz?

L – arginina okazała się być dobrym i silnym przeciwutleniaczem, szczególnie po treningu.

Zmniejsza liczbę wolnych rodników w organizmie, co pomaga w szybszej regeneracji powysiłkowej.

Jednakże działanie argininy jako przeciwutleniacza nie jest szczególnie wybitne i lepiej jest wypić zwykłą zieloną herbatę, niż łykać L-argininę.

Wyjdzie to nie tylko taniej ale i na zdrowie.

1. Protective effects of L-arginine on pulmonary oxidative stress and antioxidant defenses during exhaustive exercise in rats Wan-teng LIN2,5, Suh-ching YANG3, Kung-tung CHEN4, Chi-chang HUANG3, Ning-yuean LEE2,6 Acta Pharmacologica Sinica 2005 Aug; 26 (Cool: 992-999

Czy L-arginina pomaga obniżyć tłuszczową masę ciała?

Nie ma badań potwierdzających, że długotrwała suplementacja argininą pomaga w odchudzaniu.

Czy L -arginina jest bezpieczna?

Po odpowiedziach na wcześniejsze pytania widać, że arginina nie jest obojętna dla zdrowia.

Nasz organizm w sytuacji gdy dysponuje nadwyżką argininy uruchamia różne szlaki metaboliczne.

Początkowo syntetyzuje małą ilość tlenku azotu poprzez cNOS, później zaczyna produkować coraz więcej NO poprzez iNOS.

Zbyt duża ilość NO wręcz odwraca całe działanie argininy do góry nogami.

Zamiast obniżać, podwyższa ciśnienie, zamiast nadawać elastyczność ścianom naczyń krwionośnych, usztywnia je, zamiast chronić przed zawałem, przyspiesza go i działa szkodliwie na nerki.

Arginina ponadto zwiększa kwasowość w żołądku. Dzieje się to poprzez stymulację produkcji gastryny i może nasilać problemy z układem trawiennym.

Arginina może wpływać na zmiany stężenia potasu, szczególnie u osób chorych na wątrobę.

Wszystkie osoby biorące leki wpływające na stężenie potasu (np. leki obniżające ciśnienie, moczopędne) w organizmie powinny szczególnie unikać suplementów z argininą!

Arginina zwiększa poziom glukozy we krwi co jest szkodliwe dla cukrzyków.

1. Enteral and Parenteral Arginine Supplementation to Improve Medical Outcomes in Hospitalized Patients Douglas Wilmore The American Society for Nutritional Sciences J. Nutr. 134:2863S-2867S, October 2004


Podsumowanie

Dzisiejszy stan wiedzy nakazuje być bardzo ostrożnym przy suplementacji argininą.

Moim zdaniem wręcz powinniśmy unikać jej jako suplementu!

Naturalne ilości tego aminokwasu, które znajdziemy w pożywieniu w zupełności nam wystarczą.

Nie warto wydawać pieniędzy, a przede wszystkim nie warto narażać swojego zdrowia stosując suplementy z argininą!

Według aktualnej wiedzy korzyści z podawania argininy może odnieść tylko bardzo niewielka liczba osób i głównie chodzi tutaj o osoby skrajnie wyniszczone pozostające pod stałą opieką medyczną.

Dziękuję za uwagę.
Bartosz Kopczyński


Kod:
http://www.meduzo.pl/arginina/


------------------------

Ten artykuł ma się do suplementacji argininą, która miałaby pomóc jakoś w budowaniu masy mięśniowej itd.
Naturalne to naturalne - nie przedawkujesz.


Ostatnio zmieniony przez Pseudonim dnia Pią Cze 24, 2011 18:49, w całości zmieniany 1 raz

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
beacia41


Dołączył: 05 Sie 2010
Posty: 49


Wysłany: Pią Cze 24, 2011 14:54
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


hm... ale tu mowa o długiej suplementacji argininą "zewnętrzną -tabletkową" i to w wysokich dawkach a taka w naturalnych produktach np. w arbuzie moze nie jest az tak zła? ostatecznie ileż tej argininy (arbuza) mozna dziennie wciągnac? no a maseczka z arbuza na obolały pyszczek mogłaby pomóc no nie ?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
vitaman


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 333
Skąd: Wawa

Wysłany: Sob Cze 25, 2011 21:05
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Nie wiem jak wy ale ja jestem miłośnikiem pestek arbuzowych. W jednej książce o naturalnej medycynie wyczytałem że pestki wyjątkowo dobrze działają na nerki i pęcherz.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
zambezzi


Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1153


Wysłany: Wto Lip 12, 2011 22:49
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



vitaman napisał:
Nie wiem jak wy ale ja jestem miłośnikiem pestek arbuzowych. W jednej książce o naturalnej medycynie wyczytałem że pestki wyjątkowo dobrze działają na nerki i pęcherz.

Ja tez, uwazam, ze pestki sa swietne.Powyzej podalam przepis na sok z arbuza wrzcanego do blendera. Przyznam, ze staram sie to robic tylko z aruzba z pestkami. One sie lekko podmiela ale taki sok dziala lepiej niz z bezpestkowego. Oczyszcza pecherz i jelito szybko i skutecznie. Podobno sok ten ma swietne wlasciowosci przy walce z kamieniami nerkowymi. Dostepne sa rowniez sproszkowane pestki, ktore sie pije jak herbate wlasnie w walce z kamieniami.

Tutaj prosze, info z pumbed, ze nasz znacny arbuz ma jest zrodlem witaminy c http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmedhealth/PMH0003056/
Gdzies kiedy wyczytalam, ze pestki sa cennym zrodlem cynku.Podobno maja ich wiecej w skladzie niz np. pestki z dyni.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 1 z 1
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Dieta i suplementy
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB