nazwa:   
hasło:     
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie
rejestracja szukaj wiadomości profil

35 lat i tradzik - czy to mozliwe ???

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Problemy skórne
Idź do strony 1, 2  Następny
Zobacz poprzedni temat / Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
mmmajeczka


Dołączył: 11 Kwi 2008
Posty: 11


Wysłany: Nie Kwi 13, 2008 21:53
Temat postu: 35 lat i tradzik - czy to mozliwe ???
Odpowiedz z cytatem


Witam,

byc moze sa na tym forum osoby majace podobny problem do mojego i beda mogly mi pomoc opisujac swoje doswiadczenia.
Mam prawie 35 lata i okropne problemy z moja cera, zawsze mialam cere mieszana a raczej sklanaijaca sie ku tlustej ale to co sie z nia dzieje przez ostatnich kilka miesiecy to prawdziwa tragedia - wygladam jak koszmar nastolatki, wszedzie krosty i wypryski w roznej formie i wielkosci. Juz sama nie wiem co robic, wszelkie srodki do walki z tradzikiem dostepne w drogeriach ( nie leki ) nie zdaja u mnie egzaminu badz pomagaja nie wiele lub krotkotrwale.Probowalam tez masci na bazie retinu ale nie widzialam +
Maseczki antybaktryjne i sciagajace pory tez nie dla mnie. Dodam ze dbam o swoj wyglad sredni 2 nawet do 3 razy w tygodniu robie peeling, nakladam maseczke wcieram rozne swinstwa i uzywam kosmetykow markowych, probowalam tez wszelkiego rodzaju tabletki jak Merz, H-Patoten i takie tam... ale wszystko na nic. W swojej rozpaczy myslalam juz o siegnieciu po leki zawierajace hydrocortison badz sterydy....
Na mojej skorze pojawia sie wiele wypryskow w roznych formach ( cale spektrum dermatologiczne ) na czole tradycyjnie ropne krostki i tzw wagry ( zaskorniaki z czarnym lebkiem brrrr ) na nosie te okropne czarne punkcicki, tak samo wokol nosa i ust , na kosciach policzkowych biale krostki ( ale nie ropne ) chyba tez zaskorniaki ale najgorzej jest na zuchwie i w okolicy uszu ( tez na szyij ) tutaj pojawiaja mi sie sie ogromne ropnebolesne krosty czesto osadzone tak gleboko ze bez naklucia igla lekarska nie mozna sie ich nijak pozbyc, do tego zaskorniaki i zwykle wypryski ropne. Od czasu do czasu wysakuja mi tez takie dziwne twory - nie wiem jak je nazwac - krosta ktora jest bardzo gleboko pod skora, cholerne boli i cale to miejsce jest zgrubione i zaczerwienione jednak nic sie nie da wydusic ( tego nie da sie dotknac ) po kilku dniach twor znika i nic sie dalej nie dzieje. Najczesciej pojawia sie w okolicy brody, uszu lub miedzy brwiami i kolo nosa.

Jezeli ktos z was mial podobne problemy skorne i dal sobie z nimi jakos rade to bardzo prosze o wskazowki bo juz trace zmysly.

Dodam jeszcze, ze niestety naleze do osob ktore nie potrafia zostawic krosty w spokoju i musza ja wydusic.

Na podstawie stosowanych diet zauwazylam tez ze stan mojej cery nie ma nic ( a jezeli ma to niewiele ) z tym co jem poniewaz przez ostatnich 7 miesiecy robilam min odtrutke poloczona z glodowka, jak rowniez diete sokowa ( to tylko male epizody ) poza tym odzywiam sie normalnie, niezbyt tlusto, jem duzo ryb i nabialu, pije duzo wody mineralnej, nie pije kawy i herbaty, nie jem ( bardzo malo ) czekolady, cacao nie lubie, alkohol tylko piwko i to bardzo zadko....
zazywam srodki antyconcepcyjne

Blagam o jakies wskazowki !!!!!!!!!!!!!

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ayahuasca
Administrator

Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 681


Wysłany: Nie Kwi 13, 2008 22:15
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


A miałaś robione jakieś badania? Może to jakiś stan zapalny w organizmie albo jakaś złośliwa bakteria? Czytałem, że mogą to być np ropne migdałki, rozsiewające infekcję.
A jeśli przyczyną nie jest nic wewnątrz, może rozważ sięgnięcie po izotretinoinę? Głupio mi to proponować, ale skoro korzystałaś już bez powodzenia z tylu środków...

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
mmmajeczka


Dołączył: 11 Kwi 2008
Posty: 11


Wysłany: Pon Kwi 14, 2008 8:16
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Dzieki ogromne !

Zapomnialam jeszcze dodac, ze nie pale ( od 8 lat )

Jezeli chodzi zas o izotretinoine to powiem szczerze, ze juz o tym myslalam, co prawda zastanawialam sie nad Roaccutane ale sklad i dzialnie jest prawie identyczne. Czytalam duzo na temat rewelacyjnych wynikow po kuracji retino ale tez o czestych nawrotach, ktore pojawialy sie po latach i byly bardzo trudne do leczenia. Poza tym przeraza mnie troche wizja osteoporozy ! Jak wiadomo vit.A wyplukuje kosci co udowodniono naukowo. Niestety nie moge sobie pozwolic na takie ryzyko, poniewaz urodzilam sie z dysplazja stawu biodrowego i moje biodro daje znac o sobie przez co byc moze za kilkanascie lat bede sie kwalifikowala do protezy biodra, a jezeli maialbym problem z osteoporoza to zadna operacja nie pomoze, zostaje tylko wozek. Wiec jakos mi przechodzi ochota .... Confused

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mmmajeczka


Dołączył: 11 Kwi 2008
Posty: 11


Wysłany: Pon Kwi 14, 2008 8:19
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


zapominalska jestem z rana Smile badania a i owszem mialam, wszystkie wyniki sa w normie, tarczyca SUPEREK, migdalki czasem daja o sobie znac ale nie za czesto, laryngolog mowi, ze sa cool Wink Paciorkowiec, gronkowiec, candida nie stwierdzono. Nie mam zadnych alergi jedynie na chamstwo i widoczna glupote Very Happy Generalnie jestem przyslowiowym okazem zdrowia !

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
szafa


Dołączył: 13 Gru 2007
Posty: 43
Skąd: Gliwice

Wysłany: Pon Kwi 14, 2008 9:19
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


zdecydowanie nie jestem specjalistą, ale walczę z podobnym problemem i to co mogę Ci doradzić, to jednak przed izotretinoina wewnętrznie, spróbować kuracji zewnętrznej. i antybiotykami i retinoidami. bo z tego co wyczytałam, wnioskuję, ze do tej pory nei próbowałas, tak?

mnie w kazdym bądz razie pomagaly kiedys antybiotyki, kwasy, teraz probuję retinoidów i też jest mała poprawa.
byłas już u dermatologa? bo czasami warto...
szczególnie jak już sie wie czego nam potrzeba.

pozdrawiam

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crumb


Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 1388


Wysłany: Pon Kwi 14, 2008 9:40
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Mogę polecić dobrego (tj. sprawdzonego przez znajomych) dermatologa z W-wy. Co prawda zajmującego się teraz dermatologią estetyczną, ale o wysokich kompetencjach - w ogóle. Jeśli jesteś zainteresowana, daj znać na PW.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mmmajeczka


Dołączył: 11 Kwi 2008
Posty: 11


Wysłany: Pon Kwi 14, 2008 13:37
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Szafa - probowalam juz Retin-A, bez wiekszego zachwytu.

Crumb - na wizytach u dermatologow zdarlam juz nie jedna zelowke Wink

A czy ktos z Was slyszal juz o specyfiku :
SHIRLEY MEDIACTED CREME - wlasnie do skory tradzikowej

?????

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
szafa


Dołączył: 13 Gru 2007
Posty: 43
Skąd: Gliwice

Wysłany: Pon Kwi 14, 2008 13:44
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


a próbowałas jakis antybiotyków? erytromycyny, klindamecyny?
albo isotrexinu?

osobiście polecam ten ostatni.

ja na retinoidy tez reaguje różnie, np. zorac mi nie podszedł, ale isotrexin to juz zupełnie cos innego. kazdy musi na sobie sprawdzić.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mmmajeczka


Dołączył: 11 Kwi 2008
Posty: 11


Wysłany: Pon Kwi 14, 2008 14:04
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


stosujesz go sporadycznie czy intensywnie przez kilka tygodni ?

Antybiotyki - juz nie pamietam, troche tego bylo ...

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
szafa


Dołączył: 13 Gru 2007
Posty: 43
Skąd: Gliwice

Wysłany: Pon Kwi 14, 2008 14:10
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


stosuję codziennie, ale moja skóra jest już raczej zahartowana. na temat isotrexinu jest cały wątek w dziale o retinoidach.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Marzen.ka


Dołączył: 25 Mar 2006
Posty: 17


Wysłany: Pon Kwi 14, 2008 14:45
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Mnie trądzik zaatakował po 25 r. życia. Męczyłam się przez kilka lat stosując wiele specyfików. Miałam okresy poprawy i pogorszenia, ale chwilami wyglądałam tak, że wolałam omijać lustro z daleka.

Kiedyś przeczytałam wypowiedź Limarii, która wyleczyła trądzik homeopatycznie. Uczepiłam sie tej myśli i zapisałam do dobrego homeopaty klasycznego.

Pierwsza wizyta trwała 6 godzin (przez 3 dni). Lekarz doprowadzał mnie do szału swoimi wnikliwymi pytaniami, ale postanowiłam wytrwać. Poprawa nastąpiła już po pierwszym leku, ale na całkowite "wyleczenie" musiałam poczekać ok. roku. Teraz mam buzię jak pupa niemowlaka, szkoda tylko, że zostało mi trochę śladów i blizn, ale o trądziku już zapomniałam.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mmmajeczka


Dołączył: 11 Kwi 2008
Posty: 11


Wysłany: Pon Kwi 14, 2008 14:56
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Szafa - isotrexin czy isotrex ? Czy przypadkiem nie luszczysz sie po tym ? Jak smarowalam pychola Retin A to wygladalam jak zmija zmieniajaca skore ! OKROPNOSC ! to ja juz wole moje krosty Smile

Marzen.ka - musze Ci powiedziec, ze nie jestem zwolennikiem homeo, dlatego, ze juz kilka razy w swoim zyciu probowalam roznych specyfikow i nic to nie dalo. Juz bardziej wierze w ziololecznictwo - to w sumie tez homeopatia Smile Kiedys moj syn mial powazne problemy uszne - uparlam sie na homeopate, chodzilismy przez 4 miesiace, bralismy kuleczki, smarowidla, plyny i nic, kompletnie nic sie nie zmienilo. Wtedy wlasnie sie lekko zrazilam. Z tego co wiem, trzeba w nia wierzyc, zeby zadzialalo.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
szafa


Dołączył: 13 Gru 2007
Posty: 43
Skąd: Gliwice

Wysłany: Pon Kwi 14, 2008 15:02
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


ja używam isotrexinu (połączenia izotretinoiny z erytromycyną) poniewaz nadal czasem wyskakują mi ropne krosty i mam wrazenie, ze potrzebuję antybiotyku.
ale tak jak juz pisałam, każdemu pomga co innego..

zachwalam isotrexin, bo to moje calkeim nowe odkrycie Smile mimo, ze parę lat temu też juz go stosowałam i wtedy było jakos bez rewelacji..

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mmmajeczka


Dołączył: 11 Kwi 2008
Posty: 11


Wysłany: Pon Kwi 14, 2008 16:54
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Szafeczko droga Very Happy slicznie dziekuje !
ale mam do Ciebie jeszcze kilka pytan :
- po jakim czasie uzywania kremu widac pierwsze efekty ?
- uzywasz go na dzien czy na noc ? Jezeli na dzien to po jakim czasie mozna nalozyc normalny krem i zrobic makijaz ?
- jak na poczatku reagowala Twoja skora - luszczenie, zaczerwienienie, pieczenie mialas cos takiego ?

Wydaje mi sie, ze ten z antybolem bedzie dla mnie odpowiedni, bo oprocz zaskorniakow robia mi sie tez takie wredne ropne czyli jest jakis stan zapalny.

Bede Ci bardzo wdzieczna za odpowiedz

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
do


Dołączył: 13 Cze 2006
Posty: 62


Wysłany: Pon Kwi 14, 2008 16:54
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


jakie bierzesz anty? niektore maja dzialanie troche androgenne. badalas hormony = androgeny oraz prolaktyne? te zwiazane z tarczyca tez by sie przydalo.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mmmajeczka


Dołączył: 11 Kwi 2008
Posty: 11


Wysłany: Pon Kwi 14, 2008 17:00
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


pisalam wyzej -tarczyca ksiazkowa a hormony robilam jakies 8 miesiecy temu -przechodzilam z zastrzyku na tabletki - i tez nie mozna sie bylo czepiac. Teraz biore, specjalnie ze wzg na cere Diane 35

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
do


Dołączył: 13 Cze 2006
Posty: 62


Wysłany: Pon Kwi 14, 2008 17:22
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


prolaktyny rozumiem ze nie sprawdzalas.... czasem jej nadmiar wywoluje efektu na skorze a od anty czesto ma sie jej nadmiar. jesli wiele lat bralas tabletki to mozesz miec taki efekt - zaczyna szfaknowac przysadka.
mowisz ze mialas zastrzyki? ta terapia hormonalna ma dzialanie androgenne ale jesli pogorszenie masz dopiero teraz to bym nie zakladala ze od tego.
pytanie czy dopiero teraz zauwazylas znaczne pogorszenie czy tak bylo od dluzszego czasu, ewentualnie wzloty i upadki?
czy bylas badana pod katem pcos? pcos ma wiele odmian, rozne hormony moga byc zaburzone. czy badane mialas wolny testosteron /nie zwiazany/, dheas, 17 oh progesteron, androstendion?
czy masz regularne miesiaczki /gdy nie bierzesz anty/?

byc moze twoj organizm zaczyna burzyc sie przed podawanymi z zew. hormonami. tak to juz jest ze zadna kuracja zastosowana przez czlowieka nie zastapi natury. zauwaz ze sa ginekolodzy ktorzy nie zapisza hormonow mlodej ponizej 20 roku zycia dziewczynie i nie dlatego ze sa staroswieccy ale dlatego ze uklad hormonalny takiej dziewczyny nie jest do konca sprawny a zastosownie antykoncepcji hormonalnej bedzie sie na takiej dziewczynie odbijal przez cale zycie /np. w problemach z prolaktyna/.

sprawdz czy zastosowanie diane nie laczy sie z pogorszeniem - byc moze nie sa dla ciebie odpowiednie. kazdy organizm jest indywidualny i nijak sie maja jego reakcje do tego co jest napisane na ulotkach od lekow. przyklad: mojej znajomej corka miala dwa razy podejrzenie stanu nowotworowego szyjki macicy. moloda 20 letnia dziewczyna. podjerzenie padlo na talbetki anty ktore stosowala /czekam na nazwe firmy/ dwoch ginekologow mialo pare podobnych przypadkow.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mmmajeczka


Dołączył: 11 Kwi 2008
Posty: 11


Wysłany: Pon Kwi 14, 2008 19:36
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Moje probremy z cera zaczely sie w okresie dojrzewnia i tak juz zostalo. Czasem byly okresy cisze a czasem extremum. Np podczas pierwszej ciazy wstydzialm sie wychodzic z domu, wszedzie nawet na brzuchu, udach i przedramionach mialam okropne, wielkie wypryski ropne! No ale to byla ciaza a wiadomo co sie dzieje z hormonami w tym czasie. Po ciazy w ciagu 2 m-cy wszystko wrocilo do stanu poprzedniego. W czasie nastepnej ciazy mialam tylko klopoty z lupiezem ( o dziwo po raz pierwszy w zyciu ). Potem przez okres 2 lat barlam zastrzyk anty, skora sie nie polepszyla, wiec przeszlam na Velvet - zero roznicy, no i teraz tz kilka miesiecy temu przeszlam na diane. Badania hormonalne mialam robione 3 razy podczas cyklu z uwzglednieniem LH, FSH, LTH, THS i Testosteron wszystko w normie. Oczywiscie na okres badan musialam odstawic srodki anty i odczekac 3 miesiace az sie wszystko uspokoi.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kesja


Dołączył: 03 Gru 2006
Posty: 608


Wysłany: Pon Kwi 14, 2008 20:45
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



do napisał:
prolaktyny rozumiem ze nie sprawdzalas.... czasem jej nadmiar wywoluje efektu na skorze a od anty czesto ma sie jej nadmiar. jesli wiele lat bralas tabletki to mozesz miec taki efekt - zaczyna szfaknowac przysadka.


Faktycznie nadmiar prolaktyny to ogromny kłopoty, wiem coś o tym. Warto sprawdzić jej poziom także po teście mataproklmidenowym ( w każdym laboratorium) bo czasami ogólny wynik jest w normie, a dopiero po prowokacji potrafi skoczyć nawet kilkadziesiąt razy w górę. Jeśli nawet w ciąży miałaś problemy z gulami może oznaczać, że faktycznie szwankuje albo przysadka, nadnercza lub jajniki , więc warto byłoby skonsultować to z dobrym endokrynologiem ginekologiem. Czasami same ilości hormonów nie są tak istotne jak proporcje między nimi, dlatego dobrze jest poszukać dobrego specjalisty. Nie muszę przecież pisać, że wielu lekarzy niestety nie potrafi odpowiednio diagnozować (delikatnie określając problem). Nie jestem specjalistą, ale wiem że właśnie przy problemach hormonalnych (szczególnie nadmiar prolaktyny co daje zaburzenia progesteronu) gule powstają właśnie na żuchwie i szyi. Może to tylko zbieg okoliczności, ale warto sprawdzić. Nie wiem czy próbowałaś brać większe dawki cynku (25mg dziennie) koniecznie w formie chelatu i żelazo w takiej samej formie plus vit B . Kiedyś zauważyłam, że najgorsze gule robią mi się po okresie (właśnie na szyi i okolicach uszu), pomyślałam że może to mieć związek z utratą żelaza i innych składników. Trochę o tym poczytałam i okazało się że trafiłam. Z gulami pożegnałam się na zawsze. Teraz bardzo pilnuję, żeby suplementację wprowadzać tydzień przed i w trakcie. Oczywiście nie twierdzę, że to samo jest przyczyną Twoich proplemów, ale może warto spróbować. Raczej nie zaszkodzi.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
mmmajeczka


Dołączył: 11 Kwi 2008
Posty: 11


Wysłany: Pon Kwi 14, 2008 21:16
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


LTH - to prolaktyna ! Mialam ja badana 3 razy przed paroma miesiacami i za pierwszym razem jakies 12 lat temu - wiem to dawno pisze to jedynie dla przykladu, poniewaz juz wtedy moj owczesny lekarz powiazal tradzik z hormonami. W obu przypadkach wyniki byly bardzo dobre - "leze" idealnie po srodku sredniej

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mmmajeczka


Dołączył: 11 Kwi 2008
Posty: 11


Wysłany: Pon Kwi 14, 2008 21:23
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


cynk probowalam do tego Q10, vit E, H-panthoten i Bog wie co tam jeszcze. Natomiast nie pomyslalam o zelazie .... poczytam i przemysle, chociaz mam bardzo dobra hemoglobine wiec to nie wskazuje na niedobor zelaza.
Jezeli chodzi o vit B6 - to moze moze.... nie lubie witamin z grupy B, poniewaz mam po nich mdlosci, szczegolnie po wlasnie B6 i B12
Wcinam za to czysta biotyne

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
do


Dołączył: 13 Cze 2006
Posty: 62


Wysłany: Pon Kwi 14, 2008 23:12
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


czesc hormonow masz przebadanych ale chyba nie wszystkie? efekt androgenny moze pochodzic nie od testeronu a innych androgenow, stad testosteron ok ale cos innego wskazuje ja problem z gospodarka hormonalna. nie twierdze ze to na pewno hormony - byc moze to slepy trop ale jesli juz zaczelas to badac to warto zakonczyc. jak sama mowisz - w ciazy sie pogorszylo wiec bardzo mozliwe ze to jednak hormony daja ci do wiwatu.
warto znalezc dobrego endokrynologa - a takich niewielu. wielu za to wypowiada sie autoratywnie a nie zleca podstawowych badan, albo w prawdzie podstawy zleci ale juz nie drazy przypadku.
diane jak piszesz nie dziala,,, moze pomyslcie z lekarzem nad kuracja lekami typowo antyandrogennymi? tak dla sprawdzenia - byc moze w problem jest gdzie indziej a te leki wskazalyby czy jest sens kierowac sie w te strone w terapi? do przedyskutowania z lekarzem Smile
przypomnialo mi sie - sa badania nad efektem "antypryszczowym" lekow przeciwzapalnych typu "aleve" /ta substancja czynna zawarta w srodku/. troche o tym pisza na acne.org. sa osoby zachwycone - trzeba zaczac suplementacje na ok 10 dni przed okresem. nie sadze zeby kuracja byla bezpieczna przez dluzszy okres czasu ale raz kiedys, jesli nie chce sie sobie wyjatkowo zepsuc cery, mozna sprobowac Smile

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
szafa


Dołączył: 13 Gru 2007
Posty: 43
Skąd: Gliwice

Wysłany: Wto Kwi 15, 2008 7:36
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


to ja odpowiadam w sprawie isotrexinu:
uzywam codziennie na noc i nic juz nie nakladam na niego.
efekt zwezonych porow zauwazylam od razu, o innych efektach trudno jest mi mowic, bo wczesniej uzywalam antybiotyków, ktore ładni wyleczyly mi gule na zuchwie i szyi, jak cos zaczelo sie na nowo pojawiac to zaczelam uzywac iotrexin i sie uspokoilo.
pieczenia i podraznien tez nie mam prawie zadnych, ale przestawilam sie na isotrexin z zoracu, ktory pewnie juz mi zahartowal skore.

jezeli chodzi o antybiotyki to jeszcze jedna rada, (moze banalna i powtarzana). skora bardzo szybko uodparnia sie na erytromycynę, szczegolnie stosowaną oddzielnie, dlatego antybiotyki trzeba zmieniac. gdybym to wiedziala wczesniej, to nie smarowalabym sie przez rok antybiotykami, ktore nie mialy prawa juz dzialac i nie miala teraz blizn na policzkach

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mmmajeczka


Dołączył: 11 Kwi 2008
Posty: 11


Wysłany: Wto Kwi 15, 2008 18:01
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Od jutra zaczynam kuracje isotrexinem. Jestem dobrej mysli, bo jak do tej pory nigdy nie bralam natybiotykow zewnetrznie wiec jest szansa, ze bedzie dobra reakcja. Ano zobaczymy. Dziekuje serdecznie za pomoc i bede informowala o postepach. Jezeli ktos z Was ma jeszcze jakies dobre rady to bede wdziecza

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
skapula2


Dołączył: 05 Lut 2006
Posty: 0


Wysłany: Pon Maj 05, 2008 18:20
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem



mmmajeczka napisał:
Od jutra zaczynam kuracje isotrexinem. Jestem dobrej mysli, bo jak do tej pory nigdy nie bralam natybiotykow zewnetrznie wiec jest szansa, ze bedzie dobra reakcja. Ano zobaczymy. Dziekuje serdecznie za pomoc i bede informowala o postepach. Jezeli ktos z Was ma jeszcze jakies dobre rady to bede wdziecza


mmmajeczka, proszę o relacje jak reaguje Twoja cera na isotrexin? Mi udało sie dzisiaj kupic ten żel (bez recepty),od około 10 miesiecy stsuje differin, ale jakos przestał działać...zreszta to najprawdopodobniej wina hormonów, które zaczynam poraz koleny...

_________________

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ewelin


Dołączył: 05 Maj 2008
Posty: 6


Wysłany: Pią Maj 09, 2008 21:55
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Mmmajeczko nie jestes sama , mam dokladnie takie same problemy jak Ty.Stosuje retinoidy od roku retin-a kupuje od dziewczyny co sprowadza z czech, ostatnio wysepilam od dermatolozki recepte na zorak, zachecona sukcesem poszlam po isotrexin ale ona mi wyklad ze nie bede jej dyktowac co ja chce i dala mi recepte na skinoren gel.Jest tyle pustego miejsca ze prawie myslalam zeby dopisac na recepcie ale aptekarka moze sie domyslec very happy sama juz nie wiem a moze Ty skapulku sprobowalabys jescze raz w tej aptece bez recepty Smile albo znowu musze isc do innego lekarza i prosic Sad

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bardotka


Dołączył: 21 Gru 2007
Posty: 30


Wysłany: Sob Maj 10, 2008 9:23
Temat postu: tradzik...
Odpowiedz z cytatem


No wiec ja tez opisze tu moja walke z tradzikiem.

Mam 32 lata i ostatnie 4 lata to walka z tradzikiem ropnym.
Dodam,ze nie mam zaskornikow,ale dosc tlusta cere i pojedyncze,ropne pryszcze(czas przeszly,na szczescie)
na lini rzuchwy i boki twarzy.

Chodzilam do wielu lekarzy dermatologow.
Ale prawie wszyscy chcieli mi przepisac kuracje roa.
Ze wzgledu na to ,ze nie mam jeszcze dzieci, a chcialabym je wkrotce mnie nie zgodzilam sie na ta kuracje i jechalam na tetralycalu.
Na szczescie trafilam na fajna bardzo mloda dermatolozke,ktora mi przepisala rowniez mase oslonek na watrabe i zoladek,aby antybiotyk mi nie zrobil totalnego spustoszenia w organizmie.
kazala mi brac antybiotyk bardzo dlugo,twierdzac ,ze czesto tylko taka kuracja ma sens,czyli 7 mcy.
Efekt zero pryszczy na buzi.
Po tej terapii antybiotykowej polecila mi preparat Ziara.To nie jest typowy preparat na tradzik,ale p doktor twierdzila,ze bardzo wiele dziewczyn zauwazalo polepszenie cery po nim.
Kupilam i ja.
Efekty wedlug info na opakowaniu po 3 mcach ,ale u mnie juz po 5-6 tyg,zwlaszcza przed i w trakcie miesiaczki,kiedy pojawialy mi sie czasami pojedyncze pryszcze ,od kiedy zaczelam kuracje tym preparatem zero wykwitow.
Do tego mniejsze bole brzucha(prawie zerowe),mniej obrzmiale,bolace piersi.
Trzeba zazywac codziennie ,o tej samej porze.
czytalam w necie o tym preparacie i wiele osob wspomaga walke z tradzikiem tym preparatem.
jest on w 100% naturalny.
Wiem,ze w Polsce dziewczyny tez go kupowaly,czytalam na kafeterii,tylko nazwa byla inna.
Sklad ten sam,chociaz nie wiem jak jest sprawa z dawka.
Agnus-castus L-55mg

wklejam tez info o polskim odpowiedniku,moze sie komus przyda

http://www.herbapol.pl/pl/index.php?dz=produkt&id=castagnus

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Alex


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 607


Wysłany: Sob Maj 10, 2008 14:39
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Zainteresowałam się tym preparatem, którego głównym składnikiem jest niepokalanek mnisi i idąc dalej tym tropem dotarłam do informacji, że jednak nie dla wszystkich kobiet jest on polecany.
Warto zapoznać się z tymi uwagami:
http://www.parazyt.gower.pl/vitex.html

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nelka


Dołączył: 26 Lut 2008
Posty: 2


Wysłany: Pią Maj 23, 2008 19:45
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Ja stosuję kurację tetracykliną plus Acne derm zewnętrznie. I widze poporawę, buźka wygląda zdecydowanie lepiej. Boje się tylko, czy jak skończę antybiotyk to sam Acne Derm poradzi sobie. Ale mam nadzieję, że tak. Skóra jest wygładzona, napieta, zaskórniki coraz mniejsze. Oby tak dalej...Czy ktos miał taki zestaw??

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
PhilipS


Dołączył: 03 Lut 2009
Posty: 63


Wysłany: Nie Kwi 12, 2009 21:48
Temat postu: Wyrastanie z trądziku.
Odpowiedz z cytatem


Witam ponownie!

Zastanawiam się właściwie bardzo już długo nad tą kwestią: Czy z trądziku da się wyrosnąć, i jeśli tak, to kiedy?

Przedstawię trochę dokładniejsze informacje o stanie mojej skóry:
Jestem mężczyzną, za miesiąc kończe 19 lat. Z trądzikiem borykam się bodajże od 13-14 roku zycia, więc prawie 6 lat. Trądzik występuje u mnie na twarzy (niegdyś głównie czoło, teraz policzki, broda), plecach oraz klatce piersiowej. Nie jest go jakoś strasznie dużo, a co pocieszające, nigdy nie występowały u mnie cysty, ani torbiele ropne. I przeważnie tylko zmiany zapalne, pryszcze, plus nieco zaskórników. Walkę z tą paskudną chorobą zacząłem na dobre ponad rok temu, i jak dotąd stosowałem różne preparaty, z których najbardziej pomogły Duac i Brevoxyl, a także żel z Niacinamide.

Duzym problemem, który narazie odkładam na bok, jest u mnie bardzo szybko przetłuszczająca się skóra. "Świecę" się po kilku godzinach strasznie. Ale walkę z tym pozostawiam na później, bo nie chcę wprowadzać zbyt wielu niewiadomych, żeby później nie głowić się co mnie wypryszcza. Dawno już odstawiłem kupne kosmetyki, stosuję jedynie lekkie, niekomedogenne żele nawilżające, ew. jakiś żel matujący l'oreala (nie zatykający)

Zacząłem interesować się dietą, i generalnie wpływem jedzenia na stan skóry. Żyję w pięcioosobowej rodzinie, więc prowadzenie zupełnie innej diety niż bracia byłoby kłopotliwe i kosztowne. Mimo to dokładam sobie "zdrowsze" elementy - unikam słodyczy, prostych cukrów, nasyconych tłuszczy, mleka i przetworów nabiałowych. Popijam narazie okazyjnie green smoothies, kilka razy w tygodniu.

Ułożyłem sobie plan suplementacji, który prowadzę już od dłuższego czasu, a mianowicie:
Rano:
Omega-3 GOLD Olimp Labs 1000mg
Tauryna 1500mg
Wieczorem:
Cynk (Salfazin) 25 mg

Dodatkowo nosze się z myślą dorzucenia kilku innych preparatów, m.in
Sylimaryna
Chrom GTF

Bardzo ważne jest występownie skłonności do trądziku w rodzinie, więc podam pokrótce:
Tata - zero problemów ze skórą, cera idealna, nie przetłuszczająca się. Chyba nigdy na oczy nie widział pryszcza - szczęsciarz!

Mama - borykała się z trądzikiem bodajże do 30 roku życia. Przeszła dużo zabiegów u kosmetyczek, była tez kiedyś na jakimś laserze. Ale dziś już nic nie ma, ma ładną cerę, ale z nieco rozszerzonymi porami. Mam jedną niesprawdzoną informację - znalazłem jakiś kawałek blistera z Doxycycliną - zapyta,m mamę czy była na doustnych antybiotykach i napiszę.

Brat 1 - 21 lat, trądzik obecny, ale bardzo mały. Okazyjne zmiany zapalne. Odemnie różni się tym, że nigdy nie miał trądziku na plecach, i na czole. Nie stosuje żadnej pielęgnacji i nie myje twarzy wogóle.

Braty 2 - 17 lat. Ma ciemniejszą karnację, i jego trądzik to głównie trądzik niezapalny, tzn. zaskórnikowy. Trądzikiem objęta twarz, i zaczyna mu się rozwijać na plecach. Jest ortodoksyjnym facetem, i nie używa nawet preparatów od dermatologa. Ech!

I jeszcze raz ja, czyli mój program pielęgnacji:
Rano i wieczorem:
Myję twarz Babydreamem (bez SLS)
Nakładam niewielką ilość olejku jojoba na całą twarz
Na to stosuję po chwili Brevoxyl/ostatnio żel 4% Niacinamide
ew. przed wyjściem na to jeszcze coś matującego.


Mam teraz do was pytanie:
Wyrosnę z trądziku? Jak myślicie? I kiedy to nastąpi? I czy 'świecenie' też zniknie? Bo ostatnio czytałem, że u facetów produkcja sebum na tym samym poziomie jest przez całe życie.

Nie cierpię trądziku! To strasznie upokarzająca rzecz. Ech, świat nigdy nie był, i nigdy nie będzie sprawiedliwy.

Pozdrawiam!
PhilipS

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Strona 1 z 2
Wyświetl posty z ostatnich:  
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu Forum Urody Strona Główna » Problemy skórne
Idź do strony 1, 2  Następny
Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kontakt  Prywatność
© Forum Urody
Powered by phpBB